Dodaj do ulubionych

rozszerzanie diety - 4 mce

03.04.13, 18:32
Witam,
córka za kilka dni kończy 4 mce i chcę zacząć rozszerzać jej dietę. Zacznę oczywiście od warzyw - kilka łyżeczek na początek. Moje pytanie dotyczy tego czy mogę zagęszczać jej mleko kleikiem, kaszką i ewentualnie ile tego podawać na początku? Karmię Małą piersią, ale próbuję dokarmiać mm - niestety bez rezultatów, bo nie chce jeść z butelki. Córka mało przybierała na wadze (badania w normie) i dlatego zastanawiam się nad zagęszczaniem mm, by karmić ją łyżeczką i by nie było problemu, gdy wrócę do pracy i przestanę karmić piersią.

Z góry dziękuję za odpowiedź
Edytor zaawansowany
  • drotka21 04.04.13, 13:46
    Pewnie, że możesz. Jeśli koniecznie chcesz z mm to dla 4 miesięcznego dziecka porcja 130-150 ml powinna wystarczyć. Ale możesz również na swoim odciągniętym mleku zrobić kaszkę i zacząć podawać łyżeczką, wówczas będzie maleństwu łatwiej zapoznać się z nową metodą karmienia jak będzie czuło znajomy posmak mamusinego mleczka ;)
  • mad_die 04.04.13, 16:28
    Witam,
    > córka za kilka dni kończy 4 mce i chcę zacząć rozszerzać jej dietę.
    Zdecydowanie za wcześnie na rozszerzanie diety.
    Kiedy wracasz do pracy?

    Zacznę oczy
    > wiście od warzyw - kilka łyżeczek na początek. Moje pytanie dotyczy tego czy mo
    > gę zagęszczać jej mleko kleikiem, kaszką i ewentualnie ile tego podawać na pocz
    > ątku?
    Pytanie PO CO?

    Karmię Małą piersią, ale próbuję dokarmiać mm - niestety bez rezultatów,
    > bo nie chce jeść z butelki.
    I znowu PO CO?

    Córka mało przybierała na wadze (badania w normie)
    > i dlatego zastanawiam się nad zagęszczaniem mm, by karmić ją łyżeczką i by nie
    > było problemu, gdy wrócę do pracy i przestanę karmić piersią.
    Mało to znaczy ile?
    A kiedy wracasz do pracy?


    --
    BadVista
  • agusia322 04.04.13, 17:34
    Mała jest w 25 centylu. Do pracy wracam za 2 mce.
  • momago 04.04.13, 17:54
    Od urodzenia jest w 25 centylu, czy była w 90. a spadła do 25.?
    Niższe przyrosty mogą nie mieć w ogóle związku z jedzeniem, a wynikać z przebytej infekcji lub reakcji na szczepienie.
    Taki maluszek może jeszcze nie być gotowy na jedzenie łyżeczką. Pamiętaj, że początki rozszerzania diety są kluczowe - jak się dziecko teraz zniechęci, to później będzie bardzo ciężko to odkręcić. Także póki co powolutku i małymi kroczkami :-)
    I nie musisz całkowicie rezygnować z karmienia piersią w związku z powrotem do pracy.
  • mad_die 04.04.13, 22:24
    Zawsze była na 25 centylu? Jak tak, to znaczy, że to jest jej waga i NIC z tym nie zrobisz.
    Masz jeszcze 2 msce na nauczenie małej jedzenia czegoś innego poza piersią, to bardzo dużo czasu.
    Daj jej jeszcze miesiąc i dopiero wtedy zacznij rozszerzać dietę od warzyw i kasz naturalnych.
    I dalej karm piersią, bo to najlepszy pokarm jaki dziecku w tym wieku możesz dać.
    Możesz pracować i karmić piersią, przysługuje Ci przerwa na karmienie (nawet dwie po 30 minut).

    --
    BadVista
  • agnieszka.lelen 04.04.13, 19:45
    Może Pani zacząć próby z rozszerzaniem diety; jednak ponieważ dziecko jest bardzo młode może nie być gotowe na nowe pokarmy. Może Pani dodawać kaszkę/kleik do mleka; na początku niewielką ilość (rozumiem, że zamierza Pani podawać łyżeczką). Jeśli dziecko od początku słabo przybierało na wadze warto ocenić karmienie; ew. dokarmiać (mlekiem odciągniętym, ew. modyfikowanym). Rozszerzanie diety początkowo nie zmienia ilościowo dotychczasowego karmienia (zważywszy, że porcje nowych pokarmów są niewielkie).
    Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
    lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
  • agusia322 04.04.13, 23:05
    Próbuję dokarmiać już od dawna, ale moje dziecko nie akceptuje butelki. Dlatego właśnie pomyślałam o zagęszczaniu mleka i podawaniu łyżeczką, bo z łyżeczki bardzo chętnie zjada, np. kropelki.
  • mad_die 05.04.13, 21:02
    Ale po co dokarmiasz innym mlekiem czy pokarmami stałymi?
    Dokarm najlepiej swoim mlekiem, prosto z piersi :)

    --
    BadVista
  • Gość: Ulke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 18:14
    A ja Ci powiem, że jeżeli czujesz, że to ten moment na rozszerzanie diety to zacznij ja rozszerzać. Tymbardziej jeśli u dziecka nie podejrzewasz alergii lub nietolerancji pokarmowej. Mój syn skończył 4 miesiące, za 2 miesiące wracam do pracy bez możliwości wychodzenia z niej na karmienia /pomimo takowego przywileju/ i będę go zostawiać u Babci. Za radą mojej Mamy (zwykle sie jej nie słucham :D) podałam dziecku Pierwszą marchewkę Hippa przez strzykawkę i bardzo ładnie załapał. Miałam nawet problem, bo zrobił mi awanturę , czemu tak mało.
  • gkoz 07.04.13, 19:16
    Rozszerzać można, ale podawanie strzykawką to dla mnie żadne rozszerzanie, starszemu zaczęłam rozszerzać jak miał 4 mce, ale było to bez sensu bo nie zjadal więcej niż lyzeczke nie był zainteresowany, pluł, zniszczył wszystkie ubrania, zaczęłam ściągać mleko, drugiemu zaczęłam dawać inne jedzenie tuż przed ukończeniem 6 miesiąca jak już siedział i potrafił trafić jedzeniem w okolice buzi, zero strat w ubraniach :-) zero ściągania
  • Gość: Ulke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 20:43
    jak jestem z mężem albo z mamą to karmimy się łyżeczką.I nie ma z tym problemów. I bardziej brudzi się przy łyżeczce niż przy strzykawce. Rozumiem, że rozszerzanie diety to również nauka techniki jedzenia łyżeczką a nie tylko poznawanie nowych smaków. Mi jednak bardziej zależało na tym drugim
  • mad_die 08.04.13, 22:41
    Mój syn skończył 4 miesiące, za 2 miesiące wracam do p
    > racy bez możliwości wychodzenia z niej na karmienia /pomimo takowego przywileju
    > / i będę go zostawiać u Babci.

    Ale po kiego grzyba już teraz mu dietę rozszerzasz?
    raz, że karmienie strzykawką to jak karmienie chorego...
    dwa - za wcześnie
    spokojnie możesz jeszcze miesiąc odczekać i wtedy zacząć z łyżeczką, normalnie, tak, żeby nie pchać w dziecko jak w indyka, tylko dać mu szansę na naukę jedzenia z łyżeczki, na ćwiczenie języka itp.

    a jeśli z pracy wyjść na karmienie nie możesz, to chociaż odbierz sobie tę przerwę w postaci krótszego czasu pracy, do tego masz prawo!

    --
    BadVista
  • lenka2012 09.04.13, 12:45
    mad_die zgadzam się z Tobą:)

    A po drugie autorko wątku zapraszam do poradni laktacyjnej-albo do pediatry
    4 miesiące przy karmieniu piersią to za wcześnie na rozszerzanie diety!
  • Gość: ulke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 16:30
    co w takim razie stanie się dziecku lub matce karmiącej w skutek przedwczesego rozszerzenia diety. Jakie procesy patologiczne zachodzą? Prosze o fakty z podaniem źródeł
  • agusia322 09.04.13, 17:27
    Rozumiem różne punkty widzenia i zwolenniczki karmienia piersią, ale moje zdanie jest inne i, jak napisał ekspert, dietę mogę już rozszerzać.
    Córka skończyła 4 mce, więc weszła już w 5 i nie widzę powodów, dla których nie mogę zacząć przyzwyczajać jej do nowych smaków i do nauki jedzenia łyżeczką. Oczywiście nie pakuję w nią od razu całej marchewki, tylko kilka łyżeczek na początek.
  • mama-zosi2011 02.05.13, 14:39
    Ja swojej córce dietę zaczęłam rozszerzać jak skończyła 2 tygodnie. zaczęliśmy od herbatki koperkowej, rumiankowej i wody źródlanej. Specjalnie chciałam by dziecko jak najszybciej nauczyło pić z butelki. jestem świadoma tego że przyzwyczajenia takiego maluszka jest ogromne i w razie konieczności (choroby np.) będę zmuszona nakarmić ją butelko i nie chce przeżywać stresu związanego z głodnym dzieckiem które nie może lub nie umie pić z butelki. Piersią karmiłam równo 6 miesięcy i nie przestałam ze względu na własne widzi misie lub pracę ale moja córka sama powiedziała stop. Nie będę ją zmuszać do piersi na siłę. Po wprowadzeniu herbatek Zosia w wieku 2,5 miesiąca zaczęła dostawać sok jabłkowy i marchewkowy po parę kropli na łyżeczce. Zdarzało się np. że dałam jej polizać smoczek zanurzony w soku ananasowym, który został na desce po krojeniu świeżego ananasa. Była zachwycona. jak miała 3 miesiące na noc zaczęłam podawać jej mm. Córka przesypiała już całe noce bez pobudki na jedzenie. W 3 miesiącu też zaczęłam jej podawać rozcieńczone soki owocowe (jabłko, marchewkę, gruszkę, brzoskwinię) rozcieńczałam najpierw 1/3 a potem pół na pół. Parę dni przed ukończeniem 4 miesięcy Córka dostała pierwsze warzywka gotowane (ziemniak, dynia, marchew, brokuł) Z łyżeczki jej szło dość trudno ale rozcieńczone z butelki wypijała całą porcję. Systematycznie wprowadzałam kolejne produkty; 5m-mięso i ryby, 5,5 kaszkę Nestle na zdrowy brzuszek z lipą (pije ją codziennie od tego czasu na noc a aktualnie ma ponad 2 lata, innej kaszy nie ruszy) choć wcześniej jadła różne. A w wieku 10m dostała pierwszego danonka. Obecnie córka ma 2,2 lata 96cm wzrostu i waży ponad 13kg. Je prawie wszystko i bardzo lubi jeść. Kocha ryby i męsko oraz wszystkie warzywa gotowane z wody lub na parze. Nie odbieram jej przyjemności w postaci słodyczy ale też nie podtykam pod nos jak się upomni dostanie.
    Rozumiem, że każdy morze mieć własne zdanie i każdy wychowuje własne dzieci tak jak chce i uważa. Ważne jest byśmy szanowały nawzajem własne wybory i nie skakały sobie przez to do gardeł.
  • mama-zosi2011 02.05.13, 14:40
    agusia 322
    rozszerzaj dietę maluszkowi i nie przejmuj się innymi
  • agusia322 05.05.13, 22:28
    Niestety u córeczki stwierdzono azs. Co prawda zmiany są niewielkie, ale do czasu wizyty u alergologa wstrzymałam się z podawaniem warzywek (podawałam tylko 1,5 tyg, od 3 tyg nic). Jednak córka słabo przybiera na wadze (w ciągu 2 tyg jedynie 140g) i daję jej sinlac, bo wiem, że to na pewno jej nie uczuli, a picie z butelki dalej kiepsko nam idzie. Jednak Mała sporo ulewa, a raczej wymiotuje, bo jest to nadtrawiony pokarm dłuższą chwilę po jedzeniu. Córka zawsze miała problem z ulewaniem, więc nie sądzę, by to było od kaszki, ale zastanawiam się mimo wszystko, czy tę kaszkę nadal podawać? Ale wtedy z wagą to już w ogóle będzie kiepsko...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka