Dodaj do ulubionych

Rola seksu w zyciu.

23.06.03, 16:49
Tak sobie w pracy dziś dyskutowaliśmy o seksie.
Koniara stwierdziła, że seks nie jest w jej życiu najważniejszy (to widać).
Pomijając jednak Koniarę uważam, że seks jest bardzo istotny. Jego brak rodzi
frustracje i nerwice. Często o ludziach lekko zwichrowanych mówimy, że albo
jest "niedpochnięta", lub jemu "żona nie dała".
Cos w tym jest smile
--
"A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
Edytor zaawansowany
  • gacus2 23.06.03, 16:57
    dodam ze tak sie mowi rowniez w Hiszpnaii i Wloszech...
    --
    --
    Besame, besame mucho/ Como si fuera esta noche la ultima vez
    Besame, besame mucho/ Que tengo miedo a perderte otra vez!
    Gacek- Italia
  • irre 23.06.03, 17:46
    no, nie da się ukryć, że sex jest ważny w życiu człowieka, pozwala na
    zadowolenie z siebie i daje radość życia, a isnieje dlatego, że mamy te
    wszystkie hormony, testosteron, estrogeny, wydzielamy feromowny itp.
    --
    Dla ludu chleba potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam
    sobie drogę znajdzie. S.Przybyszewski
    www.poema.art.pl/site/itm_354.html
  • irre 23.06.03, 18:20
    mylisz się Sloggi, mylisz zwykły pot z fermonami, fermomony są bezzapachowe i
    jedyne, co mogą ci zrobić w autobusie, to przyciągnąć twój wzrok do jakiegoś
    bardzo przystojnego faceta, bo taka już ich funkcja, że trochę bawią się w
    swatów smile
    --
    Dla ludu chleba potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam
    sobie drogę znajdzie. S.Przybyszewski
    www.poema.art.pl/site/itm_354.html
  • irre 24.06.03, 22:36
    nie, no jak żart, to co innego, niestety część buraków nie zdaje sobie sprawy
    z istnienia takich substancji jak feromony i to niestety przerażające
    --
    Dla ludu chleba potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam
    sobie drogę znajdzie. S.Przybyszewski
    www.poema.art.pl/site/itm_354.html
  • irre 25.06.03, 13:35
    no, to on musi wytwarzać duuużo feromonów działających na ciebie
    --
    Dla ludu chleba potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam
    sobie drogę znajdzie. S.Przybyszewski
    www.poema.art.pl/site/itm_354.html
  • bbkk 25.06.03, 14:26
    Mimo wszystko feromony mają na to duży wpływ. No chyba że fascynacja rozpoczęła
    się na odległość. Ale bez feromonów szybo by się skończyła.
  • irre 25.06.03, 14:35
    ale o tej fascynacji decydują feromony, co oczywiście nie oznacza, że są
    najważniejsze
    --
    Dla ludu chleba potrzeba, nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam
    sobie drogę znajdzie. S.Przybyszewski
    www.poema.art.pl/site/itm_354.html
  • geograf 23.06.03, 19:45
    Ważny, to pewne.
    Wszak taka jest ludzka fizjologia, do tego człowiek ma
    pewne potrzeby....do tego bliskość cielesna, zwłaszcza w
    związku, jest bardzo potrzebna...ale nie myślę tu o
    jakiejś regule, tylko, że np. ja takie potrzeby mam z tą
    jedną osobą...

    jednak trzeba uważać aby nagle nie stało się tak, że seks
    bedzie najwazniejszy, a z kim, gdzie, ile razy...to tylko
    dodatek....
    tak myślę.

    --
    "Polityka Kościoła to jedno, a wiara chrześcijańska to
    drugie" Roman Giertych

    -------------------
    nowy Salon, nowa jakość
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
  • anima 23.06.03, 19:55
    seks nieodzownym elementem życia jest i basta...
    dzięki niemu czuję się atrakcyjna, pożądana, dzień po wyglądam na szczęśliwą
    (choć czasem niewyspaną) i taką się czuję...
    dzięki niemu odkrywam swoje drugie ja (czasem sama się sobie dziwię...wink)
    a że czasem nie ma z kim, bo ktoś zmienił sobie kobietę na młodszą... no cóż,
    trzeba sobie jakoś radzić...

    --
    Kto nie chce - szuka powodu
    Kto chce - szuka sposobu
  • al-ki 23.06.03, 21:15

    Nie wiem, nie próbowałem.

    --
    al-ki
  • al-ki 23.06.03, 21:29

    Nie traktuję tego jako sportu.
    Może i straciłem.

    --
    al-ki
  • al-ki 23.06.03, 21:53
    Dziękuję.
    Ale uaktualnienie nadejdzie w sierpniu.

    --
    al-ki
  • geograf 23.06.03, 22:51
    Sloggi, nie każdy musi jako nastolatek tego spróbowac a
    nawet w wieku 20-kilku lat.
    Poza tym dobrze się z tym nie spieszyć..bo czym m,łodziej
    zaczniesz-tym nie bedziesz miał z tego pewnych wrażeń....

    nie sądzisz?

    --
    "Polityka Kościoła to jedno, a wiara chrześcijańska to
    drugie" Roman Giertych

    -------------------
    nowy Salon, nowa jakość
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
  • sloggi 24.06.03, 08:39
    Trudno mi powiedzieć, nie mam nastu lat, te dzieścia wkrótce zmieni się w
    dzieści. Być może masz rację, moje życie seksualne potoczyło się inaczej, i
    póki co jestem z niego zadowolony.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • edzioszka 25.06.03, 11:20
    sloggi napisał:

    > Tak sobie w pracy dziś dyskutowaliśmy o seksie.
    > Koniara stwierdziła, że seks nie jest w jej życiu najważniejszy (to widać).
    > Pomijając jednak Koniarę uważam, że seks jest bardzo istotny. Jego brak rodzi
    > frustracje i nerwice. Często o ludziach lekko zwichrowanych mówimy, że albo
    > jest "niedpochnięta", lub jemu "żona nie dała".
    > Cos w tym jest smile


    I jakby sloggi nie powiedzieć - OBA TE TEKSTY UBLIŻAJĄ KOBIECIE!!!...sad((
    Jak dla mnie,wstrętne...tongue_out

    Edi




    --
    od słowa do słowa
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971
  • edzioszka 25.06.03, 11:28
    skoro tylko do TEGO Wam jesteśmy potrzebne...cóż strasznie prymitywnie
    skonstruowani być musicie...;P



    --
    od słowa do słowa
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971
  • sloggi 25.06.03, 11:35
    Nie tylko, ale to również w życiu jest potrzebne, nie oczekuj od śpiącego obok
    Ciebie mężczyzny, że raz na kwartał mu wystarczy.
    Kiedyś pójdzie do takiej co będzie miała i intelekt i chęć na cielesne
    uniesienia.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • edzioszka 25.06.03, 11:54
    za mały albo zwiotczały = kochanka niezadowolona albo sfrustrowana żona

    Ale kobietko: decyzja należy do Ciebie! wink


    --
    od słowa do słowa
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971
  • thomasch 25.06.03, 11:38
    Sloggi, mnie o to nie pytaj wink Od seksu można się tak samo uzależnić jak od
    wszystkiego. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę, że wpadam w kolejny nałóg, więc
    drogą eliminacji chciałem z któregoś zrezygnować. I tak: z kawy - nie da
    się smile, z palenia - niestety, też nie sad, więc padło na... seks wink. A tak na
    poważnie - wszystko zależy od temperamentu i innych cech indywidualnych danego
    człowieka, a także od okresu. Czasami jest to "potrzeba numer 1", czasami można
    się bez tego obejść bez symptomu frustrata. To tyle (na razie).
  • thomasch 25.06.03, 11:55
    sloggi napisał:

    > thomasch napisał:
    >
    > > a także od okresu.
    >
    > Wtedy tego nigdy nie robiłem. Na szczęście nie nalegała smile)))))

    Oj, nie łap mnie za słówka. Nie o tym okresie mówię. Chodziło mi o to, że
    czasami ma się mniejszą ochotę (a nawet wcale) a czasami się wręcz "musi".
    Zdaje sobię sprawę, że też tak to zrozumiałeś, ale chciałeś sobie więcej
    pogadać. No to proszę.
  • bbkk 25.06.03, 12:35
    sloggi napisał:

    > thomasch napisał:
    >
    > > a także od okresu.
    >
    > Wtedy tego nigdy nie robiłem. Na szczęście nie nalegała smile)))))

    Jesteś obrzydliwy!!!
  • geograf 25.06.03, 20:57
    czemu?
    kiedyś czytałem o takioch, co takie efekty specjalne
    jeszcze bardziej kręcą...
    (błe...)

    --
    "Polityka Kościoła to jedno, a wiara chrześcijańska to
    drugie" Roman Giertych

    -------------------
    nowy Salon, nowa jakość
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
  • bbkk 26.06.03, 09:17
    To raczej nieumiejętość zapanowania nad własną chucią. Zwykłe zezwierzęcenie.
    Sex to powinna być przyjemność, a nie rozładowanie napięcia.
  • sloggi 10.09.03, 14:13
    Wątek o seksie wskazuje, że jest to rola priorytetowa wink
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • kreskator 10.09.03, 14:16
    bo od sexu wszędzie blisko i z powrotem też
    przecież mamy to na wysokości rdzenia mózgowego zapisane
    biologiczny kreskator
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • hard_headed_woman 10.09.03, 14:28
    Wy tu sobie pogadajcie a ja gadać nie będe tylko pójdę się ....























    .... zapracować na ament, bo żyje w czystości.smile)
  • kreskator 10.09.03, 14:30
    jak to mówią kobieta zmienną jest.....
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • hard_headed_woman 10.09.03, 14:36
    Bardzo zmienna.smile Całe szczeście.
  • jeremy27 10.09.03, 14:42
    w czystosci...przypomniałaś mi o porządkach...okurzach, mop te sprawy...
  • hard_headed_woman 10.09.03, 14:44
    Ojoj...sad( nie przypominaj nawetsad((
    Gosposia mi jest potrzebna, jak nic...
    Bo jeśli chodzi o taką czystośc to u mnie porazka...
  • jeremy27 10.09.03, 14:48
    albo gospoś w samym fartuszku z 22% VATEM
  • hard_headed_woman 10.09.03, 14:53
    Jeden nawet się wpraszał na gosposia... ale jakiś taki nie taki był... Nic
    tylko sprzątać i sprzątać chciał...
  • jeremy27 10.09.03, 14:57
    ...dziwne jak na chłopawink))...ale jesli tylko sprzątal to mało...povatować też
    się trzeba od czasu do czasuwink))
  • frunze 10.09.03, 15:02
    Ale Wam dobrze, macie czas sobie poświntuszyć, ja nawet nie mam czasu
    poczytać, coście spłodzili do tej pory sad A miało być tak pięknie...smile
    rozpaczliwie zapracowana F.
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 15:04
    FRUNZE...WRACAJ!!!!!w koncu to Ty jesteś sekspertem (patrząc na Twoją
    wczorajszą aktywnośćwink))
  • frunze 10.09.03, 15:10
    Jeżeli będziesz tak pracowity jak wczoraj, to może jak wrócę do domku, będę
    miała siłę na sekscesy smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 15:12
    NIESTETY O 17.00 konczę pracę a w domu nie mam komputera (widzę, ze to chyba
    dobry pomysłwink))...
  • frunze 10.09.03, 15:15
    Że nie masz komputera w domu? Sądząc jak net uzależnia, świetny smile Ja też
    dzisiaj jadę z premedytacją do biblioteki, gdzie nie ma dostępu do netu smile)
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 15:18
    jasne...a ostatnio to niby skąd pisałaś jak nie z bibliotekiwink))..zawsze
    wybieraj te z netemwink)))...nigdy nie wiadomo kiedy Sloggi sie uaktywniwink))
  • frunze 10.09.03, 15:25
    Właśnie..pisałam z biblioteki..i dokształciłam się jak nigdy, szkoda tylko, że
    nie w kwestii malarzy francuskich, tylko seksu smile Dlatego dzisiaj koniec, może
    wieczorem w nagrodę sobie wejdę na salony smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 15:29
    z pewnoscią malarze francuscy też uprawiali seks(francuski wink))...
    ale dowiedziałaś sie innych wielu ciekawych rzeczy:kto lubi kajdanki np...jakże
    wzbogaciło to nasze życiawink))
  • frunze 10.09.03, 15:38
    A żebyś wiedział smile teraz już każdy ma na kazdego haka smile Oczywiście żartuję
    sobie smile Nie-szantażystka F.
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 15:41
    na hhw jest Vat, na Ciebie - nutella o pierwszej w nocy - właśnie się
    doczytałemwink))...oj wyliczać mozna...można...ja tylko czysty jak łza na tym
    forumwink))
  • frunze 10.09.03, 15:50
    Ha! Ale za to masz patologiczną klatkę schodową! smile)
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 15:52
    klatka jak klatka...gorzej z ludzmi nia zamieszkującymiwink))...tu mnie masz...
  • frunze 10.09.03, 15:56
    Nikt nie jest czysty jak łza...czasami mogą nam zaszkodzić nawet nieodpowiedni
    sąsiedzi..Dobrze, że nigdzie nie kandydujemy smile Jeremi, lecę doma, trzymaj się
    ciepło, udanego wieczoru smile I wszystkim tym co to znienacka uciekli (Kreskator
    i Hhw mogą zacząć się czerwienić) też smile Do jutra, bezsił F.
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • jeremy27 10.09.03, 16:00
    no to sie trzymaj pani bibliotekarkawink)))...jutro Cie przepytamywink)
  • kreskator 10.09.03, 17:12
    no to do jutra ..czyli do dziś bo czytasz to jutro czyli dziś a zatem witaj
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 17:16
    smile))))) Nie jadę do biblioteki, idę czytać Akunina, którego ktoś tu polecał.
    Zanabyłam i będę się odstresowywała smile Mam całe życie na zdanie tego egzaminu smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 17:17
    pamiętasz kawał o sumieniu????
    ale reeeelaks dobrze robi....
    piszesz:nie jedziesz do biblioteki czy jedziesz?
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 17:19
    Nie jadę...
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 17:46
    aha ja właśnie siedzę w buw
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 17:53
    Żartujesz??? Że też nie wpadłam tam dzisiaj, poszlibyśmy na kawkę smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • frunze 10.09.03, 17:54
    Bo ja właśnie w buw zawsze się uczę smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 17:55
    ja też
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 17:56
    No pięknie, to mogliśmy się sto razy widzieć...hmm, może nawet siedziałeś za
    mną...W którym miejscu korzystasz z netu?
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 17:58
    szczerze powiedziawszy to wszedzie gdzie popadnie..czytelnia osttnio
    najczęściej tu mało filują i mały ruch -byłas wczoraj w buw?
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:00
    Czasopism, na pierwszym piętrze?? No to witam smile I jeszcze przy mikrofilmach
    lubię. Byłam wczoraj od 17.30 do 18.30
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:04
    przy mikrofilmach....hmmm pierwsze słysze...gdzież to ????to by było miejsce
    którego nie znam
    a i czytelnia...ja przesiaduję w głównej a w czasopismach tez jest net??/to już
    kolejne miejsce...stary sie robię bo nie eksploruję tylko poprzestaj e na
    starym zdobytym terenie
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:07
    To tam gdzie korzystasz jest największy tłok. Mikrofilmy są na pierwszym
    piętrze, za czasopismami wolnodostępnymi. Jest cicho, prawie nikogo nie ma. I
    tem szum maszyn smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • frunze 10.09.03, 18:03
    Jeszcze jedno pytanie. Czy jesteś wysoki i nosisz okulary, przepraszam, jeśli
    jestem wścibska smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:09
    nie nie jestem wysoki ani nie nosze okularów....a co jakiś przystojniak wczoraj
    wpadł Ci w oko ?
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:09
    Niejeden smile Hmm, może się wybiorę dziś do buw i Cię poszukam smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:21
    hmmmmmm
    na swoją odpowiedzialnoścwink))
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:23
    Nie ma tak dobrze, odpowiedzialność byłaby zbiorowa, albo co najmniej
    dwuosobowa smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:24
    a czy weisz co ryzykujesz?????
    kreskatora na własne oczy zobaczyć!!!!!
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:33
    Chciałabym i boję się smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:35
    widzisz to tak jak ja....
    przecież to co innego na forum a co innego w realu.....i można sobie popsuć
    znajomośc albo tez ją mocniej zadzieżgnąć ---w każdym razie to ryzykowne
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:36
    Przestraszyłam Kreskatora...a taki odważny się wydawał smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:37
    musiałas mi pojechać po odwadze????wink)))))))
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:39
    Kajam się....
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:41
    jestem dziś wielce wielkoduszny.......
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:42
    Dziękuję smile Dotarłeś do mikrofilmów? smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:43
    nie---przykleiłem się na pierwszym piętrze na lewo od schodów i jak do tej pory
    nikt mnie nie przegonił....
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:44
    Musisz mieć coś takiego w oczach, że nikt nie śmie...nawet zbliżyć się, a co
    dopiero spojrzeć w kartkę, czy już minęło pół godziny smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:46
    nie pomyślełem o tymmmmmmmm
    ale jakoś nie patrzyłem tez na otoczenie..wolę nie wywoływać wilka z lasu
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:47
    Robię identycznie smile)) Jestem bardzo, bardzo zajęta. To jak z ustępowaniem
    miejsca w autobusie, jak podniesiesz głowę, zaraz jakaś żywotna staruszka się
    znajdzie smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:51
    niektóre sa takie nachalne że potfafią potrącic byle dostac swoje....albo
    zrzędzić.......młe młe młe....a ja sobbie książkę czytam...albo mam na nosie
    słońcochronki...(nawet w zimie bo mam światłowstręt)i mnie nie ma
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:52
    Szczęściarz, ja od roku nie mogę dobrać sobie okularów słonecznych. Nic na tę
    gębę nie pasuje...
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 18:55
    matrixy pasują na każdego!
    co prawda ja mam takie liche ale przynajmniej mnie nie widć -chyba że słonce
    grzeje wprost w maskę
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 18:59
    Nie lubię ciemnych, nie pasują mi do karnacji smile Próżna F.
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:02
    czerwone zatem?????
    czyżbyś była ryża?
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:05
    Mówisz o włosach? smile Nie, jestem blondynką, naturalną dodam, żeby wywołać salwę
    śmichów-chichów smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:09
    naturalna blondynka.......no nie tak sobie ciebie wyobrażałem
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:11
    A jak powiedz smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • frunze 10.09.03, 19:12
    Acha, i widzę tu nutę zawodu...smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:15
    bynajmniej
    ja się nie przywiązuję do wyobrażeń....przecież i tak wszystko weryfikuje
    rzeczywistość....i trzeba ją cenić jaką jest albo zmieniać.ale nigdy
    niedoceniać.a wyobrażałem sobie ciebie z krótkimi włosami koloru ciemnego bląd--
    -takimi ostro podkreślającymi wyraziste rysy twarzy.
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:19
    No porażka w takim razie smile Ale zawsze to jakaś nauczka na przyszłość
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:20
    z tego nie da sie nauki wyciągnąć bo jest tylko jedna Frunze
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:21
    To fakt smile Lubię Cię, wiesz? smile (nikt nie słyszał? Chyba nikt, zdaje się, że
    zostaliśmy tu sami smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:23
    fakt nikt nie słyszał..ale jak zobaczą jutro że pod tematem o seksie znowu tyle
    postów to nie omieszkają sprawdzić...

    aha...ja też Cię lubię


    frunze napisała:

    > To fakt smile Lubię Cię, wiesz? smile (nikt nie słyszał? Chyba nikt, zdaje się, że
    > zostaliśmy tu sami smile


    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:25
    Tak się zastanawiałam. W necie chyba szybciej i łatwiej kogoś polubić lub
    znielubić. Nie wiem z czego to wynika.
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • frunze 10.09.03, 19:25
    Jak sprawdzą, to się dowiedzą, że ich też lubię smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:30
    sprytna jesteś

    a nielubienie i lubienie w necie to chyba kwesia wyobrażeń
    a z resztą zależy też czy np na forum czy na czacie...osobiście wolęforum bo tu
    wszystko jest przejżyste i nie ma takiego pośpiechu.....no i można sobie wątek
    w nieskończonośc ciągnąć...
    a inna sprawa znajopmości mailowe.....im dłuższa tym wydaje mi siębardzej
    martwa.
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:34
    Mnie się w nieskończoność ciągną pogawędki na gadu-gadu. Mailowe znajomości
    utrzymuję, ale z ludźmi których wcześniej znałam. Nie czatuję. A co do
    znajomości internetowych ogółem, to uważam, że każda powinna znaleźć swój finał
    przy piwie lub kawie, tylko nie wiem czy prędzej czy później, wiesz, na dwoje
    babka wróżyła smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:36
    i tak zazwyczaj się konczy na kawie bądź herbacie
    i z tych fusów też można wróżyć(jak już babka wywróży)
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:39
    Tym optymistycznym akcentem...smile Lecę robić ciasto, będziesz jutro? I co z
    Twoją nauką chorwackiego...? smile)
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:42
    niemwiem czy bedę---zobaczy się
    a chorwacki.....ślimaczy się już do tyłu.....

    dobrego wypieku
    pozdrav-oktus
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 19:43
    To na zrazie smile Papa, i kuj, kuj, do 21 jeszcze daleko smile
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • kreskator 10.09.03, 19:45
    nie no tyle to chyba nie wysiedzę---hej
    --
    wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice
    ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i
    tam/rozrzuconych....
  • frunze 10.09.03, 15:12
    Haha, przeczytałam co napisałam wyżej...smile Hmm, mam nadzieję, że zrozumiałeś o
    co mi chodzi smile)
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • bartuch 15.09.03, 13:12
    Bez seksu nie wyobrazam sobie zycia.
    --
    DZIERRRRRRŻBÓRYZACJA BARTUCHA STAŁA SIĘ FAKTEM!!!!!
  • kreskator 15.09.03, 13:15

    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • sloggi 15.09.03, 13:16
    Myślisz, że sex w poniedziałek smakuje inaczej?
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • kreskator 15.09.03, 18:57
    ładowanie baterii
    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • kreskator 15.09.03, 13:16

    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • vika411 15.09.03, 19:12
    -SEX? A co to jest? Czy to ma cos wspolnego z twoim dziadkiem? - tak, ku bladej
    i milczacej wscieklosci mojego dziadka odpowiedziala mi pytaniem na pytanie,
    moja babcia na moje dzieciece wscibstwo...
    smile)))))
    - Najbardziej w lozku przeszkadzaja okruszki po wspolnej , zakrapianej
    kolacji...- rozmarzyl sie dziadek w odpowiedzi.
    Ale ja zrozumialam go dopiero po latach...
    --
    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10740
  • kreskator 15.09.03, 19:14
    mówił Ci już ktoś ze wspaniały z Ciebie Człek?
    tak na początek znajomości podobnież nie wypada smile
    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • vika411 15.09.03, 19:26
    kreskator napisał:

    > mówił Ci już ktoś ze wspaniały z Ciebie Człek?
    > tak na początek znajomości podobnież nie wypada smile
    No to Ci powiem w wielkiej tajemnicy, ze Ty tez jestes w moim guscie...
    Cholerka...zaraz tu seksem zacznie pachniec!wink

    --
    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10740
  • kreskator 15.09.03, 19:29
    jak widzisz to jest wątak który pobił wszystkie na głowę..........
    a wszyscy mówią/piszą że to nie SEX
    (tylko te okruszki)
    smile
    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • vika411 15.09.03, 19:34
    kreskator napisał:

    > jak widzisz to jest wątak który pobił wszystkie na głowę..........
    > a wszyscy mówią/piszą że to nie SEX
    > (tylko te okruszki)
    > smile
    Okruszki to jest nic jak dwoje ludzi ma sie ku sobie...
    Wladowalam Cie do swojego forum, zebys nie plakal z tesknoty.Jesli teraz znikne
    to wroce najpozniej w srode.-)

    --
    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10740
  • kreskator 15.09.03, 19:36
    kurde w morde
    to w koncu akceptacja do forum odbywa się automatycznie???????
    tak jak niby ta odpowiedź co ją pozytywną dzis otrzymałem
    czy też dobiera się ludzi??????
    jak to jest adminie????
    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • vika411 15.09.03, 19:40
    Kurcze...do mnie sie wpisuje codziennie po kilka osob ...to ja sobie zrobilam
    taka pozakompowa selekcje.Wpuszczam wszystkich ale...na wlasny uzytek obserwuje
    co, kto i komu...Sam rozumiesz...ja nie chce pajdy na oczy ogladac bo ona
    krzywdzi ludzi...
    Przestan sie boczyc i wlaz na moje forum bez fochow!OK?smile
    --
    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10740
  • kreskator 15.09.03, 19:46
    si,e bynajmnioej nie boczę
    tylko mechanizmy lubię poznać

    ale swoje wiedziec i tak dobrze
    tym samym czuję się zaproszony
    ::::smile)))))
    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • vika411 15.09.03, 19:53
    kreskator napisał:

    > si,e bynajmnioej nie boczę
    > tylko mechanizmy lubię poznać
    >
    > ale swoje wiedziec i tak dobrze
    > tym samym czuję się zaproszony
    > ::::smile)))))
    No to do popisaniasmile
    Swoja szosa to ja sie chyba utopie w stawach rybnych jak dzisiaj mi
    burgemeister nie podpisze roznych papierkow.Musi,pijaczyna jedna bo ja musze
    miec kafeje internetowa na zadupiu chocby sie swiat mial zawalic!
    A wszystko przez WAS TUTAJ!
    Jak popadne w alkoholizm to bedzie Wasza wina!Jesu, jesssssuuuu....mnie juz
    nikt nie kocha!,-)
    --
    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10740
  • kreskator 15.09.03, 19:56
    uparta z Ciebie kobita
    na Niemca Wanda nie pomogła ale na Austra chyb a koncept inszy niż wodna toń
    styknie?????
    --
    what you feel is what you are
    and what you are is beautifull
  • vika411 15.09.03, 20:01
    kreskator napisał:

    > uparta z Ciebie kobita
    > na Niemca Wanda nie pomogła ale na Austra chyb a koncept inszy niż wodna toń
    > styknie?????
    Wszystkie one jednakie sieroty po gestapowcach, cholerne!Litosci dla nioch byc
    nie moze!Buziaki.
    A topic to bede ich.Z siebie sie rozmyslilamsmilePAPAPAsmile

    --
    www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10740
  • sloggi 01.10.03, 16:22
    Koniara powiedziała dziś, że sex może być rozrywka tylko dla ludzi bez polotu.
    Zupełnie nie mam polotu.
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • very_famous 01.10.03, 23:17
    Ona za to anglezuje w siodle smile) z polotem.

    --
    Miłość - wszędzie jej pełno, a każdemu jej brak.
  • altu 01.10.03, 23:37
    Ja dopiero po sexiku znajduje polot...
    moze jej tez by sie przydalo...

    --
    Czas się nie śpieszy - to my nie nadążamy.
    Lew Tołstoj
  • pan_pndzelek 02.10.03, 08:29
    sloggi napisał:
    > Koniara powiedziała dziś, że sex może być rozrywka tylko dla ludzi bez polotu.
    > Zupełnie nie mam polotu.

    Może to nie tak, że sex jest rozrywką dla ludzi bez polotu, ale uwierz Sloggi -
    przyjdzie taki dzień kiedy uznasz, że to nie najważniejsza ze wszystkich
    rozrywek...

    BTW a propos "Koniary": wielbłąda dosiada się ździebko inaczej niż konia, Moja
    Kobieta wspomina naszą przejażdżkę po Saharze do dziś... Miło ją wspomina...
    Przez cały czas kiedy jechaliśmy nie bardzo chciała ze mną rozmawiać... nie
    bardzo mogła?
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 08:39
    Jechała w stringach?
    A Tobie jak się jechało na wielbładzie?
    Nie mam polotu, albowiem sex jest tak samo istotny jak i inne rzeczy (ale nie
    napisałem, że najistotniejszy smile
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 08:47
    sloggi napisał:
    > Jechała w stringach?

    W stringach to ona zawsze chodzi, innych nie ma. Ale nie rzecz w bieliźnie,
    wielbłąda dosiadasz nie jak konia od góry a niejako od tyłu... Było to dla Niej
    bardzo, że tak powiem, stymulujące przeżycie, bo oczy zaszły jej mgłą...

    > A Tobie jak się jechało na wielbładzie?

    Szczerze? Jakoś nie zwróciłem uwagi na sex płyncy z wielbłądziej jazdy...

    > Nie mam polotu, albowiem sex jest tak samo istotny jak i inne rzeczy (ale nie
    > napisałem, że najistotniejszy smile

    Święte słowa: tak samo istotny, ale NIE NAJISTOTNIEJSZY...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 09:00
    Szkoda, że nigdy nie widziałem kobiety wsiadającej na wielbłąda.
    Za to jechałem kiedyś w lużnych spodniach na oklep konno - masaż prostaty
    rewelacyjny.
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 09:06
    Cholera, 11 lat jeździłem konno (dokąd ostatni ogier nie zawalił się pod moim
    ciężarem wink ) ale nie zauważyłem...

    Kobieta wsiadająca na wiekbłąda nie jest tyleż interesująca co facet robiący to
    samo... To wygląda mniej więcej tak, jakby kto, za przeproszeniem, wielbłąda
    usiłował zapiąć od tyłu...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 09:09
    Konno jeżdzę kiepsko, ale zdarza mi się - efekty jazdy na oklep tłumaczą, czemu
    tzw. siodło perskie ma po środku wystający wzgórek i czemu naród perski nigdy
    nie był nazbyt liczny (a persowie namietnie lubią jazdę konno).

    Chcesz powiedzieć, że wsiadam często na wielbłąda - bez wielbłąda? smile))))))))
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 09:15
    sloggi napisał:
    > Konno jeżdzę kiepsko, ale zdarza mi się - efekty jazdy na oklep tłumaczą,
    czemu
    > tzw. siodło perskie ma po środku wystający wzgórek i czemu naród perski nigdy
    > nie był nazbyt liczny (a persowie namietnie lubią jazdę konno).

    wink

    > Chcesz powiedzieć, że wsiadam często na wielbłąda - bez wielbłąda? smile))))))))

    wink))))))))) Wiesz jak Cię lubię...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 09:21
    pan_pndzelek napisał:

    > sloggi napisał:
    > > Konno jeżdzę kiepsko, ale zdarza mi się - efekty jazdy na oklep tłumaczą,
    > czemu
    > > tzw. siodło perskie ma po środku wystający wzgórek i czemu naród perski ni
    > gdy
    > > nie był nazbyt liczny (a persowie namietnie lubią jazdę konno).
    >
    > wink
    >
    > > Chcesz powiedzieć, że wsiadam często na wielbłąda - bez wielbłąda? smile)))))
    > )))
    >
    > wink))))))))) Wiesz jak Cię lubię...

    Wzajemnie, wzajemnie.
    Cenie w Tobie nadzwyczajną błyskotliwość i celność uwag.
    A teraz wazeliniarstwo w kieszeń (byle nie tylną).
    Jechałeś kiedyś na ośle?
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 09:27
    Na osiołku nie. Przyznam, że bałbym się o zwierzątko... A czemu pytasz?
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • pan_pndzelek 02.10.03, 09:30
    PS. Ja w Tobie cenię przede wszystkim Ciebie...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 09:31
    Pytam, bo jest to jedyny zwierz na którym nie umiałem utrzymać równowagi.
    ps. chyba nie widziałeś jakich rozmiarów potrafią być stare greczynki.

    Czy umiałbyś jakiś czas powstrzymać się od seksu? (nie mówię o chorobie)
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 09:59
    sloggi napisał:
    > Pytam, bo jest to jedyny zwierz na którym nie umiałem utrzymać równowagi.
    > ps. chyba nie widziałeś jakich rozmiarów potrafią być stare greczynki.

    Te "stare greczynki" zabrzmiały złowrogo... Są większe niż ja?

    > Czy umiałbyś jakiś czas powstrzymać się od seksu? (nie mówię o chorobie)

    Tak, tak sądzę... Sloggi, mi brakuje dwóch lat do 40-tki...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 10:36
    pan_pndzelek napisał:

    > sloggi napisał:
    > > Pytam, bo jest to jedyny zwierz na którym nie umiałem utrzymać równowagi.
    > > ps. chyba nie widziałeś jakich rozmiarów potrafią być stare greczynki.
    >
    > Te "stare greczynki" zabrzmiały złowrogo... Są większe niż ja?
    >
    Wzrostem nie, ale wagą - znacząco.

    > > Czy umiałbyś jakiś czas powstrzymać się od seksu? (nie mówię o chorobie)
    >
    > Tak, tak sądzę... Sloggi, mi brakuje dwóch lat do 40-tki...

    Chyba też w sumie umiałbym (tylko po co), zatem dzieli nas tylko 8 lat.
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 10:46
    sloggi napisał:
    > Chyba też w sumie umiałbym (tylko po co), zatem dzieli nas tylko 8 lat.

    Tak z perspektywy czasu powiem... największe zmiany w myśleniu dopiero przed
    Tobą. Przypomnij sobie co myślałeś, jak odczuwałeś rzeczywistość, jak
    reagowałeś na partnerów mając lat 18. I teraz uwierz, że sposób myślenia 18-
    latka i 30-latka są może różne ale nie aż tak bardzo jak różne jest myślenie 30
    i 38-latka...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 10:52
    Czy przez te 8 lat zmieniło Ci się podejście do seksu ogólnie, czy przez
    pryzmat zmiany podejscia do kobiet?
    (jeśli to nie jest pytanie zbyt śmiałe)
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • pan_pndzelek 02.10.03, 11:08
    Podchwytliwe pytanie... przez te ostatnie osiem lat zmieniły się bowiem
    obydwa "podejścia" do tematu... Po pierwsze, o kobietach wiem sporo więcej
    (dzięki mojej Kobiecie a także dzięki oszronionym skroniom, o czym pisałem w
    innym wątku). Więcej wiem i więcej rozumiem, takich ataków jak teraz nie
    przeżywałem mając 18 czy 30 lat sad

    Jednocześnie zorientowałem się w sprawie seksu: to naprawdę nie jest tak ważne
    jak poczucie bliskości partnera/rki. To się LICZY. Inne sprawy jakby mniej...

    PS. Tę mądrość posiadam nie dalej niż od 3-4 lat...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
    Restauracja u Niecha
  • sloggi 02.10.03, 12:11
    Czyli wielki przewrót jeszcze przede mną.
    Chociaż myśle, że tak naprawdę to w tej kwestii jestem już stabilny, chociaż to
    może mylne wrażenie.
    --
    "Ząb za ząb, miłość za miłość" /.../
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • sloggi 08.02.04, 23:26
    Mówią, że sex jest jak powietrze - a beztlenowce?
    --
    W Anglii świat kręci się wokół filiżanki herbaty,
    w Salonie wokół kubka gorącej kawy.
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • very_famous 08.02.04, 23:29
    Sloggi takie oklepane frazesy piszesz - winko krąży oj krąży...
    --
    Pijemy za lepszy czas
    Za każdy dzień, który w życiu trwa
    Za każde wspomnienie co żyje w nas
    Niech żyje jeszcze przez chwilę
  • adhamah 08.02.04, 23:31
    Beztlenowce wzglęgne dają sobie radę, a bezwzględne wybierają celibat.
    --
    Quod scimus, gutta est, ignoramus mare
  • very_famous 08.02.04, 23:33
    A opisz to bardziej łopatologicznie, co? Wzglęgne-bezwzględne...
    --
    Pijemy za lepszy czas
    Za każdy dzień, który w życiu trwa
    Za każde wspomnienie co żyje w nas
    Niech żyje jeszcze przez chwilę
  • adhamah 08.02.04, 23:34
    Piszę tak bo jestem świeżo po egzaminie z mikrobów smile
    --
    Quod scimus, gutta est, ignoramus mare
  • very_famous 08.02.04, 23:37
    TO teraz Ci w głowie tylko robaki smile
    --
    Pijemy za lepszy czas
    Za każdy dzień, który w życiu trwa
    Za każde wspomnienie co żyje w nas
    Niech żyje jeszcze przez chwilę
  • adhamah 08.02.04, 23:39
    very_famous napisała:

    > TO teraz Ci w głowie tylko robaki smile

    W głowie robaki temu kto ma tasiemca bąblowca.
    U mnie tylko drobnoustroje smile

    --
    Quod scimus, gutta est, ignoramus mare

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka