Dodaj do ulubionych

nie wiem co dalej powinnam zrobic. :-(

IP: *.plusgsm.pl 31.03.11, 01:45
moj problem jest zwiazany z odchudzaniem,ale nie wiem,czy jest to problem z ktorym powinnam pojsc do dietetyka,czy do psychologa. odchudzac sie zaczelam w wieku 13lat przy wadzie 72kg i 158cm.w ramach wsparcia w odchudzaniu rywalizowalam z moja mama,kto szybciej schudnie i podejrzewam,ze wlasnie to spowodowalo moj problem.
  • Gość: zdesperowana IP: *.plusgsm.pl 31.03.11, 02:08
    wtedy udalo mi sie schudnac 20kg.byly dni,ze przez kilka dni ukrywalam,ze nic nie jem,a potem plakalam,ze nie wiem co mam zrobic,bo jestem gruba,musze schudnac,a jednoczesnie czulam,ze musze cos zjesc i jadlam.po 2latach zmeczona sytuacja i tym jak sie wtedy czulam zaczelam jesc na sile,zeby szybko pozbyc sie problemu. Szybko przytylam . Wtedy znowu zaczelam odchudzanie na zmiane glodowka i tyciem
  • Gość: zdesperowana IP: *.plusgsm.pl 31.03.11, 02:23
    chudlam i tylam na zmiane odchudzajac sie glodowka przez ok.5 lat.Potem wyszlam za maz,wprowadzilam sie do meza,domem zajmowala sie tesciowa i przez nia przytylam do ok.93kg.Po wyprowadzeniu sie od tesciowej znowu odchudzalam sie i tylam na zmiane,ale juz mniej intensywnie,niz kiedys.obecnie juz nie stosuje glodowek.
  • Gość: zdesperowana IP: *.plusgsm.pl 31.03.11, 02:33
    najbardziej mnie martwi kilka spraw. 1.po pierwszym odchudzaniu i glodowce zaczelam zmuszac sie do jedzenia,bo zauwazylam,ze mialam wtedy pierwsze objawy anoreksji 2.byl moment,ze zeby schudnac 2dni nie spalam,duzo cwiczylam i nic nie jadlam i trafilam do szpitala z podejrzeniem zawalu po czym wypisalam sie na wlasne zadanie,zeby dalej sie odchudzac,a balam sie,ze w szpitalu ktos moze zaczac kontrolowac,czy jem.
  • Gość: zdesperowana IP: *.plusgsm.pl 31.03.11, 02:41
    3.boje sie wrocic do anoreksji,a jednoczesnie wiem,ze musze schudnac,a kazda proba odchudzania konczy sie glodowka i obrzydzeniem do jedzenia 4.zdarza mi sie zmuszac sie do wymiotowania po jedzeniu,zeby schudnac 5.gdy najbardziej nienawidzilam jesc wazylam sie po ok.30razy dziennie,teraz tylko po ok.5-8razy,ale jak waga przez 2tygodnie byla zepsuta,to balam sie jesc i bylam ciagle poddenerwowana.
  • Gość: patrcyja 79 IP: *.home.aster.pl 31.03.11, 09:46
    Moim zdaniem jedynym sposobem dla ciebie jest zmiana twoich nawyków i jedzenie !!! ale zdrowych rzeczy. Gwarantuje ci że schudniesz pomimo tego że jesz. To jest mit że aby schudnąć trzeba się głodzić itp. Denerwuje się jak oglądam telewizję i lansują faceta co waży 200 kilo i jest na diecie 1000 kalorii. Przecież to jest za mało dla niego. Taką dietę mogę stosować ja i to też krótkotrwale a nie jako sposób na długie chudnięcie. Co mogę ci poradzić spisz sobie dokłądnie swoje posiłki i przeanalizuj ile jesz i w jakich ilościach. Następnie zobacz co tak naprawdę jesz. I zrób korektę. Nie głódź się, jedz to co lubisz tylko ze zdrowych produktów. Nawet pizza może być zdrowa. Odchudzanie się i rezygnowanie ciągłe z tego co się lubi prowadzi właśnie do anoreksji i bulimii. Jak nie umiesz tego zrobić sama to mogę ci dać namiar na dietetyka co to robi, ale generalnei na początek powinna wystarczyć analiza jaką zrobisz sama. Chyba że masz małą wiedzę co ejst zdrowe a co nie. Bo np zapomnij o wszelkich jogurtach kupnych owocowych (chyba np do jogobelli dodasz jeszcze jogurtu natrualnego), płatki śniadaniowe kupne też są nieodpowiednie. Jak bardzo lubisz mieszaj je z płatkami owsianymi i baklaiami zdrowymi. No nic mogłabym ci pisać godzinami bo chciałabym ci pomóć. Zapraszam na mojego majla pkozowska@gmail.com moge dać ci namiar na dietetyczki które uczą jak zdrowo schudnąć ale na całe życie a nie stosowania chwilowej diety. Moim zdaniem tylko zmiana nawyków jest zdrowa i skuteczna i co najwazniejsze bez efketu jo-jo
  • Gość: mamasama IP: *.pools.arcor-ip.net 31.03.11, 17:43
    Twoja mama ma chora glowke i powinna pojsc do dobrego terapeuty/terapeutki. A ty jestes ok i wysmiej jej pomysly z rywalizacja. Nie ma sie co bac.
  • minedis 02.04.11, 12:46
    rywalizacja to zla metoda.
    zaloz sobie cel i daz do niego w swoim tempie, nie patrz na innych, bo to powoduje u ciebie niepotrzebne frustracje.
    --
    Edimus, ut vivamus, non vivimus, ut edamus.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.