Dodaj do ulubionych

Brak apetytu, niskie przyrosty, płacz, ból brzucha

IP: 213.88.142.* 23.06.13, 12:40
Bardzo proszę o rady związane z problemami, które mamy z żywieniem naszego 4.5msc synka.
Wszystkie istotne informacje umieściłem w poście w innym dziale (poniżej link), ale nie jestem pewien czy "Dziecięce dolegliwości" to odpowiednie miejsce.

forum.gazeta.pl/forum/w,1156,145309599,145309599,Brak_apetytu_niskie_przyrosty_placz_bol_brzucha.html
Dziękuję i pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • mad_die 23.06.13, 21:06
    No cóż, pozbawiliście dziecko dobrowolnie najlepszego pokarmu - mleka mamy... Nie wiem, co Wam poradzić...

    --
    BadVista
  • Gość: m_mike IP: 213.88.142.* 24.06.13, 06:56
    "Jeśli macie zamiar napisać, że to i to trzeba było zrobić inaczej... nie szczepić, nie podawać butelki itd to sobie darujcie... oczekujemy rad jak sobie poradzić z tą sytuacją, co zrobić, jakie badania wykonać, żeby ulżyć trochę cierpieniom naszego synka."... dzięki
  • Gość: m_Mike IP: 213.88.142.* 24.06.13, 07:02
    mad_die... naprawdę bardzo nam pomogłaś!
  • e-kasia27 24.06.13, 08:22
    Ewidentnie widać, że dziecko uczulone na krowę skoro nawet po bebilonie pepti są problemy, więc karmienie bebikiem, to baaardzo zły pomysł, bo będzie coraz gorzej - waga zacznie spadać, będzie anemia i kto wie, co jeszcze.
    Nutramigen jest faktycznie ohydny, więc może się nie udać przekonać dziecka do jego jedzenia, ale można próbować dosładzać go np. na początku glukozą - prawde powiedziawszy nie wiem, czy to ma sen, tak o niego walczyć, bo jeśli pepti szkodzi, to nutramiigen też może szkodzić.
    Są jeszcze mieszanki elementarne(nutramigen AA, neocate, elecare - wszystkie tylko na receptę od alergologa), ale smak mają też nie najlepszy, więc może być ten sam problem, że dziecko tego nie zje.
    Ja bym spróbowała Humanę SL - mleko na bazie soi (może na soję akurat uczulenia nie ma?), a smakowo jest zdecydowanie lepsza, więc może będzie jeść bez problemów.

    Jeśli Humana SL przejdzie i będzie wszystko dobrze, to po dwóch tygodniach zacząć rozszerzać dietę, żeby w ogóle ilość wypijanej mieszanki zacząć ograniczać.
    Ze względu na alergię - rozszerzać bardzo powoli - jedna rzecz na tydzień i pierwszego dnia zaczynać od 1/2 łyżeczki, drugiego cała łyżeczka, trzeciego 2 łyżeczki itd.
    Zacząć od kleiku ryżowego, batata, oleju słonecznikowego, albo z oliwek - to da pierwszą zupkę, którą będzie można zastąpić jeden posiłek. Potem do tej zupki dokładać po kolei: szpinak, fasolkę szparagową, brokuł, cukinię, dynię, groszek zielony, soczewice czerwoną, sałatę, buraka, indyka, pstrąga, jajko przepiórcze, kasza manna, kasza gryczana biała, kasza jaglana, kasza kukurydziana.
    Na drugi posiłek zacząć wprowadzać płatki owsiane, banana, potem dorzucić siemię lniane, mleko kokosowe, ziarna słonecznika - gotować wszystko razem, a potem zmiksować i wlać do butelki, albo zrobić gęściejsze karmić łyżeczką, jak wolicie.
    Potem wprowadzić banana surowego, czarne jagody, arbuza, borówki amerykańskie, melona.

  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 24.06.13, 09:24
    e-kasia27... bardzo dziękuję Ci za pierwszą - myślę, że bardzo wartościową - odpowiedź. Myślisz, że odbijanie i ulewanie taką wodą po bebilonie pepti to również reakcja alergiczna? Myśleliśmy, że może to być bardziej coś nie tak z pracą jelit, a to że dziecko ulewa i odbija związane z tym, że bebilon pepti ma rzadką konsystencję. Po bebiku nie ulewał. Wczoraj wieczorem i dziś w nocy, żeby zmienić trochę smak pepti dodaliśmy mu (po raz pierwszy) do mleka sinlac. Przygotowaliśmy ze 150ml wody, 4 miarki pepti i 1.5łyżki sinlacu. Chcieliśmy trochę zmienić smak, żeby chętniej wypił... ale rano znów odmówił jedzenia... i marudzi... chyba ma problem z kupką... chociaż wydawało nam się, że taka niewielka ilość nie zaszkodzi i nie spowoduje problemów z wypróżnianiem... a zmieni odrobinę konsystencję mleka :(
  • Gość: Magda IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.13, 09:52
    myślę również że to alergia i należy spróbować z mlekami na bazie soi i zacząć już powoli rozszerzać dietę dziecko ma już 5 mc więc jest na to gotowe. jeżeli ma zaparcia można spróbować kleiku z siemienia lnianego rozcieńczonego z wodą i zalecam wykonanie usg brzuszka u jakiegoś dobrego chirurga dziecięcego.
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 24.06.13, 10:02
    Magda... a to USG w jakim celu? Czego dowiemy się po takim badaniu? Czy musi zostać przeprowadzone na jakimś specjalnym sprzęcie... odpowiednio wysokiej klasy? Czy trzeba dziecko jakoś odpowiednio do tego badania przygotować (np. dorośli kilka godzin przed badaniem USG jamy brzusznej nie powinni chyba jeść)?
  • Gość: Magda IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.13, 10:22
    Problemy z jedzeniem oraz z wypróżnianiem mogą być spowodowane nieprawidłowym rozwojem jelit lub i nieodpowiednim skrętem najłatwiej to sprawdzić przez USG jelito u tak małego dziecka jest krótkie i łatwo jest je zbadać poprzez właśnie USG dziecka nie trzeba do niego przygotowywać lecz warto wykonać je na USG nowszego typu oraz u dobrego chirurga który może pomóc. Czasami właśnie takie objawy często są mylone właśnie z alergią warto sprawdzić.
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 24.06.13, 12:50
    Umówiłem się na wizytę, niestety dopiero za cały cały tydzień... ech :(
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 24.06.13, 12:16
    No to pozostaje mi zapytać czy możecie kogoś, kto takie badanie wykona we Wrocławiu polecić. Biorę się za googlowanie... ale jeśli znacie kogoś kto zrobi to szybko i dobrze, to bardzo proszę o namiary.
  • Gość: ewa.z1980 IP: *.static.espol.com.pl 24.06.13, 13:36
    mam podobnie z tym ze trwa do dzis a ma 10 mc skonczne i jestem jst zalamana psychicznie.mi kaza robic endoskopie bo ponoc to moze byc cos z przelykiem lub jelitami........ nie wiem co robic ale mala wlasnie juz calkiie odmaiwa stalych posilkow nawt przy zabwianiu. wy zcznijcie rozszerzac diete bo moze to zacznie wam jesc ja mojej juz dawalam zarcie jak miala 4 mc i tydzien takz e smialo zacznijcie moze zasmakuje w inyym jedzeniu
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 24.06.13, 13:58
    No ale przecież musi być jakiś powód... przyczyna... Od miesiąca przestaliśmy funkcjonować jako rodzina... niewiele brakuje, żebyśmy przestali funkcjonować jak ludzie. Dziecko chętnie je przez pierwsze dni bebiko... ale później jest coraz gorzej o coraz gorzej. Rozmawiałem, dziś przez telefon z alergologiem małego. Kazała powtórzyć posiew moczu, i zasugerowała że e. coli która mały miał w moczu 10^3 jak jeszcze w miarę ładnie jadł mogła się namnożyć i przez to to wszystko. Na posiew będziemy czekać minimum 3 dni. Wykonamy go jutro, więc może będzie na piątek. Co mamy zrobić do tego czasu? Czym karmić dziecko? Jak wytrzymać to psychicznie? Bardzo ciężko to wszystko udźwignąć... szczerze mówiąc... to nie wyobrażam sobie siebie z takimi problemami w domu przez kolejnych 5 miesięcy.
    Ewa... też podałaś rotarix?
  • agnieszka.lelen 24.06.13, 20:53
    Wydaje się ,że dziecko wymaga diagnostyki. Jeżeli po Bebiku ma wyraźne dolegliwości to na pewno na można tego podawać; to sugeruje alergię na białko mleka krowiego. Hydrolizaty (Bebilon Pepti, Nutramigen) nie są smaczne ale mieszanki elementarne (Bebilon Neocate, Nutramigen AA, Elecare) jeszcze gorsze. Można spróbować mleko hipoalergiczne (HA). Nie warto eksperymentować z rozszerzaniem dopóki nie ustali się diety, którą dziecko będzie dobrze tolerowało, dolegliwości ustąpią i zacznie przybierać na wadze. Dobrze byłoby skonsultować się, również z psychologiem zajmującym się zaburzeniami karmienia u małych dzieci.
    Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
    lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
  • Gość: m_Mike IP: 213.88.142.* 24.06.13, 21:20
    Pani Agnieszko. Bardzo dziękuję za rady. Problem w tym, że właśnie nie wiemy jakim mlekiem karmić i nie wiemy w którą stronę zmierzać. Jedno (bebiko) je w miarę chętnie, ale dopóki nie pojawią się złe sygnały z brzuszka, drugiego (pepti) zjada mało i często po nim odbja i ulewa, trzeciego (nutramigen) pić na 100% nie będzie. Jak tylko ma smoczek w buzi to go wypycha językiem, albo zagryza dziąsła. Wiec albo płacze, marudzi bo go boli, albo bo jest głodny (i być może dalej go boli). Jest też mocno pobudzony i cały czas się denerwuje (jeśli można tak napisać). Niechętnie się bawi. Bardzo martwimy się już nawet nie o jego prawidłowy fizyczny rozwój, ale także o psychiczny. Właśnie dlatego chciałbym, żeby Pani mi wyjaśniła dlaczego powinniśmy skonsultować się, również z psychologiem zajmującym się zaburzeniami karmienia u małych dzieci. Czego dowiemy się od takiego lekarza, oprócz tego że trzeba znaleźć przyczynę... co już wiemy. Pozdrawiam
  • Gość: m_Mike IP: 213.88.142.* 24.06.13, 21:55
    ...dopiszę jeszcze, że od kilku dni wszystko robi z nerwami, zabawki, którymi wczesniej chętnie się bawił odpycha, pręży się wygina. Karmienia wyglądają tak samo.
    Boję się, że jak zaczniemy biegać do tych wszystkich lekarzy to już w ogóle będzie masakra, pediatra, alergolog, usg, psycholog, neurolog... nie wiem kto tam jeszcze. Jak na to zareaguje nasz synek... chyba raczej nie za dobrze :(
  • Gość: m_Mike IP: 213.88.142.* 24.06.13, 21:58
    I uprzejmie proszę jeszcze o wyjaśnienie co oznacza... że dziecko wymaga diagnostyki.
  • Gość: Magda IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.13, 08:41
    wydaje mi się że to USG jest konieczne nie znam Wrocławia jestem z małopolski. Musicie to jakoś wytrzymać trzymam za was kciuki. Dziecko jest nerwowe bo je boli i powody mogą być dwa albo problemy z jelitowe i gastryczne albo ciężka alergia pokarmowa. A mam jeszcze pytanie żona nie ma wogóle już pokarmu ?? Macie kogoś znajomego kto karmi piersią ?? Czasami matki mają kogoś znajomego zaufanego od kogo dostają mleko z piersi odciągane laktatorem czasami można takie mleko pomieszać z mlekiem matki jest wtedy bardziej lekko strawne. Dalszej diagnostyki oznacza kolejnych badan i wizyt lekarskich aby ustalić przyczynę takich nieprawidłowości.
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 25.06.13, 10:35
    Dziękuje za odpowiedź. Myślę, że udało nam się znaleźć sensownego chirurga który przeprowadzi badanie USG. Podzielę się swoją opinią jak już będziemy po. Może ktoś skorzysta. Pozdrawiam.
  • won-ia 25.06.13, 12:41
    To są typowe objawy alergii pokarmowej:( Mój synek zachowywał się identycznie dopiero od 2 miesięcy jest lepiej a ma 14miesiący. Na piersi już nie jest rozumiem? Jeśli BP nie toleruje to Nutra pewnie tez nie przedzie jak ma takie objawy. Mój po Nutra było najgorzej ...jako tako na BP(ale i tak było źle) ale jednak najlepiej na piersi(przy restrykcyjnej diecie poprawę zobaczyłam dopiero po ok 2miesiącach-tak zniszczone miał jelita alergenami). Teraz odrzucił mleko na rzecz obiadków i Sinlaca. W nocy troszkę wypije Necotae Advance. Ja bym udała się do alergologa po recepte na mieszanke elementarną i zobaczyła jak sie będzie funkcjonował.Poprawa jednak nastąpi jak zregenerują mu się kosmki jelitowe i to może trwać różnie,zależy jaki ma stan jelit. Takie dziecko jest mądre i może mieć uraz do jedzenia mój długo nie jadł sam bo się bał,że brzuszek go będzie boleć itp.
    Wiem co przechodzicie bo sama to przechodziłam jeszcze nie dawno. Będzie dobrze tylko ścisła dieta i odpowiednie doprane mleko i synek powinnien zachowywać normalnie.
  • Gość: magda IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.13, 12:50
    Dobrze napisz co tam lekarz powie wtedy będę mogła coś więcej pomoc powodzenia
  • won-ia 25.06.13, 14:43
    Dodam,że każda infecja,ząbkowanie,stres,zmiana pogody,szczepienie zaostrza objawy. Dobrze zaobserwowałeś pogorszenie. My też przebadaliśmy małego od morfologii,usg brzuszka i przezciemiączkowe,posiew moczu neurolog,alergolog,gastroenterolog,neonatolog,pediatrzy (chyba 8) nefrolog i żaden nie widział problemu. A dziecko odmawiało jedzenie miało dolegliwości brzuszkowe,refluks spowodowony alergią,wymioty,krew w kupce i śluz. Pomógł nam jeden lekarz któremu zaufałam w 100%. Kazał karmić piersią min.do roczku + jeden produkt wprowadzać na tydzień. Leczenie było długie i mozolne.
    U nas diagnozy było jedne _ przewrażliwiona matka bo dziecko nie wygląda na zabiedzone..."chłopcy tak mają"!!!minie jak dojrzeje układ pokarmowy itp. ale ja nie ustępowałam. Mam starszą córke i wiedziałam,że coś jest nie tak...starsza tez miała skaze i alergie pokarmową ale jedynym objawem były wysypki i po piersi świetnie tolerowała BP.
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 25.06.13, 18:04
    Okay, tylko że my naszego chłopca piersią nie nakarmimy... poza tym nie chcę ciągnąć tego tematu. Świadomie go od piersi nie odstawiliśmy.
  • momago 25.06.13, 18:22
    Szkoda, że nie chcesz pociągnąć tego tematu. Można by było popracować nad przywróceniem laktacji i pokarmić młodego ściąganym mlekiem do czasu aż rozszerzycie dietę.
  • markoco29 27.06.13, 08:23
    może jednak udało by się przywrócić laktację u żony?
    Rozumiem, że jest to teraz drażliwy dla Państwa temat, bo ludzie krytykują itd.
    Ale ja jeszcze 1,5miesiąca po zakończeniu kramienia miałam odrobinę mleka w piersi (dodam, że od samego początku karmiłam córkę tylko odciąganym mlekiem przez butelkę i dokładnie rozumiem ile wymaga to poświęcenia).
  • Gość: Gabriela IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 11:01
    Pani doktor, Nutramigen AA naprawde jest smaczniejszy od zwyklego. Znam dzieci, ktore Nutramigenu nawet nie ruszyly i pija Nutramigen AA nie ze wzgledu na ciezka alergie, ale na smak.
  • Gość: beebee IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.13, 21:42
    Mike doskonale wiem, co przeżywasz, miałam to samo.... mysle, ze powodem moze byc alergia, która osłabila jelita plus szczepionka na rota, która tez osłabia flore w jelitach, bo przeciez jest oslabionym wirusem. Wszystko razem, u mnie przynajmniej tak było... I wowczas nie pomogł ani BP a po Nutrze masakra totaalna i wymioty. Wiec na wlasna rękę (bo alergolog uparł sie na nutre) kupiłam Humanę SL czyli mleko sojowe i zaczełam podawac dziecku. Hydrolizaty sa na bazie białka mleka albo serwatkowego albo kazeiny, wiec to kopanie sie z koniem taka robota i maja jeszcze laktoze przeciez tzn BP ma. Zrobilam ten krok jak przeczytalam gdzies na forum wypowiedz innej matki. On nie chciał, bo jak widział butelke to sie bał juz, wiec na spiocha przez prawie dwa miesiace go karmilam mlekiem. Wtedy jadl i budzil sie najedzony, do mleka dodawalam kaszke jaglana holle, bo byl juz na to czas. To było głównie w nocy, a w dzien karmilam łyżeczką, tego sie nie bal i lubil nowe smaki, oczywiscie powoli rozszerzajac diete. Wasz synek tez jest juz duży, spokojnie rozszerzajcie dietę, to bardzo pomoże. Ja zaczęłabym od kaszki jaglanej i jabłka, wiem moze dziwnie, ale Mały musi nabrac sił i wagi, wiec kasza oraz moze go ta kasza zapierac, wiec jablko, które pomoze jakby co z lupka. Walsciwie to jablko jest uczulajace, moze inny owoc, potem dynia, ziemniak (marchew dzieci lubia, ale moze zapierac na poczatek a jelitka zmordowane to niech sie nie mecza i tez uczula, czesto przy skazie). Karmcie dziecko przez sen jak nie chce na zywo, nie zastanawiajcie sie, jak Wam ktos powie, ze zły nawyk zywieniowy itp to bzdura przy tak malym dziecku. Waszym zadaniem jest nakarmic dziecko, potem wszystko sie ulozy. Moj po szczepieniach na rota za kazdym razem nie jadl dwa m-ce. Pomogł Zyrtec przez m-c (nie dosc ze odczula to powoduje zwiekszenie apetytu jako skutek uboczny:), rozszerzanie diety, zmiana mleka na sojowe i oraz bardzo wazne: probiotyk! Jelita sa wycienczone, trzeba odbudowac flore bakteryjną koniecznie, dopoki sie nie uszczelnia to beda przepuszczaly alergeny, ktore je niszcza. To co dziecko ma na skorze np. krostki, suche plamki (moj nie miał!) moze miec tez w jelitach, stad cierpienie. Ja polecam probiotyk Latopic, dwa razy dziennie (dawalam czasem i trzy razy i to trzy razy z rzedu do posilku). Zmiany nie przyszły od razu, po 1 mcu, ale do tej pory rewelacja. Moj syn co prawda nie spadł z wagi, ale stanął w pewnym momencie (nawet BP karmilam go przez sen w nocy i w dzien, zawsze z kleikiem lub kaszka jaglaną), potem jak ruszył to wskoczył dwa centyle wyżej, je bardzo ładnie, swietnie sie rozwija i wszystko wrocilo do normy. Bedzie dobrze, sama w to nie wierzylam, ale czas leci, przezyjecie, dziecko coraz starsze, wszystko przejdziecie. Dodam teraz, ze synek ma 8,5 mca, chodzi przy meblach,raczkuje, siada, robi papa, daje czesc, i bije brawo, wklada i wyjmuje zabawki do kubelka a jak mial pol roku to nawet nie robił obrotów z plecow na brzuch i odwrotnie. Także wszystko nadgoni i odrobi wage, cierpliwosci.
    p.s. mnie alergolog i pediatra i gastrolog kazali karmic nutra (bo oczywiscie latalam po lekarzach i szukalam przyczyny) a jeden jedyny neurolog bardzo madry czlowiek, powiedzial, ze glupota, ale bylo za pozno. Dziecko jakos rosnie, jest madre, nie choruje w ogole, jest chlodnolubny, je wszystko prawie i prosze bardzo tylko 3mce na cycku, potem lekarskie eksperymenty do 5,5 mca a potem intuicja matki na sojowym. 75 centyl, wałki na ciele jak trzeba i super apetyt. Nawet do tej pory jak zje troszke mniej bo np. zeby ida lub upał to mam zacisniete gardlo z nerwow, ide na bok i sie uspokajam bo nawiedza mnie paranoja. Dodam tez, ze dziecko je serek bieluch, ktory uwielbia, zero dolegliwosci, po skazie ani sladu. Mleko modyfikowane to wielkie G, najlepsze mleko matki i inne, ale mm to szajs. Znajoma zamieniala nawet na kozie, tez na wlasna i reke i od razu dziecku znikneły strupy i suche plamy, ktore mial po nutrze i bebilonie (kazdym). USG bardzo wazne tez, ale na pewno bedzie ok, mowie Ci, ze to ten rotarix pi....ny :P

    Pozdrawiam
  • Gość: m_Mike IP: *.customer.telia.com 26.06.13, 17:38
    A co z efektami ubocznymi po humanie? Kolejne reakcje alergiczne, inne działania niepożądane? Czy humana została podana od razu? Zaakceptowana? Czy mieszana na czas przejścia z poprzednim mlekiem? Proszę o podzielenie się spostrzeżeniami na temat przygotowania, podawania i ewentualnej niechęci do picia tego mleka... mamy zamiar podać je dziecku dziś wieczorem. Czy podczas karmienia dziecka takim mlekiem trzeba uzupełniać jakieś składniki jego diety?
  • Gość: beebee IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.13, 21:55
    efektów ubocznych nie było, tak naprawde musiałam zaryzykowac, bo reakcja alergiczna na soję mogła się pojawic. Zastanawiałam sie nad tym dwa tyg, nie od razu podalam dziecku to mleko, ale porozmawiałam z kuzynką, której dziecko jest na humanie sl od 1go mca zycia i powiedziała, ze alergolog, która polecila jej to mleko mówiła, iż producenci hydrolizatów wysyłaja przedstawicieli do lekarzy, aby przepisywali je dzieciom. To jest biznes, lekarze jezdza na wycieczki i wypisuja recepty, jak z kazdym innym "(m)lekiem". Ta alergolog zajmuje sie tylko niemowletami i powiedziala, ze nie miala jeszcze przypadku dziecka uczulonego na mleko krowie i soje rownoczesnie. Moje dziecko ulewało, ale po mleku krowim kwasno i mialo zgage, refluks draznil mu przełyk i plakal a co za tym idzie nie chciał jesc. Po humanie równiez ulewał jesli nie zagescilam kleikiem lub kaszka jaglana, ale nie kwasno i nie sprawialo mu to problemu, nie plakal, nie bolalo go, wiec apetyt powracał, nie wracałam do punktu wyjscia. Mleko to jest pelnowartosciowym posiłkiem, niektóre dzieci tak jak pisałam od poczatku tylko to mleko pija, kiedy skaza uwidacznia sie od razu. Natomiast mysle, ze powinniscie rozszerzyc diete juz dziaciaczkowi, ale to pewnie juz sobie uzgodniliscie co i jak. Mleko zmieniłam od razu, nie mieszalam, moj syn mial 5.5 mca, byl juz duży. Tak jak napisałam on jak widział tylko butelke to sie wykrecał, plakal w ogole nie brał do buzi, tylko dotknełam jego ust i juz sie wyrywał, wiec zaczełam przez sen podawac i obserwowałam. U mnie skaza pojawila sie po szczepieniach, kiedy jelita były "zmordowane" rotarixem. Gdy go zupelnie odseparowałam od alergenu na jakis czas i "odbudowałam" jelitka okazalo sie, ze skazy wcale nie ma. I albo juz wyrósł, bo z tego sie wyrasta albo jelita sa szczelne i odporne, i mozliwe, ze po kolejnej szczepionce albo chorobie rotawirusowej bedzie znow to samo. Chociaz jak podałam hipp 2 i bebiko 2 to nie zniosł tego dobrze, natomiast serki homo np bieluch i jogurt znosi rewelacyjnie, czyli czysty napiał ok a mm odpada, nie wiem czemu. Mnie alergolog powiedział, ze mały szybko z tego wyrośnie, bo tak naprawde objawem był glownie brak apetytu i bole brzucha, nie bylo zmian skórnych (tzn bardzo lekkie liszaje, do tej pory nie jestem pewna czy nie od balsamu, bo juz ich nie ma wcale), powiedział, ze ewidentnie przejsciowe zwiazane z niedojrzaloscia jelit, natomiast o szczepieniach nie bardzo chciał komentowac, nic dziwnego pediatra-alergolog powinien polecac szczepionki, przeciez z tego tez zyje. U was mam wrazenie zupelnie podobnie, jak napisales jeszcze o rotarixie to juz mysle sobie, skad ja to znam. Potem w necie szukałam wypowiedzi o rotarixie, i jest mnostwo podobnych sytuacji, w sumie poczulam sie wtedy lepiej, bo nie bylam sama i bylo siwatełko, ze wreszcie jest jakas diagnoza dla mojego dziecka. Po drodze lekarze duzo wymyslali od zabkowania po padaczke a ja chodziłam jak zywy trup z nerwów po lekarzach.
    oczywiscie zmiany nie pojawily sie od razu, 1-2 mce karmilam przez sen w dzien lyzeczka (na poczatku super szło, potem przez zabawianie, nawet przed tv albo w wannie! i no i probiotyk, ale o tym juz wczesniej pisalam. Boże jak sobie przypomne to wszystko ten horror, nikt nie zrozumie kto nie przezył, nikt. Wchodziłam tez na forum matki niejadków-grupa wsparcia, ale tam sie zdołowac mozna na amen, nie wchodzcie tam. Wyłam potem do rana. Rodzina patrzyła na mnie jak na wariatke, bo dziecko jakos rosło, ale tylko dlatego, ze ja w pore tak jak Wy zaczelam reagowac, to była moja ciezka praca a nie rozkoszne karmienie. I synek nie je juz w nocy, zupelnie nie chce, pije tylko wode, je tylko łyczeczką, bo butelka nadal jest traumą chyba, ale za to porcje ze hej. Za tydzien konczy 9 mcy, je dwa razy dziennie humane z kaszami i owocem, dwa razy dziennie danie warzywno-miesne i raz danie mleczne czyli serek homo, wiec mleko niemalze z kartonu:) czasem dam mu zamiast serka sama kaszę z owocami np manne. Nadal sie troche boje mu ten nabiał dawac, traumę mam chyba do konca zycia. Z glutenem tez sie nie spieszyłam, ekspozycje zrobiłam w 7 i 8 mcu, jak juz bylo lepiej. Mysle ze pomogł tez bardzo Zyrtec, bo byl czas, ze nawet nie bardzo ta łyzeczka chciał cokolwiek a ten lek (na recepte) poprawia apetyt i sen :) Zobaczycie dziecko bedzie najedzone, bedzie zupelnie inne:))) Ja wychodziłam z załozenia, ze nie wazne jak przez sen, w wannie, tym sie bede martwic potem jak juz dziecko siły odzyska.
    p.s. czasem czytałam tez w necie o tym białku mleka krowiego, to wniosek jest taki, ze to generalnie dla człowieka trucizna niemalże, ale juz sie nie zaglebiam...

    Pozdrawiam
  • santaedyta 26.06.13, 22:10
    My co prawda byliśmy na Nutramigenie, ale pamiętam, że po pewnym czasie Młody pił też tylko przez sen, gdy znał już dużo innych smaków.
    Co do uzupełniania diety przy mleku to na pewno trzeba dopajać dziecko wodą (mniej więcej tyle ile wynosi jedna porcja mleka wypijanego na 1raz).
    Ja bym uważała ze zmianami mieszanek zbyt często, wiem, że to trudne, ale może któreś mleko będzie odpowiadać dziecku, a na efekty trzeba trochę poczekać.
    Może warto spróbować z kozim?

    --
    drogaodnedzydopieniedzy.wordpress.com/
  • Gość: M_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 19:13
    A jak było na początku z tą Humaną? Jakie ilości zjadało Twoje dziecko? Czy były przy tym graymasy? Płacz zaraz po karmieniu? Nasz na pierwsze karmienia zjadl 90ml, kolejne 160ml a później znów co raz mniej 80ml 70ml 60ml. Masakra... bo nie chce pić żadnej z tych mieszanek. Próbowaliśmy przez sen... jak jeszcze byl spokojny... przy 80ml przebudzil sie podczas karmienia i wpadl w szal. Chetnie je jedynie sinlac na wodzie... ale to nie jest mleko... i kupy sa jak twarda plastelina po nim... wiec możemy mu go podac max 2x dziennie. Inaczej sie zaklei... poza tym... jak już wcześniej pisałem... to nie jest mleko :(
  • santaedyta 26.06.13, 22:00
    Odpisywałam na innej stronie. Też sądzę, że warto by rozszerzyć dietę dziecku. My zaczynaliśmy od gotowanej, zmiksowanej marchewki( z uprawy ekologicznej) i przy jego biegunkach gotowałam kleik ryżowy (ugotować ryż i podawać tą gęstą wodę-klej ryżowy).
    U nas było tak, że moment krytyczny przyszedł w weekend, więc trafiliśmy na pomoc doraźną, a że tam boją się brać odpowiedzialność to skierowali nas do szpitala.
    W tym momencie zrobiono od razu badania krwi, USG jamy brzusznej. Nic nie wyszło.
    Poprawa nie nastąpi odrazu, dlatego wracanie do bebiko to błąd, też tak początkowo robiliśmy. Jeśli zmieniacie np na Pepti to trzeba tygodnia, dwóch na poprawę, choć nie wiem czy pepti pomoże.
    A i my podawaliśmy jeszcze probiotyk, nie pamiętam nazwy, to było na poprawę pracy jelit i przywrócenie równowagi.
    Może warto wybrać się w weekend na doraźną, jak skierują do szpitala to nie będziecie czekać na badania, bo na pewno zrobią je od razu.
    --
    drogaodnedzydopieniedzy.wordpress.com/
  • Gość: m_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 07:42
    Jest coraz gorzej. Humany zjada 60ml... max 500ml dziennie... caly czas płacze, złości się denerwuje, unika kontaktu... zastanawiamy sie nawet nad szpitalem
  • Gość: mała IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.13, 08:39
    Myślę że jeżeli cały czas płacze to jedzcie do szpitala najlepiej do takiego gdzie mają oddział alwrgologii dziecięcej
  • Gość: MamaJulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 08:50
    Niby szpital to ostateczność i każdy się go boi ale macie tam szansę na pełną diagnostykę, na specjalistów z róznych dziedzin i jest wówczas szansa, że na dziecko wreszcie lekarze spojrzą kompleksowo. Nie jestem typem człowieka, ktory z byle czym biegnie do lekarza ale myślę, że Wasza sytuacja już tego wymaga.
    Ja pewnie, ze łzami w oczach, bym pojechała do spzitala. Mogę się jedynie domyślac jak się czujecie bo moje dziecko miało takie schizy ale przez parę dni i płakaliśmy obydwoje. Do tego dołowały mnie obie babcie, które usilnie kazały mi przejść na sztuczne mleko wmawiając mi ze krzywdzę dziecko i siebie. Więc dochodziła walka z nimi. Wyszlismy z tego - u nas sprawdziła się moja dieta eliminacyjna i odstawienie witaminy d i probiotyku.
    Myślę o Waszym dzieciaczku, trzymam kciuki !!!
  • Gość: beebee IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.13, 10:26
    Jesli maluszek ciagle płacze to jedzcie do szpitala, tez bym sie bała, ale tak naprawde kazde dziecko jest inne, trzeba szukac do skutku przyczyny, trzymam kciuki bardzo mocno
  • Gość: m_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 19:22
    Jeszcze dwa pytania. Czy któraś z was próbowała dabridatu? Czy w naszym przypadku może pomoc? kilka tygodni temu robiliśmy posiew moczy wyszlo e. coli 10^3 dzis powtorzylismy wyniki i wyszlo 10^4 jak interpretowac te wyniki? Czy barteria w ukladzie moczowym moze spowodowac takie zachowanie dziecka?
  • Gość: magda IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.13, 20:37
    Debridat ułatwia trawienie u mojego syna die sprawdził ale on już je stale pokarmy i to z ich trawieniem miał problem miał zaparcia i odmawiał piersi po około 2 tygodniach stosowania stolce się unormiwaly lecz brak apetytu pozostał. Wg mnie układ moczowy raczej kie odpowiada objaepm jakie pan przedstawia
  • Gość: m_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.13, 10:18
    Brak nam już sił... jedyną rzeczą, która mały w tej jest w stanie przełknąć to sinlac. Po probie z humana, której w ogóle nie chce pić wróciliśmy do PB. W nocy zjadł 60ml BP i 100ml sinlaca, ale robimy mu wersje do picia /na tę samą ilość wody dajemy połowę zalecanej ilości/ bo boimy się że się zatka. Już wczoraj był problem z kupką. W końcu się udało, ale była mocno twarda. Rano BP już nie chciał. Zrobiłem mu sinlac do picia i do niego dodałem miarkę mleka... wypił 160ml... od ostatniego posiłku mija właśnie 5h nie upomina się o jedzenie... po probie podania takiej samej mieszanki jak rano wypija 40ml. Skierowanie na oddział gastroenterologiczny mamy... telefonicznie możemy się umówić na wrzesień. Więc jeśli nie przyjmą/zakwalifikują go po przebadaniu od razu, to pewnie wylądujemy na jakimś oddziale pediatrycznym, gdzie o łatwiej o infekcje... Cały czas mam nadzieję, że w końcu będzie lepiej... końcu szpital zawsze powinien być ostatecznością... Za dużo tego wszystkiego...
  • e-kasia27 29.06.13, 11:20
    Robisz jeden podstawowy błąd - za dużo zmian i za często.

    Aby ocenić, czy dane mleko się nadaje, czy nie, trzeba co najmniej tygodnia(powinno być dwa tygodnie) na samym tylko mleku.

    Jeśli dziecko jest alergikiem, to podawanie mu mleka , które go uczula niszczy mu jelita i dlatego dziecko traci apetyt.
    Na to aby jelita się zregenerowały potrzeba czasu.

    Jeśli Ty wprowadzasz nowe mleko na dzień, to nie możesz oczekiwać, że dziecko nagle zacznie jej jeść - to jest nierealne oczekiwanie.
    Może zacznie jeść więcej, za tydzień, dwa, ale nie natychmiast.
    Może by zaczęło więcej jeść, gdy jelita wróciłyby do stanu równowagi, ale Ty nie dajesz mu na to szansy, bo znowu dajesz to, co go prawdopodobnie uczula.

    Na dodatek taka mieszanina, raz jedno mleko, raz drugie, raz ogromne ilości sinlaku, jak na takiego malucha - to efekt będzie taki, że (niezależnie od alergii!) rozregulujesz mu całkowicie układ pokarmowy.


    Jeśli zmieniasz mleko, to przynajmniej tydzień dajesz tylko i wyłącznie samo mleko i nic więcej, co najwyżej sama woda do picia.
    Zmieniasz i obserwujesz dziecko - czy się nie pojawiają zmiany skórne, co z kupą, co ze spaniem, rozdrażnieniem, płakaniem itp.itd. - dopiero po tygodniu można ocenić, czy się coś złego pojawiło, czy nie, czy się coś poprawia, czy jest gorzej.

    Alergeny wydalają się z organizmu dopiero po czterech dniach od zaprzestania jedzenia, więc dopiero po czterech dniach karmienia nowym mlekiem przestaje działać na organizm dziecka mleko poprzednie i dopiero wtedy jelita zaczynają (zaczynają!) się leczyć, jeśli poprzednie mleko je uszkadzało, a to obecne nie uszkadza.

    Jeśli codziennie będziesz wprowadzał inną kombinację pokarmową, to nigdy nie dojdziesz do tego, co dziecku szkodzi, a co nie.
    Przy chorym brzuchu zawsze będzie problem z jedzeniem, a na dodatek będzie on cały czas narastał.
    Czy Ty chciałbyś jeść, gdyby Cię od tego bolał brzuch?

    Tu nie jest rzeczą najważniejszą, aby w dziecko natychmiast wmusić, jak największą ilość jedzenia!

    Najważniejsze jest, aby znaleźć takie mleko, które mu nie będzie szkodzić, a wtedy problem ilości jedzenia sam się rozwiąże.
  • Gość: m_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.13, 13:16
    Okay... rozumiem... ale jak podaje mu mleko to zjada go coraz mniej i mniej. Efekt jest taki... że jest słaby i rozdrażniony bo jest głodny. Chciałbym spróbować tylko z jednym mlekiem.... okay. Przyjmując za fakt wszystko co napisałaś... na pewno mogę powiedzieć, że bebiko mu szkodzi... bo jadł je 2 tygodnie i po około 8-9 dniach zaczeło być gorzej... i gorzej. Jadł mniej, był rozdrażniony kupka miała więcej śluzu. Później próbowaliśmy BP, marudził cały czas, jadł tyle co kot napłakał. Po 7 - 9 dniach nie wytrzymaliśmy... pomyśleliśmy że on jest głodny... podaliśmy ponownie bebiko. Pisałem już że "zeżarł" ponad 200ml na raz. Dobrze było około tygodnia... później znów coraz gorzej. Mamy w domu humane, mamy BP... proszę poradźcie jak się za to wszystko zabrać. Jeśli pozwolę, żeby na jedno karmienie zjadał 60ml mleka... to dziennie będzie wypijał 360ml, może uda mi się podać mu dodatkowo 40ml wody. Zakłądając, że sinlaca nie dostanie... to łącznie zje około 400ml. To jest dziecko, które ma 5 miesięcy i waży 6.900. Bardzo się boję, że mój syn mi się zmarnuje... bo z dnia na dzień jest coraz mizerniejszy. Jeśli się zdecyduję na karmienie jednym mlekiem to nie wiem jak długo może jeść tak mało. Czy podawać sinlac? Czy próbować z marchewką/jabłkiem?
    Jeszcze jedno... dziękuję bardzo, za wszystkie posty i rady. Pomagają dużo bardziej niż wizyty u specjalistów. Jeśli tylko możecie coś doradzić z tym żywieniem to bardzo proszę.
  • e-kasia27 29.06.13, 20:41
    Rozumiem, że macie Humanę sojową SL?

    Bebiko jest smaczne, bo słodkie - a Humana?(próbowałeś?) - może spróbuj mu na początku dosładzać mleko glukozą, a potem stopniowo z tego zrezygnować?

    nie wprowadzaj nowego jedzenia dopóki nie znajdziesz odpowiedniego mleka.
    A jabłko i marchewka to na ogół gwóźdź do trumny dla alergika.
    Napisałam Ci już wyżej od czego zaczyna się rozszerzanie diety u alergików i tego się trzymaj, ale najpierw spróbuj z samym mlekiem..
  • niochy2 29.06.13, 22:04
    Generalnie probiotyki maja pomagać na florę jelit bo takie mają zadanie "dobre bakterie" my braliśmy debridat ale z względu na masakryczne kolki i niedojrzałość układu pokarmowego (wcześniak 5 tyg. wcześniej) ale tylko przez jakieś 3 tygodnie, natomiast co do wagi nie ma co oczekiwać że dopóki nie ustali się przyczyny waga będzie rosła normalnie póki co nie można dopuścić aby spadała natomiast 6900 5m-cy to chyba całkiem normalna waga ( nasz syn w wieku 7m-cy waży ok 7750 z tym że jest długi a je normalnie i rozwija się super jest po prostu szczupły a nie papuśny)
    Też robiliśmy usg brzuszka bo dziecko się męczyło po każdym jedzeniu ( z tym że karmiłam tylko piersią i dalej karmię) wił się kulił itd. to dużo pokazuje u nas pokazało to że ma straszne gazy w jelitach co by się zgadzało bo miał kolki ale badanie bezbolesne ( nasz syn miał chyba 2,5 miesiąca jak je robiliśmy)
    Ach i co do pro i pre biotyków to spotkałam się z opiniami że ostrożnie bo to nowość i niby dobre ale co z tego będzie nie wiadomo lekarka z poradni dla wcześniaków do której młody chodził mówiła że niektóre organizmy mogą zamienić te dobre bakterie na złe i wtedy problem ( nie wiem czy to prawda tylko przekazuje co mówiła) dlatego my bio gaie dawaliśmy krótko tak aby trochę mu ulżyć .
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ci09kttjiuihw.png[/img][/url]

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdvvd87mimg.png[/img][/url]
  • Gość: m_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 19:44
    Byłbym skłonny zgodzić się z tą wagą gdyby nie to, że dziecko w zasadzie rosło do 3 miesiąca. Jego średni przyrost z ostatniego miesiąca to 0.014kg/dzień, a od dwóch dni je tyle, że będzie raczej mniej niż więcej.
  • Gość: m_Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 19:46
    ... tak na prawdę to przybierał nam tylko jak jadł bebiko :(
  • mad_die 30.06.13, 22:18
    Gość portalu: m_Mike napisał(a):

    > ... tak na prawdę to przybierał nam tylko jak jadł bebiko :(

    No nie do końca, bo przecież na piersi też przybierał, nie?

    Poważnie, rozważ mamkę - to będzie dla Was najlepsza opcja niż takie szukanie na ślepo sztucznego mleka...
    Laktację też można przywrócić, farmakologicznie, i pokarm ściągać.

    --
    BadVista
  • won-ia 01.07.13, 13:19
    Mike, moj synek też świetnie przybierał do 2,5 miesiąca. Po 1200g na miesiąc co potem myliło lekarzy bo przez kolejne 2 miesiące przybierał 200 gram. Potrafił nie jeść po 10-12h i nikt mi nie wierzył. Kupki robił beznadziejne wsiąkające pieluszke...krew i śluz doszedł jak zaczęłam dokarmiać z łyczeczki BP na Nutra było masakrycznie...Nie chce wracać do tego. Laktacja mi siadła bo pił tyle,żeby tylko się nie odwodnić. Skoro je chętnie sinlac to niech je 2razy dziennie(może mu nie szkodzi) + jakieś dobrane dobrze mleko. Ja bym udała sie po mieszanke elementarną chociaż i ona może nie rozwiąze do końca problemu ale może być lepiej. Wiem co czujesz...My jako rodzina nie funkcjonowaliśmy przez rok. Teraz jest troche lepiej ale z każdą infekcją,ząbkowanie,zmianą pogody objawy wracają ale już nie są tak nasilone.
    A co do powrócenia do karmienia to przy takich stresach może być cięzko...A rozważanie mamki to już szczyt...Jeszcze ta mamka musiałaby być na restrykcyjnej diecie...głupota!Nikt nie sparwdzi czy nie je czegoś co wiecej zaszkodzi i namiesza niż pomoże. Jak żona nie karmi to nie, dobre dobrane mleko i powinno być ok,tylko 1 mleko musi być testowane ok 1-2tyg. aby widzieć jakąkolwiek poprawe lub pogorszenie.
  • ivona724 01.07.13, 15:56
    Cześć - przepraszam że się wtrącam, ale założyłam nowy wątek - dieta elementarna. Moja Olka (12 miesięcy ) jest tylko na neocate, każde rozszerzenie diety kończy się niepowodzeniem, może macie podobny problem lub kogoś dziecko wyrosło już z alergii "na wszystko". Za każdą odpowiedź dziękuję.
    Mike doskonale ciebie rozumiem. Przechodziłam to samo. Ola nawet na nutramigen była uczulona, mleka sojowe też odpadały. Nasza alergolog przepisałą nam neocate lcp ( + probiotyk sanprobi) po ok. tygodniu się polepszyło. Niestety nie na długo. Wylądowaliśmy w CZD znaleźli nam clostridium difficile. Leczenie 3 tygodnie xifaxanem + enterol. Po leczeniu zero poprawy. Ciągle walczymy z kupką, każda infekcja, ząbki pogarsza kupkę. Obecnie jest raz lepiej raz gorzej.
  • Gość: judyta IP: *.net.pbthawe.eu 03.07.13, 17:36
    Mieliśmy podobnie. Nasz trafił do szpitala jak miał 14 mcy. A zaczęlo się w 4 mcu. Mały miał gastroskopie i wyszło zapalenie przelyku, żołądka i dwunastnicy, refluks i alergia na mleko. Nutramigen mieszałam z sinlakiem i papke podawałam lyzeczka. Od 5 mca dostał mięso i wszystko ok. Bebiko też jadł po 200 ale waga stała w miejscu. Podawałam debridat, dicoflor i ortanol (pół kapsułki). Ortanol bardzo pomogl. Dziś mały ma 3 lata i wazy 15kg. Przed diagnostyką w szpitalu był zawsze poniżej 3 centyla. Wszystkiemu winien refluks. Wył przy jedzeniu a ja razem z nim. Żałuję, że nie nosiłam go częściej, wtedy zwieracz zoladka zamykałby się. Proszę pamiętać, ze marchew surowa podaje się przy zaparciach, a gotowaną oraz ryż przy biegunkach.
  • won-ia 03.07.13, 21:05
    Judyta możesz napisać cos więcej o objawach swojego synka? Mój ma niespełna 15m je bardzo mało jak na roczne dziecko,często krztusi się przy jedzeniu( papki)i wymiotuje cały posiłek. W nocy tylko przez sen pije mleko i zależy od samopoczucia ile wypije ale max to jest 120ml a przeważnie ok 50ml. Nie potrafi gryść i jak coś wyczuje to już napewno zwymiotuje. Jakoś mi się wydaje,że wszystkich objawów nie można przypisać do alergii i tak się zastanawiam czy bardziej refluks mu nie przeszkadza...gastroenerolog też nam zdiagnozował refluks tyle,że go nie leczy a mały jakoś przybiera i jest ok 25centyla.
  • drop.s18 17.07.13, 17:34
    jak macie problem z receptą na nutramigen to poproście weterynarza w okolicy)))), nie wiem skąd jesteście, jeśli z wawy to polecam dr. Albrechta- gastroenterolog z Działdowskiej, prywatnie na Młynarskiej, nam bardzo pomógł. Ja w akcie desperacji zawiozłam dziecko do szpitala)))) powodzenia
  • malinova76 21.07.13, 21:55
    Ja do dr. Albrechta jechałam 150km i było warto :) W razie czego mogę (poza forum) podać do niego kontakt. My męczyliśmy się z nietolerancją pokarmową (na białko krowie i laktozę) ok. 2,5 miesiąca, zaleczenie jelit synka trwało kolejne tyle, więc przede wszystkim: cierpliwości, bez miotania się. Skąd jesteście? Mogę jeszcze polecić znakomitą pediatrę w Lublinie :)
  • ewa.z1980 17.07.13, 21:23
    judyta odezwoj sie do mnie na meil ewa.z1980@wp.pl, moja corka ma 11 mc ale od 2mc chodza zni po lekarzach i jest ponizej 3 c i nic nie pomaga wlasnie zostal tylko szpital i diagnostyka gastrologiczna ale sie tego boje:-((((((((((((((((((
  • ag_now 19.07.13, 01:08
    Czytam ten wątek i jestem przerażona. Tym, że dzieci mają takie problemy. I ich rodzice ...
    Dla mojej był problem taki że się nie najadała z mojej piersi. Tzn. ja tak myślę, bo po 30 minutach od odstawienia krzyczała. I tak przez pierwsze 3 miesiące życia. Potem dałam BEBILON i ... cud. Wreszcie najedzona.Ja to nawet notatki robiłam dzień, godzina, ilość mleka, kupka o ktorej (jaka - opis). I jest ok. Ma 2 latka i 10 miesięcy. I nie chce się odzwyczaić od kaszki rano i wieczorem. Jedyny problem jaki miała to sok marchewkowy. Po nim był krzyk niemiłosierny. Przestałam dawać i spokój.
    Kosmetyki. Polecane OILATUM to u mojej córki po prostu wywołało stan CZERWONEJ skóry. ATOPERAL jeszcze gorszy. Super sprawdził się EMOLIUM, ale ze względu na cenę używam OILLAN. Do kąpieli.

    do m_Mike Napisz coś o synku bo tak cicho teraz.
    Może trzeba dawać mu inne jedzenie.

    Powiedzcie mi tylko czemu trzeba dawać tyle i tyle mleka w danym okresie. Każde dziecko jest inne.

  • Gość: anela IP: *.158.216.122.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.07.13, 23:22
    Ja troche od innej strony rowniez mam synka w tym samym wieku ktory miewa okresowe kilkudniowe do tygodnia zaniki apetytu. Na poczatku szalenie mnie to marwilo zreszta za kazdym razemale teraz moje podejscie jest bardziej racjonalne. Otoz moj synek ma problemy z zaparciami za pierwszym razem nie powiazalam tego faktu i mojego malego misia karmilam na sile albo podstepem zwlaszcza ze pil tylko mleko dokladnie liczylam ile wypil i nie moglam spac bo balam zie ze pije malo. Pozniej odpuscilam przeciez niemowlak nie da sie zaglodzicpomyslalam sobie tez ze sama tez nie chcialabym zeby ktos wpychal mi na sile. I tak synek nie jadl 9 godzin pil sobie woxe herbate etc ale na mleko plakal jak oszalaly. Oczywiscie myslalam o zmianie mleka moj pije bebilon zwykly wiec zmienilam na comfort na zaparcia bylo do d...wiec po 2 tyg wrocilam do zwyklego i bebilonu i od twj pory nie zminialam bo
    zauwazylam ze zmiana mleka wplywa negatywnie na malego wiec mimo ze pozniej wowlokrotnie chcialam zmienic to juz NIGDY NIE zmienilam tego mleka. Jak mial 3, 5 zaczelam wprowadzac nowe rzeczy i tak sie z tego ciesze ze jak synus nie ma apetytu to zje zupke warzywka owoce i bardzo je uwielbia. Niedawno rowniez mial etap niejedzenie i znow powod zaparcie(nowe pokarmy) ale zmodyfikowalam diete na rzeczy bardziej lekkostrawne. Wiem tez ze nic na sile nie wcisne ale np. Kaszke z owockiem synek zje bardzo ochoczo w ogolle woli jesc lyzeczka niz z butli wymaga to
    cierpliwosci ale pomaga przetrwac. Wiem zw tobie jest gorzej bo maly tylko pije
    mleko ja kiedys z lyzeczki dalam 120 ml. trwalo to godzine. A poza tym wazne jest
    twoje i zony nastawienie dziecko tak wyczuwa nastroje radosna mama i tata chce
    jesc zdenerwowana dzidzi tez niespokojne. Nie wiem czy ci pomoglam ale wiem co to znaczy widziec jak dziecko nie chce jesc a ty nie mozeszmu pomoc i wiesz ze ono potrzebuje tego by moc sie rozwijac.powodzenia!
  • Gość: m_Mike IP: *.effcontrol.pl 26.08.13, 11:52
    Serdecznie dziękuję za dobre słowa i rady... wiem, że kazałem bardzo długo czekać na wiadomości, ale ostatnio się jakoś nie składało. W przeciągu kilku dni postaram się dodać posta z informacjami z naszych ostatnich kilku dni... póki co jest lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka