Dodaj do ulubionych

Sympatie i antypatie w sieci

27.05.08, 17:59
Dlaczego niektorych lubimy w sieci,a niektorych nie?
Co o tym decyduje?
Z niektorymi dobrze nam sie pisze,a inni denerwuja,mecza swoim pisaniem i
jedyne co najchetniej mamy ochote zrobic to przygadac im.
Edytor zaawansowany
  • katja_24 27.05.08, 18:42
    A nie dzialaja tu zaleznosci podobne do tych w realu? Z jednymi
    mamy wspolne poglady na zycie albo potrafimy zaakceptowac ich
    odmienne zdanie nie robiac z tego problemu...a z innmi juz nie.
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • agulaszek 27.05.08, 19:32
    właśnie, z niektórymi łapie się klimat nieomal od razu a z innymi
    nie;0
    --
    agulaszek.blox.pl/html
    *<8285711>*
    Arielka-pogromczyni wampirków ;D
  • veronb 27.05.08, 20:13
    agulaszek napisała:

    > właśnie, z niektórymi łapie się klimat nieomal od razu a z innymi
    > nie;0

    ale czemu tak jest?
  • agulaszek 27.05.08, 21:37
    o masz...pracę doktorska piszesz?? ;D
    nie wiem, to czuje się w środkusmile
    z jednymi gadasz na sto postów, z innymi po kilku EOT smile
    tak jak w realu, czy z każdym przypadkowo poznanym człowiekiemjesteś
    w stanie przegadać pół nocy?? smile
    --
    agulaszek.blox.pl/html
    *<8285711>*
    Arielka-pogromczyni wampirków ;D
  • veronb 27.05.08, 21:44
    agulaszek napisała:

    > o masz...pracę doktorska piszesz?? ;D

    Jezeli nie masz ochoty nie musisz odpowiadac.


    > tak jak w realu, czy z każdym przypadkowo poznanym człowiekiemjesteś
    > w stanie przegadać pół nocy?? smile

    Oczywiscie,ze nawet z nielubiana osoba moge przegadac pol nocy.To nie ma znaczenia.
    Nie mieszaj realu z internetem.To sa 2 rozne swiaty.
  • agulaszek 27.05.08, 22:07
    veronb napisał:

    > agulaszek napisała:
    >
    > > o masz...pracę doktorska piszesz?? ;D
    >
    > Jezeli nie masz ochoty nie musisz odpowiadac.

    ofkorse smile
    >
    >
    > > tak jak w realu, czy z każdym przypadkowo poznanym
    człowiekiemjesteś
    > > w stanie przegadać pół nocy?? smile
    >
    > Oczywiscie,ze nawet z nielubiana osoba moge przegadac pol nocy.To
    nie ma znacze
    > nia.
    tak, ale wtedy niekoniecznie będzie to fajna rozmowa

    > Nie mieszaj realu z internetem.To sa 2 rozne swiaty.
    owszem ale czasem dobrze jest mieć odnośnikismile
    zresztą czy moje ja wirtualne tak bardzo różni się od realnego,
    chyba nie, staram się być sobą


    --
    agulaszek.blox.pl/html
    *<8285711>*
    Arielka-pogromczyni wampirków ;D
  • veronb 27.05.08, 20:12
    Lubisz tylko tych,ktorzy maja podobne poglady do Twoich?
    Real to inna bajka.W sieci masz tylko nick pozbawiony spojrzenia,usmiechu,mowy
    ciala,oczu.
    i czemu akceptowac odmienne zdanie?
    Ktos moze miec poglady odmienne od moich,a lubie te osobe.W innym przypadku
    zbiezne z moimi, ale jakos nie darze tej osoby sympatia.
  • katja_24 28.05.08, 11:02
    To nie tak, ze lubie tylko osoby majace takie poglady jak ja. Moze
    zle to napisalam. Moga tez miec inne, ale nie moa nie szanowac moich
    i probowac mnie zmieniac, albo atakowac za to, ze sie z czyms nie
    zgadzam.
    Odmienne zdanie mozna po prostu uszanowac, nie trzeba sie z nim
    zgadzc.
    No wlasnie, nie widzac twrzy, nie slyszac glosu nie wiesz, co tak
    naprawde dana osoba mysli.
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • veronb 28.05.08, 13:24
    katja_24 napisała:


    > No wlasnie, nie widzac twrzy, nie slyszac glosu nie wiesz, co tak
    > naprawde dana osoba mysli.

    A w realu wiesz co mysli?wink

    Wniosek taki:
    im wiecej sobie slodzimy tym bardziej sie lubimy.
    To sa tylko literki i literki mowia za siebie.

    nawet gdy ktos powie pozniej,ze tylko zartowal.
    Niektorym zarty w sieci wcale nie wychodza.
  • katja_24 28.05.08, 15:06
    No, moze co dokladnie mysli, to nie. Ale istnieje podobno cos
    takiego jak mowa ciala wink
    Z wnioskiem sie zgadzam z jednym zastrzezeniem: slodzic tez trzeba
    umiec, bo inaczej wychodzi z tego falsz.
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • cka.2 27.05.08, 20:40
    Nie ma znaczenia czy sie zgadzamy w opiniach czy nie,ale jak widze te
    slodko-milusno-lizusowskie wpisy z usmiechami,jezyczkami albo przymrozonymi
    oczkami to z miejsca zapala mi sie czerwone swiatlo.
  • sibeliuss 27.05.08, 21:20
    Nie uprzedzam się i każdy ma szanse zmienić moje nastawienie.
    --
    estabilishment
    ---------------
    foto
  • skiela1 27.05.08, 21:27
    > Co o tym decyduje?

    Intuicja.

  • luba91 27.05.08, 22:04
    skiela1 napisała:

    > > Co o tym decyduje?
    >
    > Intuicja.
    >

    Intuicja czesto w sieci zawodzi.
  • skiela1 27.05.08, 22:30


    Przeciez to widac kto ma szczere intencje, a kto nie.
    Tresc nie jest istotna ,a forma.

  • info-tw 27.05.08, 22:51
    skiela1 napisała:

    >
    >
    > Przeciez to widac kto ma szczere intencje, a kto nie.
    > Tresc nie jest istotna ,a forma.
    >
    Nic nie widać a najbardziej można się przejechać na lizusach forumowych

    --
    Wsiowe podwórko
    Cztery Pory Roku - Wiosna
    infoBlog
  • skiela1 27.05.08, 23:12
    info-tw napisała:


    > Nic nie widać a najbardziej można się przejechać na lizusach forumowych
    >

    O tym mowiesmile
    lizus rzadko ma szczere intencje.

    ten temat wraca jak jakis bumerangsmile))
  • abigejl25 27.05.08, 23:35
    Jaki sens ma lizusostwo w necie?
    A
  • skiela1 28.05.08, 00:33
    abigejl25 napisała:

    > Jaki sens ma lizusostwo w necie?
    > A

    nie chce generalizowac,bo zdarzaja sie ludzie po prostu mili.
    Nie wszyscy mili sa pozerami.
  • weekenda 28.05.08, 09:35
    abigejl25 napisała:

    > Jaki sens ma lizusostwo w necie?
    > A


    taki sam na w realu. jak ktoś tak ma to tak ma.
    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • agulaszek 28.05.08, 16:05
    właśnie
    --
    agulaszek.blox.pl/html
    *<8285711>*
    Arielka-pogromczyni wampirków ;D
  • 4.ola 30.05.08, 18:38
    Spsob wyrazania sie.
    niektorzy maja tak apodyktyczny ton ,ze lepiej ich omijac.
  • uyu 30.05.08, 20:44
    Zeby tylko apodyktyczny. Niektore zwykle przysrywki nazywaja
    subtelna ironia.
    Sa tez wszechwiedzacy - to ci ktorzy wiedza co myslisz, dlaczego i
    jakie zyciowe traumy zaliczylas. Wszystko po to zeby przyslonic
    wlasne problemy i lepiej wypasc na tle innych.

    A ominac ich i tak sie nie da, bo sa to osobnicy/osobniczki tak
    nachalne, ze wszedzie wejda.

    Swoja droga, jeszcze zupelnie niedawno atmosfera na forum byla
    zupelnie inna.

    --
    Sygnaturka byla ale sie znudzila.

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka