Dodaj do ulubionych

Zdarzyło sie dzis - 11.09.1932. Żwirko i Wigura

11.09.07, 09:08
11 wrzesnia - data pamietna z kilku powodów. Tego dnia 6 lat temu
nastapił zamach w USA, ale i my, Polacy, mamy swoją przykrą
rocznice....Tego dnia w 1932 roku stracili życie nasi słynni piloci -
por. pilot Franciszka Żwirko i inż. Stanisław Wigura.

"Najpierw znaleziono Wigurę. W końcu czescy chłopi, którzy
przybiegli na miejsce katastrofy, dostrzegli wśród potrzaskanych
drzew także ciało Żwirki.
Ich samolot, jak zanotowano w księdze pamiątkowej Górnego Cierlicka
na Zaolziu, "runął w lasku pana Michla na Kościelcu w Cierlicku
Dolnem". Tak równe 75 lat temu zakończyła się wielka przygoda asów
polskiego lotnictwa - por. pilota Franciszka Żwirki i inż.
Stanisława Wigury.

Zaprzyjaźnieni od kilku lat światową sławę zdobyli ledwie dwa
tygodnie wcześniej na międzynarodowych zawodach lotniczych Challenge
1932 w Berlinie. 37-letni Żwirko pilotował, a o sześć lat młodszy
Wigura był mechanikiem pokładowym. Ich lekki, pokryty płótnem RWD-6
zaprojektowano i wyprodukowano w kraju (Wigura był jednym z trzech
konstruktorów, od niego pochodzi środkowe "W" w nazwie maszyny). Na
zawodach pobili konkurencję - w tym niezwykle mocne ekipy Niemców i
Włochów - i zajęli pierwsze miejsce. W Berlinie rozbrzmiał Mazurek
Dąbrowskiego. Polska oszalała. Sukces był tak wielki, że dzień
zwycięstwa - 28 sierpnia - ogłoszono Świętem Lotnictwa Polskiego.

Już jako gwiazdy rano 11 września 1932 r. obaj lotnicy wylatują na
mityng w Pradze. Mają być jego ozdobą. We wspomnianej już księdze
pamiątkowej czytamy, że "była to niedziela, z rana jasna, później
nieco pochmurna. Początkowo słaby wiatr wzmagał się coraz bardziej,
szczególnie we wyższych warstwach powietrza, gdzie po prostu
zamieniał się w chwilowy huragan". Żwirko postanawia zawrócić w
stronę Cieszyna. Lekki samolot, niezwyciężony podczas zawodów,
przegrywa jednak z żywiołem. Gwałtowny podmuch urywa jedno ze
skrzydeł. Maszyna ścina kilka drzew i roztrzaskuje się o ziemię. W
Polsce żona Żwirki Agnieszka dowiaduje się o śmierci męża podczas
porannego nabożeństwa. Ksiądz odczytuje z ambony informację o
tragedii.

Obaj lotnicy leżą dziś w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim
w Warszawie. Ich pomnik znajduje się na Kościelcu, w miejscu, które
nazwano Żwirkowiskiem.


Źródło: Gazeta Wyborcza"

Pozdro
Krzysztof



--
Może byś Damian wpadł popedłaowąć. Flaga na maszt, rower jest nasz,
rower jest wielce oki
Edytor zaawansowany
  • mabiwy 11.09.07, 17:45
    kriss67 napisał:
    Ich pomnik znajduje się na Kościelcu, w miejscu, które
    > nazwano Żwirkowiskiem.

    i w Warszawie, na skrzyżowaniu ulic - Wawelskiej i ulicy ich
    imienia, która prowadzi na warszawskie lotnisko ma Okęciu.
    --
    .. nadzieja uczy czekać pomalutku ..
    jeszcze wciąż
  • tjbazuka 12.09.07, 00:12
    ja myslalem ze to jest pomnik polskich lotników walczących za Polskę
    podczas I wojny swiatowej i chyba jest to pierwszy pomnik w Europie
    poswiecony lotnictwu.

    Kriss dzieki za artykul . Wstyd sie przyznac ale prawie nic nie
    wiedzialem na tema tego tragicznego dnia z przed 75 laty.
    Pozdrosmile

    --
    no worries mate
  • 7zahir 12.09.07, 07:43
    mabiwy napisał:

    > kriss67 napisał:
    > Ich pomnik znajduje się na Kościelcu, w miejscu, które
    > > nazwano Żwirkowiskiem.
    >
    > i w Warszawie, na skrzyżowaniu ulic - Wawelskiej i ulicy ich
    > imienia, która prowadzi na warszawskie lotnisko ma Okęciu.>

    W Katowicach maja tylko swoją ulicę,koło Pałacu Młodzieży.


    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka