Dodaj do ulubionych

Spać razem czy osobno?

03.02.11, 14:18
Fakt, że mamy z kim dzielić łóżko, bywa uważany za jedną z zalet małżeństwa czy partnerstwa. Jednak z badań wynika, że wiele par woli spać osobno. Co wcale nie oznacza, że w ich życiu brakuje uczucia i namiętności.
partnerstwo.onet.pl/1636841,4704,,sypialnia_na_wylacznosc,artykul.html
--
W życiu wszystko jest pożyczone
Obserwuj wątek
    • aiczka Re: Spać razem czy osobno? 03.02.11, 16:01
      Zabawne jest, jak często jako przykład tego "jak drzewiej bywało" podaje się sposób życia sfer wyższych czy majętniejszych. Jakoś nie wyobrażam sobie wydzielania sypialni dla gospodarza i gospodyni w jedno-dwuizbowej chacie.
    • czarna.aza Re: Spać razem czy osobno? 04.02.11, 13:20
      Razem - przyjemniej, osobno - wygodniej...
      A skoro sen służy do wypoczynku, więc....
      smile
      --
      .............................................................
      ... co mnie nie zabije, to mnie wzmocni ...
      .............................................................
    • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 08.03.11, 11:21
      Mam w Niemczech kochaną ciocię. Lekarkę. Homeopatkę. Autorke książek. Mądrą ciepłą doświadczoną kobietę.
      Powiedziała mi pewnego razu coś co mnie mocno zastanowiło.
      Według niej (i oczywiście różnorakich naukowców i psychologów) pary nie powinny wcale ze soba spać razem. Przyjść do siebie można rano i wieczorem i kiedy się chce. Ale spanie razem to tylko rozwala związek, rodzi konflikty, dyskomfort. Często też widać czyjś egoizm w tym - ten co chce razem spać smacznie sobie i głośno chrapie, druga osoba nie może w ogole w tym czasie spać. Rano jedno wyspane, drugie boli głowa itp...


      --
      GG 10087671
      • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 08.03.11, 23:31
        piano_barti napisał:
        > Według niej (i oczywiście różnorakich naukowców i psychologów) pary nie powinny
        > wcale ze soba spać razem. Przyjść do siebie można rano i wieczorem i kiedy się
        > chce. Ale spanie razem to tylko rozwala związek, rodzi konflikty, dyskomfort.
        > Często też widać czyjś egoizm w tym - ten co chce razem spać smacznie sobie i g
        > łośno chrapie, druga osoba nie może w ogole w tym czasie spać. Rano jedno wyspa
        > ne, drugie boli głowa itp...

        Biedna ta twoja ciocia. Szkoda mi jej trochę.
        Przez własny egoizm sporo traci się z wspólnego życia. Ale skoro są małżeństwa, w których każdy ma swój dom to i mogą być takie w których każdy ma swoją sypialnie. Wszyscy jesteśmy różni i widocznie komuś może tak bardziej odpowiadać ale dorabiać do tego jakie usprawiedliwiające siebie historyjki... Mówi się trudno, tak mi odpowiada i kropka (oby tylko obojgu partnerom to odpowiadało). Ale dorabiać do tego sztuczną filozofię...

        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
        • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 12:07
          matt.j napisał:


          > Biedna ta twoja ciocia. Szkoda mi jej trochę.
          > Przez własny egoizm sporo traci się z wspólnego życia. Ale skoro są małżeństwa,
          > w których każdy ma swój dom to i mogą być takie w których każdy ma swoją sypia
          > lnie. Wszyscy jesteśmy różni i widocznie komuś może tak bardziej odpowiadać ale
          > dorabiać do tego jakie usprawiedliwiające siebie historyjki... Mówi się trudno
          > , tak mi odpowiada i kropka (oby tylko obojgu partnerom to odpowiadało). Ale do
          > rabiać do tego sztuczną filozofię...

          Mi tez jej szkoda, bo poświecila całe zycie na pomaganie innym i między innymi opieke nad swoim ostatnim mężem. jak tylko skurwysynowi podleczyła prostate to ja zdradził z jakąś babą z sanatorium w druskiennikachtongue_out (ale spać oczywiście chciał dalej razem)


          --
          GG 10087671
          • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 15:41
            piano_barti napisał:

            > matt.j napisał:
            > > ale dorabiać do tego jakie usprawiedliwiające siebie historyjki... Mówi się trudno, tak mi odpowiada i kropka (oby tylko obojgu partnerom to odpowiadało). Ale dorabiać do tego sztuczną filozofię...
            >
            > Mi tez jej szkoda, bo poświecila całe zycie na pomaganie innym i między innymi
            > opieke nad swoim ostatnim mężem. jak tylko skurwysynowi podleczyła prostate to
            > ja zdradził z jakąś babą z sanatorium w druskiennikachtongue_out (ale spać oczywiście
            > chciał dalej razem)

            No i masz jaka jest prawda. Mówiłem, że to jakieś wydumane wymówki.
            Jak rozumiem w tym przypadku ciężko mówić o kwitnącym uczuciu w związku, albo w ogóle jeszcze o związku może bardziej przyzwyczajenie. Natomiast też pewnie ciężko się do tego przyznać przed samym sobą, a łatwiej zapychać sumienie wywodami filozoficznymi podpieranymi swoim, lekarskim autorytetem.
            Gdyby przy tych wywodach na temat osobnego spania dodawała, że tyczą się one małżeństwa, które już istnieje tylko na papierze to oczywiście zgodziłbym się z nią w pełni.

            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
          • skiela1 Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 16:56
            Spanie razem a osobno jest sprawa indywidualna i nie ma nic wspolnego z brakiem albo nadmiarem uczuc do partnera.To,ze ja maz zdradzil nie ma zadnego zwiazku z tym jak spali .
            --
            Późno już
            Świta.
            • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 17:06


              skiela1 napisała:

              > Spanie razem a osobno jest sprawa indywidualna i nie ma nic wspolnego z brakiem
              > albo nadmiarem uczuc do partnera.To,ze ja maz zdradzil nie ma zadnego zwiazku
              > z tym jak spali .
              Dokładnie taksmile)
              co nie przeszkadza niektórym pierdolić swoje bez znajomości osoby ani szczegółów historiismile

              --
              GG 10087671
              • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 18:16
                piano_barti napisał:
                > Dokładnie taksmile)
                > co nie przeszkadza niektórym pierdolić swoje bez znajomości osoby ani szczegółó
                > w historiismile

                W tym również tobie, gdy cytujesz pierdoły, które ktoś, nie zależnie czy twoja ciotka czy ktoś inny, mówi na temat dobrotliwego wpływu na związek osobnego spania.
                Jeśli podpierasz się kimś jako autorytetem, to tym samym wystawiasz go na forum publiczne, gdzie, często z tak kontrowersyjnymi zdaniami jak przytoczone przez ciebie polemizuje się.
                Nic nie ma do twojej, zapewne bardzo miłej, cioci. Masz racje, wiem o niej tyle co sam napisałeś. Ale przypominam ci, że to nikt inny jak ty sam ją tu wplątałeś. Przy czym zrobiłeś to dla własnej potrzeby, chcąc się nią podeprzeć jej lekarskim autorytetem.

                --
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 19:24
                  matt.j napisał:
                  > Przy czym zrobiłeś to dla własnej potrzeby, chcąc się nią podeprzeć jej lek
                  > arskim autorytetem.

                  Bynajmniej, to,że jest lekarką i pisze książki nie ma tu nic do rzeczysmile


                  --
                  GG 10087671
                  • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 20:49
                    Wiesz, raczej mało, szczególnie jeśli takie wydumane ogólne prawdy, z zastosowaniem dla wszystkich osób, wypisuje w tych książkach tylko dlatego, że patrzy na zdrowie wszystkich poprzez pryzmat własnych życiowych doświadczeń.
                    W sumie to jej prawo, tylko niech pod płaszczykiem lekarskiego autorytety niech nie wciska tego ludziom bo po zastosowaniu jej rad to raczej będzie miała na sumieniu więcej związków rozpadniętych niż uratowanych... a to raczej działanie przeciw zdrowiu...

                    Zresztą wiem, że większość osób uważa, że lekarz to lekarz... ale tak naprawdę chyba sam dostrzegasz różnice gdy ortopeda wypowiada się nt. zdrowia psychicznego albo dentysta ma robić diagnostykę onkologiczną...
                    To, że ktoś jest lekarzem i pisze książki jeszcze nie znaczy, że zna się świetnie na całym człowieku, od paluszków po główkę.

                    --
                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                    • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 23:04
                      Tak, z pewnością masz rację - moja ciocia pierniczy głupoty i uważa, że będąc lekarką zna sie na wszystkim i wszystkich a sama jest wdową bo nie chciała spać w jednym wyrze z wujkiemsmile
                      Ja za to proponuje wiecej spacerów na świeżym powietrzu bo jak widać za dużo komputera szkodzismile

                      --
                      GG 10087671
                      • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 10:31
                        piano_barti napisał:
                        > Tak, z pewnością masz rację - moja ciocia pierniczy głupoty i uważa, że będąc l
                        > ekarką zna sie na wszystkim i wszystkich a sama jest wdową bo nie chciała spać
                        > w jednym wyrze z wujkiemsmile

                        Lekarką, lekarką, lekarką… a chociaż wiesz od czego jest lekarką...?
                        Przepraszam cię, ale przypominając sobie rodzinne wojaże po szpitalach i lekarzach mam pewność, że nie wszyscy są nieomylni, nawet gdy konsultują przypadki w swoich specjalizacjach. Jak domyślam się twoja ciocia nie jest psychiatrą (bo psycholog to nie lekarz) ani nie ma nawet specjalizacji z seksuologii?

                        Nie czepiam się twojej cioci, tylko tego, że poleca dla zdrowia i szczęście par, spać osobno.

                        --
                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                        • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 10:38
                          matt.j napisał:

                          > Nie czepiam się twojej cioci, tylko tego, że poleca dla zdrowia i szczęście par
                          > , spać osobno.

                          To sie nie czepiaj, bo poleca to nie jako lekarka tylko jako człowiek. Cytowałem ją bo uważam podobnie i tyle - zresztą jak to odbieram, też już pisałem w szczegółach.. Każdy ma prawo do swojego zdania i tyle.


                          --
                          GG 10087671
                            • skiela1 Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 14:29
                              Najsmieszniejsze jest to,ze w tym co barti napisal nie ma nawet wzmianki,ze jego ciocia udziela tego typu porad swoim pacjentom albo,ze pisze ksiazki na ten temat.To jest jej zdanie na temat wspolnego spania i tym zdaniem podzielila sie prywatnie (nie jako lekarka) z bartim.Tak ja to zrozumialam (jest szansa,ze sie myle)Niektorzy lubia dorabiac ideologie do czegos czego nie ma a w niektorych przypadkach moze to byc irytujace.
                              Wychodzi na to,ze piszacy na forum znaja lepiej ciocie niz rodzinawink
                              --
                              Późno już
                              Świta.
                              • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 15:10
                                skiela1 napisała:
                                > To jest jej zdanie na temat wspolnego spania i tym zdaniem podzielila sie
                                > prywatnie (nie jako lekarka) z bartim.

                                Tylko po jakiego czorta wspomniał, zupełnie przypadkiem, że jest lekarką, jak nie po to aby swoje i jej zdanie podeprzeć nie autorytetem np. sprzątaczki a lekarki i przekazać nam tu jako wiedzę specjalistyczną o człowieku? smile
                                Już pomijam tekst, którego pewnie niedoczytałaś dlatego odebrałaś inaczej: „ Według niej (i oczywiście różnorakich naukowców i psychologów)

                                --
                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                                • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 16:13
                                  matt.j napisał:

                                  > skiela1 napisała:
                                  > > To jest jej zdanie na temat wspolnego spania i tym zdaniem podzielila sie
                                  >
                                  > > prywatnie (nie jako lekarka) z bartim.
                                  >
                                  > Tylko po jakiego czorta wspomniał, zupełnie przypadkiem, że jest lekarką, jak n
                                  > ie po to aby swoje i jej zdanie podeprzeć nie autorytetem np. sprzątaczki a lek
                                  > arki i przekazać nam tu jako wiedzę specjalistyczną o człowieku? smile
                                  > Już pomijam tekst, którego pewnie niedoczytałaś dlatego odebrałaś inaczej: R
                                  > 22; Według niej (i oczywiście różnorakich naukowców i psychologów)

                                  Po żadnego czorta, tak mi sie napisało. Kuźwa, chyba napiszę podanie o wybaczenie a wszystkie błędy niekonsekwencje i brak profesjonalizmu w tej jakże ważnej dyskusji.:pppp
                                  --
                                  GG 10087671
                                  • skiela1 Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 20:11
                                    "Po żadnego czorta, tak mi sie napisało. "

                                    To nie robi roznicy.
                                    Jakis czas temu podparlam sie zdaniem mojego meza (bez podawania profesjismile) .Skonczylo sie na drwinach.
                                    To nie jest problem co sie pisze a czego nie,tylko czegos innego...Ale musisz sie liczyc z tym ,ze ta ciocia juz jest przypisana do Ciebie na forum i jak bedzie okazja to uslyszysz-"ciocia tak mowila?" .Oby tylko w formie zartobliwej.




                                    --
                                    Późno już
                                    Świta.
                                    • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 20:42
                                      skiela1 napisała:
                                      > Jakis czas temu podparlam sie zdaniem mojego meza (bez podawania profesjismile) .
                                      > Skonczylo sie na drwinach.

                                      Mi się zdarzyło podeprzeć tym, że zdanie które usłyszałem od różnych osób na jakiś temat są różne, w tym moi znajomi tez mieli różne, np. od prezentowanego przez jedną forumowiczkę. Skończyło się na powtarzanych nieustannie drwinach, które ustąpiły dopiero wtedy gdy wytknąłem jej fakt, że jeśli ona powołuje się na zdanie męża to jest wszystko ok, ale jeśli ja powołuje się na doświadczenia znajomych to już jest źle i trzeba to wyśmiewać.

                                      --
                                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                                        • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 12.03.11, 09:56
                                          Muszę.
                                          Muszę gdyż niezmiernie mi imponujesz, podziwiam twoją elokwencję i wyrafinowany, cięty język. Z twoich żartów potrafię śmiać się godzinami. Całokształt twojej osoby i moja fascynacja twoim intelektem sprawiają, że po prostu muszę.

                                          --
                                          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                                            • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 12.03.11, 21:01
                                              Piękny dzień dzisiaj był, w końcu ciepło się zrobiło.

                                              Niestety nie jestem tak fantastyczny jak ty i na powietrzu nie umiem brykać, nawet w bucikach. Jest za mało gęste i opadam w dół, na grunt. Taki się już urodziłem, że na ziemi jedynie stąpać potrafię.

                                              --
                                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
                                          • lila_inc Re: Spać razem czy osobno? 16.03.11, 11:44
                                            matt.j napisał:

                                            > Muszę.
                                            > Muszę gdyż niezmiernie mi imponujesz, podziwiam twoją elokwencję i wyrafinowany
                                            > , cięty język. Z twoich żartów potrafię śmiać się godzinami. Całokształt twojej
                                            > osoby i moja fascynacja twoim intelektem sprawiają, że po prostu muszę.

                                            Widze,ze forumowe podobienstwa sie przyciagaja hehesuspicious
                                • skiela1 Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 19:24
                                  matt.j napisał:

                                  > Tylko po jakiego czorta wspomniał, zupełnie przypadkiem, że jest lekarką, jak n
                                  > ie po to aby swoje i jej zdanie podeprzeć nie autorytetem np. sprzątaczki a lek
                                  > arki i przekazać nam tu jako wiedzę specjalistyczną o człowieku? smile

                                  Odebrales to jako wiedze specjalistyczna o czlowieku?
                                  wiesz co?
                                  posluchaj bartiego i sie idz dotlen.


                                  > Już pomijam tekst, którego pewnie

                                  Pewnie tak.




                                  --
                                  Późno już
                                  Świta.
                          • matt.j Re: Spać razem czy osobno? 11.03.11, 15:13
                            piano_barti napisał:
                            >
                            > To sie nie czepiaj, bo poleca to nie jako lekarka tylko jako człowiek. Cytowałe
                            > m ją bo uważam podobnie i tyle - zresztą jak to odbieram, też już pisałem w szc
                            > zegółach.. Każdy ma prawo do swojego zdania i tyle.
                            >

                            A gdybyś tak napisał na początku to w ogóle nawet nie polemizowałbym, bo napisałbyś coś co uważasz, co tobie odpowiada i masz do tego pełne prawo.

                            --
                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
              • skiela1 Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 18:08
                sibeliuss napisał:

                > Myślisz, że z tą drugą też spał oddzielnie?

                Myslisz,ze ta druga to do spania sobie przygarnal?

                Przyznanie sie,ze ktos sypia osobno z automatu wzbudza negatywne emocje,nadinterpretacje,ze pewnie w tym zwiazku cos sie zle dzieje.To bzdura nad bzdurami.Nastepny stereotyp i tyle.
                Mnie to tylko szkoda ludzi,ktorzy pomimo swoich upodoban czy przekonan, poswiecaja sie i g'''o na koniec maja.
                --
                Późno już
                Świta.
                • piano_barti Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 18:19
                  Słuchajcie, naprawdę znam proste odpowiedzi na Wasze pytania, szkoda jednak czasu na rozstrząsanie szczegółów pożycia osób z mojej rodziny. Zacytowałem ciotkę,żeby dać przykład jednego z możliwych podejśc. Co nie ma nic do tego ze można sie darzyć uczuciami i/lub uprawiac do tego seks - rano i wieczorem. Tyle,że bez kotłowania się w ciągu nocy w jednym wyrze.
                  Choć przyznam, że zawsze na sam taki pomysł powiedziany w żartach słyszałem "CO??! Z partnerem oddzielnie??! Co to za wariactwo! najwazniejsza jest bliskosc!" a godzine później - oddawaj mi kołdre i nie rób wiatru..co sie tak kręcisz.." Nad ranem - "w nocy mnie obudziłes", "coś taki niewyspany?smile)) rzecież 'spaliśmy" jak kamień, ja w ogóle nie chrapię (sic!)..:p
                  --
                  GG 10087671
                • lila_inc Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 18:57
                  skiela1 napisała:

                  > Mnie to tylko szkoda ludzi,ktorzy pomimo swoich upodoban czy przekonan, poswiec
                  > aja sie i g'''o na koniec maja.

                  Jedni sie poswiecaja a inni nie maja wyjscia .Na kanapie zbyt wygodnie nie jest:/uncertain
            • numu Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 10:06
              racja ale co innego jak ktos spi osobno bo zwyczajnie lubi i nikomu nic do tego
              a co innego tworzyc jakies teorie ze to niby zwiazek rozwala itd i twierdzic ze spac osobno sei powinno dla dobra zwiazku.no bo skad ta ciocia ma wiedziec co kto lubi albo jak zyje z partnerem?
              tez nic jej do tego. po huj nazuca swoje wizje jako niby lekarz
              --
              http://emotikona.pl/emotikony/pic/zaba.gif
      • numu Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 10:46
        piano_barti napisał:
        Ale spanie razem to tylko rozwala związek, rodzi konflikty, dyskomfort.
        > Często też widać czyjś egoizm w tym - ten co chce razem spać smacznie sobie i g
        > łośno chrapie, druga osoba nie może w ogole w tym czasie spać. Rano jedno wyspa
        > ne, drugie boli głowa itp...

        to juz wiadomo w kogo sie wrodziles z tym wiecznym malkontectwem
        --
        http://emotikona.pl/emotikony/pic/zaba.gif
    • katja_24 Re: Spać razem czy osobno? 09.03.11, 13:07
      Szczerze mowiac, wole spac sama. Moj narzeczony chrapie, rzuca sie przez sen i spycha mnie z lozka. Jestem w stanie to zniesc tylko na dwoch oddzielnych materacach i pod osobna koldra. To nie znaczy, ze go nie kocham wink , mam lekki sen i takie atrakcje mnie wykanczaja.
      --
      http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/22.gif
      "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
    • mamakrzysia4 Re: Spać razem czy osobno? 10.03.11, 16:22
      zdecydowanie wole spać sama
      chrapie,gadam przez sen,wierce się i wstaje w nocy kto by chciał ze mną spać?
      tylko dzieci i zwierzęta smile
      --
      Aequam memento rebus in arduis servare mentem non secus in bonis
      Horacy

      Cum recte vivis, ne cures verba malorum

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka