Dodaj do ulubionych

mało mleka w piersiach, dodawanie mleka modyfikowa

IP: *.183.237.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.05.13, 23:04
Witam, córeczkę (4 miesiące i 1 tydzień) karmię piersią ale od 3 dni zauważyłam, że mam o połowę mniej mleka. Obecnie z 2-ch piersi to zaledwie 70ml, dokarmią małą 90-100ml m.modyfikowanego. Niestety córeczka ulewa (ewentualnie refluks). Ostatnio słabiej przybiera na wadze. Słyszałam, że mogę wprowadzić kleik ryżowy, zupkę jarzynową, a nawet przeciewy owocowe i warzywne. Proszę o podpowiedź, co w jakiej kolejności powinnam zrobić. I może jakiś sposób na wzomcnienie laktacji, czy jest to już oznaka zanikającego pokarmu?
Edytor zaawansowany
  • murwa.kac 12.05.13, 10:18
    ehhhhh


    nie ma czegos takiego jak malo mleka w piersiach.
    po czym to stwierdzilas?
    ze dziecko czesciej ssie? prawidlowo.
    w tym wieku nastepuje krzyzys laktacyjny - rozwijajace sie i rosnace dziecko zglasza zapotrzebowanie na wieksza ilosc mleka. stad wzmozone ssanie. pozwalaj na to, niech ssie jak najwiecej, dostosuje laktacje do swoich potrzeb, za chwile to wszystko wroci do normy.
    bo miekkie piersi?
    jak najbardziej prawidlowo. to znaczy, ze laktacja sie unormowala. piersi nie sa magazynem mleka, one je tylko transportuja. mleko tworzy sie w momencie ssania.

    owszem, jezeli podajesz mm mozesz zauwazyc spadek laktacji. i to jest glowny i podstawowy blad. dziecko zamiast ssac i stymulowac piersi, je z butli. Twoj organizm dostaje sygnal, ze wiecej mleka nie potrzeba i zmniejsza laktacje. i kolko sie zamyka.

    jezeli chcesz utrzymac karmienie piersia - wywal mm i butle i podawaj piers. duzo, czesto, na zadanie. na chwile bedziesz miala wrazenie, ze cofnelac sie do okresu noworodkowego, ale to minie. po tyg, dwoch, minie. kryzys laktacyjny przejdzie i wszystko wroci do normy.

    slabiej przybiera na wadze - toz to normalne i oczywiste.
    tempo przyrostow spada po skonczeniu 3 miesiecy.
    gdyby dziecko przybieralo na wadze caly czas tak jak przez pierwsze 3 miesiace (a wiec w okresie najintensywniejszego wzrostu) w wieku 10 lat wazyloby jakies 80 kg ;)

    kaszki, przeciery etc sobie daruj. corka jest jeszcze za malutka na wprowadzanie takich rzeczy.

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • muza24 12.05.13, 16:12

    chyba jesteśmy jedynymi ssakami, które cierpią na zanikającą laktację :-)
  • Gość: agia78 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 19:59
    Jak rozumiem mleko dla dziecka ściągasz? Czy karmisz też dziecko bezpośrednio piersią?
    Spokojnie - pokarm nie znika "ot tak sobie" jeżeli jest na niego zgłaszane zapotrzebowanie. Najlepiej jeżeli "zgłaszającym" jest prawidłowo ssące dziecko, a nie laktator, ale wiem, że długie karmienie odciąganym pokarmem też jest jak najbardziej możliwe.
    Myślę, że dużo wskazówek znajdziesz na forum poświęconemu kp:
    forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
  • Gość: AW IP: *.183.237.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.05.13, 21:37
    Witam ponownie, problem nie polega w tym, że chcę karmić butelką tylko córeczka ostatnio odrzuca pierś, je niespokojnie, przez co "nie opróżnia" do końca piersi. Skąd wiem ile mam? Ponieważ 2 razy w tygodniu muszę wyjść na zajęcia więc ściągałam zawsze pokarm na te potrzeby, i wcześniej z dwóch miałam 120ml, a teraz mam 70ml. A widzę, że Malutka ma większe zapotrzebowanie i chciałaby zjeść więcej niż 70ml. Jak dostaje 70ml to po takiej ilości jest duży płacz ponieważ domaga się więcej i wiem, ze ten płacz spowodowany jest brakiem pokarmu, dlatego dokarmiam ją mm z butelki. Po karmieniach ściągam to czego nie chciała albo nie mogłą zjeść i zazwyczaj jest tam 30-40ml, więc tak naprawdę je z moich piersi "całe nic". Stąd mój niepokój i pytanie na forum. Aha dodam, ze Malutka robi długą nocną przerwę od 21 do 5 rano, wiem , ze powinam się z tego cieszyć ale razem z nia i ja śpię, może w tym czasie powinnam wstać i ściagnąc porcję pokarmu ??? Co o tym sądzicie. moze jakieś podpowiedzi.
  • mad_die 12.05.13, 21:47
    Zna smoczki, więc odrzuca pierś.
    Mleko możesz jej podać bez użycia butelki, również jak Ciebie nie ma w domu, ktoś może jej podać Twój pokarm bez użycia butelki.
    Jak nie starcza Twojego, to po prostu częściej odciągaj i zlej w jedną porcję. Przed karmieniem piersią odciągnij z jednej, a druga podaj - dziecko swoje wyssie.
    A jak jestes w domu, to nie dopychaj jej butelką, tylko podaj drugą pierś, trzecią, czwartą, piątą. Bo pokarm robi się PODCZAS ssania i DLATEGO, że pierś jest prawidłowo ssana/stymulowana, a nie dlatego, że dajesz butelkę.

    Przyrosty po 3mscu maleją, to normalne zjawisko. Jakie były wcześniej, a jakie są teraz?

    --
    BadVista
  • Gość: AW IP: *.183.247.116.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.05.13, 22:23
    "Mleko możesz jej podać bez użycia butelki" to znaczy jak podać jak nie z buteki?? Jak wychodzęto jak mam to oczywiście, ze tatuś podaje moje mleko a nie mm.
  • murwa.kac 12.05.13, 21:50
    kolejny mit.
    NIGDY, ale to NIGDY nie masz mozliwosci zmierzyc laktatorem ILE masz mleka.
    raz sciagniesz wiecej, raz mniej, a najlepszym laktatorem jest dziecko.
    a ze ma wieksze zapotrzebowania - tez jak najbardziej normalne, bo przeciez rosnie, zoladek tez rosnie, nieprawdaż?
    i robisz sobie kuku tym mm, bo zamiast rozkrecac spokojnie laktacje i dostosowywac podaz do popytu - Ty ja wygaszasz i tym samym zmiejszasz ilosc mleka.
    bo dziecko sobie mleko zamawia podczas ssania i wtedy tez mleko sie tworzy. jak ma sie tworzyc skoro ssie butelke?
    skoro chcesz karmic piersia - wywal te butelke, bo jestes faktycznie na prostej drodze do zaprzestania tego karmienia.

    to, ze odrzuca piers jest normalne dla kryzysu laktacyjnego. przystawiaj, proponuj, wywal mm i butelke - a wszystko SAMO wroci do normy.
    rozumiem, ze chcesz dobrze, ale przekombinowujesz i efekt tego jest do bani.

    nie sciagaj na codzien pokarmu tylko podawaj piers. to, ze Ty sciagasz 70 ml, nie znaczy, ze dziecko tyle sciagnie. dziecko sciagnie tyle ile mu potrzeba. nie masz mozliwosc zmierzenia ile mleka masz w piersi. a wiesz dlaczego? bo mleko tworzy sie z krwi PODCZAS ssania. i poki dziecko ssie - ZAWSZE splynie kolejna kropla.
    laktator tego nie potrafi i nigdy laktatorem nie wyciagniesz tyle ile wyciagneloby dziecko.
    sa kobiety, ktore laktatorem nie sciagna nawet kropli, a wykarmia po ponad rok dwojke czy trojke dzieci.

    skoro spi w nocy i sie nie domaga - spij i sie ciesz. po co chcesz sciagac laktatorem i jeszcze tym zaburzac i psuc laktacje?

    jak wygladaja przyrosty wagi?

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • Gość: AW IP: *.183.247.116.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.05.13, 22:20
    Oki, najpierw waga , urodzona 4450g; 2-ce 5995; 3,5 m-c 6500; 4 m-ca 6595, dwa tygodnie później 150g więcej.
    A teraz przystawianie do piersi. To nie jest tak, że ja ją odstawiam jak "już nie chce jeść". Jej po prostu nie chce sięssać jak leci mniej co nie oznacza, ze bardzo słabonp po kropli. Jak próbuję wycisnąć to powiem, ze ten wypływ jest nawet duży jak mówiłam wcześniej jeszcze bym sama ściągnę po tym ok 20ml z jednej, a mojej Malutkiej nie chce się tego ssać. Rozumiecie to i zostaję z tą końcówką mleka w piersiach,a córceczka jest głodna bo według niej za mało zjadła bo już nie je bo słabo wypływa. I mimo, że ja przytsawiam to ona odsuwa się od piersi i już nie chce tego kończyć, a jest głodna i jest płacz.
  • murwa.kac 12.05.13, 22:46
    dziecisawazne.pl/czy-trzeba-dokarmiac-dziecko-podczas-karmienia-piersia/

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • Gość: AW IP: *.183.247.116.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.05.13, 23:01
    Dziękuję za ilink, tylko powiem, ze my się chyba troszkę nie rozumiemy. Ja jestem osobą, która bardzo chce karmić tylko piersią, ale jak Malutka w ciagu tygodnia przybiera 50g, albo troszkę lepiej 2 tyg 150g to zaczynam sie zastanawiać co jest nie tak. Stąd wiem, ze mniej więcej mam te 70ml, bo ściągnęłam aby to sprawdzić ( i też wiem, że dziecko jest najlepszym laktatorkiem) ale ten przyrost na wadze oraz mocne ulewanie spowodował, że sięgnęłam po mm i butelkę. I cieszę sięz faktu, ze mogę jeszcze karmić cwoją córeczkę , choć czuję jako mama, i jestem tego nawet pewna, że mam za mało pokarmu an potrzeby córki. A kto miał dziecko to wie, ze jeśli dziecko odstawione od piersi płacze, i to mocno to znaczy, ze się nie najadło, tak? Więc tu jest ten problem, że aby ja "oszukać " to dokarmiam mm co moze nie jest najlepsze ale zawsze to jakiś sposób na głod. Oczywiście, wszystkie porady są dobre, za co dziękuję .
  • momago 12.05.13, 23:23
    a mojej Malutkiej nie chce się tego ssać
    No nie chce się bo to bardzo ciężka praca, a po co się wysilać jak mama zaraz butelkę poda :-)
    To prosta droga do zakończenia kp.
    Mleka masz mniej bo młoda słabo/mało ssie.
  • az-82 13.05.13, 10:04
    Mialam taki problem jak ty, tylko wierzylam dlugo w zapewnienia tzw. "ekspertow", ze jak dziecko ssie piers, to pokarm nie zanika. Doszlo do tego, ze prawie zaglodzilam dziecko.
    Owszem, mleko zanika, jak dziecko robi sobie dluga nocna przerwe.
    Jest na to prosta rada. Laktator w nocy, zeby przerwy nie byly dluzsze niz 4h.
    W dzien karm dziecko piersia, tyle ile sie da, w nocy sciagaj laktatorem, to co sciagniesz, dawaj malej.
    Zrezygnuj z butelki, mozesz probowac uczyc pic z kubka.
    Moja coreczka tez nie chciala pic z piersi, jak sie nauczyla ze z butelki ladnie leci i szybko. Ale nie ma innej opcji, jak nie bedzie ciagnac piersi, to mleka nie bedzie. A warto walczyc o karmienie.
    U nas sprawdzil sie taki sposob troche wstrzasowy. Zrobilam jej rzadka kaszke i podalam w butelce ze smoczkiem do mleka. Byla glodna, dostala butle, z butli prawie nic nie lecialo, wiec natychmiast jak zobaczyla piers, to sie rzucila na piers, a butle cisnela.
    No i jeszcze, dopoki musisz karmic butla, uzywaj smoczka wolnoplynacego, dla noworodkow. Bedzie ciezko ssac. I ma byc ciezko.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lb1f.lilypie.com/7XRjp1.png[/img][/url]
  • murwa.kac 13.05.13, 10:08
    az-82 napisała:

    Owszem, mleko zanika, jak dziecko robi sobie dluga nocna przerwe.

    BZDURA. biologicznie niemozliwe.
    skoro mleko zanika magiczne przez noc (!!!) to jakim cudem sa kobiety, ktore KARMIA np 2 czy 3 latkow? przeciez one potrafia karmic np. co kilka dni. albo raz dziennie. i pokarm maja.
    poki dziecko SSIE, pokarm JEST

    Jest na to prosta rada. Laktator w nocy, zeby przerwy nie byly dluzsze niz 4h.

    jeszcze wieksza BZDURA.


    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • az-82 13.05.13, 11:07
    > az-82 napisała:
    >
    > Owszem, mleko zanika, jak dziecko robi sobie dluga nocna przerwe.
    >

    > BZDURA. biologicznie niemozliwe.
    > skoro mleko zanika magiczne przez noc (!!!) to jakim cudem sa kobiety, ktore KA
    > RMIA np 2 czy 3 latkow? przeciez one potrafia karmic np. co kilka dni. albo raz
    > dziennie. i pokarm maja.
    > poki dziecko SSIE, pokarm JEST
    >
    > Jest na to prosta rada. Laktator w nocy, zeby przerwy nie byly dluzsze niz
    > 4h.

    >
    > jeszcze wieksza BZDURA.
    >

    Bzdury, to ty tutaj wypisujesz, nie majac pelnej wiedzy.
    Co innego 2-3 latki, a co innego, kiedy dziecko przesypia noc w wieku kilku tygodni. No i mleko nie zanika przez noc, tylko stopniowo.
    Dlatego nie zauwazylam, ze moje dziecko sie nie najada, dopoki nie zaczelo plakac z glodu. A jadlo tylko z piersi, nawet 12! razy dziennie.
    To co pisze, to sa moje doswiadczenia, porady ktore dostalam w poradni laktacyjnej i ktore uratowaly moje dziecko przed przejsciem na mleko modyfikowane.
    Poza tym, nie wszystkie kobiety sa takie same i nie uwszystkich hormony dzialaja tak samo. Jedna bedzie w stanie karmic przez 2 lata, inna nie.
    Tak samo, jak jedna zajdzie w ciaze w pierwszej probie, a inna bedzie sie starac 3 lata. Nie mozna uogolniac.
    Upieranie sie, ze mleko jest, bo musi byc, jest bez sensu. Tak samo jak upieranie sie, ze dziecka nie trzeba dokarmiac. O tym, czy trzeba, czy nie, powinien zadecydowac lekarz, po kontroli przyrostow masy ciala.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lb1f.lilypie.com/7XRjp1.png[/img][/url]
  • murwa.kac 13.05.13, 15:25
    wlasnie pieknie swoja wypowiedzia udowodnilas, ze nie masz pojecia o mechanizmach laktacji.
    poczytaj chociaz troszke.

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • mika8001 15.05.13, 09:40
    moja córka zaczęła przesypiać noce jak miała mniej niż 2 miesiące.
    za 5 dni będzie miała 8 miesięcy i jakoś mleko mi zanikło.
  • murwa.kac 13.05.13, 10:02
    nie no swietnie rozumiem.
    napisalas, ze bardzo chcesz karmic piersia - dostalas rady jak te laktacje utrzymac, zeby sie nie zatrzymala.
    gdyby Ci mocno nie zalezalo, napisalabym, zebys olala temat i przeszla na butle stopniowo.

    skoro chcesz karmic - po raz kolejny napisze wywal butelke i smoczek
    po pierwsze podajac - hamujesz laktacje
    po drugie - dziecko placze przy piersi - no juz napisaly dwie dziewczyny - smoczek niestety namieszal. ssanie piersi to ciezka praca w porownaniu z butla. wiec mala placze i wola butle, bo wie, ze ja dostanie i mleko o wiele latwiej i szybciej poleci.
    jak zaczyna plakac - ponos ja, poprzytulaj, proponuj znow kolejna piers. nawet jak possie tylko chwile, znowu zacznie plakac - znow ponos, poprzytulaj i przystawiaj.
    zacisnij zeby i proponuj TYLKO piers, a wszystko wroci do normy.

    jezeli chodzi o przybieranie na wadze.
    czy zawsze jest wazona nago? na tej samej wadze?
    same przybory jezeli sa zachowane powyzsze warunki - rzeczywiscie sa ciut przymale
    kellymom.com/bf/normal/weight-gain-metric/ALE
    tu winowajca jest zarowno smoczek jak i namieszanie z mm (nie znam norm przyborow dzieci na mm)
    dzieci, ktore pija z butelki maja zaburzony odruch ssania piersi, ssa piers nieprawidlowo, stad problemy z przyrostami.
    wiec kolejny raz - rozwiazaniem jest wywalenie butelki i mm :)

    nie oszukuj jej, uzbroj sie w cierpliwosc, poswiec dzien dwa na rozkrecenie laktacji, na zazegnanie kryzysu, na nauczeniu corki ssania spowrotem piersi.
    poloz sie z Mala do lozka na caly dzien, najlepiej nago, ona w pampersie, zeby dziecko czulo bliskosc i diodtyk skora do skory i sie karmcie caly dzien. gazety, ksiazki, tv, komuter - masz swietna wymowke, zeby to wszystko nadrobic i zrobic sobie dzien, dwa leniwca (az zazdroszcze :P ).

    natomiast jezeli dalej bedziesz sie upierac, ze masz malo mleka, podawac mm - niestety - dlugo piersia nie pokarmisz.
    mozesz tez zajrzec na forum kp - choc ja go nie lubie, bo tam za duze fanatyczki i terrorystki ;) ale pare przydatnych rad mozesz uslyszec.
    forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • murwa.kac 13.05.13, 10:04
    kellymom.com/bf/normal/weight-gain-metric/

    ALE
    tu winowajca jest zarowno smoczek jak i namieszanie z mm (nie znam norm przyborow dzieci na mm)


    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • murwa.kac 13.05.13, 10:15
    aha i jeszcze

    Stąd wiem, ze mniej więcej mam te 70ml, bo ściągnęłam aby to sprawdzić

    niepotrzebnie to robilas, bo laktator nigdy Ci nie powie ile masz mleka.
    dziecko ssac piers (podrazniajac brodawke) uwalnia prolaktyne w Twoim organizmie, ktora wywoluje laktacje. krotko mowiac - rozpoczyna sie produkcja mleka.
    POKI piers jest ssana, prolaktyna krazy i to mleko produkuje.
    ergo - poki dziecko ssie - mleko bedzie. nawet jezeli bedzie ssalo 2 h - to mleko kropla po kropli bedzie splywac.
    CZYSTA BIOLOGIA

    laktator - nie uwalnia prolaktyny badz tez minimalne ilosci. stad pewien limit mleka sciagnietego laktatorem.

    plus do tego sila ciagniecia laktatora ma sie nijak do sily ciagniecia przez dziecko.


    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • Gość: AW IP: *.183.247.116.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.05.13, 10:46
    Do wszystkich, mam mało czasu na odpis
    swanie ale dziś będziemy atakować tylko pierś. Odezwę sue po kilku dniach i powiem jak nam to wyszło, póki co wszystkich pozdrawiamy .
  • murwa.kac 13.05.13, 11:05
    trzymam kciuki, zeby sie udalo! :)

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • agnieszka.lelen 16.05.13, 17:15
    Jeżeli laktacja rzeczywiście osłabła to samo dokarmianie mlekiem modyfikowanym jej nie poprawi (choć przejściowo może być konieczne). Konieczna wydaje się wizyta w poradni laktacyjnej - ocena piersi i aktu karmienia, sposobu ssania przez dziecko i indywidualnie dobrany program naprawy laktacji. Przyrosty masy ciała rzeczywiście są za małe i to już po 2 mies. To może świadczyć o nieprawidłowym mechanizmie ssania dziecka (i to on wyhamowuje laktację). Podawanie smoczka od wczesnego okresu i dokarmianie butelką może nasilić nieprawidłowości w ssaniu. Wczesne rozszerzanie diety laktacji też nie poprawi, przyrosty masy ciała - może; może też nasilić ulewania. Ale wprowadzanie nowych pokarmów - początkowo po kilka łyżeczek (nie wiadomo w jakim tempie uda się zwiększyć i o ile) nie zastąpi karmień mlekiem i też nie spowoduje radykalnej poprawy. Warto byłoby podjąć próbę poprawy karmienia piersią (przejściowo dokarmiając dziecko odciągniętym mlekiem i modyfikowanym). Poza tym te ulewania też trzeba ocenić - czy wymagają diagnostyki (zwłaszcza, że dziecko słabo przybiera na wadze).
    Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
    lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka