Dokladnie dlatego, ze jest Pan ateista, krzyz w Sejmie ani Pana grzeje, ani ziembi.
Ale ja ateistka nie jestem i krzyz jest dla mnie znakiem wykluczenia, gdyz nie jestem chrzescijanka i nie zycze sobie aby moi przedstawiciele w parlamencie mnie na sile chrystianizowali. Nie jest to temat zastepczy dla inowiercow. Dla ateistow byc moze, ale nie dla nas, ktorzy poprzez wieki byli ogniem i mieczem zmuszani do przyjecia krzyza. Dla nas krzyz jest znakiem przesladowan, nietolerancji, inkwizycji i morderstw. Mozecie sobie trzymac swoje krzyze w domach i swiatyniach?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.