Dodaj do ulubionych

Salon tracił swój klimat...i....

01.04.04, 13:36
obudziłam się dziś rano z postanowieniem napisania tego wątku właśnie...

codziennie, przed południem zaopatrzona w filiżankę gorącej kawy zaglądałam
do Salonu...i coraz częściej tylko zaglądałam, przypatrując się innym z boku
i słuchając co mają do powiedzenia... Z przykrością muszę stwierdzić, że
ciekawych tematów było coraz mniej, a coraz więcej zaczęło pojawiać się
wzajemnych nawoływań, tematów niesalonowych, przemyceń wulgaryzmów i
ekshibicjonizmu pewnych osób... jakby w Salonie zabrakło gospodarza na czas
jakiś...
może nie mnie osądzać...wszak gościem ja tylko...ale nie tak dawno
pisałam: "sloggi, jak tu miło u Ciebie..." - jakoś tak się zrobiło teraz
inaczej... może powietrze za gęste i należało pootwierać okna, żeby wpuścić
trochę wiaterku, który poprzewiewa niektóre wątki? no nie wiem...
to takie moje odczucia....chciałabym, żeby Salon dalej nim był...
zaskoczyła mnie zmiana nazwy forum...zieg okoliczności?...

musiałam się wygadać, bo tęsknię za wygodnym fotelem, zapaloną lampą i
stolikiem z koronkową serwetą...i spokojem...
a może to ja już zmurszałam? hmm....
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka