Dodaj do ulubionych

kino w Legnicy

27.08.03, 12:14
jestem załamana. w tej chwili w Ognisku wiszą jedynie plakaty "Terminatora"
i "Bruca wszechmogącgo". W tym mieście doczekac się interesujacego filmu
podczas wakacji jest trudniej niż deszczu w Europie zachodniej. A teraz kiedy
teatr się pokółócił z LCK-iem to już nawet tych projekcji nie będzie.
Edytor zaawansowany
  • ivek1 27.08.03, 12:47
    jedynataka napisała:

    > jestem załamana. w tej chwili w Ognisku wiszą jedynie
    plakaty "Terminatora"
    > i "Bruca wszechmogącgo". W tym mieście doczekac się
    interesujacego filmu
    > podczas wakacji jest trudniej niż deszczu w Europie
    zachodniej.
    Cześć
    Kilka sprostowań na początek:
    Po pierwsze na brak deszczu narzeka cała Europa, nie
    tylko Zachodnia. A po drugie to repertuar w sezonie
    ogórkowym jest fatalny w całej Polsce nie tylko w
    Legnicy. Skoro jedną z "najlepszych" propozycji
    dystrybutorów jest Barbershop to z całym szacunkiem dla
    niezależnego, czarnego kina i aktorskich umiejętności Ice
    Cube'a i jego kolegów po prostu nie ma co oglądać w
    polskich kinach w ogóle. Sprawy nie ratuje nawet
    wydłużona reżyserska (i wg hmmm krytyków gorsza od
    producenckiej) wersja "Czasu Apokalipsy". W końcu to
    klasyk i większość kinomanów go widziała.


    >A teraz kiedy
    > teatr się pokółócił z LCK-iem to już nawet tych
    projekcji nie będzie.

    Aaaa tego nie wiedziałem fatalnie w takim razie.

    Pozdrawiam,
    Ivek

    PS. A tak przy okazji to będzie ten multipleks w miejscu
    wyburzonych budynków w okolicach skrzyżowania
    Jagielońskiej i Chojnowskiej???
    Wiem, wiem komercja będzie tam królować, ale łudzę się,
    że przy kilkunastu salach będą pokazywać także
    ambitniejsze pozycje.

  • Gość: jedynataka IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.08.03, 12:59
    co do multipleksu, to sądzę, ze może moje wnuki się go doczekają... nie żebym
    wątpiła we władze naszego miasta i ich chęci "ukulturalnienia" miasta, ale
    jednak...

    pozdrawiam serdecznie
  • dethy 13.09.03, 16:08
    ivek1 napisał:

    >
    > PS. A tak przy okazji to będzie ten multipleks w miejscu
    > wyburzonych budynków w okolicach skrzyżowania
    > Jagielońskiej i Chojnowskiej???
    > Wiem, wiem komercja będzie tam królować, ale łudzę się,
    > że przy kilkunastu salach będą pokazywać także
    > ambitniejsze pozycje.
    >

    Zasmuce chyba wszystkich,bo tego multiplexu ma nie byc:( Teren w centrum miasta
    zostal sprzedany wlasnie pod budowe multipleksu.Domy zostaly wyburzone,ale gdy
    okazalo sie,ze inwestor od poczatku planowal tam wybudowac supermarket (a nie
    jak twierdzil -Multiplex),to prezydent cofnal zezwolenie na budowe.I chwala mu
    za to!! Nie potrzeba nam juz supermarketow w centrum miasta !


    --
    -----
    Dethy
  • ivek1 15.09.03, 09:26
    dethy napisała:


    > Zasmuce chyba wszystkich,bo tego multiplexu ma nie byc:(

    To bardzo smutna dla mnie informacja. Zdaje sobie sprawe jak plytki jest rynek
    na tego typu uslugi w naszym miescie. Niemniej jednak jestem maniakiem filmow i
    wolalbym, zeby nie trzeba bylo jezdzic na filmy do muzy czy Wrocka.

    > Nie potrzeba nam juz supermarketow w centrum miasta !

    zgadzam sie w 100%. Wystarczy juz stacja paliw statoil w samym centrum, zeby tak
    jeszcze byla schowana, ale nie przytlacza wszystko dookola.
    pozdrawiam,
    Ivek
  • olus_stad 15.09.03, 10:24
    ivek1 napisał:


    > zgadzam sie w 100%. Wystarczy juz stacja paliw statoil w samym centrum, zeby ta
    > k
    > jeszcze byla schowana, ale nie przytlacza wszystko dookola.

    Ja niestety jestem za Statoilem. A to z prostej przyczyny: po 22 nie mozna NIC w centrum L-cy kupic! Nie mowie tylko o alkoholu, ale nawet zeby cos przekasic. Na tej stacji mozna zjesc przepysznego klasycznego hot-dog po przystepnej cenie 3zl. Powiecie pewnie, ze na dworcu lepsze, ale nie ufam tym budom, poza tym dostac sie bezpiecznie tam jest ciezko:( Pozdrawiam!
  • ivek1 15.09.03, 10:58
    olus_stad napisał:

    > ivek1 napisał:

    >
    > Ja niestety jestem za Statoilem. A to z prostej przyczyny: po 22 nie mozna NIC
    > w centrum L-cy kupic!

    Nie mam nic przeciwko obecnosci stacji benzynowej w poblizu centrum miasta. Nie
    odpowiada mi jednak obecnosc, az tak wyeksponowanej stacji tuz obok zabytkowych
    budynkow. Jak jestes o tej godzinie glodny to polecam banana, albo wode
    mineralna bo skutecznie zmniejsza laknienie.
    A jesli ciagle masz ochote na hot doga i parowke to zajrzyj na forum "kuchnia" i
    poczytaj posty na temat co producenci tych wyrobow pakuja do nich, chociaz fast
    food z statoil to zdecydowanie mniejsze ryzyko (przynajmniej rozlozone w czasie)
    niz stolowanie sie w jadlodajniach na dworcu.
    pozdrawiam,
    Ivek
  • olus_stad 16.09.03, 01:11
    Na Statoil zjadlem swojego PIERWSZEGO prawdziwego hot-doga, wedlug przepisu bulka+parowa:) Czulem sie jak na Times Squre, choc nigdy tam nie bylem;) Wszystie inne tego typu hot-dogi charakteryzuja sie trudnoscia w jedzeniu...mnostwo warzyw i jakis dziwnych sosow. Ogolnie nie polecam:( To byla mala dygresja a'propos junk foodu!

    Ja wiem, ze naokolo sa fajne zabytkowe budynki (kuria,sad itp), ale gdy wracam z buta ze Spiza nocna pora to Statoil jest jak oaza na pustyni, gdzie kupuje hotdoga i piwo Millenium na droge:) A nie jest to latwa sciezka, bo prowadzi przez drespark:( Pozdrawiam!
  • ivek1 16.09.03, 09:10
    olus_stad napisał:



    > Ja wiem, ze naokolo sa fajne zabytkowe budynki (kuria,sad itp), ale gdy wracam
    > z buta ze Spiza nocna pora to Statoil jest jak oaza na pustyni, gdzie kupuje ho
    > tdoga i piwo Millenium na droge:) A nie jest to latwa sciezka, bo prowadzi prze
    > z drespark:( Pozdrawiam!

    to nie lepiej gdyby w Spizu do piwa mozna bylo zamowic fish&ships eee chips ;)
    Albo w gazete dostac to danie na droge? Taki dorsz z frytami jest chyba nieco
    bardziej zdrowy.
    pozdrawiam
    Ivek

  • olus_stad 16.09.03, 11:29
    Na pewno bylo by lepiej i smaczniej, ale tez drozej. Tej nocy bylem biednym
    studencina z kilkoma klepakami w garsci;) BTW Zarcie w Gospodzie jest okej, ale
    nijak sie ma do tego serwowanego w Tivoli. Procz gastry Tivola wyprzedza
    jeszcze pod wzgledem kilmatu, obslugi i cen, czyli pod kazdym wzgledem. Jaka
    jest Twoja/Wasza opinia? Pozdrawiam!
  • ivek1 16.09.03, 12:21
    olus_stad napisał:

    > Na pewno bylo by lepiej i smaczniej, ale tez drozej. Tej nocy bylem biednym
    > studencina z kilkoma klepakami w garsci;) BTW Zarcie w Gospodzie jest okej, ale
    >
    > nijak sie ma do tego serwowanego w Tivoli. Procz gastry Tivola wyprzedza
    > jeszcze pod wzgledem kilmatu, obslugi i cen, czyli pod kazdym wzgledem. Jaka
    > jest Twoja/Wasza opinia? Pozdrawiam!

    Tak sobie zdalem sprawe teraz, ze kibicowalem powstaniu przybytku (multipleks),
    w ktorym serwuje sie popcorn i coca cole, czyli nic wartego polecenia.
    Co do zarcia to wlasnie sprawa rozbija sie najczesciej o kase. Nie ma w Legnicy
    miejsca, gdzie mozna byloby kupic dobre, swieze i bogate w wartosciowe bialka i
    witaminy kanapki, bo ludzie nie wydaja kasy na rzeczy, ktore moga zrobic sami.
    Banan i woda mineralna faktycznie nie zgrywaja sie z kilkoma browarami. Takze
    moje porady o kant rozbic.

    Tivola czy np. Qubus nie naleza nawet do srednio tanich tylko po prostu sa
    drogimi restauracjami.
    Jak mam ochote na jedzenie poza domem to raczej wybieram Pizzerie. Chociaz nie
    udalo mi sie w Legnicy znalezc bardzo dobrej pizzy, najwyzej poprawnie zrobione.

    pozdrawiam,
    Ivek






  • olus_stad 16.09.03, 15:34
    ivek1 napisał:


    >
    > Tivola czy np. Qubus nie naleza nawet do srednio tanich tylko po prostu sa
    > drogimi restauracjami.

    Co do Qubusa to sie zgodze, ale w Tivoli mozna za 25-30zl zjesc calkiem dobrze, nie mowiac juz o smaku:)) Jak na restauracje to chyba nie jest wygorowana cena! W koncu to lokal zachwalany przez Bikonta i Maklowicza:)

    > Jak mam ochote na jedzenie poza domem to raczej wybieram Pizzerie. Chociaz nie
    > udalo mi sie w Legnicy znalezc bardzo dobrej pizzy, najwyzej poprawnie zrobione

    Ja robie zajebista pizze, wiec zapraszam;) A tak na powaznie pierwsza swoja legnicka pizze zjadlem w pizzeri na rogu Biskupiej i Wroclawskiej (nie wiem czy to ma jakas nazwe), w czasach kiedy nikt nie mial bladego pojecia o robieniu pizzy. Jezeli moge cos polecic, to naprawde calkiem niezla pizze serwuja w Wenecji. Ceny normalne, czyli od dychacza wzwyz. Ja tam zawsze chodze na piwo i chlebek z sosem czosnkowym. Jest naprawde okej! 2xchlebek (18-20cm srednicy) za 1,50, do tego sosik za dwojke i piwo za czworke i za 10zl mozna sie najesc i napic.
    Nie przepadam natomiast za jakims tam Valentino i MamaPizza. Juz sama nazwa jest tragiczna, a i smak bardzo spolszczony:( W Adrii bylem dawno temu, wiec nie wiem.
    Sumujac nie ma gdzie zjesc szybko, smacznie i niedrogo w lcy:(( No moze procz baru mlecznego na Dworcowej, ale to inna kategoria;))) Pozdrawiam!

  • jedynataka 16.09.03, 23:11
    jesli chodzi o pizzernie w Legnicyto kiedys jadlam wysmienita pizze z pizzerni
    na Choinowskiej (chyba Ina pizza, czy jakos tak)byla na prawde swietna.
    Adrii nie lubię z kilku powodow.
    1. obsługa
    2. pizza nie przypomina nawet włoskiego dania
    3. każą płacic dodatkowo za cukier do herbaty - skandal!

    z czasów, kiedy jeszcze jako dziecko bywałam z rodzcami w Tivoli pamiętam
    wyśmienite dania, jakbym miała gości to tam bym właśnie z nimi poszła

    i jeszcze ostatnio jadłam pizze w nowym pubo-dyskotece "madhaus" - wcale niezła
  • ivek1 17.09.03, 07:42
    jedynataka napisała:

    > jesli chodzi o pizzernie w Legnicy to kiedys jadlam wysmienita pizze z pizzerni
    > na Choinowskiej (chyba Ina pizza, czy jakos tak)byla na prawde swietna.

    Dla mnie osobiscie robia na Chojnowskiej faktycznie najlepsza pizze w L., ale to
    jest najlepsza z wcale niezlych, a nie wysmienita.
    W Adrii faktycznie jest pod kilkoma wzgledami fatalnie (wymieniona przez Ciebie
    obsluga itd.). Dla mnie to co tam sprzedaja kolo pizzy nawet nie lezalo nigdy.
    Az dziw bierze, ze ci sami wlasciciele posiadaja Rezydencje i sale bankietowa w
    okolicach hali OSIR. Jedynie polozenie Adrii jest jej niesamowitym atutem.
    pozdrawiam,
    Ivek





  • jedynataka 17.09.03, 11:31
    ivek1 napisał:

    > jedynataka napisała:
    >
    > > jesli chodzi o pizzernie w Legnicy to kiedys jadlam wysmienita pizze z piz
    > zerni
    > > na Choinowskiej (chyba Ina pizza, czy jakos tak)byla na prawde swietna.
    >
    > Dla mnie osobiscie robia na Chojnowskiej faktycznie najlepsza pizze w L., ale
    t
    > o
    > jest najlepsza z wcale niezlych, a nie wysmienita.
    > W Adrii faktycznie jest pod kilkoma wzgledami fatalnie (wymieniona przez
    Ciebie
    > obsluga itd.). Dla mnie to co tam sprzedaja kolo pizzy nawet nie lezalo
    nigdy.
    > Az dziw bierze, ze ci sami wlasciciele posiadaja Rezydencje i sale bankietowa
    w
    > okolicach hali OSIR. Jedynie polozenie Adrii jest jej niesamowitym atutem.
    > pozdrawiam,
    > Ivek
    >
    >

    do tej samej pani należy także dawny Hortex w samym środku miasta. Ten, który
    tak paskudnie wygląda i o ile wiem jeszcze jakas knajpa. Pani K. jest
    monopolistką prawie
    pozdrawiam

    ps czy ktoś jadł w tej nowotwartej restauracji podobno obok zamku. Kiedys
    dostałam jej ulotke, ale mi się zagubiła :)
  • ivek1 17.09.03, 12:43
    jedynataka napisała:

    > do tej samej pani należy także dawny Hortex w samym środku miasta. Ten, który
    > tak paskudnie wygląda i o ile wiem jeszcze jakas knajpa. Pani K. jest
    > monopolistką prawie

    Z szyldow wynika, ze to Panstwo K. raczej niz pani K.
    Moze to ich sposob na marketing uslug zywieniowych od pelnej oblesnosci z
    tradycjami siegajacymi glebokiej komuny (Hortex) przez srednia krajowa (Adria)
    do pelnej eksluzywnosci (Rezydencja). I maja wszystkich.

    > ps czy ktoś jadł w tej nowotwartej restauracji podobno obok zamku. Kiedys
    > dostałam jej ulotke, ale mi się zagubiła :)

    niestety nie bylem tam, wiec sie nie moge wypowiedziec.
    pozdrawiam
    Ivek
  • olus_stad 17.09.03, 15:16
    Nic tylko panstwu K. pozazdroscic:) Czy ktos moze mi przyblizyc historie panstwa K.? Chyba nie wzieli sie z powietrza! Przez te kilka(nascie?) lat zdobyli kulinarna Legnice, chyba niezle? A moze nie? Ktos cos wie?
  • ivek1 17.09.03, 15:30
    olus_stad napisał:

    Ktos cos wie?

    Nie mam o tym chyba jednak tajemniczym sukcesie zielonego pojecia :((
    To nie bylo na pewno na zasadzie znalazl brudne jablko, umyl i sprzedal, kupil
    dwa jablka itd...
    Co do jajka na miekko to Ci nie pomoge moze dziewczyny?
    jedyne co pamietam to ze nalezy jajka wsadzic do gotujacej sie wody tak zeby nie
    grzaly sie wczesniej razem z woda. Pozniej to juz tylko kwestia odpowiedniego czasu.

    pozdrawiam,
    Ivek
  • jedynataka 17.09.03, 16:41
    postaram się czegos o Państwu K. dowiedziec, choć powiem szczerze, że z
    przyczyn osobistych nie darze Pani K. sympatią, jak sądzę ona mnie również...
    eh życie :-)
    jak się czegos dowiem,dam znac
  • jedynataka 26.09.03, 21:52
    Już wiem!!!!
    Jak pani K. taką monopolistką się stała. Bo pani ma: Adrię, Rezydencję, Gusto,
    Hortex (remontowany od 2 lat, conajmniej), sale bankietową i oprócz tego
    obsługuje LSSE. całkiem nieźle, nieprawdaż? Wystarczyło być w SLD i sobie
    dobrze radzić, a Adria w dość dawnych czasach prowadziła obiady pracownicze dla
    Urzędu Miasta, więc miała stały dochód, a pani K. - układy. W tym mieście nie
    da się niestety chyba nic zrobić bez układów.

    pozdrawiam
  • olus_stad 26.09.03, 22:26
    A juz mialem nadzieje, ze mozliwa jest kariera od pucybuta do milionera...oj glupi Olus i jego matka nadzieja:((
  • ivek1 29.09.03, 08:01
    jedynataka napisała:

    > Już wiem!!!!
    > Jak pani K. taką monopolistką się stała. Bo pani ma: Adrię, Rezydencję, Gusto,
    > Hortex (remontowany od 2 lat, conajmniej), sale bankietową i oprócz tego
    > obsługuje LSSE. całkiem nieźle, nieprawdaż? Wystarczyło być w SLD i sobie
    > dobrze radzić, a Adria w dość dawnych czasach prowadziła obiady pracownicze dla
    >
    > Urzędu Miasta, więc miała stały dochód, a pani K. - układy. W tym mieście nie
    > da się niestety chyba nic zrobić bez układów.
    >
    > pozdrawiam


    No to pani K. jest jeszcze bardziej "przedsiebiorcza" niz myslalem.
    O gusto nie wiedzialem.
    Dzieki Jedynataka.
    Ivek
  • dethy 27.09.03, 22:21
    ivek1 napisał:

    > Jak mam ochote na jedzenie poza domem to raczej wybieram Pizzerie. Chociaz nie
    > udalo mi sie w Legnicy znalezc bardzo dobrej pizzy, najwyzej poprawnie
    zrobione
    > .
    >
    > pozdrawiam,
    > Ivek

    Najlepsza pizze w Legnicy zjadlam na pasazu w auchanie.Polecam nr.8 z
    krewetkami.Najlepszarobi p.Romek,taki w okularach.Ponadto ,Ivek, mozna tam
    zjesc nawet cos zdrowego,bo rownie dobre salatki.Zawsze jadlam "Venecje",ale
    niedawno skusilam sie na taka z tunczykiem.Rownie pyszna! Na deser polecam
    Latte - pelnia szczescia :)
    Ci sami wlasciciele otworzyli tez w auchanie bar z nalesnikami i gyrosem.
    Nie jadlam zadnego z tych dan,wiec nic na ich temat nie powiem.Aaaa,wygladaja
    smacznie,zwlaszcza nalesnik z owocami.Kto sprobuje tamtejszych specjalow to
    niech sie podzieli opinia.
    --
    -----
    "Jutro mozna zaczac wszystko od nowa.
    Jutro jest wolne od bledow"

    Dethy
  • ivek1 29.09.03, 07:56
    dethy napisała:

    > Najlepsza pizze w Legnicy zjadlam na pasazu w auchanie.Polecam nr.8 z
    > krewetkami.Najlepszarobi p.Romek,taki w okularach.Ponadto ,Ivek, mozna tam
    > zjesc nawet cos zdrowego,bo rownie dobre salatki.Zawsze jadlam "Venecje",ale
    > niedawno skusilam sie na taka z tunczykiem.Rownie pyszna! Na deser polecam
    > Latte - pelnia szczescia :)
    > Ci sami wlasciciele otworzyli tez w auchanie bar z nalesnikami i gyrosem.
    > Nie jadlam zadnego z tych dan,wiec nic na ich temat nie powiem.Aaaa,wygladaja
    > smacznie,zwlaszcza nalesnik z owocami.Kto sprobuje tamtejszych specjalow to
    > niech sie podzieli opinia.



    Hmmmmmmmmmmmmmmm. Mniam, mniam :)
    Musze sprobowac Dethy w takim razie pizzy i salatki w tym barze. Co do nalesnika
    to i owszem tez jestem chetny bo bardzo lubie owoce.
    Kiedys przechodzac obok tej restauracji widzialem ich sprzet do robienia kawy i
    trzeba przyznac, ze wyglada profesjonalnie wiec nic dziwnego, ze Latte Ci smakowala.
    Pozostaje miec nadzieje, ze gastronomia w Auchan nie nalezy do panstwa K. ;)
    Dziekuje i pozdrawiam,
    Ivek



  • dethy 29.09.03, 16:12
    ivek1 napisał:

    > Kiedys przechodzac obok tej restauracji widzialem ich sprzet do robienia kawy
    i
    > trzeba przyznac, ze wyglada profesjonalnie wiec nic dziwnego, ze Latte Ci
    smako
    > wala.

    Sprzet to nie wszystko :) Licza sie umiejetnosci! Niektore dziewczyny,dopiero
    co przyjete nie potrafia zrobic dobrej latte.Ponoc wlasnie ta pianka to
    sztuka.Gdyby byla za mala to upomnij sie o nia.

    > Pozostaje miec nadzieje, ze gastronomia w Auchan nie nalezy do panstwa K. ;)

    Dobrze,ze masz nadzieje,bo zapewniam cie,ze pizzeria w auchanie nie nalezy do
    panstwa K,ale W.

    -----
    "Jutro mozna zaczac wszystko od nowa.
    Jutro jest wolne od bledow"

    Dethy
  • olus_stad 13.09.03, 17:29
    Z czterech kin zrobily sie dwa, z czego jedno jest przez pol wakacji nieczynne. Sa trzy filmy na krzyz. Naprawde cos straszenego. Czesciej jezdze na seanse do Lubina albo Wroca. Pozdrawiam!

    PS Slsyzalem, ze KMF mial sie przeniesc gdzies, a ta sytuacja z teatrem miala byc tymczasowa, a stala sie permanentna.
  • Gość: Michał IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 07.10.03, 23:48
    A może ktoś wie czy w Legnicy powstanie nowe kino, ktore będzie normalnie
    wyglądało jak na dzisiejsze czasy. A może wreszcie Ognisko zostanie
    wyremontowane????
  • ivek1 08.10.03, 08:49
    Gość portalu: Michał napisał(a):
    A może wreszcie Ognisko zostanie
    > wyremontowane????


    Obawiam sie ze nie tak dawno Ognisko bylo remontowane wiec nie sadze, zeby nagle
    mial tam byc jakis generalny remont wktrotce :(
  • olus_stad 08.10.03, 09:32
    Z tego co pamietam, to podczas tego remontu wymienili stare fotele na nowsze, wygodniejsze. Wiecej remontow nie pamietam;) Pozdrawiam, Olek
  • ivek 08.10.03, 10:04
    olus_stad napisał:

    > Z tego co pamietam, to podczas tego remontu wymienili stare fotele na nowsze, w
    > ygodniejsze. Wiecej remontow nie pamietam;) Pozdrawiam, Olek

    Wlasnie mialem na mysli, ze remont byl tyle ze nie generalny, ale tez nie taki
    powierzchowny typu pokrycie starej farby nowa. Co raczej nie rokuje nadziei na
    zmiany w najblizszym czasie.
    W koncu juz nie wiele lektur zostalo do sfilmowania, a tym samym nie widze w
    nadchodzacych miesiacach premiery ktora moglaby przyniesc takie dochody
    wlascicielom, zeby mogli podniesc standard tego kina.
    Ivek
  • olus_stad 08.10.03, 10:35
    Niedlugo beda premiery Matrix, Wladcy Pierscieni i Harrego Pottera. Mysle jednak, ze zarobek nie bedzie tak wielki, aby mogli sobie pozwolic na remont generalny. Raczej na tyle wysoki, zeby nie musieli zamykac...Pozdrawiam, Olek

    PS Dobre lektury do sfilmowania sie chyba skonczyly, bo entuzjazmu 'Stara Basn' nie widac.
  • ivek 08.10.03, 11:22
    olus_stad napisał:

    > Niedlugo beda premiery Matrix, Wladcy Pierscieni i Harrego Pottera.

    wszystkie wymienione przez Ciebie filmy to sequele. Czyli beda to pewne, ale
    umiarkowane dochody. Tak jak piszesz oznacza to, ze wlasciciele tych kin
    przetrwaja, ale nie zbiora takich przychodow, zeby szalec z remontami.
    Stara basn moze nie podzieli losu Wiedzmina, czyli nie bedzie wzbudzac uczuc
    dalekich od pozytywnych u fanow oryginalnej powiesci [zreszta Kraszewski ma
    mniej milosnikow niz Sapkowski] ale to tez nie bedzie nic wiecej niz przyzwoity
    dochod i to tylko dzieki mlodziezy spedzonej w ramach zajec szkolnych.
    Ivek
  • olus_stad 08.10.03, 14:41
    ivek napisał:

    > Stara basn moze nie podzieli losu Wiedzmina, czyli nie bedzie wzbudzac uczuc
    > dalekich od pozytywnych u fanow oryginalnej powiesci [zreszta Kraszewski ma
    > mniej milosnikow niz Sapkowski] ale to tez nie bedzie nic wiecej niz >przyzwoity
    > dochod i to tylko dzieki mlodziezy spedzonej w ramach zajec szkolnych.

    Doskonale pamietam szkolne wyjscia do kina...sam takie czesto organizowalem...co to byly za czasy...lezka sie w oku kreci:)))
    Pozdrawiam, Olek

    PS Chyba wlasnie na szkolach te kina najwiecej zarabialy! Dziwi mnie tylko fakt dlaczego nigdy nie byl sprzedawany tam popcorn ani cola?? Trzeba bylo samemu zaopatrywac sie w Megasamie itp To przeciez zloty interes! Czy wlasciciele nie maja takiego nosa do interesow?!
  • jedynataka 16.10.03, 00:03
    olus_stad napisał:


    > PS Chyba wlasnie na szkolach te kina najwiecej zarabialy! Dziwi mnie tylko
    fakt
    > dlaczego nigdy nie byl sprzedawany tam popcorn ani cola?? Trzeba bylo
    samemu
    > zaopatrywac sie w Megasamie itp To przeciez zloty interes! Czy wlasciciele
    nie
    > maja takiego nosa do interesow?!

    Jak sobie przypomne te yjscie z moja szkola do kina, to az mi skora cierpnia.
    Ja uwielbiam chodzci do kina, a chodzenie z ta dzicza, to jak safari bylo.
    Gdyby im jeszcze popcorn dac, to nawet nie chce sobie wyobrazac jak by to mialo
    wygladac.
    Wogole nie lubie zwyczaju jedzenia w kinie. Rozumiem cos co:
    a) nie szelesci
    b) nie chrupie
    c) co nie sklania do rzucanaia
    d) czym nie mozna siorbac
    e) ------II------ ciamkac

    3 godziny w konie potrafie "zniesc" bez radosci jedzenia i wszystkie powyzsze
    dzwieki dosc mi przeszkadzaja

    pozdrawiam bardzo serdecznie

    ps pamietam pierwszy maraton w Ognisku kilka lat temu... ten niezapomniany
    dzwiek kilku set otwieranych naraz puszek piwa, zaraz po zgaszeniu swiatel...
    bajka!
  • dziewiarz 09.10.03, 09:43
    pozostalosci mentalnosci stalinowskiej u was widze !

    ps. chociaz musze sie przyznac,ze zaraz po wyjezdzie z Legnicy bardzo podobnie
    reagowalem na takie 'krajobrazy'
    "Co !!!!...CPN w samym centrum miasta ??????...a co bedzie jak
    wybuchnie???......tyle zabytkow przeciez naokolo !!! '
  • olus_stad 09.10.03, 10:56
    Sorki, ale co wedlug Ciebie jest ta 'mentalnoscia stalinowska'? Moglbys sprecyzowac? Pozdrawiam, Olek
  • ivek 09.10.03, 11:05
    dziewiarz napisała:

    > pozostalosci mentalnosci stalinowskiej u was widze !


    No, no mocne slowa. Tym bardziej, ze Stalin umarl dlugo przed naszym urodzeniem.
    pzdr
    Ivek

  • Gość: Bart IP: 195.205.108.* 09.10.03, 20:04
    Jest jescze dobra pizza(na cienkim cieście) - na Hutników koło kortów w dawnym
    Barze Relaks, chociaż wg mnie różne nazwy pizzy nie znaczą zbytnio różnic w
    smaku, wszystki są do siebie zbliżone. W Valentino jest fajne Calzone, reszta
    byle jaka. Wenecja coś już nie smakuje tak jak ze 7 lat temu, gdy bywałem pare
    razu w miesiącu.....
  • ivek 10.10.03, 08:37
    Gość portalu: Bart napisał(a):

    > Jest jescze dobra pizza(na cienkim cieście) - na Hutników koło kortów w dawnym
    > Barze Relaks, chociaż wg mnie różne nazwy pizzy nie znaczą zbytnio różnic w
    > smaku, wszystki są do siebie zbliżone. W Valentino jest fajne Calzone, reszta
    > byle jaka. Wenecja coś już nie smakuje tak jak ze 7 lat temu, gdy bywałem pare
    > razu w miesiącu.....

    To prawda na Hutnikow robia pizze calkiem, calkiem. Wprawdzie na miejscu sie jej
    raczej nie zje jesli beda w srodku stali bywalcy bo trudno dojrzec talerz przez
    dym z petow, ale jesli tylko wziac ja na wynos to na pewno nie rozczarowuje.
    Trafna uwaga Bart, ze rozne rodzaje pizzy sie tam nie roznia od siebie prawie.
    Warto nadmienic, ze oplaca sie doplacic za dodatkowy ser.
    pozdrawiam,
    Ivek
  • olus_stad 22.10.03, 14:48
    Bylem w piatek na premierze Kill Bill i bylo w kinie moze dwadziescia osob, w piatek o godzinie 20 w 120 tys miescie przychodzi na slynny film 20 osob! To przeciez kpina. Bilet nie byl drogi (12zl), wiec w czym tkwi przyczyna?
    Pozdrawiam, Olek
  • ivek 22.10.03, 15:14
    olus_stad napisał:
    wynika to z
    1. Lenistwa
    2. Pauperyzaccji spoleczenstwa (jak bys mial dylemat kino czy kolacja co
    wybierasz?) 12 pln to dla nie ktorych drogo mimo wszystko
    3. niedostatecznego snobizm intelektualny
    4. brak doinformowania, reklamy (plakaty sa tylko na NMP i na scianie obok
    obydwu kin)
    5. schamienie spoleczenstwa (gdyby seansy w teatrze byly co dzien to zgadnij ile
    przychodiloby ludzi?
    6. pogody
    7. repertuaru (nie do kazdego przemawia kino Q.Tarantino, do nas moze tak
    widocznie do paru tysiecy nie :(
    8. do kin chodzi niemal wylacznie mlodziez wiec stan ich portfeli tez jest wazny
    (i wracamy do punktu nr 2)
    9. konkurencji ze strony tv, wypozyczalni wideo, dvd
    10. popularyzacji zestawow do kina domowego (i mozna sobie popcorn zrobic i nikt
    przez komorke obok Ciebie nie bedzie gadal w czasie seansu)
    11. piractwa komputerowego (moj sasiad ten film juz ma tak ze dwa tygodnie albo
    lepiej)

    na razie mi wiecej do glowy nie przychodzi ale to nie sa na pewno wszystkie
    przyczyny
    Ivek
  • olus_stad 22.10.03, 17:17
    Sprobuje ustosunkowac sie do kilu punktow:
    Ad.1
    Ludzie nie sa z natury leniwi, tylko po prostu robia rzeczy, ktorych nie lubia;) A w tym przypadku to sie nic nie poradzi.
    Ad.2
    Co do ubostwa, to patrz Ad.8
    Ad.5
    Alez przeciez sa prawie codziennie. O godzinie 11 sa czesto-gesto wystawiane sztuki, fakt, ze w wiekszosci przychodza szkoly, no bo o tej porze nikt doroslejszy nie ma czasu. Na piatkowo-sobotnio-niedzielne przedstawienia przychodzi sporo ludzi. Moze nie zawsze do samego Teatru, bo i sztuki sa wystawiane w roznych miejscach. Moze widownia nie jest zapelniona w calosci, ale na pewno w duzej wiekszosci. Tak wiec jest na pewno w Legnicy grupa ludzi chodzaca regularnie na przedstawienia Teatru i tak bardzo nie schamiala. Naprawde legnicki Teatr stal sie miejscem gdzie warto byc, bo nie jest dretwy i nastawiony na koneserow, ale i zwyklych szarakow.
    Ad.7
    No tu musze sie z Toba po trosze zgodzic. Na Wladce czy Matrixa przyszlo duzo osob, ale to sa must-seen filmy, a co z innymi? Legniczanie przyjmuja tylko papke typu 'Poranek Kojota', czyli filmy lekkie, latwe i przyjemne? W sumie to Tarantino da sie ogladac bez IQ 150. Po prostu ci co zakapuja, to okej, ale inni tez sie beda dobrze bawic.
    Ad.8
    Jak patrze na innych mlodych to widza raczej wypelnione po brzegi knajpy typowo mlodziezowe. Ludzie tam siedza za dlugo do picia jednego piwa. A dwa piwa to juz bilet. Wiec stac ich tez chyba na kino:)
    Ad.10-11
    Fakt, jezeli mialbym kino domowe, to do kina bym sie nie ruszal. Co innego z divxem. Przyjemnosc ogladania filmu o jakosci przegrywanej kilka razy kasety VHS na 15 calowym monitorku z dwoma speakerami po bokach jest naprawde skromna, zeby nie powiedziec zadna. Jezeli ma sie okazje za darmo ogladnac co wartosciowego, na co dlugo by czekac w kinie czy wypozyczalni, to mozna sie raz czy dwa zmaltretowac i ogladnac.

    I tak jest w tym cos dziwnego:(

    Pozdrawiam, Olek

  • Gość: ancymonka IP: 195.116.95.* 22.10.03, 15:15
    Przyczyna tkwi w tym, że jeśli 20 km dalej, tzn. w Lubinie, jest kino, a nie
    to "coś", co w Legnicy zwą kinami, to korzysta się z normalnych warunków, jakie
    są tam codziennością. W Muzie w normalny dzień tygodnia i nie na premierze
    bardzo czesto zastaję pełne kino. A marznięcie w legnickich przybytkach jakoś
    mnie nie kręci.
  • ivek 22.10.03, 15:25
    Gość portalu: ancymonka napisał(a):

    > Przyczyna tkwi w tym, że jeśli 20 km dalej, tzn. w Lubinie, jest kino, a nie
    > to "coś", co w Legnicy zwą kinami, to korzysta się z normalnych warunków, jakie
    >
    > są tam codziennością. W Muzie w normalny dzień tygodnia i nie na premierze
    > bardzo czesto zastaję pełne kino. A marznięcie w legnickich przybytkach jakoś
    > mnie nie kręci.

    Muza przy podobnych cenach oferuje wiekszy komfort
    W domu tez jest cieplej niz w he he "Ognisku"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka