Dodaj do ulubionych

Komorowski nie ma konkurenta

06.08.14, 09:27
Kotyliony i sadzenie drzew. ''Tatusiowy styl'' przypadł do gustu Polakom. Komorowski nie ma konkurenta.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16432426,Komorowski_nie_ma_z_kim_przegrac__Politolog___Tatusiowy.html
--
W życiu wszystko jest pożyczone
Edytor zaawansowany
  • marcin_rz 07.08.14, 09:29
    Nie ma, bo nikt taki nie istnieje. Nie ma mocnej osobowości, wybitnej, która by mogła zostać mężem stanu. A taki Komorowski....z "braku laku dobry kit" Komorowski czasem wesoło się uśmiechnie, czasem powie coś co za bardzo go nie skompromituje, nie wchodzi w kompetencje Donalda. Taki pajacyk...


    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • sibeliuss 07.08.14, 09:42
    marcin_rz napisał:

    > Nie ma, bo nikt taki nie istnieje.
    >
    >
    Najłatwiej to krytykować big_grin

    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • marcin_rz 07.08.14, 10:08
    mam osobę, którą cenię za poglądy, ale nie widzę jej na stanowisku prezydenta
    Fakt, że w obecnej sytuacji prezydent ba być "nijaki" bo takie są oczekiwania partyjnych kolegów.

    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • sibeliuss 07.08.14, 10:18
    Ponieważ nazwiska tej osoby nie wyjawisz to zapodam Ci taką anegdotę z życia.
    Otóż znam taką jedną ostro zrytą, która mieniąc się patriotką uważa, że skoro na Komorucha nie głosowała to on nie jest jej prezydentem big_grin
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • marcin_rz 07.08.14, 11:20
    Anegdotka za anegdotkę wink

    Cesarz Kaligula swojego konia zrobił senatorem.

    Korzyści i koszty utrzymania obu (Konia i Komorowskiego) podobne.

    Różnica taka, że jednego wybrał psychopatyczny władca, a drugiego stado ogłupionych baranów.
    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • sibeliuss 07.08.14, 11:22
    Chyba trochę się rozpędziłeś smile
    Co prawda była też grupa patałachów, która nie głosowała....
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • marcin_rz 07.08.14, 11:50
    Zapewne byli i tacy, którym to wisi wink

    Widzisz, to nie jest wina tych ludzi, że nie głosowali, to jest wina systemu i jakości klasy politycznej, która nie zachęca ich do podejmowania jakichkolwiek działań.
    W czasach, kiedy wyborców kłamie się kolejnymi milionami mieszkań, zielonymi wyspami. Ci sami wyborcy nauczeni (a raczej zniechęceni) kolejnymi propagandowymi łgarstwami - zamkną się w sobie publicznie demonstrując swoją niechęć do kolejnych kłamców i ich kłamstw.


    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • sibeliuss 07.08.14, 11:59
    marcin_rz napisał:

    > Zapewne byli i tacy, którym to wisi wink
    >
    Tacy powinni wsadzić "mordy w kubeł i nie bulgotać".
    Taka klasa polityczna jaki naród.

    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • marcin_rz 07.08.14, 12:34
    Dlaczego chcesz pozbawić głosu tych ludzi? To nie ludzie/wyborcy są winni niskiej frekwencji, tylko politycy. Zauważ, że systematycznie spada frekwencja na wyborach, od czasu tzw. uzyskania niepodległości w 1989 roku, kiedy ludzie jeszcze byli pełni nadziei na zmiany. Zwróć też uwagę, na ostracyzm, kiedy pojawia się ktoś alternatywny z poza dominujących partii. Jak łatwo go medialnie zniszczyć, aby nie dopuścić do współrządzenia. No wybacz, jeśli ty osoba inteligentna nie widzisz tych mechanizmów, to nie dziw się, że osoby mniej bystre tego też nie dostrzegają.
    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • sibeliuss 07.08.14, 13:18
    marcin_rz napisał:

    > Dlaczego chcesz pozbawić głosu tych ludzi?

    Oni sami się pozbawili głosu i Ty o tym doskonale wiesz. Mogli iść i oddać puste głosy, dla mnie nie ma wytłumaczenia sytuacja, że ktoś coś bojkotuje a potem marudzi, że mu nie pasuje ten, którego wybrano.
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • marcin_rz 12.08.14, 23:59
    Mylisz sie - puste głosy sa równoznaczne z ich brakiem. Moj kandydat miał marginalne poparcie. A Bronka mam prawo krytykować, bo nie zasłużył na moj szacunek żadną inicjatywą, zupełnym brakiem charyzmy.
    Jest nijaki !
    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • matt.j 07.08.14, 23:50
    Jakoś mnie nie dziwi. Stara się być w miarę neutralny. Ma sporo własnej inicjatywy, stara się robić to co moim zdaniem jest rolą prezydenta – reprezentować kraj ale też i wzbudzać w obywatelach odruchy patriotyczne takie jak duma z kraju. Może to troszeczkę takie amerykańskie ale w kraju gdzie malkontenctwo i niezadowolenie połowa obywateli ma we krwi ktoś musi dbać o rozwój dumy narodowej młodego pokolenia. I fajnie, że przykład idzie z góry, od pary prezydenckiej. Żaden prezydent przed nim tego nie robił. Z zachowania jest taki „swój chłop”, ma wady ale się nimi nie przejmuje, nie zadziera nosa, nie wywyższa się, nie traktuje z góry innych (jak Kaczyński : „spieprzaj dziadu”, „małpa w czerwonym”, „Stokrotka”wink, potrafi zażartować swojsko zamiast się obrażać (np. wczorajszy tekst do budzących o lewatywie). Ludziom taka swojskość najwidoczniej podoba się. Nie tylko nie wdaje się w konflikty ale jest taki „nasz”.
    Może nie jest moim wymarzonym prezydentem ale na pewno lepszym od poprzedniego, który końcem kadencji miał znikome poparcie. Ponieważ nie widzę dla Komorowskiego żadnej interesującej alternatywy na horyzoncie pewnie też go poprę swoim głosem pomimo tego, że jego „swojskość” czasem mnie razi a czasem śmieszy.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
  • jedzoslaw 10.08.14, 21:21
    Dla mnie Komorowski jest taki, jaki powinien być w tym kraju prezydent: reprezentuje, łagodzi spory i nie próbuje tworzyć alternatywnego rządu. Mam nadzieję, że Bronek zachowa tę postawę niezależnie od tego, kto będzie kolejnym premierem.

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • izydor88 11.08.14, 20:31
    Pewnie tak.
    Dla mnie - idealnym kandydatem na prezydenta jest Olechowski.Kiedyś na niego głosowałam,ale tak już mam,że wszyscy kandydaci na których głosowałam - przegrywają : Mazowiecki,Kuroń,Olechowski,Tusk.Komorowski jest pierwszym,który wygrał,więc niech już tak zostanie...
    --
    Klara
  • al-szamanka 11.08.14, 21:54
    izydor88 napisała:

    > Pewnie tak.
    > Dla mnie - idealnym kandydatem na prezydenta jest Olechowski.

    Dla mnie to kandydat wręcz wymarzony
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • marcin_rz 12.08.14, 23:51
    >Mazowiecki,Kuroń,Olechowski,Tusk.Komorowski jest pierwszym,który wygrał,wi
    > ęc niech już tak zostanie...

    Bogu dzięki za Opatrzność!! Za to ze żaden z nich nie został prezydentem!!
    Najbardziej ze Olechowski stary mason nie dostąpił tej funkcji.



    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • marcin_rz 12.08.14, 23:55
    > Dla mnie Komorowski jest taki, jaki powinien być w tym kraju prezydent: repreze
    > ntuje, łagodzi spory i nie próbuje tworzyć alternatywnego rządu. Mam nadzieję,

    Hihi, jedzu, nie obraź sie, bo cie lubie.
    Disko Polo jest tez takie jak powinno być - lekkie łatwe i przyjemne wink

    --
    "Donald Tusk to jest pies, który ma państwu buty lizać. To jest służący i do takiej roboty się najął. Ma wykonywać polecenia obywateli"
    WC
  • k.karen 11.08.14, 21:16
    matt.j napisał:
    (...)
    > Może nie jest moim wymarzonym prezydentem ale na pewno lepszym od poprzedniego,
    > który końcem kadencji miał znikome poparcie. Ponieważ nie widzę dla Komorowski
    > ego żadnej interesującej alternatywy na horyzoncie pewnie też go poprę swoim gł
    > osem pomimo tego, że jego „swojskość” czasem mnie razi a czasem śmi
    > eszy.

    Na pewno nie musimy się wstydzić z powodu Komorowskiego, tak jak się wstydziliśmy z powodu Kaczyńskiego - zwłaszcza z jego "występów" międzynarodowych.
    Też nie widzę sensownej alternatywy dla obecnego prezydenta i bardzo prawdopodobne, że na niego zagłosuję.

    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif

    the tip of the iceberg...
  • ola_ola_ola 27.02.19, 08:59
    Hej elity, hej salonowcy, tacy jesteście mądrzy, a na polityce guzik się znacie!
    Hłe, hłe, hłe...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka