Dodaj do ulubionych

kasza - czy jest konieczna?

02.01.15, 22:56
Witam, córka za chwilę kończy 6 miesięcy, kp niby na żadanie ale ładnie poukładane - je o stałych porach, gluten wprowadzony, wprowadziłam też już trochę warzyw, powoli też owoce. Przyrosty ma baaardzo ładne, waga też przyzwoita;-) Czy koniecznie muszę a jeśli tak to ile razy dziennie i jaką podawać kaszę? Zastąpić tą kaszą jedno kp? Jednego i drugiego nie zje na raz.
Nie mogę się połapać w tych kaszach:-)
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: kasza - czy jest konieczna? 03.01.15, 16:09
      Kasze są zdrowe i dobrze dziecko do nich przezwyczajac. Ale nie musisz już jej wprowadzać. Możesz podawać warzywa i owoce. Wprowadzić mięso. A kasze później.
      A jak się zdecydujesz to najlepiej jeden posiłek zrobić z kasza. Możesz podać sama albo z owocami. I wybór należy do ciebie która podasz. Jak macie gluten wprowadzony to możesz bezglutenowa aby smak poznała.

      A powiedz jak gluten wprowadzilas?
      • ewka-1978 Re: kasza - czy jest konieczna? 03.01.15, 22:50
        Gluten wprowadzilam dodając do swojego ściagnietego mleka mleczną kaszę manną Bobovity bez cukru. Wiem, że to trochę na skróty i mleko w mleku ale nie miałam cierpliwości gotować zwykłej kaszy manny dla pół łyżeczki codziennie. Ważne że się przyjął:-) To może na razie rzeczywiście zajmę się wprowadzaniem warzyw i owoców, a za jakiś czas zamiast jednego mleczka dam jej kaszę. A ile takiej kaszy powinna zjeść jako posiłek?
          • Gość: viki0 Re: kasza - czy jest konieczna? IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.15, 12:32
            Jak już dajesz mleczną kaszke manna to po co na swoim mleku jak wystarczy woda przegotowana? Tez poszłam na łatwizne z glutenem i przeważnie daje codziennie córce też mleczna kaszke manne nestle i zjada jej ok 80-100 gram. Na kaszkach zreguły jest opis że pełna porcja to 150 gram ale to już od dziecka zależy ile zrchce zjeść. Jak dziecko najada sie kp to ja bym sie nie śpieszyła z wprowadzaniem kaszek z proszku lepiej warzywa z miesem, ryba lub jajkiem i owoce.
            • ewka-1978 Re: kasza - czy jest konieczna? 04.01.15, 21:37
              Gdzieś na forum wyczytałam że jak będzie z moim mlekiem to będzie miała znajomy smak i tak lepiej, no i że mleko w mleku to nie problem. Więc tak zrobiłam. Wcinała az miło:-) no ale ważne że się przyjął. Skoro podaję już dwa miesiące to już chyba wystarczy prawda? Mogę przyjąć że jest ok i przestac?
              W takim razie na razie wprowadzę mięsko, a dopiero potem zajmę się kasze. Gotujecie wszystko same czy słoiczki?
              • viki0 Re: kasza - czy jest konieczna? 05.01.15, 14:03
                Ja niestety słoiczki podaje, nie mam czasu na gogowanie osobno obiadkow dla młodszej i wyprawy po ekologiczne warzywa.... pamiętam jak starszemu synowi próbowałam gotować... tyle roboty a krew mnie zalewała jak nawet łyżeczki nieraz nie chciał tknąć więc szybko na słoiczki przeszłam. Wybierajac słoiczki zwracam tylko uwage by nie było w nich np niepotrzebnych zagęstników... tylko 100% warzyw lub owoców.
                Co do glutenu to sama jestem ciekawa ile czasu mam go podawać?
                • ewka-1978 Re: kasza - czy jest konieczna? 05.01.15, 21:41
                  Z moich wyczytanych wszędzie informacji wynika ze codziennie przez dwa miesiące. Jeśli wszystko przebiega przez ten czas dobrze to znaczy, że można zakończyć "wprowadzanie" i normalnie podawać wszystko z glutenem. Tak jest przy kp, przy mm to nie wiem. Ja też daje słoiczki, słaba jestem w gotowaniu, wolę się w tym czasie bawić z małą niż gotować pół marchewki:-) może zmierzę się z zupką niedługo ale te pojedyncze czy podwójne warzywa plus mięso to słoiczki. A co już podajesz? I ile ma Maluszek?
                  • viki0 Re: kasza - czy jest konieczna? 06.01.15, 14:28
                    Córka tydzień temu skończyła 6 m-cy, zaczęłam rozszerzanie diety odrazu od słoiczków dwuskładnikowych i szybko przeszłam na zupki i obiadki, ale u nas w rodzinie nie ma alergii pokarmowych. Na szczęście malutka też ładnie wszystko toleruje jadła już zupki i dania z marchwią, ziemniakiem, dynią, pietruszką, selerem, kalafiorem, groszkiem, indykiem, królikiem, cielenciną, żółtkiem itp. Owocki ze słoiczka też różne, praktycznie większość co jest przeznaczone dla niemowląt w jej wieku. Jutro będziemy próbować obiadek z rybką:-) zastanawiam sie czy mogę jej już czasem podać chrupka kukurydzianego...? cos czym mogłabym ją zając np w drodze do szkoły a z małym ryzykiem zakrztuszenia...
                    • ewka-1978 Re: kasza - czy jest konieczna? 06.01.15, 21:25
                      wooow to naprawdę sporo już wprowadziłaś, właściwie wszystko co można ze słoiczków. Nam jeszcze sporo zostało, dopiero jesteśmy na dwuskładnikowych i przymierzamy się do zupek. Ale tez nie bardzo się spieszymy. Owoce daje normalne nie ze słoiczków, poki co banana i jabłko. Wchłania wszystko i toleruje bez problemu. A jak dałas jajko? tak po prostu dołożyłaś do jakiegoś słoiczka? Ja też myślalam nad tym chrupkiem ale ponoć to nie bardzo zdrowe jest dla malutkich zębow bo się na nich osadza, przylepia i im szkodzi.
                      • viki0 Re: kasza - czy jest konieczna? 07.01.15, 13:24
                        Poprostu malutka jest bardzo zainteresowana jedzeniem szczgólnie tym co my mamy na talerzu więc uznałam że już pora i jej urozmaicić jadłospis. Bardzo ładnie próbuje nowości i chętnie je stąd już mamy niezły repertuar:-) pierwsze moje dziecko było zupełnie inne niejadek straszny i ciężko było nawet 1 łyżeczkę podać, miał może tylko ze dwa rodzaje słoiczków które jadł i to też z oporem.... więc teraz jak młodsze zaczęło przejawiać duże zainteresowanie jedzeniem to aż miło się karmi:-) a że nic jej póki co nie uczuliło to spokojnie wprowadzam kolejne nowości. Wiadamo tempo zależy od apetytu i możliwości malucha.
                        Wiem że chrupki to nie jest jakaś super zdrowa przekąska ale nie zamierzam córki tym paść, czasem jako uspokajacz czy zajęcie rączek jak np moją kanapke będzie chciała wyrywać...;-) córcia jeszcze nie ma żadnego zęba i ciekawe czy samymi dziąsłami da radę...?
                        Żółtko dodałam przetarte przez sitko do zupki ze słoiczka oczywiście. Na początek tylko pół.
                        • ewka-1978 Re: kasza - czy jest konieczna? 07.01.15, 21:11
                          To żarłoczek dokładnie taki jak mój, słoiczek 125 g wciąga tak, że jakbym pozwoliła to na koniec i łyżeczkę i słoiczek by też zjadła:-) I też patrzy na to co jem z takim apetytem a zarazem wyrzutem , że jej nie daję, że aż mi w gardle staje:-) ja zamiast chrupków kukurydzianych bardziej myślalam o chlebku ale tyle jest różnych zdań, że może jednak z chrupkami będzie lepiej. U nas z kolei będą miały co oblepiać bo ma juz 7 zębów. W sumie to moglabym spokojnie dac kotleta i by sobie pogryzła:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka