Dodaj do ulubionych

II LO - wspomnienia

26.04.05, 14:32
Nie wszyscy mieli tę wątpliwą przyjemność ukończnia I LO, dlatego przyszła
pora na wspmnienia z "dwójki". Myślę, że ten wątek będzie bardziej ciekawszy,
a i może ludzie nie czują się tak wypaczeni, jak co niektórzy absolwenci
z "jedynki", którzy zabrali głos na forum. Pozdrawiam.
--
Kobieta jest cudem boskim, szczególnie jeśli ma diabła zaskórą.
Edytor zaawansowany
  • malinofy 26.04.05, 19:57
    No w kazdym razie Ja nie czuje sie wypaczony, bedac abslowentem I LO anno domini
    2000:)a co do II LO, to pamietam ładne dziewuchy chodzące tam;)
    Pozdrawiam
  • gaga122 04.05.05, 11:07
    ja jestem absolwentką II LO, maturę zdawałam w 1993r., a Wy?
  • dimness 05.04.07, 16:01
    Ludzie i nauczyciele byli wspaniali,a sama szkola byla najlepsza w miescie,
    szkoda, wielka szkoda, ze nie jest tak obecnie, o sile tej szkoly swiadczyla
    przede wszystkim wspaniala kadra nauczycielska, dzis "dzieki" mojemu panu z
    geografii, a dzisiejszemu dyrektorowi wiekszosc ze swietnych pedagogow odeszla,
    czesc sie sadzi, a najbarzdiej poszkodowani sa uczniowie, a sama szkola heh
    ledwo zipie..az smutno...absolwentka 2006
  • pysianka 01.06.07, 23:44
    1993 w słynnym roku, gdy nauczyciele strajkowali w czasie matur :)
  • lh2 04.08.05, 19:09
    Coz......absolwentem milo byc.Ale moze jakas imprezka????Co wy na to???Przeciez
    juz tyle lat minelo!!!!!!!!!!!Pozdro
  • if_ona 04.05.05, 16:59

    Chodziłam, ale to było wieeele lat temu i wspomnienia powoli ulatują ;)

    --
    *strawberry truskawkowe na bezbarwne dni* nosowska
  • tormienta 12.06.05, 20:55
    Hej! Maturę zdawalam w "dwójce" w 1999roku. Szkolę wspominam calkiem
    sympatycznie, belfrów też.

    Pozdrówka
  • lenka_81 17.06.05, 08:29
    ukonczylam II LO w 2000 roku!wspomnienia - piekne, wlasciwie najpiekniejsze,
    szalone lata mojego dotychczasowego zycia!jeszcze dzis odwiedzamy ze znajomymi
    belfrow z naszej budy...z łezką w oku oczywiscie.Zal bylo
    odchodzic...pozdrawiam wszystkich absolwentow, a za uczniow trzymam kciuki -
    powodzenia:)!!!
  • boowoman 17.06.05, 11:46
    Ja tez skończyłam dwojkę w 2000r. Moge zapytać w jakiej klasie się uczyłas?
    Pozdrawiam
  • pscolkaaa 18.06.05, 23:24
    wiecie co!
    To nie fair! Jak mozna o nas - absolwentach I LO mowic, ze jestesmy wyatrzeni.
    W kazdej szkole zdarzaja sie zadufane w sobie jednostki! To normalne! Ja
    konczylam I LO i wcale nie czuje sie z tego powdu jakims nadczlowiekiem. Poza
    tym w II LO milam super przyjaciol, z ktorymi spedzalismy czesto super wagari i
    nie tylko... niektorzy z nas pokonczyli juz studia :) a niektrzy jeszcze
    studiuja ;) ale widujemy sie tak czesto jak to tylko mozliwe!
    Pozdrawiam I i II LO :D
  • wizar 20.06.05, 22:41
    Nauka w II LO to byl piekny czas beztroski. Matura przypadla , bodajze, na 1998 r. Z przyjemnoscia bym powrocil do tamtych czasow.
    Pozdro dla Wszystkich licealistow - obecnych, jak i tych bylych.
  • i_re_na_ta 24.06.05, 19:53
    Ja chyba jestem reprezentantem dinozaurów a mianowicie matura rocznik 1989-
    byliśmy drugim rocznikiem zdającym maturę po powstaniu II LO. Moją
    wychowawczynią była prof. Kanigowska ale milej wspominam wychowawcę jeszcze z
    czasów I LO- prof. Jarczyka. Było jeszcze parę fajnych nauczycieli- od
    angielskiego, historii.. ale już nazwiska mi się pozapominały a że nie mieszkam
    w Lubinie to nie za bardzo mam z kim je sobie przypomnieć. Może zagląda tu ktoś
    z mojego rocznika i powspominamy razem?
  • stateczna 12.10.07, 14:53
    Wygląda na to, że ja też dinozaur, matura rocznik 1989, a potem na
    przełomie dwóch lat 1994/95 nauczyciel jez. angielskiego w tej
    szkole. Od kilku lat Uniwersytet Jagielloński. A do tego i_re_na_ta,
    wszystko wskazuje na to, że jesteśmy z jednej klasy, od Pani
    Kanigowskiej. Serdecznie pozdrawiam i jeśli zaglądasz na to Forum
    czasami, to odezwij się. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy miło
    wspominają szkołę z tamtych lat.
  • if_ona 12.07.05, 19:28

    efekt dzisiejszych gruntownych porządków ;)

    img350.imageshack.us/img350/9098/2lo2nt.jpg
    --
    *strawberry truskawkowe na bezbarwne dni* nosowska
    ....................
  • gaga122 13.07.05, 13:44
    mam takie same trzy "znaczki" ja Ty if_ono
  • if_ona 13.07.05, 22:43

    ja sie nawet nie spodziewałam, że coś takiego posiadam - krótka pamięć ;)

    --
    *strawberry truskawkowe na bezbarwne dni* nosowska
    ....................
  • pysianka 01.06.07, 23:42
    no ładnie if-ona - mam takie same :)
    aż musiałam konto sobie założyć, żeby tu napisać
  • lady1977 25.08.05, 10:21
    Jakich mieliście nauczycieli w 2 LO? Których z nich wspominacie najmilej, a
    których najgorzej?
    Ja najmilej wspominam nauczycielkę od francuskiego i polonistkę. Fajne babki,
    ambitne i wymagające:-) Nie oznacza to, że trzeba było bezmyślnie zakuwać.
    Wystarczyło się przyłożyć i nie "olewać" zajęć. Wiele z tych lekcji pamietam do
    dziś. Na języku francuskim dużo śpiewałyśmy, a na języku polskim to każdy wie,
    co się robi: lektury, wypracowania, analizy wierszy itp.
    Natomiast najgorsze wrażenie zrobiła na mnie chemiczka (chemię miałam w I i II
    klasie - i dzięki Bogu). Pani była lekko szurnięta i za doskolane potrafiła z-
    nie-chęcić do nauki.
    Z innej bajki był nauczyciel niemieckiego. Niemiecki był 7 albo 8 razy w
    tygodniu. Pan był miły i nie groźny. Nie robiliśmy absolutnie nic, tylko
    jadłyśmy chrupki (Sklepik był w piwnicy). Dodam, że za krótkie spódniczki i
    dekolt miałam piątki a czasem "szóstki").
    Pozdrawiam i czekam na wasze opinie.
    P.S. A może nadszedł czas na wspomienia szkolnych "sympatii":-)
  • pepe92 22.09.05, 22:58
    Oj coś kiepskawe te wspomnienia-od kwietnia tylko 15 postów???:) ja maturę
    pisałam w 1999 r. a czasy liceum zależą do moich najpiękniejszych choć
    niekoniecznie związane są stricte ze szkołą;)najmilej wspominam garego-czyli
    zawsze lekko podpitego pana od historii:):):) albo plemnika od wf-u zresztą do
    tej driknkującej paczki nalezał też techmański od niemieckiego i filu, który
    teraz podobno jest dyrektorem:) haha jakoś nie wiem dlaczego ale nie bardzo
    widze go w roli dyrektora:)zawsze jak wchodziło się do ich kanciapki tam przy
    sali gimnastycznej to buchały z niej opary fajek i zalatywało wódeczką:) fajny
    był tez dudek z geografii z tego co wiem nadal tam uczy. a z pogromów-
    zdecydowanie wygrywa kowalska bodajże z fizyki-zawsze sadzała nas według
    dziennika na dziewczyny mówiła małgosiu na chłopaków jasiu i chodziliśmy
    pokolei do tablicy:( oo przypomniało mi się -fajna była tez szykulska z
    plastyki-trochę zakręcona ale za to na lakcjach słuchaliśmy marleya!!:)hm-miło
    tak powspominać....:)pozrdro dla wszystkich
  • gaga122 23.09.05, 10:11
    Techmański? dyrektorem?nie wierzę......
    a czy ktoś pamięta Wiśniewskiego z polskiego.....on podobno jest teraz
    celnikiem!!!!!!!!!!
  • if_ona 23.09.05, 14:41
    gaga122 napisała:

    > Techmański? dyrektorem?nie wierzę......


    W ubiegłym roku szkolnym dyrektorem był Fil, obecnie Pękała - chyba jako p.o.
    Przepychanki o stołek dyrektorski trwają od dawna - to już wręcz legendarny
    spór, ocierający się o śmieszność.. Starosta nie odpuszcza :)



    --
    *strawberry truskawkowe na bezbarwne dni* nosowska
    ....................
  • pepe92 27.09.05, 14:29
    nie techmański tylko fil jest/był dyrektorem!!:) a wiśniewskiego tez pamiętam-
    on był nawet spoko bardzo kreatywnie uczył:)
  • gaga122 27.09.05, 21:38
    tak wiśniewski był naprawdę fajny
  • joasiapol 29.09.06, 20:17
    Ja pamiętam Wiśniewskiego. Przez 4 lata uczył mnie j. polskiego. Łajne lekcje.
    Kończyłam dwójkę w 1994. Trochę dawno temu....
    Miło wspominam szkołę
  • takutaku 22.10.06, 20:28
    witam! IILO, matura w '96,opowiem wam o nauczycielu matematyki - śp. Toczek. Pewnego razu chłopcy palili papierosy w szkolnej toalecie. Nagle wbiega do toalety Toczek. W ręku trzyma wiaderko wody i luu... na nich. Oni cali mokrzy , a Toczek do nich: Oooo! Przepraszam! Myślałem że się paliło!:)
  • lady1977 28.09.05, 13:23
    Pamiętam ich również. Gary kiedyś przyprowadził zbłąkanego kotka, zasłonił
    okna i siedziliśmy podczas lekcji prawie po ciemku. Kotek miał miseczkę z
    mlekiem i "spanko" pod ławką.
    A czy ktoś wie, dlaczego plemnik był plemnikiem? Teraz nie mogę sobie
    przypomnieć, czy on tak gadał o tych plemnikach, czy z jakieś innego powodu tak
    go nazwano?
    Ja dudka nie pamiętam, bo mnie uczyła Skórska. Fajny miała chód, maszerowała
    przez hol tak jak żołnierz na froncie.
    KOlwalska była od fizyki, ale z chemii Boniecka-Klotz (jakoś tak)w niczym jej
    nie ustępowała w robieniu masakry podczas lekcji.
  • pepe92 28.09.05, 15:13
    ha! Gary był bezbłędny-nam czasem też użądzał lekcje po ciemku ale z innego
    powodu-poprostu światło mu przeszkadzało:) albo spryskiwał salę jakąś tanią
    wodą kolońską, żeby nie było czuć od niego:):):) bonieckiej wogóle nie
    pamiątam, ale uczy teraz moją siostrę-i ona potwierdza wersję o masakrach:)
    pozdro
  • lady1977 29.09.05, 09:02
    No cóż, miał pewną "słabość", ale i wiedzę miał sporą. Ciekawe, co się teraz z
    nim dzieje? Pamiętam, że kiedys na lekcji zadał mi pytanie ze starożytności, po
    czym zapropnował mi kurs na kartę rowerową, bo tylko do tego nadają się
    kobiety. Przypuszczam, że miał jakiś komlpeks na punkcie kobiet, a nasza klasa
    była w wiekszości żeńska. Często gęsto dawał nam do zrozumienia, że baby
    to "chory" gatunek, dobre co ...? Suma sumarum wszystkie go olewałyśmy, no i
    historię też.
    Faktycznie, często siedział po ciemku w klasie.
    pozdr.
  • boowoman 29.09.05, 19:57
    Dudek starał się być na luzie, ale często dawł nam popalić, chociaż niektórzy z
    nas wiedzieli jak go podejść;)
    Miło także wspominam mojego ulubinego Maestro od chóru, w którym się spiewało,
    Pana Ziobrowskiego. Chociaż i on bywał zakręcony, a najlepszy był tzw,
    rozśpiewywanie się chóru. ;)
    A chemii uczyła mnie Maślanka.
    --
    sama sama !!!
  • lady1977 30.09.05, 09:01
    A kiedy śpiewałaś w chórze? Swoje czasu śpiewały w nim moje dwie kolezanki Ania
    i Agnieszka (sopran i alt)i mój brat (basy). Ja zamiast śpiewu wybrałam
    plastykę z zakręconą Aldoną. Maślankę pamiętam, ale nie uczyła mnie. Czy Ci
    nauczyciele, których wspominamy uczą jeszcze w "dwójce"?
    Pozdrowienia
  • bla25 30.09.05, 17:56
    Dudek do uczennicy po tym jak zadał jej pytanie:
    "Mieszkasz na wsi?" (Ta kiwa że tak)
    "A macie tam konie?" odp. - "Nie"
    "Ale uważaj na przyszłość jakbyś musiała do jakiegoś podejść, dobrze?" (tak
    kiwa ponownie)
    "A wiesz czemu?" odp - "Nie"
    "Bo jak wyczuje ze masz w głowie siano to ci włosy odgryzie"
    Ta historia była kultowa w 99 hehehhe
  • pepe92 02.10.05, 15:44
    Dobre!! ale się uśmiałam:):):)
  • maan7 09.04.06, 21:29
    haha, zripostowalem ostro a tu widze, ze bylo nie bylo czlonkini concordii, w
    tym wypadku chyle czola; niejaki bas:D:D
  • west8 05.05.06, 11:59
    Dudka tez pamietam - jego pytanie na ocene "6" - sam chyba nie znal
    odpowiedzi :) no i jego bezbledny tekst: "prosze zaprzestac czerpać przyjemność
    z posiadania ciala obcego w jamie ustnej" a testy dudka to chyba przejda do
    historii pamietam jak zakladal czarne okolary przeciwsloneczne na sprawdzianach
    aby nikt nie widzial jego oczu albo stawal na ostatniej lawce
    a co do chemi to uczyla mnie Poniecka wredna baba i straszna kosa reakcje
    syntezy pamietam do ddzis :)
    "Wodzu" jego tekst: podejdz z kajetem :) to jest wyluzowany koles pamietam jak
    odpalal sobie fajke za ostatnia lawka podczas kartkowki albo szedl z
    papieroskiem przez korytaz do pokoju nauczycielskiego.
    Biologia pani Ott: jak ktos nie wyniusl kurtki do szatni przed lekcja to
    zbierala na PCK :)
    Pan ziobrowski: Pan śpiewa "czesc piesni czesc" a teraz dzieci spiewaja "czesc
    pieśni czesc"

    Pozdrawaim
  • brednia7 09.10.06, 14:39
    ... w zimie chodził w ciemnych okularach i klapkach :D
    ale wiedzę to miał nie ma co. Pewnego razu zrobił nam lekcję (bodaj z
    Napoleona) trzymając się za wątrobę i leżąc na krześle - ledwo było go widać
    zza biurka :)
  • micola73 28.11.05, 08:35
    PLEMNIK :) Pamiętam jak na w-f'ie wykrzyczał do dziewczyn "Ruszacie się jak
    plemniki" i przynajmniej w naszym przypadku tak juz zostało, ilekroć go
    widziałyśmy zawsze było" o, Plemnik idzie"... Pozdrawiam
    PS> Maturę zdawałam, kurczę... w 1992 roku :)
  • southman73 28.11.05, 13:41
    No proszę - więc jeszcze (oprócz mnie ;) ktoś z tego rocznika żyje! :)
    Pozdrowienia dla pamiętających te stare, dobre czasy :)
  • rena76 06.10.05, 23:18
    Byłam również uczennicą II LO. Oj piękne to były czasy...Piękne. A ile
    wspomnień...W tym roku świętowałam z częścią byłej klasy 10-lecie ukonczenia
    LO. Impreza była świetna.Pozdrawiam wszystkich z rocznika 76, którzy ukończyli
    nasze liceum.
  • paulka25 07.10.05, 08:13
    Ja rowniez po II LO. Matura zdana w 1998 roku. Ale wspomnienia ze szkoly
    niestety nie najlepsze.
    --
    Oliwka ma już
  • boowoman 02.12.05, 12:11
    Mam takiego newsa, że nowym dyrektorem został wybrany pan Dudek (nauczyciel
    geografii - mój ulubiony z resztą). Gratulacje!!!!
    --
    ŁADOWANIE SYGANTURKI W TOKU 57%.....
  • paulka25 02.12.05, 18:40
    Super. Dudek to jeden z niewielu nauczycieli, ktorego dobrze wspominam :-)
    --
    Oliwka ma już
  • lzygan 03.01.06, 17:30
    ja akurat najlepiej wspominam kobietę z angielskiego - Grodek-Kabat, akurat
    miałem rozszerzony, także miałem z nią lekcję codziennie, naprawdę potrafiła
    nauczyć, Techmański był akurat moim wychowawcą, z Garym miałem historię, z Filem
    wf (uśmiałem się szczerze jak się dowiedziałem, że został dyrektorem, także się
    napatrzyłem na ich imprezowanie w szkole, kompletnie nie kojarzę tego Dudka,
    pewnie zaczął uczyć po 95 roku, jak miałem maturę, pamiętam też jak zamiast
    Toczka przyszła Rodak, trochę go nam szkoda było, bo był naprawdę ok, jako dyrektor,

    pozdrawiam
  • milimilka 10.01.06, 23:38
    o fu....Grodek!!najgorsze wspomnienia z liceum wiaza sie wlasnie z nia.Na
    lekcjach czesto zwracala uczennicom uwage,ze sa wedlug niej nieodpowiednio
    ubrane, a sama potrafila przyjsc w bialej,prawie przezroczystej bluzce i
    czarnym staniku pod spodem:/no i te jej komentarze,typu glowa mnie boli,bo
    siostra bylam wczoraj na imieninach...Slyszalam,ze od dluzszego czasu probuje
    zostac dyr.II LO, ale cos jej chyba nie wychodzi.Milo wspominam p.Piotrkowska
    od polskiego,to byla najlepsza polonistka w szkole,p.Malskiego-super lekcje
    niemieckiego:)),Kowalska budzila postrach.Wodz-i jego NO,WODZU,COS TAM CI
    KOLACZE...mile wspominam lekcje muzyki(podobno juz ich nie ma??)co do Dudka,to
    lekcje geografii byly ciekawe,tylko sprawdziany juz mniej, chociaz niektore
    pytania potrafily zwalic z nog,np."zamarznieci turysci w Tatrach to efekt:a)
    zjawiska krasowego,b)itd.", albo "Rumunka zebrzaca pod kosiolem to efekt:a)
    migracji,b)repatriacji,c)....Kiedys zagrnal cala klase,ktora uciekla na wagary
    na balkon kolo nad sala gimnastyczna.Siedzieli jakby nigdy nic,a tu nagle
    pojawil sie pan Dudek i kazal wszystkim wracac:)))To byly czasy!!
    pozdrawiam wszystkich absolwentow
  • tormienta 12.01.06, 14:58
    A kto pamieta Slowikowska? Kobieta budzila skrajne emocje... zdarzalo jej sie
    wpadac w szal na zajeciach, ale tez bywala bardzo wyluzowana. Oceniam ja bardzo
    pozytywnie. Teraz chyba jest juz na emeryturze, ale jogging oczywiscie kazdego
    ranka uprawia :-)
    Bylo kilku fajnych belfrów (Dudek, Bedkowska-Jasiak od polskiego, Fil) i sporo
    nudziarzy.
    Fajnie bylo w liceum ;-)))

    tormienta
  • malucia2 23.01.06, 22:01
    Pani Słowikowska dalej uczy wróciła po rocznym urlopie :) Jest super.. :) CZasem się wkurza ale i tak jest fajna:).P. Dudek został dyrektorem i nie ma wszytkich klas i nie będzie już pytań na 6 :(. II LO jest SUPERRR
  • twat 25.02.06, 04:05
    hm, II LO, najlepsze i najbardziej beztroskie czasy w moim zyciu, matura 1998,
    klasa IVE, nawet niefajnych nauczycieli milo sie wspomina po latach, bo dzieki
    nim cos sie dzialo, co moge dodac, Wodzu i podmienianie kartkowek,
    niezakreslanie wszystkich odpowiedzi na testach u Dudka, zakrecona Bedkowska,
    Straszna Kowalska, jeszcze musze dodac wypady do Pepe i Spirali, bo to sie
    wiazalo zawsze z ludzmi z I i IILO, mhm, bylo milo, pozdrawiam, Lukasz R
  • zawadz 06.03.06, 22:07
    To ja się mogę wypowiedzieć jako obecny uczeń II LO i tegoroczny maturzysta.
    Widzę, że zdecydowana większość ma pozytywne wspomnienia, ale to w żadnym
    wypadku nie może dziwić. Szkoła jest boska:) Wielu z wymienianych nauczycieli
    nadal uczy i męczy się z nami. Ja mam akurat do czynienia z Będkowską, Aubek,
    Kopczą, Grędą, Rzepnicką (wychowawczyni, ale nie życzę takiej nikomu;)),
    Aldonką, Plemnikiem, Dudkiem(nie będę się wypowiadał o nim, bo groził wszystkim
    klasom, że złe wypowiedzi na jego temat w necie będą karane sprawami sądowymi:P
    A poza tym jest spoko:)), Wodzem... A uczyła mnie i Ponia, i Kwoczka. Dziwię
    się, że nie wspominacie o Mieciu. W II klasie, gdy przegrał z nami zakład robił
    10 pompek z uczniem na plecach:)Postaram się zapodać jakieś ciekawsze
    wypowiedzi naszych nauczycieli, gdy tylko forum klasowe zacznie działać(bo
    różnorakich tekstów jest tam pełno). Pozdrawiam wszystkich absolwentów! I
    obecnych uczniów też:)
  • sol2lo 11.03.06, 15:01
    Moim wychowawca byla poczatkowo p.Skorzewska, potem p.Bartosiewicz. Obie
    wspaniale. Pierwsza nauczyla mnie wloskiego, druga swietnie przygotowala do
    matury z polskiego. Przyszla do nas prosto po studiach. Geografii uczyla nas
    Skorska, balismy sie jej okropnie, ale i dobrze, wymagala duzo, a mape kazdy
    mial w malym paluszku. Niemiecki byl z Techmanskim, choc zadal rozdzial ten i
    ten i ...wychodzil. Potem Rzepnicka, dziwne nauczanie i fatalna wymowa, typowa
    dla bylej rusycystki. Wf z plemnikiem, matma z wiecznie placzaca przez nas -
    "klasy oglolnych" - "Kuleczka". Fizyka z Kowalska, dawala zadania ze studiow i
    darla sie, ze jestesmy jak chlopy bez j-j. Nawet do dziewczyn:) Jednak kazdy
    jest milym wspomnieniem. Bo nikt nie jest idealny i wzorcowy. Bardzo goraco
    pozdrawiam prof. Liliane Bartosiewicz i wszystkich absolwentow 2 lo.
  • rena76 11.03.06, 22:48
    Witam. Moją wychowawczynią również była p.Bartosiewicz. I to do mojej klasy
    przyszła prosto po studiach - dokładnie "przejęła" nas w 2 klasie, jeszcze jako
    p.Zawistowska. Wspominam ją bardzo, bardzo dobrze. Była świetna. Niemieckiego
    również uczył nas Techmański, włoskiego - Skórzewska, w-fu - plemnik, historii -
    niezapomniany, nienawidzacy dziewczyn Wodzu, no i matematyka z Amorkiem -
    Kowalakiem... Kończyłam lo w 1995, a ty? Pozdrawiam
  • dorotab79 09.04.06, 16:13
    Najgorsza jędza jaką ziemina nosi to była chemica..Poniecka,taka stara i chyba
    wtedy jak mnie uczyła miała jakiś najgorszy okres w życiu bo tak mi dała
    popalić, że długo nie moglam zapomnieć. To było 10 lat temu. Mam wrażenie, że
    teraz wiele się zmieniło w II L.O. A co do wspaniałych osób to muszę wymienić
    Panią Słowikowską, która nawet najgorszego tumana potrafiła nauczyć
    francuskiego. Wzbudzała szacunek,ale była fajna i sprawiedliwa.Pozdrawiam
    wszystkich absolwentów.
  • giga70 09.04.06, 18:15
    Zgadza sie, mi rowniez Pani Poniecka dala popalic( to byly czasy jak uczyla w I
    liceum na Kopernika) .Myslę, ze ona cale zycie ma zły okres. Bardzo wredna
    osoba, powiedzialabym cos więcej, ale ....zostawie to dla siebie.
  • biobogon 03.05.06, 18:13
    Jestem absolwentem II LO w Lubinie.
    Poniecka kojarzy mi sie z historią jak przyprowadziła do szkoły swoje dziecko,
    które przeszkadzało na lekcji jedemu z uczniów i ten wkurzony popoprosił ją,
    żeby zabrała swojego wnuczka, hahaha, ale był ubaw.

    Inni nauczyciele, którzy mnie uczyli: Kwoczka (człowiek luz słabo skażony
    wiedzą informatyczną;), Plemnik(zawsze pełen rubasznego humoru), Glinicka,
    Kopcza(a jeszcze wtedy Kliszcz), Wiśniewski (nazywany przez nas misiaczkiem),
    Grodek-Kabat (fajna, ale mściła się na facetach jak miała okres, otwarcie o tym
    mówiąc lol), Wodzu (no comments).
  • kalex 09.07.06, 03:02
    ale bylo fajnie...bylismy pierwszym profilem humanistycznym w historii szkoly a
    zeby bylo smieszniej z wychowawca matematykiem- Amorek.
  • pysianka 01.06.07, 23:50
    ano, pamiętam jak Amorek to pseudo załapał :)
    Matma z Kulczycką - byłam w klasie ogólnej :) - a potem z Glinicką, niemiecki z
    Techmanskim (nic nie umiałam) a potem Herr Malski zaczął do nas po niemiecku
    mówić, na początku nikt nic nie rozumiał, plastyka z Aldoną, jaj, już
    zapomniałam wiele nazwisk nauczycieli :(
    To były naprawdę świetne lata w szkole!
    A, ja byłam z tej słynnej klasy, która miała na koniec roku średnią 2,9 :)
  • maan7 09.04.06, 21:24
    taaa, wypaczony to ja jestem i to bez wzgledu na moje lo, moze wiekszy wplyw
    mial na to kolor 2, taki niepokoj we mnie wywolywal, ze calo stamtad wyjsc nie
    mozna:P a poza tym po 1 lo nikt nie napisalby "bardziej ciekawszy" .... i klaun
    szyderca znow zaatakowal, pozdro dla 1 lo...
  • giga70 10.04.06, 13:40
    jakis bełkot
  • maan7 10.04.06, 19:10
    70 to wiek chyba, bo czytanie ze zrozumieniem to kiepsciutko, ojj kiepsciutko...
  • giga70 10.04.06, 21:03
    przyznam Ci sie , ze nawet troche latek sobie odjęłam
  • dorotab79 10.04.06, 23:14
    A jeszcze przypomniałam sobie Panią Ott z biologii..Pamięta ktoś jak ona
    wyliczała na sprawdzianach te swoje procenty?? Normalnie koszmar!Niczego chyba
    nie uczyłam się tak dużo jak biologii..Szkoda,że teraz nic nie pamiętam.Typowe
    3razy Z. Wiecie wszyscy o czym mowa...Pozdrawiam;)
  • zawadz 19.04.06, 17:38
    To może jeszcze ja na specjalną prośbę naszego nowego dyrektora sprostuję moją
    poprzednią wypowiedź:) Otóż, nie będzie karał za negatywne wypowiedzi na jego
    temat, ale za wulgarne:) Jakoś tak to szło, bo już nie pamiętam dokładnie.
    Pozdrowienia dla wszystkich!
  • if_ona 19.04.06, 18:33

    A ja też mam specjalną prośbę. Może uda Ci się dowiedzieć, dlaczego tak
    wspaniałe liceum nie ma jeszcze swojej strony www i firmuje się czyms takim:
    2lo.lubin.pl/ ? :))



    --
    ...time goes by so slowly...
  • lomas111 05.02.07, 14:52
    poniewaz strona jest w trakcie robienia...
  • if_ona 31.08.06, 18:37
    ***Rada pedagogiczna w II LO chce odwołania dyrektora
    Nauczyciele zarzucają Bogdanowi Dudkowi skłó—canie grona, nepotyzm i niewłaściwˆą
    politykę kadrowˆą.***

    G. Wrocławska str. 5 tinyurl.com/ftt7r


    --
    ...time goes by so slowly...
  • dosyc 02.09.06, 00:18
    Witam wszystkich, jestem tegoroczną absolwentką 2lo a odczucia tej szkoły mam
    skrajnie rózne. Bardzo dobrze wspominam okres nauki w tej szkole to
    była "szkoła życia". Zapewne powtórny wybór dotyczący liceum padłby właśnie na
    tą szkołe. Prof. Blicharska była moją wychowawczynią i ją wspominam najlepiej,
    uczyli mnie też: Ponia- przechodząca zły okres ;), Rodak, Stojak, Dudek
    (chodzący konflikt), Kwoka, Jelonek, Aldonka, Emma, Licznik, Klajn (hehe),
    Gołowejno(G..ł..no ;), a na to anatol :) i jeszcze troche innych zjawisk, ale
    te były najbardziej znaczące, oddają atmosfere tego okresu np. domyslania sie
    co mieli na mysli. Ciagłe bieganie na II pietro aby wyszukać karteczke z
    zastępstwami, nieustanne wymyślanie wiarygodnych przyczyn aby przesunąc spr.-
    to sie nazywa wyobraźnia. A teraz po kolorowych latach czeka mnie omdlewający
    zapach formaliny ...:( Po co mi to było:/ qurcze to brzmi jak wyznania
    staruszka. W kazdym razie o kazdym mozna powiedziec coś ciekawego ;)
    pozdrawiam... monix
  • mgrania 12.09.06, 21:50
    Witam - ja również należę już do epoki dinozaurów II LO - "dobry" rocznik 89^,
    czyli drugi rocznik maturalny tej szkoły (wychowawczyni p. Kanigowska).
    Pierwsze dwa lata odrobione w I LO -wtedy zresztą jedynym LO w mieście- pod
    opieką wychowawcy łacinnika. Z tego co piszecie kadra zmieniła się
    niesamowicie, ze znajomych nazwisk widzę tylko p. Rodak. Pozdrawiam serdecznie
    szczególnie tych co byli gdzieś w zasięgu roku 1989.
  • if_ona 02.10.06, 16:06

    czyli co by tu jeszcze (hmm) zepsuć.

    lubin.naszemiasto.pl/wydarzenia/653323.html
    cyt. ***Atmosfera w jednej z najlepszych szkół w Lubinie staje się nie do
    zniesienia, co z pewnością odbije się na poziomie nauczania. Nauczyciele
    pracujący od lat na bardzo dobre wyniki, jakie osiągało dotąd II LO, odchodzą.
    Tymczasem żadna z instytucji nie chce pomóc młodzieży. Za nominacje dyrektorskie
    w szkołach ponadgimnazjalnych odpowiada starostwo. Ono też od kilku lat
    prowadziło dziwne roszady na stanowisku dyrektora II LO. ***




    --
    ...time goes by so slowly...
  • y77 05.02.07, 09:19
    Hej,matura 96.
    Szkoła wg www.lubin.pl rzeczywiscie podupada. Ale dyrektor typu Fil, mhm... Nic
    dodać, nic ująć. Naszą wychowawczynią była Pani Kleszcz, późniejsza Kopcza, a w
    ostatnim roku Pani Życzkowska-Czesak... Ta druga, to wychowawczyni, o jakiej
    każdy mógłby pomarzyć, zaangażowana intelektualistka. Ta pierwsza poczciwa, nie
    radząca sobie sama ze sobą. Oprócz nich pamiętam: "Plemnika", Glinicką (brrr),
    Grodek-Kabat (początki były trudne, ale potem ok), Helgę (kto ją pamięta),
    Malskiego, Skórską, chemicę (kosa, ale nazwiska nie pamiętam),wodza,garego,
    który się stoczył... Na marginesie...Wstyd mi trochę, że taka fajna klasa nie
    potrafiła zorganizować nic na dziesięcolecie. Przy okazji pozdrawiam moją
    pakę "RŻYJ"
  • giga70 05.04.07, 16:24
    y77 tak latwo sie kogos ocenia a to co Ty sobą reprezentujesz to zwykle
    plotkarstwo bo jezeli nie to podpisz sie imieniem i nazwiskiem jak jestes taki
    odważny.
  • karolinosz 11.04.07, 17:25
    no popatrz popatrz, skrotu RZYJ dawno juz nie slyszalam...:) tutaj Karolina
    ze 'Swietej Trojcy' pozdrawia (chodzilismy razem do klasy ale potem nasza
    trojka wyjechala na wymiane i tak juz przeszlysmy do innej klasy o rok nizej)

    Ach II LO piekne czasy... Pozdrawiam wszystkich absolwentow
  • y77 14.06.07, 11:05
    Cześć Karolcia,
    szkoda, że tak rzadko tu zaglądam...
    co u Ciebie? Przykra sprawa z jedną z trójcy ;(
    Musimy się kiedyś nakręcić z całym naszym proflem mat-inf
    Spotkaliśmy się ostatnio naszym zestawem RŻYJ- sami dyrektorzy i kierownicy...
    nawet ten na R:) Pomyślałabys? ;)
    Jakbys miala gg, to podaje swoj numer 904157
    Jak podasz maila to dolaczymy Cie do naszego wewnętrznego forum, w którym są
    RŻYJ, Cz. Br. i paru innych... Śmiesznie bywa...


  • karolinosz 15.06.07, 08:56
    czesc Y,
    u mnie wszystko ok - choc tak, dosc ciezko z Ania przezylysmy to wszystko z
    Trojca...
    od paru lat jestem na emigracji...obecnie Szwajcaria. tak wiec, ogolnie
    wszystko dobrze.
    a u Ciebie? - wciaz Wroclaw?
    ten na R dyrektorem??? - no no no, nie pomyslalabym :)
    niestety gg juz nie posiadam...
    ale chetnie sie do forum podlacze!
    karolinosz@yahoo.com
    pozdrawiam serdecznie :)
  • if_ona 27.06.07, 19:05
    www.powiat-lubin.pl/news.php?id=69
    Rozstrzygnięto konkursy na trzy dyrektorskie stanowiska w powiatowych placówkach
    oświatowych. [...]II Liceum Ogólnokształcące – Jolanta Dubińska.

    --
    icky_thump

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka