Dodaj do ulubionych

21.02.2011 piekna data na start

21.02.11, 17:11
Dziewczyny witam serdecznie!
Mam na imie Diana i waze 115.5 kg, od dzis przechodze na diete dukana.
Potrzebuje schudnac dla wlasnego zdrowia i wygladu oczywiscie.

Chcialabym pisac tutaj swoje jadlospisy, moze czasem inna odchudzajaca sie cos doradzi, moze skarci :)
Przyjmiecie mnie do swojego grona?
  • pirosmanka 21.02.11, 17:45
    sniadanie: 3 duze plastry szynki drobiowej, jogurt 0 pr z otrebami
    obiad o 13ej : omlet z 3 jajek
    podwieczorek: paluszki krabowe
    kolacja: pulpeciki wolowe

    co myslicie o tym jadlsopisie?
  • lucjola 22.02.11, 08:54
    nie zapominaj o wodzie. Ma być minimum 1,5 litra dziennie. Raczek odchudzał się też metodą Dukana i gdy o tym opowiadał, zwrócił uwagę, że ludzie nie piją tyle wody ile jest zalecane.
    Pozdr.
  • pirosmanka 22.02.11, 21:50
    Dzieki Lucjola oczywiscie musze pamietac o wodzie, ale akurat z tym nie mam problemu bo mam prace w ktorej duzo mowie i codziennie w pracy wypijam litr wody :)
  • slimakpokazrogi 21.02.11, 18:18
    witaj!! życzę sukcesów!! co do jadłospisu, to mogłoby być trochę więcej tego, ALE z kolei bez paluszków krabowych, no chyba, ze to inne jakieś... bo zwykłe paluszki krabowe mają około 10 g węgli... radzę wymienić na prawdziwego kraba albo krewetki, albo zwykłą rybkę na przyszłość.
  • agnieszkak_24 21.02.11, 18:27
    Witam!!!
    Ja zaczęłam od wczoraj. Mam obecnie 67 kg i cche zejść do 55kg. Z testu Dukana wynika że powinnam do 57,7.
    W wakacje byłam na diecie ODCHUDZANIE NA ZAWOLANIE, Zrzuciłam 15kg, Ale do nowego roku 5 kg wrócilo. Od połowy stycznia jestem znowu na diecie. Zrzuciłąm te 5. I cche dojść do swoich wymarzonych 55. Przeszkadza mi też moja oponka na brzuchu, W sumie jak stoje to ok. Ale jak siedze to robi się oponka.
    Ćwiczę brzuszki, biegam trochę w domku:), czasej jezdze na orbitreku, skaczę na STEPMANII, stosuje pas WIBRA TONE,
    RAzem raźniej:)

    trzymam kciuki za Was i za siebie....
  • pirosmanka 21.02.11, 19:10
    Aga , masz racje, trzeba sie ruszac! Ja uwielbiam basen , dlugie spacery i ganianie po domu za dziecmi i zwierzetami ;)
  • pirosmanka 21.02.11, 19:08
    Slimak,
    w mojej ksiazce pisano ze paluszki krabowe sa ok, ale tez wydaje mi sie, ze takie przetworzone zarcie raczej duzo dobrego nie daje. Masz racje, w srode pojade na targ rybny i kupie sobie cala kupe pysznych i swiezych krewetek:)
  • wiedzma800521 21.02.11, 21:49
    Witam
    Ja dziś zaczęłam- powróciłam na dukana ;)
    Tylko mam problem z parafiną. Nie mogę się do niej przekonać. Czy ten olej jest konieczny? czy smakuje?
    --
    allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1704044
  • slimakpokazrogi 22.02.11, 09:41
    nigdy go nie uzywałam - na diecie od stycznia zeszłego roku - więc chyba się da:) do sałatek używam tylko jogurtów i tyle.
  • pirosmanka 22.02.11, 12:32
    Wiedzmo, witaj po dukanowej stronie mocy, ja podobnie jak slimak , nie wiem nic o koniecznosci parafiny
  • madzioreck 22.02.11, 21:00
    Absolutnie nie :) Parafina jest na zasadzie, że jak już ktoś bardzo nie może żyć bez majonezu czy vinegreta, to może sobie ukręcić z parafiny :)
  • mamaantosia09 22.02.11, 10:45
    Witam,
    mam na imię Ola i również wczoraj zaczęłam dietę. Moja waga startowa to 100 kg. Dzisiaj ze zdziwieniem zauważyłam, że mam już 1,5 kg mniej. Po jednym dniu! Czy to możliwe? Mam nadzieję, że tak :) Pozdrawiam serdecznie
  • pirosmanka 22.02.11, 12:33
    Hej Ola! Ale Ci zasdroszcze dwucyfrowej wagi!
  • pirosmanka 22.02.11, 12:37
    Sniadanie: bardzo szybkie , dwa plasterki szynki w bieguuuu
    Lunch: zostaly mi pulpeciki z wczoraj, dodalam troche ziol, zeby inaczej smakowaly
    schrupalam tez 4 zamrozone krazki kalamarow, ktore mi sie poniewieraly
    Kolacja: eskalopki indycze w sosie musztardowym

    w miedzyczasie wciagne jakies 2 jogurciki z otrebami.

    A jak tam u Was?
  • livia_22 22.02.11, 17:32
    to ja też się podepnę :-) ja też wczoraj zaczęłam dietę
    mam na imię Gosia, waga wyjściowa to 57,5 chciałabym ważyć około 46kg (od razu zaznaczam że jestem bardzo wysoka ;-) 152cm)
    na wagę wejdę dopiero po zakończeniu 1 fazy (w czwartek)
    trzymam kciuki za Was i za siebie!!!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • pirosmanka 22.02.11, 21:51
    czesc Gosiu,
    ja obiecalam sobie trzymac pierwsza faze do soboty.
    Powodzenia!!
  • mamaantosia09 22.02.11, 20:43
    Witam :)
    Dla mnie moja "stówa" była takim bodźcem, motywacją do podjęcia diety. Wcześniej nie mogłam się jakoś do tego zebrać, wydawało mi się że nie jest jeszcze tak źle... Moim celem jest 65 kg. Wg testu Dukana mam na to realne szanse (dokładnie 65,3), czyli jest o co walczyć :)
    Ja dzisiaj zjadłam serek wiejski z jajkiem na śniadanie, pieczoną pierś z kurczaka z przyprawami na obiad i śledzie z octu z jogurtem naturalnym na kolację. W międzyczasie doszły jeszcze 2 jogurty z otrębami i duuużo wody.
    Pozdrawiam :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86494d638a6e60ec6.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
  • pirosmanka 22.02.11, 21:56
    Czesc Olu, moj cel to 88 kg, mam ponad 1.80 wzrostu i wiem, ze taka jest moje optymalna waga, ale od bardzo dawna nie widzialam tych cyfr na wadze. Przekroczylam stowe juz pare lat temu. Bardzo smutne, ale pisze z reka na sercu, zeby sie zmotywowac do dalszej walki.
    A Ty? do kiedy jestes w fazie proteinowej?
  • pirosmanka 23.02.11, 10:45
    Dziewczyny dzis rano sie zwazylam i jest -1kg.
    Czyli srednio ani super fajnie ani desperacko.
    Wydaje mi sie, ze spadek nie jest tak spektakularny jak sie naczytalam, ale to moze byc spowodowane tym, ze jestem bardzo chora, biore duzo lekow na przeziebienie, pastylki na bol gardla, syropy na kaszel. Nie wspomnialam Wam o tym :(
    Poza tym jestem tuz przed okresem, a wiem z mojej historii odchudzania sie, ze w tych dniach ciezko mi idzie. Na innych dietach w ogole nie chudlam w tych dniach.

    Jadlospis na dzis:
    Sniadanie: Moje pierwsze placki otrebowe z szynka na sniadanie, bardzo dobre zastepstwo kanapeczek ze swieza bagietka, ktore robilam dzieciom ;)
    Lunch: spory kawalek lososia z bialym serkiem i koperkiem
    Kolacja: Duuuzo krewetek, zamierzam jechac na targ rybny i cos sobie wypatrzyc na jutro.

    A jak u Was?
  • livia_22 23.02.11, 11:11
    dziewczyny podziwiam Was że wytrzymacie tyle dni na samych proteinach!!! Ja już wymiękam :-/ ale dam radę do jutra, a od piatku już warzywka dojdą :-)
    Wagę na razie dzielnie omijam, choć nie ukrywam, korci mnie... boję się trochę zeby się nie rozczarować wynikiem (choć z czystym sumieniem mogę powiedzieć ze wystrzegam się grzeszków!!) a nie jest to łatwe, robiac córce kanapeczki z dżemem truskawkowym (uwielbiam!!) :-)
    moje dzisiejsze jedzonko:
    śniadanie: ćwiartki jajek zawinięte w drobiowej wędlinie
    obiad: rybka (jeszcze nie zdecydowałam która - jesiotr lub sum ;-))
    kolacja: twarożek łowicki z ziłami
    w międzyczasie jakbym zgłodniała to poskubię sobie makrelę :-)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • pirosmanka 23.02.11, 11:17
    Livio, Ty masz mniej kg do zgubiania niz my wiec tak dlugo na proteinach nie musisz sie meczyc:)
    Tesknie tu we Francji, za makrela, ale juz niedlugo bede w Pl to nadrobie makrelowe braki:)
    Ja dzis przynioslam dziecwyznkom na sniadanie swieza bagietke i chrupiace rogaliki ! Ach co za pokusa! Ale jestem tak zakatarzona , ze nawet nie czuje zapachow :D
  • lucjola 24.02.11, 12:35
    pijesz wodę ? Ja za pierwszym razem nie piłam tyle wody co jest w przepisie i też mi było ciężko. Teraz nawet nie myślę, że jestem na diecie. Ale wczoraj oprócz normalnie pitych napoi wypiłam 2 l wody. Dzięki temu również zauważyłam w odróżnieniu od pierwszego razu, że nie mam posmaku suchości w gardle.
  • livia_22 24.02.11, 14:19
    wypijam od 1,5 do 2,5l wody i do tego około 2-3 herbat zielonych (kubek około 300ml). Mnie raczej meczy monotonne jedzenie, ale wczoraj zakupiłam słodzik i życie zrobiło się piękniejsze ;-)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • pirosmanka 24.02.11, 14:41
    Livio a juz dzis wchodzisz na 2 faze?
    A Ty ? Co dzis wciagnelas?
  • livia_22 24.02.11, 15:44
    nie, 2 faza od jutra i jutro rano ważenie :-)
    dziś na śniadanie jadłam serek homo 0% ze słodzikiem, otrębami i kroplą aromatu waniliowego - niebo w gębie, aż się zastanawiałam czy nie grzeszę, ale to wszystko dozwolone ;-)
    2 śniadanie z doskoku trochę twarozku łowickiego z cebulką i ziołami,
    obiad - filet z kurczaka w curry,
    kolacja - jeszcze nie wiem, może tatar, a może jajka :-)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • lucjola 24.02.11, 12:33
    ja dziś 24/02 jestem lżejsza o 2 - 2,5 kg. Proszę się jednak mną nie sugerować, bo ja codziennie pływam na basenie dystans 1km.
  • pirosmanka 24.02.11, 14:38
    Lucjola, masz racje ,ze przypominasz o piciu. Ja kontroluje, pije conajmniej dwa litry dziennie.
    Fajnie, ze tak duzo plywasz :) Tez bym chciala ale nie mam jak sie zorganizowac, moge chodizc na basen tylko dwa razyw tygodniu.
  • mamaantosia09 23.02.11, 10:49
    Ja jestem dosyć niska, tylko 162 cm, więc u mnie te kilogramy baaardzo widać. Najgorszym nawykiem u mnie jest przejadanie stresu. Miałam ostatnio sporo problemów osobistych i nagle okazało się, że w 4 miesiące przytyłam 8 kg. Dopiero teraz zaczęło mi się wszystko powoli układać, od 1-go idę do pracy, synek przestał chorować, powoli godzę się z innymi sprawami. I tu dojrzałam szansę dla siebie.
    Co do diety, to pierwszej fazy zamierzam się trzymać 7 dni. Przestudiowałam książkę "Nie potrafię schudnąć" i myślę że tak będzie dla mnie najlepiej, zwłaszcza że chcę zgubić 35 kg.
    Chciałabym przy okazji zapytać, widziałam w sklepie jogurt naturalny z ziarnami Danone. Nie zawiera dużo tłuszczu, ale za to sporo węglowodan. Czy można go jeść czy lepiej sobie odpuścić?
    Diano, pisałaś, że jadłaś pulpety wołowe, czy mogłabyś mi napisać w jaki sposób je robisz. Mam 40 dag wołowiny w dwóch kawałkach, ale nie mam za bardzo pomysłu co z nich zrobić. Będę wdzięczna za pomoc :) Pozdrawiam
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86494d638a6e60ec6.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
  • pirosmanka 23.02.11, 11:02
    Ola, mamy ten sam problem. Ja przejadam wszystkie zmartwienia, smutki, jedzenie mnie zdominowalo. Przeciez to my mamy kontrolowac jedzenie, a nie ono nas, tymczasem ja wpadlam w jakis koszmar zycia dla jedzenia, czuje sie zniewolona. Powiem Ci, ze odliczam dni bez slodyczy jak alkoholik dni bez alkoholu. Straszne.
    Mam nadzieje, ze bedziemy sie wspierac i jakby miala jakies chwile wahania czy watpliwosci to zawsze sprobuje Cie pocieszyc, mozesz pisac tu albo na priv :)
  • pirosmanka 23.02.11, 11:13
    Przepis ten jest z francuskiej strony Dukana.

    Skladniki:
    300g zmielonego miesa wol.
    1 jajko
    natka pietruszki
    1 cebulke chyba sie ona nazywa dymka po polsku, po fr. échalote
    1 lyzeczke przypraw orientalnych, zeby doprawic
    1 szkl wody
    Kostka wołowa odtluszczona, ( ja nie mialam i nie dodalam)
    2 lyzki serka bialego
    sol pieprz

    Pokroic drobniutko cebulke, wymieszac z miesem, jajkiem, przyprawami i natka
    Uformowac kulki miesne. Na patelni teflonowej usmazyc bez tluszczu, obracajac regularnie pulpeciki. Rozpuscic kostke w szklance cieplej wody. Gdy kotleciki beda juz gotowe, zdjac z patelni , wrzucic na patelnie przygotowany bulion z kostki, gdy troche wody odparuje dodac bialy serek. A potem podgotowac pulpeciki w tym sosie.

    Olu ja nie mialam kostki, sos zrobilam z malutkiej lyzeczki koncentratu pomidorowego drugiego dnia. Pierwszego zjadlam je tak z patelni , bez sosu. Smakowaly bardzo fajnie.
  • livia_22 23.02.11, 11:14
    nie jesteście same :-/ ja mam to samo, z tym że jedzenie mogłoby nawet nie istnieć ja się obżerałam słodyczami (!!) uwielbiam słodycze, chyba jestem od nich uzależniona :-(
    na weekend zrobię sobie serniczek (zgodny z zasadami Dukana)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • mamaantosia09 23.02.11, 20:56
    Dziękuję za przepis :)
    Ja dzisiaj miałam pierwszy kryzys. Zjadłam obiad, potem jogurt, a i tak czegoś szukałam. Na szczęście udało mi się to "przepić" wodą :) Ale są też dobre wieści. Mam kolejne 1,5 kg mniej! Ale to chyba spowodowane jest tym, że dostałam okres i wydalam wodę. Ale i tak cudownie patrzy się na wagę i widzi 97 a nie 100 :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86494d638a6e60ec6.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
  • pirosmanka 24.02.11, 14:34
    Witam Dziewczyny!

    U nas na Lazurowym Wybrzezu piekne slonce, wysylam wiem go troche do Was!
    Poza tym co nowego? Wczoraj spedzilam dzien po pracy w trojka dzieci z gilami do pasa. Marudzily i zrzedzily ale przezylam. Ciesze sie, ze dzis czuje sie lepiej, nie mam goraczki i przeziebienie mija. Moze wiecej sie ruszy odchudzanie bo wiecej mam energii.
    Jak bylam taka chora i zasmarkana to w ogole nie mialam apetytu, wczoraj zjadlam rybke o 13ej a potem w ogole nie bylam glodna. Okolo 18ej brzuch zaczal mi burczec a ja nawet glodu nieczulam.

    Dzis wciagnelam:
    Sniadanie: serek waniliowy
    lunch: kurczak z rozna, wrocil mi apetyt wiec zjadlam prawie calego, malutki kurczak no ale jednak ;)!!!! szok!
    kolacja: jajka faszerowane z tynczykiem i otrebami


    A jak u Was?
  • romantic30 24.02.11, 16:13
    Witam dziewczyny, widzę,ze stworzyła się fajna ekipa i podoba wymiarowo do mnie:)ja na dzień dzisiejszy ważę 90.2 - 90,6kg. Na dukanie jestem od29go stycznia, waga schodzi mi wolno, baaaardzo wolno, mimo tego,ze bardzo kontroluje to co jem do tego mam dużo ruchu, od wczoraj zapisałam się na masaże antycellulitowe. Na razie schudłam 3,2 kg:(
    Jeśli chodzi o zajadanie to ja też jestem strasznym zajadaczem stresów, też żarcie zaczęło mną rządzić i dobrze że to już się skończyło. Tylko najgorsze jest wytrzymać tyle w dietowaniu jak waga leci w dół wolniutko:(
    ja dziś zjadłam:
    ś: owsianka mleko 2% plus kawa
    2ś: około 15dkg szynki z kurcząt
    o:2 galarety z kurczaka bez warzyw i kawałek ciasta , takiej babki kakaowej
    Na podwieczorek zjem 2 jaja, a na kolacje twarożek albo tuńczyka, zobaczę na co mnie dziś weźmie:) Zaraz sprzedaje dzieci babci i lece na masaż. Co myślicie o moim jadłospisie? dzis mam dzień P, lece systemem 1/1.
    pozdrawiam
  • romantic30 24.02.11, 16:14
    pirosmanka zazdroszczę tego słońca, ta zimna już mogłaby się skończyć wreszcie.pozdrawiam
  • pirosmanka 25.02.11, 00:04
    Romantic
    Super, dolacz do naszej grupki bedziemy sie wspierac!
    Martwie sie co u Oli bo dzis nic nie pisala.
    A Wiedzma? Jak tam?

    Moj dzien byl sloneczny chociaz straszny, mowie Wam jaki mialam okropny dzien! Jutro Wam opowiem bo dzis juz padam!
  • pirosmanka 25.02.11, 09:53
    Dziewczyny
    Wczoraj bylam sama z dziecmi, jak to bywa czesto u mnie. Emma szla do szkoly ale Lea byla zbyt chora i mialam ja zawiezc do babci. Podchodze do samochodu a tam drzwi sie nie chca otworzyc, u mnie jest cieplo wiec nie zamarzly. Lea jest marudna i ryczy, a ja nie moge kluczyka przekrecic bo zepsul sie camy system zamka elektrycznego. Otworzylam bagaznik i wchodzilysmy do auta bagaznikiem!
    Zawiozlam mala do tesciowej, mowie jej o moim problemie a ona mowi, zebym wziela ich samochod bo oni dzis nie potrzebuja, a ja musze Emme zawiezc , do pracy jechac itp. Wzielam ten samochod. Zawiozlam Emme do szkoly, wszystko szlo ok, potem kiedy pojechalam po nia do szkoly , ona otworzyla mocno drzwi od samochodu i uderzyla nimi o taki murek i odpadla kawalek plastiku, ja patrze a tu .... klamka. POtem te drzwi w samochodzie tesciow nie chcialy sie zamknac! Noz kurwa, w jednym samochodzie drzwi sie nie otwieraja w drugim nie zamykaja! Zepsulysmy samochod tesciow!
    Moj tesc wkurzyl sie , tesciowa chciala uspokoic sytuacje. W kazdym razie dzis oddaje do naprawy dwa samochody :( Mam nadzieje , ze to koniec zlych przygod .....
  • livia_22 25.02.11, 10:42
    O kurcze, to Cię jakiś pech wczoraj prześladował!!! Oby dziś było już tylko lepiej!!!

    ps. waga zaliczona: -2,2kg :-)
    zaczynam drugą fazę ;-)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • pirosmanka 25.02.11, 11:48
    Livia, brawissimo. Jestesmy chyba na tym samym rekordzie poki co.
    Dzis rano sie wazylam i bylo 113.3. Ciesze sie. Przede man jeszcze dwa dni prot.

    Dzis, w menu,
    rybka z pieca
    jajka faszerowe , ktorych w koncu wczoraj nie zrobilam.
  • livia_22 25.02.11, 12:15
    ha ha nic straconego z tymi jajkami, u Ciebie nie było za to ja zrobiłam jajeczka faszerowane ;-)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • ulala 11.03.11, 07:24

    polecam w związku ze stresem i itp

    www.empik.com/grzeczne-dziewczynki-koncza-z-nadwaga-koenig-r-karen,prod56451403,ksiazka-p

    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=31814d751dd7aba9b.png[/img][/url]
  • mamaantosia09 25.02.11, 10:37
    Hej dziewczyny,
    u mnie w porządku (Diana, dziękuję za pamięć :)) Lecę z wagi jak szalona :) Jest już mnie mniej 4,5 kg!!! Aż nie mogę uwierzyć, naprawdę nie spodziewałam się takich efektów. Dla wzmocnienia wrażeń postanowiłam, że nie będę ważyć się aż do niedzieli, czyli do końca I fazy. Ogólnie jestem pełna energii i wierzę, że wytrzymam.
    Diana, nie zazdroszczę przeżyć, ale pomyśl to tylko jeden kiepski dzień :) Ja miałam takie ostatnie pół roku. Ale wzięłam się w garść i już nie mogę się doczekać, aż mój były zobaczy mnie szczuplejszą o 30 kilo. Mam nadzieję, że mu oko zbieleje (wiem, wiem złośliwa jestem, ale drań pozbył się mnie i naszego syna żeby mógł sobie z nową panienką zamieszkać, więc nie mam dla niego litości). Także kochana, głowa do góry i udowodnijmy, same sobie, że i my potrafimy! :D
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
  • livia_22 25.02.11, 10:56
    kochana bardzo mi przykro, ze znalazłaś się w takiej sytuacji :-/ ale widocznie dupek nie zasługiwał na taką fajną babkę jak TY!!! A jak dobrniesz do swojego celu (a wiem że tak będzie!!) to jeszcze bardziej się upewnisz jakim wartościowym człowiekiem jesteś. A najważniejszego faceta i tak masz przy sobie :-)

    Dziewczyny trzymam kciuki zebyśmy wszystkie dobrnęły do celu...
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • pirosmanka 25.02.11, 11:51
    Olu, jestes nasza lutowa rekordzistka! Mozesz byc z siebie dumna! Toczysz wspaniala walke!
    Widac, ze jestes silna kobieta! Musisz taka byc dla siebie i swojego synka!

    Niech te wszystkie zle dni sie skoncza i zaczna sie dobre wiadomosci!
    Malo tego, ze pokazesz tamtemu chamowi, ze jestes sliczna i silna. Wyjdziesz z tego z podniesiona glowa! A do tego znajdziesz sobie fajniejszego faceta ;)
    Buziaki
  • mamaantosia09 25.02.11, 20:08
    Dzięki dziewczyny za dobre słowo :) Miło mieć wsparcie. A mój Antoś, to naprawdę naprzewpanialszy facet jakiego mogłabym mieć. I to mimo młodego wieku (1,5 roku) :)
    A jak tam Wasze dzisiejsze dukanowanie? Ja zaszalałam i upiekłam sobie dzisiaj chlebek (w zasadzie miały być bułki, ale nie mam foremek). Wyszedł nawet nawet :) Poza tym zjadłam jeszcze jajecznicę z owocami morza, wołowinę upieczoną w piekarniku (na pulpety nie miałam natchnienia) no i jogurt z otrębami. Musze się przyznać, że coraz bardziej odpowiada mi ta dieta. A jak jeszcze dojdą sałatki i warzywa jako dodatki to już w ogóle będzie super :D
    Piszcie dziewczyny, jak Wam idzie :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
  • romantic30 26.02.11, 08:25
    Witam dziewczyny, fajnie,ze sobie radzicie, ja jakos tez. w koncu zobaczyłam dzis swoje 89,9kg:)
    Diana mimo problemów samochodowych i tak masz lepiej niz my z ta zima:) :) :)ale mimo wszystko zycze Ci mniejszego pecha::)!
    A Tobie Mamoantosia zycze zbielałego oka Twojego byłego:)pozdrawiam Was
  • pirosmanka 26.02.11, 11:58
    Witajcie weekendowo!
    Dziewczyny zaczyna sie weekend, a dla mnie to najgorszy czas w dietowaniu. Wczoraj przyslzi sasiedzi wieczorkiem,wypilam kieliszek czerwonego wina, a dopiero potem puknelam sie w glowe, ze nie moge. Zupelnie sie zapomnialam! Widzicie jaka ze mnie ciapa!
    Poza tym to dzien wielkich zakupow i wizyta w supermarkecie zawsze mnie zacheca do kupowania slodyczy. Wiem, ze jestem od nich uzalezniona, jestem z siebie dumna, ze juz 5 dni nie jadlam slodkiego. Uwierzcie mi dla mnie to wielki wyczyn. Dzieki temu forum lepiej to znosze :)
    Jutro rano lece do Polski. SAMA!! Bardzo kocham swojego meza i pasierbice, ale zdecydowalam, ze wyjade mimo tego, ze oni nie moga, nie maja ferii itp. Jestem z dziewczynami caly tydzien, bo maz pracuje 12 godzin dziennie.Nie mam kiedy zobaczyc sie z moja rodzina, tesknie za rodzicami i siostra. Maz mnie zachecil, zeby pojechala sama. Takze lece do Polski, chcociaz moze pomyslicie o mnie , ze jestem wyrodna!
    Olu super Ci idzie, zobaczysz na wiosne bedzie juz zmieniala garderobe jak tak dalj bedzie szlo! Ja juz mam luzy w ciuchach!
    Romantic ale Ci zazdroszcze, ze juz widzisz te moje wymarzone cyferki! Ja teraz lece do Pl, nie moge uwierzyc, ze tam jest tak zimno!
  • pirosmanka 26.02.11, 12:02
    W zwiazku z moja wizyta w Pl dzis koncze faze ataku,jutro juz zjem salatke mniaam. Tesknie za czyms chrupiacym ;)
    Nie mam pomysly na dzisiejsze menu, moze sie zdecyduje na piers z kurczaka w otrebach.
    Moze kupie jakas cielecinke w markecie.
    Bede tez szukac przepisu by zrobic sobie jakies jedzonko na droge, jutro czeka mnie jednak 7 godzin w drodze,z mojego miasta na lotnisko a potem lot i znowu 2 godziny az bede w domu w Polsce. Moze tez sie odwaze zrobic chlebek dukanowski albo jakis serniczek czy cos takiego.
  • romantic30 26.02.11, 20:06
    no to rób rob kanapeczki z szyneczka z chlebkiem dukanowym albo jakies ciacho sobie zrob, i zycze Ci tyle samo szczesliwej drogi.pozdrawiam
  • mamaantosia09 27.02.11, 11:33
    Kochane,
    dzisiaj jest ostatni dzień pierwszej fazy :) Straciłam 4,5 kg. W ostatnich dniach waga wprawdzie stanęła, ale i tak uważam, że to niezły wynik :) Nie mogę doczekać się jutrzejszej sałatkowej uczty :D Wszystko już mam, czeka grzecznie w lodówce.
    A jak Wam idzie? Diana, jak minęła podróż do Polski? No i jaki wybrałyście rytm naprzemienny? U mnie to będzie 5/5. Pozdrawiam Was serdecznie :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
  • livia_22 27.02.11, 12:32
    moja pierwsza faza jednak się przeciągneła do piątku :-) (gapa ze mnie i przygotowałam się tylko na proteiny, warzywka kupiłam dopiero wieczorem w piątek), no a w sobotę :-D mniam...
    śniadanko sałatka z jajek, pomidora i cebulki
    2 śniadanie serek homo z otrębami
    obiad gulasz (przepis z forum)
    podwieczorek serek homo ze słodzikiem i aromatem waniliowym (lepsze niż Danio)
    kolacja sandwich (przepis z forum)

    W drugiej fazie ja wybrałam 1/1 :-)
    dziś zrobiłam sernik na zimno (siedzi jeszcze w lodówce)
    na śniadanie były jajka z tuńczykiem
    na obiad czekają udka kurczaka w ziołach z grilla (dopiero będę robiła)
    podwieczorek serek homo z otrębami
    a kolacja to pewnie makrela

    Pozdrawiam dziewczynki :-)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • livia_22 28.02.11, 11:30
    no i pierwszy tydzień za nami :-) ja czasami zastanawiam się czy naprawdę jestem na diecie ;-) bo "obżeram" się takimi pysznościami :-P

    dziś na śniadanie była sałatka (sałata rzymska, papryka, pomidor, cebulka, jajka i pierś kurczaka z przyprawami i jogurtem naturalnym)
    2 śniadanie SERNIK pyyychaaa (polecam)
    na obiad będzie gulasz bo celowo zrobiłam go więcej w sobotę,
    kolacja, jeszcze nie wiem, ale chyba sandwich :-)

    aż się boję, że jak będę jadła takie rarytasy to nigdy nie schudnę...
    a jak Wam idzie dziewczyny??
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • mamaantosia09 01.03.11, 10:30
    Hej dziewczyny :)
    Co u Was słychać? Jak Wam idzie? U mnie drugi dzień drugiej fazy. Objadam się warzywami :) Waga na razie stanęła na -5 kg, ale to ponoć normalne. Dobrze, że w górę nie idzie :)
    Nigdy nie sądziłam, że sałata może być taka pyszna :D Ale po 7 dniach na samym białku to po prostu rarytas:)
    A tak poza tym, czuję wiosnę w powietrzu:D Czy to nie cudowne?!
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • pirosmanka 07.03.11, 10:29
    Dziewczyny!
    Widze , ze Wy tez nie mialyscie czasu udzielac sie na forum! ALe juz wrocilam i moze znow sie tu spotkamy :)
    Ja przez ten tydzien w Polsce jadlam dietowo ale niestety nie jadlam otrebow. Nic nie przytylam ale i nie schudlam czyli waze 112.5 , czyli od poczatku diety (2 tygodnie) schudlam 3 kilo. A jak tam u Was? Przyznajcie sie! Albo Was pochwalimy albo pogonimy do roboty :)
  • mamaantosia09 07.03.11, 10:53
    Witaj Diana,
    jak to dobrze, że ktoś ożywił nasz wątek, bo zaczynałam się bać, że zostałam sama na placu boju, a potrzebuję wsparcia. Wagowo jest u mnie ok. Po przejściu na II fazę, miałam zastój w dniach PW, ale doczytałam, że wszystko ok, że wtedy waga się normuje, organizm przyzwyczaja itd. itp., więc się nie przejmowałam. Zresztą dzisiaj, 3 dnia P mam znowu 1,5 kg mniej, więc jest w porządku. Problemem jest to, że zaczynam odczuwać zmęczenie dietą, pilnowaniem się, żeby nie dojadać po małym, nie używać cukru, nie jeść ziemniaków. Wczoraj upiekłam sobie rybę w piekarniku i nie mogłam jej zjeść, bo po prostu rosła mi w buzi. Nie wiem po prostu, czy wytrzymam tak długo na dozwolonych produktach. Nawet na warzywa już się nie cieszę. Kurczę, czy naprawdę jestem skazana na porażkę? Wspomóżcie mnie dziewczyny, bo się łamię...
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • pirosmanka 07.03.11, 11:14
    Olu ciesze sie , ze jestes , myslalam o Tobie :).
    Widzisz widocznie mnie tez sie ustabilizowala waga przez ten tydzien. Od jutra znow przechodze na protal, dzis jeszcze zjem warzywka.
    Olu nie mozesz sie poddac zobacz jestes na diecie dwa tygodnie a jakie juz masz piekne wyniki. Co to jest dwa tygodnie twojego zycia? A dwa miesiace? To tylko maly czas zycia, a robisz dla siebie cos wspanialego. Jestes przeciez silna babka, wychowujesz synka i musisz pokazac eksowi, ze bez niego potrafisz pokonac wszystko nawet kilogramy.
    Olu, radze Ci, zebys sobie kupila cos dozwolonego w diecie do jedzonka, ale cos co bardzo lubisz, a np. nie kupujesz bo jest drogie., kawalek lososia, owoce morza, cielecinke. A moze kup sobie nowy ciuszek, ktory podkresli, ze juz masz lepsza sylwetke! Niedlugo zrzucisz 10 kilo!!!
    Pisz kiedy tylko masz ochote, teraz bede wiecej na necie! Badz dzielna!
  • livia_22 08.03.11, 09:34
    straciłam 2,5kg i rezygnuję z diety nie osiągnąwszy załozonego celu 10kg ;-)
    ale jestem usprawiedliwiona :-D test pokazał mi dziś II kreski, więc dieta teraz nie wskazana :-)

    Dziewczyny, trzymam kciuki, żebyście osiągnęły to co sobie założyłyście :-) ja pewnie wrócę tu za rok...
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usazbmhhh2k95tq.png[/img][/url]
    jagodzianka.dzieciaczek.pl/
  • pirosmanka 09.03.11, 15:36
    Gosiu, bardzo sie ciesze i gratuluje. Wroc do nas i mam nadzieje, ze za rok to ja bede w ciazy ;)
  • mamaantosia09 08.03.11, 20:37
    Hej dziewczyny,
    Przede wszystkim Gosia, gratuluję z całego serca i życzę szczęśliwych 9 miesięcy :)
    Diana, dziękuję Ci. Dzisiaj już mi trochę lepiej, chyba dlatego że nie mam czasu myśleć. Mam pod opieką synka mojego brata, a przy dwójce dzieci poniżej 3 lat nie ma czasu na głupoty :)
    U mnie niestety największym problemem jest to, że mieszkam w małym miasteczku i niektóre produkty są niedostępne, albo są dostępne w takiej cenie, że aż strach się bać. Na szczęście co kilka dni mam dostawę z większego miasta. Ogólnie nie jest już źle. Chyba miałam chwilowy kryzys, ale dzisiaj tak sobie pomyślałam, że jeszcze 3,5 kg i będę miała 10 kilo mniej. To już jest coś :D
    A Tobie jak idzie? Podziwiam Cię, że tak się trzymasz :) Ja chyba z tych "słabowolnych" jestem :)
    Pozdrawiam
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • pirosmanka 09.03.11, 15:36
    Olu, za wczesnie mnie pochwalilas.
    W poniedzialek wieczorem poklocilam sie z mezem i oczywiscie rzucilam wszystko w cholere. Nie ograniam calego domu plus diety! Powiedzialam sobie, ze rezygnuje. Wczoraj rzucilam wszystko w cholere, okazalo sie, ze sie mecze ,a waga w ogole nie schodzi.
    Dzis jednak wrocilam do diety, to chyba chwilowy kryzys ale bardzo ciezki
    Ech dlaczego to jest takie ciezkie.....
  • mamaantosia09 09.03.11, 20:44
    Diana, nie poddawaj się, walcz. Pisałaś, że za rok chciałabyś mieć dziecko, pomyśl że spadek wagi jest równie ważny dla niego jak i dla Ciebie. Wiem co mówię, sama zaczynałam swoją ciążę z wagą 89 kg i doszłam do 103. Kryzysy zdarzają się każdemu z nas, trzeba nauczyć się je pokonywać. Więc walcz kochana, walcz!
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • pirosmanka 10.03.11, 17:29
    Olu az milo sie patrzy na twoj suwaczek! Super oby tak dalej!
    Ja mialam dwa dni zalamania, bo jest mi ciezko po powrocie :(

    Tesknie za rodzina polska i wrocilam tutaj do starych problemow, ma wiecznie w pracy i problemy z jego byla zona, matka dziewczynek.Ona go opuscila dla innego faceta gdy ich najmlodsza corka miala zaledwie pol roku. Zostal sam z dziecmi, po roku ona stwierdzila, ze jednak bedzie sie nimi zajmowac , tydzien on , tydzien ona. Bylo dobrze przez jakis czas. Pare miesiecy temu ona urodzila dziecko z drugiego zwiazku i w ogole nie chce widywac sie z corkami, mowi, ze ma za duzo pracy z niemowlakiem. Moje pasierbice bardzo zle to znosza, starsza znow sika w lozko a ma prawie 7 lat.

    Postanowilam jednak walczyc zamiast sie zalamywac! Wrocilam do jogi! Uprawialam ja pare lat temu,bardzo mnei to uspokaja,do tego rozruszam sie fizycznie. Jutro ide na seans jogi :)
  • mamaantosia09 10.03.11, 21:18
    Tak trzymaj! Grunt to obrócić całe zło, które nas spotyka, w pozytywy :) Joga to fantastyczny pomysł. Zobaczysz, idzie wiosna, a z nią nowe chęci i możliwości :)
    U mnie w porządku, chociaż martwi mnie to, że waga zaczęła mi się wahać i znowu wróciła do 95. Zaczęłam zapisywać co jem, żeby zobaczyć co jest nie tak.
    A suwaczek specjalnie sobie zrobiłam, żeby mnie motywował do większego wysiłku. Jakoś lepiej mi idzie, kiedy widzę, że się rusza :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • mamaantosia09 13.03.11, 10:22
    Hej dziewczyny,
    co u Was słychać?
    Diana co u Ciebie? Jak Ci idzie?
    U mnie bez zmian. Waga stanęła, ale jestem w czasie dni PW, więc pewnie zacznie spadać jak wrócę na same P. Piszcie proszę jak Wam idzie. Pozdrawiam
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • izagrab 14.03.11, 23:12
    Hej dziewczyny
    Ja rowniez wystartowalam 21.02.2011. Waga wyjsciowa 75 kg przy wzroscie 170 cm. Moja waga docelowa 60 kg ale nie wiem czy uda mi sie to osiagnac bo od czasow liceum moja waga wynosi 69-78 kg, ciagla walka, diety i efekty jojo. W lipcu zeszlego roku urodzilam drugie dziecko, po pierwszej ciazy zachorowalam na niedoczynnosc tarczycy co nie ulatwia mi odchudzania ale wierze ze tym razem mi sie uda. Bardzo chcialabym byc szczupla, latem zakladac bluzki i sukienki na ramiaczka, nie ukrywajac moich grubych ramion pod zbednymi bolerkami i koszulkami z rekawkiem.
    Pierwsza faza trwala 5 dni i schudlam 3,8 kg. Teraz robie naprzemiennie 5 dni P i 5 dni P+W. MOja waga zatrzymala sie i nie drgnela do soboty, wtedy to na wadze zobaczylam 69,2 kg i znow powrocil moj zapal do diety :))
    Dodam, ze rygorystycznie przestrzegam diety, jem duzo ryb przygotowywanych na parze i bialego sera light, Ogolnie wiekszosc dnia jestem glodna, tesknie za smazonym, za zoltym serem, slodyczami ale bronie sie i nie ulegam pokusom :))
    Zaczelam cwiczyc, jezdzic na stacjonanym rowerku ale jestem jakas slaba i szybko sie mecze wiec za duzo nie udaje mi sie cwiczyc.

    Bardzo brakuje mi warzyw wiec chyba zmienie system 5/5 na 2/2 lub 3/3 co wy na to??? czy tez bedzie skuteczny?????????

    Moim ogromnym problemem jest wyproznianie sie. Codziennie rano jem jogurt z otrebami owsianymi i pszennymi, wypijam szklanke wody z siemieniem lnianym i nic mi nie pomaga. Nawet dni warzywne nie pomagaja mi w wyproznianiu. Objadam sie kapusta kiszona, popijam kefirem, jem fasolke szparagowa, kalafiory itp a mimo to nie moge sie zalatwic. Czopki tez nie wiele daja, wiec kupilam sobie tabletki przeczyszczajace i chyba je wyprobuje.
    \Czy wy tez macie podobne problemy, moze wiecie jak je rozwiazac?????????!!!!!!!!!!!?????????



    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=51864d74f41d05bd5.png[/img][/url]
  • mamaantosia09 15.03.11, 21:32
    Cieszę się, że do nas dołączyłaś, zwłaszcza, że wygląda na to, że zostałam sama na placu boju (Diana odezwij się proszę). Ja osobiście marzę o Twojej wadze wyjściowej, chociaż mam nadzieję i chęci by dotrwać do końca (o mojej motywacji pisałam wcześniej).
    U mnie też były zastoje, ale od 2 dni coś lekko drgnęło, więc motywacja rośnie z każdym kilogramem :) Co do mojej ciągoty do słodyczy, to kiedy naprawdę nie mogę wytrzymać, robię sobie dukanowski serniczek lub nutellę light i jakoś ciągnę dalej :)
    Co do zmiany systemu, to nie widzę problemu. Są dziewczyny, które stosują 1/1 i też chudną, więc myślę że nie ma przeciwwskazań.
    Na wypróżnienia polecam Ci czysty błonnik w proszku albo tabletkach. Mi osobiście pomógł, chociaż przeszło mi również po wprowadzeniu warzyw i aż do teraz nie mam już z tym problemów. Możesz też spróbować oleju parafinowego (np. w sosach).
    Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć cel, w grupie jakoś tak raźniej :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • izagrab 16.03.11, 15:30
    -- witaj
    to fakt , ze w grupie razniej :))
    kiedy czyta sie o postepach innych to wtedy rosnie motywacja i wiara, ze i moja waga drgnie. Co prawda latwiej znosilam trudy diety gdy waga spadala ale mam nadzieje, ze w koncu ruszy. 21.05 moj brat slubuje i postawilam sobie za cel, ze bede juz szczupla i kupie sobie ladna, niezabudowana sukienke bo zawsze zazdrosilam innym kobietom ladnych, zwiewnych sukienek na ramiaczka :)))
    dzis ide na basen, moze jak zaczen plywac to mi waga spadnie choc znajac zycie to jednorazowy zapal bo przy dwojce dzieci: 5 lat i 19 miesiecy nie jest latwo wyrwac sie z domu wieczorkiem ( gdy maz wroci z pracy).
    pozdrawiam
    ciekawe czy inne dziewczyny zrezygnowaly, czy po prostu nie maja czasu pisac bo na poczatku grono bylo dosc aktywne :)))
    <a href="http://straznik.dieta.pl/"><img src="<a href="straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=13124d7e94efccbcc.png"" target="_blank">straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=13124d7e94efccbcc.png"</a> border="0" width="420" height="90" alt="Twój Strażnik wagi" /></a>
  • mamaantosia09 17.03.11, 20:37
    Hej, widzę że mamy dzieci w podobnym wieku, mój synuś dzisiaj skończył 19 miesięcy :) i właśnie wczoraj tak się bawił, że przewrócił mi szafkę na stopę. Skończyło się na jego strachu i mojej megaopuchniętej stopie (dzięki Bogu nie jest złamana) Ogólnie wczoraj miałam kiepski dzień. Na dodatek waga stoi, ale to chyba ze względu na zbliżający się okres. Zacznę się martwić tak naprawdę jak nie będzie spadać już po. Zazdroszczę Ci tego basenu. W mojej pipidówie mogę się co najwyżej w zasyfionym jeziorze potaplać. Ble...
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • izagrab 18.03.11, 14:45
    hehe oczywiscie z basenu nici. Mlodsza corka przestawila sobie pory spania akurat na ten jeden dzien i nie dalam rady pojechac. Mieszkam pod Warszawa, do najblizszego basenumam 15 km,a wiec musze przeznaczyc min 2,5-3 godz na basen wraz z dojazdem co okazuje sie trudne do wykonania. W tyg maz wraca ok 18 a przed 20 kapiemy dzieci wiec sie nie wyrabiam. W weekend natomiast szkoda mi ich zostawiac bo mamy szanse pobyc wszyscy razem w domu. Wczoraj poskakalam na skakance ( malo zawalu nie dostalam) i ponad 30 min jezdzilam na rowerze stacjonarnym ( dzis ledwo chodze tak mnie nogi bola) :))) W dodatku ograniczylam ejdzenie,jem 4-5 razy ale male porcje i baardzomalokaloryczne bo chce przyspieszyc utrate wagi,ktora od 3 tyg prawie stoi w miejscu. Rano z wielkim optymizmem weszlam na wage myslac, ze zobacze chociaz 1 kg mniej a tu malo nie padlam,okazalo sie, ze przytylam 90dkg. Szlak mnie trafi !!!!!!!!!!! Czytam rozne posty,patzre jak dziewczyny chudna po 40 kg a ja przez 3 tyg schudlam1 kg i przytylampotem 90 dkg mimo, ze bardzo pilnuje swojej diety .:((((((((((( chyba jestem jakis opornym wyjatkiem, na ktorego dukan nie dziala:((((((((((((
    --
    <a href="http://straznik.dieta.pl/"><img src="<a href="straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=13124d7e94efccbcc.png"" target="_blank">straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=13124d7e94efccbcc.png"</a> border="0" width="420" height="90" alt="Twój Strażnik wagi" /></a>
  • mamaantosia09 18.03.11, 20:20
    Wiesz, mogę się mylić, ale z tego co pamiętam z książki, to właśnie nie należy ograniczać posiłków ani kalorii, bo skuteczność tej diety polega na tym, że organizm musi poświęcić więcej energii aby spalić białko (więcej niż na węglowodany i tłuszcze oczywiście). Moja waga też stała, ale dzisiaj pokazała kolejne 1,5 kg mniej :)
    Ja dzisiaj w końcu się zawzięłam i zaczęłam "odsmoczkowywać" Juniora. Na razie poszło bezboleśnie, zobaczymy jutro :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • izy85 23.03.11, 17:39
    Zastanawiam sie czy dalej stosujesz ta diete i jak Ci idzie? Sama chcialabym zaczac ale nie wiem od czego a mam sporo do zrzucenia. Pozdrawiam
  • mamaantosia09 23.03.11, 20:41
    Hej,
    pytanie było chyba kierowane do Diany, ale niestety dawno jej tu nie widziałam. Mam nadzieję, że to tylko brak czasu.
    Ja też mam sporo do zgubienia. Chociaż po miesiącu stosowania diety coraz mniej :) Do tej pory straciłam 9 kg. To bardzo dużo jak na mnie, chociaż sama po sobie jeszcze efektów nie widzę. Dieta ta jest dla mnie idealna, bo przede wszystkim nie chodzę głodna no i mogę zaspokajać moje ataki wściekłej ochoty na słodkie :D
    Jeśli zaczynasz, to na pewno od przeczytania książki "Nie potrafię schudnąć" (ja ją na dzień dobry połknęłam 2 razy), a potem to już jakoś pójdzie :) Trzymam kciuki i daj znać co u Ciebie :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • salcia6 24.03.11, 09:46
    Ja z dukanem zaczęłam od 21.03.11 z wagą 84. Dziś preszłam na P+W z wagą 81,05na razie idzie mi nie źle i myślę że nie zwątpię Do przejścia na 3 fazę mam 15.06.11 Do tej pory od lutego 2010r. byłam na diecie niełączenia ale coś stanęła i chciałam coś zmienić myślę że jestem zaprawiona w odmawianiu sobie tego czy tamtego i dam radę ,2 razy w tygodniu aerobik 1 raz basen i 1 raz salsa a jeszcze przy takim wsparciu jakie jest na tym forum to mam nadzieję w 100 procentech że dam radę Trzymam za ciebie kciuki POWODZENIA salcia6
    --
    Złe przyzwyczajenia są jedynymi przyzwyczajeniami, których ludzie nie potrafią się wyrzec bezboleśnie.
    straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=16404d8afccfa2e21.png[/img][/url]
  • mamaantosia09 25.03.11, 20:25
    Dziękuję, ja za Ciebie również trzymam kciuki:)
    Twój wynik do tej pory jest imponujący! Szczerze mówiąc ta dieta jest moją pierwszą "książkową". Wcześniej stosowałam głodówki, ograniczenia no i oczywiście padałam ofiarą efektu jo-jo. Mam nadzieję, że tym razem uda się zgubić kilogramy już na zawsze.
    Ja niestety muszę jeszcze poczekać z ćwiczeniami, mam stłuczoną/złamaną stopę (różni lekarze - różne opinie), więc na razie musi mi wystarczyć sama dieta, choć energia mnie rozpiera :)

    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...
  • izy85 05.04.11, 00:03
    Ksiazka jest :) nawet przeczytana i jakos nie wiem jak mam zaczac. Problem w tym ze ja kompletnie nie umie gotowac i jakos nie widze tego zeby jesc na sniadanie jajko z jogurtem. Pomocy! moze jakis przepis na pieczywo czy cos podobnego? Tylko najprosciej jak sie da bo do kuchni to jestem antytalent! Chodzi o to ze zyje troszke inaczej tzn codziennie musze wstac do pracy o 3 w nocy i pracuje do 13. A pozniej to juz najmniejszych checi do zycia a co dopiero gotowania.
  • mamaantosia09 05.04.11, 21:01
    Witaj,
    jeśli chodzi o przepisy to pogrzeb trochę w tych przyszpilonych na górze. Ja niestety bez przepisu nie daję rady zrobić cokolwiek.
    A najprostsze śniadanie jakie mogę Ci polecić to jajka na szynce. Robi się to tak: Na małej blaszce (np. keksówce) układam papier, na to chudą wędlinę a na wędlinę 2 jajka. Wkładam to do piekarnika i piekę aż jajka się zetną. Całość przygotowania zajmuje jakieś 15 min, czyli idealnie na szybki prysznic :)
    --
    [url=http://straznik.dieta.pl/][img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91944d663bcea24c0.png[/img][/url]
    Na Dukanie od 21.02.2011
    I faza - 7 dni, -4,5 kg
    II faza od 28.02...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka