Dodaj do ulubionych

Rozmiar ma znaczenie

10.03.09, 21:40
Według opublikowanych właśnie w Szwecji badań, wielkość ma znaczenie. W
badaniu, przeprowadzonym przez profesora Dan-Olofa Rootha z Uniwersytetu w
Kalmarze, zmierzono zarobki 500 000 mężczyzn. Okazało się, że średnia płacy
rośnie zależnie od wzrostu - czytamy w serwisie thelocal.se.

W badaniu porównywano dane pobrane u badanych w wieku 18 lat a następnie
porównano je z pensją osiąganą w wieku około 30 lat.

- To nie są niewielkie różnice. Trzeba zauważyć, że na 10 centymetrów wzrostu
przypadają dochody wyższe o około 6% - mówi profesor. - Musimy dowiedzieć się,
dlaczego wysocy ludzie zarabiają więcej. Podejmiemy badania dlaczego tak się
dzieje - dodaje.
/skandynawia.pl/
--
umiarkowani hedoniści
foty, foty, i jeszcze raz foty
Edytor zaawansowany
  • twardycukierek 11.03.09, 00:51
    No to wreszcie wszystko jasne smile

    Jeśli istnieje odpowiedź - ONI ją znajdą, ale będziemy musieli po nią jechać do
    zabitej dechami dziury i skręcać ją sami w pocie czoła wink
  • onlodz42 11.03.09, 08:45
    Wyjątkiem będzie chyba branża arystyczna. Taki np. Tom Cruise (ok.
    170 cm) do najwyższych nie należy, ale jego wynagrodzenie do
    najniższych nie należy tongue_out
  • twardycukierek 11.03.09, 09:10
    Dustin Hoffman smile faworyt od lat, chyba już jako smarkula, po obejrzeniu Tootsie
    byłam od niego o głowę wyższa...
  • leftt 11.03.09, 09:14
    Czy w badaniach uwzględniono koszykarzy NBA?
    --
    Polityk myśli o następnych wyborach. Mąż stanu - o następnych
    pokoleniach.
  • twardycukierek 11.03.09, 09:17
    Uhm, i wszystkich Holendrów wink Jest piękna teoria o tym, dlaczego są tak wysocy:
    bo niscy się dawno potopili!
  • twardycukierek 11.03.09, 09:31
    Podobno właśnie jest odwrotnie proporcjonalnie smile
  • mabiwy 11.03.09, 10:08
    "podobno" tak jak "prawie" czyni wielką różnicę wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 10:15
    I dlatego wstawiłam to przydatne słowo.
    W to, co napisałam sama nie wierzę big_grin
  • mabiwy 11.03.09, 10:30
    mhymmmm.. wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 10:34
    Napisałam, jak podobno jest ale nie, że w to wierzę. Empirycznie nie 'wierzę' smile
  • mabiwy 11.03.09, 10:46
    a, to już jest argument big_grinbig_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 10:49
    Jak to, bez argumentów w tak poważnym temacie się wypowiadać, to nie ja. O
    pieniądze chodziło big_grin
  • mabiwy 11.03.09, 11:15
    słusznie, słusznie big_grin. Toż to jest twardy dowód big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 11:28
    Empiryczny to od razu twardy? Teoretyzujesz mi tu 'podobno' smile
  • mabiwy 11.03.09, 12:41
    pozwolisz,że nie będę za bardzo rozwijał skrzydeł w tej dyspucie,
    anielska natura mi w tym przeszkadza, ale.. empiria to
    doświadczenie, czyli praktyka.. (no, i tu mam dylemat, w którą
    stronę iść z wnioskowaniem, big_grin.. no, wybiorę tę light wink ).. a ta
    jest na wagę złota, a to jak wiadomo towar wymienny i jakby nie
    patrzył twardy kruszec ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 13:59
    Jasne, gentleman o pieniądzach nie mówi smile
    Chyba, że wracamy do tego, o czym nigdy nie mówiliśmy w tym wątku, wtedy zamiast
    empirii sianem się wykręciłeś, prawdziwie Light. big_grin
  • mabiwy 11.03.09, 14:06
    siano, kapusta, kasa - na jedno w praktyce wychodzi big_grin

    powiedziałbym,że ust mi to wyjęłaś, ale to takie bardziej obrzydliwe
    w doswiadczeniu i nie chcę Cię zniesmaczyć wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 14:38
    Ano, osiołkowi w żłobie dano smile Stara praktyka.

    Czemu zaraz obrzydliwe? Zależy co i komu i jak i kiedy i po co big_grin
  • mabiwy 11.03.09, 15:35
    ".. i oślina pośród jadła, z głodu padła." sad Osioł jeden!

    a wiesz,że masz rację.. takie na przykład dzióbdziusie , co to z
    dziobków sobie jedzą, albo dentysta sadysta.. mhym.. to może być
    nawet powód do zadowolenie big_grin


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 16:46
    Jak to, żal Ci go? Padł z głupoty wink

    Masz skojarzenia szerokie i głębokie: dzióbdziusie i sadysta. W sumie na jedno
    wychodzi, tylko inny ból big_grin
  • mabiwy 11.03.09, 18:23
    nie znoszę bezmyślnej głupoty na życzenie. Taka bezinteresowna, sama
    w sobie, uparta, wzbudza politowanie i żal. A oślisko padło z
    nadmiaru. Nie ch mi kto powie,że alternatywa zawsze jest korzystna wink

    jakie tam za jedno, u dzióbdziusiów zachodzi słodka wymiana, no
    chyba, że akurat, co by to nie znaczyło, na tukany albo pelikany
    trafiło - no, wtedy z to już nie. W parze z dentystą sadystą może
    być różnie, albo zysk, albo niepowetowana strata czyli wypełnienie
    albo ekstrakcja wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 20:13
    Bezmyślna głupota. To jest też przemyślana? Nie, wcale nie kpię smile
    Natomiast głupota na życzenie to bardzo ciekawe zestawienie, zastanawia mnie czy
    element życzenia nie jest w głupocie konieczny big_grin

    Patrzę na to z innej perspektywy: nadmierne słodzenie gatunku dzióbdziusiowatego
    tak samo mnie w zęby boli jak wiertarka dentysty, nawet bardziej, bo na tym
    pierwszym niczego nie zyskam. Autoekstrakcja mnie wtedy kusi big_grin Wyrywam się!
  • mabiwy 11.03.09, 22:52

    a pewnie smile taka typu "na złość mamie uszy sobie odmrożę" wiadomo,
    że bez sensu a jednak.
    Bywa niezbędny, ale konieczny nie jest. Porażająca naiwność na
    przykład to stan umysłu, emocji a mieści się w obu opcjach.

    Ty, w tamtych przykładowych zestawieniach jesteś widz, że tak powiem
    ta trzecia, która jak powszechnie wiadomo najgorzej wychodzi na
    trójkatach, stąd naturalna, zgodna z instynktem zachowawczym
    potrzeba wyautowania big_grin Z tym wyrywanim, ostrożnie - to może być
    destruktywne big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 23:32
    Na złość to co innego, to jest premedytacja, agresja jest skierowana na drugą
    osobę, wcale nie takie głupie, co? Z perspektywy.

    Nie powiem, że jestem widzem w teatrze dentysty, który właśnie boruje mi w zębie
    tongue_out natomiast uciekam z lepkiej słodyczy, wyrywam się. Jak to destruktywne?
    Instynkt nakazuje mi dać nogę, nawet w szpilach big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 00:42
    premedytacja z założenia jest przemyślana, nie wyklucza jednak
    głupoty, zatem to niekoniecznie co innego, nie musi też być wyrazem
    agresji, bywa bezmyślności. Z perspektywy zawsze inaczej widać smile
    Bliskość zapewnia ostrość widzenia pierwszego planu, ale mąci głębię
    obrazu albo zaciemnia horyzont, tak jakby patrzeć w dal mając przed
    nosem kartkę papieru wink

    no, jeśli masz wolę i ochotę na spotaknie z bor maszyną, to
    rzeczywiście jesteś osobą jak najbardziej zainteresowaną big_grin i tak,
    lepiej zostań na fotelu. Jest szansa przetrwania wink
    Lepka słodycz, nie zawsze jest obrzydliwa big_grin, takie gorące,
    polukrowane pączki same wsuwają mi się do "gąbki"
    O destrukcję w takiej zrywce-wyrywce prosto, zwłaszcza w szpilach,
    podstawa nogi taka mniej stabilna ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 08:38
    To mamy: głupotę na życzenie, z premedytacją, bezmyślną, na złość. Pominęłam coś?
    Ktoś pokaże komuś banknot 100-dolarowy 'patrz kochana, co dostałem' a ona widzi
    100 ale portretu Kaczora Donalda w środku już nie big_grin

    Nie podpuszczaj, nie mam ochoty, ale wolę tak, bo nie mam woli świecić brakiem
    lub zepsutymi zębami, jasne? wink Dlatego w fotelu zostaję i poręczy się trzymam big_grin
    O pączki nie chodziło, ale skoro zboczyłeś na ten tor, niech będzie: trochę
    słodyczy potrzebuje człowiek. Ale atakujące pączki? Czy aby nie radioaktywne? big_grin
    Zrywam się, nie ma obawy, mam wprawę, Ty chyba nie? smile
  • mabiwy 12.03.09, 10:10
    paletę głupoty widzę ogrooomną smile,do wyboru do koloru, sam do Niej
    niejednokrotnie sięgam i czasami zmaluję coś, nie dość, że bez ładu
    i składu, to jeszcze zupełnie bez sensu. Ot, taka spaprana setka wink

    Tryb podpuszczający to nowa jednostka gramatyczna, istniejąca od
    zawsze, ale nieuznawana, nie wiedzieć czemu, przez bakałarzy. Ty jak
    widzę, wolisz woleć, z ochotą big_grin. No i jeszcze niekonsekwencję Ci
    wytknę big_grin. Nawiązując do pączkowego wtrętu, to tak jakbyś
    ciasteczko chciała mieć i je jednocześnie zjeść bez oblizywania
    palcówbig_grin. Z jednej strony w fotel się wczepiasz i poręczy ułapiasz z
    desperacją tonącego, a z drugiej zrywkę zapowiadasz. I nie mów mi
    czasem, że to ja się czepiam Ciebie wink
    Słodycz jak najbardziej wskazana, byle nieprzesadna, bo zemdlić może
    i zniechęcić na zaś. Pączki wiosenne, po prostu, czekam na nie,
    dlatego zrywki nie uskuteczniam. Wprawy na szpilach - brak big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 13:42
    Też maluję tymi kolorami ale niekoniecznie całe mieszkanie smile a zwłaszcza sufit
    staram się oszczędzać.

    Taki tryb powinien być jedną z podstaw gramatyki, napisz do stosownego
    profesora, może zobaczymy w następnym wydaniu słownika? Dobre to smile
    Niekonsekwencja czy ambiwalencja? A w ogóle napisałam, że się zerwę od
    dentystki? Muszę sprawdzić, może źle mnie zrozumiałeś. To od nadmiernej
    słodyczy, tej mdlącej, się wyrywam. big_grin

    Wprawy na szpilach - brak big_grin

    To się może bardzo szybko zmienić big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 14:00

    z "ostrożności procesowej" też się staram nie chlapać, z gatunku:
    leniwiec pospolity jestem, więc co sobie będę roboty dodawać wink. Pod
    sufitem różnie mi się układa, nawet jeśli pusty i niemalowany big_grin. O!
    odpukiwać weń, jakby co, można wink

    a tam, żadnych donosów nie będę pisał, co to? gall anonim jestem?
    tryb istnieje, a z faktami się nie dyskutuje wink
    Bez sprawdzianu powiem,że teraz Cię nie rozumiem smile, to jaki Ty w
    końcu masz stosunek do tej niekłamanej słodyczy, zdecydowany czy
    ambiwalentny? Dentysta, co Cię tak pociąga: ów, wygoda fotela czy
    implanty?

    Czekoladkę mam, chcesz? wink



    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 15:07
    Robotę też odejmować wolę, no, to się tak ładnie nazywa: delegować smile
    Całkiem dobrze Ci się układa z tego, co czytam a pusty pewnie też nie jest,
    jakaś iluminacja? Byle nie jaskrawa!
    Donos, jak nazwa wskazuje, się nosi do kogoś. Brzydki proceder. Mnie o
    powiększenie skarbu naszego języka chodziło, ale skoro taki skromny jesteś...tongue_out
    Rozumiesz, rozumiesz smile do niekłamanej mam pozytywny. Lep na muchy też podobno
    jest słodki, ale sztuczny taki, nie zamierzam próbować.
    Płeć dentystki już wyjaśniłam i bardzo chcę zejść z tego świdrującego tematu. big_grin
    Od szpilek też się migasz. Czekoladkę poproszę.
  • mabiwy 12.03.09, 15:40
    zaczy dobradełko jesteś, dzielisz się czym masz big_grin

    oczywiście, czasem nawet wszystkie gwiazdy widać.

    skromność, skromnością a tryb podpuszczający jest po mojej stronie wink

    czekaj, czekaj..a gdzieś tam o epirii było, a tu co? tak a priori? big_grin
    no i skąd wiesz z czym jest czekoladka. Ja na przykład trafiłem na
    cukierek w arszeniku moczony wink

    Szpilkę mogę wetknąć, ale komu i z jakiego powodu?


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 18:41
    Dzielę się i mnożę ale i tak nie starcza big_grin

    Nie opuszczaj tego trybu, jak widać trzeba się mieć na baczności wink
    Z czym ma być, z kakao mam nadzieję, czy masz jeszcze wyrób czekoladopodobny w
    spiżarni? Jeśli tak, to nie, dziękuję big_grin
    To mamy pierwszą szpilę: cukierek z arszenikiem? Bo się zazielenię i miętowa
    zrobię. Mówiono do mnie 'chcesz cukierka, idź do Gierka', ale to....
    big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 21:07
    rany, Ty się przyznaj.. bakteria jesteś czy biologiczna broń?? Przez
    ten podział i namnażanie jakieś pandemonium szykujesz? bo chyba byle
    jaką infekcją nie zamierzasz się zaspokoić? wink

    nie opuszczam, nie odpuszczam, na łagodnym podpuszczaniu
    poprzestaję wink

    spiżarni brak, ale na życzenie twory ciastkopodobne z płatów
    owsianych mogę wyrobić. Taaaaaaakie słodkie.. wybór należy do
    Ciebie ;D

    dlaczego Ty sobie kuku robisz tą szpilą? zielona mięta to takie
    bardziej naturalne i wybór całkiem całkiem , mogłaś na pomysł
    dziegciu wpaść i zgorzknieć ;D

    a tamten cukiereczek rozpuścił się, w jadzie


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 08:07
    Nie, moim celem jest zniszczenie ludzkości ale nie mów nikomu wink

    Owies z cukrem, co ja to, koń??? big_grin Nie, to już wolę oksymoronową czekoladę...

    > a tamten cukiereczek rozpuścił się, w jadzie

    Bo to zły cukierek był? Tak? wink
  • mabiwy 13.03.09, 09:17
    "sie pani częstuje, na żadanie raz można"
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • mabiwy 13.03.09, 09:20
    ta tajemnicza wiedza, tak mnie zatchnęła, że zastosowałem mechanizm
    wyparcia i w ogóle nie dostrzegłem tej zapowiedzi zagłady. Rany, idę
    się okopać!!

    wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 09:25
    Na to okop nie pomoże, ani barykada. Doktryna Busha: kto nie z nami, przeciw nam! big_grin
  • mabiwy 13.03.09, 09:33
    a tam, to się zaszczepię!! Sojusz pod bronią wypali tylko wtedy,
    kiedy Bronia ma patent na mediacje, inaczej niewybuch, albo
    samopał wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 09:35
    Szczepionka powiadasz...a wiesz, skąd się biorą szczepionki? No? big_grin
    Albo strzał w ciemno smile
  • mabiwy 13.03.09, 09:39
    wiem, w tym celu szpilą Ci krew upuszczę ;D

    no, jak ma się oczy szeroko zamknięte to trudno o snajperską
    precyzję ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 09:47
    Szpilę zostaw, poplamisz! Do WHO mnie zakapuj wink

    Snajper myli się niejeden raz big_grin
  • mabiwy 13.03.09, 09:59
    dobra, paprać nie będę, najwyżej kukiełkę sprządzę i będę ją z lekka
    tą szpilą dźgał, takie czary mary i może coś utoczę tak kap, kap ..
    tyle tego kapowania będzie

    W każdym zawodzie jest mistrz i czeladnik big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 13:23
    VooDoo na mnie, już? Za całokształt??? big_grin
    Złym cukierkiem jestem?

    Niewyćwiczony zawiódł czeladnik mistrza smile
  • mabiwy 13.03.09, 13:59
    nie! za co 5ml ;D

    oćwiczyć mistrza!!
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 15:22
    Wystarczy? big_grin

    E nie, to Małgorzaty wina jest wink
  • mabiwy 13.03.09, 15:43
    zobaczymy co powie agar-agar wink

    tak? bo to zła kobieta była. Po niej to tylko Potop..
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 14.03.09, 00:14
    I tak więcej nie dostaniesz tej krwi smile

    Małgorzata Braunek z Potopu złą kobietą była??? No patrz a taką świętą zgrywała.
    Kaszana. Kmicic wie? big_grin
  • mabiwy 14.03.09, 23:50
    transfuzji nie przewiduję!! szczepionka byłaby bez sensu big_grin

    Jaki mistrz, taka Małgorzata. Andrzej? Andrzej już wie. Zleperował
    się i w samoobronę poszedł.
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 15.03.09, 10:06
    bez bezsensu niczym sens wink

    Obrzydziłeś mi Potop na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugi czas sad dzięki! tongue_outPP
  • mabiwy 16.03.09, 10:04
    a proszę bardzo. Cała przyjemność po mojej stronie big_grin.
    Uniknęłaś najgorszego!

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 23:34
    zapomniałam o znieczuleniu - u dentysty jest, gdzie indziej, nie.
  • mabiwy 12.03.09, 00:45
    "trzeba być twardym , nie miętkim " wink

    ból fizyczny to sygnał, informacja, podobnie jak gorączka. Nawet ta
    sobotniej mocy wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 08:28
    Ty, ból u dentysty to sygnał, że czas na nowy zastrzyk! W końcu kto tu płaci,
    ten nie ma płakać big_grin
    A w życiu, bez znieczulenia. To znaczy można, ale nałóg się czai.
    'sobotniej mocy' to ładne jest smile
  • mabiwy 12.03.09, 10:19
    sobotnia (nie)moc rośnie w nas, szczególnie po piątkowym
    wieczorze.. wink
    oj, tam zaraz krokodyle łzy i dodatkowy ból przy iniekcji, a nie
    wystarczy wahadełko albo oczy Kaszpirowskiego? wink



    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • mabiwy 12.03.09, 10:25
    a swoją drogą, co z Ciebie za twardycukierek skoro przy samej
    ewentualnosci bólenia wymiękasz?

    /żartowałem wink/
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 13:33
    Wiem, że żartowałeś, nie zakładam w tej rozmowie niczego prócz przyjaznych
    intencji i dobrej woli smile Nie powiem, że mam skórę słonia ale też i najcieńsza
    nie jest a nick nieprzypadkowo dobrany, nie wymiękam smile Nie obrażam się łatwo,
    ale jeśli ktoś bardzo chce obrazić czy zrazić i szczególnie się postara,
    osiągnie pożądany efekt. Też tak masz?
  • mabiwy 12.03.09, 14:02
    słowo w słowo big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 14:44
    mabiwy napisał:

    > słowo w słowo big_grin

    Spodziewałam się smile
  • twardycukierek 12.03.09, 13:23
    smile tak, te piątki. Sen mocy letniej też pięknie brzmi.

    Nie, żadnych łez przy zastrzykach, też coś! big_grin I wolę polegać na chemii, umysłu
    mi wahadełko nie zniewoli a żadna hipnoza nie przebije przez nadmierny makijaż
    mojej dentystki, ten widok jest jedynym bólem, którego da się łatwo uniknąć -
    oczy szeroko zamknąć!
  • mabiwy 12.03.09, 14:10
    sen mocy letnie, to sam czar.

    już Ty się do tej afirmacji chemii tak chętnie nie przyznawaj big_grin, bo
    wyjdzie na to, ze wolisz zniewalać wolę wink. Dbałość o jasność umysłu
    bardzo się chwali, jestem za, do czasu big_grinbig_grin
    Ta dentystka taka bardzo przepiękna, że Cię zazdrość zżera, jako ta
    rdza duszy? Nadmierny makijaż powiadasz? Im kamienica w gorszej
    kondycji tym solidniejszej renowacji wymaga. Oczy szeroko zamknięte,
    sprytny i bezbolesny zabieg wybieg big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 14:51
    Ze zniewalaniem woli bardzo powoli się spieszę.

    Chemia, dodana albo i własnoręcznie wyprodukowana przez organizm, nie jest zła,
    zapytaj tego, kto przed szarżującym bykiem uciekał big_grin

    Niestety nie jest ona piękna ale o tym nie wie. Renowacja to złe słowo: raczej
    naklejanie kolejnych warstw, grubo, grubo, dużo i kolorowo. Mam wrażenie, że na
    mnie też czasem coś opada, bo turkusowego cienia do powiek nie posiadam, a
    znajduję go czasem na policzku po wizycie. Już się domyśliłeś, ona bardzo dobra
    dentystka jest. big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 15:32
    oksymoron a tak rozsądnie brzmi. Nie-wola nudna taka, a pośpiech
    przy pchłach podobno się sprawdza smile

    do Hiszpanii, póki co się nie wybieram, ale o samoistnej chemii mam
    jak najlepsze zdanie,natomiast wartość dodana podobnie jak VAT nie
    jest tym , co lubię najbardziej wink

    rozumiem,że wybrałaś tę panią nie ze względu na walory estetyczne,
    ale za te turkusowe dodatki powinaś wnosić dodatkową
    opłatę,chyba ,ze to bonus "od firmy" wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 18:45
    Samoistna chemia nie jest zła, wiem. Jest i w tej czekoladzie co to najpierw
    proponowałeś a potem się rozmyśliłeś. smile

    Walory estetyczne w kierunku Violetty Villas się skłaniają big_grin ale to co robi,
    robi bardzo dobrze. Dodatkowa opłata to mnie się należy za stres dla zmysłów
    estetycznych. I to jest moje ostatnei słowo o dentystce tongue_out

    big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 21:15

    a wiem, wiem.. zwłaszcza w gorzekiej. Gorzka czekolada, też coś ..
    znowu oksymoron.. jak ciepłe lody. A jednak to nie takie głupie!
    Teraz rozumiem dlaczego lodowece topnieją! To jest przyczyna efektu
    cieplarnianego.

    no, to bardzo amatorska ta pani od śnieżnego uśmiech, i zaraz tam
    stres, to pewnie nowe trendy , których nie doceniasz na skutek
    znieczulenia zmysłów wink Widzisz,ze ja też się staram wyjść na
    przeciw Twoim sugestiom i nie użyłem słowa dentystka? ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 08:12
    Lepsze to, niż owies, który proponujesz tongue_out Głupio się śmieję czasem i biegam po
    łące ale koniem nie jestem, choć mam jedną wspólną cechę: też boję się myszy big_grin

    big_grin a może po prostu masz nieczyste sumienie, bo sam dawno nie byłeś na kontroli
    u ........? Uderz w stół a wiertło się odezwie!
  • mabiwy 13.03.09, 09:30
    mhym.. czyli nie, bo nie big_grin i to bez próby, ta Twoja empiria bardzo
    wybiórcza jest ;D

    z myszami nie miałem problemu, w każdym razie zadne białe mi się nie
    jawią. Ale ja to czasem kota miewam, więc myszy uszy po sobie
    kładą wink

    Łatwiej ocenić czystość zębów niż sumienia, ale na ogół o szeroko
    pojętą higinę dbam ;P Dzisiaj właśnie idę zęby szczerzyć,
    zastanawiam się czy warczenie dołożyć? wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 13:28
    Wiem, czego nie lubię, skoro próbowałam smile Organicznie owies się nie zgadza z
    moim DNA.

    Mysz nigdy nie kładzie uszu po sobie, tylko nogi za pas.

    Serio? 13 w piątek...to mamy w końcu coś wspólnego. big_grin


  • mabiwy 13.03.09, 14:05
    a jakby tak kod zmienić wink

    nogi za pas? co myszy joginki??

    O nie!! zęby mam własne! big_grin

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 15:23
    Na czyj?

    Są takie przypadki w naturze big_grin

    big_grinDDDDDD dobre! Nie to nie tongue_outPP
  • mabiwy 13.03.09, 15:47
    Leonarda!

    czyjej?

    w życiu!! takim supozycjom mówię stanowcze nie!
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 14.03.09, 00:18
    W Watykanie mam się zamknąć? Dobra, dobra, już ucicham sama tongue_out

    Mysikrólika!!

    Co ja tam suponowałam? Pewnie podpucha. A, wiem: masz własne ząby i nie
    podzielisz się big_grin
  • mabiwy 14.03.09, 23:58
    Polska to wolny kraj. Cenzury niet, nikt na Ciebie nie naciska , nie
    muszisz się w sobie zamknąć, chyba, że Ci na tym skarbcu zależy. Ja
    tam wolę sezamki.

    musikrólik to taki krewny królika? nepotyzmem zalatuje.. fee!

    garnitur jest mój i bardzo osobisty, gabinetu cieni nie przewiduję,
    rozgonię go corega tabs, z siłą wodospadu.




    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 15.03.09, 10:08
    > Polska to wolny kraj.

    Wiatr optymizmu po oczach daje big_grin

    'Sezamku zamknij się' będziesz mi mówił? smile

    MUSIkrólik to krewny MUStanga. Takie tango wink
  • mabiwy 16.03.09, 10:22
    optymizm to cudowna rzecz lecz wcale nie idylla, a Ty nie daj się
    wiatrowi, nie daj się.. jakby już był taki namolny, to wiesz,
    okulary, różowe. Zawsze to lepsze niż "oczy zamknać" wink

    do cukierka, sezamku? Zgodziłabyś się na tak ograniczony katalog? ;D

    Musi'królik to taki król, co ma mus(do)tanga? No, tak.. do tanga
    trzeba dwojga smile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 16.03.09, 15:49
    Niebieskie okulary wybiorę smile a Ty?

    A mów nawet 'cukierku, zamknij się!', skuteczność w granicach błędu
    statystycznego z sezamkiem big_grin

    Musikrólik big_grin to jest bardzo śmieszne, podoba mi się. Nigdy za wiele słów w
    naszym języku. Mus(tanga) fakt, się wyklucza, bo co to za mus, jak ma przyjemnie
    być? smile
  • mabiwy 16.03.09, 22:13
    tak, koniecznie okrągłe big_grin

    zamknięty cukierek to taki w złotku? a podobno najlepszym
    przyjacielem kobiet są brylanty. Ale to pomysł jednej blondynki,wiec
    zostawiam bez komentarza wink

    a z tym będę polemizował. Na przykład taki mus czekoladaowy, albo
    malinowy. Mus, a zupełnie przyjemny. Mus-tanga..mhym.. niewprawnego
    może się trafić syndrom dnia następnego sad

    wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 07:49
    John, to Ty? wink))

    W pudełku, w słoiku, w papierku. Kolor papierka zmienny big_grin

    Jak mus to mus, nie odmówię big_grin Zwłaszcza ten czekoladowy, byle z prawdziwej
    czekolady był tongue_out

    Co to za syndrom? Czy jest zaraźliwy? wink
  • mabiwy 17.03.09, 08:56
    jakby Ci tu powiedzieć, Yoko.. big_grin

    rany, cukierek wielofunkcyjny! Kolor papierka zmienny> No cóż,
    cukierek zmienny bywa wink

    dziewczyny lubią (czekoladowy) brąz, mus taki czy co? Ja tam w
    maliny się wpuszczę wink

    a zaraźliwy i owszem, zwłaszcza dla osoby typu cygan, co to dla
    towarzystwa wink


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 16:06
    Wal kawę na japońską ławę!

    O, cukierek wielofunkcyjny: podoba mi się. Ale nie jest zmienny, to tylko
    papierek, celowo Ci się 'niedoczytało' tongue_out

    Jakie dziewczyny? Ja tam żadnych nie znam big_grin

    A co, już powiesić się spokojnie nie wolno? wink
  • mabiwy 17.03.09, 18:42
    dobra, ale ćsii.., to tajemnica - nie tylko Lenin i król Elvis
    wiecznie żywi!

    a nie,nie, doczytało - papierek czyli opakowka. Dekoracja albo
    przebranie. A mówisz zmian brak - e, to z logiką kaszana wink
    Przestawiam się się na inny tor. Żaden boczny, żeby nie było wink

    O, to przykre sad

    wolno, wolno szczególnie jak chce się bólu głowy uniknąć wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 19:11
    Nie obrażaj Elvisa! tongue_out

    Papierków całą masę ma cukierek big_grin

    A co, są jakieś z tego korzyści, znać dziewczyny?

    No właśnie, jak pasuje....patrz na powyższe zdanie i masz: ból głowy big_grin
  • mabiwy 17.03.09, 21:00
    ależ gdzie tam , szacun pełen smile, w złym szergu go postawiłem?
    ale za to na skrajnych biegunach big_grin

    papierki rzecz nabyta, istotne co by król nie był nagi wink

    o korzyściach nic nie wiem, o przyjemnościach, i owszem ;P

    Twoje powyższe zdanie.. no, z tym bym się zgodził, odwrócona
    seksmisja jakoś mi nie pasi big_grin W koedukacji od oseska jestem big_grin


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 22:02
    A niech się on buja na tych biegunach big_grin

    Papierki dla panienki mam? Taka parafraza big_grin

    Tak więc korzystaj z przyjemności smile

    'W koedukacji od oseska jestem big_grin '

    To przechlapane! big_grin
  • mabiwy 17.03.09, 23:44
    który? którym ? big_grin

    znaju, znaju, cukierkowa taka ;D

    przyjemność się ma, korzystać to można z okazji wink

    no, co Ty.., nie nada wylewać dziecka z kąpielą. Wtedy, to dopiero
    przechlap wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 18.03.09, 10:03
    Jeśli Lenin, to jak najdalej od nas wink

    To moja trzecia natura big_grin

    To było bardzo dobrze powiedziane. Szczery facet!

    Widzę, że nie zostałeś wylany...nawet z przedszkola? ;D

  • mabiwy 18.03.09, 10:47
    póki co, on w stanie spoczynku..

    w,którym wymiarze??

    nie przeceniam szczerości, zwłaszcza tej "koniecznej". Szczera
    prawda wink

    różnie bywało. Umiem pływać big_grin

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 18.03.09, 16:24
    Ale mumia zawsze się zemścić może, to zdradliwe cholery są ;D

    Sprawiedliwości smile

    Ty masz całkiem ciekawe, nowe, nieznane mi pojęcia: tryb podpuszczający, teraz
    'szczerość konieczna'. Jeszcze ogólna i szczególna szczerość pewnie jest, co? big_grin

    Wszystko płynie................................................smile
  • mabiwy 18.03.09, 19:04
    nie bojaj, skrępowana taka. W XXI wieku cholerę się spacyfikuje ,
    jakby co, chyba.

    to kiepski wybór, Temida spuściła skromnie ócz błękity, ślepa taka

    ogólnie mówiąc rodzajów szczerości jest tyle, ile rodzajów prawd,
    szczególnie jak jedno z drugim nie trybi

    pan-ta(m)-(na)- rei, ciekawiej pod prąd, albo na fali

    wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 19.03.09, 09:40
    Ja się boję mumii ;D

    To w 3D wink

    No właśnie, i czemu Ty znasz je wszystkie a ja nie? Szczególnie ta 'na żądanie'
    mnie intryguje. No i to: 'głupota na życzenie'. Dobre.

    Ja dziś od rana pod prąd, a Ty?
  • mabiwy 19.03.09, 10:03
    no, już, już.. wink dostanie miejscowego spirtu i w 3D będzie
    zabalsamowana

    trafiony, zatopiony! Teraz ja: 9A wink

    dobre jak dobre, niestety prawdziwe. W tym wypadku nieznajomość jest
    przmiotem big_grin

    ja? ja trochę z nosem na kwintę. Nic to. Solówka na trąbce i będzie
    vabank smile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 19.03.09, 14:15
    Widziałeś kiedyś mumię kota?

    To niedaleko mieszkasz! ;D

    Czemu na kwintę? Oj, źle się dzieje w państwie duńskim...

  • mabiwy 19.03.09, 15:30
    w którym wcieleniu?

    to nie numer domu, ani buta! to strzał w dziesiątkę, w
    jednomasztowiec celowałem wink

    lewą nogą wstałem, lewostrony ruch mi wyszedł, ale już się na
    wlaściwe tory przestawiłem wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 19.03.09, 18:52
    Kota czy Twoim?

    To jednak ten kac i zaniżone możliwości umysłowe moje sad

    Przykro mi...ale czy nie lepiej wstać lewą nogą niż zerwać się na równe nogi?
    Wyprostowałeś tory i na prawo skręciłeś? wink
  • mabiwy 20.03.09, 00:36
    ja, tylko raz przejdę tą drogą. I chwcit. A te mumiowane kociny coś
    z reinkarnacją miały wspólnego. Wcześniej chyba, bo później to już
    nie wink

    ależ .. big_grin

    ja się tam nie zrywam. To, Twoja specjalność. Ja się mogę
    niepotrzebnie unieść, albo godnie oddalić ;D

    drogi sobie wyprostowałem, na chwilę. Jednak wolę te boczne wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 20.03.09, 08:25
    Pewnie, że fajnie było mieć towarzystwo w sarkofagu: koty, psy a nawet
    krokodyle. Kwestia gustu wink

    Masz dobrą pamięć smile Zrywam się bo inaczej w ogóle nic z tego nie będzie, mam
    problemy z rannym wstawaniem. Wstawanie wieczorne za to mam opanowane
    profesjonalnie ;D

    Czemu tylko na chwilę?
  • mabiwy 20.03.09, 09:32
    a powiem Ci, że mnie by raczej było za jedno big_grin, towarzysko spełniam
    się tu i teraz big_grin

    tak, mam przekleństwo dobrej pamięci, na szczęście działa
    wybiórczo smile Sowa? Mam podobnie big_grin. Ale rano to ja zombie albo
    mechaniczną pomarańczę robię. Wieczorem "staję śliczny,
    Liryczny i apetyczny" wink

    Na autostradzie nie można się zatrzymać. A ja lubię się zagapić smile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 20.03.09, 15:39
    Ale służbę byś zabrał ze sobą do sarkofagu? big_grin

    No, skoro za zombie robisz to i do odpowiedzialności nie można Cię pociągnąć ;D
    Ryzykowne rzeczy rób rano.

    Nazywasz autostradę 'boczną drogą'???
  • mabiwy 20.03.09, 20:01
    a też niekoniecznie, tym bardziej, że na bliżej nieokreśloną
    przyszłość przewiduję dla siebie znacznie skromniejsze lokum. Tłoku
    nie lubię big_grin

    czy Ty mnie na złą drogę namawiasz ?! Rano to ja się budzę. Długo.
    Żaden "czyn" wymagający cokolwiek więcej niż rutynowe czynności nie
    wchodzi w grę. Tych ryzykownych nawet bym nie zauważył wink

    no, właśnie wprost przeciwpołożnie big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 21.03.09, 11:02
    Fakt, za dużo miejsca nie było w tych piramidach, to typowy przerost formy nad
    treścią smile

    Też się długo budzę i nie zawsze skutecznie. Zderzenie z rzeczywistością np w
    formie drzwi albo schodów bolesne bywa ;D
  • mabiwy 21.03.09, 14:06
    aha, wprost piramidalny big_grin

    Rzeczywistość brutalna bywa, fakt. A z faktami, podobnie jak z drzwiami
    dyskutować się nie da. Chyba, że na zasadzie gadał dziad do obrazu.. wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • mabiwy 11.03.09, 12:43
    bez teorii nie byłoby potrzeby dowodu ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 14:00
    Całe 2 minuty Ci to zajęło. Jednak empirykiem jesteś! big_grin
  • mabiwy 11.03.09, 14:07
    szkiełko jak szkiełko, ale oko mam w użyciu big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 14:40
    To ja się podpisuję: nie mam szkiełka, wolę szkło smile
  • mabiwy 11.03.09, 15:37
    zwłaszcza jeśli napełnione.. No, nie wzbraniałbym się, albo
    przynajmniej dał przekonać ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 16:48
    Przekonana jestem, że to szkło długo by nie musiało pełne stać smile
  • mabiwy 11.03.09, 18:23
    pewnie, że nie! nie lubię zimnej kawy smile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 20:16
    Też wroga kawę w szkło leję smile
  • mabiwy 11.03.09, 22:54
    zatem też szkło opróżniasz smile. Na zasadzie wroga trzeba niszczyć czy
    kocham cię mój wrogu ? wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 11.03.09, 23:33
    Kocham moich wrogów, bo kto zna ich lepiej, niż ja? smile
  • mabiwy 12.03.09, 00:47

    walka o pokój czy pokojowa koegzystencja? wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 08:25
    Jeśli pokój ma dostatecznie duży metraż, to koegzystencja, inaczej - wychodzę po
    angielsku smile
  • mabiwy 12.03.09, 10:29

    czyli lokal określa byt big_grin

    jasne, jasne "trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść, niepokonanym" wink


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 13:47
    Byt lokalny, tak big_grin

    Pokonanym czy nie, czasem najlepiej jest wyjść.
  • mabiwy 12.03.09, 14:14
    upierałbym się przy lokalu, nie żeby każdego dnia, ale raz na jakiś
    czas lubię na dobrą kolację wyskoczyć ;D

    "Pokonanym czy nie, czasem najlepiej jest wyjść." Pokora,
    racjonalizm czy tumiwisizm?
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • adir37 12.03.09, 15:05
    O, kolega znów na polowanku?
    Naiwnych nie sieją, same rosną?


  • twardycukierek 12.03.09, 15:13
    Naiwnych do dyskusji masz na myśli? To jest forum, nie? Odstrzeliwanie zwierzyny
    to w Puszczy 'Białowieszczańskiej', pierwsza w lewo, potem dłuuuuuuuugo prosto.
    Wyślij mi widokówkę smile
  • adir37 12.03.09, 16:34
    Nie do dyskusji, kolega "m" szuka, szuka, szuka....
    Od dyskusji tylko zaczyna.
  • skiela1 12.03.09, 17:19
    adir37 napisał:

    > Nie do dyskusji, kolega "m" szuka, szuka, szuka....
    > Od dyskusji tylko zaczyna.

    Sam/a wyjdziesz czy ci pomoc?
  • adir37 12.03.09, 20:58
    skiela1 napisała:

    > adir37 napisał:
    >
    > Sam/a wyjdziesz czy ci pomoc?

    O, Skiela, jak zawsze czarująca kanadyjka, (bez sternika?)
    Sam wchodzę i wychodzę, jak mi się żywnie podobasmile



  • mabiwy 12.03.09, 21:19
    też cię lubię, jeszcze anonim i będzie komplet. Jak zwykle.
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • mabiwy 12.03.09, 15:17
    niedźwiadek "kolego", bo nie powiem, że duża buzia. Każdy sądzi
    według siebie.

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 15:14
    Pokora

    racjonalizm

    tumiwisizm?

    3xTAK big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 15:23
    3 x tak ? ale to już było i nie wróci więcej wink



    przepraszam Cię za "kolegę", cóż, można się spodziewać,że będzie
    tego więcej. Ale forum ma to do siebie, że w razie kurzwy każdy post
    moze być ostatnim smile

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 15:34
    Pasowało mi do kontekstu smile 3x

    Nie wiem, za co tu przepraszać: rzucił tekst o polowaniu to i skierowałam gdzie
    żubrówka rośnie big_grin
  • mabiwy 12.03.09, 15:41
    siła przyzwyczajenia ?

    tryb w użyciu smile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 12.03.09, 18:50
    Siła wyższa big_grin

    I tak ma być.
  • mabiwy 12.03.09, 21:17
    wyższa od i dlaczego taka?

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 08:14
    Od średniej europejskiej. Bo te geny i nie wybrzydzała przy jedzeniu smile
  • mabiwy 13.03.09, 09:36
    znaczy genetycznie modyfikowana??
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 09:45
    Taaa, na obraz i podobieństwo smile Made in Poland.
  • mabiwy 13.03.09, 10:01
    marchwi czy kukurydzy?
    a pod spodem - pakowno w Chinach wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 13:25
    1 smile

    A za ludowe, wcale nie! Oryginalna metka smile
  • mabiwy 13.03.09, 14:07
    ze względu na karoten?

    tak, tak .. takie malutkie, zółte rączki ją mocowały wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 13.03.09, 15:24
    Nie, chrupiące smile

    Uuuuu, aż mi niedobrze tongue_out złożę reklamację do rodziców...
  • mabiwy 13.03.09, 15:49
    to nie lepiej paluszki?? zwłaszcza, że cudze wink

    skaarżypta, fee

    wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 14.03.09, 00:20
    Potwora ze mnie malujesz, a to już jest MOJA specjalność big_grin

    Jeśli jestem z Chin, muszę o tym wiedzieć, imperatyw! Googla trzeba będzie
    cenzurować big_grin
  • mabiwy 15.03.09, 00:06
    to narcyzm czy megalomania? ;P

    tak osobiście to traktujesz? więc z dedykacją dla Ciebie, nie z
    googli, z pamięci:

    jestem mała dziewczynka z Chin
    moje imię Czyn Ka Lin
    mam braciszków żółtych sześć
    umiem ryż pałeczką jeść
    w papierowej mieszkam chacie
    w pracy też pomagam tacie
    choć mam tylko .. lat herbaciany zbieram kwiat
    potem suszę go na słońcu
    i okrętem płynie w końcu
    mam garniaczek, chiński strój
    patrz braciszku biały mój ..
    ------------------------------

    mhym .. szpilki na pola ryżowe? amatorski pomysł big_grin

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 15.03.09, 10:11
    'to narcyzm czy megalomania? ;P '

    U mnie? Rzeczywisty realny realizm big_grin

    Jak ładnie deklamujesz, tu...masz cukierka smile

    Może i amatorski, ale jak profesjonalnie się nie powiódł big_grin
  • mabiwy 16.03.09, 10:26
    realny, to już był - socjalizm!! ;P

    sezamek? od Gierka? kij czy marchewka?

    mhym.. o efektach mówisz? żółta febra? wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 16.03.09, 15:52
    Taaa, ale to była jedna wielka paranoja! big_grin

    Cooo, proponuję sezamka a Ty pytasz, czy to aby nie kij? Kijowo się teraz czuję uncertain

    Nie wiem, mam dysleksję kolorową w poniedziałki ;D

  • mabiwy 16.03.09, 22:19
    zaraz tam paranoja. Zwykła utopia wink

    no, już, już.. ciamknij tamtego cukierka, słodko Ci się zrobi wink

    ja zwyczajną, na co dzień.
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 07:53
    Jak? Utopia stosowana, czyli paranoja. big_grin W jakim innym kraju poranny program
    dla dzieci prowadzi nudny facet w nudnych ciemnych okularach?

    Dziś mi od rana niesłodko sad

    Przepraszam, nie chciałam w żaden sposób urazić...
  • mabiwy 17.03.09, 09:03
    naga paranoja, a facet wstydliwy taki. Też bym się wstydził.

    nie, to już tylko lepiej może być smile

    spoko, nie znam własne ograniczenia i tysiąc innych pięknych wad wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • mabiwy 17.03.09, 09:05
    znam, miało być. "Nie" się wdarło podstępem wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 16:09
    Bo i było czego. Na szczęście to nie Ty w telewizorni okularami świeciłeś, tylko
    on....

    I w końcu jest lepiej smile

    Ja też. smile
  • mabiwy 17.03.09, 18:48

    jasne, bo ja krecika dobranocnie lubię, big_grin

    i niech tak zostanie, cieszy smile

    niektóre bezczelnie lubię ;D


    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 19:12
    Nadal? Jeszcze się nie dokopał do celu? smile

    smile

    A masz inne wyjście? wink
  • mabiwy 17.03.09, 21:05

    cel -> pal.Rafal Nadal załkiem nieźle sobie radzi. Kibicuję
    Federerowi. Rakieta wink Krecik drąży, nadal big_grin

    Wyjść mam kilka. Niejedno awrayjne wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 17.03.09, 22:04
    Obiło mi się o oczy, ale się nie znam sad

    Z tego wątku? big_grin Dachami???
  • mabiwy 18.03.09, 00:04
    kogo? krecika? ah, jooo..smile taki brunet elegant, przystojniak, nieco
    ślepawy i konusowaty, ale czy rzeczywiście rozmiar ma znaczenie? big_grinbig_grin

    mnie tu dobrze, zagnieżdziłem się
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • mabiwy 18.03.09, 00:06
    dachy, nie tego sportu nie uprawiam wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 18.03.09, 10:06
    jeszcze nie trafił pod strzechy ten sport??
  • twardycukierek 18.03.09, 10:05
    Mamy trochę nawiązywać do tematu wątku? Ponjała aluzju big_grin

    Jako brunet wieczorową porą krecik dobrze się prezentuje, a że niedowidzący z
    lekka, to tylko plus, niewybredny taki ;D

    Fajnie. Jak za długi się zrobi, wstaw nowy, ale daj mi znać wink
  • mabiwy 18.03.09, 10:52

    a tego, to nie wiem, ale, że z niego niespotykanie spokojny
    człowiek, to w każdej dobranocce widać. Taki byczek fernando wink

    co ma wisieć, nie utonie, ale co ma zdechnąć, samo zdechnie wink
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 18.03.09, 16:26
    Może zagramy w skojarzenia? Albo w rozkojarzenia big_grin Tobie się krecik z bykiem
    kojarzy???

    Dobra, ciągniemy dalej. W którą stronę ?

    ;D
  • mabiwy 18.03.09, 19:10
    kojarzy mi się ogromnie. Cokolwiek big_grin

    za jedno, elastyczny , chociaż nie giętki bywam ;D
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 19.03.09, 09:45
    Właśnie widzę. To rozkojarzaj! ;D

    Jestem na kacu i nie mogę się dopatrzeć różnicy big_grin uncertain
  • mabiwy 19.03.09, 10:06
    toż nie żałuję sobie, już taki chytry nie jestem ;D

    uhh, trudny dzień wink. Różnica taka jak między gumą a plasteliną.
    Wyraźna.
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 19.03.09, 14:18
    A może zaczniemy anty-wątek Rozkojarzenia? Słowo i z czym nam się najmniej
    kojarzy ;D

    Dzięki, to było niezwykle plastyczne porównanie smile Brawo.
  • mabiwy 19.03.09, 15:37
    nie wierz w pozory, to i tak skojarzenia będą big_grin

    tak się czasem coś ze słów zlepi, słowa.. słowa.. słowa.. wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 19.03.09, 18:53
    Ja może jednak zacznę taki wątek, najwyżej się nikomu nie spodoba, prócz mnie big_grin
    korona mi z głowy nie spadnie.

    Skromniś? smile
  • mabiwy 20.03.09, 00:42
    a zaczynaj skoro masz taki imperatyw big_grin, z góry zglaszam akces
    wszędzie tam gdzie się słowa bawią smile
    korona - ohoho.. miss i czy geny królewskie? To się wzajemnie może
    nie wyklucza, ale rzadko w parze chadza wink

    Błąd big_grin
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 20.03.09, 08:27
    Acha, czy to aluzja cienka jak Szpileczka? smile

    Rzadko, ale jednak. Diana Ci się nie podobała? Przyznaj się ;D

    > Błąd big_grin

    To nie udawaj, nie nabiorę się! smile
  • mabiwy 20.03.09, 09:43
    zależy co spilki kryją big_grin

    Diana - zbyt angielskawink chyba, że Ty o piosence, ta i owszem smile

    nie odpowiadam za Twoje wnioski wink

    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 20.03.09, 15:41
    Niczego nie kryją, z definicji cienkie są! ;D

    O której piosence mówisz?

    smile
  • twardycukierek 21.03.09, 11:05
    Ostre Szpile? Tak, to jakby wpisane w definicję ;D Tępe szpilki, kurde, psu na
    budę ;D Czytasz?

    Aaaaa, to piękna klasyka! Dziekuję za przypomnienie smile)

    Miłego dnia życzę.
  • mabiwy 21.03.09, 14:13
    z definicją jak z głosami, zależy kto liczył lub kto definiował wink
    a czytam, czytam, czasami nawet ze zrozumieniem big_grin
    masz psa fakira ?!?

    przypomnienie przez skojarzenie smile

    dziękuję, taki jest od bladego świtu i niech mu się nie zmienia smile Tobie -
    według życzeń smile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 21.03.09, 16:54
    Piramidalny przerost, to dobre, muszę sobie zapamiętać big_grin

    Psa fakira nie mam, za to kota ogrodnika smile

    > a czytam, czytam, czasami nawet ze zrozumieniem big_grin

    Tak? Miło słyszeć, bo ja tam sama nic rozumiem, ale to forum o niczym jest, więc
    jakoś się kręci. Jeśli czujesz, że nie masz NIC do powiedzenia, nie omieszkaj
    się tym podzielić. smile Mam wrażenie, że stukot moich szpilek tutaj zakłóca ciszę.
    smile To te dębowe parkiety, wiesz. Być może do zobaczenia smile
  • mabiwy 21.03.09, 23:57
    mówisz, jakoś się kręci.. - to wina Kopernika, Nietzche nie ma z tym
    NIC wspólnego. Proponowane dzielenie niewykonalne, mogę pomnożyć i
    stanie się NIC.
    Uważaj na szpilki. Dzięki za słowny ping-pong i koszłki-opałkismile
    --
    bez bezsensu niczym sens
    jeszcze wciąż
  • twardycukierek 22.03.09, 00:25
    Jak chcesz. I ja dziękuję smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka