Dodaj do ulubionych

28.05 - poczatek moich zmagan

29.05.10, 12:43
Przymierzalam sie juz kilkakrotnie do przejscia na te diete, ksiazke z
przepisami nawet kupilam, ale wciaz jakos nie moglam sie zmobilizowac. Az w
koncu u znajomych stanelam na wadze... Nie macie pojecia, jak mi motywacja
wzrosla momentalnie;)

Garsc informacji o mnie:
28 lat
170 cm wzrostu
70kg zywej wagi :(
60 kg - tyle mam nadzieje zobaczyc na wadze juz niedlugo (a moze i 58 jak sie uda)

cwiczenia, hmmmm.. jestem len na potege, tzn trudno mi sie zmobilizowac, ale
wroce do hula hop (naprawde dziala, z czystym sumieniem moge wszystkim
polecic, moze nie w gubieniu wagi jako takiej, ale w gubieniu "boczkow"), od
polowy czerwca moze zapisze sie na silownie, ale to bez cisnien. Zobaczymy.

podziwiam te z Was, ktore chudniecie maja juz za soba i moga sie cieszyc nowa
figura, i troche zazdroszcze tez. Mam nadzieje ze i mnie sie uda.

Obserwuj wątek
    • kasiulka25 dzien 1 i 2 29.05.10, 12:50
      zaczelam wczoraj, spisalam sobie wszystkie istotne informacje w jednym miejscu,
      dogrzebalam sie do bloga z przepisami dukanowymi, dogrzebalam sie do watku
      pani.serwusowej na galerii potraw.

      Dzien byl wybitnie rybny;) paluszki krabowe, ryba wedzona, jogurt naturalny,
      herbata z cytryna, kawa. Nie bylam glodna, a na wszelki wypadek, zeby nie miec
      za duzo czasu na myslenie o zarciu rzucilam sie do sprzatania domu:) efekt -
      chata lsni, a ja padlam jak kawka o 23, bez grzesznych mysli typu "a moze lody
      na dobranoc".

      Dzisiaj sie lenie, pogoda pod psem, pada i szaro za oknem. Chcialam z ogrodem
      powalczyc, ale ze pada to nic z tego. Bede musiala sie ruszyc po zakupy, ale to
      pozniej troche.

      na sniadanie zjadlam jajecznice na parze, z 2 jajek (bo nic innego zdatnego w
      domu nie mam hahaha), ale poki co nie jestem glodna.

      aha, faza uderzeniowa ma u mnie trwac 4 dni, a ta utrwalacaca 68 dni.
      Moze przeciagnac uderzeniowa o troche? bedzie lepszy efekt??

      • tatiana1973 Re: dzien 1 i 2 29.05.10, 12:58
        Witaj wśród nas kasiulka25! Jeżeli wyszło ci 4 dni z testu Dukana,to
        nie przedobrzaj,abyś się nie zniechęciła.10 kg,które chcesz schudnąć,to
        znowu nie taki ogrom,dasz radę.Zaglądaj na forum,czytaj przepisy,dbaj o
        siebie,a zanim się obejrzysz,na wakacje będziesz laska,że ho,ho! Dużo
        wytrwałości życzę i pozdrawiam serdecznie!
    • madzioreck Re: 28.05 - poczatek moich zmagan 29.05.10, 13:38
      Gratuluję podjęcia decyzji, dla mnie to było najtrudniejsze :) Nic się nie
      martw, dieta jest fajna, niemęcząca, można jeść dużo dobrych rzeczy - przepisy
      znajdziesz w nagłówku forum (z deserów polecam bajaderki - niebo w gębie) :)
      Nie ma co przedłużać fazy uderzeniowej, przed Tobą faza naprzemienna, gdzie też
      są dni proteinowe.
      Powodzenia :)
      --
      Biusty naGie;)
    • kasiulka25 dzien 3 i 4 31.05.10, 17:24
      wg testu dukana dzisiaj powinnam konczyc faze uderzeniowa. Nie sadze, zebym
      schudla chociaz gram (ok, nie wazylam sie bo chwilowo nie dysponuj waga wrrr),
      ale po ciuchach tego tez nie widac (mam na mysli ze nie czuje zeby dotychczasowe
      spodnie byly choc troche luzniejsze).

      Jadlam niemal jak kazali - zgrzeszylam kilkoma pomidorkami cherry, kilkoma
      rzodkiewkami. Zero slodyczy, chleba itd. Aa, okolo pol szklanki jakiegos
      gazowanego badziewia, zdecydowanie slodkiego. Poza tym - trzymam sie wytycznych,
      i co?? I gucio.

      Zdrowy rozsadek podpowiada, ze skoro nie przytylam w 4 dni, to i w 4 nie
      schudne, ale jak czytam o Waszych spektakularnych wynikach w pierwszej fazie..to
      zal sciska, wiadomo co;)

      generalnie poki co zywie sie twarozkami 0%, mozzarella light, wedzona ryba,
      krewetkami i jajecznica i chuda wedlina. Nie jem tego strasznych ilosci, a nie
      jestem wsciekle glodna (o dziwo).

      Moj jadlospis z dnia dzisiejszego (jesli mozecie, to powiedzcie co ew jest zle):
      S: 1 kulka mozzarelli light, kawa z mlekiem 0%
      II S: jajecznica z 2 jajek z chuda wedlina

      przegryzka - kawalek owej chudej wedliny

      3 szklanki herbaty owocowej, bez slodzika nawet

      obiad - nie wiem jeszcze, moze pieczona piers kurza? na grillu beztluszczowym??

      jesli macie jakies uwagi, bede wdzieczna.
      wciaz zastanawiam sie nad przedluzeniem I fazy o 2-3 dni, czytalam ze Lea tak
      zrobila, i prosze, chudnie w oczach:)
      • jona9-9 Re: dzien 3 i 4 31.05.10, 17:57

        > S: 1 kulka mozzarelli light, kawa z mlekiem 0%
        > II S: jajecznica z 2 jajek z chuda wedlina
        >
        > przegryzka - kawalek owej chudej wedliny
        >
        > 3 szklanki herbaty owocowej, bez slodzika nawet
        >
        > obiad - nie wiem jeszcze, moze pieczona piers kurza? na grillu beztluszczowym??

        Mozarella light ma 8,5g tłuszczu na 100g więc to troche za wiele,a wedlin nawet chudych bym nie polecała, bo mimo iż tego nie widac zawieraja sporo tłuszczu . Pierś kurza jak najbardziej .
        A jeśli chodzi o spadek wagi to każdy chudnie inaczej . Mnie tez cholera bierze jak czytam ,że ktoś tam schudł z 5 kilo w I fazie - a ja przez 7 dni uderzeniowej ok 1,5 kg a do dzisiaj czyli przez ok miesiąc ledwo 4 kg , ale jakby nie patrzec jest mnie o te 4 kg mniej :D
      • imasumak Kasiulka 31.05.10, 18:24
        Po pierwsze, nie masz nadwagi, więc chudnąć pewnie będziesz wolniej niż
        większość dziewczyn, zatem nie zrażaj się początkowym brakiem efektu.
        Po drugie, kup wagę.
        Po trzecie, nie podjadaj warzyw w dni proteinowe! Zwłaszcza w fazie uderzeniowej
        - to naprawdę bardzo poważne odstępstwo od zasad tej diety. Trudno, już się
        stało, ale teraz, w fazie naprzemiennej, pamiętaj, żeby dni proteinowe były
        naprawdę proteinowe.
        No i trzymaj się!
        • kasiulka25 Re: Kasiulka 01.06.10, 18:15
          no widzisz, wiedzialam ze nie powinnam ruszac tych pomidorkow czy rzodkiewek,
          ale podszept szatana twierdzil, ze ot,coz tam taki malenki pomidorek...

          dzieki za rade, bede juz scisle sie stosowac
    • kasiulka25 dzien 5, poczatek fazy naprzemiennej 01.06.10, 18:30
      .. ilosc kg zgubionych: nieznana;)

      Wciaz nie mam wagi, ale kupie jakos w weekend, moze bedzie juz co-nieco widac.
      Napisalam wczesniej, ze po ciuchach jakiegos spadku wagi nie widac, ale jednak
      brzuch zdaje sie byc mniejszy (tzn mniej wypukly). Zachecona tym objawem,
      zabralam sie za hula hop, 30 min z rana, 30 min wieczorkiem (to wciaz przede
      mna). Moze sie uda, moze sie uda.....? <trzyma kciuki, wali glowa w sciane>

      na sniadanie: twarozek z rzodkiewka i szczypiorkiem, 3 plastry chudej szynki

      II sniadanie: kubek kompotu z rabarbaru bez cukru (w uk rabarbar to warzywo
      zdaje sie jest, pytalam gdzies czy mozna, ale nikt mi nie odpowiedzial)

      kawa z mlekiem 0%

      w tzw. miedzyczasie cola light

      obiadu jeszcze nie bylo, ale planuje krewetki duszone w ziolach i z twarozkiem
      tzatziki

      no i na dzien dziecka popelnilam sobie sernik na zimno, dukanowy oczywiscie.
      Wlasnie sie zsiada w lodowce, bede miala wieczorem do kawki haha:)

      ah, sluchajcie (mam nadzieje ze ktos czyta te moje wypociny;)), w ramach
      przekaski pokroilam w cienkie plastry krakowska sucha i wrzucilam do piekarnika,
      na takiej grilowej tacce. Tluszcz ktory byl w kielbasie sie wytopil i zrobily
      sie fajne "chipsy", chrupiace i chyba nietluste, skoro tluszcz sie wytopil..??
      mozna to jesc...?
      slodkiego mi tak nie brakuje, ale za slone dam sie pokroic...

    • dolmadakia Re: 28.05 - poczatek moich zmagan 01.06.10, 18:57
      Hm...widzę,że masz wzrostu tyle co ja i wagę też podobną.Tzn.ja
      ważyłam 72 i schudłam do 62-63-chyba Ty tez chcesz zrzucic ok.10
      kg.Nadwagi nie masz,a jeśli mogę się podzielić moimi doświadczeniami
      to im mniej tym wolniej.Ciekawa jestem ile Ci to zajmnie / mi
      zajęło ok.2,5 m-ca/Najgorzej czytac jak inne szybko chudna a samemu
      mieć zastoje.Może Ty ich mieć nie będziesz,czego zyczę-powodzenia:-)
    • kasiulka25 dzien 6, 7, 8 i chyba 9 :( 07.06.10, 11:31
      czyli ZALAMKA !!

      do dnia 7go przestrzegalam diety jak kazali.
      8go dnia zaczely mi sie objawy pmsowe
      9gp dnia kupilam wage :(

      no i mega zalamka bo jest 69.9kg, czyli chyba NIC nie zgubilam!
      nie wiem, na ile przeklamala waga, na ktorej wazylam sie na poczatku, ale dola i
      tak zalapalam. No i zagryzlam stressss szaszlykiem z grila oraz salatka
      ziemniaczana, wczoraj poprawilam lodami i dwoma kawalkami kuraka z kfc :( czyli
      porazka na calej liniiii.

      dzisiaj, po przemysleniu, doszlam do wniosku ze pms tez ma wplyw na wage, chocby
      zatrzymanie wody, a ze skoro mam juz te dokladna wage....:)

      postanowilam od poczatku zaczac faze I, 4 dni, do konca tygodnia, a potem
      systemem 1/1, albo 3/3.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka