Dodaj do ulubionych

Durne odpowiedzi w teleturniejach:)

25.09.06, 11:13
Dzisiejsze Metro:

"Teleturniejowi gracze nie mają łatwo. Muszą stanąć przed kamerą, oko w oko z
błyszczącą gwiazdą prowadzącego, i odpowiadać na pytania. Niektórzy nie
wytrzymują presji i gubią się przy odpowiedziach na najprostsze pytania.
Trudno się dziwić, że na "forum humorum" portalu Gazeta.pl, aż roi się od
przykładów i komentarzy przypominających o najbardziej spektakularnych
wpadkach, po których nie możemy opanować śmiechu. No bo jak zareagować, kiedy
w "Familiadzie" Karol Strasburger pyta o nazwę przylądka, a odpytywany
wypala: - Przylądek Zdrój? No parsknąć tylko. A przecież takich i lepszych
jeszcze jest więcej. - Rodzaj kiełbasy? - pyta Strasburger. - Szynka! -
odpowiada uczestnik z radością. No jakież to proste.

Bogatą w złoża kopalnią mądrości jest na przykład "Jeden z dziesięciu". Od
cytatów z tego teleturnieju na forum zaroiło się natychmiast, gdy tylko ktoś
o nim przypomniał. - Przysłowia i powiedzenia - ostrzega pewnego dnia
prowadzący teleturniej Tadeusz Sznuk i prosi o dokończenie: goły jak
święty... - Mikołaj! - cieszy się uczestnik. Niestety, za wcześnie. Ale
Robert, który na forum umieścił ten przykład, dzięki niemu pamięta
teleturniej do dziś.

Prowadzący często są zaskakiwani i od ich inteligencji tylko zależy jak
wybrną z niecodziennych sytuacji. A tej nie można odmówić Tadeuszowi
Sznukowi, który przez lata prowadził właśnie "Jeden z dziesięciu". Kiedyś
zapytał jak nazywa się para głównych bohaterów powieści i filmu "Noce i
dnie". - Jan i Bogumił - usłyszał w odpowiedzi, ale nie tracąc rezonu,
odparł: - To byłoby takie nowoczesne małżeństwo... Innym razem na pytanie ile
nóg ma salamandra, uczestniczka, doszukując się w pytaniu podstępu, odparła: -
Trzy. - To chyba kulawa - podsumował prowadzący.

Teleturnieje to w ogóle wielka kopalnia wiedzy dziwnej. Przeskakując z kanału
na kanał, możemy dowiedzieć się np., że najsławniejszym polskim żaglowcem
jest Kusznierewicz, chłopiec z bajki o królowej śniegu to... Pinokio, a
rosyjskie urządzenie do parzenia herbaty to rzecz jasna... imbir. Ale na tym
nie koniec. Zwierzę w paski to - jakżeby inaczej - biedronka, rodzice dzieci
zabierają przede wszystkim do agencji towarzyskich, a kraj, który kojarzy się
z bałaganem, to bezapelacyjnie... harmider. A wizerunek jakiego zwierzęcia
widnieje na stroju Batmana? Jamnika oczywiście.

Zdarzają się też sympatyczne sytuacje. Jak ta z "Koła Fortuny": uczestnicy
jak zwykle przedstawiają się na powitanie, a jeden wypala od razu "K jak
Krzysztof". Prowadzący Wojciech Pijanowski zwraca mu uwagę, że mógłby się
najpierw przedstawić, a po chwili wyjaśnia się, że człowiek po prostu nazywał
się Kajak Krzysztof.

Zanim jednak pękniemy ze śmiechu, czytając na forum kolejne przykłady
dziwnych odpowiedzi, postawmy się w sytuacji graczy. - Kiedy stałem przed
Kazią Szczuką ("Najsłabsze Ogniwo"), to prawie film mi się urywał - mówi
Bartosz, jeden z uczestników programu. - Przed nagraniem byłem rozluźniony, a
potem chyba odjęło mi rozum. Walnąłem taką głupotę, że do dzisiaj mi wstyd, a
znajomi się śmieją. Nie powiem, co to było, bo w domu już trochę przycichło,
więc nie chcę znowu rozpętać afery. W każdym razie już nigdy nie zgłoszę się
do teleturnieju"

Pozdro
Krzysztof
Edytor zaawansowany
  • grazia.eni 25.09.06, 14:28
    No niestety, żeby wziąść udział w takim teleturnieju trzeba mieć (oprócz wiedzy)
    niesamowitą odporność psychiczną, poczucie humoru i absolutnie nie ma mowy o
    kompleksach.
    Jeszcze kilkanaście lat temu po takiej wpadce uciekłabym z płaczem ze studia.
    Teraz uodporniłam się. Jak "dam do pieca" w szkole językowej (a zdarza mi się
    to, bo wcisnęli mnie na drugi rok), potrafię śmiać się z wszystkimi.
  • loczek62 25.09.06, 16:22
    A ja startowałem w "Jeden Z dziesięciu" i nawet nieźle mi poszłosmile
    --
    Nie można być w 50% uczciwym...
    www.paskudek.pl/
  • ab-in 28.12.17, 23:34
    Ja też w "1 z 10", i to dwa razy; z tym, że drugi występ czeka na emisję.
    Na podstawie moich doświadczeń z obydwu nagrań mogę napisać, że jeszcze przed wejściem do klitkowatego studia czułem się nie najgorzej (zwłaszcza za drugim razem), ale już podczas nagrywania wizytówek stres dawał o sobie znać - czułem się, jakbym w głowie miał jeden wielki kawał korka. I mogę potwierdzić prawdziwość powiedzenia: "kto w studiu odpowiada poprawnie na każde pytanie, na które zna odpowiedź - niech pierwszy rzuci kamieniem" wink
    Za pierwszym razem padłem po sześciu pytaniach w II etapie, takie proste nie były, niemniej przy jednym z obiektywnie najłatwiejszych "straciłem łączność z mózgiem" i palnąłem bzdurę. Co do drugiego - oczywiście wyniku zdradzić nie mogę.
    Startowałem jeszcze w "Rodzina wie lepiej" - ot, tyle mojego doświadczenia teleturniejowego...
  • 1agfa 31.12.17, 17:33
    Podziwiam szczerze i gratuluję. Emocje potrafią wyprowadzić z równowagi! Tzw. "trema" ścina z nóg nawet wytrawnych, od dawna bywających na scenie aktorów.
    Czemu nie podałeś daty emisji swojego występu?
    Nie z próżnej ciekawości pytam, lecz z zainteresowania - dawno nie oglądałem "1 z 10".
    Ogólnie: ponawiam gratulacje, z życzeniami udanych występów w przyszłych - wszelkiego rodzaju- teleturniejach. Ot, pasjonat - brawo! Szczęśliwego Nowego Roku!

    ab-in napisał:

    > Ja też w "1 z 10", i to dwa razy; z tym, że drugi występ czeka na emisję.
    > Na podstawie moich doświadczeń z obydwu nagrań mogę napisać, że jeszcze przed w
    > ejściem do klitkowatego studia czułem się nie najgorzej (zwłaszcza za drugim ra
    > zem), ale już podczas nagrywania wizytówek stres dawał o sobie znać - czułem si
    > ę, jakbym w głowie miał jeden wielki kawał korka. I mogę potwierdzić prawdziwoś
    > ć powiedzenia: "kto w studiu odpowiada poprawnie na każde pytanie, na które zna
    > odpowiedź - niech pierwszy rzuci kamieniem" wink
    > Za pierwszym razem padłem po sześciu pytaniach w II etapie, takie proste nie by
    > ły, niemniej przy jednym z obiektywnie najłatwiejszych "straciłem łączność z mó
    > zgiem" i palnąłem bzdurę. Co do drugiego - oczywiście wyniku zdradzić nie mogę.
    > Startowałem jeszcze w "Rodzina wie lepiej" - ot, tyle mojego doświadczenia tele
    > turniejowego...


    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.
  • ab-in 01.01.18, 01:55
    Miałem (nie)szczęście nagrywać w sesji tużprzedświątecznej, więc naczekamy się na emisję... Planowo to będzie 2 marca o 18.50 w TVP2 (chyba że zmienią godzinę emisji). W I etapie będę na "trójce".
    Ślicznie dziękuję za bardzo miłe słowa i niech rok 2018 obdarzy całą feerią pozytywnych mocy smile
  • 1agfa 30.01.18, 15:13
    Data zapisana w kalendarzu. Tyle że emisja niepewna; podobno niektóre programy przeniesione na jedynkę. Jak będzie z Twoim występem? Uaktualnij datę, proszę, jeśli będą ci znane ewentualne zmiany terminów (i stacji).
    Za życzenia dziękuję, odwzajemniam, a szczególnie w dziedzinie turniejów w szrankach wiedzy! Ale także - ogólnie.

    ab-in napisał:

    > Miałem (nie)szczęście nagrywać w sesji tużprzedświątecznej, więc naczekamy się
    > na emisję... Planowo to będzie 2 marca o 18.50 w TVP2 (chyba że zmienią godzinę
    > emisji). W I etapie będę na "trójce".
    > Ślicznie dziękuję za bardzo miłe słowa i niech rok 2018 obdarzy całą feerią poz
    > ytywnych mocy smile


    --
    "Nie masz gorszego tyrana, gdy z chama zrobić pana!"
  • ab-in 02.02.18, 02:07
    Na razie nic mi nie wiadomo ponad to, że 2 marca w TVP1 o 18.50. Jak będę wiedział o jakiejś zmianie, oczywiście napiszę!
  • 1agfa 23.11.18, 12:41
    Mam nadzieję, że wszystko poszło ok. : )
    --
    "Nie masz gorszego tyrana, gdy z chama zrobić pana!"
  • xystos 27.02.18, 07:36
    teleturnieje podobnie jak
    dancingi w remizach strażackich
    są dla mas

    nieodmawiaj Ludowi kultury.

    --
    ZEN
  • olsenka90 27.09.18, 18:40
    różne są teleturnieje, jedne głupsze drugie mądrzejsze, to wiadomo, mam takie, które lubię, jak koło fortuny, czy milionerze, a mam takiejakich nieznosze jak postaw na milion albo familiada, teraz w tv puls ma byc nowy i mnie zaciekawil, nastepny, prosze i tam, żeby wygrać trzeba będzie przekornie wlasnie odpowiadac błędnie
  • pia.ed 16.11.18, 23:35
    olsenka90 napisał(a):

    ... teraz w tv puls ma byc nowy i mnie zaciekawil , prosze i tam,
    wygrać trzeba będzie przekornie wlasnie odpowiadac błędnie ...



    Przypuszczam, ze nie tylko błędnie ale i dowcipnie... Zgadza sie?

    .
  • 1agfa 23.11.18, 12:40
    jedenzdziesieciu.tvp.pl/39859274/wywiad-z-finalistami-6-odcinka-109-edycji
    A ci tutaj zadowoleni i chwalą sobie. Trema była, emocje były - ale wszyscy potraktowali występ jak umysłową rozrywkę, czyli jak trzeba. Bez "napinania się". Są emocje pozytywne!
    (przypadkiem obejrzane, a cieszy ; ))
    --
    Kto dzisiaj w Polsce występuje przeciwko naszej silnej pozycji w zjednoczonej Europie, tak naprawdę występuje przeciwko polskiej niepodległości. DT

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.