21.12.03, 20:45
to już 3 tego wieczora (a może 4?)
pijecie dużo herbaty,czy raczej stawiacie na smak i jako coś,do picia
stosujecie wodę/inne napoje?
herbata to prawie nałóg..a może powszechność?
ktoś się dołączy do ciepłego kubka herbaty w ten zimny wieczór?

--
"Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego, doskonalszego dla naszych
ran we wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś, kto cierpi z nami w
każdym nieszczęściu i cieszy się w powodzeniu."
Edytor zaawansowany
  • wedrowiec2 21.12.03, 21:09
    Wiatr wyje za oknami, jęczą alarmy samochodów... Tą najdłuższą noc roku tylko
    dobra herbata pozwala przeczekać. Herbata - to sposób na życie, na bolącą
    głowę, katar, dobry i zły humor. Pita dla ugaszenia pragnienia i pita dla
    smaku. Dobrą herbata wznieśmy toast za nadchodzącą zimęsmile
  • geograf 21.12.03, 21:19
    eskuze mła-to dzisiaj jest najdłuższa noc w roku??
    smile)))))
    no ładnie...
    wznosimy toast herbatą!
    teraz może być tylko lepiej (i dłużej(chodzi o dzień...))

    jaką herbatą toast wznosimy?

    --
    "Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego, doskonalszego dla naszych ran
    we wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś, kto cierpi z nami w każdym
    nieszczęściu i cieszy się w powodzeniu."
  • owca 21.12.03, 21:24
    geograf napisał:

    > jaką herbatą toast wznosimy?

    za najdłuższą noc wznoszę toast herbaktą Rum Irish Coffe smile)))
    (wbrew pozorom to naprawdę herbata!!!)

    pozdrawiam
    owca

    _,,,٢ة إ ة٦,,,_
  • wedrowiec2 21.12.03, 21:30
    Wznoszę toast yunnanem z domieszką pogardzanego przez wszystkich, wędzonego
    lapsangu.
  • sloggi 22.12.03, 08:39
    Lapsang jest pyszny, tylko ten zapach wywołuje u mnie odruch Pavłova - żrę
    wszystko co w zasięgu ręki.
    --
    Weosłych Świąt, a z grzechu powstał ksiądz,syczy duch...
    -------------------------------------------------------
    Salon nie za zbytnio w starym stylu
  • sferka 22.12.03, 09:01
    A ja do yunana lubię dodać szczyptę earl greya. A poza tym lubię zieloną i
    różne inne herbaciane wynalazki. Herbatę stawiam zdecydowanie ponad kawkę.
  • geograf 22.12.03, 16:49
    hmmm..herbaty w porównaniu do kawy pijam o wiele,wiele więcej...
    może z przyzwyczajenia?a może dlatego,że kawa ma służyć pobudzeniu...no i od
    czasu do czasu-dla smaku (zależnie u kogo i co pijamsmile

    --
    "Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego, doskonalszego dla naszych ran
    we wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś, kto cierpi z nami w każdym
    nieszczęściu i cieszy się w powodzeniu."
  • sloggi 22.12.03, 16:51
    Jakbym miał się podudzać kawą, to po 6 szklance padłbym na zawał tongue_out
    --
    Wesołych Świąt, a z grzechu powstał ksiądz,syczy duch...
    -------------------------------------------------------
    Salon nie za zbytnio w starym stylu
  • geograf 22.12.03, 16:53
    bo Ty już jesteś przyzwyczajony do tego,co w kawie jest i nie rusza Cię tak szybkosmile
    dlatego ja kawę pijam rzadko..
    gdy jednego wieczora wypiłem gdzieś koło 5, to później zachowawczo miałem
    2-dniowy detoks smile

    P.S. hmmmm..kawa...skojarzyło mi się,że gdy u Kogoś Ktoś zrobi kawę to ona
    wystygnie, nim ją wypijemytongue_out ot..przypadek?


    --
    "Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego, doskonalszego dla naszych ran
    we wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś, kto cierpi z nami w każdym
    nieszczęściu i cieszy się w powodzeniu."
  • sloggi 22.12.03, 16:56
    A dzis mam ochotę na jakąś pachnącą herbatkę.
    --
    Wesołych Świąt, a z grzechu powstał ksiądz,syczy duch...
    -------------------------------------------------------
    Salon nie za zbytnio w starym stylu
  • altu 22.12.03, 18:56
    > teraz może być tylko lepiej (i dłużej(chodzi o dzień...))

    hi hi
    i nie tylko...
    piję herbatę jaśminową... lekka gorycz z nutką fantazji..

    od jakiegoś miesiąca kawy w paszczy nie mialam... mam po niej odruchy nieco
    dziwne...

    --
    A co się dzieje u Viki?
    Nowe Forum: Filmy Barei
  • wgfc 07.01.04, 16:41
    Pora na herbatę. Szkoda, że tu tak pusto dzisiaj sad
  • geograf 07.01.04, 17:49
    jestem...
    kuchnia jest tak daleko..aż po drugiej stronie mieszkania..
    może ktoś miz robi herbaty?
    ktoś ma ochotę?
    ja chyba zrobię ta świateczną, o której wczoraj wspominałem..nawet niezłasmile

    --
    "(...) na darmochę,byle prędzej,bez pracy!Przyzwyczaili się życ cudzym
    kosztem,chodzić o cudzych szczudłach,jeść przeżutą strawę.A gdy nastała wyroczna
    godzina,każdy pokazał,co ma za skórą..."
  • wgfc 07.01.04, 18:38
    sloggi napisał:

    > Dziś piłem cynamonowo-jabłkową - koszmar.

    Popłuczyny? smile
  • wgfc 07.01.04, 18:32
    geograf napisał:

    > jestem...

    Wiem, że byłeś, tylko Ci się pisać nie chciało.
    W głowie Ci Narodowy Fundusz, Totalizator Sportowy, pogoda w sobotę i coś tam
    jeszcze było na początku, ale nie pamiętam.

    > kuchnia jest tak daleko..aż po drugiej stronie mieszkania..
    > może ktoś miz robi herbaty?
    > ktoś ma ochotę?

    Już sobie pewnie sam zrobiłeś,
    ewentualnie siostra (co nie je chleba) Ci przyniosła smile

    > ja chyba zrobię ta świateczną, o której wczoraj wspominałem..nawet niezłasmile

    Wypita?
  • geograf 07.01.04, 19:44
    wgfc napisał:

    > Wiem, że byłeś, tylko Ci się pisać nie chciało.
    > W głowie Ci Narodowy Fundusz, Totalizator Sportowy, pogoda w sobotę i coś tam
    > jeszcze było na początku, ale nie pamiętam.
    >

    osz Ty..i nawet pary z pyska nie puścisz, tudzież nie rpześlesz kilka bajtów
    droga p2p??
    szkandał!

    > Już sobie pewnie sam zrobiłeś,
    > ewentualnie siostra (co nie je chleba) Ci przyniosła smile
    >

    nie. od czasu tamtego posta nie ruszyłem się z miejsca...smile przed chwilą m.in.
    busdzowałem w projektach ustaw Sejmu RPwink
    a siostra jeszcze z Pabanic nie wróciła...awaria tramwajów?sad

    > Wypita?

    właśnie idę sobie zaparzyć...

    --
    "(...) na darmochę,byle prędzej,bez pracy!Przyzwyczaili się życ cudzym
    kosztem,chodzić o cudzych szczudłach,jeść przeżutą strawę.A gdy nastała wyroczna
    godzina,każdy pokazał,co ma za skórą..."
  • wgfc 07.01.04, 20:47
    geograf napisał:

    > osz Ty..i nawet pary z pyska nie puścisz, tudzież nie rpześlesz kilka bajtów
    > droga p2p?? szkandał!

    Bo ja jestem bardzo skromny i wstydzę się tak zaczepiać tongue_out
    A w ogóle to zaginiona @ miała przyjść.

    > od czasu tamtego posta nie ruszyłem się z miejsca...smile przed chwilą m.in.
    > busdzowałem w projektach ustaw Sejmu RPwink

    Skąd takie zainteresowanie legislacją? smile

    > a siostra jeszcze z Pabanic nie wróciła...awaria tramwajów?sad

    Hmm. Albo nie o wszystkim Ci mówi smile

    > > Wypita?
    >
    > właśnie idę sobie zaparzyć...

    Teraz już pewnie wypita...
  • geograf 07.01.04, 21:43
    wgfc napisał:

    > Bo ja jestem bardzo skromny i wstydzę się tak zaczepiać tongue_out

    ja też...to rpzecież nie przystoi cnocie...

    > A w ogóle to zaginiona @ miała przyjść.
    >

    ech...miałem dzisiaj napisac..napisze jutro...mam nadzieję.

    > Skąd takie zainteresowanie legislacją? smile
    >

    na grupie dyskusyjnej o Gender Studies pisałem o reportażu z Faktów, na temat
    prac w komisji sejmowej nad wnioskiem LPRu przeciw "promowaniu pedalstwa w
    szkołach rpzez nauczycieli". Znalazłem projekt, jestem z siebie dumnysmile

    > Hmm. Albo nie o wszystkim Ci mówi smile
    >

    wróciła...w tramwaj wsiadła dopiero o 20.37...

    > Teraz już pewnie wypita...
    a teraz robię sobie drugą..dobra ta świateczna herbatasmile

    --
    "(...) na darmochę,byle prędzej,bez pracy!Przyzwyczaili się życ cudzym
    kosztem,chodzić o cudzych szczudłach,jeść przeżutą strawę.A gdy nastała wyroczna
    godzina,każdy pokazał,co ma za skórą..."
  • wgfc 08.01.04, 01:55
    geograf napisał:

    > > Bo ja jestem bardzo skromny i wstydzę się tak zaczepiać tongue_out
    > ja też...to rpzecież nie przystoi cnocie...

    No i stało się smile

    > na grupie dyskusyjnej o Gender Studies

    A gdzie ta grupa?

    > pisałem o reportażu z Faktów,

    Nawet oglądałem, bo mi wysiadł akurat Internet smile

    > na temat
    > prac w komisji sejmowej nad wnioskiem LPRu przeciw
    > "promowaniu pedalstwa w szkołach rpzez nauczycieli".

    Nie wiem tylko, czemu ilustracją do słowa "gej" w reportażu było kilku
    perwersów z gołymi brzuchami i jakimiś różowymi napisami (nie pamiętam co tam
    było). Pewnie po to, żeby niektórzy pomyśleli, że nauczyciele-geje są
    wyzywający i prowadzą lekcje z gołymi brzuchami. Przez to dzieci wyjdą ze
    szkoły zdemoralizowane i postanowią zostać pedałami. I gatunek wyginie.
    Dobry był za to komentarz na końcu - że posłowie zajmują się orienatcją, a nie
    zwracają uwagi na kompetencje.

    > Znalazłem projekt, jestem z siebie dumnysmile

    [Podlewam drugiego narcyza:] Masz powód do dumy, bo jesteś mądry po prostu.

    > wróciła...w tramwaj wsiadła dopiero o 20.37...

    Ciekawe co robiła zanim wsiadła do tramwaju, chyba nie marzła na przystanku? tongue_out

    > > Teraz już pewnie wypita...
    > a teraz robię sobie drugą..dobra ta świateczna herbatasmile

    A teraz już zapomniałeś o herbacie i smacznie sobie śpisz.
  • geograf 08.01.04, 20:55
    wgfc napisał:

    > No i stało się smile
    >

    deflaracja odbyła się...cóż to był za wieczór...

    > A gdzie ta grupa?
    >

    tylko,że to jest grupa ludzi z Łodzi...ale tematyka ogólna.
    oto link:
    groups.yahoo.com/group/lodz_gender/
    > Nawet oglądałem, bo mi wysiadł akurat Internet smile
    >

    mam ten komfort,że z lewej TV, z prawej komputersmile

    > Ciekawe co robiła zanim wsiadła do tramwaju, chyba nie marzła na przystanku? tongue_out

    uczyła się logiki...

    > A teraz już zapomniałeś o herbacie i smacznie sobie śpisz.

    piję kolejną herbatę..dzisiaj testowo nie wypiję tej światecznej..odkąd ją
    piję-zasypiam rano..


    --
    "(...) na darmochę,byle prędzej,bez pracy!Przyzwyczaili się życ cudzym
    kosztem,chodzić o cudzych szczudłach,jeść przeżutą strawę.A gdy nastała wyroczna
    godzina,każdy pokazał,co ma za skórą..."
  • wgfc 08.01.04, 23:32
    geograf napisał:

    > > No i stało się smile
    >
    > deflaracja odbyła się...cóż to był za wieczór...

    Ciii...
    Bo jeszcze przeczytają i nas nakryją...

    > piję kolejną herbatę..dzisiaj testowo nie wypiję tej światecznej..
    > odkąd ją piję-zasypiam rano..

    Może tego zasypiania nie należy łączyć z herbatą tongue_out
  • frunze 07.01.04, 18:53
    W domu nie piję własciwie w ogóle (kiedyś litrami), nadrabiam w pracy, mam
    taki skromny półlitrowy nocniczek, z którym się nie rozstaję. Ostatnio na
    topie jest zielona, bardzo hmm...moczopędna wink
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • docent19 07.01.04, 19:09
    frunze napisała:

    > W domu nie piję własciwie w ogóle (kiedyś litrami), nadrabiam w pracy, mam
    > taki skromny półlitrowy nocniczek, z którym się nie rozstaję. Ostatnio na
    > topie jest zielona, bardzo hmm...moczopędna wink
    JA PIJE WIECEJ CZARNEJ ALE I OWOCOWE. polecam grejfrutowa, hibiskus, z czerwonej rozy, najgorsze sa granulowane i mieszane o dziwnych smakach. Z
    zielonych dobra kaktusowa
  • frunze 07.01.04, 19:14
    Ja czarnej nie piję w ogóle, z reguły tylko owocowe, ale prawdziwe owocowe,
    nie czarne aromatyzowane (to bardzo istotne). Owocowe poza tym nie mogą być z
    torebki, wyjątek to cynamonowa, goździkowa i imbirowa Herbapolu z serii
    Herbaty z daleka. A owocowa najlepsza z demmersa, od lat niezmiennie kupuję
    zimową porą "ogień w kominku", jest git. Właściwie to wszystko zdierżę oprócz
    czarnych właśnie, może nie trafiłam jeszcze na taką dla mnie wink
    --
    Czasem trzeba przestać myśleć, aby zorientować się w sytuacji.
  • anahella 08.01.04, 03:46
    Do dzbanka wrzucam torebke mocnej hertaby (najlepsza do tego jest Dilmah bo
    dobrze sie zaparza), jak juz sie zaparzy to dorzucam torebke fixu owocowego:
    ostatnio trenowalam malinowy, ale mi sie skonczyl wiec teraz wrzucam
    poziomkowy. Za kwadrans dorzucam dwa plasterki cytryny i stwiam na podgrzewac
    (taki ze swieczka). Pychota.
    --
    Astrologia profesjonalna
  • kolczatka 08.01.04, 07:47
    Jestem stworzeniem antyherbacianym, raczej z musu niż z chęci. Mój organizm
    stanowczo herbacie powiedział "nie". Daje się od czasu do czasu oszukać herbatą
    z sokiem malinowym, ale z rzadka. Bez problemu natomiast mogę spożywać herbatki
    owocowe bez udziału herbaty jako takiej.
    --
    War is peace
    Freedom is slavery
    Ignorance is strength
  • altu 08.01.04, 11:55
    Piję właśnie herbate krolowej Zofii...
    pieekne sa te pączki róż...

    --
    A co się dzieje u Viki?
  • altu 09.01.04, 14:33
    teraz mięta roztacza swoja won nade mna...

    czysty relax

    --
    A co się dzieje u Viki?
  • wgfc 19.01.04, 12:31
    Sloggi napisał:

    > Nastawiam w imbryku dużo wody, czas na herbatę.

    Piję od ok. 15 minut właśnie smile
    Zrobiłem takie coś: lipton + herbata z dziekiej róży + cytryna.
  • geograf 19.01.04, 21:14
    w pewnym razie czas na kolejną herbatę..
    ostatnio zakupiona została herbata z innej firmy,jakaś lewa...słabo się parzy,a
    ja zawsze mam zbyt kwaśną właściwie "wodę" uncertain
  • olga55 19.01.04, 22:21
    Wracam zaśnieżona.Czekajaca w domu herbata to coś więcej niz napój..to jak
    latarnia morska.
    Dzisiaj taki oto wynalazek:herbata z limonki i cytryny.Skład:owoce
    jabłka,dzikiej róży,korzeń lukrecji,skórka cytryny,pomarańczy,ziele palczatki
    (co to u licha jest?),liść jeżyny,cykoria i aromaty.Zaraz zobaczymy.
  • sloggi 19.01.04, 23:24
    olga55 napisał(a):

    > Wracam zaśnieżona.Czekajaca w domu herbata to coś więcej niz napój..to jak
    > latarnia morska.
    > Dzisiaj taki oto wynalazek:herbata z limonki i cytryny.Skład:owoce
    > jabłka,dzikiej róży,korzeń lukrecji,skórka cytryny,pomarańczy,ziele palczatki
    > (co to u licha jest?),liść jeżyny,cykoria i aromaty.Zaraz zobaczymy.

    To jakiś wynalazek, a owoce może z plastiku?
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • olga55 19.01.04, 23:31
    Całkiem niezłe toto.Kwaskowate.Pewnie eksplozja witaminy C.(teraz sie przyda)
    Lubię czasami popijać herbatki owocowe-takie z suszonych owoców,a nie
    aromatyzowane czarne.
    Ta jest firmy Vitax.Żadnych plastików nie stwierdzono.Tylko co to jest ta
    palczatka???
  • kini 20.01.04, 08:30
    Ja w ogóle nie piję! No dobrze, może tak z raz na dwa tygodnie...
  • sloggi 27.01.04, 12:06
    Żeby mi nerka dęba nie stanęła muszę wypić coś bardziej klarownego, zatem
    Tetley.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • kini 27.01.04, 12:14
    Coś klarownego? To może małe piwko? smile
  • sloggi 27.01.04, 12:22
    kini napisała:

    > Coś klarownego? To może małe piwko? smile

    Piwo wbrew panujacej opinii nie jest wskazane dla chorych nerek. Zmusza nerki
    do przyspieszonej filtracji, a przez to meczy kłębuszki nerkowe. To już raczej
    sznapsik, albo lampka wina - ale to po pracy.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • oldpiernik 27.01.04, 12:14
    na szczęście mam drugi kubekwink
    a dla towarzystwa też sobie zaherbacęsmile
    --
    ...ale kogo to obchodzi...
  • sloggi 27.01.04, 12:20
    Dobra herbata nie jest zła, ten Tetley ma tyle wspólnego z animowaną reklamą
    telewizyjną, że zajeżdza słoniowym łajnem. Ale jak mawiał Kubuś Puchatek - jak
    się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma (ta sentencja nie dotyczy tylko
    partnerstwa pod pierzyną).
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • geograf 28.01.04, 21:23
    ile to już było?
    3?4?
    w pewnym razie kolejna w drodze...
    ech..

    --
    "Łódź się budziła. Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego
    poranku,a za nim we wszystkich stronach miasta zaczeły się zrywać[...]niby chór
    kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy"
    W. Reymont. "Ziemia Obiecana"
  • oldpiernik 29.01.04, 07:45
    Wczoraj wieczorem w sklepiku z herbatą zobaczyłem na półce nowy gatunek:
    "Via green"

    Pytanie: Czy to się nadaje do picia?
    Czy może zostać testerem, hehe...

    --
    ...ale kogo to obchodzi...
  • wgfc 29.01.04, 22:12
    A ja w zwykłym rozmiarze.
    Z cytryną.
  • sloggi 29.01.04, 22:22
    Czas na drugi kubas. Teraz popiję pigułki i będzie z głowy.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • wgfc 31.01.04, 00:44
    Sloggi napisał:

    > Czas na herbatkę.

    Tak, pij na noc, potem nasikasz nam do łóżka tongue_out
  • sloggi 31.01.04, 01:02
    Ostatni kubek do pigułek to moje ziółka. Nie cierpię ich pić, czuję się jak
    tetryk sad
    Nie ma co się dołować, wypiję kubek tego wywaru ze słomy i lepiej się czuję.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • wgfc 31.01.04, 01:11
    Sloggi napisał:

    > wypiję kubek tego wywaru ze słomy i lepiej się czuję.

    Dobrze, że jest z tego chociaż pozytywny efekt.
  • wgfc 31.01.04, 15:40
    Vika411 napisała:

    > Herbatke z pomarancza probowales?
    > Wrzuc do herbatki plasterek cienki pomaranczy.
    > Baaaardzodobrasmile

    To ja zaraz sobie taką zrobię smile
  • sloggi 31.01.04, 15:56
    Pomarańcza po 2 miesiącach leżenia ma strukturę piłeczki do golfa, przepiłuję
    ją piłką do metalu i zrobię herbatkę z pomarańczą.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • wgfc 31.01.04, 16:43
    Nie podejrzewałem, że zajmujesz się produkcją suszonych pomarańczy.
    Ale suszone w herbatce mogą być całkiem fajne, tak jak "suszone owoce" smile
  • sloggi 31.01.04, 16:55
    Nie przepadam, za herbatkami z suszonych owoców.
    Wyjatkiem jest malinowa.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • sloggi 01.02.04, 01:37
    Przed snem do pigułek będzie herbata, a nie żadne ziółka.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • wgfc 01.02.04, 01:41
    Sloggi napisał:

    > Przed snem do pigułek będzie herbata, a nie żadne ziółka.

    Tetley?
  • sloggi 01.02.04, 01:49
    Liptonik jak marzenie, do tego skrawek cytryny.
    A, żeby zająć drugą łapkę - dwie kromki z powidłami.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • czarna33 01.02.04, 08:50
    Wstawiłam wodę.Dziśiaj nic tylko herbatka mnie uratujesmileZ cytrynką i dużą
    ilością cukrutongue_out

    --
    Mydło powidło
  • geograf 01.02.04, 14:44
    o mamo...herbaty mi potrzeba...tyle,że rumu nie ma,a mi się na kichanie cały
    czas zbiera...tak dawno nie chorowałem..ech..

    --
    "Łódź się budziła. Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego
    poranku,a za nim we wszystkich stronach miasta zaczeły się zrywać[...]niby chór
    kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy"
    W. Reymont. "Ziemia Obiecana"
  • gatta13 01.02.04, 14:53
    A ja uwielbiam earl grey superior, z błękitnymi kwiatkami. W półlitrowym kubku,
    oczywiście. smile) Pozdrawiam wszystkich powitalnie na tym forum.


    gatta_zdecydowanie_herbaciana


    --
    Pisanie to jeszcze nie wszystko. Są dni, w których napisanie PONIEDZIAŁEK wcale
    się nie liczy.
  • magurka 01.02.04, 18:31
    mniam mniam herbatka... czarna... z dodatkami... ostatnio na tapecie wciaz
    bozonarodzeniowa - korzenna...
    najwiecej idzie podczas babskich pogaduch... cos okolo pieciu dzbankow,
    zastanawiajace.. czy to magiczne dzialanie podgrzewacza?
    dzisiaj dopiero 3...
  • geograf 01.02.04, 21:53
    w domu skończyła się zwykła herbata...najpewniej została tylko "świateczna"
    Teekane...
    Boszz..dopiero o 8 otwierają sklep..
    wiedzcie,że cierpię...

    --
    "Łódź się budziła. Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego
    poranku,a za nim we wszystkich stronach miasta zaczeły się zrywać[...]niby chór
    kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy"
    W. Reymont. "Ziemia Obiecana"
  • sloggi 02.02.04, 10:28
    Czas na herbatę, dziś nie będę parzył tej w "kondomie" tylko liściastą.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • geograf 02.02.04, 20:09
    jak herbata, to raczej w kondomie...aż takim smakoszem nie jestem,by szydzić z
    niejwink
    czas zaparzyć, wychylić w ten zimowo-deszczowy dzień i zagryźć pączkiem za 50
    groszy...(na rynku na Placu Barlickiego reklamują, że niby te pączki z
    "Warszawy" sąsmile

    --
    "Łódź się budziła. Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego
    poranku,a za nim we wszystkich stronach miasta zaczeły się zrywać[...]niby chór
    kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy"
    W. Reymont. "Ziemia Obiecana"
  • gatta13 03.02.04, 21:58
    geograf napisał:

    ...(na rynku na Placu Barlickiego reklamują, że niby te pączki z
    > "Warszawy" sąsmile


    Podobno te pączki z Warszawy nie spełniają wymogów sanitarnych. wink) Geograf,
    bądź patriotą. smile
    --
    Pisanie to jeszcze nie wszystko. Są dni, w których napisanie PONIEDZIAŁEK wcale
    się nie liczy.
  • geograf 03.02.04, 23:52
    w jaki sposób nie spełniają wymogów?
    ja słyszałem,że w sensie sposobu ich sprzedaży etc.
    czyżby przy produkcji też?
    to,że niby z Wawy to głupota..one sa na pewno z łódzkiej albo podłódzkiej
    piekarni.oczywiście żem lokalny patriota.nawiasem mówiąc zdarzyło mi się
    dokładnie 3 razy jeść te pączkismile

    skądś Ty?z Łodzi?!smile
    aktualnie jem zupkę chińską (prawda,że dobra pora??), pikantną..popijam
    herbatą..to znaczy ratuję swój rpzełyk.

    --
    "Łódź się budziła. Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego
    poranku,a za nim we wszystkich stronach miasta zaczeły się zrywać[...]niby chór
    kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy"
    W. Reymont. "Ziemia Obiecana"
  • gatta13 04.02.04, 16:10
    geograf napisał:

    > w jaki sposób nie spełniają wymogów?
    > ja słyszałem,że w sensie sposobu ich sprzedaży etc.
    > czyżby przy produkcji też?
    > to,że niby z Wawy to głupota..one sa na pewno z łódzkiej albo podłódzkiej
    > piekarni.oczywiście żem lokalny patriota.nawiasem mówiąc zdarzyło mi się
    > dokładnie 3 razy jeść te pączkismile


    Chyba chodziło o warunki sprzedaży, że tak na ulicy.
    >
    > skądś Ty?z Łodzi?!smile

    Z Łodzi. smile W sobotę pójdę na Bałucki po gumy w kulkach. smile)

    > aktualnie jem zupkę chińską (prawda,że dobra pora??), pikantną..popijam
    > herbatą..to znaczy ratuję swój rpzełyk.

    A co do herbaty, znalazłam na Traugutta mały sklepik z kawą i herbatą.
    Fantazja. Drogo, ale pysznie.



    >


    --
    Pisanie to jeszcze nie wszystko. Są dni, w których napisanie PONIEDZIAŁEK wcale
    się nie liczy.
  • geograf 05.02.04, 00:02
    chyba az tak nie smakuje w herbatach...ale za to mam ulubiona herbaciarniewink
    (gdybym chociaz tak czesto bywal w tych rpzybytkach)
    Dobry Czas. Podwórko to samo,co Pożegnanie z Afryką. Słyszałaś?

    --
    "Najprościej jest wyjechać i powiedzieć,mam ten kraj gdzieś.Nic mi on nie
    daje,więc i ja mu nic nie dam.Ale na Boga-ile jeszcze stracimy inteligencji?Mało
    jej zginęło w czasie wojen i stalinizmu?Mało wyjechało za granicę w okresie
    stanu wojennego?"
  • gatta13 05.02.04, 21:31
    Nie byłam, ale na pewno sie wybiorę. Niech tylko wiosna będzie wreszcie, na
    dłużej niż dwa dni. smile))
    --
    Pisanie to jeszcze nie wszystko. Są dni, w których napisanie PONIEDZIAŁEK wcale
    się nie liczy.
  • sloggi 04.02.04, 10:34
    Masz rację - niech będzie gorsze, ale własne smile
    Zatem piję herbatkę i jem drożdzówki upieczone w Warszawie, albo gdzieś
    w pobliżu, a że nie spełniają (być może) norm sanitarnych? To dlatego są
    takie smaczne tongue_out

    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • adhamah 04.02.04, 21:56
    geograf napisał:

    > pijecie dużo herbaty,czy raczej stawiacie na smak i jako coś,do picia
    > stosujecie wodę/inne napoje?

    Ogólnie dużo piję. Jest to herbata, kawa, woda itd.

    > herbata to prawie nałóg..a może powszechność?

    To nałóg smile

    > ktoś się dołączy do ciepłego kubka herbaty w ten zimny wieczór?
    >
    Właśnie popijam do pączka, a dokładniej pączkowego precelka smile

    --
    "Genezą każdego bałaganu jest porządek. Po co więc tracić czas na sprzątanie?"

    Sayan
  • sloggi 07.02.04, 14:20
    Po przekąszeniu będzie herbatka, żeby się w żołądku wszystko dobrze ułożyło.
    --
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • sloggi 08.02.04, 14:05
    Popołudniowa herbatka - przed obiadem.
    --
    W Anglii świat kręci się wokół filiżanki herbaty,
    w Salonie wokół kubka gorącej kawy.
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • sloggi 27.02.04, 13:17
    Za oknem biało i mokro, śnieg powoli się rozpuszcza. Jestem totalnie niewyspany
    i do tego boli mnie łepetyna. Zrobiłem sobie herbatulca w szczerbatym kubeczku
    po Pięknym Maciusiu.
    --
    W Anglii świat kręci się wokół filiżanki herbaty,
    w Salonie wokół kubka gorącej kawy.
    Sloggiego Salon Odrzuconych
  • geograf 27.02.04, 21:03
    przyszedł czas i wychylam kolejną herbatę z czerwonego mego kubka,by rozgrzać
    się wewnętrzniesmile
    Smacznego!

    --
    "Najprościej jest wyjechać i powiedzieć,mam ten kraj gdzieś.Nic mi on nie
    daje,więc i ja mu nic nie dam.Ale na Boga-ile jeszcze stracimy inteligencji?Mało
    jej zginęło w czasie wojen i stalinizmu?Mało wyjechało za granicę w okresie
    stanu wojennego?"
  • klubaanna 27.02.04, 21:16
    a ja wolę miętową,pobudza do działania ,szczególnie w takie wieczory wink
    mam zielony,jak nadzieja,kubeczek )
  • geograf 27.02.04, 22:38
    przed chwilą przytargałem przed komputer nową herbatę,tym razemz miodem.Obym
    nie rozchorował się na jutrzejszy przyjazd Sloggiego do Łodzi...w niedzielę moge
    już być obłożnie chorysmile

    --
    "Najprościej jest wyjechać i powiedzieć,mam ten kraj gdzieś.Nic mi on nie
    daje,więc i ja mu nic nie dam.Ale na Boga-ile jeszcze stracimy inteligencji?Mało
    jej zginęło w czasie wojen i stalinizmu?Mało wyjechało za granicę w okresie
    stanu wojennego?"
  • sloggi 27.02.04, 21:16
    Zrobiłem sobie malinową smile
    --
    W Anglii świat kręci się wokół filiżanki herbaty,
    w Salonie wokół kubka gorącej kawy.
    Sloggiego Salon Odrzuconych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka