Dodaj do ulubionych

moja dieta

17.06.11, 03:42
Dzień dobry :)

mam 26 lat, 165 cm wzrostu i ważę 80 kg, czyli dużo za dużo...
Od 2 tyg jestem na diecie i staram się jeść nie więcej niż 1300 kalorii.
Śniadanie jem w domu:
2-3 kromki ciemnego chleba z wędliną (wybieram chude, drobiowe) do tego papryka, rzodkiewki, pomidor, ogórek lub inne.
Czasami zamiast wędliny jem twarożek ze szczypiorkiem, warzywa tak samo jw albo jajko na twardo.

Do pracy (pracuję 9-17) biorę kanapkę (2 kromki ciemnego chleba z wędliną + warzywa), jabłko, marchewki, czasami jogurt naturalny z owocami, teraz truskawki.
Niestety nie mam w pracy warunków na podgrzanie obiadu, ani też nie mogę wyjść nigdzie na szybki obiad, ewentualnie można zamówić - co często praktykowane jest przez współpracowników - pizze lub kebab.

Po przyjściu do domu jem obiad:
*ryż kub makaron (znalazłam, że dla diety 1300 kalorii dzienną porcją jest 35g ryżu lub makaronu lub 150g ziemniaków)
*do tego jakieś mięso (np schab lub pierś kurczaka pieczone w folii - 100g, klopsiki z marchewką i cukinią - 100g)
*i warzywo gotowane np. fasolka lub surowe ogórek, pomidor itp

ok. 20 jem jeszcze jedną kromkę chleba z pomidorem lub wędliną..

W ciągu dnia przegryzam jeszcze np. marchewkę, pomidora, truskawki, arbuza lub jabłko.

Chciałam Was prosić o inne przykłady posiłków, bo mnie już kończą się pomysły, a wagi do zgubienia jest jeszcze sporo.
Moim grzechem głównym było jedzenie masy słodyczy, biszkopty, wafle, czekolada, ciastka, ciasta i żelki... Teraz nie jem tych rzeczy, a jedyną pokusą nie do pokonania są owoce - teraz truskawki i czereśnie. Zdaję sobie sprawę, że je również powinnam ograniczyć.

Piję dużo kawy 3-4 małe filiżanki dziennie, wody 1-1.5l, herbaty i innych napojów przy tej temperaturze nie piję. Kawy nie słodzę i piję czarną.
Dużo jeżdżę rowerem (niestety tylko w weekendy lub wolne dni), codziennie szybkim marszem idę ok 2h. Na razie nie mam możliwości włączenia nawet godzinnego aerobiku.
Czy ta droga zaprowadzi mnie do 70 kg? O większym spadku wagi na razie nie myślę.

Proszę Was o porady, sugestie co zmienić, co dodać, czego się wystrzegać?
I mam jeszcze kilka pytań:
Czy jako przekąskę w ciągu dnia mogę zjeść np. wafle ryżowe lub pieczywo chrupkie?
Czy konserwowe warzywa tj. ogórki, pieczarki są dobrym dodatkiem do posiłków?
Ile owoców dziennie powinnam jeść?
Czy mogę jeść niskosłodzone dżemy?
Czy mogę jeść suszone morele lub śliwki? Jeśli tak, to w jakiej ilości?

Dużo napisałam, mam nadzieję, że dotrwacie do końca :)
...i poradzicie mi.

Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: ola IP: *.lublin.mm.pl 17.06.11, 14:21
    spadaj z tym spamem. Jest już w każdym wątku!
  • krzysztofsf 17.06.11, 14:38
    Czy bylas w poradni metabolicznej?
    Robilas badania?
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 17.06.11, 16:46
    Nie, nie robiłam badań.
    Hmm, powinnam?
  • krzysztofsf 17.06.11, 16:57
    blue_slonik napisała:

    > Nie, nie robiłam badań.
    > Hmm, powinnam?

    Najpierw poradnia metaboliczna a pozniej oni zleca ewentualnie wlasciwe - watek obok masz np. pytania od osoby z bodajże niedoczynnoscia tarczycy (co nie oznacza, ze masz, ale lekarz rozpozna po roznych parametrach co ewentualnie przebadac - np. dowiedzialem sie przypadkiem, ze przekrwione krawedzie dloni od strony malych palcow swiadcza o przetluszczonej watrobie).
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 18.06.11, 11:36
    krzysztofsf napisał:
    > Najpierw poradnia metaboliczna a pozniej oni zleca ewentualnie wlasciwe - watek
    > obok masz np. pytania od osoby z bodajże niedoczynnoscia tarczycy (co nie ozna
    > cza, ze masz, ale lekarz rozpozna po roznych parametrach co ewentualnie przebad
    > ac - np. dowiedzialem sie przypadkiem, ze przekrwione krawedzie dloni od strony
    > malych palcow swiadcza o przetluszczonej watrobie).

    Niedawno robiłam badania krwi i próby wątrobowe. Wyszły ok.
    Znajdę w moim mieście poradnię metaboliczną, wtedy zrobię inne badania...
  • 2mek99 18.06.11, 06:30
    Spora nadwaga i zejście do 70 kg nie powinno zająć Ci dużo czasu.
    Po pierwsze 2h spacer zamień (o ile zdrowie pozwala) na 30-40 minutowy bieg albo na początku bieg plus chód (3 razy w tygodniu). Musisz się zmęczyć. Tętno musi się podnieść. Interwały (raz szybciej, raz wolniej) znacznie zwiększają metabolizm no i będziesz miała więcej czasu dla siebie. Czas zaoszczędzony na chodzeniu przeznacz na 2 wyjścia na fitness - fat burning ewentualnie pilates.
    Jesz za dużo "wkładki skrobiowej". Odstaw chleb, ryże, ziemniaki, pizze. Zostaw owoce, dodaj orzeszki, ziarna (słonecznik, dynia), jajka. Większe posiłki o ile to możliwe powinny się składać z warzyw i mięsa ale bez skrobiówki (produkty o wysokim IG). Węglowodany (owoce, orzechy) jadaj głównie przed obiadem. Po południu białko (serki, jogurty, mięso) plus warzywa. No i zwiększ ilość kalorii. Nie wytrzymasz długo na 1350 cal.
    Żadnych wafli ryżowych, dżemów i soków owocowych (owoce wystarczą).
    Na śniadanie polecam jogurt (np. grecki) 200gr, owoce (czereśnie, truskawki) też z 200 gr plus płatki owsiane (wg uznania).
    Aha, przy Twojej wadze to powinnaś pić więcej wody.
  • krzysztofsf 18.06.11, 07:50
    2mek99 napisał:

    > Spora nadwaga i zejście do 70 kg nie powinno zająć Ci dużo czasu.
    > Po pierwsze 2h spacer zamień (o ile zdrowie pozwala) na 30-40 minutowy bieg alb
    > o na początku bieg plus chód (3 razy w tygodniu). Musisz się zmęczyć. Tętno mus
    > i się podnieść. Interwały (raz szybciej, raz wolniej) znacznie zwiększają metab
    > olizm no i będziesz miała więcej czasu dla siebie. Czas zaoszczędzony na chodze
    > niu przeznacz na 2 wyjścia na fitness - fat burning ewentualnie pilates.

    Jestes pewien?
    Przy intensywnym wysilku bedzie spalac glikogen z miesni zamias spalac tluszcz, co odbywa sie przy wysilkach bardziej wytrzymalosciowych (szybki dlugotrwaly spacer). Czytalem gdzies, ze spalenie intensywnym wysilkiem dostepnych rezerw glikogenu miesniowego trwa okolo godziny i dopiero pozniej organizm, po wyczerpaniu go, siega po energie z tluszczu - stad jest to przydatne przy utrzymywaniu wagi i do blokowania odkladania rezerw z trawionego pokarmu w tluszcz - organizm zastepuje najpierw zuzyty glikogen.





    > Jesz za dużo "wkładki skrobiowej". Odstaw chleb, ryże, ziemniaki, pizze. Zosta
    > w owoce, dodaj orzeszki, ziarna (słonecznik, dynia), jajka. Większe posiłki o i
    > le to możliwe powinny się składać z warzyw i mięsa ale bez skrobiówki (produkty
    > o wysokim IG). Węglowodany (owoce, orzechy) jadaj głównie przed obiadem. Po po
    > łudniu białko (serki, jogurty, mięso) plus warzywa. No i zwiększ ilość kalorii.
    > Nie wytrzymasz długo na 1350 cal.
    > Żadnych wafli ryżowych, dżemów i soków owocowych (owoce wystarczą).
    > Na śniadanie polecam jogurt (np. grecki) 200gr, owoce (czereśnie, truskawki) te
    > ż z 200 gr plus płatki owsiane (wg uznania).
    > Aha, przy Twojej wadze to powinnaś pić więcej wody.

    Powyzsze moze poskutkowac.
    Z tym, ze zamiast bardzo tlustego jogurtu greckiego lepiej moze naturalny lub kefir czy maslanka?
    A zamiast platkow otreby pszenne czy owsiane - 2 lyzki na 400g kefitu czy jogurtu.
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 2mek99 18.06.11, 08:08
    Jogurt grecki (ten prawdziwy) ma 2-3 razy więcej białka niż normalny. I to jest jego zaleta. Białko jest potrzebne do regeneracji organizmu po ćwiczeniach. Tłuszcz też się przyda.

    A co do otręb to też polecam. Są lepsze niż płątki.
  • 2mek99 18.06.11, 08:15
    Z tłustych potraw polecam avokado. Trochę to drogie ale podobno czyni cuda. Łatwo zrobić z tego sałatkę dodać kurczaka, łososia, itd. Świetny na przegryzkę między śniadaniem a obiadem albo obiadem i kolacją.
  • blue_slonik 18.06.11, 11:32
    Bardzo dziękuję za sugestie.

    Ograniczę skrobie z jadłospisu, dołożę orzeszki, migdały też mogą być?
    A co z suszonymi owocami?

    Kupiłam awokado, spróbuję sałatki z kurczakiem grillowanym.
    Nadal nie jem słodyczy, co jest dla mnie osiągnięciem, bo wcześniej wciągałam masę czekolady.

    Jakie powinny być dzienne porcje owoców?

    Z bieganiem kiedyś próbowałam, ale nie dałam rady. Strasznie bolały mnie kolana. Spróbuję dzisiaj wieczorem. Może najpierw marszo-bieg?
  • krzysztofsf 18.06.11, 11:48
    Niedawno do diety dolaczylem godzinne marsze.
    Przez dwa tygodnie waga nie drgnela. Sadze, ze wzmacniala sie masa miesniowa.
    Wreszcie poooszlo - 1,5 kg w trzy dni (nie pisze tu o oproznieniu jelit). Optymistycznie czekam na ciag dalszy.

    Przeczytaj moj wpis o spalaniu glikogenu i tluszczu.
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • krzysztofsf 18.06.11, 11:52
    Zapisuj sobie obwody pasa, bioder, piersi, nie wiem - posladkow?
    Zastoj w wadze nie oznacza, ze nie wypala sie tluszcz zastepowany miesniami - mierzac obwody wychwycisz te zmiany.
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 19.06.11, 00:29
    Zmierzyłam dzisiaj - talię, udo, biodra, biust, zobaczę jaki będzie efekt po, powiedzmy, tygodniu..

    Ważę się codziennie rano, jakoś nie mogę zmniejszyć częstotliwości, a nawet parę deko mniej powoduje wzrost motywacji, tak jak sam pisałeś w innym wątku :))
  • 2mek99 18.06.11, 20:20
    Migdały i włoskie są najlepsze. Oczywiście żadne solone, paprykowane, itp. Suszone owoce to cukier i siarka. Odradzam. Świeże najlepsze.
    Co do słodyczy to jest polecam czekoladę gorzką ale taką przynajmniej 75%.

    Co do owoców to zjadam ich sporo ale sporo ćwiczę i biegam. Myślę że 3-4 porcje (jabłka, maliny, jagody, wiśnie, truskawki). Ja przez całą zimę jadłem mrożonki. Aha te słynne 5-6 posiłków dziennie to ma być wielkości zaciśniętej pięści - a więc bez przesady.

    Co do biegów to na początku też się głównie snułem bo przy nadwadze to rzeczywiście duże obciążenie dla ciała (kolana, kręgosłup) - trzeba kupić dobre buty. Może nordic walking na początek ale taki "rześki". I co najmniej 30-40 minut. Poniżej to szkoda czasu. Marsz na przemian z biegiem jest OK.

    Tu jest trochę teorii. Oczywiście niekoniecznie trzeba się przygotowywać do maratonu :-)
    www.polmaratonwarszawski.pl/trening-i-motywacja/jeff-galloway
  • blue_slonik 19.06.11, 23:53
    Zauważyłam, że najadam się małymi porcjami. Takimi, jakich wcześniej zjadałam 2-3 na raz.
    Chyba to dobry objaw?

    Zostawiłam chleb na śniadanie (nie czuję przypływu energii po jogurcie na śniadanie, a może powinnam jednak spróbować?)
    Co jest dobą propozycją na lekką kolację? Jogurt z owocami, otrębami? Czy lepiej warzywa - jakaś sałatka, pomidory+ogórki+cebula+papryka?

    Waga stoi od kilku dni.
    Od wczoraj włączyłam do dziennego planu godzinny, szybki spacer z kijkami.
  • 2mek99 21.06.11, 06:07
    Jedna kromka może zostać.
    Zamiast chleba nadal proponuję jogurt z owocami (najlepiej jagodowe - maliny, truskawki, jagody) i otrębami. Dorzuć to tego garść orzechów (migdałów).

    A co do energii to może Ty jesteś z tych, którzy "ożywają" dopiero po 2-3 kawach?
  • blue_slonik 22.06.11, 11:11
    2mek99 napisał:
    > Jedna kromka może zostać.
    > Zamiast chleba nadal proponuję jogurt z owocami (najlepiej jagodowe - maliny, t
    > ruskawki, jagody) i otrębami. Dorzuć to tego garść orzechów (migdałów).

    Dzięki, na 2. śniadanie jem właśnie taki zestaw (jogurt+truskawy)

    2mek99 napisał:
    > A co do energii to może Ty jesteś z tych, którzy "ożywają" dopiero po 2-3 kawach?

    Tak, zdecydowanie, należę do nich. Niskie ciśnienie i pernamentne niewyspanie się.
    Kawy piję za dużo, ale dzieki niej funkcjonuję..
  • krzysztofsf 22.06.11, 11:35
    blue_slonik napisała:


    > Tak, zdecydowanie, należę do nich. Niskie ciśnienie i pernamentne niewyspanie s
    > ię.
    > Kawy piję za dużo, ale dzieki niej funkcjonuję..

    Moze sprobuj przestawic sie na Yerba mate?
    Na poczatku bedzie niesmakowac, ale potem podobno wciaga.
    I jednoczesnie bedziesz duzo plynow sobie uzupelniac - bo yerbe najlepiej pic z termosikiem - co chwila dolewajac do naczyna z ktorego wiekszosc sie wypilo.

    yerbamate.info.pl/

    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 22.06.11, 11:42
    krzysztofsf napisał:

    > blue_slonik napisała:
    >
    >
    > > Tak, zdecydowanie, należę do nich. Niskie ciśnienie i pernamentne niewysp
    > anie s
    > > ię.
    > > Kawy piję za dużo, ale dzieki niej funkcjonuję..
    >
    > Moze sprobuj przestawic sie na Yerba mate?
    > Na poczatku bedzie niesmakowac, ale potem podobno wciaga.
    > I jednoczesnie bedziesz duzo plynow sobie uzupelniac - bo yerbe najlepiej pic z
    > termosikiem - co chwila dolewajac do naczyna z ktorego wiekszosc sie wypilo.
    >
    > yerbamate.info.pl/
    >

    yerbę też piję, ale nie działa na mnie tak jak kawa.
    Przyznaję, na początku nie smakowała mi, a teraz uwielbiam ten smak goryczki :)
    Yerbę piję jako zamiennik herbat (nie lubię herbaty zielonej, czerwonej...)
  • krzysztofsf 22.06.11, 12:07
    blue_slonik napisała:

    > Yerbę piję jako zamiennik herbat (nie lubię herbaty zielonej, czerwonej...)

    Dobra czerwona jest przepyszna :)

    www.yunnansourcing.com/store/product.php?id_product=1645
    eherbata.pl/produkt/opis/815
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 23.06.11, 18:24
    krzysztofsf napisał:

    > Dobra czerwona jest przepyszna :)
    >
    Piłam kiedyś herbatę czerwoną, która była sprasowana w małe kosteczki (niestety nie mam opakowania, ale na tych kosteczkach jest napisane tylko HAICHAO TEA BLOCKS) Mój naczelny herbatopijca był zdania, że ta herbata jest numer 1.

    A moja waga nadal w miejscu :(
  • krzysztofsf 23.06.11, 19:29
    blue_slonik napisała:

    > krzysztofsf napisał:
    >
    > > Dobra czerwona jest przepyszna :)
    > >
    > Piłam kiedyś herbatę czerwoną, która była sprasowana w małe kosteczki (niestety
    > nie mam opakowania, ale na tych kosteczkach jest napisane tylko HAICHAO TEA BL
    > OCKS) Mój naczelny herbatopijca był zdania, że ta herbata jest numer 1.


    Znalazlem
    www.feminafit.pl/products/155/p/266
    Z grubsza to samo, co np. Panaceum.
    jak Chinczycy zamiataja fabryke, to z tych zmiotkow....... :)

    Ani smaku, ani specjalnej wartosci.

    Tak wyglada dobra herbata w miniprasowankach.

    www.yunnansourcing.com/store/product.php?id_product=1621
    >
    > A moja waga nadal w miejscu :(

    Ruszy.

    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 24.06.11, 20:37
    a co sądzisz o takiej kolacyjce: mozarella z pomidorami?
  • blue_slonik 24.06.11, 20:38
    >a co sądzisz o takiej kolacyjce: mozarella z pomidorami?

    bez pieczywa i innych dodatków :)
  • krzysztofsf 24.06.11, 23:23
    blue_slonik napisała:

    > >a co sądzisz o takiej kolacyjce: mozarella z pomidorami?
    >
    > bez pieczywa i innych dodatków :)

    Koncze dzien obiadem :)

    Moze lepiej pomidor bez mozarelli? :)
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • blue_slonik 25.06.11, 12:33
    krzysztofsf napisał:

    > blue_slonik napisała:
    >
    > > >a co sądzisz o takiej kolacyjce: mozarella z pomidorami?
    > >
    > > bez pieczywa i innych dodatków :)
    >
    > Koncze dzien obiadem :)
    >
    > Moze lepiej pomidor bez mozarelli? :)

    Aha. Rozumiem :)))
  • blue_slonik 14.07.11, 22:30
    waga wskazuje 74 kg
    za sobą mam dwa dłuższe wyjazdy i większe folgowanie z jedzeniem...(najgorzej wychodzi mi tłumaczenie się współtowarzyszom jedzeniowym, zwłaszcza, że nikt nie zauważył żadnej zmiany)

    trwam dalej :)
  • krzysztofsf 14.07.11, 23:46
    No to bardzo ladnie ruszylo :)
    Teraz zapewne spowolni, ale jesli bedziesz konsekwentna i bedziesz pamietac, ze zmienia sie nie tylko ilosc (waga) ale i jakosc (miesnie) to osiagniesz cel.
    Pamietaj o stalym utrzymaniu zblizonego podejscia do diety, zeby nie doprowadzac do jojo.
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • filiporleanski 20.06.11, 04:49
    Ja przed ograniczeniem owoców zrezygnowałabym z tego: ok. 20 jem jeszcze jedną kromkę chleba z pomidorem lub wędliną.

    Osobiście wspomagam się www.promoceny.pl/letak/4705/p/3/kiedyś był na receptę, teraz już nie jest, ważne, że działa.
  • mateusz-kowalski98 20.06.11, 15:23
    Niestety nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytania, bo ja nie mam czasu na przygotowywanie diety w domu. jesli bedziesz chciala kiedys sprobowac czegos innego to polecam z calego serca lightbox. Zamowilem diete 1200 kcal i od 2 miesiecy dowoża mi ją do domu. Schudlem juz 13kilo:) Jakby co to jest link: www.lightbox.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.