Dodaj do ulubionych

Łódź się budziła.

09.06.08, 22:40
Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego poranku, a za nim
we wszystkich stronach miasta zaczęły się zrywać coraz zgiełkliwiej inne i
darły się chrapliwymi, niesfornymi głosami niby chór potwornych kogutów,
piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy.

Olbrzymie fabryki, których długie, czarne cielska i wysmukłe szyje-kominy
majaczyły w nocy, w mgle i w deszczu - budziły się z wolna, buchały
płomieniami ognisk, oddychały kłębami dymów, zaczynały żyć i poruszać się w
ciemnościach, jakie jeszcze zalegały ziemię.
/Ziemia obiecana, Wł. St. Reymont/
--
estabilishment
---------------
foto
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Łódź się budziła. 09.06.08, 22:44
      Byli na weekend w Łodzi, pokazałem znajomym miasto, które bardzo lubię.
      Piotrkowska im się podobała, zakłady Poznańskiego też. ale gdy poszliśmy na
      Włókienniczą, Gdańską, gdy tylko szliśmy gdzieś w tą prawdziwą starą Łódź
      zaczynali się bać. I dlatego jeszcze trochę wody w Jasieniu upłynie nim to
      miasto się zmieni. A może ja bywając przywykłem?
      --
      estabilishment
      ---------------
      foto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka