Dodaj do ulubionych

rozszerzanie diety a zaparcia

21.12.09, 20:47
zastanawiam się czy przy początkach rozszerzania diety zaparcia (a raczej
problem ze zrobieniem kupy - stękanie oraz wieczorne popłakiwanie, większa
ilość gazów) to norma?
w dodatku nie bardzo potrafię wyłapać winowajcę
zaczynałam od dyni (kilka dni) było OK potem połączyłam dynię z ziemniakiem i
brak kupy (dzieć mi się męczył) dynia ? ziemniak? kto winowajcą
potem mieliśmy przerwę w rozszerzaniu (ze względu na brzydkie kupy i dietę bez
BMK)
teraz rozszerzanie wystartowało od marchewki znów kilka dni OK potem marchewka
i ziemniak OK ale już ciut szło pod górkę (z wypróżnieniem się) dzisiaj poszła
dynia i stękanie pod wieczór było na maxa
to są trzy w zasadzie "podstawowe" warzywa a wydaje mi się że któryś z nich
zatwardza ?
no chyba że kupa ze sporym wysiłkiem co drugi dzień ma stanowić normę??
Obserwuj wątek
    • apiotrowska1981 Re: rozszerzanie diety a zaparcia 21.12.09, 21:02
      u nas jest tak (i z tego co wiem to dość powszechne reakcje): po dyni - ok,
      ziemniak - "zagęszcza" a marchewka - zapiera na maxa;
      pediatra doradziła nam podawać wodę do picia lub herbatkę (kilka łyżeczek
      dosłownie bo piersiowe dzieci nie chętnie piją coś innego) jak się bardzo napina
      ale że do 5 dni bez kupy nie należy panikować, nawet jak wcześniej było inaczej,
      u mnie działa sok śliwkowy - oczywiście jak uda mi się go podać bo moja mała go
      nie znosi :)))
      no i sa jeszcze czopki glicerynowe ale dla mnie osobiście to ostateczność
      pozdrawiam

      --
      mama Leny
      • nehema2889762 Re: rozszerzanie diety a zaparcia 21.12.09, 21:48
        przeoczyłam tamten wątek (zaraz się z nim zapoznam) u nas kupy pojawiają się max
        co drugi dzień tyle że problem jest jak się "produkują"
        skoro dynia powinna być najbardziej OK to spróbuję przez kilka dni pociągnąć na
        samej dyni i zobaczymy ..
    • joanna.czerwinska Re: rozszerzanie diety a zaparcia 02.01.10, 18:57
      Witam!
      Uważa się,że działanie zapierające ma gotowana marchewka,ryż banany,
      gotowane jabłuszka. Być może dla Pani Dziecka takie zestawienie -
      ziemniak z dynią nie jest korzystne. Proponuję wprowadzić w takim
      układzie skrobane surowe jabłuszko, spróbować suszonych śliwek.
      Dodatkowe podawanie wody lub herbatek ziołowych parzonych do picia
      powinno pomóc.
      W jakim wieku jest Dziecko?
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
    • Gość: kora2 Re: rozszerzanie diety a zaparcia IP: 91.123.161.* 02.01.10, 23:02
      U nas podobnie: od prawie dwóch tygodni rozszerzanie diety (synek 6,5 m-ca).
      Najpierw była sama marchewka, potem z ziemniakiem, na deser jabłuszko
      (słoiczkowe) i było ok. Potem przez dwa dni dałam dynię z ziemniakiem i był
      problem z kupą i dwie noce płacz. Kupy nie było wprawdzie tylko dobę, ale do tej
      pory synek robił 4-5 dziennie. Wczoraj pomogły śliwki. A dzisiaj dostał znowu
      marchewkę z ziemniakiem i śliwki i znów był płacz i stękanie. Więc już sama nie
      wiem. Może rzeczywiście trzeba by mu dać coś do picia, oprócz piersi. No bo co
      innego dać do jedzenia na początek, jak wszystkie słoiczki od 4 m-ca są na bazie
      marchewki i ziemniaka?
    • mama.leo Re: rozszerzanie diety a zaparcia 03.01.10, 20:14
      u nas tak samo. na początku marchewka i kupa zrobiła się
      plastelinowa, potem jabłko gotowane - kupy brak, potem przerwa 2
      dni - kupy normalne, potem miks jabłko + marchewka - kupa
      plastelinowa, potem ziemniak + marchewka - kupy brak i stękanie.
      Teraz nie daje nic - czekam na powrót do normy i nie wiem co będzie
      dalej - szukam rozwiązań na forum. Synek nic nie pije bo nie chce i
      z niczego nie umie. próby dopajania wodą z kubka i łyżeczki
      zakończyły sie zachłyśnięciem i teraz zaciska usta - nic nie podam,
      a i nawet jeść przestał tak chętnie - bo widzi łyżeczkę i od razu
      panika. Co więc dawać jeść żeby kupy były normalne i nie było
      stekania i płaczu - oprócz marchewki, jabłka i ziemniaka w 5tym
      miesiącu (jutro zaczniemy) raczej nic innego dać się nie da (w
      każdym razie tak mówią tabele żywieniowe).
        • mama.leo Re: rozszerzanie diety a zaparcia 06.01.10, 17:35
          Pani Joanno, niestety surowe jabłko tez nie pomogło, do tego mój
          synek go nie cierpi - strasznie się krzywi, słoiczkowych nie ruszy a
          z surowych w sumie wcisnę mu Championy - bo jeszcze jako tako mu
          smakuja, ale kupy nie ma nadal. Dzisiaj dałam słoiczek suszonych
          śliwek - zjadł 2 łyżeczki - minęło 5 godz i nic. Wczoraj dałam mu
          papke brokułową ale też nic. jakie owoce, warzywa i w jakiej postaci
          (gotowane, surowe) działaja rozluźniająco - oprócz jabłka surowego?
          Może warto byłoby stworzyc osobny post bo ja mam zawsze dylemat czy
          marchewka gotowana - czy surowa lepsza itp.
          • babcia47 Re: rozszerzanie diety a zaparcia 07.01.10, 14:14
            moze spróbuj wprowadzić do diety jogurt przeznaczony dla niemowlaków
            (są chyba dla dzieci od 6 m-ca).. moze to pomóc uregulować pracę
            jelit..jeżeli bedzie mu smakował, to mozna połaczyć go z jabłkiem,
            wtedy złagodzi jego smak i nieco "zamaskuje"..z domowych sposobów to
            podawanie do picia maceratu z siemienia lnianego, moze byc tez napar
            ale działa delikatniej..działa w jelitach "poślizgowo" na masę,
            ułatwia wydalanie a przy okazji osłania śluzówkę jelit..trzeba
            przepłukane ziarna siemienia(łyżkę stołową, siemie można zmielić by
            przyspoeszyc wydzielanie się "śluzu") zalać szklanka przegotowanej
            zimnej widy i odstawić na kilka godzin..po tym przecedzić przez
            gęste sitko i podawac zamiast wody do picia. Sam napój ma troche
            mdły smak, więc mozna dodac trochę soku o zdecydowanym
            zmaku..zawiera tez trochę wydzielonego śluzu..jakby "kisielku",
            który własnie działa na jelita. Przy robieniu naparu zalewa się
            łyżke siemienia szklanka wrzątku i po 10 min odcedza..przy okazji
            taki napar osłania też górne drogi oddechowe i pomaga przy suchym
            kaszlu

            --
            Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
            wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
            które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
          • joanna.czerwinska Re: rozszerzanie diety a zaparcia 09.01.10, 23:53
            Witam!
            Może warto by wprowadzić probiotyki i zobaczyć co się będzie działo. Proponuję
            nie rezygnować z podawania w/w owoców. Czasami potrzeba kilku dni by pojawił się
            stolec. Czy Dziecko boli brzuszek, napina się, jest niespokojne?
            Pozdrawiam
            Joanna Czerwińska
            • mama.leo Re: rozszerzanie diety a zaparcia 11.01.10, 22:23
              Pomagaja troszkę suszone śliwki w słoiczku, ale kupy wychodzą w
              formie suchych "kiełbasek" jedna na 3 dni. Mały stęka przez całe
              dnie, czasami aż się spoci na nosku tak stara się coś wycisnąc. jak
              do tej pory nie płakał, ale on wogole bardzo mało płacze. Dalej
              próbujemy z mężem dopajać wodą, ale w sumie w ciąu dnia to wlejemy
              mu na siłę może z 5ml wody przegotowanej z filtra.
              • joanna.czerwinska Re: rozszerzanie diety a zaparcia 12.01.10, 23:38
                Witam!
                Dobrze by było udać się do lekarza. Dziecko zostanie zbadane i możecie wspólnie
                rozważyć podanie Dziecku Lactulosum ( 2,5ml). Proponuję do tego czasu próbować
                podawać skrobane jabłuszko, suszone śliwki oraz kontynuować próby pojenia.
                Pozdrawiam
                Joanna Czerwińska
                • kinia.0 Re: rozszerzanie diety a zaparcia 13.01.10, 13:13
                  Mój synuś ma ten sam problem,ma 7 miesięcy i sam nie jest w stanie
                  się załatwić ,kupa jest strasznie twarda.Byłam wczoraj u pediatry i
                  zaleciła zmianę diety.Nie dawać kaszek i marchewki,podawać
                  jabłuszko,śliwki,deserki z winogronami,z gruszkami,soki gruszkowe i
                  winogronowe,i buraczek czerwony do zupy lub w postaci jarzynki.No i
                  lek dostępny bez recepty-Lactulose MIP- 2,5 mil jednorazowo raz
                  dziennie,jeśli to nie pomoże zwiększyc dawkę do 5 mil dziennie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka