Dodaj do ulubionych

WLH im. Jacka Kuronia opinie

IP: *.dynamic.mm.pl 29.05.16, 18:07
Szukam opinii o Wielokulturowym Liceum Humanistycznym im. Jacka Kuronia. Aktualnie jestem w 1 klasie liceum, ale zastanawiam sie, czy nie przeniesc sie tam na druga klasę. Czy beda miejsca? Jaka panuje tam atmosfera? Czy nauczyciele sa przyjaźni i pozytywnie nastawieni do uczniów? Czy uczniowie sa normalni, to znaczy uprzejmi i koleżeńscy? Kazda opinia na wagę złota!
Edytor zaawansowany
  • Gość: b,o,c IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.18, 04:19
    Widzę, że post jest stary, ale moja opinia może się przydać ludziom, którzy wpiszą kiedyś w wyszukiwarkę "wlh opinie".
    Na pierwszy rzut oka atmosfera jest wspaniała, z nauczycielami jest się na równi i wszyscy są uprzejmi. Każdy jest wobec siebie miły i nikt nikogo nie gnębi. Niestety, jeżeli nie masz takich samych poglądów jak cała szkoła to nie poczujesz się tam dobrze. Panuje tam ogromna tolerancja- to fakt, ale tylko dla rzeczy, które są w granicach komfortu uczniów i nauczycieli. Nie mogłem spokojnie zjeść dania mięsnego bez głupiego komentarza lub nieprzychylnego spojrzenia. Niech Cię ręka boska broni od mówienia przy innych uczniach, że nie popierasz idei komunizmu! Jeżeli jesteś młodym komunistą, lubisz gdy otacza Cię polityka, stosujesz się do diety wegańskiej/wegetariańskiej i jesteś turbo feministą- witamy w WLH! Oczywiście plusów jest dużo więcej i przeważają nad tym co napisałem, ale warto mieć te rzeczy na uwadze. Ja ich nie miałem i byłem wielce zaskoczony, gdy zacząłem uczęszczać do tej szkoły.
  • agonda 06.09.18, 04:12
    W istocie wewnętrzna atmosfera przeczy deklarowanej. Uczniowie na wejściu zderzają się boleśnie z przeładowanym i b. wymagającym programem, który zamiast zachęcać do rozwoju wywołuje paniczny strach. Długa lista trudnych lektur na j.pol., opatrzona surowymi regułami typu "zaliczysz przedmiot wyłącznie, jeśli", filozofia, na której 16. latki są katowane niestrawnym Heideggerem, trzeci język (do wyboru jidisz, łacina, arabski), którego ani się nie nauczą, ani im się do niczego nie przyda, powodują, że uczniowie pod płaszczykiem luzu żyją w strachu przed brakiem promocji czy dopuszczenia do matury. Uczą się lawirować czy symulować znajomość lektur. Gdzieś w ambicjach i chęci spełnienia się nauczycieli gubi się elementarna empatia do uczniów. Nie dotyczy to wszystkich nauczycieli, ale twardy rdzeń szkoły jest ślepy na to, jak naprawdę uczniowie postrzegają ich podejście. Proponuję rodzicom przyszłych uczniów zadawanie pytań o ilość wakacyjnych poprawek, braku promocji i niedopuszczenia do matury, zgodności programów szkoły z wymaganym na maturze, tolerancji dla inności - nie obyczajowej, ale "nielewicowej" i intelektualnej. Np. czy można uważać U. Eco za nudziarza, a "Imię róży" za niestrawną brykę, sporą część filozofii za bezpłodną i jałową?
  • marshmallow 06.04.19, 01:39
    Co za bzdura!
    1. Wlh jest dla ludzi, którzy chcą się kształcić i rozwijać na płaszczyźnie nauk humanistyczno-społecznych. Szkoła chce wypuszczać ludzi oczytanych, kompetentnych wiedza, mądrych. Nikt nie powiedział, ze będzie łatwo. Jeśli ty albo twoje dziecko nie chcesz się uczyć to taka szkoła nie jest dla niego.
    2. To ze nie widzisz sensu w nauce trzeciego jezyka świadczy wąskim myśleniu. Oczywiście wszyscy włącznie z nauczycielami wiedza ze przez 2 lata nie nauczysz się łaciny czy arabskiego. Jednak nie będę ci teraz tłumaczyć jaki ma cel zapoznawanie się z tymi językami.
    3. Straszenie Iloscią poprawek czy nie dopuszczen do matury jest śmieszne i bezpodstawne. Nie jest tego ani dużo, a zapewniam, ze ci których to spotkało sumiennie sobie na to pracowali, a nauczyciele bardzo często aż za bardzo ida na rękę „leniwym uczniom”.
    4. Myśle, ze wyniki maturalne uczniów mówią same za się siebie jeśli chodzi o to jak szkoła ich do niej przygotowuje ;)
    5. Idzies to szkoły humanistyczno społecznej gdzie prawie każdy najdziel jest doktorem lub magistrem nauk humanistyczno-społecznych i narzekasz na to ze jest filozofia i dużo literatury No kuuur XDDDD
    6. Całe liceum jadłam mięso i przyszłam do szkoły z mocno centrowymi, liberalnymi poglądami, z którymi się nie ukrywałam. Nie byłam ani nie czulam się ani atakowana ani wykluczana. Co za bzdury
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.19, 22:37
    Chyba nie uczęszczaliśmy do tego samego WLH na Kłopotowskiego, ale zakładając, ze tak było, odpowiem. Ja równie dobrze mogę powiedziec, ze Ty napisalas bzdury, bo moje odczucia i wspomnienia związane z tą placówką różnią się od Twoich. Co do poprawek-większość uczniów w WLH pisze je co roku. Jak zapewniła mnie i mojego ojca moja już była polonistka z WLH „poprawka to norma, dużo osób tu pisze poprawki”. Byłem zakochany w przedmiotach humanistycznych i miałem naprawdę duży zapał, jednak atmosfera szkoły jak i wiele czynników sprawiło, ze przestałem chciec się rozwijać. Dla niektórych wyścig szczurów pod płaszczykiem luzu i wychodzenia co przerwę na papierosa z nauczycielami jest do zniesienia i umie się uczyć w takim środowisku. Ja nie umiałem i napisałem moje subiektywne odczucia co do tej placówki. Nie uroiłem sobie trzech lat spędzonych w tej szkole, wiec nie sadze abym pisał bzdury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka