• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czerwona herbata Dodaj do ulubionych

  • IP: *.aster.pl 28.10.08, 20:27
    witam, jak powinno sie parzyć prawidłowo czerwoną herbatę?
    Jaką temp zalewać, czy listki parzy się tylko raz czy tak jak w
    przypadku zielonej nawet trzy? w jakim momencie ma najlepsze
    właściwości, po jakim czasie je traci?
    Piszcie wszystkie ciekawosti o czerwonej herbacie.
    Edytor zaawansowany
    • 29.10.08, 16:29
      To zależy, jaką herbatę mamy na myśli mówiąc "czerwona herbata". Dla chińczyków
      czerwona jest ta, którą my znamy jako czarną - ich klasyfikacja oparta jest w
      dużej mierze na barwie naparu. Dla producentów herbaty z Camelia Sinensis w
      innych regionach świata, czerwone herbaty to przede wszystkim ulungi. Od
      jakiegoś czasu - prawdopodobnie ze względów marketingowych - nazwą tą objęto
      również Pu-Erch (moim zdaniem to nieporozumienie, bo jednak jest to w końcowym
      efekcie herbata super czarna), a także np. Rooibos, który jest ziołem, ale nie
      herbatą z Camelia Sinensis.
      W każdym z tych przypadków zalecenia dotyczące parzenia będą inne. Najlepiej
      kierować się zaleceniami opisanymi na opakowaniach herbaty, bądź - w przypadku
      gdy kupujesz herbatę luzem w sklepach herbacianych - najlepiej spytać o takie
      zalecenia sprzedawcę. Odnośnie ulungów, które dla mnie są czerwoną herbatą, mogę
      ci powiedzieć tyle, że spotkałem się z różnymi zaleceniami dotyczącymi parzenia
      - niektórzy kiperzy zalecają parzenie jej podobnie jak herbaty zielonej, jednak
      większość jest zwolennikami parzenia jej wrzątkiem. Sam parzę wrzątkiem,
      natomiast parzę krótko, bo tylko 3 minuty.
      • 29.10.08, 17:42
        ja jestem z tej "frakcji zielonych", jeśli chodzi o ulungi :) parze 2 minuty
        przestudzona woda (troche cieplejsza niz zielone), po minucie mieszam i potem
        juz tylko minutka i gotowe. takiego ulunga polecam wszystkim, ktorzy mysla ze
        nie lubia tej herbaty - tak zaparzona bedzie delikatna i lagodna, malo ziemista.
        ja juz tak pare osob nawrocilem na ulungi ;-) Pozdrawiam przy okazji "frakcję
        czarnych" ulungistów...
        aha - i tak parzony swietnie smakuje tez przy drugim parzeniu! dla oszczednych :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.