Dodaj do ulubionych

z jakiego powodu czujecie sie odrzuceni?

17.02.08, 01:15
...i czy to aktualny problem,czy moze taka cecha,która pielęgnujecie
z jakiegos powodu?
Obserwuj wątek
    • weekenda odrzuceni??? 17.02.08, 10:21
      jestem tu bo nie mieszczę się w żadnym schemacie kobiety, w żadnym
      stereotypie...

      i nigdy nie czułam się odrzucona smile ale problemy czasami sprawiam smile

      --
      W górach jest wszystko co kocham!
      • kriss67 Re: odrzuceni??? 17.02.08, 10:23
        Czołem Weekendasmile


        A fakt - sporo ludzików Salonowych to...hm... jakby powiedział Osioł
        (przyjaciel Shreka)- "inaczej przycieci"smile
        --
        Alkohol jest wspaniałym środkiem rozwiązującym. Rozwiązuje on
        małżeństwa, rodziny, przyjaźnie, konta bankowe, komórki wątrobowe i
        mózgowe. Nie rozwiązuje tylko żadnych problemów.
          • kriss67 Re: odrzuceni??? 17.02.08, 10:31
            Ech..Wekenda, Weekenda - pewnie że wiemsmile Odrębny wątek "świateczny"
            załozyłem...
            --
            Warszawska Masa KrytycznasmilePrzejazd pojazdów napędzanych siłą
            ludzikowych mięśnismileKażdy ostatni piątek miesiąca.Plac Zamkowy,
            godzina 18.Przybywajciesmile
    • e._ Re: z jakiego powodu czujecie sie odrzuceni? 17.02.08, 17:47
      Przyznaję, że czasami czuję się odrzucona.
      Ale mam wiele szczęścia, ponieważ nie jestem osobą odrzucaną, lecz
      odrzucającą.
      na ogół jestem tolerancyjna, lubię świat i ludzi, pasjonuje mnie ich
      i jego różnorodność, trochę według zasady "żyj i pozwól żyć innym".
      Ale czasami coś mnie zbrzydzi do cna, albo oburza bez reszty, wtedy
      nie udaję, że nie widzę lub nie rozumiem albo że mnie to nie
      obchodzi. Jeśli mogę coś zmienic, staram się to robić (mając stale
      na względzie powyżej przytoczoną moją maksymę). Jeśli nie mogę -
      odchodzę.
      Bardzo ważna jest dla mnie Desiderata, to prawdziwy katechizm
      dobrego życia. Lubię zwłaszcza tę w pięknym tłumaczeniu Barańczaka.
      Znacie?
      Tak ku pamięci:

      D E S I D E R A T A

      Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu; pamiętaj, jaki
      pokój może być w ciszy. Tak dalece, jak to możliwe, nie wyrzekając
      się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swoją
      głoś spokojnie i jasno. Słuchaj też tego, co mówią inni, nawet
      głupcy i ignoranci - oni też mają swoją opowieść. Unikaj ludzi
      hałaśliwych i agresywnych, gdyż tacy są udręką dla ducha. Jeżeli
      porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały,
      albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno
      swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swoją pracę;
      jakkolwiek byłaby skromna, jest ona trwałą wartością w zmiennych
      kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach, świat
      bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania
      prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie
      życie pełne jest heroizmu.
      Bądź sobą a zwłaszcza - nie zwalczaj uczuć. Nie bądź
      cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i
      rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to, co
      lata niosą - bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości.
      Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla
      ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni; wiele obaw rodzi się
      ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla
      siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata; nie mniej niż gwiazdy i
      drzewa masz prawo być tutaj i, czy to jest dla ciebie jasne czy nie,
      nie wątp, że wszechświat jest taki, jaki być powinien. Tak więc
      bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i
      czymkolwiek się zajmujesz, i jakiekolwiek są twe pragnienia.
      W zgiełku ulicznym, w zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą
      duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami,
      ciągle jeszcze ten świat jest piękny.

      Bądź uważny. Staraj się być szczęśliwy.

      --
      Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
      • uyu Re: z jakiego powodu czujecie sie odrzuceni? 17.02.08, 18:25
        Odrzucona nie czuje sie wcale. Inna, niezbyt przystajaca do
        stereotypu - owszem. Nie dlatego, ze czuje sie lepsza lub gorsza,
        nie. Po prostu wybralam inny sposob na zycie, ktorego wiele
        elementow odnajduje w^powyzszej dezyderacie.
        Zyje sobie spokojnie, bez halasu i ogladam swiat. Najwazniejsze jest
        jednak to, ze do maksimum ograniczylismy zaleznosc od systemow,
        zwiazkow, grup spolecznych, polityki itp. Niewiele rzeczy musimy
        wiele mozemy. Wszystko zalezy od nas. Pisze od nas, bo jest nas
        dwoje - maz i ja.

        --
        S'il n'y a pas de solution c'est qu'il n'y a pas de problème.
        (Jesli nie ma rozwiazania, to znaczy, ze nie ma problemu.)
        Jacques Rouxel "Les Shadoks"
        Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka