zdrosze i tanie odzywianie - para
Autor: Gość: agusia
IP: *.play-internet.pl
12.02.12, 12:34
mieszkamy prawie razem, nie wychodzimy nigdzie z racji wydatkow(zadne bary kina, wszystko to zapewniamy sobie w domu), jesli juz to do rodziny - ale kosztuja nas wtedy bilety autobusowe
chcialabym wprowadzic cos lepszego do naszej kuchni zeby nie jesc smieci
niestety koszta. zalozmy ze na dzien mamy do dyspozycji 15 zl - tu musi byc obiad, sniadanie itp dla naszej 2-jki
jestem tez wybredna bo nie lubie nabialow poza mozarella, ostatno skosztowalam ser typu wloskiego posmakowal mi nawet
wody mineralnej tez nie mozemy non stop kupowac, ja nie przepadam za czysta woda, - doprawiam ja syropem, ogolnie to pije herbate
kupujemy chleb pszenny bo jest tanszy i wiekszy starczy nam na 2-3 dni (partner nie je maciupkich porcj tylko 1/3 bochenka, nie uznaje tez 5 porcji ale 3 i musi sie najesc, 2 kromki to ja jem on zje 5)
czasem jemy obiady u rodziny - nie sa dietetyczne, kotlety, pyzy, schabowe, pierogi, pyzy itp niekiedy dostajemy to na wynos zeby miec na kilka dni - oszczednosc gotowania, ktos wiecej zrobi i nam da, bo drozej wyjdzie jesli mamy gotowac sami na nas 2
w dniu kiedy mamy takie jedzenie juz nic nie gotuje bo przeciez mamy
partner tez jest zgrzedliwy bo nie chce zup jesc, na slowo kurczak i warzywa dostaje palpitacji serca "znowu, mam dosc"
jesli ugotuje 2 obiady to z kolei bedzie duzo pieniedzy. on zdaje sobie sprawe ze powinnam jesc warzywa nabialy ale warzywami on mnie ogranicza a nabialow nie lubie (czasem biore z jego puli pieniadze" raz ja place raz on" i wtedy na moje odpowiedzi "ide to kupic" odpowiada "nie")
czy da sie pogodzic jakos takie odzywianie przy malych dochodach?