Dodaj do ulubionych

Odkrycie? Czy pobożne życzenie?

25.07.10, 14:38
byłam całe 2 tygodnie na 3 fazie i wróciłam na 2-gą po przytyciu
1,5kg.
Wczoraj na imprezie grillowej kolega biolog mnie uświadomił, że
arbuz jest warzywem, z rodziny dyniowatych...hm czy to oznacza, że
można go jeść w PW?:))) Jeśli tak to otwiera się przede mną cudowna
przyszłość ponieważ arbuzy kocham miłośćią wielką. Co Wy na to?
--
Humans....Honestly I don't know what You see in them
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Odkrycie? Czy pobożne życzenie? 25.07.10, 15:48
      Warzywo czy nie (pomidor to owoc, a możemy go jeść bez ograniczeń na PW), jak
      zwał tak zwał, ważne jest to, co zawiera. Marchew i buraki to też warzywa, a ze
      względu na zawartość węgli należy z nimi uważać.
      --
      <a rel="nofollow"
      href="http://lobby.blox.pl/2010/02/NAGIE-biusty-lobbystek.html/">Biusty naGie ;)</a>
        • redlimonka Re: Odkrycie? Czy pobożne życzenie? 25.07.10, 17:11
          JA dopiero jem od 3 fazy. skoro zabronione to zabronione.
          Raz będąc na 2 fazie uskubałam kawałek i tyle :)
          A teraz na 3 zjadłam tylko raz:)
          --
          [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=78294c3ed71a0caee.png[/img][/url]
          Na dukanie od 20 czerwca
          :)III faza -20 lipiec-1 dzień
            • elrosa Re: Odkrycie? Czy pobożne życzenie? 25.07.10, 17:40
              Wydaje mi się, że raczej nie chodzi o zawartość cukru na 100g, tylko
              o zjadaną ilość - po zjedzeniu 100g fasolki szparagowej (podobna
              zawartość węglowodanów) miałabym dość, po 100g arbuza sięgnęłabym po
              kolejne kawałki (potrafiłam na raz zjeść ćwiartkę, wiem, co mówię
              ;)). Słodkiego chce się więcej, niestety.

              --
              Kuchnia na diecie ;-)
              [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?
              pokaz=65934be5360c434b9.png[/img]
              • dietka-3 Re: Odkrycie? Czy pobożne życzenie? 25.07.10, 17:45
                przytoczę ci fragment redlimonki ,nie wiem zcy czytałaś
                Dla skóry i nerek
                Arbuz jest także wyśmienitym pokarmem dietetycznym i środkiem tonizującym. Ze
                względu na niską zawartość cukru zalecany jest diabetykom, jak również osobom
                dbającym o sylwetkę, korzystnie wpływa na układ trawienny i polepsza przemianę
                materii. Jest moczopędny, co powoduje, że z organizmu wydalane są substancje
                szkodliwe. Sok z arbuza działa znakomicie na błonę śluzową i wpływa
                tonizująco na cerę - zawarte w nim enzymy działają ściągająco, dlatego używany
                jest także jako naturalny środek przeciwzmarszczkowy i oczyszczający. Dobre
                efekty daje wcieranie soku z arbuza w skórę wokół oczu, albo okłady z plastrów
                tego owocu na twarzy i szyi.

                Arbuz wykorzystywany jest także przy leczeniu stanów zapalnych skóry oraz tzw.
                zajadów, czy wyprysków. Wystarczy wtedy tylko obrać arbuza i ogórka, wycisnąć
                z nich sok, posmarować twarz i trzymać tę mieszankę ok. 20 minut, po czym zmyć
                letnią wodą.
                Poza tym arbuz zmniejsza ból i pieczenie w ustach, a osobom chorym na nowotwór
                nerek lekarze (poza terapią oczywiście) zalecają zjedzenie codziennie całego
                arbuza.
    • slonce12 Re: Odkrycie? Czy pobożne życzenie? 26.07.10, 09:50
      arbuzom mówimy niet. a szkoda bo arbuza uwielbiam ale jadam
      sporadczynie bo zawsze mnie po nim rzyga. dlatego lepiej, że nie
      można bo z pewnością bym się połakomiła a wtedy rzyg gwarantowany.
      --
      [url=http://straznik.dieta.pl/][img]
      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86304c342ff32a808.png
      [/img][/url]

      start 05.07.2010
    • niespiacamysza Re: Odkrycie? Czy pobożne życzenie? 27.07.10, 08:58
      Dla mnie arbuz (ale tylko kawałek) będzie tzw. wyjściem awaryjnym, jeszcze nie
      jadłam, ale jak już nie wytrzymam zjem kawałek bo z niedozwolonych będzie
      najmniej szkodliwy :) Po prostu jak skończy się moja faza II to będzie już
      conajmniej jesień a wtedy o dobrych owocach mogę kompletnie zapomnieć :(
      --
      [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=61514c4578818d361.png[/img][/url]
      druga faza od 2 lipca 2010 :)
      • niespiacamysza PS 27.07.10, 09:11
        Zapoznałam sie z indeksem glikemicznym i są tam produkty, które jemy w malych
        ilosciach a maja dosc wysoki indeks jak otreby czy marchew gotowania - można ale
        mało. Moim zdaniem - tylko moim a nie Dukanowym - arbuzy nie powinny specjalnie
        zaszkodzić, lepiej zgrzeszyć dobrym owocem, który jest zdrowy niż inną gorsza
        rzecza. Ja mając do zrzucenia jeszcze 20kg nie jestem w stanie sobie wyobrazic
        ze nigdy nie bede grzeczyc niczym (juz mi sie powaznie raz zdarzylo, ale
        wyjatkowy byl powod). Moge powalczyć z dieta miesiąc dlużej ale raz w tygodniu
        zjesc takiego owoca, takie moje zdanie, choc nie namawiam do lamania zasad, ja
        swiadomie lamie tylko ta jedna i nie kusi mnie do innych i w postanowieniach
        swoich sie trzymam.
        --
        [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=61514c4578818d361.png[/img][/url]
        druga faza od 2 lipca 2010 :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka