Zrobiłam cytologię 3 tyg temu, wynik mnie przeraził grupa III CIN I , zmiany o lekkim stopniu dysplazji, infekcja wirusowa, zalecenie kolposkopia. Na którą natychmiast się udałam, w czasie jej wykonywania pani doktor, pyta dlaczego pierwsze nie zrobiłam testu na HPV? bo nikt mi nie dał zaleceń. I że jest ok, ona nie widzi potrzeby pobierania wycinków. Dzień drugi wizyta u kolejnego ginekologa + usg dopochwowo. Podczas badania i zwykłego i usg wszystko ok, nadżerka jak była malutka tak jest, spiralę mam od 3 lat i trzyma się jak powinna, wszystko zdrowe. Ale test muszę zrobić by mieć pewność co to za tym wirusa? Mam od kilku dni dreszcze z zimna (choć jest gorąco) stany podgorączkowe 37,7 i gorączki 38,3. Nie wiem z nerwów to czy co? Mam trójkę dzieci i prawie 3o lat, z mężem jesteśmy razem 13 lat, ja byłam jego pierwszą partnerką on moim pierwszym, nigdy się nie zdradziliśmy wiem to bank. W takim razie skąd to zakażenie? Mąż kilka lat temu miał brodawki (kurzajki) na rękach, które same mu znikły. Ja teraz mam jedną na palcu leczę ją Verumalem już 2 m-ce, a starszy syn 6 lat ma brodawkę na stopie, na podeszwie stopy. Lekarz twierdzi,że to nie ma związku z HPV, lekarka twierdzi,że nawet opryszczka zwykła może mieć związek z HPV. A ja odchodzę od zmysłów. O kasie nie wspomnę, trudno, ale 2 tyg czekania na wyniki, jest straszne. Na dodatek zaraz po odebraniu wyników, wyjeżdżamy na miesięczne wakacje :(
skąd mogłam się tym zarazić?
--
nasz Tonio
nasze bliźniaki Jaś i Tusia
przed ślubem 4 lata, a po ślubie...