Dodaj do ulubionych

w ktorym warszawskim liceum jest dobra historia?

IP: *.chem.uw.edu.pl 01.04.10, 15:05
Mogłybyście może doradzić dobre liceum dla kogoś, kto ma sprecyzowane
zainteresowania w kierunku historii/archeologii? Niekoniecznie takie 'z
najwyższej półki' (nawet lepiej nie, bo oceny poza historią takie sobie), ale
z dobrą historią, i może łaciną i ewentualnie greką? Silnie preferowane licea
na linii metra.

Sama w miarę dobrze orientuję się w liceach specjalizujących się w klasach
matematycznych i przyrodniczych, ale nie mam bladego pojęcia o humanistycznych.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 01.04.10, 15:26
      To zależy od tego jak bardzo "takie sobie" są to oceny. Jeżeli na
      tyle dobre, żeby warto ryzykować Reja (około 140 punktów zwykle), to
      tam jest klasa "klasyczna" (łacina, chyba greka, kultura obszaru
      morza śródziemnego, itp).

      Ale Rej jest dosyć kontrowersyjną szkołą pod względem atmosfery
      (chociaż dyrekcja się zmieniła, więc może to wpłynie na sytuację w
      szkole)
      • verdana Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 01.04.10, 17:13
        Zalezy co rozumieć pod "dobra historia". Dobrą opinię w srodowisku
        historyków m np. nauczycioel historii w Witkacym, ale sporo ucznió
        zglasza zastrzeżenia. Czasem też jest tak, ze w szkole uczy kilku
        nauczycieli - jedni są doskonali, a inni wręcz przeciwnie.
        --
        Mops i kot

        img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
      • Gość: paszczakowna1 Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.10, 18:29
        Co do punktów, trudno powiedzieć, bo to dopiero 2 klasa. Podejrzewam, że te 140
        mogłoby być w zasięgu, gdyby sobie tę klasyczną w Reju wymarzył i naprawdę się
        na sprawie skoncentrował. (I np. z właściwych przedmiotów odrabiał lekcje i
        pamiętał o kartkówkach - jak pamięta, jest OK, tyle że z rzadka pamięta.) Nb.
        nie wiecie przypadkiem, czy klasy 'klasyczne' czy humanistyczne są obecnie tak
        sfeminizowane, jak było 20 lat temu?

        Wyobrażam sobie, że 'dobra' historia oznacza nauczyciela, który a) prowadzi
        zajęcia w sposób stymulujący do samodzielnych studiów, b) przygotowuje do zdania
        matury na tyle dobrze, by się na tę historię lub archeologię na UW dostać (wiesz
        może Verdana, jakie tam są wymogi? Dużo kandydatów?) Nie wykluczam, że są to
        wymogi częściowo wykluczające się, wtedy nacisk na a). (Zakuć kalendarium do
        egzaminu zawsze można, nauczyciela do tego nie trzeba.)
        • verdana Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 01.04.10, 18:36
          O wymogi się dowiem. Kandydatów zwykle jest sporo, ale trudno
          wyczuć, ilu z nich chce naprawdę zdawać na historię, a ilu rezerwuje
          ją sobie "na wszelki wypadek", jak nie wyjdzie z prawem i
          politologią. Na archeologię są tłumy.
          O ile klasy humanistyczne nadal bywaja sfeminizowane, o tyle
          historia jest wydziałem typowo męskim. Mniej wiecej 70% studentów to
          faceci.
          Punkt a) w wypadku historii jest doskonale sprzeczny z punktem b).
          Niestety. I na pierwszych zajęciach studenci proszeni sa o to, by
          jak najszybciej zapomnieli, czego uczyli się w szkole.
          Do egzaminu nie tyle trzeba zakuć kalendarium, ile oduczyć się
          czytania ze zrozumieniem i samodzielnego myślenia, oraz nauczyć się
          wszystkich podpisów pod obrazkami z kilku różnych podręczników. Oraz
          wizerunków oblicz trzeciorzednych politykow...
          Uwaga dodatkowa, ale istotna. Na historii obowiązkowa jest lacina.
          kto nie miał jej w szkole - zaczyna od zera, jest trudna i egzamin
          (po dwóch latach) takze niełatwy. Kto lacinę w szkole miał, rwie
          sobie włosy z glowy, bo wtedy lektorat jest na wysokim poziomie,
          zdecydowanie dla wielu za wysokim.
          --
          Mops i kot

          img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
        • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.10, 19:07
          Jezeli syn naprawde czuje sie mocny w historii a ma jeszcze rok czasu,moze niech
          wystartuje w ktoryms z konkursow w 3 klasie.W tej chwili poza traddycyjnym
          konkursem historycznym,jest jeszcze konkurs Dzieje oreza polskiego, ktory
          rowniez daje duze uprawnienia laureatom i finalistom.
          Jest kilka dobrych klas humanistycznych w Warszawie - z lacina, filozofia,
          wiedza o kulturze, dobrze nauczana historia i jezykiem polskim. Moim zdaniem to
          Witkacy, Wladyslaw IV, Czacki, Hoffmanowa i Kochanowski - wszystkie jednak o
          wysokich progach i nie wszystkie na linii metra. W Batorym i Jezioranskim na
          pewno historia jest na wysokim poziomie, ale nie jestem pewna czy sa to na pewno
          dobre szkoly dla humanistow; moze sie myle. Podobnie Reytan i Cervantes (raczej
          klasy o profilu spolecznym).
          Rej odstarszal mnie jakos zawsze,choc wiem ze lacina jest tam na poziomie
          olipijskim.
          Przerabialam ten temat w zeszlym roku i moja corka ostatecznie wybrala tylko
          jedna klase humanistyczna;pozostale to jezykowe.

          Klasy humanistyczne sa rzeczywiscie sfeminizowane, moja corka ma tylko 4 kolegow.
          Nie wiem jak na archeologie, ale na historie od lat nie jest trudno sie dostac;
          nie wiem jakie sa obecnie wymagania dla kandydatow i w tej chwili nie ma sensu
          ich sprawdzac, bo za kilka lat znow moga sie zmienic.
          • verdana Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 01.04.10, 19:49
            Nie, nie jest obecnie wcale tak łatwo dostać się na historię, choć
            wszyscy tak sądzą. Polowa studentów studiuje za pieniądze. Nie ma
            praktycznie historii ma prywatnych uczelniach, stąd nadspodziewanie
            dużo kandydatów na UW.
            Są jeszcze olimpiady czy konkursy z historii Żydów (do tych
            najlepiej przygotowuje chyba Witkacy).
            Fakt, wymagania zmieniają się co rok.
            --
            Mops i kot

            img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
          • Gość: paszczakowna1 Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.10, 23:46
            > Jezeli syn naprawde czuje sie mocny w historii a ma jeszcze rok czasu,moze niec
            > h
            > wystartuje w ktoryms z konkursow w 3 klasie.

            Siostrzeniec, ściśle rzecz biorąc. (Własne dziecko jest na etapie wyboru
            przedszkola.) Owszem, konkursy jak najbardziej wchodzą w grę. (Acz konkurs
            historyczny jest na moje nieuczone oko przedziwny.)

            A co masz przeciwko Rejowi? Reytan byłby idealny lokalizacyjnie (i mam sentyment
            do niego, bo sama kończyłam), ale za moich czasów klasy humanistyczne uchodziły
            w nim za słabe - nie wiem, czy to się zmieniło. Hoffmanowa też wydaje się
            specjalizować teraz w mat-fizie.

            Cenna informacja to to, że z wysokim priorytetem warto zadbać o łacinę...
            • learning-to-fly Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 02.04.10, 03:08
              Kwestia interpretacji z tą łaciną, równie dobrze można dojść do wniosku, że
              lepiej zaczynać od zera, bo wtedy trzeba "tylko" uczyć się na bieżąco, a na
              lektoracie dla kontynuujących trzeba oprócz tego nadrabiać ewentualne
              zaległości. Zwłaszcza, że często łacina jest w szkołach przez dwa pierwsze lata
              i po roku okazuje się, że końcówki z głowy wyleciały, a konstrukcje stały się
              czarną magią ;)
              W Cervantesie jest jeden (drugi jest nowy, więc nie wiem) dobry historyk, ale
              niestety szkoła ma tę wadę, że niestety nie ma w niej zwyczaju przygotowywania
              uczniów do olimpiad, wszystko, łącznie z dopilnowaniem terminów zgłoszeń od
              początku do końca musi zrobić sam uczeń.
                • joa66 Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 02.04.10, 07:46
                  "A co masz przeciwko Rejowi?"

                  Nie wiem na ile te nformacje są aktualne, więc sprawdziłabym je
                  dokładnie na Waszym miejscu gdyby taka klasa bardzo odpowiadała temu
                  chłopcu - może nie jest tak źle?

                  Otóż Rej słynie (słynął?) z tego, że nauczyciele nie uczyli, tylko
                  wymagali i robili to czasami w bardzo perfidny sposób. Były dyrektor-
                  matematyk (podobno jest nowy od roku) zasłynął kiedys tym, że
                  rozwiązał całą swoja klasę dając 2/3 z nich dwóję (stare czasy)na
                  koniec roku i cieszył się z tego jak dziecko. Szkoła ma też opinię,
                  że wymaga tyle samo ze wszystkich przedmiotów bez wzgledu na profil.


                  Ale klasa klasyczna jest na tyle unikalna, że gdybym miała dziecko
                  zainteresowane tym tematem, na pewno zrobiłabym dokładne "badania"
                  na ile da się w tej szkole przeżyć, zwłąszcza, że jak pisałam
                  dyrekcja jest nowa.


                  A co do łaciny, podobno pani Strycharczyk (mam nadzieję, ż enie
                  przekręciłam nazwiska) , która uczy tam tego przedmiotu słynie z
                  tego, że właśnie uczy a nie tylko wymaga, z tym, że wymaga baaardzo
                  duzo.

                  p.s. o nauczycielu historii z Cervantesa też słyszałam, ale niestety
                  nigdy nie ma pewności czy to on będzie uczył daną klasę.
                  • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 09:58


                    "> Otóż Rej słynie (słynął?) z tego, że nauczyciele nie uczyli, tylko
                    > wymagali i robili to czasami w bardzo perfidny sposób. Były dyrektor-
                    > matematyk (podobno jest nowy od roku) zasłynął kiedys tym, że
                    > rozwiązał całą swoja klasę dając 2/3 z nich dwóję (stare czasy)na
                    > koniec roku i cieszył się z tego jak dziecko. Szkoła ma też opinię,
                    > że wymaga tyle samo ze wszystkich przedmiotów bez wzgledu na profil."

                    O tym panu dyrektorze to ja sie nasluchalam kiedys w czasie urlopu od swiezo
                    upieczonej maturzystki, w ktorej towarzystwie spedzalam wakacje. Opinia o zlej
                    atmosferze w szkole spowodowala, ze szkola stala sie malo popularna wsrod
                    mlodziezy i obnizyly sie progi - natomiast wymagania od mlodziezy pozostaly na
                    tym samym poziomie.
                    W ubieglym roku progi jednak skoczyly w gore - moze to efekt zapowiedzi zmian w
                    szkole?
                    Do klasy klasycznej mialam jedno zastrzezenie - jezyki. Angielski i wiodaca
                    lacina, brak drugiego jezyka nowozytnego, na ktorego dodatkowa nauke mogloby nie
                    starczyc czasu. Ale rzeczywiscie bardzo ciekawa oferta dla pasjonatow.
    • Gość: Kanak Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 08:01
      Możecie sie też zastanowic nad XIX LO im. Powstańców Warszawy na
      Pradze Południe [ul. Zbaraska 1]. W tym roku średni wynik matury z
      historii uplasował tę szkołę chyba na 4 miejscu w Warszawie [68%].
      Moje dziecko akurat nie rozszerza historii, ale z tego co wiem w
      szkole jest prowadzone miedzyszkolne kółko olimpijskie z tego
      przedmiotu [utworzone ze względu na fakt, iż w zeszłym roku to
      liceum wybrało dwóch laureatów kuratoryjnego konkursu
      historycznego]. W klasie hist-wos jest też łacina. Progi do
      wszystkich klas są zazwyczaj na poziomie 135 - 145 pkt. Poza tym
      szkoła naprawdę fajna i bardzo przyjazna dzieciakom, nie słyszałam
      żadnych narzekań syna na cokolwiek. Przedmioty "niekierunkowe"
      kończą się w drugiej klasie i bez żadnych problemów nawet przeciętny
      uczeń dostaje 3 lub 4 na koniec.
      • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 09:37
        "Możecie sie też zastanowic nad XIX LO im. Powstańców Warszawy na
        Pradze Południe [ul. Zbaraska 1]. W tym roku średni wynik matury z
        historii uplasował tę szkołę chyba na 4 miejscu w Warszawie [68%]. "

        A to zdumiewajaca dla mnie wiadomosc. Na co dzien mam do czynieniea z rodzicami
        dziecka ,ktore zdaje tam teraz mature - m.in.z historii. Od poczatku roku
        korepetycje z 3 przedmiotow, w 1 i 2 klasie dodatkowo oplacane lekcje z innych
        przedmiotow.
        Na moje pytanie o jakies fakultety czy w ogole aktywnosc szkoly na rzecz
        przygotowania uczniow do matury - rodzice robia wielkie oczy. Co wiecej,
        nauczycielka powiedziala na poczatku roku, ze nie zdazy przerobic calego
        programu, wiec uczniowie "jakos musza sobie radzic".

        Nie wiem,moze to malo zdolne dziecko, ale na moje oko to szkola ktora bardzo
        aspiruje do czolowki, przy czym niewiele daje od siebie , za to stawia kosmiczne
        wymagania. Korepetycje z 3 przedmiotow to tak jakby ktos konczyl dwie szkoly -
        publiczna i prywatna.


        • Gość: Kanak Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 10:57
          Wuniki matury są do sprawdzenia na stronie Perspektyw.
          Informacja ze strony internetowej szkoły:
          08.12.2009
          Uprzejmie informuję, że XIX Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców
          Warszawy organizuje w roku szkolnym 2009/2010 międzyszkolne koło
          historyczne dla młodzieży wybitnie uzdolnionej, przygotowującej się
          do konkursów historycznych i olimpiady historycznej.
          Zajęcia odbywać się będą w budynku XIX LO im. Powstańców Warszawy 2
          razy w tygodniu, trwać będą 1 godzinę lekcyjną i będą prowadzone
          przez 2 nauczycieli historii...

          Jeżeli chodzi o fakultety to wiem, że w 3 klasie z przedmiotów
          wiodących jest co najmniej po 1 godzinie z każdego. Mój syn nie
          pobiera żadnych korepetycji [jest w 2 klasie] nie licząc dodatkowych
          lekcji języków obcych, które korepetycjami nie są. Kosmiczne
          wymagania - nie zauważyłam, uczy się niestety bardzo mało a czas
          wolny spędza głównie na zajęciach sportowych [i to najczęściej w
          swoim liceum].
          Opinie o szkole można też znależć na stronie www.egzaminy.edu.pl.
          Mało szkół ma tak dobre opinie wystawione przez samych uczniów w
          kategorii "atmosfera".
          Nie mam najmniejszego zamiaru robić jakiegoś dobrego lub złego PR
          tej szkole. Swoją pełną opinię będę mogła przedstawić jak syn
          napisze maturę, której wyniki również ocenię po tym na ile to byla
          zasługa szkoły, a na ile jakiegoś kursu przedmaturalnego, jeżeli syn
          na taki pójdzie. Poza tym wszyscy wiemy, że z każdej szkoły jedni
          rodzice i uczniowie są zadowoleni a inni nie...
          • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 12:00
            "Nie mam najmniejszego zamiaru robić jakiegoś dobrego lub złego PR
            tej szkole. Swoją pełną opinię będę mogła przedstawić jak syn
            napisze maturę, której wyniki również ocenię po tym na ile to byla
            zasługa szkoły, a na ile jakiegoś kursu przedmaturalnego, jeżeli syn
            na taki pójdzie. Poza tym wszyscy wiemy, że z każdej szkoły jedni
            rodzice i uczniowie są zadowoleni a inni nie... "

            Ja tez nie zamierzam. Natomiast dotychczas jedynym zrodlem informacji o tej
            szkole byla dla mnie wspomniana rodzina - stad moje naprawde szczere zdumienie i
            raczej potrzeba zrozumienia skad tak rozne opinie, a nie chec polemiki z Toba.
            Byc moze bylo tak, ze chlopiec trafil do szkoly, ktora wyraznie ma ambicje,
            dostal sie na granicy dolnego progu punktowego, nigdy nie byl wybitnym uczniem -
            wiec wysokie wymagania okazaly sie dla niego kosmosem. Twoje dziecko moze byc w
            zupelnie innej sytuacji.

            Inna sprawa - 1 dodatkowa godzina tygodniowo z wiodacych przedmiotow w 3 klasie
            to nie jest duzo. I tu juz nie dziwie sie rodzicom "mojego" chlopca, ze odebrali
            ten gest szkoly jako zaproszenie do korepetycji...Nie pamietam jak jest w
            Jezioranskim, ale moj syn na Bednarskiej w 3 klasie mial 6 godzin historii
            tygodniowo plus nieograniczone mozliwosci indywidualnego kontaktu z nauczycielem
            "w razie potzreby".
            • Gość: Kanak Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 22:08
              Sprawdziłam na planie lekcji dla klasy o profilu hist-wos w XIX LO i
              widzę, że w 3 klasie uczniowie mają 5 godzin historii rozszerzonej
              tygodniowo [w tym 2 godziny obowiązkowego koła historycznego]. Z
              języka polskiego 7 godzin. Nie wiem do jakiego profilu chodzi
              chłopiec, o którym piszesz, ale ta ilość godzin na przedmiot wiodący
              wydaje mi się porównywalna z ofertą pozostałych publicznych liceów
              warszawskich.
              • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 22:33
                Kanak napisał(a):

                > Sprawdziłam na planie lekcji dla klasy o profilu hist-wos w XIX LO i
                > widzę, że w 3 klasie uczniowie mają 5 godzin historii rozszerzonej
                > tygodniowo [w tym 2 godziny obowiązkowego koła historycznego]. Z
                > języka polskiego 7 godzin. Nie wiem do jakiego profilu chodzi
                > chłopiec, o którym piszesz, ale ta ilość godzin na przedmiot wiodący
                > wydaje mi się porównywalna z ofertą pozostałych publicznych liceów
                > warszawskich."

                Bardzo mozliwe, ze jest tak jak mowisz, a rodzice "mojego" dziecka po prostu
                swiruja. Niemniej, biorac pod uwage koszty korepetycji dla dziecka, w tym
                konktretnym przypadku szkola na pewno nie straci:)
      • Gość: paszczakowna1 Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.04.10, 10:45
        Tak czy inaczej, szkoła na Pradze odpada komunikacyjnie. Ciekawie (dla mnie
        przynajmniej, nie wiem co na to bezpośrednio zainteresowany ;-)) wyglądają
        natomiast klasy mat-hist-geo w Hoffmanowej, zwłaszcza pod kątem archeologii
        (łacinę można wziąć dodatkowo). Normalny zakres matematyki zostawia spore
        możliwości w przypadku zmiany zainteresowań. Tyle że progi mogą okazać się za
        wysokie.
        • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 11:26
          "Ciekawie (dla mnie
          przynajmniej, nie wiem co na to bezpośrednio zainteresowany ;-)) wyglądają
          natomiast klasy mat-hist-geo w Hoffmanowej, zwłaszcza pod kątem archeologii
          (łacinę można wziąć dodatkowo)."

          Klas tego typu jest pelno, w niektorych szkolach nawet po dwie, nie mowiac juz o
          Jezioranskim, ktory jest mistrzem swiata w przygotowywaniu mlodziezy na kierunki
          spoleczne i ekonomiczne.
          Jednak w przypadku dziecka zainteresowanego archeologia - nie wiem, czy to dobry
          wybor. Z jednej strony rozszerza mozliwosci (rozszerzona matematyka), z drugiej
          - slabo wspiera pasje dziecka jak rozumiem zwiazane z kultura antyku. Klasa z
          lacina, filozofia i wiedza o kulturze z pewnoscia bardziej sprzyja rozwojowi
          humanistycznych zainteresowan. Tylko ze takich klas jest malo.
          Idealna szkola np. dla mojej corki o "niszowych" zainteresowaniach byloby Liceum
          Humanistyczne im. Kuronia, glownie z powodu osoby dyrektora - historyka i w
          przeszlosci nauczyciela mojego syna.
          Ale po pierwsze znajduje na Pradze (za daleko),po drugie jest szkola spoleczna,
          a po trzecie - jak pokazaly wyniki pierwszego rocznika maturalnego - uczniowie
          tej szkoly niestety matury dobrze nie zdaja...
          • Gość: paszczakowna1 Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.04.10, 12:12
            > Jednak w przypadku dziecka zainteresowanego archeologia - nie wiem, czy to dobr
            > y
            > wybor. Z jednej strony rozszerza mozliwosci (rozszerzona matematyka), z drugiej
            > - slabo wspiera pasje dziecka jak rozumiem zwiazane z kultura antyku.

            Nie do końca - z historią średniowieczną i archeologią (głównie, acz nie
            wyłącznie) słowiańską. Geografia, jeśli dobrze doczytałam, może stanowić
            alternatywę wobec historii przy rekrutacji na archeologię (oczywiście szczegóły
            rekrutacji mogą zmienić, ale nie sądzę, by rzecz tak podstawową), stąd jest to
            jakaś opcja. Tyle że szkoła wtedy powinna oferować łacinę dodatkowo, a takich
            nie ma chyba za wiele. (A te co są mają niestety wysokie progi punktowe.)
          • kkokos Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo 02.04.10, 17:52
            Liceu
            > m
            > Humanistyczne im. Kuronia,
            - jak pokazaly wyniki pierwszego rocznika maturalnego - uczniowie
            > tej szkoly niestety matury dobrze nie zdaja...

            niewiele wiem o tej szkole, ale akurat to co napisałaś da się pewnie
            wytłumaczyć. w końcu matura to test, testy gorzej zdają humaniści niż ścisłowcy,
            a zwłaszcza w szkole - jak czytam na jej stronie - wolnościowej, wielokulturowej
            i takiej, gdzie (przynajmniej w założeniu) zachęca się uczniów do myślenia nie
            od a do wyznaczonego c lub nawet h, tylko w sposób przełamujący schematy i aż do
            dowolnej litery alfabetu.
            okolicznością łagodzącą jest też to, ze dopiero pierwszy rocznik zdawał maturę -
            jeśli przez kolejne dwa-trzy lata matura będzie również słaba, to dopiero wtedy
            to będzie coś znaczyć
            • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 18:54
              No ja to wszystko wiem. Moja corka wygrzebala wczoraj swiadectwo syna z 1
              klasy liceum - na ktorym bylo 6 ocen dopuszczajacych, natomiast szostka z
              historii, 5 z wosu i angielskiego i 4 z polskiego.
              Z matury wyniki moj syn mial tak wypasione oceny, ze chyba i na MISH by sie
              zalapal, i takie tez byly wyniki jego kolegow.
              Dlatego przykro mi ze tak wyszlo z tym Kuroniem. Moze to pierwszy rocznik, ale
              moj syn uwaza,ze to "blad w selekcji".
                • Gość: menodo Re: w ktorym warszawskim liceum jest dobra histo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 22:21
                  genny1 napisała:

                  > Może Cię to zaskoczy, Menodo, bo Ty tak chyba nie bardzo lubisz
                  > dyrektorów, ale ja sobie bardzo cenię takich uczniów jak Twój syn.
                  > No, może byłoby ciut lepiej zamiast dopów mieć dosty, ale i tak może
                  > byc.

                  Nie wiem jak Ci to powiedziec, ale ja w zasadzie nie ma mam nic przeciwko
                  dyrektorom, niezaleznie od tego, czy zarzadzaja szkolami, bankami czy cyrkami.
                  Natomiast, kiedy juz dochodzi do merytorycznej dyskusji, lepiej sie czuje kiedy
                  mam poczucie, ze rozmawiam z osoba o zblizonym poziomie wyksztalcenia. W
                  przypadku dyrektora szkoly ma to dla mnie znaczenie szczegolne:)
                  Dzieki za wyrazy symaptii dla mojego syna!
              • verdana Uścislenie 07.04.10, 14:25
                W sprawie łaciny. Tzn. lepiej NIE mieć na historii oceny z laciny na
                świadectwie.
                Na historii zwykle studiują zapaleńcy, którzy mieli w szkole
                nauczyciela, który potrafił zainteresować historią. To akurat
                przedmiot, którego mozna (i niestety trzeba) nauczyć się samemu.
                Akurat średnie wyniki matury są dla mnie w tym wypadku nieistotne,
                bo nie istnieje nauczyciel, który mógłby wbić uczniowi do głowy
                cały, przeładowany program historii. A historię zdają i osoby nią
                zainteresowane i tacy, którym jest to potrzebne wyłącznie do
                dostania się na jakis kierunek - np. na prawo. Obawiam się wręcz, ze
                ci drudzy zdają lepiej, bio wiedzą mniej - klucz jest dla tych co są
                wyuczeni i za duzo nie myslą.
                --
                Mops i kot

                img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                • Gość: menodo Re: Uścislenie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 15:23
                  verdana napisała:
                  > Na historii zwykle studiują zapaleńcy, którzy mieli w szkole
                  > nauczyciela, który potrafił zainteresować historią. To akurat
                  > przedmiot, którego mozna (i niestety trzeba) nauczyć się samemu.
                  > Akurat średnie wyniki matury są dla mnie w tym wypadku nieistotne,
                  > bo nie istnieje nauczyciel, który mógłby wbić uczniowi do głowy
                  > cały, przeładowany program historii. A historię zdają i osoby nią
                  > zainteresowane i tacy, którym jest to potrzebne wyłącznie do
                  > dostania się na jakis kierunek - np. na prawo. Obawiam się wręcz, ze
                  > ci drudzy zdają lepiej, bio wiedzą mniej - klucz jest dla tych co są
                  > wyuczeni i za duzo nie myslą. "

                  Verdana, co Ty za absurdy wypisujesz.
                  Na historii studiuja rozni ludzie - zapalency oraz tacy, ktorzy nie zalapali sie
                  na bardziej "prestizowe" kierunki.Jedni zdali mature swietnie,inni slabo - bez
                  szans na prawo, socjologie czy stosunki miedzynarodowe.
                  I ja raczej wsrod tej pierwszej grupy studentow szukalabym prawdziwych
                  pasjonatow; czesc z nich laczy zreszta historie z innymi kierunkami.
                  Nie rozumiem w zwiazku z tym Twojego pogladu, ze ktos, kto swietnie zdal mature
                  z historii to zwykly kujon, ktory wstrzelil sie w klucz, bo nie mysli...A
                  prawdziwa wiedze i pasje naukowa maja ci,ktorzy mature zdali zbyt slabo, aby
                  studiowac gdzie indziej, a nawet na "ukochana" historie w trybie dziennym.

                  Inna sprawa - nie widze nic zlego w tym,ze ktos zainteresowany historia wybiera
                  kierunek,po ktorym ma sznase na lepiej platna place. Znam prawnikow,
                  psychologow, lekarzy, a nawet inzynierow, dla ktorych historia jest pasja od
                  dziecinstwa.
                  • verdana Re: Uścislenie 07.04.10, 16:06
                    Takich co sie "nie załapali" jest coraz mniej. Wsropd przyjaciół
                    mojej córki jest jeden, co się nie zalapał.. na chemię i druga, co
                    się nie załapala na politologię. I tyle, na bardzo dużą grupe
                    znajomych. Nie ma zadnych szans na historię po słabo zdanej maturze,
                    to mit.
                    Reszta co się "nie załapała" była, ale odpadła.
                    Rzoumiem, ze znasz doskonale wydział historii - pracujesz tam? Że
                    przez 12 lat przygotowywałaś ludzi do egzaminu i doskonale znasz
                    wszystkie klucze i testy z historii? Obawiam się, ze jednak nie.
                    Gdybys znała klucze - rojace się od błędów i dopuszczające tylko
                    jedną interpretację złożonych zjawisk zrozumiałabyś o czym piszę.
                    Środowisko historyków od dawna protestuje, wskazuje błędy - i
                    grochem o scianę.
                    Aby "wbić" się w klucz nie wolnio wiedzieć więcej niż w
                    podrecznikach - biada temu, kto wie, ze nikt nie zna granic podziału
                    dzielnicowego, że stwierdzenia Konstytucji 3 Maja są niejasne, ze
                    Kazimierz Jerzy Czartoryski nie był synem Kazimierza Adama
                    Czartoryskiego, ze główną przyczyną Potopu nie była chęć zagarniecia
                    Rzeczypospolitej, ze Bereza Kartuska była obozem koncentracyjnym- za
                    to powinien wiedzieć, dlaczego w średniowieczu pola były długie a
                    wąskie - bo zapoznał się z podpisem pod ilustracją w jednym z
                    kilkudziesięciu podręczników.

                    --
                    Mops i kot

                    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                    • Gość: menodo Re: Uścislenie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 16:46
                      Wydzial Historii UW z pewnoscia znasz lepiej ode mnie (moje z nim zwiazki sa
                      rodzinno-towarzyskie), podobnie jak testy maturalne.
                      Tym bardziej dziwi mnie pewne uproszczenie, ktorym sie poslugujesz w osadzie, ze
                      ten, kto zdal mature lepiej zna historie slabiej niz ten, kto mature zna slabo.
                      Jaki procent zadan i wynikow maturalnych kwestionuja historycy? 10 , 20, 50 ?
                      Czy gleboka eruducja da sie wyjasnic wyjasnic wynik maturalny na poziomie
                      sredniej krajowej? I czy ktos z wynikiem powyzej 90 proc. z rozszerzonej
                      historii jest Twoim zdaniem kretynem, ktory wykul sie na pamiec podpisow pod
                      zdjeciami?
                      Moim zdaniem przesadzasz.
                      Owszem,moze sie zdarzyc, ze ktos majacy duza wiedze potknie sie na
                      kontrowersyjnych zadaniach. Znam totalnie wkurzone dzieci gotowe skoczyc do
                      gardla autorom maturalnego klucza, ale to dzieci z wynikami ok. 90 proc. a nie 50.
                      • verdana Re: Uścislenie 07.04.10, 17:58
                        Niestety, z wieloletniego doswiadczenia - nie tylko mojego, ale
                        pracowników IH wiem, ze tak często jest. Po prostu dlatego, ze
                        program historii w szkole jest dramatycznie uproszczony (i za duży).
                        Osoba, ktora naprawde interesuje się historią wie, ze w podreczniku
                        są uproszczenia i przekłamania. Na historię idą często ludzie o
                        świetnej pamięci i ogromnej wiedzy (to własnie ci, którzy historię
                        wybierają jako pierwszy kierunek). I oni na tej wiedzy "wpadają", bo
                        zapomnieli, co było naprawdę, a co w podręczniku.
                        Sama kłócilam się z CKE, która nie uznała w kluczu odpowiedzi - nie
                        tylko prawdziwej, ale i podawanej przez jeden z lepszych
                        podreczników. Moi znajomi nauczyciele - egzaminatorzy co roku
                        dzwonią z awanturą do CKE - i zwykle niczego nie uzyskują.

                        --
                        Mops i kot

                        img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                        • Gość: menodo Re: Uścislenie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 18:12
                          No to idac Twoim tokiem rozumowania specjalne honory naleza sie tym, ktorzy
                          matury z historii w ogole nie zdali. Bo to elita, ktorej erudycja przekracza
                          wszelkie klucze...A Wydzial Historii UW powinien ustalic gorny prog punktowy na
                          poziomie sredniej krajowej. Kazdy, kto ten prog przekracza niech spada - na
                          prawo, stosunki miedzynarodowe, MISH, a najlepiej od razu na Oksford...

                          Verdana, nie czujesz absurdu w swoim rozumowaniu?

                          • verdana Re: Uścislenie 07.04.10, 19:20
                            Cóż, Ty oczywiscie wiesz lepiej. Znasz klucze, znasz studentów,
                            znasz historie i wiesz jak jest. Ja nie wiem nic, bo się nie znam.
                            Chylę czola przed Twoim trafnym rozumowaniem. Masz rację,
                            niezaleznie od faktów - musisz, ponieważ Twoje rozumiowanie jest
                            logiczne, a moje tylko przedstawia to, co jest naprawdę. I wioesz,
                            kto sobie radzi na historii, kto odpada, brawo!
                            Nastepnym razem wypowiem się w sprawie matury z biologii, bo znam
                            się na tym lepiej, niż przeciętny nauczyciel czy profesor biologii.
                            --
                            Mops i kot

                            img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                            • Gość: menodo Re: Uścislenie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 19:51
                              Verdana, nie wdaje sie z Toba w zawodowe, merytoryczne spory.
                              Mowie wylacznie o Twojej interpretacji danych jakimi sa wyniki maturalne, a do
                              tego nie potrzeba historycznego wyksztalcenia.

                              Twierdzenie, ze wysoki wynik maturalny swiadczy o niewiedzy, niski zas jest
                              dowodem wiedzy szerokiej i glebokiej uwazam za absurd.

                              Z biologia dobry przyklad. Tez mozna by powiedziec, ze najwyzsze wyniki na
                              maturze osiagaja wredne kujony co to biologii wcale nie kochaja tylko medycyny
                              albo biotechnologii im sie zachciewa. A ci z prawdziwie biologiczna pasja siedza
                              w kwiaciarni albo na dzialce hoduja pomidory.
                            • Gość: menodo Re: Uścislenie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 20:15
                              Zeby bylo jasne - nie kwestionuje faktu, ze ktos naprawde zainteresowany
                              historia moze potknac sie na kontrowersyjnych zadaniach i miec z tego powodu
                              nizszy wynik, ale byc swietnym studentem historii.

                              Kwestionuje tylko wyrazony przez Ciebie poglad, ze wysoki wynik z matury to
                              jakas porazka, brak myslenia historycznego i zapowiedz problemow na studiach w IH.
                              • ratyzbona Re: Uścislenie 08.04.10, 08:51
                                Menodo - chodzi o to że nie ma żadnej korelacji między wynikiem
                                matury i tym jak kto zdał maturę a tym jakim kto będzie studentem.
                                Matura nie bierze pod uwagę że ktoś chce zostać mediewistą - jak mój
                                kolega który zdał maturę bardzo średnio tylko po to by okazać się
                                jednym z najlepszych studentów na roku- takim którego publikują
                                zapraszają na konferencje i wysyłają za granicę. Dobry wynik z matury
                                oznacza że posiadło się wiedzę średnio na studiach przydatną - między
                                innymi dlatego IH przez dłuższy czas walczył by obok matury był
                                jeszcze egzamin z lektury - po to by sprawdzić czy uczeń poza
                                wykuciem dat umie zrozumieć czytaną książkę - bo pierwsza umiejętność
                                jest drugorzędna druga kluczowa. Z resztą niewielu jest wśród moich
                                znajomych tych którzy byli w klasach humanistycznych - paradoksalnie
                                ci którzy trafili na świetnego nauczyciela w klasie ogólnej lub np.
                                biologiczno chemicznej wykazują większy zapał do studiowania. Świetne
                                wyniki z matury z historii przydają się na prawie gdzie trzeba mieć
                                świetną pamięć. Na historii przydaje się pasja i otwarty umysł -
                                dokładnie dwie rzeczy których matura nie sprawdza.
                                A i żeby nie było - ja swoją maturę zdałam świetnie bo temat był z
                                historii PRL - czyli dokładnie z tego czym mam się zamiar zajmować
                                jako historyk. Ale to tylko łut szczęścia że nie odpytywano mnie z
                                wojen polsko- szwedzkich które interesują mnie mniej niż mało
                                --
                                zpopk.blox.pl/html
                                • Gość: menodo Re: Uścislenie IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 11:00
                                  Ratyzbona, ale po co Ty ze mna polemizujesz?
                                  Polemizuj z verdana. Nie musisz sie tlumaczyc przede mna, ze swietnie zdalas
                                  mature z historii, aczkolwiek historia interesujesz sie naprawde. Tak samo jak
                                  nie musisz mi tlumaczyc przypadku kolegi, ktory zdal mature gorzej od Ciebie,
                                  ale na studiach historycznych okazal sie swietny. Tu nie ma sporu.
                    • paszczakowna1 Re: Uścislenie 10.04.10, 00:19
                      > Wsropd przyjaciół
                      > mojej córki jest jeden, co się nie zalapał.. na chemię

                      Uniwersytecką? To chyba tak super dobrze zdanej matury nie miał. (Chyba, ze
                      zdawał jakieś mocno egzotyczne zestawienie przedmiotów, z dużym rozrzutem
                      wyników, bo chemia i historia cokolwiek inne przedmioty punktuje na rekrutacji.)
                      Wbrew krążącym legendom, chemia nie przyjmuje każdego (zeszłoroczny próg
                      punktowy był dość przyzwoity), ale takich super wysokich wymagań nie ma.
                • paszczakowna1 Re: Uścislenie 10.04.10, 00:14
                  > W sprawie łaciny. Tzn. lepiej NIE mieć na historii oceny z laciny na
                  > świadectwie.

                  Dlaczego? Chyba niezależnie od tego, czy trafi się do grupy bardziej czy mniej
                  zaawansowanej, egzamin z łaciny trzeba w końcu zdać, i łatwiej chyba jest go
                  zdać tym, co łaciny trochę liznęli, niż tym, którzy zaczynają na studiach od
                  zera? To chyba lektorat jak wszystkie inne?
                  • learning-to-fly Re: Uścislenie 10.04.10, 01:03
                    To ja Ci powiem, nie wiem czy tak jest też na UW, ale: grupa początkująca ma po
                    kolei deklinacje, koniugacje itp.itd i się tego uczą na bieżąco. Grupa
                    zaawansowana (ludzie, którzy zazwyczaj mieli ściemę, nie łacinę w LO albo
                    skończyli ją w drugiej klasie i średnio pamiętają tabele odmian) zaczyna od
                    tłumaczenia tekstów, w których znajdują się już określone konstrukcje,
                    wymagające określonej wiedzy (a konkretnie wykucia na blachę tych tabelek i
                    jeszcze pamiętania co z czym i kiedy jaką pełni funkcję) i jest problem, bo
                    wymagania duże, a podstaw brak. A jeśli egzamin/zaliczenie będzie zróżnicowany w
                    zależności od grupy, to już zupełny koszmar dla tych, co tylko liznęli wcześniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka