Dodaj do ulubionych

Czy bezpieczna?

07.02.11, 18:05
Nie zlinczujcie mnie plzzz.
Powiedzcie czy odchudzanie ta metoda konsultowałysie z lekarzem?
Komu nie powiem ze zamierzam sie odchudzac dieta dukana to mi mówia no co ty? przeciez to szkodliwe: zniszczysz nerki i watrobe.
Sama juz nie wiem co mam mysleci i robic
Pocieszcie plizzz
  • pietnacha40 07.02.11, 18:31
    Jeśli się na coś leczysz,to tak.Jeśli masz baaaardzo dużą nadwagę ( faktyczną,ie wymysloną - wysokie BMI ) to też bym radziła.Jeśli nie,zrób sobie podstawowe badania i jeśli wszystko ok to możesz się odchudzać. Dla własnego spokoju,podczas diety też możesz sobie badania robić.
    Stosuj się do zaleceń diety,nie wychodż,że tak powiem ,przed szereg.Ostatnio w TV była odchudzaczka ,zamknęła buzię pani dietetyk,która przemawiała o szkodliwości diety .Między innymi o głupieniu,bo móżg nie jest dożywiany.O włosach,paznokciach,cerze i samopoczuciu.Wyszła dziewczyna i swoim wyglądem,wynikami badań i humorem,jednym pociągnięciem ,zamknęła jej usta :D
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • agi.nett 07.02.11, 18:34
    corelll - nie, nie konsultowalam. tak, slyszalam za i przeciw diecie. tak, KAZDA dieta jest szkodliwa. nie ma diety zdrowej w 100%. dlatego trzeba zminimalizowac skutki uboczne dukanowania i stosowac sie naprawde do jego rad, a sie niczego nie zepsuje. pic tony wody. robic badania krwi, moczu, hormonow w trakcie diety. i bedzie ok. i bedziesz miala wtedy SWOJE wlasne zdanie nt diety a nie podpierala sie glosami innych. pozdrawiam :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=79314d47e64c64329.png[/img][/url]
  • grundol1 25.02.11, 13:27
    KAZDA dieta jest szkodliwa. nie ma diety zdrowej w 100%

    Totalna bzdura.
  • madzioreck 25.02.11, 13:59
    Wskaz więc 100% zdrowy i skuteczny sposób na pozbycie się wielu kilogramów nadwagi. Tylko nie pisz, proszę, o zbilansowanych 1000kcal tudzież MŻ, bo takie bajki to my, a nie nam.
  • the_fading_tale 25.02.11, 14:10
    Mnie lekarka zaleciła dietę dla cukrzyków 1500 kcal, że to jest najzdrowsza dieta. Chudłam może mało spektakularnie, bo pół kilograma na tydzień, ale - co najważniejsze - w ogóle chudłam i był to trwały efekt:) zanim zdesperowana poszłam do lekarza przez kilka lat porządnie [ale naprawdę porządnie, po kilkanaście godzin w tygodniu] ćwiczyłam na fitnessie, wszystko - od piłek, pilatesu po sztangi, cały czas byłam na diecie i mimo testowania różnego rodzaju spalaczy tłuszczu itp. schudłam może dwa kilo. Na dukanie wytrzymałam półtora dnia, potem przez miesiąc nie byłam w stanie patrzeć na mięso, a dukanowski chlebek pieczony w mikrofali śni mi się do dzisiaj w najczarniejszych koszmarach :)

    Pisanie, że urban myths wypisują osoby, którym nie starczyło samozaparcia by wytrwać na dukanie są śmieszne i wybaczcie brutalną szczerość - zalatują mi fanatyzmem motylków. Po prostu nie każda dieta jest dla każdego - i tyle.
  • madzioreck 25.02.11, 14:27
    > Pisanie, że urban myths wypisują osoby, którym nie starczyło samozaparcia by wy
    > trwać na dukanie są śmieszne i wybaczcie brutalną szczerość - zalatują mi fanat
    > yzmem motylków. Po prostu nie każda dieta jest dla każdego - i tyle.

    Święta racja. Tyle, że mu tu nie piszemy, że to dieta najlepsza dla każdego. Denerwuje nas natomiast pisanie, że jest na pewno dla wszystkich szkodliwa i rujnująca. A jakże często piszą to osoby, które nawet z grubsza nie mają pojęcia nie tylko o diecie dukana, ale w ogóle o mechanizmach tycia, chudnięcia itd...
  • the_fading_tale 25.02.11, 15:04
    Wiem, ale tak samo jak Was denerwuje przypisywanie dukanowi wszelkiego zła, tak innych moze denerwować stereotypizacja: nie udało Ci się na dukanie, więc dlatego tak piszesz.
  • madzioreck 25.02.11, 15:14
    No tu nie sposób się nie zgodzić :)
  • rikol 25.02.11, 14:20
    Dieta Dukana jest wysokobialkowa, co oznacza, ze jest szkodliwa dla nerek z definicji. Zauwaz, ze osoby majace problemy z nerkami musza stosowac diete z niska zawartoscia bialka. Oczywiscie troche bialka musza jesc, wiadomo, no ale nie za duzo, zeby nerki sie nie przepracowaly. to tak jak z kazdym innym narzadem - jesli musi pracowac za duzo, to w koncu wysiadzie. Cukrzyca typu II bierze sie ze spozywania nadmiaru cukru - po prostu trzustka nie wytrzymuje obciazenia; i niewazne, ze przez rok czy 10 lat bedzie dobrze. W koncu ta trzustka nie wytrzyma; dlatego grubasy czesciej maja cukrzyce niz chudzi.

    Mozg potrzebuje weglowodanow - jesli nie dostarczasz ich, to mozesz byc oslabiona itp.

    Nadmiar tluszczu jest z kolei szkodliwy dla watroby.

    Dlatego wlasnie zaleca sie diete ZBILANSOWANA, ktora powinna zawierac wszystkie skladniki odzywcze.

    Osobiscie polecam SHAPE i rekomendowane tam diety. Oczywiscie trzeba sie tez ruszac, najlepiej kupic karnet na silownie. Oczywiscie przy duzej nadwadze trzeba najpierw isc do lekarza i sprawdzic, czy nie ma przeciwskazan do cwiczen i diety (choc np. spacerowac zawsze wolno, dobre jest tez plywanie i rower). Nadwage powoduja np. hormony - to tez trzeba zbadac i wyregulowac.
  • the_fading_tale 25.02.11, 14:25
    Rikol, nie wiem, do kogo odnosi się Twój post - do mnie?
    Nie mam cukrzycy, wszelkie wyniki w normie, również te hormonalne. Nie jadłam zbyt dużo słodyczy, ba - od samego patrzenia na nie rósł mi tyłek:/
  • madzioreck 25.02.11, 14:28
    Post rikoli jest odpowiedzią na mój post :)
  • madzioreck 25.02.11, 14:33
    > Dieta Dukana jest wysokobialkowa, co oznacza, ze jest szkodliwa dla nerek z def
    > inicji.

    Nie jest, nie z definicji. Jesteśmy przystosowani do jedzenia białka w znacznych ilościach. Tak często odnosimy się do natury, a zapominamy, że człowiek jednak głównie biegał za zwierzem, roślinki spożywając raczej symbolicznie i sezonowo...

    Zauwaz, ze osoby majace problemy z nerkami musza stosowac diete z niska
    > zawartoscia bialka.

    Zły przykład. Mój mąż ma przewlekłą chorobę jelit i nie może spożywać tyle błonnika, ile się zaleca. Czy mogę w związku z tym twierdzić, że błonnik jest szkodliwy dla jelit?
    A czy mogę twierdzić, że kontakt z kotem jest dla człowieka szkodliwy, bo niektórzy mają alergię? A ja nie mogę jeździć na rowerze i robić innych rzeczy obciążających stawy kolanowe, to co, rower jest zabójczy dla stawów?
    Mówimy o ludziach zdrowych, to, że ktoś czegoś nie może, bo ma coś nie tak ze zdrowiem, nie oznacza automatycznie, ze to coś jest niedobre dla reszty ludzi.
  • wyobraznia86 25.02.11, 14:57
    Dieta Montignaca.
  • madzioreck 25.02.11, 16:00
    Czyli na Montignacu spalany tłuszcz nie obciąża wątroby, nie ulega procesom metabolicznym, tylko się... dematerializuje? ;)
  • wrozka.remiza 07.02.11, 19:49
    tak, konsultowałam się z moją endokrynolog (bo bez niej nic mi nie można).
    Sama zaproponowała mi dietę dukana, bo jej też zależało, żebym schudła. A zna mnie na tyle, że wie, że samym ŻM i liczeniem kalorii to ja nie schudnę.
    Dała mi dodatkowe wytyczne i jak na razie jest super. Schudłam 18kg, nie ważę tyle ile chciałam, ale wyglądam tak, jak chciałam i wchodzę w ciuchy sprzed kuracji sterydami. Jestem już na III fazie, a wyniki krwi i hormonów tarczycy takie jak powinny być.
    Pozdrawiam,
    Wróżka.
  • madzioreck 07.02.11, 20:36
    > Komu nie powiem ze zamierzam sie odchudzac dieta dukana to mi mówia no co ty? p
    > rzeciez to szkodliwe: zniszczysz nerki i watrobe.

    Szukajmy rzetelnych źródeł wiedzy, ludzie mówią różne rzeczy, a ile w tym prawdy...?
    Ja powiem tak: życie w ogóle jest niebezpieczne, a odchudzanie, niezależnie od metody, jest wyzwaniem dla wątroby. Ta dieta nie jest najgorsza, większą krzywdę na zdrowiu i figurze można sobie zrobić 1000kcal.
    Jest bezpieczna dla zdrowych ludzi. Jeśli cokolwiek ze zdrowiem jest nie teges - należy skonsultować się z lekarzem i wykonać odpowiednie badania.
  • corelll 07.02.11, 22:18
    zalezy jak rozumiec nie teges...generalnie zdrowa jestem, choc jak byłąm dzieckiem to jakies tam problemy z nerkami miałam
    szczerze to jak karmiłam dziecko to sama sobie diete zafunowałam, przez 6 miesiecy jadłam tylko chaber kukurydziano-ryzowy, indyka, ogórka zielonego, dzem porzeczkowy, czasem ziemniaki, i ciastka z cukru, mąki i margaryny a ryż i jabłka prazone
    schudłam przez 9 miesiecy 30kg - niezle nie
    jakos wtedy sie nie zastanawiałam czy ta dieta mi szkodzi czy nie
  • madzioreck 07.02.11, 23:21
    Nie teges, czyli jesli cokolwiek jest nie tak. Problemy z nerkami - są różne: moja siostra miała problem z działaniem zastawek, mocz się cofał, więc jej to zoperowali - teraz nerki ma zdrowe i może zastosować dietę Dukana. Ale takie rzeczy powinien ocenić lekarz. Jeśli są jakiekolwiek inne problemy ze zdrowiem, również należy skonsultować.
  • sweet_pink 08.02.11, 10:13
    Nie robiłam badań, nie konsultowałam.
    Mój lekarz raz na dwa lata zleca mi "przegląd", ostatni przed niecałym rokiem był ok, a tuż przed dietą oddawałam krew i morfologie miałam prawidłową....skoro zdrowa to uznałam ze mogę się odchudzać dukanem. I olewam że mnie kolega biotechnolog straszy (jakby był biochemikiem to może bym się przejęła bardziej).

    --
    It's the end of the World as we know it. Good-bye Azeroth :'(
  • dorotakatarzyna 08.02.11, 11:23
    Moja mama też mnie wczoraj zastrzeliła wiadomością, że jakaś koleżanka ciotki odchudzała się Dukanem, dostała bardzo wysokiej gorączki i skończyło się niewydolnością nerek. Konkluzja była jak zwykle "Dziecko, ty może zacznij po prostu mniej jeść, zamiast stosować diety". Jeszcze w życiu nie udało mi się schudnąć mniej jedząc, a na diecie waga leci. Wyniki badań dobre, poza stałą anemią - ale to nie wina diety, tylko obfitych miesiączek.

    Poznałam też lekarkę (od chirurgii estetycznej) , która sama straciła na Dukanie 18 kg, i czuła się świetnie.

    Często lekarze po prostu zalecają Dukana jako najskuteczniejszą dietę, kiedy pacjent musi schudnąć. Gdyby było niebezpieczne, to by odradzali.
  • corelll 09.02.11, 10:03
    no wlasnie o tych przypadkach ze na sygnale z powodu nerek po dukanie wiezli do szpitala słyszałam juz kilka razy:(
  • a.agena 09.02.11, 10:35
    corelll napisała:

    > no wlasnie o tych przypadkach ze na sygnale z powodu nerek po dukanie wiezli do
    > szpitala słyszałam juz kilka razy:(

    Gdzie słyszałaś? Karetki sygnał słyszałaś? ;-)

    a.a
    --
    Podstawową rolą kobiety jest dokładanie szczapek do ogniska domowego i rodzenie zdrowych ślicznych bobasków. Wszystko inne to fanaberie.
  • corelll 09.02.11, 11:17
    nie od znajomego, zona wylądowała w szpitalu
    i jeszcze o 2 przypadkach tez od znajomych
  • pietnacha40 09.02.11, 17:55
    Ja bym raczej się dopytała,co było faktycznym powodem .Koleżanki męża siostra,to jak głuchy telefon.Piszę na dwóch forach proteinowych ,bardzo dużo osób odchudza się tą dietą i pamiętam chyba jeden przypadek ,kiedy ta dieta zaszkodziłą.Ale nie tak,że na sygnale :D Dziewczyna musiał ją zakończyć,bo nerki nie przerabiały.Do tego dochodzi jeszcze pytanie - jak tak na prawdę ta osoba się odżywiała,ile piła i czy złe wyniki były faktycznie spowodowane dietą,czy wyszły zupełnie przypadkiem,podczas jej stosowania.
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • ewilek2 10.02.11, 20:47
    mnie też ostrzegali - uszkodzisz nerki itd. Jakieś przykłady - jak to koleżanka koleżanki... A ja wtedy przypomniałam sobie sprzed dwudziestu paru lat jak to znajomi opowiadali mi, że pewien chłopiec po obcięciu grzywki stracił wzrok bo jego cebulki włosowe były połączone z nerwem wzrokowym - i co? uwierzy w takie bzdury ktokolwiek kto ma choć trochę oleju w głowie?
    Ja osobiście znam kilka osób odchudzających się tą metodą , skutecznie i bez problemów , a jakoś nie znam osobiście ani jednej która powiedziałaby że jej ta dieta zaszkodziła. Mam wrażenie że te bzdury powtarzają ci , którzy sami chcieliby schudnąć, ale brak im samozaparcia i siły woli.
  • b.bis 25.02.11, 13:08
    We wrzesniu bedzie dwa lata jak zaczelam stosowac diete Dukana. W okresie ok. 10 m-cy schudlam ok. 20 kg, a wcale nie przestrzegalam jej tak rygorystycznie, nie uzywalam parafiny tylko po kilka kropel oliwy, lub oleju, nie spozywalam tez artykulow 0%, ale tych o niskim %, czyli powyzej 0 do 2,5%. W tym czasie nauczylam sie tez duzo pic, czego wczesniej nie robilam. Nie ucierpialo na tym moje zdrowie. Pozostale artykuly staralam sie spozywac zgodnie z zaleceniami do poszczegolnych faz.
  • madzioreck 10.02.11, 21:18
    corelll napisała:

    > no wlasnie o tych przypadkach ze na sygnale z powodu nerek po dukanie wiezli do
    > szpitala słyszałam juz kilka razy:(

    Na ile wiarygodne są te informacje? Znasz te osoby, stan ich zdrowia itd? Bo ja zaczynam mieć wrażenie, że rodzi się kolejna miejska legenda pt. "dukan-nerki-karetką na sygnale". Nie znam nikogo, ani jednej osoby, której by się na tej diecie pogorszyło zdrowie, oraz niejednego, któremu się poprawiło.
    Jak już gdzieś pisałam: zdrowemu człowiekowi taka dieta nie zaszkodzi. Co innego, jeśli zabiera się za nią ktoś, kto ma np. chore nerki. Ale to jest wtedy dokładnie taka sama sytuacja, jak w przypadku alergika - no nie wolno mu głaskać kotka i koniec. Ale to nie znaczy, że kotek jest szkodliwy. To u alergika coś jest nie halo.
  • madzioreck 10.02.11, 21:21
    A przepraszam, znam jedna panią, która w trakcie diety Dukana (w trakcie, nie z powodu) wylądowała w szpitalu. Zemdlała w pracy, zabrało ją pogotowie, szpital, badania. Nasłuchałam się pięć razy, że przerwała dietę, bo wylądowała w szpitalu. Ale jak była dłuższa chwila, żeby pogadać, to okazało się, że pani sama do końca nie wie, co to było, a co dopiero mówić o związku z dietą. A może związek był, na przykład może pani jadła głodowe porcje, to i drwal by zemdlał, a może nawet tym bardziej. Ale pani do tej pory nie wie, dlaczego znalazła się w szpitalu, na pewno nie z powodu nerek.
  • ven.to 10.02.11, 21:39
    wiecie co? Jakby ktoś napisał zamiast o nerkach o spowodowanym dukanem płaskostopiu - setki ludzi słyszały by o przypadkach tysięcy na oddziałach rehabilitacyjnych :)
    Fakt jest taki - w Polsce nie zarejestrowano ani jednego przypadku zachorowania przez dietę dukana. Chyba że dietą dukana nazwiemy ciągnięcie dni P przez miesiąc. Albo diety głodowej.
    Warto się konsultowac z lekarzem stosując jakąkolwiek radykalną dietę. Warto robic badania kontrolne czy się jest na diecie czy nie.
    Z resztą, tak naprawdę dieta uboga w białka, bogata w cukier prosty i nasycone tłuszcze, czyli taka jaką latami ciągnie wielu ludzi (sięgających później po dukana) jest zdecydowanie mniej zdrowa.
    Przestrzegac i uczulac warto.
    Po co straszyc?
    Bo boję się że ktoś osiągnie coś co ja osiagnąc mógłbym, lub zbliży się do mojego sukcesu tym samym obniżajac jego wartośc? Pewnie coś w tym jest.
    Ale tak w ogóle, czego by nie tknąc, w Polsce lubimy popadac w postawy skrajne. Moim zdaniem to nasza nowa narodowa przywara :)
    Albo za albo przeciw. Czarne albo białe. Nic pomiędzy. Przytrafił się Dukan? Wow, huzia na juzia przecież to samo zło i miliony od tego umarło ;)
    A może jest tak że postawy skrajne są po prostu bardziej widoczne - tylko czemu akurat w Polsce dukan został tak przyjęty?
    Poziom wypowiadajacych się w mediach "ekspertów" też jest równy zeru. Te same brednie i w dodatku częśc z nich nawet nie pokusi się o przeczytanie książki.
    Oj tam, dupa, po prostu dupa :)
    --
    kto dietuje nie błądzi by Justyna_w24
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/s3lnrl6scb894jnn.png[/img][/url]
  • madzioreck 10.02.11, 21:47
    > wiecie co? Jakby ktoś napisał zamiast o nerkach o spowodowanym dukanem płaskost
    > opiu - setki ludzi słyszały by o przypadkach tysięcy na oddziałach rehabilitacy
    > jnych :)

    Buahahahahaha, prawda:D
  • slimakpokazrogi 11.02.11, 09:00
    vento dobrze gada:D jak zwykke zresztą:D:D:D
  • ven.to 11.02.11, 11:06
    przez skromnośc nie zaprzeczę <czerwieni się>

    :D
  • dududugu 25.02.11, 18:23
    No to ja mogę powiedzieć o swoim przypadku, nie o ciotce wujka koleżanki - u mnie pojawiły się problemy z nerkami i nawracające infekcje układu moczowego kiedy stosowałam dietę Dukana (zaznaczam, że przed rozpoczęciem diety wszystkie badania były u mnie ok, a w przeszłości nie przechodziłam żadnych chorób nerek).
    Nie było żadnych karetek na sygnale, ostrej niewydolności, ale zapewniam że nie jest miło kiedy bolesne zapalenia nie przechodzą po kolejnej antybiotykoterapii.
    Minęło zaraz po tym jak zrezygnowałam z diety, zmęczona "białkowymi czwartkami".
    Poza tym BARDZO wypadały mi włosy, wręcz garściami. Podobny kłopot miała moja Mama.
    Nie uważam, że każdy powinien zrezygnować z diety, pamiętam ze bedąc na niej uwielbiałam swoją sylwetkę, i ZERO cellulitu; dla wielu osób gra warta jest swieczki i mają do tego pełne prawo, ale też niech nie zaprzeczają i nie zakrzykują tych, którzy "Dukana" krytykują.

    Fakt, "Dukan" jest najprostszą do przestrzegania wśród skutecznych diet, ma proste, oczywiste zasady, nie trzeba podejmować kilkunastu decyzji dziennie ("mogę czy nie mogę tego zjeść", "wybrać to czy tamto")i nie chodzi się głodnym, ale nie łudźmy się - przecież nic nie jest idealne i nawet "Dukan" ma wady. Miejmy tego świadomość.
  • wadera3 26.02.11, 11:25
    dududugu napisała:

    > No to ja mogę powiedzieć o swoim przypadku, nie o ciotce wujka koleżanki -
    >u mnie pojawiły się problemy z nerkami i nawracające infekcje układu moczowego
    > kiedy stosowałam dietę Dukana (zaznaczam, że przed rozpoczęciem diety wszystkie
    > badania były u mnie ok, a w przeszłości nie przechodziłam żadnych chorób nerek).


    "Problemy z nerkami" to zbyt szerokie pojęcie, żeby było wiarygodne, to raz.
    Dwa - nawracające infekcje układu moczowego nie biorą się z diety, jaka by ona nie była, infekcje powodowane są bakteriami, więc bardzo trudno to połączyć skutkowo-przyczynowo.




    > Minęło zaraz po tym jak zrezygnowałam z diety, zmęczona "białkowymi czwartkami"


    Po prostu byłaś zmęczona dietą, a wtedy każde wytłumaczenie wydaje się dobre.



    > Poza tym BARDZO wypadały mi włosy, wręcz garściami.



    Kilkakrotnie wypadały mi włosy - garściami, widziałam coraz większe prześwity, zapuściłam włosy, żeby choć trochę zamaskować owe braki, zanim usłyszałam o diecie Dukana. Po wejściu na dietę nic się nie zmieniło, używam Loxonu tak , jak używałam przed dietą i jest poprawa.
    Więc konstatując, Twoje "zarzuty" uważam za bezpodstawne:)








    --
    Gdybym ja był premierem, nie byłoby tej katastrofy

    Drobiu mówię stanowcze STOP!
  • klara551 11.02.11, 16:40
    W Dukanie jedyną ciężką dla organizmu fazą JEST PIERWSZA PROTEINOWA,ale przecież trwa tylko kilka dni. II i III to przecież mnóstwo warzyw,a mało cukru i węglowodanów. Dukan nie jest zupełnie pozbawiony cukrów i węglowodanów,bo nawet te dozwolone je zawierają,tyle,że mało. Dukan zaleca jedzenie ryb,nawet tych tłustych,ale ze zdrowymi zalecanymi tłuszczami nienasyconymi. W rzeczywistości przy Dukanie je się duuuużo więcej warzyw niż normalnie,więc jakby nie liczyć wychodzi na to,że jest zdrowa.Po ponad rocznym dukanowaniu małżonek /przy skłonności do kamicy z nadciśnieniem,nadwagą,usuniętym woreczkiem żółciowym/ ma unormowane ciśnienie/bez stosowania leków/,skończyły się kłopoty żołądkowo-trawienne,schudł 25 kg i tak trzyma no i nie chrapie. Wyniki badań są dużo lepsze/wszystkie/ niż przed stosowaniem diety. Jedynym co dolega tej diecie to cena.
  • c_x_v 11.02.11, 14:43
    Uważać i myśleć.
    Byłam na diecie ze dwa miesiące i wyniki poleciały na łeb na szyje w dół. Przerwałam i wszytko wróciło do normy. Pisałam o tym tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,95274,114417359,114417359,niskie_leukocyty.html
    Po przerwaniu diety wyniki wróciły do normy, jedynie nerka troche pobolewała jescze chociaż w moczu wcześniej nic nie wychodziło.
    Koleżanka która juz kiedyś miała problemy z nerkami po dwóch miesiącach wyszły złe wyniki z moczu właśnie. Uważała w czasie diety i specjalnie piła ogromne ilości wody.
    Jak czytam te niunie które tak radośnie wychwalaja same zalety tej diety i zapewniają że nie ma żadnych skutków ubocznych to sie walić głową w ścianę chce.
  • faustine 11.02.11, 15:18
    Dobrze , to ja poproszę o szczegóły leczenia koleżanki . Proszę o konkrety w sprawie owych złych wyników moczu. Jakie parametry były nieprawidłowe . Nazwisko lekarza który stwierdził że to wina diety . Wyniki badania moczu sprzed diety. Proszę o szczegółową analizę tego przypadku- łącznie z ilością wizyt u lekarza , sposobem leczenia i stanem na dziś . Jeśli koleżanka ma konto na NK - bardzo proszę o namiar . Najwięcej informacji będzie u samego źródła. I jeszcze pytanie: kto zabiera się za tą diete mając problem z nerkami ? Właśnie taka niunia radosna jak Twoja koleżanka. I zanim walniesz głową o ścianę , napisz proszę trochę konkretów o które prosiłam.
  • nomya 11.02.11, 15:50
    Czy nie można po prostu przyjąć do wiadomości, że faktycznie komuś mogła dieta zaszkodzić? Każda z nas jest inna, różnie człowiek może zareagować na pewne zmiany w żywieniu, po co to od razu atakować się żądając jakichś dowodów? :/
    Dajcie na luz. Jednemu "szkodzi" Dukan, innemu otyłość. Poza tym, ja odnoszę wrażenie, że często to rzekomo bardzo złe samopoczucie jest wyolbrzymiane, by wytłumaczyć się samej przed sobą, że ta dieta nie jest dla "mnie", więc możemy radośnie tyć dalej. Ot co. Zdrowy rozsądek, rozwaga, obserwacja swojego organizmu powinna wystarczyć każdemu, kto się za dietę Dukana bierze.
    Swoją drogą ja już powinnam dawno wykorkować, bo założę się, że jestem tutaj z tego całego towarzystwa forumowego najdłużej na 2 fazie, a co gorsza, wygląda na to, że potrwa ona gdzieś do lata...
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=95144d4bc08cc8c12.png[/img][/url]
  • c_x_v 11.02.11, 22:56
    Może jeszcze wyciągnąć od jej lekarza kartę choroby i ci zeskanować?
  • faustine 12.02.11, 22:02
    Jeśli chcesz byc wiarygodna to jak najbardziej zeskanuj.
  • madzioreck 11.02.11, 15:33
    > Koleżanka która juz kiedyś miała problemy z nerkami po dwóch miesiącach wyszły
    > złe wyniki z moczu właśnie. Uważała w czasie diety i specjalnie piła ogromne il
    > ości wody.

    A mnie rozwalają niunie, które mając problemy z nerkami, zabierają się radośnie za dietę Dukana. I potem jojczą, och, jaka szkodliwa. Przepraszam, jakby głupota miała skrzydła, to niektóre niunie latałyby jak gołębice.

    I rozwalają mnie te tłumy wrzeszczące, jaka ta dieta szkodliwa na nerki, a sami żywią się węglowodanowo i tłusto, nie zauważając, kiedy dostają miażdżycy, cukrzycy, nadciśnienia i nie widzą związku między jednym a drugim. Oni się odżywiają zdrowo, że ho-ho.
  • nomya 11.02.11, 16:01
    > A mnie rozwalają niunie, które mając problemy z nerkami, zabierają się radośnie
    > za dietę Dukana. I potem jojczą, och, jaka szkodliwa. Przepraszam, jakby głupo
    > ta miała skrzydła, to niektóre niunie latałyby jak gołębice.
    >

    Może się zdarzyć, że komuś choroba nerek ujawni się w trakcie diety choć miał ją wcześniej utajoną. Wiadomo, że winny będzie od razu Dukan, bo jakże by inaczej?
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=95144d4bc08cc8c12.png[/img][/url]
  • madzioreck 11.02.11, 16:38
    Nomya, mnie po prostu strasznie wkurza, jak ktoś wie, że dzwoni, nie wie, gdzie i gada głupoty. Ja teraz zacznę rozgłaszać, że błonnik jest szkodliwy na jelita, bo szkodzi mojemu mężowi, który cierpi na przewlekłą chorobę jelit, i jak przesadzi, to może wylądować w szpitalu z krwotokiem w sprzyjających okolicznościach. Czy to będzie OK? No jak można mówić, ze błonnik jest zdrowy, skoro mojemu mężowi się tak po nim robi!?
  • nomya 11.02.11, 16:46
    > Nomya, mnie po prostu strasznie wkurza, jak ktoś wie, że dzwoni, nie wie, gdzie
    > i gada głupoty.

    Wierzę, bo też mnie to wkurza zwłaszcza, że najwięcej do powiedzenia o szkodliwości diety Dukana mają ci, którym nie starczyło motywacji, by dietę dokończyć :D Dupa im znowu urosła i teraz Dukan jest strasznie szkodliwy dla zdrowia :D
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=95144d4bc08cc8c12.png[/img][/url]
  • agi.nett 11.02.11, 17:05

    mnie to wkurza zwłaszcza, że najwięcej do powiedzenia o szkodliw
    > ości diety Dukana mają ci, którym nie starczyło motywacji, by dietę dokończyć :
    > D Dupa im znowu urosła i teraz Dukan jest strasznie szkodliwy dla zdrowia :D

    hahahahaha nomya, sedno sprawy ujęłaś :)))))))))))))
    podpis:niunia :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=27674d54ee21e98af.png[/img][/url]
  • ven.to 11.02.11, 17:25
    "wychwalaja same zalety tej diety i zapewniają że nie ma żadnych skutków ubocznych" - mam wrażenie że to lekkie nieporozumienie. Nie raz były tu wątki na co trzeba uważac, co kontrolowac, łącznie z ostatnio dyskutowaną "czy warto pod kontrolą lekarza tracic dukanem więcej niż 8 zbędnych kg"? Nie sądzę aby czytając to forum można było odnieść wrażenie że dukan to dieta bez skutków ubocznych i że ma same zalety.
    Oczywiście że może mieć skutki uboczne. Kontrole u lekarza moim zdaniem są koniecznością; Dukan zaleca takie "pod kontrolne" odchudzanie również osobom o nadwadze większej niż 8kg.
    Rozsądna osoba, podchodząc do takiej diety po prostu bierze to pod uwagę. Jeśli coś zaczyna się dziać - przerwa i kontroluje.
    Nie mówiąc już o samej podstawie - ta dieta jest dla ludzi zdrowych.
    To że ktoś działa wbrew własnemu rozsądkowi nie może świadczyć o szkodliwości tego co robi samym w sobie.
    Ja się zdecydowanie zgadzam z Nomyają - każda z nas jest inna a to nie jest dieta dla wszystkich. Od ludzi o słabszej wątrobie do alergików czy tych o słabszych żołądkach skończywszy.
    Ale to nie oznacza że jest niebezpieczna dla zdrowych ludzi. Jest bezpieczna o ile ma się w głowie trochę rozsądku, nie przegina pałki a jak , tfu tfu, źle się czuje to sprawdza o co kaman.
    --
    kto dietuje nie błądzi by Justyna_w24
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/s3lnrl6scb894jnn.png[/img][/url]
  • corelll 11.02.11, 21:25
    byłam dziś u mojej lekarki
    powiedziała ze nerki i wątroba to mit
    ze ma wielu pacjetów na tej diecie i sie swietnie maja , wrecz poleca tą diete
    zleciła mi tylko badanie moczu i krwi
    zapomniałam jej przypomniec ze mam niski poziom białych krwinek - taka moja uroda, nie wiem czy to moze miec znaczenie
    najgorsze to ze otreby mnie pompują - nie wiem, moze nie powinnam ich jesc?:(
  • c_x_v 11.02.11, 23:04
    ven.to ja się czułam dobrze :) Ja po prostu czytałam również tutaj różne opinie i postanowiłam się sprawdzić. to po zobaczeniu wyników zrobiło mi się słabo ;) I wysłuchiwanie jak lekarka z fałszywym uśmiechem na ustach na jednym oddechu mói Ci, że masz się nie martwić i na wszelki wypadek zaklepać sobie juz kolejkę do hematologa w między czasie robić badanie szpiku, nie jest przyjemne.
  • madzioreck 11.02.11, 23:11
    > I wysłuchiwanie jak lekarka z fałszywym uśmiechem na ustach na jednym oddechu
    > mói Ci, że masz się nie martwić i na wszelki wypadek zaklepać sobie juz kolej
    > kę do hematologa w między czasie robić badanie szpiku, nie jest przyjemne.

    To jestem w stanie zrozumieć, ale nie masz żadnej pewności, że to od diety. A dopóki nie wiesz, to po co straszyć ludzi. Przeczytaj, co napisałam wyżej o błonniku i moim mężu. Powinnam uważać, ze błonnik jest zabójczy dla jelit...

    Daj nam znać, co z tymi wynikami, OK?
  • c_x_v 11.02.11, 23:43
    Wyniki przed dieta były ok, i dwa tygodnie po przerwaniu diety też były juz dużo lepsze :) Później powtarzałam je jeszcze kilka razy co jakis czas i było coraz lepiej :)
    Pisałam bodajże o tym w ww. temacie :)
  • c_x_v 11.02.11, 23:00
    Motywacja cały czas była i pomimo przerwania diety pewne jej założenia były cały czas zachowane...
    Dupa nie urosła, ale uważaj bo bardzo możliwe że Tobie urośnie, bo znam też faceta który na tej diecie stracił 20 kg a potem je odzyskał....
  • corelll 11.02.11, 23:18
    co to znaczy ze błonnik jest zabójczy dla jelit?
    c_x_v -> tzn ze ty przerwałas diete z powodu tych leukocytów? zawsze miałas dobre a na diecie spadły? ja normalnie mam poziom od 2,8-3,6...wiec jakby mi miały jeszcze spasc to przeszczep mnie czeka:(((
  • madzioreck 11.02.11, 23:32
    Kilka postów wyżej:
    forum.gazeta.pl/forum/w,95274,121884224,122055641,Re_Czy_bezpieczna_.html
  • c_x_v 11.02.11, 23:55
    tak. przed dietą wyniki zawsze byly ok i wynosiły ponad 5
    przemogłam moje lenistwo i poszukałam wyników dot. diety... ;)
    13-07-2010 - 3,4
    19-07-2010 - 3,2 były robione jako potwierdzenie wyniku tylko tym razem recznie czy jakoś tak bo dokładniej. po ich odebraniu przerwałam dietę.
    24-08-2010 - 4,8
    31-12-2010 (tak zawracalam glowe lekarzom w sylwestra ;)) - 5,07 z tym ze robione w innym laboratorium wiec trzeba przyjac tez lekki margines ze w tym poprzednim laboratorium mogly by byc nieco inne
  • c_x_v 11.02.11, 23:57
    poza leukocytami jescze 4 inne wskażniki byly poza norma i mocz tez cos nieodpowiedniego yazal ale tylko leukocyty zmartwily lekarza
  • corelll 12.02.11, 00:06
    ide jutro na badanie krwi bo mnie to troche przeraziło:(((( ze ja mogłam o tym zapomniec dzisiaj na wizycie
    z Twojego wątku na który tez odpowiedziałam, o leukocytach, wynika ze nie tylko Tobie wyniki sie pogorszały...jak spadły ci o 2...nie mówie ze u mnie mogłoby byc podobnie, ale jakby to wole nie myslec :(
    dzieki
    jutro dam znac co i jak
  • nomya 12.02.11, 10:11
    c_x_v napisała:
    > Motywacja cały czas była i pomimo przerwania diety pewne jej założenia były cał
    > y czas zachowane...
    > Dupa nie urosła, ale uważaj bo bardzo możliwe że Tobie urośnie, bo znam też fac
    > eta który na tej diecie stracił 20 kg a potem je odzyskał....

    Ano bardzo możliwe, że mi dupsko z powrotem urośnie, jak najbardziej :D Z pewnością się to stanie jeśli stracę motywację i wrócę do poprzedniego sposobu żywienia (oby nie!). Życzysz mi źle, że tak piszesz? :>
    Ciekawa jestem jak Ty się teraz odżywiasz, bo jeśli wróciłaś do starego sposobu odżywiania, to nie wydaje mi się, by służyło ono Twojemu zdrowiu skoro doprowadziłaś się nim do znacznej nadwagi. Mimo wszystko nie musiałaś porzucać Dukana, a mogłaś mocno zmodyfikować zasady diety, np. robiąc tylko dni PW i dołożyć do tego w rozsądnych ilościach produkty skrobiowe i owoce. Nie utyłabyś, a kontynuowała dietę.
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=95144d4bc08cc8c12.png[/img][/url]
  • corelll 12.02.11, 00:07
    ale co, juz nie jestes na diecie a tutaj pisujesz?
    fajnie bo przynajmniej zdazyłas chyba zrzucic a dopiero po tym sie dowiedziałas o tych leukocytach
    ja dopiero zaczełam...a jak bede musiała przerwac to porazka:(
  • c_x_v 12.02.11, 00:21
    Przez te dwa miesiące straciłam jakieś 12 kg (co zdaje sie nie jest jakims rekordem) a do zamierzonego celu pozostało mi z 17 kg. To tak w przybliżeniu.
    Żadko tu zaglądam, ale wczoraj akurat robiłam coś na moim blogu w którym pisałam dla siebie o swoim odchudzaniu (taka metoda motywacji :)) i dziś z wpadłam tutaj sprawdzić o czym teraz się pisze.
    Nie ukrywam, że nadal bym chciała te 17 kg stracić i dukan mnie pociaga, ale łatwiej było to ciągnąć jak już byłam w tym rytmie jakbym teraz miała zacząć znowu jeść tylko białko. Ze względu na zdrowie nie byłabym już pewnie taka rygorystyczna, ale i tak jak sobie przypomnę te zaparcia, senność i niefajne poczucie i zapach w ustach to mi sie odechciewa ;) Chociaż codziennie staram się jeść jakiś jogurt, serek i coś z diety ;)
    Swoją drogą zaczerpnęłam z tej diety kilka fajnych przepisów i ostatnio chodzi za mna pomidorówka z oliwkami :> (II faza ;))
    corelll napisała:

    > ale co, juz nie jestes na diecie a tutaj pisujesz?
    > fajnie bo przynajmniej zdazyłas chyba zrzucic a dopiero po tym sie dowiedziałas
    > o tych leukocytach
    > ja dopiero zaczełam...a jak bede musiała przerwac to porazka:(
  • ven.to 12.02.11, 08:19
    łoł, 12 kg w dwa miesiące... niesamowity wynik.
    Wygląda na to że jesteś osobą która nie może stosowac radykalnych diet, w tym dukana. Mam kumpelę której leukocyty spadają na łeb na szyję, jeśli przez dłuższy czas nie zjada swoich 1500 kcal dziennie. Ma po prostu słabszy organizm który w ramach długotrwałego niedoboru składników oszczędza w sektorze "walki z obcymi". Reaguje (i na dukana też tak zareagowała) zbytnim osłabieniem; po dodaniu codziennej porcji węgli - problem odchodzi jak ręką odjął :)

    Na całe szczęście jest jeszcze sporo do wyboru diet "zbilansowanych".
    Może mm by Ci się spodobało?
    Dla mnie bomba.

    --
    kto dietuje nie błądzi by Justyna_w24
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/s3lnrl6scb894jnn.png[/img][/url]

  • nomya 12.02.11, 10:15
    Wiesz ven.to. Ja się czułam przez pierwsze 2 tygodnie diety też fatalnie, ciężko było mi się z łóżka zwlec, byłam osłabiona i miewałam (a nawet miewam do dzisiaj) zawroty głowy. Też przemknęło mi przez myśl, że coś niedobrego się ze mną dzieje i ta dieta nie jest dla mnie. Postanowiłam sobie jednak dać szansę i odczekać miesiąc. Gdybym przerwała dietę w okresie złego samopoczucia, to dzisiaj byłabym nadal gruba, a pewnie już grubsza niż na starcie, rozgoryczona i napieprzałabym, że ta dieta nie była dla mnie i że widocznie jest niezdrowa skoro tak fatalnie wpływa na moje samopoczucie.
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=95144d4bc08cc8c12.png[/img][/url]
  • ven.to 12.02.11, 16:05
    ona nie czuła się osłabiona tylko była osłabiona - leukocyty bardzo jej spadały podczas stosowania radykalnych diet.
    Ale jest już długo na "a la Dukanie" - je dodatkową porcję węgli rano zarówno w dni P jak i PW. No i wtrążala ryby. Chudnie.
    Wyniki ma ok.
  • jolusia2604 12.02.11, 10:20
    Dlaczego tak ciężko znaleźć artykuł, który zachęcałby do stosowania tej diety. Za to przeciwnicy coraz bardziej atakują , ostatnio broniąc Dukana, ktoś dał mi do przeczytania o to taki artykuł kulturystyka.pl/uderz-w-dunkana-jak-spieprzyc-sobie-zdrowie/
    ,a więc jak spieprzyć sobie zdrowie na Dukanie. Czy Dukan mimo to przetrwa?

    --
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ca/rf/cese/lgF391Mt1OewAbdAaA.jpg[/img][img]http://www.suwaczki.com/tickers/14gmpzcua10gmti1.png[/img]
  • ewilek2 12.02.11, 14:36
    Przeczytałam artykuł - i doszłam do wniosku że jego autor nie przeczytał nawet jednej książki dukana. Gdyby było inaczej wiedziałby że Dukan wręcz zachęca do jedzenia ryb zawierających nienasycone kwasy tłuszczowe i to bez ograniczeń ilościowych i jakościowych (oczywiście przyrządzanych bez tłuszczu dodatkowego :)).
    Jest też więcej nieścisłości w tym artykule ale nie chce mi się już wszystkiego wyciągać.
    Przykre tylko , że laik przeczytawszy taki teks może rzeczywiście się zniechęcić do diety i trwać dalej z zatłuszczoną wątrobą, wysokim ciśnieniem itd . myśląc że i tak jest to zdrowsze dla niego.
  • corelll 12.02.11, 20:08
    1. niestety leukocyty mam 2,7:( to najnizsza z wartości jaka miałam w zyciu, nie moge pozwolic na to aby jeszcze spadły, w kilku z was tak było ale miało wam z czego spadac, niestety internist aotwarcie powiedział ze nie zna sie na tym i nie wie czy leukocyty moga jeszcze spac przy tej czy innej diecie, nie moge chyba ryzykowac, mysle - moze poczekam jeszcze do pn i pogadam z jakims hematologiem...szkoda mi tych 3kg które mi odparowały w te 6 dni
    2. mam napompowane jelita, bola jak cholera, generalnie nie moge jesc zyta, jak widac otrebów tez nie, lekarz powiedział ze jak tak bede miaa non stop to sie doprowadze do nadwrazliwosci jelit
    i co nadal walczyc z tymi fatami i myslec ze ta dieta jest dla mnie
    szkoda mi bo przetrwałam najtrudniejsze dla mnie 3 dni, nie mam juz głodu, jedzenie mi smakuje, no ale co zrobic
    mysle ze nie bede jadła weglowodanów, ale inne produkty codziennie, pewnie te 3 odrobie, a zeby schudnac wymarzone 7kg bede musiała tak sie trzymac z rok...zamiast tych 2-3 miesiecy:(((((((((((((((
  • ven.to 12.02.11, 20:58
    nie wstrzymuj się do poniedziałku - moim zdaniem nie możesz zaczynac ani kontynuowac żadnej radykalnej diety z takimi wynikami. Może po prostu Twój organizm nie radzi sobie ze zbytnim "przykręcaniem śruby"?
    Ale też niekoniecznie musisz od razu "odrabiac" te 3 kg ani chudnąc wymarzonych 7 kg w rok.
    Możesz po prostu przejśc na dietę niskowęglowodanową i niskotłuszczową. Powiedzmy taka III faza bez uczt i dnia P, bez przeważającej ilości białka ale za to z codzienną porcją skrobi, oliwy, orzechów czy jakiś tam innych dobrych tłuszczy. Wiesz, te wszystkie warzywka dostarczające witaminy itp. Na pewno osiągniesz swój cel :)
    Trzymam kciuki żeby leukocyty jak najprędzej poszły do góry :) Z tym że musisz zadbac teraz o dobrą dietę żeby im pomóc a dukana odstaw na półkę.
    Powodzenia
  • corelll 12.02.11, 21:12
    dzieki za wsparcie
    mysle ze nie spadły od diety
    szkoda ze nie zbadałam tuz przed dietą czyli tydzien temu...jak robiłam z pół roku temu to było jeszcze 3,6 wiec całkiem dobrze
    teraz jest te 2,7..ni wiem czy od tamtego czasu spadły czy teraz
    ech...
    patrze na granulocyty...masakrycznie niskie
    tak czy inaczej pedem lece do poradni hematologicznej
    szkoda i straszliwie...nie mam odwagi zjesc czegos spoza listy:((((((((((((((póki nie wiem czy dieta moze miec na to jakis wpływ.........
  • ven.to 12.02.11, 21:28
    wiesz co? myślę że te kilka dni nie zaważy - jeśli będziesz mogła wrócic na Dukana to sobie na niego wrócisz. Przecież nie chodzi o to żebys się zaczęła opychac czym popadnie :) Możesz przejśc na fazę stabilizacyjną (zmodyfikowaną, jak wyżej) - wtedy po prostu utrwalasz sobie to co już utraciłaś - 10 dni na 1 kg :) Trzymasz wagę i dietetyczny pion. A przy okazji przezornie wprowadzasz prewencję zdrowia. Może i przesadzam, moze chucham na zimne ale kurcze pieczone, przewrażliwiona jestem po własnych przejściach zdrowotnych. Wychodzę z założenia że nic mi się nie stanie jak trochę pochucham. Co najwyżej pochucham "za darmo" ale lepsze to niż potem, tfu-tfu, w brodę pluc.
    Gnaj do tego hematologa i przynoś dobre wieści :)
    A rano zrób sobie owsiankę z jabłkiem :) o, no tak, nie możesz zbóż... Kanapek nie, owsianki nie - to co ty na śniadania jadałaś?
    W każdym razie na obiad polecam kaszę gryczaną z bitkami wołowymi i papryką. Mniam :)
  • vega181 12.02.11, 21:43
    Witam
    podczytuję sobie od dłuższego czasu wasze forum , jest b.fajne , dużo się można dowiedzieć .
    jestem na diecie od 21 listopada , ważyłam 72 kg , teraz 65- jestem na III fazie od 31 stycznia.
    mąż razem ze mną zaczął , ważył 102,5 kg , teraz 87-88 kg, jeszcze mąż chce być na II fazie do uzyskania 85 kg .
    piszę dlatego , że nie zgadzam się apropos szkodliwości diety , tak się składa , że piszecie o rzekomej szkodliwości słysząc coś od kogoś , ktoś coś powiedział a nie ma żadnej osoby a jest ich całe mnóstwo stosujących tę dietę , której pogorszyło się tak drastycznie zdrowie , że musiała leżeć w szpitalu.
    dlatego piszę aby rozwiać wasze wątpliwości , jestem pielęgniarką , chodzę często na wykłady doszkalające z różnych dziedzin medycyny.
    byłam na wykładzie z p.doktor diabetolog - wykład dotyczył cukrzycy , diecie w tejże cukrzycy , nowych lekach , pompach insulinowich itd,itd.
    lekarka bardzo kompetentna , ma bardzo szeroką wiedzę , drugi raz byłam na jej wykładzie.
    w pewnym momencie pod koniec wykładu zaczęła mówić właśnie na temat diety Dukana.
    robiono w ciągu 3 lat (bo jest to "młoda"dieta)badania w Sztokholmie na ludziach stosujących tę dietę i jest to zdrowa dieta , powtarzam ZDROWA nie zagrażająca zdrowiu , stosowana w/g zaleceń Dukana.
    nie sluchajcie plotek nie sprawdzonych , wierzcie mi , gdyby była to dieta szkodliwa lekarz diabetolog nie wciskałby na wykładzie ludzim wiadomości nie popartych naukowo i badaniami.
    mąż był nie tak dawno u swojego lekarza internisty , który pogratulował mu diety , i ponieważ jest 3 m-c dopiero na tej diecie, badania zleciła mu dopiero w połowie maja bo jeszcze za wcześnie aby sprawdzić cholesterol czy spadł bo wczesniej mial podwyższony.
    sorry za przydługi post ale musiałam napisać aby rozwiać wasze wątpliwości ,acha i jeszcze jedno mam dużo koleżanek pracujących na oddziałach szpitalnych i nie ma i nie było ludzi z uszkodzonymi nerkami i wątrobą .
    serdecznie pozdrawiam i życzę rozsądnego dukanowania i wytrwałości.
  • corelll 13.02.11, 19:17

    zdecydowałam sie przerywam diete
    mam za sobą:
    - 2 frytki
    - 2 łyzki ryzu + 2 łyzki gootwanych jabłek
    - ciastko z czekolada
    zaraz robie nalesniki dukanowe podejscie 2gie
    zamierzam jesc...
    deski kukurydziano-ryzowe zamiast chleba (otrebów ani ciemnego nie dam ray jesc)
    obiad - mieso dukanowe+ warzywa, ew zupa
    po podłudniu - tutaj jeszcze nie wiem
    czyli moje motto to MŻ - mniej zarcia, beztłuszczu, bez cukru
    i w bieżacym tygodniu wizyta u hematologa
    bede zdawała relacje co ze mna
  • baran1949 25.02.11, 12:32
    Nie jest bezpieczna, jest zabójcza! Ledwo mi się udało po prawie roku wyjść ze stanu zapalnego nerek, ale co zrobić z wątrobą, nie wiem, zgaga i wzdęcia nigdy nieobecne, teraz są notoryczne. Taka dieta wymagałaby rzetelnego przebadania przed stosowaniem, ale kto to robi? Jest chyba dość skuteczna dla niektórych ludzi, schudli, znam takich, ale czy nie zachorują po czasie, jeśli im się powiodło teraz? Dukan jakoś tam przestrzega przed pewnymi niebezpieczeństwami, ale mało wyraziście.
  • skinny_florida_bebe 25.02.11, 13:26
    And here we go again....and again...and again... :P
    --
    Pozdrawiam,
    Karo

    The smallest woman can break a biggest man with only 3 words...-"is it in?":)
  • madzioreck 25.02.11, 13:56
    A czy Ty wykonałaś te badania? Nie? No cóż... jak już pisaliśmy 100 razy i powtórzymy sto pierwszy - dieta dukana jest dla zdrowych ludzi. A nie wiemy, czy jesteśmy zdrowi, jeśli nie badamy się regularnie. A przytłaczająca większość osób podejmujących odchudzanie nie wykonuje badań. W ogóle nie lubimy badań, a rzesze kobiet nawet ginekologa odwiedzają, jak już się dzieje coś poważnego. Na co komu profilaktyka...
    Gadki o wątrobie to już naprawdę mnie rozwalają - jakimś sposobem dieta dla osób z chorą wątrobą to dużo białka a mało tłuszczy. Wiadomo to od wielu lat, jak również to, że każde odchudzanie może być obciążeniem dla wątroby bez względu na metodę - ponieważ musi ona poradzić sobie ze spalanym ludzkim sadłem dokładnie tak samo, jak z każdym innym tłuszczem.
    A zgagi i wzdęć akurat na Dukanie się pozbyłam.
    No i nigdy nie przestanie mnie dziwić, dlaczego nie widać na forach jęków o rujnującej zdrowie otyłości, natomiast wzięcie się z nią za bary wywołuje rozpaczliwe wrzaski o popsuciu zdrowia. Otyłość jest przecież zbawienna dla nerek :>
  • baran1949 25.02.11, 16:48
    Co Ty się tak ciskasz i mędrkujesz? Płacą ci za promocję diety? Odpowiadam na zadane wyżej pytanie, przywołując swój przykład, swoje doświadczenie. Białko dla wątroby, owszem. Jestem osobą białkową w ogóle, wolę biały serek od szynki, rezygnuję z mięs na rzecz nabiału, przepadam za jajkami w każdej postaci, jogurty, kefiry, otręby i inne tego typu potrawy to moje menu. Mam skłonności do tycia, toteż ta dieta wydała mi się prosta. Jednak dowolna ilość, to może być duża ilość, a jest, bo chude nie syci. Dużo - to rozpychanie żołądka, niepotrzebnie. Brak warzyw przez jakiś czas, innych składników, to wg mnie zbrodnia i to wg mnie zabija, czy Ci się to podoba czy nie. Zdrowi dziś mogą sobie zaszkodzić na jutro, co nie oznacza, że muszą, ale tego nikt nie wie. Wiem na pewno, że długo trwająca głodówka, pod warunkiem, że kontrolowana, jest mniej niebezpieczna, niże dieta Dukana. Byle płynu było dużo i to nie soków kartonowych i żeby przynajmniej w tym czasie nie palić. Organizm się ładnie oczyszcza, jakaś lewatywa zgoni osady z jelit i można żyć bez zagrożenia. Dieta Dukana jest skuteczna, leci się z wagi od razu, znam ludzi, którzy schudli, ale oni nie znają skutków zdrowotnych na jutro, ja coś o tym wiem. Kto sie nie boi, niech nie pyta i leci z Dukanem. Po co zadawać pytania i ubliżać, obśmiewać tych, którzy mają inne zdanie? Rady ludzi w chorobach, sytuacjach trudnych, podróżach są niezwykle przydatne, ale mądrym.
  • madzioreck 25.02.11, 16:57
    baran1949 napisała:

    > Co Ty się tak ciskasz i mędrkujesz? Płacą ci za promocję diety?

    Bo lubię. A komu płacą za przekonywanie, ze brak cukru zabija mózg?
    Nie znoszę natomiast wypisywania bzdur przez osoby...

    Jestem osobą białkową w ogóle, wolę biały serek od szynki, re
    > zygnuję z mięs na rzecz nabiału, przepadam za jajkami w każdej postaci, jogurty
    > , kefiry, otręby i inne tego typu potrawy to moje menu. Mam skłonności do tycia
    > , toteż ta dieta wydała mi się prosta. Jednak dowolna ilość, to może być duża i
    > lość, a jest, bo chude nie syci.

    ...które nawet nie wiedzą, jakie właściwości dla organizmu mają poszczególne typy pokarmów. Czyli tłuste syci, tak? Bo ja myślałam, że to białko jest najdłużej przyswajane i w związku z tym to po nim jesteśmy najdłużej syci.

    Wiem na pewno, że długo
    > trwająca głodówka, pod warunkiem, że kontrolowana, jest mniej niebezpieczna, ni
    > że dieta Dukana. Byle płynu było dużo i to nie soków kartonowych i żeby przynaj
    > mniej w tym czasie nie palić. Organizm się ładnie oczyszcza, jakaś lewatywa zgo
    > ni osady z jelit i można żyć bez zagrożenia.

    I osoby wypisujące takie bzdury będą mnie pouczać i twierdzić, ze się ciskam, niepotrzebnie zapewne.
    Ja Ci proponuję założyć forum pt. "Głodówka - jak zafundować sobie przepiękne jojo" i tam wypisuj sobie, co chcesz. Można podyskutować, ale twierdzenie, ze głodówka jest OK przy jednoczesnym zapewnianiu, jak to Dukan nie dostarcza tego i owego, to już naprawdę przegięcie.
  • nazuz 25.02.11, 12:49
    ja nie jestem przeciw, żeby było jasne, stosowałam DUkana sierpień - październik 2010. Schudłam 9 kilo, III fazy nie wdrożyłam, zaczelam normalnie jeść ale bez przesady. Nie jadam tłustych smażonych rzeczy, bez przesady z węglowodanami, raczej sałatki, ciemne pieczywo, bardzo mało jajek. Miałam zdrowe nerki i wątrobę ale zespół nadwrażliwego Jelita i tutaj Dukan pomógł. Ale przed dieta miałam cholesterol 180, a teraz mam 375. Prawdopodobnie wpływ dużych ilości białka na wątrobę. Nie palę, nie piję alkoholu, nie wiem ani ja ani mój lekarz skąd ten wysoki cholesterol. Od samego stresu w pracy, który nie wzrósł od "sprzed diety" tak nie urósł. Morfologia była i jest OK, mocz też.
    KOelga trener kajakarzy powidział, ze jego "chłopcy" na diecie wysokobialkowej mają zawsze podwyższony cholesterol i anemię. Zaraz po zakończeniu diety miałam tez znacząco obniżony poziom hemoglobiny, na dolnej granicy normy, teraz jest już OK. Ale cholesterol masakra. Obecnie jestem na diecie niskocholesterolowej, jak to nic nie da, zacznę brac tabletki
    Także sprawdźcie sobie ten cholesterol, sama morfologia to nei wszystko.

    A, wróciło mi tylko 1 kg od czasu zaprzestania diety.
  • cudownie 25.02.11, 14:52
    no właśnie - cholesterol. u mojego faceta zdarzyło się coś zupełnie odwrotnego, niż u Ciebie. Na dukanie stracił 18 kilo. Przed dukanem cholesterol u niego wynosił 240, więc mieliśmy trochę obaw, ale okazało się, że w trakcie dukana cholesterol spadł do 150! i to przy jakichś 30 jajkach tygodniowo....

    poza tym, nic nam nie zaszkodziło (wzięliśmy dietę razem) piliśmy dużo wody, czuliśmy się z każdym dniem coraz lepiej.
    --
    __________________________
    czas wynika z postrzegania
  • sygryda 25.02.11, 14:21
    Moja Mama odchudza się na tej diecie. Regularnie robi wszystkie badania krwi i nie tylko wygląda kwitnąco, ale i wyniki ma świetne. Ale bardzo ważne jest, aby DUŻO PIĆ WODY. Warto też kontrolować swoje zdrowie. Różni ludzie - różne reakcje, a więc aby zapobiec jakimś komplikacjom trzeba trzymać rękę na pulsie.
    Mam jeszcze przykład kolegi i koleżanki. Oboje ślicznie schudli i czuli się dobrze w czasie diety.
    Ale mi ta dieta nie służyła, chudłam powoli i strasznie się męczyłam (ciągle miałam w głowie ciastka z czekoladą). Więc wszystko zależy od człowieka.
  • the_fading_tale 25.02.11, 14:26
    sygryda napisała:
    > Mam jeszcze przykład kolegi i koleżanki. Oboje ślicznie schudli i czuli się dob
    > rze w czasie diety.
    > Ale mi ta dieta nie służyła, chudłam powoli i strasznie się męczyłam (ciągle mi
    > ałam w głowie ciastka z czekoladą). Więc wszystko zależy od człowieka.

    Święte słowa.
  • rozowysweterek 25.02.11, 14:30
    Jestem osobą bardzo szczupłą (BMI 19-20), mój mąż również, dzieci chudziny. Szukałam diety nie w celu odchudzenia się, ale w celu poprawy zdrowia dzieci (ciągłe przeziębienia, zapalenia uszu, etc). Znalazłam dietę wg grupy krwi i przyznam szczerze, że całkowicie "kupiłam" przekaz wynikający z tej diety. Kiedyś miałam kolegę w pracy, który dość nagle z pulchnej kulki stał się przystojnym szczupłym mężczyzną i przyznał mi się, że to od zastosowania diety wg grupy krwi. Zgodnie z tym co mówi dieta różna dla różnych grup krwi, jedzenie dużej ilości mięsa jest bardzo wskazane dla osób z grupą krwi "0", natomiast dość zabójcze dla grupy krwi "A". Nie wczytywałam się w inne grupy krwi, ale naprzykład grupa "B" powinna całkowicie wykluczyć kurczaka z diety. Wydaje mi się, że spektakularne schudnięcia na diecie Dukana dotyczą tych mięsożernych grup krwi jak "0" czy "B", ewentualnie "AB". Dla grupy krwi "A" mięso działa jak trucizna. Polecam przeczytanie książki o grupach krwi, bo jest tam dość dobrze wyjaśnione dlaczego poszczególne grupy krwi powinny jadać inaczej. A tak z ciekawości, czy możecie umieścić wpisy na tym forum porównujące waszą grupę krwi z wynikami osiągniętymi w odchudzaniu na diecie Dukana?
  • madzioreck 25.02.11, 14:35
    Wydaje mi się, że spektakularn
    > e schudnięcia na diecie Dukana dotyczą tych mięsożernych grup krwi jak "0" czy
    > "B", ewentualnie "AB". Dla grupy krwi "A" mięso działa jak trucizna.
    (...)
    A tak z ciekawości, czy możecie
    > umieścić wpisy na tym forum porównujące waszą grupę krwi z wynikami osiągniętym
    > i w odchudzaniu na diecie Dukana?
    31kg na minusie, grupa krwi "A".
  • cudownie 25.02.11, 14:55
    14 na minusie, grupa A. bez żadnych komplikacji.
    --
    __________________________
    czas wynika z postrzegania
  • nomya 25.02.11, 14:58
    Grupa "A" i na minusie tyle ile widać w suwaku, mięso póki co jeszcze mnie nie zatruło ;)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=63824d661e13c5c16.png[/img][/url]
  • the_fading_tale 25.02.11, 15:06
    Grupa krwi A i nie przepadam za mięsem, półtora dnia na dukanie, LOL:)
  • chilonek 25.02.11, 14:40
    Bezpieczna czy nie, ona jest po prostu bez sensu. Ograniczenie spożywania węgli oczywiście zadziała, zwłaszcza na tych najbardziej napuchniętych. Problem w tym, że tracisz wagę w którą niestety wchodzi i tłuszcz i mięśnie.
    I jeszcze te wyciągnięte z końskiego zadu teorie o ciałkach ketonowych przy spożywaniu białka przez dwa dni ... to akurat da się zmierzyć, ciałka zaczną się pojawiać może po 3 dniach jedzenia wyłącznie białek.
    Do tego Św. Dukan dobija Ci metabolizm, oczywiście organizm się do tego przyzwyczai i po miesiącu nie będzie to tak uciążliwe jednak niestety tą "przepyszną" dietę trzeba stosować wtedy do upadłego, bo przejście na pozyskiwanie energii z węgli przy uśpionym metaboliźmie zakończy się nie wesoło.
    Generalnie jeśli chcesz stracić na wadze to ok, pewnie kilka kilo poleci. Jeśli chcesz spalić tłuszcz to tylko odpowiednio złożona dieta i ruch.
  • pietnacha40 25.02.11, 15:15
    Co znaczy kilka kilo ? Mnie poleciało 14 . Zakończyłam dietę prawie dwa lata temu i nic nie wróciło.A tendencje do tycia mam ogromne. Wiek już też sprzyjający tyciu. Ruszam się w porywach. Dukan,przy prawidłowym odzywianiu nie obniża metabolizmu.
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • madzioreck 25.02.11, 15:19
    Hehe, ja zrzuciwszy ponad 30kg powinnam już chyba cierpieć na zanik mięśni :D A one są, pani, i mają się swietnie :D
  • chilonek 25.02.11, 16:52
    > Co znaczy kilka kilo ? Mnie poleciało 14 . Zakończyłam dietę prawie dwa lata te
    > mu i nic nie wróciło.A tendencje do tycia mam ogromne. Wiek już też sprzyjający
    > tyciu. Ruszam się w porywach. Dukan,przy prawidłowym odzywianiu nie obniża met
    > abolizmu.

    To zrób sobie badania za 15zł i napisz jaki masz tam wynik. Mogę się założyć, że Twój metabolizm leży i kwiczy w dolnej granicy. I tak jak napisałem, organizm do tego się przyzwyczaja więc wydaje Ci się, że wszystko jest ok.
  • pietnacha40 25.02.11, 19:47
    Czytaj ze zrozumieniem.Ja od prawie dwóch lat jestem po Dukanie.Od dwóch lat jem wszystko,4-5 posiłków dziennie. I nie są to głodowe porcje.Jak wygląda życie z niskim spalaniem,przekonałam się już dosyć dawno,kiedy tyłam od powietrza.Ostatni raz po diecie zafundowanej mi przez "dietetyka". Badania robiłam - w czasie diety i po niej.

    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • nomya 25.02.11, 19:54
    Nie karmcie trolla, bo to osobnik, który wpadł tu tylko po to, żeby się ponapinać i wciskać wszystkim swoje jedyne słuszne racje, a Wy się dziewczyny dajecie prowokować. Każdy ma tutaj swoją rację i niech tak zostanie :) Diety to nie miód, a katorżnicza (tak tak!) praca nad sobą i kto wytrwał w diecie (jakiejkolwiek) to należą mu się słowa pochwały :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=63824d661e13c5c16.png[/img][/url]
  • madzioreck 25.02.11, 21:23
    Pietnacho, chyba szkoda klawiatury. Ludzie wiedzą lepiej. Nawet Ci, którzy w jednym poście piszą o strasznych niedoborach na dukanie, polecają "zbilansowaną", a w drugim, że lepsza jest długotrwała głodówka. Co my tam wiemy ;)
    Ano tak, płacą nam za promowanie diety :D

  • phalene0 25.02.11, 14:53
    Na tej diecie trzeba duuuuuuuuuuuuuuuużo pić. Ja piłam bardzo dużo - nienawidzę międa ale wytrzymałam. Trzeba po prostu siedzieć w internecie i kombinować przepisy urozmaicające tą dietę bo inaczem można naprawdę odwalić. Ja już jem normalnie - przeszłam I II III etap i nie mam efektu jojo. Schudłam 10 kg. Ale trzymałam się restrykcyjnie. Ani grama chleba itp Moim wytchnieniem były warzywa - dzięki nim przeżyłam. Wolę tą dietę niż głodówe - tego bym już nie zniosła.
  • bulzaj 25.02.11, 14:58
    Straciłem 20 kg w nieco ponad 5 miesięcy. Każdemu życzę takich wyników badań - nic nie wykracza poza widełki, zarówno w przypadku dość szczegółowych badań krwi jak i moczu.
    Zgadzam się, że na pewno każda dieta niedoborowa ma jakiś - pewnie nie najlepszy - wpływ na zdrowie, ale korzyści ze schudnięcia są zwykle większe.

    I proszę, nie prawcie morałów o "odrobinie ruchu i zbilansowanym żywieniu", bo z tego każdy doskonale zdaje sobie sprawę. Tyle, że nie dla każdego jest to takie łatwe.

    Generalnie lekarze ZAWSZE będą krytykować każdą dietę niedoborową - i pewnie mają trochę racji, tyle że często po prostu bezpodstawnie dramatyzują.
    Każdą skuteczną dietę zbombardują też dietetycy - bo przecież nic gorszego nie może im się przydarzyć, nagle straciliby podstawowe źródło dochodu.
  • madzioreck 25.02.11, 15:18
    A to czemu Cię z nami nie było, hę? ;)

    > I proszę, nie prawcie morałów o "odrobinie ruchu i zbilansowanym żywieniu", bo
    > z tego każdy doskonale zdaje sobie sprawę. Tyle, że nie dla każdego jest to tak
    > ie łatwe.

    Hm, no jest to jakiś sposób, ale raczej nie na pozbycie się dużej nadwagi. Przy kilku kilogramach lub nierozwalonym zaburzeniami odżywiania metabolizmie - jasne. Ja w ten sposób zrzuciłam dwa lata temu 8kg, nawet dość szybko, i stop, więcej nie poszło. A co miałam zrobić z pozostałymi 20? Wychodzi, że jeszcze bardziej bilansować i jeść... coraz mniej?:)
  • aniorek 25.02.11, 15:34
    Jedyna zdrowa dieta to taka, ktora obejmuje wszystkie makroskladniki w odpowiednich proporcjach. DD jest popularna, bo chudnie sie szybko. Komu by sie chcialo brac za najzdrowsza z diet, czyli zbilansowana, spozywac ok. 1500 kcal dziennie, uprawiac sport regularnie i chudnac okolo 0,5-1kg tygodniowo? Wiekszosc chce widziec efekty od razu, stad popularnosc DD. Sorry, ale jadac na malej ilosci wegli w DD, skad mam wziac energie do uprawiania sportu, ktory zalecany jest przez kazdego lekarza przez min. 30 minut dziennie? Nie mowiac juz o tym, ze wegle sa paliwem dla mozgu!

    Nawet jesli ktos schudl bez negatywnych konsekwencji zdrowotnych (w koncu nie kazdy od palenia dostaje raka pluc), to NIE JEST to zdrowa dieta, gdyz nie dostarcza wszystkich makroskladnikow w odpowiednich proporcjach (chodzi przede wszystkim o wegle).
  • nomya 25.02.11, 15:45
    Zgadzam się z Tobą, dieta Dukana (1 i 2 faza) ani żadna inna eliminacyjna nie jest obojętna dla organizmu, natomiast dla niektórych to jedyna skuteczna i ostatnia deska ratunku. Z tym chyba nie ma co dyskutować. W moim przypadku była to ostatnia szansa na zasadzie: albo uda mi się schudnąć albo muszę pogodzić się ze swoją otyłością i przyjąć na klatę wszelkie jej konsekwencje. Co jest lepsze? Akceptacja sypiącego się zdrowia z powodu otyłości czy ewentualna akceptacja sypiącego się zdrowia z powodu diety eliminacyjnej? Wolę to drugie i biorę na klatę ewentualne koszty diety. Moje obecne samopoczucie po schudnięciu jest bezcenne i na szczęście póki co zdrowie mi dopisuje, a 3 fazę diety Dukana zamierzam traktować jako odżywianie na stałe bez wchodzenia w 4 fazę, którą uważam za zbędną i kłamliwą odnośnie utrzymania uzyskanej wagi.
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=63824d661e13c5c16.png[/img][/url]
  • corelll 25.02.11, 16:13
    znalazłam kolejnego kolege któremy zaszkodziła
    odrobił całe 10kg a nerki byc moze bedzie miał uszkodzone, jadł wg diety i duzo pił, przed dieta okaz zdrowia
    ja przez tydzien dukana schudłam 2kg i zakonczyłam z powodu złych wyników, nie wiedzialam czy sprzed czy po diecie poleciały
    w pn/wt robie powtóke badan - zoaczemym
    2kg mniej zostało:))))moze kiedys znowu zrobie sobie taki 1 tydzien i tak po 2kg strace te wymarzone 6kg:)
  • zagussia 25.02.11, 16:26
    "moze bedzie miał uszkodzone,"
    zaraz mnie obsmiejecie, nie znam szczegółów ale jego lek powiedział ze ma bardzo złe wyniki, mogą nie od razu dac konkretny eekt, ale za jakis czas, nawet po zakonczeniu diety moze byc nadal zle i Jakies efekty uboczne
  • madzioreck 25.02.11, 16:09
    > Jedyna zdrowa dieta to taka, ktora obejmuje wszystkie makroskladniki w odpowied
    > nich proporcjach. DD jest popularna, bo chudnie sie szybko. Komu by sie chcialo
    > brac za najzdrowsza z diet, czyli zbilansowana, spozywac ok. 1500 kcal dzienni
    > e, uprawiac sport regularnie i chudnac okolo 0,5-1kg tygodniowo? Wiekszosc chce
    > widziec efekty od razu, stad popularnosc DD.

    Takie rzeczy się pisze, jeśli nie bierze się pod uwagę psychiki osób otyłych. Zdrowie psychiczne to też zdrowie. Ja nie czułabym się na siłach zrzucać moją wagę 1,5 czy 2 lata, sorry. Wybór jest więc często pomiędzy schudnięciem szybko, a poddaniem się i otyłością.

    Sorry, ale jadac na malej ilosci
    > wegli w DD, skad mam wziac energie do uprawiania sportu, ktory zalecany jest pr
    > zez kazdego lekarza przez min. 30 minut dziennie?

    No i widzisz, do czego prowadzi nadinterpretacja... według Twojego rozumowania dukańczycy powinni tylko leżeć i nie mieć siły. A tymczasem przy znacznym ograniczeniu węglowodanów, owszem, nie jest zalecany intensywny wysiłek fizyczny, czy wyczynowe uprawianie sportu czy sport mający na celu zbudowanie masy mięśniowej, a nie w ogóle żaden ruch...

    Nie mowiac juz o tym, ze wegl
    > e sa paliwem dla mozgu!

    ...a dukańczycy pracują, niektórzy nawet umysłowo i jakoś nie rejestrujemy zaniku niedożywionego mózgu... aż strach myśleć, skąd człowiek żyjący w naturze miał siłe na bieganie za obiadem, skoro ani mąki nie miał, ani chleba, ani ziemniaków, kaszy ryżu, a i sacharozy wtedy jeszcze nie wymyślono:D
  • madzioreck 25.02.11, 16:10
    Wybór jest więc często pomiędzy schudnięciem szybko,
    > a poddaniem się i otyłością.

    Aha, piszesz o "zdrowej" utracie wagi 0,5-1kg tygodniowo. Na dukanie jest podobnie, nie chudnie się ekspresowo.
  • aniorek 25.02.11, 17:15
    madzioreck napisała:

    > Wybór jest więc często pomiędzy schudnięciem szybko,
    > > a poddaniem się i otyłością.
    >
    > Aha, piszesz o "zdrowej" utracie wagi 0,5-1kg tygodniowo. Na dukanie jest podob
    > nie, nie chudnie się ekspresowo.

    Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie wybieracie diety zbilansowanej, ktora taki spadek wagi umozliwia i nie trzeba drastycznie ciac wegli.
  • madzioreck 25.02.11, 17:19
    > Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie wybieracie diety zbilansowanej, ktora t
    > aki spadek wagi umozliwia i nie trzeba drastycznie ciac wegli.

    Może dlatego, że, co już wyjaśniałam wyżej, na diecie zbilansowanej+ruch schudłam 8kg i ani grama więcej, a do zrzucenia miałam 30.
    A poza tym ja w cięciu węgli nie widzę nic drastycznego.
  • aniorek 25.02.11, 17:14
    madzioreck napisała:

    > Takie rzeczy się pisze, jeśli nie bierze się pod uwagę psychiki osób otyłych. Z
    > drowie psychiczne to też zdrowie.

    W razie problemow ze zdrowiem psychicznym osoba odchudzajaca sie powinna byc pod opieka odpowiedniego lekarza, a nie odchudzac sie na wlasna reke. A kazdy dobry lekarz zaleci nie DD, a ograniczenie spozywanych kalorii i ruch.

    > A tymczasem przy znacznym ogran
    > iczeniu węglowodanów, owszem, nie jest zalecany intensywny wysiłek fizyczny, cz
    > y wyczynowe uprawianie sportu czy sport mający na celu zbudowanie masy mięśniow
    > ej, a nie w ogóle żaden ruch...

    Po pierwsze: bieganie 3-4 razy w tygodniu przez godzine to nie jest sport wyczynowy, tylko normalna dawka sportu. Przy ograniczeniu wegli w zyciu bym na to nie znalazla energii. Po drugie: budowanie miesni jest konieczne nie tylko dla dobrego wygladu, ale przede wszystkim dla ZDROWIA, bo miesnie stanowia np. wzmocnienie dla kregoslupa. Ta dieta to wszystko uniemozliwia, w zwiazku z czym zdrowa nie jest. A spacerek przez 30 minut dziennie to prawie zaden ruch, no chyba, ze ktos wazy 150 kilo.

    Jesli chce sie szybko zrzucic tluszcz, na ktory pracowalo sie latami, to czesto odbija sie to na zdrowiu, w mniejszym lub wiekszym stopniu, niestety. Ja wolalam nie ryzykowac i udalo mi sie kompletnie zmienic figure w zdrowy sposob. Tylko, ze trwalo to dluzej niz pare miesiecy.

    Prawda jest taka, ze dieta zbilansowana nie ma negatywnego wplywu na zdrowie, a w przypadku DD to sie zdarza. Dlatego wkurza mnie przedstawianie tej diety jako zdrowej w tym watku, tylko dlatego, ze ktos tam nie rozwalil sobie nerek. Jak juz pisalam, nie kazdy umiera na raka, wypalajac 3 paczki dziennie.
  • madzioreck 25.02.11, 17:25
    A kazdy dob
    > ry lekarz zaleci nie DD, a ograniczenie spozywanych kalorii i ruch.
    >

    Aniorku: ja Cię proszę. Powiedz to osobom, które nie mają już z czego ciąć kalorii, mają rozwaloną gospodarkę insulinową (a ma dużo osób otyłych, a do takich jest adresowana ta dieta) i NIE chudną. Do mojej znajomej dietetyczki przychodzą ludzie żyjący już przysłowiowym listkiem sałaty, latami usiłujący odchudzać się ograniczeniem kalorii. Z czego jeszcze mają zrezygnować?

    Po drugie: budowanie miesni jest konieczne nie tylko dla do
    > brego wygladu, ale przede wszystkim dla ZDROWIA, bo miesnie stanowia np. wzmocn
    > ienie dla kregoslupa.

    Nie takie "budowanie" miałam na myśli. Nie ćwiczenia wzmacniające mięśnie, tylko je rozbudowujące. Czyli, jak pan czy pani chce "przypakować", to istotnie nie powinni rezygnować z węglowodanów.
  • agi.nett 25.02.11, 16:11
    rowniez sie zgadzam, ze jedyna zdrowa dieta to dieta zbilansowana dobrze, w ktorej miejsce maja rowniez weglowodany i tluszcze. zauwaz, ze w DD tluszczy jemy w brod, pochodza one np z ryb. ale wegli brak, rzeczywiscie. ale tylko w I i II fazie. wprowadza sie je juz w III fazie, w dobrych proporcjach.


    Sorry, ale jadac na malej ilosci
    > wegli w DD, skad mam wziac energie do uprawiania sportu, ktory zalecany jest pr
    > zez kazdego lekarza przez min. 30 minut dziennie?

    no to zastanawiam sie skad ja mialam na II swojej fazie tyle energii!!! ze moglabym gory przenosic. a sport uprawiam nie 30min dziennie, a poltorej godziny (3-4Xtydz), swietnie sie przy tym czujac i lapiac jeszcze wiecej energii....hmmm moze jestem cyborgiem...lub....wyjatkiem potwierdzajacym regule?
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=66224d67c64d2579a.png[/img][/url]
  • pietnacha40 25.02.11, 16:25
    Zgadzam się całkowiecie,tylko ,że ww iększości przypadków to się nie udaje. Do utrzymania dobrze zbilansowanej diety potrzebny jest dobry dietetyk - moja koleżanka trafiła i schudła.Większość ,powiedziałabym 95% dietetyków mówi tylko o ograniczeniu węglowodanów,tłuszczu i ilości spożywanego pokarmu. A z resztą radz sobie sam.Mało kto wie,jak naprawdę dobrze zbilansować posiłek.Dieta 1500 kal,to też dieta.I po jej zakończeniu jest takie samo jojo ,jak po wszystkich innych dietach ,jeśli się wróci do tego co było - do starych nawyków.O paliwie dla mózgu już się wypowiadała jedna pani z telewizji. Ja zaczęłam w czasie diety kurs i nie zauważyłam ,żebym odstawała,a nawet wręcz przeciwnie.Poza tym na tej diecie je się węglowodany. I to całkiem sporo.Osobiście ,zaczęlam się zdrowiej na niej odżywiać - wywaliłam raz na zawsze soki z kartonów,jem dużo więcej ryb,nie ma u mnie półproduktów,jem otręby,których nigdy wcześniej się nie złapałam - jadłam płatki sniadaniowe,jak się okazuje ,nie do końca takie zdrowe,jak by sobie człowiek życzył.Nagonka na Dukana jest jednostronna - nie pokazuje dobrych stron tej diety.I jeszcze też mnie zastanawia,czy Ci wszyscy eksperci wywalili ze swojego jadłospisu biały cukier,napoje gazowane,sztuczne soki,margaryny ,polepszone mieszanki przypraw,gotowce,pszenne pieczywo i fast food.
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • zagussia 25.02.11, 16:29
    ja po prostu nie moge zyc bez cukru i czekolay - to jak narkotyk:) jak zjem to czuje sie swietnie..no trudno;)
  • madzioreck 25.02.11, 16:30
    Ja jestem bardzo ciekawa, czy Ci wszyscy, którzy wprawdzie mają dość blade pojęcie o odżywianiu, a tak się strasznie martwią o nasze zdrowie, że czują się zmuszeni do przestrzegania i straszenia nas niepytani, zaglądali kiedyś na fora o dietach typu cambridge, kopenhaska, kapuściana...
  • biedroneczka13 26.02.11, 00:22
    to ,że tyle osób wychwala te dietę mówi samo przez się , trzeba jedynie mieć odwagę ,aby zacząć ..zresztą nikt nie musi zacząć od niewiadomej -można iść do lekarza i zbadać nerki , cholesterol ,hormony tarczycy itp ...będąc na diecie elegancko wyregulowałam sobie ciśnienie krwi -było aż za niskie i lekarz zmniejszył mi dawki leków ...zdrowiej być na diecie i mniejszą niż bez diety i z obciążeniem dla serca,kręgosłupa, kości itp
    --
    porady różne
    "Dukan i ja"
    Pawiś
    "moje zapasy"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka