Dodaj do ulubionych

Liceum czteroletnie

14.01.15, 20:31
Jakby ktoś był zainteresowany - wciela się w życie marzenie Krystyny Starczewskiej, czteroletnie liceum.
POnieważ jest to zupełnie nowa inicjatywa i nowy pomysł edukacyjny, mam nadzieję, że wątek ten nie zostanie uznany za reklamę, a jedynie informację.
Informacje:
realna.bdnr.pl/
Fragment listu rozesłanego do ucziów, rodziców i absolwentów.

Bednarska Szkoła Realna to czteroletnie liceum ogólnokształcące, którego założenia i program sprawiają, że jest to pierwsza taka szkoła w Polsce. To propozycja zupełnie innego systemu kształcenia, który skupia się, między innymi, na interdyscyplinarnym i praktycznym podejściu do nauczania. Poza przedmiotami ogólnokształcącymi nauka obejmuje wprowadzenie do szeroko rozumianych technik komputerowych. Zagadnienia komunikacji interpersonalnej oraz umiejętność współpracy w zespole - kompetencje powszechnie zaniedbywane - również stanowią ważną część programu edukacyjnego Szkoły Realnej. Absolwent naszej szkoły będzie posiadał umiejętności i doświadczenie, które zdobywałby często dopiero na zaawansowanym etapie studiów lub po ich ukończeniu.

Bednarska Szkoła Realna to nie tylko przygotowanie do zdania matury. To także zajęcia praktyczne, często prowadzone we współpracy z wybranymi firmami i instytucjami, dające bezcenne doświadczenie. Z przyjemnością informujemy, że jedną z takich instytucji jest Centrum Nauki Kopernik, z którym Bednarska Szkoła Realna nawiązała współpracę.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o przekazywanie i rozpowszechnianie informacji o Bednarskiej Szkole Realnej. Już w lutym 2015 roku rozpoczyna się kurs gimnazjalny prowadzony przez kadrę nowej szkoły, który pomaga uczniom przygotować się do zdania egzaminu gimnazjalnego z możliwie jak najlepszym wynikiem.

Po szczegółowe informacje zapraszamy na stronę Bednarskiej Szkoły Realnej na Facebooku: www.facebook.com/szkolarealna oraz za kilka dni na naszą powstająca stronę internetową.


--
Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.15, 21:13

    Absolwent naszej szkoły będzie posiadał
    > umiejętności i doświadczenie, które zdobywałby często dopiero na zaawansowanym
    > etapie studiów lub po ich ukończeniu.


    Spoko - po maturze przeszczepy serca będą robić, noble z literatury się posypią, trzecią nitkę metra w w-wie mamy już w kieszeni, no i wreszcie klimat przestanie się nam ocieplać.



  • learning-to-fly 15.01.15, 12:40
    A z tym marzeniem o 4-letnim liceum, to nie było czasem tak, że jest za mało czasu na kształcenie ogólne, cokolwiek by to miało znaczyć? Z ulotki, przynajmniej dla mnie wynika, że programowo to jest takie samo liceum, jak każde inne, tylko ma rok na różne modne i chwytliwe "przedmioty".
  • menodo 15.01.15, 13:09
    Kurczę, nie chcę się znęcać nad tym "marzeniem Krysi", ale sorry - Krysia jak najbardziej wspierała reformę edukacji z 1999 roku!!! Sorry, ale nie przełknę tej ściemy.

    A ta oferta czteroletniego liceum jest strasznie obciachowa.
    Dobra, oferta jak oferta - każdy orze jak może - ale ta współpraca z Kopernikiem powala :D


  • hankam 15.01.15, 14:58
    Dlaczego?
    Co powala we współpracy z Kopernikiem?

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • menodo 15.01.15, 15:07
    Zadęcie na "wyjątkowość" ?
    Kopernik to komercyjna firma, chętnie podpisze jakąś umowę z instytucją, która coś jej zapłaci.
  • hankam 15.01.15, 15:15
    Przypuszczam, że zawsze współpraca szkoły z instytucją zewnętrzną coś kosztuje.
    Kopernik to dobre laboratoria i ludzie pasjonujący się swoją dziedziną.
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • menodo 15.01.15, 15:35
    No, ale to żadna wartość dodana nowej bednarskiej szkoły, więc nie ma się czym chwalić.

    Oferta dla frajerów z aspiracjami.
    Bednarka to obecnie bardzo słaba marka.

  • hankam 15.01.15, 15:51
    A szkoda. Bo ma dobrą młodzież (nie całą, rodzynki, ale pierwszej klasy, poziom intelektualny maturzystów wypowiadających się na spotkaniach Sejmu mnie mocno pozytywnie zaskoczył, nie spodziewałam się takiej dojrzałości), świetnych, myślących nauczycieli. I jest tyglem, w którym wciąż coś bulgocze. To nie jest szkoła skostniała w swej formie.
    Natomiast niewątpliwie przeżywa jakiś okres zacięcia, który - nie wiem czemu - sprawia Ci satysfakcję, przynajmniej mam takie wrażenie.
    Oczywiście piszę o Bednarskiej trzyletniej, nie o czteroletnim liceum realnym, więc to off-top.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • menodo 15.01.15, 16:09
    Młodzież jak młodzież.
    Akurat dzieciakom z Bednarskiej źle robią na głowę wciski, że są wyjątkowe, bo są z Bednarskiej.
    Nauczycieli mają takich sobie, nie ma czego zazdrościć
    Mam porównanie i uważam, że córka chodziła do o niebo lepszej szkoły, a nikt jej nie wciskał, że jest jakąś elitą, śmietaną śmietany - jak synowi przez 6 lat na Bednarskiej.
  • hankam 15.01.15, 18:57
    Żartujesz?
    Moje dziecko ma zupełnie inne spostrzeżenia.
    Owszem, nikt nie wmawiał im, że są barachłem (z takimi stopniami to na kasę).
    Szanują ich.
    Natomiast, owszem, młodzież, zwłaszcza ta gimnazjalna, uważa się za jakąś elitę, śmietanę i dzieci śmietany.
    Ale to nie szkoła im to wmawia i nie szkoła ich w tym umacnia.
    Jeśli chodzi o Bednarską, to dziecię moje przed chwilą indagowane również nie potwierdziło tego, co mówisz, natomiast stwierdziło, że niektórzy nauczyciele są irytująco Bednarską zachwyceni.
    Nie sądzę, żeby aż tak atmosfera się zmieniła.
    Myślę, że każda z nas widzi po prostu co innego, pytanie, co jest bliższe prawdy.

    Co do elity, to raz słyszałam o tym, jak szukałam córce szkoły podstawowej i . do odległej o trzysta metrów szkoły prowadzonej przez zakonnice. Członek Rady Rodziców zagaił właśnie tak: "Co tu dużo gadać, proszę państwa, jesteśmy elitą." Wyglądał na świętszego od papieża.
    :)
    Co do nauczycieli też bym się pospierała, ale to nie ten wątek.
    W każdym razie ich sposób myślenia o młodzieży i o tym, dokąd ich zaprowadzić, czy pomóc dojść podoba mi się.
    Niekoniecznie jednak ten punkt widzenia daje się przełożyć na topowe miejsca w rankingu Polityki.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • Gość: MENODO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.15, 19:43
    Nie, to nie tak wprost, ale rzeczywiście ten samozachwyt był czasem irytujący.
    Plus taki przekaz - nawet do rodziców: my mamy bednarskie wartości i bednarskiego ducha, a w innych szkołach tylko wyścig szczurów, gnojenie, stres i depresja. My rozwijamy uczniów, a w innych szkołach rozwiązuje się testy. A dlaczego matury słabo wychodzą? Bo głupie są!

    Nawet w tej ulotce, którą wkleiłaś - zobacz, ile jest tego bednarskiego narcyzmu. Sorry, ale nie kupuje tego.
  • hankam 17.01.15, 19:03
    Ale nie widzę nic złego w bednarskich wartościach.
    I w dużej mierze to prawda.
    Rówieśniczka Asi wspomina Twardą jako szkołę przetrwania i traumę (i nie chce o tym mówić), a to silna dziewczyna z rodzicami, którzy w wyścigu szczurów sami zajęli wysoko punktowane miejsca.
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • jakw 18.01.15, 16:08
    Gość portalu: MENODO napisał(a):
    > Plus taki przekaz - nawet do rodziców: my mamy bednarskie wartości i bednarskie
    > go ducha, a w innych szkołach tylko wyścig szczurów, gnojenie, stres i depresja
    > . My rozwijamy uczniów, a w innych szkołach rozwiązuje się testy. A dlaczego ma
    > tury słabo wychodzą? Bo głupie są!
    Miałam styczność w zeszłym roku z rodzicami dzieci z Bednarskiej i właściwie coś takiego twierdzili. Nie wiem na ile to wynik zauroczenia szkołą i łykania wszystkiego co szkoła powie, a na ile wynik pewnej postawy życiowej (sami rodzice w wyścigu szczurów plasują się na niezłych miejscach).
    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • hankam 15.01.15, 15:20
    Co do "marzenia Krysi" - nie znam jej przekonań z czasów reformy.
    Wiem, że od jakiegoś czasu coraz więcej pedagogów jest niezadowolona z podziału szkoły na 6+3+3.
    Czteroletnie liceum w tym systemie to eksperyment - zobaczymy, jak się sprawdzi, po owocach poznacie etc.
    Mojego dziecka w każdym razie nie obejmie.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • menodo 15.01.15, 15:47
    hankam napisała:

    > Co do "marzenia Krysi" - nie znam jej przekonań z czasów reformy."

    Ja znam.Poznałam je na zebraniu organizacyjnym, kiedy zapisywałam syna do bednarskiego gimnazjum w pierwszym roku działania reformy.
    A śp.Irena Dzierzgowska - założycielka Bednarskiej - była współtwórczynią tej reformy w randze wiceministra oświaty.
  • hankam 15.01.15, 15:55
    A jakie były jej przekonania?

    Tak czy inaczej, udało się stworzyć dwa dobre gimnazja.
    Raszyńską oceniam bardzo dobrze.
    Liceom, jak sądzę, reforma zaszkodziła.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • menodo 15.01.15, 16:12
    Ogólnie rzecz biorąc popierała stworzenie gimnazjów, sama zresztą zrezygnowała z dyrektorowania Bednarskiej i zajęła się Raszyńską.
  • hankam 15.01.15, 18:44
    Ale co z tego, że zajęła się Raszyńską?
    Ktoś musiał być dyrektorem liceum, ktoś gimnazjum.
    Tu akurat motywacji może być wiele.
    Bardziej istotny jest udział w jakiejś szerszej dyskusji osób związanych z oświatą i mających wpływ na kształt oświaty, ale nie wiem, jak to było.
    Zakładam, że lepiej pamiętasz.
    Gimnazja są już piętnaście lat, to jest kawałek czasu, żeby ocenić, czy system jest dobry, czy jednak nie był krokiem we właściwym kierunku.
    Tym bardziej, że reformę dokończono dopiero niedawno i nie jestem pewna na ile jest ona zgodna z ideą sprzed piętnastu lat.

    A liceum realne będzie, jak sądzę, czymś w rodzaju poligonu doświadczalnego. A poza tym będzie dawało wybór młodzieży (czy rodzicom) oczekującym od szkoły czegoś innego, niż jest dziś.
    Ja wolałabym dla swojego dziecka szkołę czteroletnią, chociaż o innym profilu klas, niż proponuje to w tej chwili Bednarska. Zresztą, nie wiadomo, co tam będzie.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • learning-to-fly 15.01.15, 19:49
    Ja miałam liceum 4-letnie. Pomijając to co myślę, o mojej konkretnie szkole, to miałam wrażenie, że z systemu szkolnego w pewnym momencie wyrosłam. Tak zwyczajnie. Owszem, pewnie są szkoły, które zostawiają uczniom dużą autonomię, ale w większości jest "od do": zadania od x do y, obowiązujący jeden podręcznik i co w nim to święte, co poza nie istnieje. dla mnie masakra. 20-letnie dzieci :/
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.15, 20:13
    learning-to-fly napisała:

    > Ja miałam liceum 4-letnie. Pomijając to co myślę, o mojej konkretnie szkole, to
    > miałam wrażenie, że z systemu szkolnego w pewnym momencie wyrosłam. "

    No, ale Ty jeśli dobrze pamiętam -chodziłaś do klasy dwujęzycznej i w ramach tych czterech lat miałaś klasę zerową, w której intensywnie uczyłaś się języka? Też brałam taką możliwość kiedy córka szła do liceum, to fajny pomysł edukacyjny.
    Natomiast nie jest dla mnie jasne, co mieliby przez 4 lata robić uczniowie w tej bednarskiej szkole.
  • learning-to-fly 15.01.15, 20:22
    Tak, pomysł fajny sam w sobie, gorzej z wykonaniem. A może to ja jestem jakaś antysystemowa, jest też taka możliwość ;)
  • menodo 15.01.15, 20:36
    Nie, no zgoda, że dla niektórych 20-latków szkolne rygory mogą być bardzo dokuczliwe i na pewno wiele tu zależy od "kultury organizacyjnej" szkoły.
  • hankam 17.01.15, 18:58
    Ta szkoła może nie w tym roku, ale za moment obejmie roczniki, które zaczynały szkołę jako sześciolatki, więc kończyć ją będą dziewiętnastolatki. W tym wieku maturę robiła większość z nas.
    Jak szkołą będzie wyglądać, pewnie niedługo się dowiemy.
    Mam wrażenie, że to skrzyżowanie technikum i liceum, to znaczy, ze poza przedmiotami ogólnokształcącymi będą przedmioty "zawodowe", tyle, że nie będzie to ogrodnictwo czy elektronika, a jakieś na razie nie do końca zidentyfikowane przedmioty w rodzaju marketingu i psychologii stosowanej.
    szczerze mówiąc miałam nadzieję, że będzie to poszerzony program ogólny, spokojniejsza nauka, że wyjdzie się z dobrą wiedzą ogólną i pogłębionymi przedmiotami rozszerzanymi.
    "Kultury organizacyjnej" bym się w przypadku Bednarskiej nie obawiała.
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.15, 21:47
    to znaczy, ze poza przedmi
    > otami ogólnokształcącymi będą przedmioty "zawodowe", tyle, że nie będzie to ogr
    > odnictwo czy elektronika, a jakieś na razie nie do końca zidentyfikowane przedm
    > ioty w rodzaju marketingu i psychologii stosowanej."

    Ale właściwie jaka jest grupa docelowa tej szkoły?
  • jakw 18.01.15, 22:44
    Gość portalu: menodo napisał(a):
    > Ale właściwie jaka jest grupa docelowa tej szkoły?
    Rodzice niezadowoleni z 3-letniego liceum i ostatniej reformy wprowadzającej większą specjalizację? Tyle że program liceum wskazywałby na coś innego...

    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • hankam 18.01.15, 23:53
    No właśnie ja też mam wątpliwości co do programu. Myślałam, że będzie to pogłębiony program licealny, a wygląda na to, że to takie półtechnikum?
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.15, 20:01
    Uczepiłam się tego wielkiego marzenia Krysi o 4-letnim liceum, bo pamiętam, że kiedyś chwaliła reformę ale może zmieniła zdanie.
    Zresztą, ja kompletnie nie rozumiem tego pomysłu. Po co? Ten rok więcej ma być przeznaczony na wycieczki do muzeów i różne rozwijające zajęcia? Za tysiaka miesięcznie?
    Matura dopiero w wieku 20 lat?
    Żart.
  • elza10 16.01.15, 14:59
    W stu procentach się z Tobą zgadzam :-)
  • hankam 19.01.15, 00:51
    Nie mam czasu teraz tego czytać, ale strona szkoły już działa, można się przyjrzeć programowi.
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.15, 10:01
    Przejrzałam i wygląda, że to ma być szkoła dla młodzieży, która raczej nie planuje studiów.
    Ciekawa oferta.
    Sporo jest dzieci, które mają przeciętne stopnie, ale są miłe, grzeczne, wrażliwe, zadbane - czasem z problemami emocjonalnymi - nie jest łatwo znaleźć dla nich przyjazną szkołę. Część takich dzieci - tych z zamożniejszych rodzin - trafia do słabych ogólniaków prywatnych, bo rodzice boją się patologii i złego traktowania uczniów w szkołach publicznych.
    I tu mamy pomysł na rozwiązanie problemu.
    Dzieci trafią "na Bednarską", na pewno nie będzie tam dresiarzy ani tipsiarek/solarek, będą miały fajnych nauczycieli, dużo ciekawych zająć, języki na wysokim poziomie, możliwości nauki atrakcyjnego na rynku zawodu, a jeśli ktoś będzie chciał iść na studia - szkoła mu w tym pomoże.
  • hankam 19.01.15, 15:18
    Czyli tak jak napisałam - coś w rodzaju technikum, tylko z bardziej nowoczesnymi przedmiotami zawodowymi. Być może to jest jakiś pomysł, zwłaszcza, ze tak się dużo ostatnio mówi o m, ze błędem była likwidacja szkolnictwa praktycznego.
    Nie jest to jednak marzenie moje. Mnie się marzy czteroletnie liceum, gdzie można program solidnie przerobić i pogłębić wybrane przedmioty. Szkoła spokojna, bez pośpiechu, ale o wysokim poziomie teoretycznym.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • joa66 19.01.15, 20:42
    Mój komentarz będzie dotyczył Warszawy i edukacji płatnej, bo mowa o Bednarskiej.

    I tak się zastanawiam. 15/16 latki podejmują decyzję , że będą się uczyć rok dłużej niż rówieśnicy. Co otrzymają w z zamian? Dodatkowe zajęcia za dodatkowe 12000-15000 pln?
    Tak sobie myślę, że ja (gdybym już chciała odłożyć studia o rok lub z nich zrezygnować) inaczej bym sobie zorganizowała i czas i budżet. Nie zapominajmy, że młodzież warszawska ( i to tak, której rodzice nie skąpią na edukację) ma mnóstwo możliwosci poszerzania horyzontów i dodatkowego pogłębiania wiedzy bez pośrednictwa szkoły.

    Czy ktoś mnie przekona, że lepiej od początku postawić na szkołę czteroletnią, a nie na np na gap year, w czasie którego można chodzić na kursy przygotowawcze, językowe, byc wolontariuszem w RPA albo w Koperniku, chodzić na wybrane wykłady uniwersyteckie, szukać inspiracji naukowych poza środowiskiem licealnym i tysiące innych rzeczy. Nie mówiąc o tym, że dopiero w wieku 18/19 lat można decydować o tym czy chcemy tej przerwy przed studiami czy nie.

    Z uporem maniaka powtarzam, że o tym czy nam się horyzonty w szkole poszerzą czy nie decyduje nauczyciel. Dobry bardziej je poszerzy w 3 lata niż kiepski w 5.

  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.15, 11:40
    Czy ktoś mnie przekona, że lepiej od początku postawić na szkołę czteroletnią, a nie na np na gap year, w czasie którego można chodzić na kursy przygotowawcze, językowe, byc wolontariuszem w RPA albo w Koperniku, chodzić na wybrane wykłady uniwersyteckie, szukać inspiracji naukowych poza środowiskiem licealnym i tysiące innych rzeczy."

    Ale Ty masz na myśli pomysł 4-letniego liceum czy tę konkretną "szkołę realną"?

    Bo jeśli chodzi o przedłużanie nauki w ogólniaku - pełna zgoda. Strata czasu, pieniędzy, niczym nieuzasadnione opóźnianie startu młodych ludzi w dorosłe życie.

    Natomiast w idei "szkoły realnej" widzę parę zalet. I gdybym miała wybór (także w sensie finansowym) - bardzo słaby ogólniak publiczny czy niepubliczy, słabe technikum czy szkołę, która znana jest z dobrego traktowania młodzieży i stwarzania im dobrych możliwości rozwoju, skorzystałabym z tej ostatniej oferty.
  • joa66 20.01.15, 12:12



    W zasadzie obie szkoły. Liceum "realne", o ile dobrze rozumiem, będzie się różniło od standardowego bednarskiego liceum, dodatkowym programem/zajęciami. To chyba nie będzie z założenia szkoła dla słabszych uczniów? I mam wątpliwości co do tego dodatkowego programu, bo jest on jednak ograniczony, daje niejasne umiejętnosci. I zastanawiam się czy ja nie wolałabym "posłac dziecko" niezbyt zdolne do jakiejkolwiek przyjaznej i fajnej szkoły , bez oczekiwania "piątek" , jednocześnie pomagając rozwijac mu jego umiejętnosci/wiedzę w "ulubionej" dziedzinie poza szkołą. Z tego co przeczytałam są tam trzy ścieżki dodatkowego rozwoju, a to mało, bardzo mało.
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.15, 13:18
    To ch
    > yba nie będzie z założenia szkoła dla słabszych uczniów?"

    Moim zdaniem to będzie szkoła dla uczniów słabszych, ale posiadających jakieś zainteresowania, a zarazem dla uczniów "bezproblemowych" - wywnioskowałam to z zasad rekrutacji:)

    A jeżeli chodzi o ścieżki rozwoju - myślę, że są dobrze stargetowane i na pewno mogłoby być ich więcej, ale na pewno znajdą się chętni.
    Znam ze dwoje dzieci, którym pewnie by się tam podobało - a niestety chodzą do zwykłych ogólniaków i bardzo się tam nudzą i "marnują".
  • joa66 20.01.15, 14:01
    Syn mojej siostry był takim słabym uczniem - różne dys-, żadnych specjalnych talentów, inteligencja przecietna. Był też ( i jest) bardzo dobrze wychowany, empatyczny, życzliwy. I z jednej strony taka szkoła mogłaby byc dla niego, z drugiej...zabrakło w niej rzeczy, w których potem się odnalazł i odkrył zdolności - ogrodnictwo, dbanie o rośliny , o wszystko co rosnie itd. Nie wiem więc czy szkoła realna nie byłaby po prostu bezcelowym przedłużeniem edukacji na poziomie średnim.
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.15, 14:41
    Na pewno nie jest to szkoła dla każdego - raczej dla tych, którzy mają już jakieś zainteresowania i predyspozycje związane z konkretnymi profilami.
    Akurat dzieci, które znam, potwornie się męczą w zwykłych ogólniakach i nie dość, że żadnego wykształcenia ogólnego tam nie zdobywają, to jeszcze nie mają czasu na rozwój własnych zainteresowań (ogólnie rzecz biorąc - nowoczesne technologie).

  • joa66 25.01.15, 12:17
    weekend.gazeta.pl/weekend/1,138585,17298735,Technikum_w_liceum__czyli_Bednarska_Szkola_Realna_.html#TRwknd

    I nie rozumiem dlaczego Bednarska nie założyła po prostu technikum. Porządnego technikum.
  • elza10 25.01.15, 15:48
    Bo technikum musiałoby czegoś nauczyć, dać jakiś zawód, a nie takie szmery bajery.
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.15, 16:47
    Nie zauważyłam, że wcześniej podałaś link:)

    A dlaczego nie założyli porządnego technikum?
    Z braku pieniędzy na inwestycje na przykład, z niskiej - być może - rentowności takiego przedsięwzięcia? Ile musiałoby kosztować czesne w prywatnym technikum z prawdziwego zdarzenia, aby opłacało się je założyć?

    A w takiej szkole prawno- informatyczno- artystycznej, inwestycje mogą być tylko trochę wyższe niż w zwykłym ogólniaku, a chętnych na bednarski lansik nie brakuje, więc oferta musi być dostosowana do tych, którzy takiego lansu potrzebują:)
    Mało to jest dziewczynek, które marzą, aby zostać szafiarkami?


  • jakw 25.01.15, 23:29
    Bo technikum dla niektórych kiepsko brzmi? Poza tym technikum zakłada, że są potem egzaminy zawodowe z odpowiednimi kryptonimami opisanymi w jakichś rozporządzeniach. I w technikum są 2 rozszerzenia , a tu jest do 4.
    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • Gość: menodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.15, 14:47
    Tu sporo o tym:

    weekend.gazeta.pl/weekend/1,138585,17298735,Technikum_w_liceum__czyli_Bednarska_Szkola_Realna_.html
  • cyggnus 02.02.15, 11:09
    Dopiero co rozmawiałem z uczniem liceum Bednarskiej, gdzie podobno uczniowie I klasy w jeden semestr odwalają całą podstawę ze wszystkich przedmiotów, żeby pół roku wcześniej zacząć rozszerzenia niż wszedzie indziej, a tu szkoła czteroletnia? Ciekawa koncepcja. Rozumiem, że to taka nauka dla nauki, bez konkretnego dyplomu i zawodu? Dla kogoś, kogo celem jest uczyć się jak najdłużej?
  • learning-to-fly 02.02.15, 14:32
    cyggnus napisała:
    > Dopiero co rozmawiałem z uczniem liceum Bednarskiej, gdzie podobno uczniowie I
    > klasy w jeden semestr odwalają całą podstawę ze wszystkich przedmiotów
    Ciekawe, jakie realne efekty daje takie ściskanie. Ja widzę dwie opcje: pierwsza, nie dość, że są bardzo zdolni to przez te pół roku dosłownie mieszkają w książkach, druga, to pic na wodę a nie uczenie się czegokolwiek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka