Dodaj do ulubionych

Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie?

17.04.06, 11:46
Wczoraj odbyłam bardzo interesująca rozmowę z bardzo interesująca osobą.
Zastanawiałysmy się, czy istnieje możliwość przyjaźnienia się poprzez gg,
emaliowanie czy choćby rozmowy przez skype'a. Ja uważam, żę z jednej strony
trzeba kogoś poznać osobiście, coś z takim człowiekiem przeżyc, by wiedzieć,
czy można na nim polegać, a z drugiej strony myślę, że nie ma jak
elastyczność w pewnych sprawach. Wszystko jest możliwe, oczywiście powiem to
na pewno, kiedy mnie coś takiego spotka. Chciałabym wiedzieć, co o tym
sądzicie Wy - drodzy Forumowicze? Potraktujcie to jako poważny temat do
refleksji.
--
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Obserwuj wątek
    • pianome Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 12:10
      Można się do siebie zbliżyć,odkryć w sobie nawzajem zbieżności w sposobie
      postrzegania świata,siebie samych,etc.

      Tak,myślę,że można sie w ten sposób...zaprzyjaźnić.Stworzyć bazę
      porozumienia.
      Jeśli jest to obojgu potrzebne - wtedy przenosi się poza wirtualną
      rzeczywistość.
      I ta forma,bezposredniego kontaktu,jest mimo wszystko niezastąpiona.
      -
      gg 7440584
      • rene8 Re: Można. 17.04.06, 12:36
        Oczywiście ,ze można!
        Tu nie chodzi o jakieś odległości.

        Jednak zawsze pamiętam o tym,ze nie każdy moze mieć takie intencje jak ja.
        A mało sie słyszy teraz o takich sprawach?

        Ale jak do tej pory się nie zawiodłam.

        I cieszę się ,że mam takich ludzi obok siebie.Którzy wiedzą kiedy mnie coś
        martwi ,coś boli, kiedy jestem szcześliwa.
        Wiedzą kiedy " trzeba ściągnąć z chmur i ustawić do pionu"smile

        I za to w ten świąteczny poniedziałek dziekuję wszystkim moim "forumowym"
        przyjaciołom.
        Renia

        --
        "Piękne kobiety zostawmy mężczyznom bez wyobraźni"....
        • dimanche Re: Można? 17.04.06, 12:44
          Ja zaczynam wierzyć, że mnie to też może spotkać...ale na razie pozostanę nie
          sceptyczna, a z dystansem? Też nie, nie mam dystansu. Może po prostu będę sobą
          i może ktos mnie polubi taką jaka jestem, a ja już zdołałam polubić dużo osób,
          ale jako osoba niezbyt wierząca w swoje możliwośći nigdy nie nazwę kogoś
          przyjacielem, jeżeli nie będę tego pewna. Nigdy nie wiem, czy ktoś mnie bierze
          na poważnie. Nie nadużywam słowa przyjaźń, bo to zbyt wielkie słowo...
          --
          vanitas vanitatum et omnia vanitas
      • dimanche Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 13:22
        właśnie o tym mówię, nadużywamy pewnych słow, potem niejdnokrotnie kogoś
        ranimy, odwracamy sie od kogoś...tak się czasami zdarza, ja bardzo szybko się
        przywiązuję do ludzi i nieraz znam kogos latami, a nie ufam mu do końca, a
        nieraz znam kogoś krótko np. przez Internet, a ufam od razu. Obawiam się
        najbardziej odrzucenia i wykpienia za plecami, bardzo nie lubię się narzuać
        innym i kiedy czasami powiem za dużo o sobie np. przez Internet, to potem
        zastanawiam sie, czy nie nadużyłam czyjejś dobroci w ten sposób. Wydaje mi się,
        że jestem zbyt egocentryczna i zaabsorobowana faktem , co też inni o mnie
        pomyślą - trudno mi to zmienić...ale zdaję sobie z tego sprawę, podobnie jak z
        innych swoich niedociągnięć...Zastanawiam sie, czy nie zrażam ludzi swoją
        bezpośredniością i tym, że mówię pewne rzeczy otwarcie - myślę, żę trochę tak.
        --
        vanitas vanitatum et omnia vanitas
        • dimanche Mam taki uraz 17.04.06, 13:28
          Parokrotnie nadużyto mojej dobrej woli i wykorzystano mnie, teraz juz sie tego
          nie obawiam,ale po kilku takich przejściach i poniewaz nigdy nie miałam
          prawdziwej przyjaciółki (choc znam w realu jedną osobę, która bardzo mi pomagła
          w zyciu, szczególnie w sprawach zawodowych, ale nie wiem, czy moge mówić o
          przyjaźni)wydaje mi sie, żę z jakichs powodów ludzie mnie raczej nie lubią i
          nie akceptują - doświadczyłam tego braku akceptacji wielkokrotnie, podobnie jak
          gorzkich słów krytyki. Może ja nie umiem się dostosować?
          --
          vanitas vanitatum et omnia vanitas
          • pianome Dima,nie dostosowuj sie do nikogo,tylko bądź sobą 17.04.06, 13:37
            A zapewniam Cię,że to wystarczy smile

            Poza tym,ja nie odnoszę wrażenia,żebyś sie narzucała. Komukolwiek.
            Doskonale rozumiem Twoją obawę,ale - wierz mi,nie ma ona żadnej podstawy i jest
            tylko w Twojej głowie.

            Acha. Oczywiście,odróżniam przyjaźń od znajomości,tzn.rozróżniam te dwa
            pojęcia.
            Czas jest najlepszym sprawdzianem,nie ma innego testu...
            Ale trzeba przecież zacząć,spróbować,zaufać.
            --
            gg 7440584
    • c.kapturek Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 13:38
      mądre słowa tu piszecie Ludki w postach, n/t tego wszystkiego co dotyczy
      nawiazywania znajomości vel przyjaźni tu w necie, gratulujęsmile
      jeśli taka znajomość jest/będzie czysta to myślę, że i w przyjaźń moze się przerodzicsmile

      --
      *Sometimes I try, Sometimes I lie, with you
      Sometimes I cry, Sometimes I die, it’s true
      Somewhere I find something that’s kind in you*
    • adep1 Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie.. 17.04.06, 13:55
      Jak sama piszesz dimanche, przyjaźń to duże słowo i nie jest o nią łatwo w
      realnym świecie, nie tylko w wirtualnym;

      Ale w internecie napewno można się "zakolegować";
      mam blog na Onet.pl, zamieszczam zdjęcia, głównie kwiatów, wraz z jakimś krótkim
      tekstem - ludzie zaglądają, komentują, ja odpisuję, zaglądam na ich blogi...
      tą metodą "wyłoniłam" dwie "dziewczyny" prawie w moim wieku, z których jedna ma
      też blog głównie foto, a druga raczej tekstowy, rodzaj dziennika/ przemyśleń;
      z oboma się "zakolegowałam", z tą od "foto" wymieniłyśmy nawet zdjęcia, żeby
      wiedzieć, jak wyglądamy, wiem, że się z nimi dwiema naprawdę lubimy...
      chętnie bym się z nimi spotkała, ale jedna mieszka w Lublinie, druga w Niemczech
      choć pochodzi z Dolnego Śląska.
      Obie są mądrymi, wrażliwymi kobietami, ich "wnętrza", które poznaję poprzez
      wypowiadane (wypisywane) myśli, są naprawdę interesujące, a dodatku mamy
      zbliżone zainteresowania, a jednocześnie różnimy się na tyle, aby to było
      ciekawe wink
      Internet to wspaniała rzecz.
      --
      www.moja-warszawa.waw.pl
      www.kwiaty-na-balkonach.waw.pl
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37521
      • dimanche Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 14:01
        mówimy o tym, czy możliwa jest prawdziwa przyjażń zawarta przez Internet. Czy
        to oznacza, Umfano, żę wszyscy jesteśmy tylko wirtualnym tworem? A ja myślę, żę
        rozmawiam z wrażliwymi ludźmi z krwi i kości...z jednymi się dogadam, polubię,
        z innymi nie...
        --
        vanitas vanitatum et omnia vanitas
          • yannis Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 14:30
            pep-per napisał:

            > Tylko czy zawsze w sieci jesteśmy sobą? Wiele osób stara się stworzyć w
            > internecie swoją nową osobowość - starają się być tacy, jacy chcieliby być.

            Też nad tym często się zastanawiam. Czy tę wyimaginowaną osobowość można wyczuć?
            Ludzie są naprawdę różni. I - o ile ja nawet nie potrafiłabym udawać kogoś, kim
            nie jestem - zdaję sobie sprawę, że niektórym może to nie sprawiać najmniejszego
            kłopotu...
            Wracając do tematu - czy przyjaźń? Nie wiem. Na pewno można znaleźć tzw.
            pokrewną duszę do pogadania o wszystkim
            • c.kapturek Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 17:15
              tak czytam co piszecie o tej osobowości i po części się z wami zgadzam...
              choć myślę, że jakiś podstawowych cech charakterystycznych jakie posiada dana
              osoba nie da się zmienić.
              jeśli już to udają ci, którzy lubią ściemniać, czego to nie mają, a gdzie to nie byli itp lub jesli mają ku temu jakieś powody n/t swojego życia itp naginają prawo do anonimowosci jakie przysługuje w necie. i tak uważam, że net jako nośnik informacji wypacza niektóre sprawy, można coś inaczej zrozumieć i takie
              tam, trzeba od czasu do czasu mieć jednak okazje do spotkania drugiej osoby z którą się kontaktuje by zweryfikowac pewne rzeczy.

              --
              *Sometimes I try, Sometimes I lie, with you
              Sometimes I cry, Sometimes I die, it’s true
              Somewhere I find something that’s kind in you*
            • dimanche Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 14:42
              Tam, gdzie sa prawdziwi ludzie, są też prawdziwe uczuica i relacje, i prawdziwe
              przyjaźnie też w takim razie. Tzn.wierzę, że spotkało to wiele osób, ale to nie
              znaczy, żę np. mnie to musi spotkać. Mam tylko taką nadzieję, że mnie to jednak
              w końcu spotka i mam też nadzieję, że nadzieja nie zawsze jest matką głupich.
              Ale namieszałam...ale sie nie nastawiam na nic, bo jak się człowiek nastawia,
              to niestety często coś nie wypala...nadzieja nie oznacza pewności, ale zawsze
              trzeba ją mieć. Bo bez tego to bym już dawno skończyła w psychiatryku z
              megadeprechą...
              --
              vanitas vanitatum et omnia vanitas
      • rene8 Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 14:45
        JA mówię tylko o sobie.
        Poznałam na forum przyjaciół na których wiem ,ze mogę liczyć.
        I na odwrót.
        Internet poprostu pomógł się Nam spotkać.

        Celowo używam słowa przyjaciele- bo tak o nich mysle. A to jak oni?
        KAżdy ma inna "tolerancje" przyjaźni-tym bardziej wirtualne ,no u mnie akurat w
        większości już realnej.

        Ale owszem,jestem zawsze na początku ostrożna.

        Pamiętam jak córka Barwy1 wydzwaniała do Niej bo bała się ,ze jesteśmy sektą.
        Prawidłowe zachowanie.
        Jesteśmy!smile

        --
        "Piękne kobiety zostawmy mężczyznom bez wyobraźni"....
        • c.kapturek Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 17:22
          właśnie samozaparcie ważne jest, bo z tym róznie bywa.
          nawet w przyjaźniach wieloletnich zdarza się zastój mimo iż net jest, to
          powoduje on, że człowiek zbyt leniwy się robi lol

          --
          *Sometimes I try, Sometimes I lie, with you
          Sometimes I cry, Sometimes I die, it’s true
          Somewhere I find something that’s kind in you*
      • dimanche Re: Jest mozliwa... kiedys miałam:) 17.04.06, 15:05
        cienmotyla napisała:

        > To był naprawde bardzo dobry przyjaciel, podobny do mnie, pomagał mi a ja
        > jemu...


        A mnie fascynuje, że mogę poznać ludzi innych niz ja, nie mam takiego warunku,
        że ktoś ma być taki jak ja, może miec inne poglądy, ale najistotniejsze jest,
        że rozmowa się klei i że nikt nikogo nie lekceważy ani nie obsmarowuje za
        plecami...no i lubię bardzo słownych ludzi...
        --
        vanitas vanitatum et omnia vanitas
        • pianome Jeszcze jeden argument... 17.04.06, 15:54
          ...na to,że przyjaźń może (jeśli musi) trwać mimo odległości...

          Miałam przyjaciółkę. Znałyśmy się 15 lat,z czego tylko półtora roku
          mieszkałlysmy w jednym miescie. Potem dzieliła nas mniejsza lub wieksza
          odległość.
          Poza tym miałyśmy różne życia ; ona syna i męża,ja wtedy samotna,co w pewien
          sposób wymuszało nieregularność kontaktów...
          Bywały miesiące bez telefonu...
          Ale to niczego nie zmieniało ; przy każdym spotkaniu czy rozmowie telefonicznej
          obie wiedziałyśmy,że możemy sobie wierzyć,że nigdy nie zignoruje jedna
          drugiej,nie wystawi,nie oszuka. Że pomoże,jak umie.

          Dziś dokładnie mija miesiąc od Jej śmierci.
    • grudniowe.slonko Re: Czy można zawrzeć przyjaźń wirtualnie? 17.04.06, 22:36
      Zakładam ,że ludzie wypowiadając się na forum wystukują w klawiaturę
      swój światopogląd i sposób na życie, dzięki temu można wyłuskać
      z tłumu pokrewną i przyjazną duszę. Kiedy zaprosiłam do siebie pierwszy
      razkilka ‘forumek’, to nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że
      to nieznane mi osoby. Wcześniej czytałam Ich wypowiedzi i myślałam o Nich
      jak o dobrych znajomych, a po kilku spotkaniach w realu ,wiem...
      nie myliłam sięsmile
      Jest również kilka osób z tego forum, których nie znam osobiście, ale ciepło
      o Nich myślę.

      --
      Szklana kula... otacza mnie, a szkło jest coraz grubsze sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka