My z mężem, tak się złożyło, że słuchamy takiej samej muzyki. Owszem w pewnym momencie nasze gusta muzyczne się lekko rozeszły - on w ostrzejsze brzmienia, ja w spokojniejsze. Ale jeszcze razem chodzimy na koncerty. :) A w domu, często robimy sobie muzyczne wieczory przy winku czy herbacie... :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.