• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Msza z upolowanym dzikiem bulwersuje? Dodaj do ulubionych

  • 31.10.13, 08:01
    Po mszy z okazji rocznicy 600-lecia nadania praw miejskich Ujścia i 90-lecia Polskiego Związku Łowieckiego w internecie zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą upolowanego dzika, którego myśliwi przynieśli do kościoła i położyli przed ołtarzem.
    kobieta.onet.pl/podczas-mszy-mysliwi-przyniesli-do-kosciola-upolowanego-dzika-wzburzeni-internauci/5l220
    Jak rozumiem jedzenie mięsa w miejscu publicznym też będzie wkrótce naganne?
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
    Edytor zaawansowany
    • 31.10.13, 08:42
      Pewnie nie, ale ten dziczy trup przed ołtarzem to chyba jakaś niesmaczna wink przesada jednak.
      • 31.10.13, 09:20
        To była msza dla myśliwych.
        --
        W życiu wszystko jest pożyczone
        • 31.10.13, 11:43
          Czas na rzeźników. Przyniosą zaszlachtowaną świnię. Będzie pasowało.
          --
          JS
          • 31.10.13, 12:11
            Chodzisz do kościoła? Zapewne nie.
            Przeciw paradom równości też są często Ci, którzy nigdy w niej nie pójdą smile
            --
            W życiu wszystko jest pożyczone
            • 31.10.13, 12:32
              Nie wiem, co powiedzieć. W sumie, dzik to Dar Boży, więc nie stoi w sprzeczności z religią, ale na pewno stoi w sprzeczności z elegancją.

              --
              Smells like 90s

              To boldly go, where no man has gone before
              • 31.10.13, 12:35
                Czyli do kościoła to tylko elegancko?
                --
                W życiu wszystko jest pożyczone
                • 31.10.13, 12:52
                  No, ja myślę! big_grin Zwłaszcza w niedzielę.
                • 31.10.13, 13:22
                  Wiecie, mimo wszystko, truchło zwierzaka w kościele jakoś nie wygląda dobrze, a bardziej nasuwa na myśl pogański obrządek.

                  --
                  Smells like 90s

                  To boldly go, where no man has gone before
                  • 31.10.13, 13:33
                    Co prawda, to prawda, Jedzosławie.
                    • 31.10.13, 13:37
                      a jakby byl upieczony?big_grin

                      --
                      forum.gazeta.pl/forum/f,244778,Bistro.html
                      • 31.10.13, 13:45
                        Pod warunkiem,że w koszyczku wielkanocnym.
                        --
                        Klara
                        • 31.10.13, 13:54
                          Słuszna uwaga! "Święconka", "pokropek" i "pisanki" to wielkanocne jaja. wink
                          Z pogańskiej - mimo to, miłej - tradycji jak najbardziej. wink
                  • 31.10.13, 14:00
                    > Wiecie, mimo wszystko, truchło zwierzaka w kościele jakoś nie wygląda dobrze, a
                    > bardziej nasuwa na myśl pogański obrządek.

                    Ja chodzę czasem z dzieciakami poświęcić kiełbasę i jajka wielkanocne, bywa, że w koszyczku jest szyneczka, boczek, itp...dziczyzny jeszcze nie było, jeszcze.....

                    --
                    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
                    WC
                    • 31.10.13, 16:00
                      Co innego zwierz w całości, a co innego produkt z niego.

                      --
                      Smells like 90s

                      To boldly go, where no man has gone before
                      • 31.10.13, 16:43
                        dla mnie, to żadna różnica wink

                        --
                        "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
                        WC
                • 31.10.13, 21:31
                  Tak, do kościoła elegancko. To nie knajpa.
                  --
                  JS
            • 31.10.13, 21:30
              Co to ma do rzeczy, czy chodzę do kościoła? Uważam, że to nie miejsce do śwętowania nad zabitym zwierzęciem.
              --
              JS
              • 31.10.13, 22:06
                No widocznie dla mnie, dla mnie mogą tam siedzieć nago, a czy leży zdechły dzik, czy kiełbasa w koszyczku - to jest to samo.
                --
                W życiu wszystko jest pożyczone
    • 31.10.13, 13:58
      Oburza mnie jak się ktoś oburza, a oburzają się zwykle przechrzty i obrońcy spraw niezwykle ważnych.
      Pozdrowienia dla wszystkich myśliwych z okazji św. Huberta

      --
      "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
      WC
      • 31.10.13, 14:04
        A co to przechrzta? wink Możesz jaśniej?
        Mnie tylko raz chrzczono i już nigdy nie przechrzczono.
        Niemniej, martwy dzik przed ołtarzem mnie zniesmacza i śmieszy.
        Panu Bogu dzik potrzebny?
        Do czego?
        • 31.10.13, 14:14
          > Mnie tylko raz chrzczono i już nigdy nie przechrzczono.
          no chyba że sam to zrobiłeś?

          > Panu Bogu dzik potrzebny?
          Pewnie mu nie potrzebny, myslę, że bez tych dzików, to On spokojnie daje sobie radę. wink

          Tradycja mysliwskich dożynek jest znacznie dłuższa niż twój, czy mój zywot. Wiesz, niektórzy mają jakieś tradycje, które kultywują, ty masz jakieś?

          Lubisz dziczyznę?

          --
          "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
          WC
          • 31.10.13, 14:39
            marcin_rz napisał:

            > > Mnie tylko raz chrzczono i już nigdy nie przechrzczono.
            > no chyba że sam to zrobiłeś?


            Nie zrobiłAM!!!

            > Tradycja mysliwskich dożynek jest znacznie dłuższa niż twój, czy mój zywot.

            No tak, ma co najmniej jakieś 40 000 lat. Górny paleolit, może nawet środkowy.
            Homo heidelbergensis, homo neanderthalensis, homo sapiens archaicus.

            > Lubisz dziczyznę?

            Nie. smile
            • 31.10.13, 14:48
              Krakowskim targiem
              "Nie zrobiło!"
              ps. tan.nawe - ale mięso jesz, czy raczej korzonki?
              --
              W życiu wszystko jest pożyczone
              • 31.10.13, 14:56
                > ps. tan.nawe - ale mięso jesz, czy raczej korzonki?

                Raczej jedno i drugie. smile
            • 31.10.13, 14:58
              > Nie zrobiłAM!!!

              no widzisz!
              ja nie "zrobiłem", a ty nie "zrobiłaś" wink

              wobec czego, tradycja dziękczynienia Bogu za dary jest nam znana wink

              Nie raz byłem na imprezie, gdzie w pewnym momencie wjeżdżał pieczony dzik, którego kelnerzy kroili i podawali każdemu gościowi na talerz. NIe widziałem, nikogo oburzonego, ani zniesmaczonego. Wręcz przeciwnie....smile
              Ten dzik z ołtarza pewnie też wylądował na półmiskach, a skóra pod kominkiem.



              --
              "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
              WC
              • 31.10.13, 14:59
                ....."Ten dzik z ołtarza pewnie też wylądował na półmiskach, a skóra pod kominkiem......"

                Ksiadz tez?big_grinbig_grinbig_grin

                --
                forum.gazeta.pl/forum/f,244778,Bistro.html
                • 31.10.13, 16:26
                  > Ksiadz tez?big_grinbig_grinbig_grin

                  co ksiądz?
                  na półmisku, czy pod kominkiem?

                  --
                  "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
                  WC
                  • 31.10.13, 16:52
                    na polmisku przed kominkiem. W sosie wlasnym.big_grinbig_grinbig_grin
                    marcin_rz napisał:

                    > > Ksiadz tez?big_grinbig_grinbig_grin
                    >
                    > co ksiądz?
                    > na półmisku, czy pod kominkiem?
                    >


                    --
                    forum.gazeta.pl/forum/f,244778,Bistro.html
    • 01.11.13, 21:44
      A tak na poważnie to skoro można święcić nowo wybudowaną sieć kanalizacyjną to i można w kościele odprawić mszę z gościem honorowym w postaci świeżo zarżniętego dzika. Wygląda to kuriozalnie ale w końcu to pokarm, tylko jeszcze w dziczej skórze smile

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.