Dodaj do ulubionych

jak podać zupkę butelką?

IP: *.sanok.biz 30.06.14, 13:18
czesc dziewczyny mam takie pytanie jak podac zupkę butelka? Mała ma 6,5 m-ca, od 4 m-ca jest na butelce. Rozszerzanie diety idzie nam pomalutku, zaczelismy 2 tyg temu bo jakoś nie była gotowa na nowości. I tak od 2 tyg je troszke przecieru warzywnego ze soiczka na obiad ( czasem kilka łyżeczek, najwiecej zje 1/3 małego słoiczka), a wieczorem kaszki z owocami też takie ilości. Reszta posiłków mleko.
Ona chyba takiego jedzenia łyżeczka nie traktuje jak jedzenie, tylko zabawę, szybko sie nudzi wierci sie, zaczyna płakać to w nią nie wciskam. I na wizycie lekarz mnie opieprzył że ona musi jesc bo sie szybko zanemizuje, mleko to za mało i takie tam. Naskoczył na mnie że trzeba mięso, żółtko szybko szybko. I powiedział żeby dawać zupkę w butelce póki nie załapie jedzenia łyżeczka. Jak to zrobić, rozrobić wodą taki słoiczek czy pól słoika i dać smoczkiem do papki? nie zakrztusi się? To jedzenie słoiczkowe takie geste. Może samemu ugotować taką rzadką zupę, 2 -3 składnikową. Czy to głupi pomysł? przestraszył mnie tą anemią, sama nie wiem. Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • passsoa85 Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 16:06

      matko co za lekarz ci się trafił:)

      zupę butelką? masakra jakaś

      pomału łyźeczką wprowadzaj aż załapie, być może jeszcze potrzebuje czasu na nowości a może ugotuj zupkę sama i zobacz, u nas na początek dostał dynie z ziemniakiem z hippa bardzo się zajadał


      Gość portalu: toska napisał(a):

      > czesc dziewczyny mam takie pytanie jak podac zupkę butelka? Mała ma 6,5 m-ca, o
      > d 4 m-ca jest na butelce. Rozszerzanie diety idzie nam pomalutku, zaczelismy 2
      > tyg temu bo jakoś nie była gotowa na nowości. I tak od 2 tyg je troszke przecie
      > ru warzywnego ze soiczka na obiad ( czasem kilka łyżeczek, najwiecej zje 1/3 ma
      > łego słoiczka), a wieczorem kaszki z owocami też takie ilości. Reszta posiłków
      > mleko.
      > Ona chyba takiego jedzenia łyżeczka nie traktuje jak jedzenie, tylko zabawę, sz
      > ybko sie nudzi wierci sie, zaczyna płakać to w nią nie wciskam. I na wizycie le
      > karz mnie opieprzył że ona musi jesc bo sie szybko zanemizuje, mleko to za mało
      > i takie tam. Naskoczył na mnie że trzeba mięso, żółtko szybko szybko. I powied
      > ział żeby dawać zupkę w butelce póki nie załapie jedzenia łyżeczka. Jak to zrob
      > ić, rozrobić wodą taki słoiczek czy pól słoika i dać smoczkiem do papki? nie za
      > krztusi się? To jedzenie słoiczkowe takie geste. Może samemu ugotować taką rza
      > dką zupę, 2 -3 składnikową. Czy to głupi pomysł? przestraszył mnie tą anemią, s
      > ama nie wiem. Co myslicie?
    • julka.82 Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 16:14
      potwierdzam, dziwny lekarz. jak dziecko nie chce jesc to znaczy ze jeszcze nie gotowe. ja bym sie nie spieszyla. sa dzieciaki ktore maja rozszerzana diete dopiero jak usiada i krzywda im sie od tego nie dzieje.
    • murwa.kac Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 19:22
      lekarz niech sie w glowke puknie.

      tak wlasnie wygladaja poczatki rozszerzania diety - zabawa. tygodnie mina zanim dziecko (jeszcze tak malutkie) zalapie i bedzie jesc normalnie.

      --
      Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
    • e-kasia27 Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 19:50
      Oczywiście, że możesz zupkę dawać butelką.
      I wcale nie musi być rzadka, jak zmiksujesz, to i gęstą da się wyssać przez smoka do kaszki.
      Dziecko długo może nie najadać się łyżeczką, bo ma odruch wypychania językiem jedzenia z buzi.
      A jak jest głodne to może marudzić i się złościć, jak karmisz łyżeczką, bo wtedy są przerwy w karmieniu - gdy w buzi nie ma jedzenia - nie tak, jak ze smoka, że leci cały czas, do czego dziecko jest przyzwyczajone.

      Karmienie niemowlaka na siłę łyżeczką, gdy nie jest do tego jeszcze gotowy, to taki sam niepotrzebny i idiotyczny wymysł, jak odpieluchowywanie przed uzyskaniem gotowości - tylko nawiedzone e-mamy tak robią - pozostałe normalne nie maltretują swoich dzieci i pozwalają im stopniowo do wszystkiego dorosnąć.

      Do nauki jedzenia łyżeczką wystarczy kilka łyżeczek dziennie, do najedzenia się butelka jest znacznie wygodniejsza i dla matki i dla dziecka.
      • murwa.kac Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 19:54
        e-kasia27 napisała:

        Oczywiście, że możesz zupkę dawać butelką.


        Ty jednak jestes nienormalna!


        --
        To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
          • murwa.kac Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 20:03
            ktos to ZALECA zupe z butelki - ani normalny nie jest, ani rowno pod sufitem nie ma.
            przykro mi bardzo, wspolczuje.

            --
            To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
        • mad_die Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 20:10
          Nie no murwa, to Ty nie wiedziałaś?
          Butelką można zupę dać, a jakże! rosół najlepiej! Z całej kury! Jak rosół posmakuje, to i bigos się przez smoczka zmieści, nie próbowałaś nigdy?
          Mleko krowie przegotować i zagęścić mąką, żeby na dłużej starczyło. Po co modyfikowane kupować, za drogie jest!
          Soku z marchewki dać jak dziecko ma 3msce, niech się przyzwyczaja.
          Jak marudne, to smoczka w cukrze umoczyć - będzie spokój.

          --
          Kapela Gaców
          www.youtube.com/watch?v=mB5hyOt11VU
          • 3luna3 Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 23:16
            "Butelką można zupę dać, a jakże! rosół najlepiej! Z całej kury! Jak rosół posmakuje, to i bigos się przez smoczka zmieści, nie próbowałaś nigdy? "

            A potem jeszcze schabowy? :D
            --
            W szczęśliwym domu słychać śmiech dziecka
            -----------------------------------------
            Tymuś:* www.suwaczki.com/tickers/gg64j44jwz1x5f2p.png
          • murwa.kac Re: jak podać zupkę butelką? 01.07.14, 06:28
            wiedzialam kurde, wiedzialam!
            ale 30 - 40 lat teemu takie bezmyslne Kasie po tym swiecie chodzily.
            ale ze teraz??
            jestem przerazona...

            a potem na zabaniu organizacyjnym PRZEDSZKOLA przedszkolanki BŁAGAJĄ, zeby do wrzesnia nauczyc dzieci jesc kawalki. bo nie bedzie karmienia 3 czy 4 latkow. na co z sali wyskakuje kilka mamuś, takich Kaś wlasnie, czy moga w takim razie dostarczyc butelki. bo ich dzieci inaczej obiadu nie zjedza.



            --
            Siedzieć w domu na macierzyńskim :D Normalnie wstaje taka mama malucha, albo kilku maluchów, kiedy chce, siada i tak siedzi, czas płynie, a ona siedzi - aż do wieczora, bo potem znowu się kładzie. by lampka_witoszowska
      • stokrotka_beauty Re: jak podać zupkę butelką? 30.06.14, 22:13

        --Karmienie niemowlaka na siłę łyżeczką, gdy nie jest do tego jeszcze gotowy, to
        > taki sam niepotrzebny i idiotyczny wymysł, jak odpieluchowywanie przed uzyskan
        > iem gotowości

        Jeśli dziecko nie jest gotowe, by jeść łyżeczką, to nie jestb też gotowe na rozszerzanie diety!
        [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jw6f5024p.png[/img][/url]
        • murwa.kac Re: jak podać zupkę butelką? 01.07.14, 06:30
          stokrotka_beauty napisała:

          Jeśli dziecko nie jest gotowe, by jeść łyżeczką, to nie jestb też gotowe na rozszerzanie diety!

          tak jest.

          --
          To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
          • ela2225 Re: jak podać zupkę butelką? 01.07.14, 07:51
            Ale się usmiałam z tą zupka przez smoczek ha ha .
            Normalnie masakra jakas czy co.
            Wygodniejsze dla kogo wygodniejsze?
            Mój synek teraz 9 miesiecy od 5 miesiaca wszystko łyzeczką butla jest be.Picie najchetnie ze szklanki i tu sie sprawdza kubek 360.
            Zupe przez smoczek no nie moge normalnie wyjsc z podziwu jak tak można pomysleć.
            --
            [url="www.suwaczki.com/"][img]http://www.suwaczki.com/tickers/svchs65g93anbsoa.png[/img][/url].
    • e-kasia27 Głupota górą, jak widać! 01.07.14, 10:04
      Mam w takim razie kilka pytań do tych nawiedzonych:

      1. A co jeśli do roku dziecko nie zjada więcej niż kilka łyżeczek?
      Karmić go tylko mm?
      To jest lepsze niż podanie zupki z butelki?

      2. Dlaczego podawanie mm z butelki jest OK, a podawanie zupki z butelki nie jest OK??
      Jaka jest różnica pomiędzy podawaniem mleka, a zupy z tego samego naczynia?

      3. Skąd nagle ten wysyp rozpaczliwych postów, w których mamusie się skarżą, że ich dziecko ma anemię i muszą mu podawać żelazo, skoro tak spokojnie można czekać z rozszerzaniem diety aż dziecko będzie gotowe do jedzenia łyżeczką i nawet do roku można spokojnie karmić samym mm??
      Przecież jeśli to wy macie rację, to żadnych anemii nie powinno być wśród dzieci i lekarze nie powinni ani zapisywać dzieciom żelaza, ani nie powinni nakazywać rozszerzania diety.

      4. Dlaczego zalecenia lekarzy i wszelkie ustalone przez specjalistów schematy rozszerzania diety są przez was negowane, skąd przeświadczenie, że to właśnie wy macie rację, a nie fachowcy?

      • kayuska Re: Głupota górą, jak widać! 01.07.14, 11:50
        ja bym nie pomyślała nawet żeby dziecku dać zupę z butli, ale to dlatego że jestem na maxa wkręcona żeby jadł z łyżeczki wszystko jak leci, no oprócz mm. Dlaczego? Boję się że tak się przyzwyczai i będzie ciężko potem, a przecież gryzienie ( poprzez stopniowe rozszerzanie diety począwszy od zwykłego zmoczenia ust np w marchewce podanej na łyżeczce) jest mega ważne dla aparatu mowy. Raz, raz jeden jedyny próbowałam dać kaszkę z butki i jakiś soczek ale pociągnał, zobaczył że coś nie halo bo to przecież butla=mleko a nie jakieś tam inne fuj i wyplul :-)

        jeśli już chcesz wzięłabym smoczek do kaszek, wygląd dziurek ma jak X, ogólnie nie widzę w tym nic złego; jeśli dziweczyna poda raz, dwa czy trzy a dziecko załapie smak to najszybciej jak się da niech na łyżkę przechodzi; widok 3latka z butlą niesmaczy.




      • ela2225 Re: Głupota górą, jak widać! 01.07.14, 14:48
        Nie rozumiem dlaczego wyjezdzasz z głupotą?
        Ciebie nikt nie obraża w ten sposób.
        A kazda matka robi jak uważa.Chcesz dawaj zupę z butli.
        Ja uważam ze trzeba poswiecić mega duzo czasu i próbować tysiące razy i dziecko załąpie co to łyzeczka.
        I oczywiscie dla rozwoju mowy i kształtu zabków lepsza jest łyzeczka.
        Ale mówię kazdy robi jak uwaza ja bym nawet nie próbowała dac zupki przez smoczek i trochę mnie to rozbawiło bo pierwsze słyszę o czyms takim.
        Nie obraz się ale dla mnie to wyłącznie wygoda matki ot zje z butli bedzie spokój.
        --
        [url="www.suwaczki.com/"][img]http://www.suwaczki.com/tickers/svchs65g93anbsoa.png[/img][/url].
        • ela2225 Re: Głupota górą, jak widać! 01.07.14, 14:53
          I jeszcze nie wiem jak u Ciebie ale mój synek rwie sie do tego co my jemy i też chce tak.
          Kanapeczka bez skórki to nie jest dla niego problem wiec zupa też nie.
          Na butle by nawet nie spojrzał pewnie.
          Ma 9 miesiecy.
          --
          [url="www.suwaczki.com/"][img]http://www.suwaczki.com/tickers/svchs65g93anbsoa.png[/img][/url].
      • Gość: g ość Re: Głupota górą, jak widać! IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.14, 21:53
        e-kasia27 napisała: 

        > Mam w takim razie kilka pytań do tych nawiedzonych:

        > 1. A co jeśli do roku dziecko nie zjada więcej niż kilka łyżeczek?
        > Karmić go tylko mm?
        > To jest lepsze niż podanie zupki z butelki?

        Coś zmienić. Jeśli dziecku smakuje zupa z butelki to ta sama zupa będzie mu smakować podana inaczej. Tylko rodzice wprowadzają dużo zamieszczynią wokoł jedzenia. Siadamy do stolu i jemy. I nie ma opcji że zdrowe dziecko nie będzie jadło. Zdrowe i urozmaicone jedzenie i będzie. Jesli jest tak jak mowisz to pójdźmy dalej -co zrobisz jesli trzylatek bedzie chciał jeść tylko z butli?


        > 2. Dlaczego podawanie mm z butelki jest OK, a podawanie zupki z butelki nie jes
        > t OK??
        > Jaka jest różnica pomiędzy podawaniem mleka, a zupy z tego samego naczynia?

        Mleko jest dla dzieci które jeszcze nie są na tyle dojrzałe żeby jeść inne pokarmy bo nie są w stanie ich przyjąć (nie umieją jeść, gryźć) i nie są w stanie ich przyswoić(trawienie) - umieją tylko ssać. Nie ma powodu dla którego dziecko które umie już pić z kubka piło mleko z butli (nie dotyczy piersi).

        > 3. Skąd nagle ten wysyp rozpaczliwych postów, w których mamusie się skarżą, że 
        > ich dziecko ma anemię i muszą mu podawać żelazo, skoro tak spokojnie można czek
        > ać z rozszerzaniem diety aż dziecko będzie gotowe do jedzenia łyżeczką i nawet 
        > do roku można spokojnie karmić samym mm??
        > Przecież jeśli to wy macie rację, to żadnych anemii nie powinno być wśród dziec
        > i i lekarze nie powinni ani zapisywać dzieciom żelaza, ani nie powinni nakazywa
        > ć rozszerzania diety.


        Nie znam się na mm ale anemia u piersiowcow w pewnym momencie jest fizjologiczna i często nie potrzebnie suplementowana.

        > 4. Dlaczego zalecenia lekarzy i wszelkie ustalone przez specjalistów schematy r
        > ozszerzania diety są przez was negowane, skąd przeświadczenie, że to właśnie wy
        > macie rację, a nie fachowcy?

        Schematy są ok. Ale to jest wzór. Nie uwzględnia preferencji dziecka, pór roku kiedy rozszerzasz dietę, tego co jecie na co dzień w domu. Można się sugerować - ale to nie jest wyrocznia. A jedzenie ma być też przyjemnością. Jeśli nie jesz dyni i nie umiesz jej przyrządzać a wg schematu chcesz wprowadzić dziecku i ono nie chce zaczynasz się denerwować. Jeśli powoli dajesz dziecku co tam masz na talerzu to nawet nie wiesz kiedy je to co dorosły.
      • murwa.kac Re: Głupota górą, jak widać! 03.07.14, 06:54
        e-kasia27 napisała:

        1. A co jeśli do roku dziecko nie zjada więcej niż kilka łyżeczek? Karmić go tylko mm?

        tak, mm.
        i zrobic badania podstawowe, bo norma to nie jest, zeby ponad roczne dziecko nie chcialo jesc posilkow stalych.
        a skoro jest chore to tym bardziej podawanie zupy butelka ani nie pomoze, a moze zaszkodzic i wzbudzic niechec do jedzenia.

        2. Dlaczego podawanie mm z butelki jest OK, a podawanie zupki z butelki nie jest OK??

        taka, ze mleko jest pokarmem niemowlecym, plynnym, bez kawalkow.
        natomiast blenderowanie zupy to kuriozum.
        dla dobra rozwoju aparatu mowy i rozwoju motorycznego dziecko POWINNO jesc kawalki.
        nie papki, nie blenderowane, nie przez butelke. kawalki, reka, a pozniej sztuccami.

        3. Skąd nagle ten wysyp rozpaczliwych postów, w których mamusie się skarżą, że ich dziecko ma anemię i muszą mu podawać żelazo, skoro tak spokojnie można czekać z rozszerzaniem diety aż dziecko będzie gotowe do jedzenia łyżeczką i nawet do roku można spokojnie karmić samym mm??

        i uwazasz, ze na forum siedza WSZYSTKIE matki z calej PL i sa one statystyczna probka calego spoleczenstwa?
        czy moze raczej dziala mechanizm - nie mam problemu z dzieckiem i jego zdrowiem, to nie szukam rady na forum i nie pisze rozpaczliwego postu?
        a te, ktore rzeczywiscie problem MAJĄ i pisza, to jednak sie znajduja w MNIEJSZOSCI spoleczenstwa?

        4. Dlaczego zalecenia lekarzy i wszelkie ustalone przez specjalistów schematy rozszerzania diety są przez was negowane, skąd przeświadczenie, że to właśnie wy macie rację, a nie fachowcy?

        bo po pierwsze sa przestarzale.
        po drugie - przez wielu lekarzy pediatrow - nie sa traktowane ORIENTACYJNIE tylko jako wyrocznia.


        to nie jedyny przyklad kiedy sie okazuje, ze lekarze maja kiepska wiedze. w zakresie pielegnacji, rozwoju, karmienia, odzywiania, laktacji.
        wiekszosc bazuje na wiedzy wyniesionej ze studiow (nic to, ze 10, 20 czy 40 lat temu) i nie ma potrzeby doksztalcania sie, aktualizowania wiedzy, poznawania nowych wytycznych, etc.
        sa lekarze, ktorzy zalecaja karmienie piersia co 3 godziny.
        mi polozna w szpitalu chciala ugniesc piersi, zeby sprawdzic czy mam mleko.
        moja pediatra nie miala pojecia co to BLW.
        dlugo by mozna wymieniac.


        natomiast mlode matki czesto chcac jednak zrobic dziecku jak najlepiej, grzebia, szukaja, szperaja, doczytuja, wyciagaja zrodla, sprawdzaja - i w ten sposob chloną ta jednak najnowsza wiedze.


        --
        Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
    • halmar_girl Re: jak podać zupkę butelką? 01.07.14, 21:29
      Jak już wspomniano, karmienie łyżeczką jest ważne dla rozwoju aparatu mowy. Twoje dziecko ma 6,5 miesiąca - moje tyle samo i też jesteśmy na etapie rozszerzania diety za pomocą łyżeczki i wiem, że to trudne. Lekarze wydają sprzeczne opinie - hematolog zachęca, bo mięso i anemia; logopeda - że można by poczekać, bo jeszcze samodzielnie nie siedzi. No, ale zaczęliśmy naukę.

      Byłam z Młodym u logopedy (odesłano nas w Ośrodku Wczesnej Interwencji, gdyż mam zucha-wcześniaka) i pani dr udzieliła mi kilku wskazówek, które bardzo się przydają:

      1. siedzenie przy karmieniu: krzesełko/fotelik/leżaczek - aby było się twarzą w twarz z dzieckiem, bo ono naśladuje nasze otwieranie buzi i musi skupić uwagę, że oto łyżeczka kieruje się do ust
      2. łyżeczka metalowa (bo dziecko lepiej ją czuje niż plastikową), mała i płaska
      3. jedzenie świadome, czyli zachęcanie dziecka do otwierania buźk (aaaa...mm), łyżeczka ląduje na języku (można lekko docisnąć), poziomo wyjmujemy - bez wlewania papki, dziecko ma ją samo zgarniać górną wargą. Na czubku łyżeczki może być mała górka żeby ułatwić dziecku zadanie.
      4. głodne dziecko będzie niecierpliwe, lepiej zacząć podawać zupkę, gdy jeszcze nie włącza syreny na posiłek.

      Cierpliwości! Z dnia na dzień ilość zjadanego pokarmu będzie większa, a karmienie bardziej efektywne! Aha, możesz też trenować na innych przysmakach, np.samym tartym jabłuszku.

    • agnieszka.lelen Re: jak podać zupkę butelką? 03.07.14, 15:06
      Rozumiem, że dziecko rośnie i rozwija się prawidłowo?
      Proszę nadal cierpliwie podejmować próby z pokarmami uzupełniającymi starając się zwiększać porcje, podawać łyżeczką.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka