Dodaj do ulubionych

do czego nie wrócicie?

28.06.10, 08:18
Macie takie produkty, grupy produktów?

Ja wiem,że napewno nie będę słodzić cukrem i nie będę używać masła, margaryny
do smażenia itp. Podczas tej diety przekonałam się również,że ziemniaki są mi
obojętne- wolę ryż,kaszę.

Tłuszcze poza rybami zastąpię orzechami i w ostateczności oliwą extra virgin.



--
Moja mała,piękna córeczka 14 luty 2006...i niebo jest bardziej błękitne i
trawa bardziej zielona...

III faza 17/05 - 12/08
Obserwuj wątek
    • dolmadakia Re: do czego nie wrócicie? 28.06.10, 08:47
      Trudno mi tak jednoznacznie /że na pewno.../ odpowiedzieć.Nie sodze
      od zawsze,masło musi być do jajecznicy /inaczej mi nie smakuje,ale
      jajecznicę jem rzadko/ Za frytkami nie przepadam.Młode kartofelki są
      pyszne,ale umiem sie bez nich obejść-raz zjadłam 3 sztuki i więcej
      nie muszę na razie.Zupełnie nie jem żółtego sera-i dobrze,bo tłusty
      Postaram się z całych sił ograniczyc słodycze-jeśc ich malutko i
      tylko czasem,a nie codzień. Pieczywo ostatnio jem w ilościach
      minimalnych-może 2 kromki na tydzień.I biały ryż i makaron-to muszę
      ograniczyć.

      Reasumując:raczej muszę się skupić na ograniczaniu niż eliminacji .
      • marta.szu Re: do czego nie wrócicie? 28.06.10, 09:28
        napewno nie wroce do smazenia na tluszczu, nie zjem plackow ziemniaczanych
        smazonych na tluszczu - ostatnio robilam je na obiad dla meza i mnie calkowicie
        odrzucilo
        bede wiecej pracowac na piekarniku a nie na patelni, cukrem nie slodz juz od
        lat, nalesniki o niebo lepsze wychodza ze zmielonych otrąb, wiec z maki zwyklej
        juz nie bede robic i nie robie, pewnie cos by sie jeszcze znalazlo do czego nie
        wroce...
        --
        ubywa mnie z dukanem od 07.04.
        174cm
        5P/5PW
        [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=99804c03682b65b0e.png[/img][/url]
    • mess8385 Re: do czego nie wrócicie? 28.06.10, 10:08
      ja również nie będę smażyć tego co smażone być nie musi, nie
      posłodzę juz nic cukrem, a ponieważ kocham słodycze, napewno na
      zawsze zostane przy tych dukanowych, bo wychodzą i smakują świetnie
      to po co sie "truć" innymi:). oczywiście bądźmy szczerzy, ze zdarzyć
      się moze jak jakieś imprezy będą typu wesela, komunie, urodziny itd
      nie u mnie w domu, wtedy nie ma szans zeby dukanowo było, a caly
      dzien nic nie zjesc (i noc:) ) lub brać swoje nie wypada:):) ale to
      naprawdę sporadyczne:) Myśle że zdrowe nawyki już zostaną nam i
      bardzo mnie i nas to cieszy:)
      --
      [url=http://straznik.dieta.pl/][img]
      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=16164c272f91b1f25.png
      [/img][/url]
      SUWACZEK MĘŻUSIA, ALE JESTEM Z NIEGO DUMNA!! JA DLA TOWARZYSTWA Z
      NIM DUKANUJĘ:):):)WE DWOJE RAŹNIEJ- od 21.06.2010
    • mama-ola Re: do czego nie wrócicie? 28.06.10, 11:05
      Nie wrócę do mąki pszennej - chleba, bułek ciast. Do słodyczy w
      takich ilościach jak przedtem.

      A propos - byłam wczoraj z mężem (też na dukanie) i z dziećmi w
      cukierni. Dzieci dostały lody, my kawę. A za oszklonymi regałami
      ciasta, torty... Młode pożarły lody i chciały jeszcze słodkiego,
      dokupiłam im ciastko. Patrzyliśmy na ludzi, jak podchodzą, kupują,
      siadają przy stoliku. Niektórzy byli grubi, inni "tylko" mieli duże
      brzuchy. No i westchnęliśmy sobie, że albo ciasta, albo sylwetka...
      Nie ma rady! Obeszliśmy się smakiem :-)
    • kaga9 Re: do czego nie wrócicie? 28.06.10, 14:44
      Przed Dukanem nie smażyłam na tłuszczu i nie słodziłam, ogólnie odżywiałam się
      dość zdrowo (mięso pieczone w lub na folii, warzywa, pieczywo pełnoziarniste).
      Myślę, że jedyne, z czym powinnam przystopować (i to do zera), to wieczorne
      węglowodany, niestety. Sądzę też, że zostanie mi nawyk sprawdzania, czy w danym
      produkcie jest cukier i unikanie takich- np.jogurtów, past kanapkowych, soków,
      sosów.
    • ven.to Re: do czego nie wrócicie? 29.06.10, 07:40
      do jedzenia obiadów z węglami :) na prawdę - zastanawiam się w dni warzywne jak
      mogłam dorzucic do tego co mam na talerzu jeszcze jakieś ziemniory, ryże czy
      inne makarony. Po prostu się nie zmieści.
      Ale fryteczki, spagetti będę oczywiście wsuwac dalej :)
    • pszczolaasia Re: do czego nie wrócicie? 29.06.10, 10:37
      ciezko mi powiedziec. slodzic nigdy nie slodzilam. w sumie wiem jedno, ze jak
      smaze slubnemu kotlety a oleju to mi masakrycznie smierdza. nie tesknie za
      nimi...a potem sie zobaczy. w sumie smakuja mi takei mielone zrobione na patelni
      , betluszczowe. calkiem smaczne;) tak samnoschabowy w panierce z otrebow
      uprazony na patelni beztluszczowo- pycha!!!
      --
      [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/mc/8sbw/6BGr7eVcOEzV41DVkX.jpg[/img]
    • noie Re: do czego nie wrócicie? 29.06.10, 11:43
      nie wiem jak bedzie pozniej ale na stan dzisiejszy ODRZUCA mnie na
      widok tortu....
      na poczatku diety, z sympati dla siasiadow zjadlam z okazji ich slubu 2
      lyzeczki tortu....
      bosz....jakie to bylo tluste !!!!!
      i moze nawet ,gdy przechodze obok piekarni i jakies ciastko sie tam do
      mnie usmiecha...jak sie przypatrze i widze smietanke w nim...to mi sie
      tamten tort przypomina i mnie momentalnie odrzuca ....

      --
      [url=http://straznik.dieta.pl/][img]
      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=81654bd42783816fb.png
      [/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka