Dodaj do ulubionych

"Esemesy" bywają niebezpieczne....

25.06.08, 14:31
Czołemsmile


Popolarny sposób przesyłania wiadomości - "esemes" - bywa czasem
niebezpieczny:

"Gabinety psychologiczne odwiedzają osoby, które otwarcie przyznają
się, że przeczytały esemes w komórce partnera czy zajrzały do jego
skrzynki e-mailowej.

– Takich pacjentów jest coraz więcej – mówi Martyna Tworkowska,
psychoterapeuta i mediator rodziny.

Daniel Bąk, psycholog, opowiada o kobiecie, która przyszła z teczką
pełną e-maili wydrukowanych ze skrzynki swojego partnera. Martyna
Tworkowska – o osobach, które instalują specjalne programy
szpiegowskie.

– Chociaż zdecydowana większość partnerów wstydzi się tego typu
działań, pragnienie dowiedzenia się, „jak jest naprawdę”, bierze u
nich górę nad skrupułami i wstydem – wyjaśnia.

Śledząc treść wypowiedzi na forach internetowych, łatwo zauważyć, że
wśród najczęściej wymienianych dowodów zdrady są popularne
esemesy. "....

A tu całośc tekstu:

www.rp.pl/artykul/153526.html

Pozdro
Krzysztof


--
Alkohol jest wspaniałym środkiem rozwiązującym. Rozwiązuje on
małżeństwa, rodziny, przyjaźnie, konta bankowe, komórki wątrobowe i
mózgowe. Nie rozwiązuje tylko żadnych problemów.
Edytor zaawansowany

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.