Dodaj do ulubionych

dr Anna Majka

28.04.12, 13:08
WItam

Szukam osób które zasięgały porady u w/w lekarza.

Jestem obecnie na diecie zaleconej przez Panią doktor i chętnie nawiąże kontakt z innymi.


Pozdrawiam

Aga
Edytor zaawansowany
  • Gość: agnes IP: *.150.246.94.ip4.artcom.pl 04.05.12, 17:27

    No co jest nikt nie słyszał o tej lekarce? Moze jednak się ktoś znajdzie .....
  • Gość: edi IP: *.30.89.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.12, 12:45
    Hej.Ja byłam u pani doktor.Stosuje diete ponad dwa tygodnie.Narazie efektów nie ma,moze coś się ruszy po miesiącu.Czy w tej diecie masz chleb na sniadanie na drugie i kolacje?Ja mam diete 1300 kcal.
  • agnes181jaw2008 07.05.12, 13:30
    Nareszcie ktoś się odezwał :)

    ja mam diete 1700
    Mam 4 posiłki z chlebem i 1 obiad z ziemniakami i miesem :)

    ja tez jestem od 2 tygodni a dokladnie od 24 kwietnia i tak jak mowisz póki co nie ma efektów poza tym ze .... zjadając 4 bułki dziennie boje sie ze moge przytyć zamiast pozbyć się kg.

    Jeśli masz ochote mozemy popisać na gg chętnie sie dowiem co ciekawego jesz na obiadki bo troche mi pomysłów brakuje :)

  • Gość: moria IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:19
    hej, ja zamierzam tak się udac w przyszłym tyg :).

    Słyszałam wiele dobrego o tej Pani. Jak Twoje samopoczucie? :). Dieta skutkuje powoli ?

    Pozdrawiam :)
  • agnes181jaw2008 07.05.12, 14:23
    Samopoczucie jest jak najbardziej ok bo absolutnie ani raz nie poczułam się głodna. Nawet przez pierwsze 2- 3 dni nie byłam w stanie zjesc tego co mi kazała.
    Mam zakaz ważenia się i mierzenia :) osobiście po 2 tygodniach nie odczuwam różnicy no ale...

    a do jakiego miasta jedziesz?
  • Gość: doti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 16:35
    witam

    ja chodziłam do Pani Anny, na diecie byłam 6 miesięcy i schudłam 25 kg jestem bardzo zadowolona z jej rad, na początku też nie mogłam zjeść wszystkiego co było przypisane w diecie ale się zmuszałam i powiem szczerze opłacało się :) tylko żeby były efekty to trzeba zjadać wszystko co jest przypisane na posiłek i żadnych słodyczy i alkoholu, obecnie wybieram się do niej po kolejną dietę tym razem taką żeby była odpowiednia dla matki karmiącej:)
  • bstolecka 22.11.12, 22:40
    Witam !
    Ja jestem na diecie 1700 kcal od końca maja. Na pierwszej wizycie ważyłam 87.9 kg. Dzisiaj, kiedy to piszę jestem już po czwartej wizycie i moja waga to....... 74,5 kg :) Schudłam już 13,4 kg i ma jeszcze zamiar schudnąć ok. 4,5 kg wtedy to moja ostatnia wizyta będzie w styczniu i dieta już na utrzymanie wagi. Jestem bardzo zadowolona z diety jak i wizyt u Pani Dr Majka. Jest to moja pierwsza dieta jaką zaczęłam stosować i życzę wszystkim takich efektów jak ja mam !
  • forencka 02.04.13, 16:13
    Bułki w diecie odchudzającej? Uuu same węglowodany windujące glukozę we krwi co skutkuje głodem i odkładaniem się tłuszczu na skutek działania insuliny i takie tam :) POlecam ograniczenie węglowodanów - ot cała dieta. Ale drastyczne - żadnych zbóż i bulw, żadnych słodzonych napojów i soków a nawet minimum owoców. Efekt gwarantowany - nie ma cukru nie ma magazynowania i sygnału głodu dla mózgu.
    --
    Kuchnia laika. Zacznij gotować.
  • malikowna 02.04.13, 18:09
    Pani dr mi powiedziała,że nie ma żadnego znaczenia czy zjem bułkę pszenną czy wekę czy chleb pszenny ???? Pomyliła się?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • Gość: pazur IP: *.204.28.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.07.12, 09:38
    Cześć Aga ja też chodze do dr Majki jak Ci idzie dieta? Ja też zaczęłam dietę od 17.06.2012 więc podobnie.
  • Gość: MELA IP: *.saint-gobain.com 09.08.12, 11:28
    Ja jestem na diecie od 30 lipca, spadek wagi o ok. 1,5 do 2 kg i zdecydowanie widze róznice na ubraniach, mimo, ze to taki krótki okres czasu. Osobiście jestem w szoku, ze mozna TYLE jesć i chudnąc. Nie wiem czemu, ale mam jesc 5 posiłków kanapkowych i 1 obaidowy, ale zazwyczj nie jadam tego o 22, bo nie daje rady :).Czuję się bardzo dobrze, nie mam wzdęc itd no i ani przez chwilę nie jestem głodna, wręcz przeciwnie. Zobaczymy jak będzie dalej, ale jak na razie rewelacja.
  • Gość: Atena IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.12, 21:50
    Witam moja mama jest na diecie Pani Anny Majka od czerwca schudła 10kg i oprócz tego Pani doktor uratowała jej życie wykryła przy badaniu bardzo poważną wadę serca o której nie mieliśmy bladego pojęcia. To był szok, moja mama czeka w tym momencie na operację serca które do czerwca wydawało się zupełnie zdrowe. Dodam że badanie to było osłuchowe nie na jakimś super sprzęcie zwykłe słuchawki.Więcej takich mądrych lekarzy:)
  • 6mona 11.08.12, 05:57
    znajoma korzysta z usług tej pani, polecam
  • Gość: Kachna IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.12, 12:34
    DO MELA

    BARDZO PROSZĘ O KONTAKT NA MAILA
    dziękuję

    arkasia@poczta.onet.pl

  • wanilkowa 20.08.12, 12:08
    Dziewczyny zmotywujcie mnie proszę! Zaczynam od dzisiaj, kiedyś już byłam na tej diecie ale ilość produktów mnie przeraziła no i brak silnej woli zadziałał:( Teraz obiecuję poprawę.
    Proszę podzielcie się wynikami i doświadczeniami.
  • wanilkowa 20.08.12, 12:08
    Agnes jaki wynik diety?
  • Gość: MELA IP: *.saint-gobain.com 20.08.12, 13:20
    WANILKOWA - wydaje mi sie ze nie ma prostszej i lepszej diety, ja stwiedzilam ze jak na tym nie schudne to juz na niczym, a wierz mi próbowalam wielu diet.Fakt, ze troche duzo tego jedzenia i szykowania, ale jak wpadniesz w rytm, to nie ma nic prostszego. Zresztą wskazówki od Pani Dr są taj jasne, przepisy podane na tacy. Nic tylko jeśc i chudnąć. Obiady gotuję na dwa dni, nawet ziemniaki, moze nie smakują jak swieze,ale są OK, ryż tez na dwa dni bo 6 dgk nie opłaca się nawet garnka brudzić ;). Mam wrazenie ze spadek toszke wolnieszy w ostatnim tygodnu, ale byłam a weselu więc wiadomo. Co dalej zobaczymy.
  • wanilkowa 20.08.12, 14:37
    Mela dzięki:)
    a może wypowie się Ktoś, kto długo stosował dietę?
  • malikowna 26.08.12, 07:38
    Witam
    Dziewczyny czy to Pani dr z ul.NOWOHUCKIEJ w Krakowie?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • malikowna 26.08.12, 07:48
    Tak to ta:-) A więc ja również z nią się odchudzałam REWELACJA ! tylko nie można się zniechęcać bo mi po tyg przybyło 0,5 kg byłam załamana ale później już z górki! najważniejsze że chudniemy z tłuszczu i nie spada nam metabolizm, a to zasługa własnie regularnych posiłków. Od dzisiaj zaczynam znowu ponieważ miałam 5 msc przerwę-nic w tym czasie nie przytyłam więc nie ma jojo ale pewne nawyki weszły mi już na stałe np. nie jadam smażonego, nie używam masła, wędliny tylko drób Może byśmy się tutaj wspierały razem co?
    Ja dzisiaj na śniadanko kawa z mlekiem 2% tluszczu, 2 kromki z wędliną i pomidorem to samo na 2 śniadanie a na obiad kurczak na parze z brokułami(polewam je jog nat z czosnkiem i ziołami) problemy mam z podwieczorkiem ? kolacja znowu kanapki a co wy jadacie?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • agnes181jaw2008 01.09.12, 17:25
    Witajcie.

    Przepraszam ze tak długo nie odpisywałam ale miałam troszke na głowie.

    Niestety jeśli chodzi o dietę to przerwałam. Już się usprawiedliwiam

    Otóż po 3 miesiącach schudłam o,5 kg....... stosując dietę "z ręką na sercu". Nawet pisałam wiele maili z pytaniem do P. doktor co mogę a co nie. Po 2 miesiącach miałam się wybrać na kolejną wizytę jednak owe w/w sprawy mi na to nie pozwoliły. Wytrwałam jeszcze miesiąc i podziękowałam.

    Dodaję że od kwietnia do dnia dzisiejszego cwiczę na steperze.

    Nie wiem co jest powodem tego że nie udało się nic zrzucic. Do dziś jednak nie używam masełka cukru i b.rzadko pozwalam sobie na smażone.

    Proszę tylko nie piszcie ze coś robiłam źle bo tak jak mówie jeśli miałam wątpliwości zaraz radziłam się Pani Doktor.


    Pozdrawiam i mega gratuluje wyników. Oby tak dalej :)
  • malikowna 02.09.12, 07:57
    No to mnie załamałaś! ja od pon wróciłam ale czasami pomijam posiłek z braku czasu porostu i pozwolę sobie na coś np. 2 kostki czekolady,szarlotka czy wczoraj lampka wina ale przez ten tydzień 1,5 kg mniej więc jadę dalej a mam z czego przy wzroście 165 ważę 72,5 nie chcę dużo schudnąć bo nie podobaja mi się wieszaki ponadto ja mam grube kości i nigdy nie będę filigranowa kobietą ale tak 68 to byłoby coś a mam 32 lata i dwójkę dzieci najmłodszy syn ma 1,5 roku to tak na usprawiedliwienie Jeżeli wszystko robiłaś wg przepisów to powinnas zrobić badania-nie powiedziała Ci tego?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • agnes181jaw2008 02.09.12, 15:37
    Oczywiście już na I wizycie dostałam spis badań które zrobiłam.

    Konsultowałam z lekarzem rodzinnym swoim bo tak jak mowie nie pojechałam na kolejną wizyte. Badania wyszły wszystkie w normie i moj lekarz nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.

    Ty mimo że jesz czekolade itp to chudniesz a ja ... no cóż.... może to poprostu nie jest dieta dla mnie.
    P. Majka powiedziała mi że także nigdy nie będe szczuplutka ponieważ mam b.dużą ilość procentowo mieśni.
    mam 26 lat i ważę 86 kg..... nie mam dzieci :) nie chciałam chudnąć za dużo jakies.... 10 kg no max 16. Pani Majka powiedziała że mam 14 kg tłuszczu i że powinnam z palcem w nosie zrzucić to więc nie wiem ale powiem szczerze ze jestem obecnie w mega kiepskiej sytuacji finansowej i nie moge pozwolić sobie na kolejną wizytę za 100 zł. bo jak widac efektów nie ma żadnych. Gdybyś chciała popisac to możesz a maila. Agnes181jaw@tlen.pl
  • Gość: MELA IP: *.dynamic.lte.plus.pl 03.09.12, 20:38
    WITAM, niestety moja waga stoi jak zaklęta. 3 kg w dół i STOP. Napisałam dzis do P.Doktor ale nie mam jeszcze odpowiedzi. Zawsze byłam dietoodporna i na poczatki muałam nadzieje...., ze albo to albo juz nic mi nie pomoze. Poczekam jeszcze trochę, ale boje się, ze to koniec efektów, chociaż szkoda by było, bo ciuchy na prawdę stały się sporo luźniejsze .
  • Gość: worekzpiachem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.12, 13:34
    myślę że dlatego nie schudłaś po właśnie ćwiczyłaś na steperze. Pani doktor ustala ci dietę do trybu życia w danym momencie i jeżeli ćwiczysz to zaburzasz metabolizm bo powinnaś jeść więcej i dieta powinna być inaczej ułożona.
  • serducho.live 15.11.12, 09:52
    Hejka! Ja też jestem na diecie od pani dr. Stosuję ją od tygodnia i wszystko niby ok. ale boję się czy przy takiej ilości węglowodanów zamiast schudnąć nie przytyję.

    Pozdrawiam wszystkich i napiszcie jak wam idzie....
  • Gość: Majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.12, 19:08
    Hej, też od kilku dni (15.11.) jestem na diecie, dostałam od pani dr 1700 kcal. Jem duużo chleba, tak jak nakazano, ziemniaki...i mam mnóstwo stresu, że przytyję! :-)
    Na razie boję się ważyć, aby się nie złamać.

    Serducho.live: Ty się ważyłaś od momentu rozpoczęcia?
  • 0lady 20.11.12, 20:44
    Witam. Ja jestem na diecie Pani doktor od 20 sierpnia.
    Do 10.10. ( 2 wizyta) schudłam 4.5 kg i po 4 cm w biodrach i pasie, jedząc te wszystkie zalecane ilosci chleba i ziemniaków. Teraz się nie ważę, ale widze po ciuchach że chudne nadal, kolejna wizytę mam 12.12, więc po niej napiszę o efektach w liczbach.
  • serducho.live 20.11.12, 21:33
    Nie ważyłam się, ale tak z ciekawości chyba muszę to zrobić. Ale po ciuchach widzę że chyba cóś schudłam.

    Pozdrawiam
  • Gość: Majka IP: *.noc.fibertech.net.pl 21.11.12, 08:42
    Cześć, cieszę się i motywuję słysząc te informacje - czyli to działa i spadek jest :)
    A jaką macie dietę? 1700 kcal? Ja musze przyznać, że są takie momenty, że między posiłkami robię się...głodna!
  • 0lady 22.11.12, 18:54
    Ja mam podobnie :) Jak przegapię porę jedzenia to od razu żołądek się upomina o swoje :)
  • bogula70 22.11.12, 22:50
    Witam !
    Ja jestem na diecie 1700 kcal od końca maja. Na pierwszej wizycie ważyłam 87.9 kg. Dzisiaj, kiedy to piszę jestem już po czwartej wizycie i moja waga to....... 74,5 kg :) Schudłam już 13,4 kg i ma jeszcze zamiar schudnąć ok. 4,5 kg wtedy to moja ostatnia wizyta będzie w styczniu i dieta już na utrzymanie wagi. Jestem bardzo zadowolona z diety jak i wizyt u Pani Dr Majka. Jest to moja pierwsza dieta jaką zaczęłam stosować i życzę wszystkim takich efektów jak ja mam !
  • bronxi 24.11.12, 14:32
    dzień dobry:)
    ja też jestem od listopada na diecie u Pani dr Majka i chciałam zaytać ile Pani schudła do pierwszej wizyty? czy też były tyg, że waga stała w miejscu a później znowu zaczęła spadać? teraz jem wiecej niż wczesniej i sie obawiam również, że spowoduje to moje przybieranie na wadze chociaz narazie nie idzie w góre, ale stoi w miejscu, pozdrawiam
  • bogula70 25.11.12, 13:56
    ja schudłam od pierwszej wizyty (koniec maja) do dzisiaj 13,4 kg. Oczywiście były tygodnie, że waga stała, ale potem znowu "ruszyła". Najwięcej schudłam przez pierwsze 2 miesiące (8 kg), ale też bardzo się pilnowałam tzn. stosowałam się do zaleceń. Zawsze jadłam tyle ile mi zalecono, czasami zdarzały mi się "wpadki", ale potem zaraz je korygowałam. Ale niestety, trzeba się stosować, a efekty na pewno będą. Dużym błędem jest ważenie się, co zresztą zawsze Pani Doktor powtarza. Wydaje mi się, że waga zaczyna spadać po ok. 3 - 4 tygodniach (co też czułam po ubiorze).
  • bronxi 26.11.12, 15:54
    a mogłabym prosić o jakiś przykładowy jadłospis? ja też staram sie stosować do zaleceń, bo powiedziałam sobie jak dietetyk mi nie pomoże to juz nic mi nie pomoze.. też bym chciała aż tyle schudnąć gratuluje :)

  • Gość: ania1245 IP: *.play-internet.pl 19.02.13, 23:54
    Witam wszystkich serdecznie ja właśnie zaczynam walkę.
    Proszę o rady i jakieś fajne przepisy. Trzymam kciuki za szczuplejących:)
    Piszcie o swoich osiągnięciach to działa zachęcająco. Pozdrawiam
  • bronxi 24.11.12, 14:37
    hejka fajnie, że pojawił się ktoś kto również zaczął diete z dr Majką, bo narazie nie było nikogo z kim można by było pogadać tutaj na forum, pozdrawiam:)
  • malikowna 24.11.12, 16:06
    Cześć dziewczyny !
    Moja waga ani drgnie, ale to chyba przez siłownię chodzę 3 razy w tyg po 1 godz. mam dietę 1500 kcal i nic już powoli tracę motywację... waga 72,5 i ani grama mniej już sama nie wiem co robić a czy możecie napisać co jecie?
    podaje mój przykładowy jadłopspis dzienny

    koło 7 -2 kromki chleba z wedkiną drob i pomidorem posmarowane jogurtem nat z czosnkiem
    koło 10-to samo
    13 obiada pierś z kurczaka(12 dkg) 4 ziemniaki mizeria z jogurtem
    16 cała paczka brokuł na parze bo jestem głodna jak wilk
    19-kolacja to samo co na śniadanie
    powoli juz wysiadam najbardziej mnie wykańczają obiady i ich gotowanie jak sobie radzicie z tym? acha pije duzo kawy z mlekiem i słodzikiem mleko 1,5% do 4 dziennie może to to ?

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • bronxi 24.11.12, 16:22
    hejka ja nie ćwicze bo na badaniu wyszło że mam dużo miesni i temu tez duzo waże wiec nie chce ich jeszcze bardziej powiekszać, Pani dr mówiła, że można pić kawe chociaż ja zawsze piłam bez cukru tylko musiałam zrezygnowac z mojego ulubionego mleczka zageszconego na rzecz mleka 0,5 %, a od kiedy jestes na diecie?
  • Gość: ehee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 18:06
    malinowa - jakbym czytala o sobie; tez dieta 1500, tez silownia, waga 70 i przez dwa miesiaca ani grama mniej;/ O co common? Nie wiem co robic, czy szukac innej diety czy trzymac sie tej, ale nie wiem czy jest sens...
  • malikowna 25.11.12, 08:14
    No właśnie też mam dość...ja na diecie jestem od początku listopada-teraz poczekam jeszcze ten tydz jak nic nie drgnie to poddaję się chyba.A co jadacie na obiady ?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • Gość: Majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.12, 14:43
    Cześć dziewczyny, widzę, że dyskusja ruszyła się na forum :)
    Malikowna i echee - a nie myślałyście, żeby zadzwonic do Pani dr, albo przejsc się na jakąś dodatkową wizytę i skonsultować co jest grane? Może w pomiarach wyjdzie Wam, że tłuszcz tracicie, natomiast poprzez siłownię wzrasta masa mięśni?

    Ja na pocieszenie ze swojej strony powiem, że nie mogłam wytrzymać ze strachu iż przytyję na tych ziemniakach & chlebie - weszłam na wagę w piątek rano (równy tydzien od rozpoczęcia diety) a tam niespodzinka: kilogram mniej! Oczywiscie wiem, że mogła to być woda z organizmu, czy zwykłe wahania - ale dało mi to powera i spokój, że przynajmniej nie jest więcej na wadze :)

    A jeżeli chodzi o kawę - jak mi to powiedziała Pani doktor: kawa jest naszym przyjacielem ;;)) pozdrawiam!
  • 0lady 25.11.12, 19:40
    malikowna nie poddawaj sie tak łatwo. Ja przez pierwsze 2 tyg też miałam dużo wątpliwości i wahałam sie czy dobrze robię, ale postanowiłam sobie, ze dotrwam chociaż do kolejnej wizyty i jak nie bedzie efektów to zrezygnuję.
    Efekty są, co prawda nie chudnę w rekordowym tempie, ale ponoć tak jest zdrowiej :) jestem cierpliwa, i wiosną będę juz podobna do ludzi :)
  • 0lady 25.11.12, 19:33
    a czemu ok 16 jesz tylko brokuły??
    ja mam posiłki co 3 godz i w żadnym nie mam samych warzyw. Z tego co pamiętam to na 1 wizycie Pani doktor mówiła że jakbym była bardzo głodna i musiała w międzyczasie coś zjeśc to lepiej zeby to był kawałek chleba anie warzywa czy owoce.
  • bronxi 25.11.12, 21:31
    też mnie zastanawiały te same warzywa, bo ja mam 4 posiłki kanapkowe co 3 godz i obiadek, a warzywa, owoce to przekąska = odkładacz tłuszczu tak to Pani doktor mówiła na wizycie..
  • malikowna 26.11.12, 13:05
    Już wyjaśniam-mogę jeść między posiłkami ile chcę warzyw(poza marchewką, fasolką,bo to białko i musiałabym zrezygnować z mięsa na obiad) więc jak się robię głodna to jem te brokuły! Czy ktoś w końcu napisze dwój przykładowy dzień? :-)))
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • bronxi 26.11.12, 13:34
    tak oczywiści można jeść warzywa miedzy posiłkami, ale ja osobiscie moge zjeć maksymalnie 600g i owoców 400 g w jednym dniu, ale jesli nie musze to żebym nie jadała miedzy posiłkami bo przekąski którymi są warzywa i owoce sa odkładaczami tłuszczu, co do marchewki to dziwne, bo ja mam wypisane w spisie, że jest dozwolona. aTy masz tylko 3 posiłki kanapkowe i obiad? jaką masz dietę?
  • malikowna 26.11.12, 14:40
    tak ja mam 3 posiłki kanapkowe,obiad i ewentualnie kefir itp. ale produkty mleczne chude- mleko do 400 mln dziennie
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • bronxi 26.11.12, 15:12
    A to troszke inaczej masz.. ja na obiady to jem jakieś warzywa, ziemniaki i mięsko ale wszystko na parze, a w jakim mieście chodzisz do Pani doktor? dokładnie od kiedy jesteś na diecie?
  • Gość: Majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:59
    Jasne, ja mogę podać :-) a więc ja jestem na 1700 kcal.
    śniadanie: 3 kromki chleba lub bułka (90 g), chudy serek bieluch (50 g), pomidor albo papryka na to.
    II śniadanie: to samo ;-) ewentualnie bieluch zastępuje chudą szynką z kurczaka (50 g)
    obiad: ziemniaki (250 g), indyk na 2 łyżeczkach oliwy smażony z przyprawami (130 g) + warzywa choć to nie zawsze.
    IV - posiłek kanapkowy: tak jak na śniadanie, bielucha czasami zastępuję jajkiem na twardo
    kolacja (ok godziny 20 - 21) : sałatka z ryżu (60 g suchego), tuńczyka (50 gramów) i warzyw zielonych na patelnię.

    W ciagu dnia piję ok 3 kaw z mlekiem 2%, zdarza mi się też zjeść parę łyżek jogurtu.
    Jak na razie na pewno nie przytyłam, wydaje mi się, że troszkę zeszczuplałam - tak jak wspominałam, po tygodniu waga pokazała kg mniej.

    Pozdrawiam!
  • bogula70 26.11.12, 18:10
    Witam!
    Ja też jestem na diecie 1700 kcal i bardzo sobie chwalę od maja schudłam 13,4 kg i zostało mi jeszcze tylko do zrzucenia ok. 4,5 kg - HURRA !

    mój dzień żywnościowy wygląda następująco np.:
    1. godz. 7.00 - bułka (90 gram), serek wiejski 3% Piątnica (50 gram plus 1 łyżka jogurtu 2%) i herbata z cytryną
    2. godz 10.30 - bułka (90 gram), wędlina drobiowa (50 gram), ketchup lub musztarda, sałata zielona, lodowa i herbata owocowa
    3. godz. 13.30 - bułka (90 gram), tuńczyk w wodzie (50 gram) i herbata obojętnie jaka, pomidor albo ogórek zielony
    W między czasie piję kawę z 2% mlekiem
    4. na obiad godz. 16.30 ziemniaki (250 gram) lub ryż lub kasza gryczana (60 gram) do tego filet z kurczaka (130 gram) upieczony na 3 łyżeczkach oleju albo 2 jajka sadzone na 3 łyżeczkach oleju, albo schab (130 gram) upieczony w folii albo ryba morszczuk(130 gram) na parze, do tego surówki, ogórki kiszone lub konserwowe, buraczki tarte
    5. i do godz. 20.00 ostatni posiłek np 3 kromki chleba (90 gram) 1 jajko gotowane, sałatka z pomidorów z 1 łyżką jogurtu i przyprawami
    Oczywiście podstawa to dużo, dużo pić herbat, wody, kawę też można :)
  • bronxi 26.11.12, 18:45
    A ty z jakiej wagi startujesz jeśli mogę zapytać? kiedy następna wizyta? widzę, że masz większą ilość produktów bo ja mam diete 1500 kalori na poczatku nie mogłam zjeść tego wszystkiego bo to było 2 razy więcej niż normalnie jadłam i miałam i w sumie nadal mam stres, że zgrubne, ale waga nie idzie w górę więc jestem w miaręspokojna, chociaż dziś jak nigdy mam straszny napad głodu nie wiem czemu..:(

  • bogula70 26.11.12, 19:30
    w maju ważyłam 87.9 kg dzisiaj ważę 74,5 kg. Ja jak jestem głodna to zjem jabłko albo jogurt jogobella light. Znam też dużo osób, które obawiały się, że przytyją, ale na moim przykładzie widzą, że tak nie jest :) Ostatnią wizytę, czyli 5-tą mam w styczniu o ile schudnę do tego czasu 2,5- 4 kg
  • bronxi 26.11.12, 19:49
    własnie Twoja historia dodała mi nadziei, że bedzie dobrze i też mi sie uda schudnąć,, a Ty masz od maja cały czas jednakowa dietę czy zmieniała się ona po wizytach?
    bogula70 napisał(a):

    > w maju ważyłam 87.9 kg dzisiaj ważę 74,5 kg. Ja jak jestem głodna to zjem jabłk
    > o albo jogurt jogobella light. Znam też dużo osób, które obawiały się, że przyt
    > yją, ale na moim przykładzie widzą, że tak nie jest :) Ostatnią wizytę, czyli 5
    > -tą mam w styczniu o ile schudnę do tego czasu 2,5- 4 kg
  • bogula70 26.11.12, 19:59
    tak, cały czas mam tą samą dietę
  • bronxi 26.11.12, 20:02
    roisz czasem odstępstwo od diety? np jak są jakieś imieniny czy kiedy potrzebujesz coś innego zjeść? jesli tak to jak póziej to naprawiasz?

    > tak, cały czas mam tą samą dietę
  • bogula70 26.11.12, 20:07
    robię, robię, a potem wracam znowu do tego samego co wcześniej, ale pamiętaj ! to jest bardzo niebezpieczne, ja potrafiłam sobie odmówić potem, ale mam koleżanki, które mają ciężko wrócić do diety. Idąc na imprezę zawsze pamiętam, że jestem na diecie, ale wypiję sobie drinka, zjem trochę ciasta itp.
  • bronxi 26.11.12, 20:20
    A robisz sobie jakieś dietetyczne wresje np. zapiekanek czy pizzy domowej roboty czy jakies ciasto z takich rzeczy których nie wolno nam jeść? bo mi czasem ciężko z tymi kanapkami, eh.. nio ale jak sie chce byc chudym to trzeba sie poswiecic:)

    bogula70 napisał(a):

    > robię, robię, a potem wracam znowu do tego samego co wcześniej, ale pamiętaj !
    > to jest bardzo niebezpieczne, ja potrafiłam sobie odmówić potem, ale mam koleża
    > nki, które mają ciężko wrócić do diety. Idąc na imprezę zawsze pamiętam, że jes
    > tem na diecie, ale wypiję sobie drinka, zjem trochę ciasta itp.
  • bogula70 26.11.12, 21:21
    szczerze? ja - że tak powiem - napcham się tymi bułkami i nie ciągnie mnie do zapiekanek, pizzy czy ciast. Czasami mam dzień słabości, ale to bardzo rzadko i dlatego udało mi się tak fajnie schudnąć
  • bronxi 26.11.12, 21:25
    ja też narazie nie dałam się skusić, chociaz ciężko czasem wytrzymać jak pieke domowniką ciasta co tydz bo zawsze imto robiłam i jak raz nie zrobiłam to byli zawiedzeni..no i chłopakowi też czasem robie smakołyki więc czasem kusi, ale narazie jestem twarda najbardziej mnie tylko swieta martwią bo wtedy jest juz ciezko..

    > szczerze? ja - że tak powiem - napcham się tymi bułkami i nie ciągnie mnie do z
    > apiekanek, pizzy czy ciast. Czasami mam dzień słabości, ale to bardzo rzadko i
    > dlatego udało mi się tak fajnie schudnąć
  • bronxi 29.11.12, 15:54
    Hallo dziewczyny jak tam dietka i samopoczucie?
  • malikowna 29.11.12, 17:06
    Hej!
    Ja marnie zjadłam 4 szt.oreo ...o od poniedziałku jadę na szkolenie 4 dniowe i zastanawiam się jak ja tam bedę jadła???? A wy jak?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • bronxi 29.11.12, 17:17
    U mnie jutro mija 3 tydzień troszkę działa ta dieta wiadomo nie ma efektów jak by się chciało, że od razu jest sie chudym.. duzo tego wazenie i odmierzania, ale staram sie teraz nie nawalać bo przedemna mikołaj i wizyta u chrzesniaka a nie chce mowic ze na diecie jestem wiec bede musiała zgrzeszyc, no i świeta tego sie najbardziej obawiam:( ale jeszcze długo droga przede mna do wymarzonej sylwetki:( ehczy wytrzymam???
  • serducho.live 30.11.12, 11:09
    No właśnie najgorzej się czuję jak muszę tłumaczyć dlaczego nie zjem sałatki lub kawałka ciasta. Towarzystwo traktuje mnie jak przestępcę, a ostatnio usłyszałam nawet "tyle lat żyję i nigdy nie ważyłam ile zjadam" i po takich tekstach czuję się jak bym była nie normalna. A jak im zacznę tłumaczyć co i jak ..... to szkoda słów.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
  • 0lady 30.11.12, 18:34
    Ja dzisiaj w pracy zjadłam kawał tortu :( bo jakże było sie wykręcić skoro szef to Andrzej... ale oprócz tego pozostałe posiłki tak jak w diecie, chociaż sama nie wiem czy w takim przypadku to akurat ma sens
    Jutro też nie bedzie lepiej bo do brata na imieniny idę, co zrobić kiedy wokół tylu Andrzejów....
  • Gość: Carolinedr IP: *.xdsl.centertel.pl 02.12.12, 14:45
    Hej dziewczyny. Ja jestem na diecie od pani doktor tydzień. Radzę sobie bez problemu. Jestem na 1500 kcal. Apropo tego co piszą niektóre z was co są na diecie i ćwiczą. Rozmawiałam na ten temat z panią doktor i powiedziała ze NIE WOLNO ĆWICZYĆ ponieważ nie będziecie chudy. Warto pozostać albo przy diecie albo przy samych ćwiczeniach. Jeżeli cwiczycie to wasz organizm potrzebuje wiecej weglowodanow i białek a dostarczanie im przy diecie mniej. Dlatego nie chodnikiem. Taka mała porada :-)
  • bronxi 03.12.12, 18:52
    hejka ja też już to podpowiadałam, że nie powinno się ćwiczyć ja też tego nie robię, bo mam za dużą masę mięśni więc narazie pozostaje tylo przy dietce.. troszke pomału ubywają te kilogramy chciałoby się szybciej..pozdrawiam
  • bronxi 06.12.12, 19:23
    hejka, ale tu cicho się zrobiło już nikt się nie odchudza???
  • serducho.live 07.12.12, 13:34
    Odchudza, odchudza tylko czasu brak na pisanie.
    Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło.
  • nowa-28 08.12.12, 03:16
    Witam
    Jestem na diecie od tygodnia 1900 kalori lecz stosuje 1700 gdyż nie jestem w stanie sie wyrobić z czasem zjadania posiłków dodam ze moja waga 70 kg. Zastananawiam się jakie może to mieć skudki np wolniejszy spadek wagi. Czy miał ktoś podobną sytłację?
  • malikowna 09.12.12, 15:13
    Cześć dziewczyny!
    Ja niestety cały tydz w warszawie byłam i to w hotelu z wyzywieniem-jak zeszłam rano na sniadanie to mi slinka ciekła dopodłogi, niestety poległam z porami posiłków .A od jutra znowu jadę na 5 dni masakra jakaś zastanawiam się, czy jak bedę jadła tylko sniadanie i obiad to coś da? powodzenia życzę!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • 0lady 10.12.12, 17:22
    nowa-28, te 1700 tzn ze jesz rzadziej niż masz w diecie, czy pomijasz jakiś posiłek, czy po prostu zjadasz w każdym posiłku mniej?
  • nowa-28 11.12.12, 09:28
    0lady
    pomijam 6 posiłek posiłek
  • 0lady 11.12.12, 15:49
    a co na to pani doktor? mówiłaś jej już otym? i przede wszystkim czy masz porównanie w efektach jedząc 6 posiłków i nie jedząc jednego?
  • bronxi 09.12.12, 19:46
    hejka też troszkęzgrzeszyłam, bo z mikołajem u kuzyna byłam a nie chciałam mówić, że jestem na diecie więc zjdłam to co specjalnie było przygotowane, ale zrezygnowałam z sałatki śledzika-- moich ulubionych smakołyków... a tu jeszcze świeta przede mną.. i miesiąc diety za mną.. teraz odliczanie już do wizyty i sprawdzenie co udało mi się osiągnącza ten czas..
  • 0lady 10.12.12, 17:21
    a gdzie wy dziewczyny chodzicie na wizyty?? yzn o miasta pytam :) bo pytanie troche mi nieskładnie wyszło :)
  • Gość: Majka IP: *.noc.fibertech.net.pl 11.12.12, 09:02
    Cześć dziewczyny,

    U mnie niestety był dół przez całe 3 dni - nie utrzymałam diety i zajadałam się różnymi złymi rzeczami :( ale od niedzieli nabrałam nowej energii i walczę, zwłaszcza że mam nową motywację - 20 grudnia idę na wizytę - pani doktor specjalnie umowila mnie w tym terminie mowiąc, że przekaże mi sposoby, jak radzic sobie w święta z wagą - dam Wam na pewno znać, co mi powiedziala :-)

    Ja chodzę na wizyty do Krakowa.
    Pozdrawiam,
    Marysia
  • 0lady 11.12.12, 18:06
    3 dni to jeszcze nie tragedia. Najważniejsze ze wróciłaś na dobre tory :) Ja mam wizytę jutro i ciekawa jestem co to będzie, bo ostatnio jakoś chudnięcia nie zauważam :((( a cały czas trzymam dietę, tylko od czasu do czasu pojawia sie jakiś mały grzeszek
  • bronxi 13.12.12, 20:28
    hejka jak tam po wizycie? co mówiła Pani doktor? jak tam efekty?
  • 0lady 14.12.12, 21:26
    takie mam mieszane uczucia, bo efekty niby są, waga pokazała -4 kg, ale niestety w większości schudłam z mięśnia nie z tłuszczu. co prawda pani doktor powiedziała ze to nie tragedia bo mięśni mam dużo, ale jakis niedosyt pozostaje...
    i tak naprawdę nie wiem co źle robiłam że chudłam z mięśni nie z tłuszczu, bo najprawdopodobniejsze przyczyny wg pani doktor mogły być takie :
    - opuszczanie posiłku,
    - jedzenie za dużo owoców,
    - za mało chleba za dużo wędliny lub sera, czyli jedzenie tak " na oko" bez ważenia
    - podjadanie słodyczy,
    a ja jakoś za bardzo nie grzeszyłam , a na pewno nie bardziej niż przed poprzednią wizytą a poprzednio schudłam w większości z tłuszczu i to od razu widziałam po ciuchach,
    no ale teraz sie zawzięłam i już "dietuję" z ręką na sercu i zobaczymy co bedzie za 2 msc :)
    Pozdrawiam i zyczę lepszych efektów :)
  • bronxi 23.12.12, 17:03

    hejka jak tam? jakie wieści po wizycie? i jakie sposoy na radzenie sobie ze świetami ? nio bo to już się zaczyna?
    Pozdrawiam i wesołych świąt życzę:)


    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Cześć dziewczyny,
    >
    > U mnie niestety był dół przez całe 3 dni - nie utrzymałam diety i zajadałam się
    > różnymi złymi rzeczami :( ale od niedzieli nabrałam nowej energii i walczę, zw
    > łaszcza że mam nową motywację - 20 grudnia idę na wizytę - pani doktor specjaln
    > ie umowila mnie w tym terminie mowiąc, że przekaże mi sposoby, jak radzic sobie
    > w święta z wagą - dam Wam na pewno znać, co mi powiedziala :-)
    >
    > Ja chodzę na wizyty do Krakowa.
    > Pozdrawiam,
    > Marysia
  • malikowna 15.12.12, 15:53
    Wróciłam z podkulonym ogonem i te dwa ostatnie warszawskie tygodnie są stracone!ale trudno zaczynam znowu mam pytanie czy jeżeli obiad zastąpiłabym posiłkiem kanapkowym to byłaby to duża zbrodnia? nie mam siły gotować dla siebie osobno:-((
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • 0lady 16.12.12, 22:01
    wydaje mi sie ze nie powinno sie obiadu zastępować kanapkami, bo gdyby tak można to by chyba było to jakoś zaznaczone np. 250 gram ziemniaków lub zamiennie ileś tam gram chleba/
    sama nie wiem jak by to można zrobić? mięsa jest prawie 3 razy więcej wagowo niż w kanapkach, a jak przeliczyć ziemniaki na chleb?
    najlepiej zadzwonić do pani doktor, myślę że odpowie
  • serducho.live 19.12.12, 14:56
    NIe wiem jak poradzić sobie ze świętami? normalnie się ich boję, a wizytę mam zaraz po nowym roku. Jak zawalę to będzie mi żal i wstyd
  • bronxi 19.12.12, 18:54
    ja mam to samo a najgorsze, że nie chudne ostatnioa naprawde waze wszystko i cos nie idzie:( chya jednak jestem na wszystko odporna:( eh i jeszcze klopoty w pracy mam mega kryzys:(



    [/b]serducho.live napisała:

    > NIe wiem jak poradzić sobie ze świętami? normalnie się ich boję, a wizytę mam z
    > araz po nowym roku. Jak zawalę to będzie mi żal i wstyd
  • Gość: taka jedna IP: *.jmpolska.com 20.12.12, 10:22
    Witam Was wszystkich,
    u dr Majki pierwszy raz byłam z końcem sierpnia 2012. Tam okazało się, że mam do zrzucenia niecałe 25kg. Z nadzieją podeszłam do sprawy, na pierwszej wizycie kontrolnej zniknęło 1,9kg. Dziś mamy grudzień, liczyłam, że w zdrowym tempie chudnięcia będę mieć jakieś 8kg mniej licząć od początku leczenia. Tymczasem ważę 2kg więcej niz na pierwszej wizycie. Pani doktor twierdzi, że za dużo sobie pozwalam, że jabłko czy jogurt w ciągu dnia to straszny grzech jest...a na zaleceniach oba te produkty sa dozwolone. Sumiennie ważę posiłki i jem regularnie bo teraz juz muszę - żołądek sam sie upomina co 3 godziny. Czasem zdarzy mi sie opuścić ostatnia bułkę po 21 ponieważ jestem już albo bnardzo śpiąca albo najedzona obiadem albo zwyczajnie nie mam ochoty... ale to wszystko co mam na sumieniu. Wszyscy, którzy wiedzą co jem smieją sie ze mnie a ja straciłam motywację i wiarę, że ta dieta działa:( na mnie nie działa:( więc z całym szacunkiem i podziwem dla Waszych efektów śmiem zauważyć, że każdy organizm jest inny i potrzebuje czegoś innego. Albo mój jest zupełnie inny:(( Życzę Wam dalszego powodzenia i wiele motywacji w niedoli odchudzania, ja mam coraz więcej kilogramów do zrzucenia:(
  • Gość: taka jedna IP: *.jmpolska.com 23.01.13, 14:02
    widzę, że u was same sukcesy, chyba jestem jedyną porażką dr Majki:((
  • Gość: pati IP: *.clients.rysnet.com 23.01.13, 14:14
    ja też coś słabo chudnę (czyt. nic)
    a Ty jak długo a diecie?
  • Gość: taka jedna IP: *.jmpolska.com 24.01.13, 11:16
    od sierpnia 2012 czyli pół roku prawie a waga nie dość, że nie spada do do przodu idzie
  • vanilla4 24.01.13, 11:25
    Gość portalu: taka jedna napisał(a):

    > od sierpnia 2012 czyli pół roku prawie a waga nie dość, że nie spada do do przo
    > du idzie

    a co na to doktor Majka?

    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: taka jedna IP: *.jmpolska.com 24.01.13, 13:43


    Re: dr Anna Majka

    Autor: Gość: taka jedna IP: *.jmpolska.com20.12.12, 10:22

    Dodaj do ulubionychSkasujcie
    Odpowiedz

    Witam Was wszystkich,
    u dr Majki pierwszy raz byłam z końcem sierpnia 2012. Tam okazało się, że mam do zrzucenia niecałe 25kg. Z nadzieją podeszłam do sprawy, na pierwszej wizycie kontrolnej zniknęło 1,9kg. Dziś mamy grudzień, liczyłam, że w zdrowym tempie chudnięcia będę mieć jakieś 8kg mniej licząć od początku leczenia. Tymczasem ważę 2kg więcej niz na pierwszej wizycie. Pani doktor twierdzi, że za dużo sobie pozwalam, że jabłko czy jogurt w ciągu dnia to straszny grzech jest...a na zaleceniach oba te produkty sa dozwolone. Sumiennie ważę posiłki i jem regularnie bo teraz juz muszę - żołądek sam sie upomina co 3 godziny. Czasem zdarzy mi sie opuścić ostatnia bułkę po 21 ponieważ jestem już albo bnardzo śpiąca albo najedzona obiadem albo zwyczajnie nie mam ochoty... ale to wszystko co mam na sumieniu. Wszyscy, którzy wiedzą co jem smieją sie ze mnie a ja straciłam motywację i wiarę, że ta dieta działa:( na mnie nie działa:( więc z całym szacunkiem i podziwem dla Waszych efektów śmiem zauważyć, że każdy organizm jest inny i potrzebuje czegoś innego. Albo mój jest zupełnie inny:(( Życzę Wam dalszego powodzenia i wiele motywacji w niedoli odchudzania, ja mam coraz więcej kilogramów do zrzucenia:(
  • bronxi 24.01.13, 15:18
    cześć ja jestem po wizycie kontrolnej i z tego co ja wiem bo Pani Doktor mówiła, że jak jest 5 posiłków to musi być pięć nie wolno opuszczać, nawet jakby po drodze wpadło jakies ciasto czy cos innego, bo lepiej nie schudnac nic danego dnia niż jak sie omija posiłek to ogranizm juz magazynuje na pozniej.. i ja osobiscie to potwierdzam,bo pod koniec omijalam czasem wieczorem posilek bo zjadłam np. ciasto czy cos bardziej kalorycznego np na imieninach w pracy no i waga nie szła w doł teraz znowu jem wszystko jak trzeba i jakies gramy znikaja.. ja tez myslalam ze na 1 wizycie kontrolnej bedzie -8 kg a bylo tylko -4 kg.. po pierwsze trzeba wierzyc ze sie schudnie a nie martwic sie ze przez te bulki sie zgrubnie bo motywacja i poztywne myslenie to polowa sukcesu.. ja sie waze ale wtedy popadam we frustracje bo waga sie non stop waha wiec robie to coraz mniej.. jak sie chce cwiczyc trzea o tym wspomniec juz pisałam to wczoraj.. dieta ustawiana jest na nasze zapotrzebowanie ale bez ruchu.. ja nie narzekam wolno idzie myslalam ze bedzie szybciej, ale lepiej po malu a do celu, pozdrawiam
  • vanilla4 23.01.13, 17:19
    Gość portalu: taka jedna napisał(a):

    > widzę, że u was same sukcesy, chyba jestem jedyną porażką dr Majki:((

    nie jedyną - jak widać ja też nie chudnę - myślałam, ze tak, ale klapa :-(
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • vanilla4 22.12.12, 23:29
    witajcie,

    byłam u pani doktor tydzien temu. Mam spożywać 6 posiłków - 5 kanapkowych (70 g węglowodanów i 50 g białka) i jeden obiadowy.
    Podchodzę do sprawy z dużą rezerwą i dużą nadzieją jednocześnie. Jestem strasznie gruba już. Nawet nie patrzę w lustro. Bardzo chciałabym wierzyć, że ta dieta jest skuteczna...
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 29.12.12, 17:47
    Jest skuteczna, uwierz mi. Ja od sierpnia schudłam 9 kg.
    Na pewno w kanapkach masz tylko 70g pieczywa?? ja mam 90 i surowy nakaz zeby nie było mniej, jeśli jest jakaś syt. awaryjna i nie mam możliwosci zważenia to lepiej wiecej niż mniej, dlatego dziwi mnie że ty przy 50g białak masz tylko 70 pieczywa.
    Z jaką wagą zaczynasz?
    Ja zaczęłam od 99 kg, teraz na ostatniej wizycie ważyłam 90, wiec jeszcze dużoooo przede mną. Życzę wytrwałosci.
  • bogula70 29.12.12, 18:12
    Olady, popieram ! Ja od maja schudłam 15 kg i jeszcze mam do zrzucenia jakieś 4 kg. Dieta jak dla mnie jest po prostu super ! Ja też ma 90 g pieczywa i 50 g białka. Życzę Ci wytrwałości i mam nadzieję, że Ci się uda ! Powodzenia :)
  • bogula70 29.12.12, 19:47
    aha i jeszcze jedno, możliwe, że jest 5 posiłków kanapkowych i 1 obiadowy (w proporcjach 70g/50g) - tak ma moja koleżanka. Może to jest uzależnione od różnych predyspozycji czy ty podobnych. Ja natomiast mam 4 posiłki kanapkowe i 1 obiadowy
  • Gość: topola114 IP: *.trzebinia.mm.pl 03.05.13, 22:46
    możliwe ,ja mam też 5 posiłków plus jeden obiad,drugi raz podchodzę do diety ale za każdym razem bili mnie żołądek czy was także.
  • Gość: moira IP: *.189.220.2.skyware.pl 03.05.13, 22:49
    tak, zwłaszcza wtedy kiedy zaczynałam diete i tez wtedy kiedy przesadze z żuciem gum :). Zołądek musi się przyzwyczaic do nowego żywienia dlatego Cie boli. Jak się przestawić, odejdą problemy zołądkowe :)
  • Gość: Karola81 IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.13, 23:09
    Byłam u dr A. Majki i mam mieszane uczucia. To był drugi dietetyk w 1 tygodniu, do którego się udałam; kilka dni wcześniej skorzystałam z usług Naturhoues (akurat kończyła im się akcja "Uwaga nadwaga"). Moim głównym problemem jest niedoczynność tarczycy, przez którą przytyłam 20 kg, które teraz mam do zrzucenia - w NT dietetyk (choć młoda dziewczyna po technikum technologii żywienia i mgr z chemii) wzięła pod uwagę moją niedoczynność tarczycy, zasugerowała odstawić m in vegetę (jako dodatek do zup) i to co mówiła, miało sens jeśli powiązać to z moją tarczycą - jedyny minus to taki, że koszt miesięcznego leczenia to ok. 300-400 zł, które miałabym wydać na chemiczne zapychacze - a ja już przy sproszkowanym sosie z torebki mam dylemat :). A dr Majka zbagatelizowała moją chorą tarczycę, stwierdziła, że nie jest powodem dodatkowych kg o.O i przy asyście swojej koleżanki przekazały mi przykładowe jadłospisy, które zawierają produkty niezalecane przy chorej tarczycy ... za wizytę zapłaciłam 100 zł i chyba to skłoniło mnie do zabrania wspomianych porad, ale i tak zmodyfikuję je na swoje potrzeby - biorąc pod uwagę moją niedoczynność tarczycy.

    A żeby było zabawniej - znam dwie osoby, które były w NT i u dr Majki - obydwie lecząc się u jednej z pań spektakularnie schudły - i komu tu wierzyć ? ;)

    Poza tym - nie jestem przekonana czy siedzenie cały dzień w chlebie jest takie dobre ...

    pzdr

    Karola
  • Gość: ami234 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.13, 11:02
    ja mam podobnie, tez zbagatelizowała moją niedoczynność i na jej diecie przytyłam 10kg:( a pani Majka i jej koleżanka miły pretensje ze nie stosuje diety prawidłowo
  • bronxi 04.12.13, 13:31
    Jesli ktoś nie wierzy w diete nie ma jej wogole co zaczynać... ja mam niedoczynność tarczycy i moja kolezanka tez ma a jednak schudłysmy.. każda modyfikacja menu od dietetyka wiąże się albo z małym spadkiem wagi albo wogóle jej brakiem.. jeśli chodzi o NT ja tez poszłam pierwsze tam ale jak usłyszałam że wizytta co tydzień 100 zł czyli na miesiąc 400 zł a jak zobaczyłam przykładowe menu które miałam pozniej sama układac to wychodziło drugie tyle więc jak dla mnie to dopiero jest dieta, która bedzie miała afekt krótko trwały, bo człowiek jednak w polsce jest nauczony jeść chleb i ziemniaki.. kolejną osobę namowiłam tymm razem faceta na diete i po 2 tyg juz widzi efekt, więc nie rozumiem tych wypowiedzi, no ale kazdy ma prawo.. ale jeszcze raz mówie jak ktoś w to nie wierzy to szkoda jego czasu na zaczynanie czego kolwiek.. bo połowa sukcesu to dobre nastawienie.. pozdrawiam
  • szadet 27.11.15, 14:13
    Moim zdaniem jednym z ważniejszych przyzwyczajeń jest picie wody. Do 2 litrów dziennie, niegazowanej jak jest zimno można pić ciepłą wodę.
  • vanilla4 29.12.12, 19:51
    tak - na pewno mam 70 g pieczywa (mam kartkę z wytycznymi od pani doktor). Moja znajoma też ma 90 g tak jak wy. Ja ważę 80 kg
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bogula70 29.12.12, 19:58
    ja ważyłam 88 kg teraz - 73 kg i wyglądam podobno super. Tak więc życzę wytrwałości, a na pewno będzie dobrze !
  • malikowna 29.12.12, 20:22
    Hej dziewczyny!
    Ja też mam 70 pieczywa i 40 wedliny ale niestety zrezygnowałam z posiłku obiadowego bo nie mam czasu na gotowanie.Mimo to chudnę:-))
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • vanilla4 29.12.12, 20:29
    malikowna a ile już schudłaś i w jakim okresie?
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 29.12.12, 21:45
    A jak tam u was sytuacja po świętach?? dałyście rade przez te kilka dni trzymac dietę? bo u mnie kiepsko :(( chociaż sie zarzekałam że będę twarda.... od wczoraj dopiero wróciłam do diety, czyli prawie tydzien przerwy, połaczony z jedzeniem słodkości i innych zabronionych rzeczy :(((
    Już teraz sie martwię co to będzie na najbliższej wizycie - 6 lutego
  • vanilla4 29.12.12, 22:30
    a gdzie chodzicie do pani doktor - ja w Dąbrowie Górniczej. Następną wizytę mam 14 lutego
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 30.12.12, 11:31
    Ja w Zawierciu, wiec blisko :)) a wizytę mam tydzień wcześniej.
  • vanilla4 03.01.13, 14:31
    czy ktoś z Was pytał czy można pić colę light? Nie potrafię pić samej wody :-(
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: Majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.13, 21:26
    tak, ja pytałam o colę zero - usłyszałam, że można z tym że mam pamiętać że to sama chemia :)) także z umiarem, ale czasami można.
  • 0lady 05.01.13, 09:31
    Ja też mam problemy z piciem wody :(( na każdej wizycie słyszę że za mało piję, to nie musi być woda, mogą byc róznego rodzaju herbatki, albo barszczyk na wegecie , ważne żeby pić,
    i jakoś się nie mogę przełamać
  • Gość: moria IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 12:55
    Hej! Ja również wybrałam się wreszcie do Pani doktor i zobacztmy jak to będzie ;). Ja mam diete 1700 kcal i tez jestem zdziwona ilosci produktów. Niestety waga to podstawa. Powiedzciie mi czy jak macie 60 g ryżu to dzielicie na połowe czy dokładnie odmierzacie 60. A jeśli chodzi o ściśle przesttrzeganie czasu posiłków? udaje się wam to? I jeszce jedno pyytanie... ja ostatni posiłek mam o 23 , zawsze wydawało mi sie, ze nie powinno się nic zjadac 3 godz przed snem :). dziwne....

    Pozdrawiam i zycze sukcesów :)
  • vanilla4 07.01.13, 21:01
    witaj moria. Ja też tak naprawdę dopiero zaczynam od dziś. Póki co wiem, że sobie daruję posiłek kanapkowy o 7 rano - nie dam rady zjeść tak wcześnie. Po dzisiejszym dniu stwierdzam, że to strasznie dużo pieczywa - czuję się napchana i rozdęta. Mam ogromne wątpliwości czy to zadziała a wręcz mam spore obawy, że przytyję.
    Moria a ile masz posiłków? Jakie masz wagowo proporcje chleba i białka? U mnie 5 posiłków kanapkowych plus obiadowy. 70 g chleba+ 50 g białka.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: Moria IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 22:36
    hej :), w takim razie będziemy się razem wspierać, mam nadzieje, że obie będziemy pozytywne efekty :). Też byłam zaniepokojona faktem, że musze wsunąc w dzień prawie poł bochenka, bo nigdy nie było o tym nawet mowy :D a tu niesppodzianka, dieta odchudzajaca i tyle do zjedzenia... ale... wypowiadało się tu dużo dziewczyn i każda się tego obawiała a wyszło zupełnie inaczej, więc... myślę, że trzeba zaufać diecie i zobaczyć co będzie za miesiac :).
    Ja mam też 6 posiłków w tym obiad i pozwolenie na przekąske, tylko ze pieczywa mam 90 g + białka + warzywa. Ogólem 1700 kcal. Staram się nie opuszczać zadnego, w sumie i tak pobódke mam o 7 bo tak mam zajęcia na uczelni. A jak z ostatnim posiłkiem? Kiedy masz rozpisany? ja o 23 wiec nieco mnie to martwi... . a Jak tam po 3 dniu?
  • Gość: Moria IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 22:38
    hej :), w takim razie będziemy się razem wspierać, mam nadzieje, że obie będziemy pozytywne efekty :). Też byłam zaniepokojona faktem, że musze wsunąc w dzień prawie poł bochenka, bo nigdy nie było o tym nawet mowy :D a tu niesppodzianka, dieta odchudzajaca i tyle do zjedzenia... ale... wypowiadało się tu dużo dziewczyn i każda się tego obawiała a wyszło zupełnie inaczej, więc... myślę, że trzeba zaufać diecie i zobaczyć co będzie za miesiac :).
    Ja mam też 6 posiłków w tym obiad i pozwolenie na przekąske, tylko ze pieczywa mam 90 g + białka + warzywa. Ogólem 1700 kcal. Staram się nie opuszczać zadnego, w sumie i tak pobódke mam o 7 bo tak mam zajęcia na uczelni. A jak z ostatnim posiłkiem? Kiedy masz rozpisany? ja o 23 wiec nieco mnie to martwi... . a Jak tam po 3 dniu?
  • vanilla4 07.01.13, 22:52
    ostatni posiłek mam o 21.00 i wydawało mi się, że to późno :-)
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: moria IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 22:58
    o 21? to co ile masz posiłki?
  • vanilla4 07.01.13, 23:17
    6-7
    9-10
    12-13
    15-16
    18-19
    21.00
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 09.01.13, 19:59
    Spróbuj się przełamać i jedz ten o 7 rano, ja też o to pytałam pani doktor czy muszę tak wcześnie i dowiedziałam sie że:
    - należy zjeśc pierwszy posiłek do godziny po pobudce
    - nocna przerwa między posiłkami moze trwać max 12 godz
  • vanilla4 09.01.13, 20:01
    spróbuję - przygotowalam sobie już kanapkę na jutro na śniadanie. Może jakoś się przemogę.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 09.01.13, 19:53
    Ja od sierpnia mam tą samą dietę 5 posiłków kanapkowych + obiad. Pierwszy o 7 ostatni o 22, na poczatku rzeczywiście miałam problemy to zjeść, a teraz organizm sam sie dopomina. Nadchodzi godzina posiłku i robię się głodna.
    Też sie obawiałam ze przytyję od tych ilości chleba i późnego jedzenia, a schudłam do grudnia 10 kg :))
    Co prawda zdarza mi się czasem opuscić 1 posiłek, ale nigdy w środku dnia. Zwykle w weekendy nie jem o 7 ) bo lubię pospać) i czasem jak się ululam wcześniej nie jem tego o 22.
    Spróbujcie sie zastosować do diety przez 2 msc ( nie krócej) a zobaczycie ze są efekty.
    Wiem po sobie ze nie wolno sie poddawać ani zniechecać po kilku dniach tym ze nie widać efektów. Chudnie się wolno, ale tak "całościowo" nie z 1 partii ciała. I efektów nie ma od razu trzeba poczekać i warto poczekać
    Życzę wytrwałości i powodzenia
  • bogula70 09.01.13, 20:52
    ja podobnie tak jak Ty, przez pierwsze 2 miesiące schudłam 8 kg, a potem chudłam powoli, ale skutecznie i od maja ubyło mi 15 kg. Teraz po świętach "straciłam" tylko 1 kg i zostało mi jeszcze do zrzucenia 2 kg :) Jestem bardzo zadowolona, jak dla mnie to super dieta !
  • vanilla4 10.01.13, 18:27
    a jak jest z alkoholem? Można wino wytrawne pić?
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 11.01.13, 22:17
    ja nie piłam, ale sama jestem ciekawa. Myślę ze tak okazyjnie to nic sie nie stanie, ale regularnie pewnie nie. Jak nie zapomnę zapytam na wizycie, ale to dopiero za miesiąc.
  • Gość: moria IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 00:51
    dziewczyny a miewałyście bóle brzucha w czasie diety a zwłaszcza na poczatku?
  • vanilla4 12.01.13, 08:01
    bólów nie miałam, ale zaparcia mam - o ile nigdy z tym nie miałam problemów - tak teraz są... do tego czuję się zapchana tym chlebem i ociężała.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: moria IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 09:52
    no wlasnie, właśnie, czy to jets w porządku, rozmawiałas z nia na ten temat? ... ja mam bóle brzucha i tez czuje sie jakbym miała wielki balon w srodku :/. no nic jak sie to nie uspokoi to trzebabędzie zadzwonic do Pani doktor...
  • magdus1980 20.02.13, 11:32
    a kiedy zaczęła waga spadac?
  • bronxi 15.01.13, 18:16
    Witajcie:)
    jestem po wizycie kontrolnej od listopada spadek wagi o 4 kg w pasie 4 cm i w biodrach 5 cm, myślałam, że będzie wiecej, ale tyle też jest dobre:) najważniejsze, że waga nie idzie w górę:) więc teraz znowu trzeba zabrać się za siebie może teraz będzie lepiej, bo nie ma świąt po drodze:) ale najważniejsze, że to tłuszcz się zmniejszył a nie mięśnie, tez muszę popracować nad tym, żeby więcej płynów przyjmować a jak narazie też mam z tym problem, bo zawsze mało piłam.. a Wam dziewczyny jak idzie?
  • vanilla4 15.01.13, 18:19
    bardzo ładny wynik - gratulacje! A pisząc od listopada masz na myśli koniec listopada?
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 15.01.13, 18:21
    nie ja zaczłema chyba coś kolo 11 listopada, bo wcześniej nie miałam wagi, no i w święta troszkę grzeszków było no i podobno teraz w ostatnim czasie cos nakombinowałam, tak wyniki pokazały chociaż wydawało mi się, że robię wszystko dobrze..


    vanilla4 napisała:

    > bardzo ładny wynik - gratulacje! A pisząc od listopada masz na myśli koniec lis
    > topada?
  • vanilla4 15.01.13, 18:24
    piękny wynik - zazdroszczę i mam nadzieję, że u mnie też coś drgnie.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 15.01.13, 18:26
    A od kiedy jesteś na diecie? i z jakiej wagi startujesz?


    vanilla4 napisała:

    > piękny wynik - zazdroszczę i mam nadzieję, że u mnie też coś drgnie.
  • vanilla4 15.01.13, 18:27
    tak z ręką na sercu bez oszukiwania jetsem od początku stycznia :-) Waga 80,5 kg
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 15.01.13, 18:52
    do następnej wizyty będziesz też mieć 4 kg mniej o ja zaczynałam z 81,5 kg.. punkt krytyczny nigdy tyle nie miałam.. ipowiedziałam, że musze to wszystko zrzucic..


    czylivanilla4 napisała:

    > tak z ręką na sercu bez oszukiwania jetsem od początku stycznia :-) Waga 80,5 k
    > g
  • vanilla4 15.01.13, 20:53
    oby. Bronxi no to zaczynamy z podobnego poziomu. Też nigdy tyle nie ważyłam.
    nikt komu pokazuję tę dietę nie wierzy, że przy takiej ilości chleba, ziemniaków, ryżu i w ogóle jedzenia schudnę. Mam nadzieję, że jednak wszystkim udowodnię, że można :-)
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 15.01.13, 21:13
    można można bo ja szczerze jem teraz duzo więcej niż kiedyś jadłam i ja to dopiero miałam stracha bo wydawało mi sie ze ja to dopiero na tym przytyje a tego bym chyba nie zniosła, bo zawsze byłam negatywnie nastawiona do wygladu i teraz obiecałam ze musze to zmienic.. idzie to pomału myslałam ze bedzie szybciej, ale lepsze te 4 kg niz nic, mysle ze mogłoby byc wiecej ale swieta troche namieszały..wiesz duzo tez robi jak sie uwierzy ze jest to mozliwe:)


    vanilla4 napisała:

    > oby. Bronxi no to zaczynamy z podobnego poziomu. Też nigdy tyle nie ważyłam.
    > nikt komu pokazuję tę dietę nie wierzy, że przy takiej ilości chleba, ziemniakó
    > w, ryżu i w ogóle jedzenia schudnę. Mam nadzieję, że jednak wszystkim udowodnię
    > , że można :-)
  • vanilla4 15.01.13, 21:21
    w sumie jeśli nie przytyję to nic nie tracę - ta dieta jest wygodna bo nie trzeba się głowić specjalnie na menu. Kanapki są wygodne - zabieram, zjadam gdziekolwiek. Obiad można skomponowac smaczny i nawet sprawia mi to przyjemność. Jutro mam zamiar sprobować zrobić sobie sushi na przykład :-) Byłam jakiś czas na diecie Vitalii - za pierwszym razem schudłam (po pierwszym dziecku) 10 kg w 3 miesiące. Ale potem kg wróciły. Teraz próbowałam wrócić do Vitalii - ale za dużo zachodu jak dla mnie i kombinowania z zakupami, przygotowaniami posiłków (przy dwójce dzieci to trudne).
    W sumie myślę sobie, że lepiej chudnąć wolniej - przynajmniej skóra nie będzie miała zwisów ;-)
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 15.01.13, 21:35
    ja też proowałam np kopenhaską za pierwszym razem schudłam tez koło 10 kg ale juz pozniej nie działała a wrecz przeciwnie dopadał mni eefekt jojo... ja mysle że ta jest zdrowsza i tak jak sama mówisz łatwo ja przygotowywac a to tez jest wazne, bo mnie zawsze skomplikowane rzeczy zniechecały..a coś tam leci w doł wiec nie ma zle:)

    vanilla4 napisała:

    > w sumie jeśli nie przytyję to nic nie tracę - ta dieta jest wygodna bo nie trze
    > ba się głowić specjalnie na menu. Kanapki są wygodne - zabieram, zjadam gdzieko
    > lwiek. Obiad można skomponowac smaczny i nawet sprawia mi to przyjemność. Jutro
    > mam zamiar sprobować zrobić sobie sushi na przykład :-) Byłam jakiś czas na di
    > ecie Vitalii - za pierwszym razem schudłam (po pierwszym dziecku) 10 kg w 3 mie
    > siące. Ale potem kg wróciły. Teraz próbowałam wrócić do Vitalii - ale za dużo z
    > achodu jak dla mnie i kombinowania z zakupami, przygotowaniami posiłków (przy d
    > wójce dzieci to trudne).
    > W sumie myślę sobie, że lepiej chudnąć wolniej - przynajmniej skóra nie będzie
    > miała zwisów ;-)
  • vanilla4 15.01.13, 21:49
    powiem Ci, że bylam u innej dietetyczki i menu które dostałam to była katorga. Otręby na wodzie i tarte jabłko - na śniadanie - ohyda. Wytrzymałam tydzień.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 15.01.13, 21:52
    no to faktycznie jakieś ohydne menu.. to nie jest złe chociaż mi sie troszke juz te wedliny drobiowe znudziły, ale jakos wytrzymam dla fajnej sylwetki warto:)


    vanilla4 napisała:

    > powiem Ci, że bylam u innej dietetyczki i menu które dostałam to była katorga.
    > Otręby na wodzie i tarte jabłko - na śniadanie - ohyda. Wytrzymałam tydzień.
  • vanilla4 15.01.13, 21:58
    ale z tego co mam napisane można też inne wędliny? Ja kupuję np szynkę babuni albo polędwicę sopocką a dziś zrobiłam kanapkę z tatarem - ale akurat ja go lubię. Robię też z jajkiem albo wędzoną rybą
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 16.01.13, 11:25
    nie wiem czy dobrze myślę, ale szynki chyba nie wolno, bo to wieprzowina, ale poledwice sopocką równiez kupuje, i wszelkiego rodzaju drobiowe wedliny, ale czasem bym jakąś inną zjadła.. na początku bylo ok, ale po 2 miesiacach zznudziło mi się, ostatnio u nas w sklepie dostałam polędwice łososiową bardzo dobra, polecam:) też czasem jakieś jajko zjem czy nawet jajeczniczkę:) ale ostatnio mi brakuje czegoś dobrego np. frytki czy pizze zjesc.. nigdy sie tym nioe objadałam ale czasem cos tam zjadłam i teraz tez mam na to chec..



    vanilla4 napisała:

    > ale z tego co mam napisane można też inne wędliny? Ja kupuję np szynkę babuni a
    > lbo polędwicę sopocką a dziś zrobiłam kanapkę z tatarem - ale akurat ja go lubi
    > ę. Robię też z jajkiem albo wędzoną rybą
  • vanilla4 19.01.13, 10:45
    ja w ramach urozmaicenia zrobiłam sobie sushi - mniam - 50 g ryżu i łosoś wędzony. Następnym razem spróbuję z inną rybą i krewetkami. Dodam warzywa.
    Miałam nie wchodzić na wagę, ale nie wytrzymalam - na razie 1 kg mniej.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 19.01.13, 13:34
    hejka vanilla4 tylko sprawdz sobie jak masz u siebie bo ja mam łososia zabronionego jedynie mogę jeść polędwicę łososiowa... widzisz już coś waga drgnęła oby tak dalej powodzenia:)


    napisała:

    > ja w ramach urozmaicenia zrobiłam sobie sushi - mniam - 50 g ryżu i łosoś wędzo
    > ny. Następnym razem spróbuję z inną rybą i krewetkami. Dodam warzywa.
    > Miałam nie wchodzić na wagę, ale nie wytrzymalam - na razie 1 kg mniej.
  • vanilla4 19.01.13, 13:49
    bronxi napisała:

    > hejka vanilla4 tylko sprawdz sobie jak masz u siebie bo ja mam łososia zabronio
    > nego jedynie mogę jeść polędwicę łososiowa... widzisz już coś waga drgnęła oby
    > tak dalej powodzenia:)
    >
    >
    > napisała:
    >
    > > ja w ramach urozmaicenia zrobiłam sobie sushi - mniam - 50 g ryżu i łosoś
    > wędzo
    > > ny. Następnym razem spróbuję z inną rybą i krewetkami. Dodam warzywa.
    > > Miałam nie wchodzić na wagę, ale nie wytrzymalam - na razie 1 kg mniej.

    wiem, ale zrobiłam odstępstwo - przeważnie na obiad duszę mięso na 2-3 łyżeczkach oliwy, a tutaj miałam surową/wędzoną rybę - więc tego tłuszczu n a pewno było mniej i zdrowszy. Następnym razem zrobię z tuńczyka albo innej ryby
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 19.01.13, 15:07
    A to rozumiem:) myslałam, że masz coś inaczej:) a kiedy masz wizyte kontrolna?

  • vanilla4 19.01.13, 15:10
    w walentynki :-)
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • bronxi 19.01.13, 15:24
    a to jeszcze miesiac:) wiec mysle ze efekty bedą pozytywne tylko nie ma sie co poddawac nawet jak waga bedzie stac, bo czasem wiecej widac na obwodach pasa i bioder niz na wadze:)

    vanilla4 napisała:

    > w walentynki :-)
  • bronxi 19.01.13, 15:25
    a to jeszcze miesiac:) wiec mysle ze efekty bedą pozytywne tylko nie ma sie co poddawac nawet jak waga bedzie stac, bo czasem wiecej widac na obwodach pasa i bioder niz na wadze:)


    vanilla4 napisała:

    > w walentynki :-)
  • serducho.live 16.01.13, 18:59
    Po świętach jako tako wróciłam do diety ale tak naprawdę z dokładnym ważeniem to od wczoraj. Też jestem ciekawa co do tego wina wytrawnego lub pół słodkiego.
    Może ktoś napisze....
    Na kontrolnej wizycie nie byłam z powodu braku kasy i muszę ustalić jakiś termin w lutym lub marcu.
    Pozdrawiam
  • 0lady 21.01.13, 11:01
    Moja wizyta zbliża się wielkimi krokami.... najbardziej się obawiam że znów za mało piłam. Macie jakiś sposób żeby dużo pić? Co wy pijecie? tylko wodę czy coś innego i w jakich ilościach?
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 13:10
    O tak, niestety woda jest podstawą. Ja pije nagminnie herbaty w półlitrowych kubkach więc o wode się nie martwię, więc polecam herbaty :). A moze mi ktoś powieidzieć jak wygląda sprawa warzyw? Zapomniałam jak byłam na wizycie, za duzo info na jeden raz :). Czy jest takas dozwolona ilosc i czy do kazdego posiłku trzeba je jesc?

    Pozdrawiam
  • vanilla4 21.01.13, 18:30
    u nie jest napisane 600 g warzyw. z tym, że na przykład soję czy fasolę, bób mam traktować tak jakbym zjadła białko
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • vanilla4 21.01.13, 18:28
    piję wodę z cytryną, kawę, colę light
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: DB9 IP: *.1000lecie.pl 22.01.13, 21:11
    Witam,
    z tego co widzę na forum same Panie. Ja też bylem u Pani dr i dostałe zalecenie 6 posiłków 5 kanapkowych i obiad tylko się zastanawiam czy dam rade to wcisnąć w siebie bo mam 5x ( 150g chleba + 70 g białka ) a jak ważyłem bułki to duża ważyła tylko 90 g, może uda mi się znaleźć jakich ciężki chleb na zakwasie, zobaczymy!
  • vanilla4 22.01.13, 21:15
    Gość portalu: DB9 napisał(a):

    > Witam,
    > z tego co widzę na forum same Panie. Ja też bylem u Pani dr i dostałe zalecenie
    > 6 posiłków 5 kanapkowych i obiad tylko się zastanawiam czy dam rade to wcisnąć
    > w siebie bo mam 5x ( 150g chleba + 70 g białka ) a jak ważyłem bułki to duża w
    > ażyła tylko 90 g, może uda mi się znaleźć jakich ciężki chleb na zakwasie, zoba
    > czymy!

    witaj!
    noo porcję chleba masz słuszną bardzo! :-) Ja nie robię z bułek bo wychodziła niezła reklamówka - kupuję chleb żytni krojony i wychodzą zgrabne kanapeczki :-)
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: pati IP: *.clients.rysnet.com 23.01.13, 12:58
    witam wszystkich odszczuplających się :)
    powiedzcie mi czy Wy też na początku nie chudliście? Ja już prawie 3 tygodnie jestem na diecie i nic (nie wytrzymałam i zważyłam się). Po jakim czasie waga ruszyła? Trochę mnie to przybiło ale nie poddaję się. Tyle osób schudło więc to działa tylko czy na mnie? Po ciuchach też nic nie czuję a dodatkowo ćwiczę. Dla mnie najgorsze jest to, że mam posiłek o 22 i mam wrażenie, że przez to nic nie chudnę :)
    Mam dietę 1700 kcal (6 posiłków). Tyle chleba co przez 1 dzień jem to kiedyś nawet w tygodniu tyle nie zjadłam :) aż mam wyrzuty sumienia jak to jem...
    pozdrawiam
  • bronxi 23.01.13, 15:27
    Wydaje mi się, że nie chudniesz, bo ćwiczysz.. jeśli chcesz ćwiczyć to myśle, że powinnaś powiedzieć o tym Pani Dr i ona ustali Ci inne dawki posiłków.. bo z tego co wiem diety są tak ułożone, że nie obejmuja ćwiczeń.. ale moge sie myslić, jak dl amnie skonsultuj się z Panią doktor czy tak można...


    Gość portalu: pati napisał(a):

    > witam wszystkich odszczuplających się :)
    > powiedzcie mi czy Wy też na początku nie chudliście? Ja już prawie 3 tygodnie j
    > estem na diecie i nic (nie wytrzymałam i zważyłam się). Po jakim czasie waga ru
    > szyła? Trochę mnie to przybiło ale nie poddaję się. Tyle osób schudło więc to
    > działa tylko czy na mnie? Po ciuchach też nic nie czuję a dodatkowo ćwiczę. Dla
    > mnie najgorsze jest to, że mam posiłek o 22 i mam wrażenie, że przez to nic ni
    > e chudnę :)
    > Mam dietę 1700 kcal (6 posiłków). Tyle chleba co przez 1 dzień jem to kiedyś na
    > wet w tygodniu tyle nie zjadłam :) aż mam wyrzuty sumienia jak to jem...
    > pozdrawiam
  • Gość: pati IP: *.clients.rysnet.com 23.01.13, 17:59
    skontaktowałam się z Panią dr Majką i powiedziała, że jeśli chcę ćwiczyć to przed ćwiczeniami mam wypić 200 ml soku z kartonu jeśli ćwiczę godzinę (100 ml gdy 30 minut). Jednak jak Pani dr powiedziała, ćwicząc chudnie się wolniej. Teraz mam dylemat ćwiczyć i chudnąć wolniej czy przerwać ćwiczenia i chudnąć szybciej a potem sobie poćwiczyć. Wiadomo chciałabym żeby efekty były już widoczne ale do ćwiczeń już przywykłam i jakoś trudno mi z nich zrezygnować.
  • vanilla4 23.01.13, 18:08
    Gość portalu: pati napisał(a):

    > skontaktowałam się z Panią dr Majką i powiedziała, że jeśli chcę ćwiczyć to prz
    > ed ćwiczeniami mam wypić 200 ml soku z kartonu jeśli ćwiczę godzinę (100 ml gdy
    > 30 minut). Jednak jak Pani dr powiedziała, ćwicząc chudnie się wolniej. Teraz
    > mam dylemat ćwiczyć i chudnąć wolniej czy przerwać ćwiczenia i chudnąć szybciej
    > a potem sobie poćwiczyć. Wiadomo chciałabym żeby efekty były już widoczne ale
    > do ćwiczeń już przywykłam i jakoś trudno mi z nich zrezygnować.

    jakim cudem chudnie się wolniej??? Mam coraz więcej wątpliwości co do tej diety. Przecież ćwiczenia pomagają spalić tłuszcz.
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • vanilla4 23.01.13, 17:17
    Gość portalu: pati napisał(a):

    > witam wszystkich odszczuplających się :)
    > powiedzcie mi czy Wy też na początku nie chudliście? Ja już prawie 3 tygodnie j
    > estem na diecie i nic (nie wytrzymałam i zważyłam się). Po jakim czasie waga ru
    > szyła? Trochę mnie to przybiło ale nie poddaję się. Tyle osób schudło więc to
    > działa tylko czy na mnie? Po ciuchach też nic nie czuję a dodatkowo ćwiczę. Dla
    > mnie najgorsze jest to, że mam posiłek o 22 i mam wrażenie, że przez to nic ni
    > e chudnę :)
    > Mam dietę 1700 kcal (6 posiłków). Tyle chleba co przez 1 dzień jem to kiedyś na
    > wet w tygodniu tyle nie zjadłam :) aż mam wyrzuty sumienia jak to jem...
    > pozdrawiam

    no ja niestety też nie chudnę - był moment, że pokazało 1 kg mniej a teraz kiszka - waga znowu taka jak na początku. Tracę motywację
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 23.01.13, 19:27
    czemu wy jesteście takie niecierpliwe i ważycie się po 2-3 tyg. Wytrzymajcie bez ważenia te 2 miesiace i wtedy zobaczycie efekty. Mnieyt pewnie też po niceałym miesiacu zniechęcił brak spadku wagi, ale się przełamałam i nie wchodziłam na wagę ( chociaż łatwo nie było) i z perspektywy czasu widzę ze tak właśnie trzeba
  • vanilla4 23.01.13, 18:21
    jeśli macie ochotę zapraszam na moje forum do wątku o tej diecie.
    vanilla-cafe.net/viewtopic.php?t=5779&highlight=dietetyk

    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 12:52
    Napisz do mnie na prywatny, mój małżonek też jest na tej diecie.
    Gosia
  • Gość: DB IP: *.1000lecie.pl 23.01.13, 17:09
    Gosiu piszesz do mnie, jeśli tak to nie wiem jak napisać do Ciebie na priv na tym forum.
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.13, 08:06
    Sorki - gonia333@gazeta.pl
  • bronxi 29.01.13, 15:16
    Witajcie jak tam postępy?? i przede wszystkim jak samopoczucie??
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 15:18
    Wydaje mi się ze jest OK, ja odczuwam głód do 3 godz, i lżej mi na ciele troche. A jak Wam się udaje?
  • bronxi 29.01.13, 17:28

    u mnie też pomalutku leci:) zauważyłam, że nparawde jak sie duzo pije to to duzo pomaga w chudnieciu.. w pracy narazie ukrywam ze sie odchudzam i nadal ubieram sie w szersze rzeczy chociaz juz bym chciała cos innego zalozyc jeszcze nie czas ale w domu mowia ze juz widac ze talia mi sie robi:) a kiedy masz wizyte? z jakiej wagi startujesz?


    Gość portalu: moira napisał(a):

    > Wydaje mi się ze jest OK, ja odczuwam głód do 3 godz, i lżej mi na ciele troche
    > . A jak Wam się udaje?
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 17:55
    No to gratulacje :) Trzymam kciuki za dalsze postępy :). OJ tak, woda to podstawa... czasem juz mma dosc ale mus to mus :). wizyte mam w połowie lutego jakos, to moja 2 wizyta dopiero. mam nadzieje, ze będzie dobrze. Grunt to wiara w siebie, bez tego ani rusz... Trzeba sobie powiedziec, ze sie uda, ze działa a tak będzie! :). Ja tez juz bym chciała niewiadomo jakoch rezutlatów a tu trzeba poczekac... Na poczatku ilosc chleba mnie przerazało i wręcz nie bylam w stanie TYLE jesc ale juz powoli sie przyzwyczaiłam i nie stanowi to problemu, a jak u Ciebie? Która to wizyta? od jakiego czasu jestes na diecie? Jak samopoczucie? :). do jakiej wagi chcesz dobic? :) Pozdrówka
  • bronxi 29.01.13, 18:41
    ja w styczniu miałam druga wizytę, bo na diecie jestem od listopada.. też nie moglam tyle eść bo ja normalnie jadłam 2 razy mniej ikazdego dnia mnie dziwi ze jemwiecej i to duzo a pomimo to chudnę.. teraz też tak mam, że jak przychodzi konkretna godzina to poprostu musze cos zjesc nie ma omijania:) ja juz nie czuje ze jestem na diecie czasem mi czegos brakuje i czasem mam problem jak sa imieniny w pracy ale u nas kazdemu daja porcje wiec musze zjadac chociaz czasem jem to cały dzien..narazie mam plan do 60 kg zjechac, chociaz nie wiem czy się uda bo mam duzo miesni i moze byc problem a jak sie uda to moze 55 kg? wiadomo jak widac ze sie chudnie to chce sie eszcze wiecej, ale to sie wszystko okaze narazie to mam duuuzo przed soba.. a Ty jaki sobie plan załozyłas? do ilu? i z ilu startujesz?

    Gość portalu: moira napisał(a):

    > No to gratulacje :) Trzymam kciuki za dalsze postępy :). OJ tak, woda to podsta
    > wa... czasem juz mma dosc ale mus to mus :). wizyte mam w połowie lutego jakos,
    > to moja 2 wizyta dopiero. mam nadzieje, ze będzie dobrze. Grunt to wiara w sie
    > bie, bez tego ani rusz... Trzeba sobie powiedziec, ze sie uda, ze działa a tak
    > będzie! :). Ja tez juz bym chciała niewiadomo jakoch rezutlatów a tu trzeba poc
    > zekac... Na poczatku ilosc chleba mnie przerazało i wręcz nie bylam w stanie TY
    > LE jesc ale juz powoli sie przyzwyczaiłam i nie stanowi to problemu, a jak u Ci
    > ebie? Która to wizyta? od jakiego czasu jestes na diecie? Jak samopoczucie? :).
    > do jakiej wagi chcesz dobic? :) Pozdrówka
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 18:49
    ooo czyli tez poczatek :). I jak po 2 wizycie? jak efekty? Oj to jest ból jak niebardzo chesz wszem i obec oświadczac ze jestes na diecie a i tak ciezko sie wytłumaczyc z tego, ze nie chcesz akurat porcji ciasta itp :). Mi najgorzej przychodzi nie picie alkoholu... oooj to najgorszy ból, narazie daje rade ale co bd potem...
    Ja wogóle jadłam raz dziennie w porywach 2, nie miałam czasu, checi itd. Pani doktor stwierdziła, ze bd miec szalenie ciezko, bo prawdopodobnie nie czuje głodu. no i nie myliła się, było ciezko... ale teraz czuje głód i zaczynam sie przyzwyczajac :). 60 kg to piekna waga, ja startuje ponad 90 ale jestem w nieco niefajnej sytuacji bo mam prawie 60 kg miesni :D... 59 dokładnie chyba, jakos tak :D, nieco sie Panie zdziwiły i nie pozwoliły mi cwiczyc :D. nooo... z powodu takiej ilosci miesni pewnie waga nie dojdzie do 60, niestety.
  • bronxi 29.01.13, 18:56
    nio moje mieśnie waża 46 kg i tez mi powiedziały ze mam duzo ale fakt ja kiedys przez 3 miesiace intensywnie cwiczylam 2 razy dziennie po 1-2 h chodziłam na wszelakie zajecia na fitness jak studiowałam w krakowie..wiec sobie wyrobiłam co nie co ale fajnie bo jak sie chudnie to zaczyna je widac:) nio ja schudłam 4 kg, w pasie 4 cm i 5 cm w biodrach i Pani Doktor powiedziała ze fjnie to wyglada bo to sam tłuszcz nie miesnie:) a a w pracy troche zjem troche zapakuje do domu, bo o tym ze jestem na diecie wie moze z 6 osób, bo ja sie nie przyznaje i kombinuje tak zzeby sie nie domyslili.. alkoholu w sumie nie pije bo mnie jakos nie ciagnie wiec mam spokoj:) no w swieta troche nagrzeszyłam heheh


    Gość portalu: moira napisał(a):

    > ooo czyli tez poczatek :). I jak po 2 wizycie? jak efekty? Oj to jest ból jak n
    > iebardzo chesz wszem i obec oświadczac ze jestes na diecie a i tak ciezko sie w
    > ytłumaczyc z tego, ze nie chcesz akurat porcji ciasta itp :). Mi najgorzej przy
    > chodzi nie picie alkoholu... oooj to najgorszy ból, narazie daje rade ale co bd
    > potem...
    > Ja wogóle jadłam raz dziennie w porywach 2, nie miałam czasu, checi itd. Pani d
    > oktor stwierdziła, ze bd miec szalenie ciezko, bo prawdopodobnie nie czuje głod
    > u. no i nie myliła się, było ciezko... ale teraz czuje głód i zaczynam sie przy
    > zwyczajac :). 60 kg to piekna waga, ja startuje ponad 90 ale jestem w nieco nie
    > fajnej sytuacji bo mam prawie 60 kg miesni :D... 59 dokładnie chyba, jakos tak
    > :D, nieco sie Panie zdziwiły i nie pozwoliły mi cwiczyc :D. nooo... z powodu ta
    > kiej ilosci miesni pewnie waga nie dojdzie do 60, niestety.
  • 0lady 02.02.13, 12:33
    ja też startowałam z wagi ponad 90 :) i to grubo ponad... na 1 wizycie ważyłam 98.8, na drugiej 94, na trzeciej 89.8 z tego wynika ze w 4 miesiące schudłam 9 kg. W przyszłym tyg mam 4 wizytę i ciekawa jestem rezultatów bo wydaje mi się że w pasie nic sie nie zmienia, jedynie w biodrach mam mniej i chyba trochę w udach, a nie ważę się bo nie mam wagi.
    Ja sobie nie stawiam żadnych oczekiwań wagowych, po prostu chciałabym wejść do sklepu i kupić ciuch który mi się spodoba :)))) i tak sobie myslę, że jak dojdę do rozmiaru 42 to będzie sukces :))) To takie moje minimum, plan na najbliższy czas
    Napiszcie jak to jest u was z chudniecie poszczególnych partii ciała, czy chudniecie równomiernie czy z czegoś wiecej z czegoś mniej?
  • Gość: szalona_poziomka IP: *.blast.pl 02.02.13, 13:25
    Witam, serdecznie wszystkie obecne, byłe albo dopiero przyszłe pacjentki dr Anna Majka :)
    Pokrótce opowiem Wam moją historię :)
    pierwsze odchudzanie - 13lat,
    obecnie mam 28 lat i odchudzam się nadal :)
    różnica po między moją najniższą wagą (55kg) a najwyższą (86kg) czyli 31 kg - NIE, nie urodziłam ani jednego dziecka i NIE ,nie chorowała, na żadną chorobę ,Nie, nie przebyłam żadnych zaburzeń emocjonalnych ... po prostu nie panowałam nad tym co robie, odchudzałam się i tyłam i takie koło zamknięte.
    Do dr Majki trafiłam z polecenia, nie widziałam osoby, która do niej chodziła ale polecono mi dr Majkę jako dobrą specjalistkę.
    Stwierdziłam dlaczego nie ... stosowałam już wszystkie diety (no i oczywiście różnego rodzaju preparaty odchudzające - te bez recepty i te na receptę, legalne i nie legalne ).
    Dr Majka miała być moją ostatnią deską ratunku...aha zapomniałam wspomnieć kto mnie zmobilizował do odchudzania ...nie chłopak, nie mąż, nie dziewczyna, żona, koleżanka, mama itp. Moja dr Ginekolog - ha, to było uderzenie ( sama jest kulką, starsza Pani ) popatrzyła na mnie przy standardowej wizycie i powiedziała „dziewczyno ty się weź za siebie, jesteś młoda, jak będziesz chciała w ciąże zajść, przytyjesz pewnie z 15 kg i będzie tragedia" - pewnie, cześć z Was by się zbulwersowało takim komentarzem, ja wzięłam to na klatę...no cóż cenię sobie szczerość...
    Pierwsza wizyta u dr Majki była w listopadzie 2011 r. ( zrobiła pomiary -waga 72,6 kg - pamiętam, że wtedy wydawało mi się, że nie jest tak źle wzrost 163 cm ).
    Słuchałam co mówi dr Majka - i myślałam, sobie ...co ona mówi, to nie możliwe...no na pewno tak zjem to 6 bułek dziennie i przytyję, przecież to ja jestem specjalistką od odchudzania, co ona wie, taka szczupła, pewnie genetyczne uwarunkowania, no na pewno ...nie możliwe itp. Wzięłam, przepisy, zapłaciłam, umówiłam się na kolejną wizytę. Opowiedziałam wszystkim wkoło, że będę się odchudzać powiedziałam co będę jeść ...o boże jak się wszyscy ze mnie śmiali, pamiętam to jak dziś komentarze " ty i te twoje diety, dajże spokój dziewczyno", "hahahahaha nie gniewaj się puszku ale ty się nigdy nie odchudzisz", "co jesz bułki, uważaj tak, tak, na pewno schudniesz" ale się wkurzyłam pomyślałam "ja Wam pokaże, dziady wstrętne i Tobie, i Tobie i Tobie pokaże" ...
    No i pokazałam:) czasami było pod górkę,no bo np. pierwsze dwa miesiące nie byłam wogóle grzeczna i postanowiałąm stworzyć swoją dietę a'la dr Majka ale zmodyfikowaną no bo ja przecież wiem najlepiej :)
    We wrześniu 2012 r moja waga to 58 kg :) poszło by o wiele szybciej, gdyby nie fakt, że dalej mam te swoje "wyskoki w bok" i próby w stylu, ja wiem lepiej :P
    Nadal uczęszczam regularnie do dr Majki i też nie będę oszukiwać, rzuciłam palenie bez konsultacji z przytułam 4 kg (ale to co zjadłam w ciągu tego msc gdzie nie mogłam nad sobą zapanować to moje ) tylko teraz muszę to zbijać :)
    Dr Majka to moje guru, to prosty, racjonalny, logiczny sposób nie na odchudzanie ale po prostu na zdrowy, tryb życia.
    Przepraszam, ale nie wierzę jak ktoś piszę, na mnie to nie działa, nie to nie dieta dla mnie, nie mam kiedy, ile można jeść kanapek...albo nudy, nie ma co w niej jeść ...
    Mogę wyliczyć ok 20 osób, które skorzystało z mojego polecenia z wizyty u dr Majki, większość z nich schudło przepięknie, chodzą szczęśliwe :)
    Nie schudło kilka, które po prostu albo nie stosowały się (co tydzień imprezy, alkohol itp., albo nie do końca zrozumiały czyli np. jadły serek 3% a do niego wlewały tłustą śmietanę – bo to białko ehh...)
    JA też taka jestem nie dlatego, że schudłam ale ten sposób odżywiania sprawia, że ja nie czuję się sfrustrowana jak dawniej, że muszę znowu zjeść serek (Dukan), albo jajka dieta kopenhaska :)
    Jem to co lubię tylko modyfikuję :)
    Z całego mojego serca polecam dr Anna Majka, jest też świetnym psychologiem i wie jak każdego „podejść”  cudowna osoba.
    Najważniejsze jednak przed wizytą to nastawienie ( trzeba dogadać się z samym sobą czego się chce, nie liczyć na to, że jak zapłaci się 100 zł to się schudnie, trzeba zmienić swoje życie i myślenie)
    Jeszcze raz polecam i dziękuję K.T.
  • bogula70 02.02.13, 14:29
    podpisuje się obiema rękami pod tym co napisała szalona_poziomka, Ja też jestem bardzo zadowolona z diety dr Majki. Jak już wcześniej pisałam, schudłam 17 kg od maja 2012 roku i do zrzucenia zostało mi tylko 2 kg :) Jeżeli sobie pozwolę na małe grzeszki to wiem, że waga wtedy nie pójdzie w dół, ale też nie zdarzyło mi się żeby poszła do góry, bo ją kontroluję. Z doświadczenia i obserwacji jednej osoby, która też niby stosuje tą dietę widzę, że niestety, ale pozwala sobie ona na różne wyskoki kaloryczne i w tym tkwi błąd. Jeżeli będziecie się stosować dokładnie do zaleceń Pani doktor to na bank schudniecie i tego Wam życzę. Powodzenia :)
  • bronxi 02.02.13, 15:16
    ja jestem dopiero a początku, ale widzę że skutkuje ta dieta wiec napewo bede sie jej trzymac:) ale trzeba w to wierzyc a nie panikowac ze sie zgrubie po takiej ilosci bułek, bo to dietetyk tak zalecił wiec sie zna a po drugie sa osoby co potwierdzaja a ja tez sie przekonalam ze jest mniej powizycie kontrolnej :)
  • Gość: gonia333 IP: 89.174.117.* 02.02.13, 17:25
    Dziewczyny ja jestem dopiero tydzień na tej diecie. Czuję, że jestem jeszcze grubsza, nie mogę zapiąć spodni. Nie mogę zjeść tego co mi dr Majka zaleciła - wręcz zaczynam mieć wstręt do jedzenia. Czy też tak miałyście na początku? Zaczynam się zrażać bo tyję zamiast chudnąć...
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.13, 17:55
    Bardzo zmotywowało mnie to co napisała szalona_poziomka, dizekuję Ci bardzo :). Gratulacje i zycze powodzenia w utrzymaniu tej swietnej wagi :).

    Gonia... nie martw się, tez tak miałam na początku. Miałam wrazenie, ze jestem balonem. wszystko się ustabilizowało po 2 tyg do tego czasu miewałam tez silne bóle brzucha... wydaje mi sie ze organizm sie przystosowywał i reagował dosc agresywnie. Zobaczysz, ze z kazdym dniem bd lepiej. Ale pamietaj, ze zawsze mzoesz zadzwonic do Pani dr. w razie niepewnosci i pytan :).
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 09:25
    Zważyłam się po tygodniu diety - mimo,że nie wolno. Nie wytrzymałam :). Jest 0,5 kg mniej. Niby mało ale zawsze coś. A jak u Was?
  • 0lady 04.02.13, 14:27
    Ja ważyłam sie piewszy raz po 2 msc i miałam wtedy - 4.5 kg mniej, wiec to daje mniej wiecej 0.5 kg tygodniowo
  • nowa-28 06.02.13, 17:08
    Moja waga po miesiącu na szczęście ruszyła jest 2 kg mniej już miałam obawy że nic z tego nie będzie. Mam obawy co do ćwiczeń i nie ćwiczę gdyż nie chcę "wolniej chudnąć" chociaż po śledzeniu programów związanych z odchudzaniem trudno mi było w to uwierzyć (np Ekstremalne odchudzanie, rozmiar w dół, Projekt 38 z Kasią Bosadzką).
    Co myślicie na ten temat?
  • 0lady 06.02.13, 19:42
    Ja sie zupełnie na tym nie znam, ale widocznie tam spala sie tłuszcz ćwiczeniami a tu dietą. I chyba nie ma sensu porównywać tej diety do innych, ani ich łaczyć czyli brac troche z tej troche z innej ... dla mnie ta dieta jest skuteczna, a ponieważ jak wcześniej napisałam nie znam się na dietetyce zaufałam Pani doktor i stosuję sie do jej zaleceń.
    Byłam na wizycie kontrolnej tym razem spadek wagi mniejszy, bo tylko 2,4 kg ale ważne ze spada :)))
  • nowa-28 06.02.13, 21:38
    Tak poprostu to lubie ogladac takie programy nic pozatym, i tak z moim zapalem to mi nie wzchodzilo. Mam motywacje do polowy roku musze schudnac zbieralam sie do tego bardzo dlugo najgorzej bylo z slodyczami, teraz po miesiacu reguralego jedzenia chec na slodzcze opadla, mam tez chwile slabosci i pozwole sobie na jedna kostke a nie na cala tabliczke czekolady jak dawniej.
  • vanilla4 06.02.13, 21:43
    dla mnie to dziwactwo - nie rozumiem idei nie ćwiczenia, żeby szybciej chudnąć. To oksymoron :-)
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • 0lady 06.02.13, 23:23
    jeśli chodzi o te programy to myślę że one muszą być przede wszystkim atrakcyjne dla widza. Widz lubi patrzeć jak ktoś się męczy i poci i to przynosi efekty. Jakby pokazywali kogoś w kółko jedzącego te kanapki to kto by to oglądał???
  • nowa-28 07.02.13, 21:39
    Tlusty czwartek prawie za nami troche pogrzeszylam dwoma faworkami ale paczkow nie bylo no i dobrze,. Jak tam z wam_:
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 10:12
    Ja zgrzeszyłam kilkoma pączkami :) ale co tam, od dzisiaj znów dieta. Tylko efektów na razie brak.
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 10:14
    Ja chyba jestem w najlepszej sytuacji, nie lubie pączków, nie lubie pizzy, nie lubie hamburgerów, ogólem fast-foodów, nie lubie cukierków, ogolem dieta jest prawie wymarzona. Brakuje mi edynie alkoholu... niestety to podstawa KAZDEJ diety... oh to jest najgorszy minus...
  • Gość: viki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 21:29
    Do wszystkich dzielnych dziewczyn ...
    opowiem wam o moich doświadczeniach z dietą ...jestem na diecie p. dr Anny Majki od końca lutego br., na początku się przeraziłam, nawet niedowierzałam diecie w której sie je tyle chleba... (czytałam dużo o różnych dietach cód, które mówiły o tym że pieczywo i kasze tuczą,,, tak mi to wlazło w psyche, ze trwało ze 2 tygodnie zanim się zaczęłam stosować do tej nowej diety... ale... najwazniejsze że ten pełen żołądek nie domaga sie dojadania w tym moich ukochanych słodyczy ... :) Fakt --> przy każdej wcześniejszej diecie miałam problem z odstawieniem słodyczy i podjadania,,,
    po półtora miesiącu schudłam 2,5 kg (generalnie dietę stosuję miesiąc:) hmmm. trochę się opylam bo nie mam siły ani miejsca w zołądku na aż 3 kromki chleba... czasami zdarza się ze mam przerwy większe niz 3 godziny a przerwa nocna wynosi czasem 11 godzin a czasem 13... przy kolejnej wizycie dowiem się więcej
    mam nadzieję że wytrzymam dłużej ... mam do schudnięcia jeszcze z 10 kg - jak to osiągnę będę szczęśliwa i dumna z siebie ... i to mnie trzyma przy tej diecie.
    wydaje mi się że na poczatku ta dieta ma za zadanie napchać żółądek zeby nie było miejsca na podjadanie, czy też macie takie odczucie ?
  • 0lady 08.02.13, 11:07
    na ostatniej wizycie pytałam jak jeść w czasie wyjazdu na ferie, bo wiadomo że tak całkiem zgodnie z dietą nie dam rady, nawet jeśli te posiłki kanapkowe mogę sobie jakos przyrządzić to obiad na pewno będzie "normalny", i oto co zaleciła robić pani doktor:
    zrezygnować na ten czas z 5 posiłków kanapkowych i jeść: śniadanie, drugie śniadanie, obiad i kolację, czyli 4 posiłki zamiast 6, bo jedzenie 5 posiłków kanpakowych zgodnie z dietą i do tego tłusty obiad przyniesie więcej szkody niż pożytku
    oczywiscie całe jedzenie tak w granicach rozsądku, nie obżerać się a po powrocie natychmiast wracać do diety :)))
  • Gość: gonia333 IP: 89.174.117.* 08.02.13, 19:49
    Dzięki za informację.
  • nowa-28 08.02.13, 19:55
    Dziewczyny jak jest z wami cwiczycie podczas diety _,,,
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 19:56
    ja niestety nie, jak usłyszałam, ze nie mozna to myslałam ze nie wytrzymam. od czasu do czasu pozwole sobie na kilka pompek, ale wole sie na początku stosowac do zaleceń, a jak u Was? :)
  • 0lady 08.02.13, 20:50
    ja też nie, ale na ostatniej wizycie spytałam czy nie mogłabym np trochę poskakać na skakance bo czytałam ze przynosi świetne efekty szczególnie jeśli chodzi o uda i łydki ale pani doktor mi zabroniła twierdząc że po 1. za duża moja waga i mogę sobie coś tam uszkodzić nie pamiętam co chyba jakieś wiązadła, a po 2 skakanie na skakance źle wpływa na kręgosłup... i dalej sobie tak siedzę i jem.... i aż dziw ze chudne :)))
    za to od wiosny planuję jeździc na rowerku, ciekawa jestem co pani doktor na takie plany
  • nowa-28 14.02.13, 18:42
    czesc dziewczyny
    byl moze ktos na wizycie ja mam za dwa tygodnie ...
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 18:42
    Hej, i jak tam Wasze efekty? Ja byłam ostatnio u Pani doktor i -4,5 mniej. uh... a jak U was?
  • nowa-28 14.02.13, 18:47
    to duzo no i super po miesiacu takie efekty
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 18:48
    czy ja wiem :), jestem zachłanna pod tym wzgledem, chciałabym wiecej :). Ale mnustwo wyrzeczen, a najwieksze to ani kropli alkoholu i az boli mmnie serce z tego powodu. A jak tam u Ciebie?
  • nowa-28 14.02.13, 19:03
    za dwa tygodnie mam wizyte pierwsza i zobacze jak to bedzie po 1,5 miesiaca a ty po jakim czasie masz takie efekty ja stosuje 5 posilkow 1700 dieta
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 19:07
    ja byłam na wizycie po miesiacu i 2 dniach czy 3, mniejwiecej. mam diete 1700 rozbite na 6 posiłków. Widzisz jakies efekty u siebie? jak ci idzie? po 1,5 na pewno bd o wiele lepsze wyniki :), niestety mam dosc aktywny tryb zycia, 2 kierunki i pratycznie całymi dniami poza domem, ciezko to pogodizc, dlatego posilki czasem musze zjesc godizne wczesniej albo 2 godz pozniej i wszystko przesunac ale da sie :).
  • nowa-28 14.02.13, 19:19
    ja mam 4 kanapki 50+70 i obiad 120+200 i nie wiem czy 1700 to za duzo jeski na wydruku z wagi mi wyszlo niecale 1500 kal
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 19:28
    ojj.. ja mam o wiele wieksza diete, 90 pieczywa i 50 białka i warzywo 6 razy dziennie. tez mi sie wydaje ze nie mozliwe zebys miała 1700. , z jakiej wagi startujesz?
  • nowa-28 14.02.13, 19:33
    70a ty
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 19:35
    heh ojj do 70 to ja chciałabym szybko dobic :) ale z powodu ilosci miesni szybko to nie nastapi, ja ponad 90 . do jakiej wagi chcesz zejsc?
  • nowa-28 14.02.13, 20:10
    powinnam do 55 ale kiedy to bedzie juz tyle diet stosowalam ale ta jest najlepsza i najprostrza dla mnie
  • bronxi 14.02.13, 20:10
    ja mam ostatnio kryzys.. waga nie rusza a już jestem miesiac po wizycie i za miesiac nastepna:( a myslałam ze znowu bedzie 4 kilo mniej.. to chyba takie optymalne, że wiekszosc chudnie 4-4,5 kg tez chciałam tyle w tym miesiacu a tu sie cos nie da nie wiem czemu..
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 20:13
    rozmawiałam teraz pania doktor co w chiwli kiedy stanie waga, powiedziała mi ze proces chudniecia jest ciągły i nie ma prawa waga stanac, pozatym nawet jak ubędzie z wagi mniej to moze ubyc wizualnie wiecej :). powiedziała, ze stanąc na chwilkę moze wtedy kiedy bd kombinowac i pozwalac sobie na duzo rzeczy, zwłaszcza kiedy zobaczymy ze dieta działą wtedy sięgamy po niedozwolone rzcezy eh.... , jak Ci idzie chudniecie? która to wizyta juz? ile zeszczuplałas?
  • bronxi 14.02.13, 20:50
    ja będe mieć w marcu dopiero 3 wizyte jestem 3 miesiące na diecie i mam 4 kg mniej.. w biodrach miałam mniej o 5 cm a w pasie o 4 cm.. dziwnie sie czuje bo cos mi brzuch puczy :( a przeciez robie tak samo jak wczesniej i nie wiem co jest grane.. a przez to trace motywacje abylo juz dobrze..
  • 0lady 17.02.13, 16:44
    też mam czasem takie burczenie w brzuchu, nie z głodu, tak mi jakoś po brzuchu coś "jeździ", ale to po 2-3 dniach wraca do normy
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 07:30
    A ja tak rozkręciłam metabolizm,że ciągle jestem głodna mimo,że jem tak jak pani dr poleciła. Boję się podjadać między posiłkami żeby efekty były dobre. Też tak macie?
  • 0lady 18.02.13, 12:54
    Ja ostatnio mam tak, że juz 2-2,5 godz po posiłku zaczynam się robić głodna, ale myślałam że to może dlatego że od niedawna mam zmienioną dietę i teraz jem mniej chleba i obiadku.
    Nie wyobrażam sobie jak miałabym np jeśc o 1 posiłek mniej.... a kiedyś jadałam tylko 3 razy dziennie....
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 13:14
    Ja jem 5 posiłków chlebowych i jeden obiadowy (70g węgli + 50g białka oraz 200g węgli + 120g białka). Na początku nie mogłam tego zjeść a teraz chętnie zjadłabym więcej. Muszę jakimś chudym jogurtem nadgonić bo czasem po 2 godzinach jestem głodna, zwłaszcza wieczorem.
  • 0lady 19.02.13, 17:23
    Ja teraz od 2 tyg też mam taką dietę. Wcześniej od września do lutego miałam 90gr węgl + 50gr białka 5 razy dziennie, a na obiad 250gr węgl + 150 gr białka . Więc teraz tego jedzenia mam mniej i aż ciekawa jestem jakie będą efekty.
  • 0lady 19.02.13, 17:25
    Zauważyłam że mam lepsze efekty w chudnięciu jak nie zjadam tych dozwolonych 600g warzyw i 200 g owoców. Zauważyłyście u siebie też cos takiego?
  • bronxi 19.02.13, 17:54
    a to jakie miałaś efekty po lutowej wizycie? ja mało kiedy jem taką ilość warzyw i owoców ja tylko warzywa jem do obiadu w postaci jakiej sałatki kapusty itp. i czasem jakieś jabłko.. ale ostatnio mam kryzys nie chudne.. przestało działac nie wiem czemu :( przeciez jem jak trzeba..
  • 0lady 19.02.13, 20:41
    no właśnie po lutowej miałam słabe :(( - 2,5 kg, a wcześniej było 4,5 i 4, dlatego pomyślałam ze to może troche "wina" owoców i warzyw których jadłam więcej, a może wina świąt... a może po stracie 9 kg ta sama dieta już słabiej działała.
    Teraz mam zmniejszone posiłki i mam nadzieję że coś ruszy
    Ja się nie ważę w ogóle między wizytami, więc nie wiem czy chudnę czy nie
  • Gość: kasmaga IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:47
    Witam,
    Mam pytanie odnośnie keczupu? Czy pani doktor pozwala go używać?
  • bogula70 19.02.13, 23:11
    tak, ketchup i musztarda bez ograniczeń :)
  • magdus1980 20.02.13, 11:28
    ja szczerze mówiąc rzadko kiedy mam ochote na te dodatkowe produkty, czasme jablko lub mandarynka, przy takcij ilościach jedzenia nawet nie ciągnie mnie do dodatkowego jedzenia, a wczesniej miałam ochotę na coś slodkiego, na cos ostrego a moze izza itd
  • magdus1980 20.02.13, 11:23
    waga w ciągu dnia mniejsza a rano większ, dziwne tak juz drugi dzień;)
    mam diete 1700 waga 74,9 startowa 173 cm zaczęłam z ręką na sercu od 14.02 bez podjadania czegokolwiek, zresztą przy takiej ilości jedzenia nawet się nie myśli o czym kolwiek,
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 12:53
    A jakie masz proporcje?
  • nowa-28 20.02.13, 17:33
    witam
    stosuje ktoś dietę 1500 kalorii? Jeśli tak to w jakich proporcjach i ile posiłków...?
  • nowa-28 20.02.13, 19:35
    Jestem na diecie 1700 kalorii ale uważam że to za dużo jakby było 5 posiłków 1500 kalorii
  • magdus1980 20.02.13, 19:44
    70 pieczywo+ 50 bialko x 4 i obiad 200 ziemniaki + 120 mieso
  • nowa-28 20.02.13, 20:04
    To jest 1500 czy 1700 kalorii
  • magdus1980 20.02.13, 20:45
    1700
  • nowa-28 20.02.13, 21:00
    No ja też lecz szukam proporcji do diety 1500 kalorii

  • malikowna 21.02.13, 06:10
    Ja mam 1500 jem 3 posiłki kanapkowe 70 chleb plus 40 wedlina i obiad 200 ziemniaki 120 mięso do tego moge zjeść 20 dkg owoców i 400 ml chudego nabiału ale w to wlicza sie wszystko mleko,sery itp
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • 0lady 21.02.13, 12:34
    tak czytam magdus co piszesz o tej wadze i zastanawiam się jaki jest sens ważenia sie rano i w ciągu dnia??? i to codziennie? chyba tylko po to żeby sie dołowac że dieta słabo działa
    Lekka paranoja wg mnie
  • Gość: kasmaga IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 12:53
    Dziewczyny, ile się Wam udało zgubić kilogramów po pierwszym miesiącu? Ja dopiero zaczynam, a z tego co czytam to na początku idzie łatwiej a potem ten ubytek wagi się zmniejsza... niestety
  • Gość: moira IP: *.189.220.2.skyware.pl 21.02.13, 23:00
    Mi udało sie zgubić 4,5 kg w pierwszym miesiacu, z czego 1,3 z miesni. Jest to dobry wynik wg Pani Doktor. Na początku zawsze jest łatwiej, w kazdej diecie ale... rozmawiałam na ostatniej wizycie odnośnie "przystopowania" na wadze. Pani doktor powiedziała, ze nie ma czegos takiego jak przestój. Proces chudniecia jest cały czas, nie mozna tego zatzymać. Efekty przestoju sa tylkoe wtedy, kiedy naginamy diete np. opuszczajac posiłki albo pozwalając sobie na jakies przysmaki. Kiedy efekty są widoczne zaczynamy sie tym cieszyc, ze sie udało i wtedy podjadamy, a tak nie woolno robic. Wiec mysle, ze dopóki sie trzymamy zaleceń, bd dobrze :). Pozatym nie zapomnij o tym, ze kazdy organizm jest inny. U niektórych waga bd postępowac wolniej a wizualnie bd wygladać super bo to kwestia umięśnienia m.in. Ja naleze niestety albo stety do mięsniaków i waga idealna jest niemozliwa z tego powodu, bo miesnie waza wiecej. Trzeba do tego podejsc zdrowo i nie przejmiwac sie na zapas :). Bedzie dobrze!!! Trzymam kciuki :) W razie czego - pytaj :)
  • Gość: kasmaga IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 23:29
    dzięki :)
  • magdus1980 06.03.13, 14:42
    zaprzestałam juz dawno tej parnoi;) co najwyzej raz w tygodniu sie waze;)
  • malikowna 23.02.13, 07:18
    A ja w przypływie przedokresowego łakomstwa zjadłam właśnie kabanosy , oreo i chrupki czekoladowe.Jezu weekendy sa dla mnie koszmarem!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • Gość: gonia333 IP: 89.174.117.* 23.02.13, 07:55
    Nie przejmuj się, ja mam tak samo, nie mogę się powstrzymać od słodyczy. A potem są wyrzuty sumienia,że tyle zjadłam.
  • vanilla4 24.02.13, 20:14
    witajcie,

    ja na razie pasuję i rezygnuję z tej diety. Chleb mi bokiem wyłazi i bardzo brakuje mi warzyw i owoców. Przyjaciołka jest na Montignacu - efekty z mężem osiągają bajeczne, więc dołączam do nich. Można jeść ile się chce i w zasadzie co się chce - to mi bardziej pasuje. Trzymam za was kciuki - powodzenia!
    --
    Wypiecz wymaluj
    Kobieca Strona Świata
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 10:32
    Mnie szczerze powiedziawszy też bokiem wyłazi chleb i buły ale nie chodzę głodna. Ja w przerwach piję sok pomidorowy i jem 1 jabłko dziennie bo wolno 200 g owoców. Czasem też jogurt naturalny, ale nie codziennie.
  • 0lady 25.02.13, 14:26
    A ja na chleb i buły nie narzekam, to mi akurat pasuje.
    Brakuje mi za to urozmaiconych obiadów, jadam w kółko to samo ziemniaki lub makaron + smażony na 3 łyżeczkach oleju schab, pierś z kurczaka albo jajka, bo to mi najłatwiej zrobić. Brakuje mi zup, innych rodzajów mięska, placków itp tego co jadają na ogół moi domownicy.
    Czy któraś z was próbowała np przyżądzic sobie udko z kurczka? Jak się ma waga usmażonego kurczaka do surowego? Bo przecież nie ma jak zważyć ilości mięsa na surowym udku z kością w srodku
  • nowa-28 25.02.13, 20:31
    Ja dziewczyny biorę się do ścisłego przestrzegania diety tylko żebym dała rady za niecałe trzy miesiące mam ważna uroczystość. Raczej nie zamierzam zmieniać diety bo jak zwykle kończyło się efektem jojo.
  • 0lady 27.02.13, 11:29
    Ja też na razie nie zamierzam rezygnować.
    Jestem na tej diecie od września i postanowiłam sobie że rok wytrwam. Na razie efekty są, może nie chudnie się w ekspresowym tempie, ale chudnę cały czas i nie chodzę głodna. A to że monotonne jedzenie... cóż, znam diety w których jest jeszcze gorzej z monotonnością (np. Dukan, kopenhaska)
  • ania.1245 27.02.13, 20:19
    Witaj

    Ja jestem na diecie od poniedziałku. Jedzenia jest dużo od śniadania do II posiłku mija ok 3-4 godzin a ja jestem jeszcze pełna po śniadaniu to straszne jak mam wpychać w siebie ten chleb. Kość z udka usunąć i zważyć bez kości i skóry. Mam przepis od pani dr na rosół i krupnik
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.13, 08:18
    Dziewczyny ja wymiękłam - zrezygnowałam z tej diety. Nie mogłam już patrzeć na te buły i taką ilość ziemniaków i wędlin. Czułam się ciężka i to ciągłe jedzenie! Wczoraj już jadłam normalnie, dużo warzyw, musli z mlekiem - to co lubię tylko z umiarem. Dzisiaj już mam nawet mniejszy brzuch - nie taki napchany węglowodanami. Czuję się wolnym człowiekiem, bez ważenia wszystkiego i wpychania na siłę. Ale Wam życzę powodzenia : ).
  • 0lady 28.02.13, 14:47
    pierwsze dni są takie ciężkie, że wpychasz to jedzenie prawie na siłę, ale po kilku dniach organizm się przyzwyczaja a po dłuższym czasie stosowania tej diety gdy nadchodzi pora posiłku robisz się głodna.
    Też na początku diety myślałam ze tyle nie dam rady zjeść, ze jak będę tyle jadła to raczej przytyję, ale okazało się że jem i chudnę.
    Nie zniechęcaj się po pierwzych dniach, ta dieta naprawde działa.
  • bogula70 28.02.13, 17:15
    dokładnie jest tak jak mówi Olady, nie zniechęcaj się, ja od 9 m-cy jestem na diecie i jestem bardzo zadowolona, schudłam 17 kg i za tydzień idę do Pani doktor już po dietę na utrzymanie wagi. Powodzenia :)
  • Gość: gonia333 IP: 89.174.117.* 28.02.13, 21:39
    Tylko że ja prawie 4 tygodnie byłam na tej diecie, schudłam 1 kg ale najgorszy był ten wstręt do chleba i jedzenie takiej ogromnej ilości ziemniaków i wędliny do kanapek. No i ta monotonia - ciągle buły i kanapki. Postanowiłam, że bedę jeść dużo warzyw, mniej węglowodanów i chude mięso i też schudnę. Już po dwóch dniach mam mniejszy brzuch i nie jestem taka napęczniała. No i jestem szczęśliwsza - tego nic nie zastąpi :). Zobaczymy jakie będą efekty, a do diety zawsze mogę wrócić, chociaż wątpie żeby to nastąpiło.
  • 0lady 01.03.13, 12:29
    Jeśli nie lubisz chcleba to chyba rzeczywiscie lepiej poszukac innej diety. Natomiast jeśli chodzi o wędliny to niekoniecznie musisz ich tyle jeść, ja jadam często do kanapek serek biały lub homo, tuńczyka, jajko, a na obiad zupy z makaronem, albo do mięska zamiast ziemniaków kaszę , można dodatki warzywne do każdego posiłku, tylko owoców mi brakuje.
    Z tego co pamiętam pisałaś ze twój mąż jest też na tej diecie, jak u niego z efektami?
  • Gość: gonia333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.13, 13:07
    Mąż też zaprzestał, często jeździ w delegacje a tam nie da się jeść wg zaleceń dietetyka. A swoją drogą też miał dość chleba i bułek. Zobaczymy jak nam pójdzie nowe odchudzanie :)
  • nowa-28 03.03.13, 13:19
    ja tez do niedawa myslalam że zaprzestanie stosować ta dietę. zaczęłam stosować w grudniu na drugiej wizycie zamiast schudnac to przytyłam. ale teraz jest z górki po miesiącu schudlam 3 kilo i dalej waga idzie w dol




  • 0lady 03.03.13, 16:03
    Gratuluję:) i życzę wytrwałości, bo choć to na pozór łatwa dieta to ciężko jest nie "zgrzeszyć" po drodze. Ale jak się trzyma zasad to naprawdę działa. Ja mam dzięki niej już 12 kg mniej, i mam nadzieję ze do lata na niej wytrzymam
  • magdus1980 07.03.13, 07:54
    też tak wolno chudłyście?? ja od trzech tygodni, przestrzegam naprawdę bez żadnych oszustw i 1,6 tylko spadło
  • nowa-28 07.03.13, 10:14
    Nie dziękuję ;-)
    12 kilo w jakim czasie udało ci się schudnac ?
    I np o której zjadacie ostatni posiłek ja o 8 pierwszy
  • 0lady 07.03.13, 17:21
    12 kg schudłam od 20 sierpnia do 6 lutego czyli niecałe pół roku, mysle ze to niezły wynik biorąc pod uwagę ze po drodze były święta.
    Ja jem 5 posiłków kanapkowych i obiad, pierwszy posiłek o 7 ostatni o 22.
    Ale myślę ze ilość posiłków zależy od trybu życia, tzn. o której wstajemy i o której kładziemy się spać, ja jestem "nocnym markiem" spać chodzę po 23, wstaję po 6 stad taki rozkład posiłków. jak ktoś się kładzie spać o 21 to pewnie ma ostatni posiłek ok 20, ale to tylko takie moje domysły.
    Do Magdusi: wydaje mi sie że to całkiem niezły wynik jak na 3 tyg, ja w pierwszych 2 msc schudłam 4,5 kg
  • magdus1980 08.03.13, 08:16
    a powiedz mi ile miałaś kcal?? i z jakiej wagi startowałaś? wyniku tylko pozazdrościć
  • 0lady 08.03.13, 23:03
    ile kcal to nie wiem, ale do lutego miałam 5 posiłków 90 gr pieczywa +50 gr białka, i obiad 250 + 130, a od ostatniej wizyty mi zmieniła na 70+50 i 200+120,a ilość posiłków została ta sama czyli 5 kanapkowych + obiad
    12 kg moze i robi wrażenie ale ja mam do zrzucenia bardzooooo dużo. Startowałam z 99 wiec jeszcze przede mną wiele miesięcy diety, ale teraz wiem że z tą dietą dam radę.
    W czerwcu mam wesele i mam nadzieję ze wejdę w jakis rozmiar w którym są kobiece sukienki, a nie wory dla starych bab :))))
    Ja sie nie ważę miedzy wizytami ( na szczęscie mam zepsutą wagę ) wiec nie wiem jak jest wagowo, ale widze po ciuchach ze od ostatniej wizyty mi sie obwody zmniejszyły.
    No i tak myślę że nie bez powodu pani doktor zaleca zeby sie nie ważyć, bo słaba utrata kg może zniechecać, a czasem tych kg nie ubywa duzo, ale wizualnie efekt jest. No i nie ma efektu od razu, u siebie chyba dopiero po miesiacu zauważyłam ze mnie ubywa.
  • magdus1980 11.03.13, 13:07
    no ja mam własnie 50+70 razy 4 i 200 + 120 i to jest niby 1700 ;) i trwam;)
  • 0lady 11.03.13, 21:43
    trwaj.... :) na następnej wizycie upewnisz się że było warto.
    Właśnie sobie sprawdziłam w tym kajeciku w którym p. doktor notuje kolejne wizyty i pomiary i mam teraz dietę 1500 +2 dodatkowe posiłki=1900, a wcześniej miałam 1700 + 2 posiłki= 2300 i z taką ilością kalorii nieźle sobie chudłam.
    Tak naprawdę to nie przywiązywałam wagi ile jest tych kalorii, po prostu całkowicie zaufałam pani doktor ( bo widziałam już wcześniej rewelacyjne efekty odchudzania u innej osoby). Jem to co mi wolno i tyle ile mi kazała i to cała filozofia.
    Dobrze sie czuję, ubywa mnie co prawda wolno, ale systematycznie i mam nadzieję że trwale.
    A kiedy masz kolejna wizytę? i gdzie?
  • Gość: sarenka IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 09:23
    witajcie dziewczynki i hmm.moze mezczyzni tez sie znajda...
    moze zaczne od tego ze w listopadzie wytrzymalam na diecie miesiac schudlam 4 kg i poplynelam jakos nie bylo mi ciagle powrocic do diety od 2 dni znowu jestem przemoglam sie i mm nadzieje ze tym razem beda rezultaty i wytrwam dluuugo w czerwu mam chrzciny a w sierpniu weselicho musze jakos wygladac kurcze obym wytrwala bo wiem ze dieta jest idealna dla mnie super sie na niej czulam i chudlam no ale coz jestem tylko czlowiekiem i pokusy wziely gore, napiszcie czy wy tez macie chwile zwatpienia i siegacie po cos "zabronionego"? powodzenia
  • 0lady 15.03.13, 22:26
    Witaj :))) Ja też miewam zachcianki na zabronione jedzonko , szczególnie na słodycze:)) ,myślę ze większość z ochudzających się ma, ale staram się jakoś powstrzymywać bo wiem ze potem mam straszne wyrzuty sumienia. Czasem zjem kawałek czekolady czy wafelka, albo mojego ulubionego michaszka ( tak raz na kilka dni) ale póki nie jest to codziennym nawykiem nie robię z tego tragedii.
    Kiedys myslałam ze mogę sobie podjadać paluszki, ale pani doktor na ostatniej wizycie wyprowadziła mnie z błędu, okazuje sie ze paluszki to tylko maka = dużo tłuszczu, lepiej zjeśc zwykłego herbatnika petitka.
  • Gość: sarenka IP: *.play-internet.pl 16.03.13, 09:46
    ja na szczescie nie lubie slodyczy najwiekszy problem mam z konkretami:) ale trwam... oby jak najdluzej i oby tak dalej... mam pytanie mam napisane ze moge poledwice lososiowa ale nie wiem czy tu chodzi o ta drobiowa bo wiem ze taka tez jest czy mozna ta normalna wieprzowa??? moze któras zdradzi jakies pyszne dietowe przepisy na obiad?... powodzenia
  • 0lady 18.03.13, 23:03
    tak, można też polędwicę wieprzową - ja najczęsciej kupuję polędwicę sopocką. Z wieprzowiny można jeszcze schab - jako wędlinę lub jako mięsko na obiad, oczywiscie na obiad smażone bez panierki.
    Ja zwykle jadam ziemniaki + pierś z kurczaka, schab lub jajka. Czasem ziemniaki zamieniam na kaszę lub makaron. Fajne są też naleśniki - obie wersje z serem i z mieskiem. Ja to robię z przepisów które dostałam od p. doktor, ale jak nie masz to mogę ci napisać
  • Gość: sarenka IP: *.play-internet.pl 19.03.13, 11:40
    wiesz co mam różne przepisy które dostałam na wizycie ale na naleśniki nie mam więc jeśli możesz napisać będę wdzięczna... bo ciągle jadam właśnie pierś schab jajka i tak w kółko z góry dzięki
  • Gość: kasmaga IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.13, 13:17
    Ja też chętnie dowiem się jak robić te naleśniki:)
  • malikowna 19.03.13, 17:46
    Cześć dziewczyny
    naleśniki robimy normalnie tylko smażymy bez tłuszczu i na jedną porcję przypada nam 150 g bez farszu. Jeśli można prosić o jakieś inne przepisy to podajcie bo ja z kolei po takim nalesniku to zaraz jestem głodna.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • Gość: kasia IP: *.telpol.net.pl 23.03.13, 13:21
    Witam
    Mam pytanie, mianowicie: czy jest tutaj ktoś kto stara się aby wskazówka na wadze drgnęła w drugą strone i był u pani Dr na wizycie?

    Pozdrawiam
  • nowa-28 25.03.13, 10:16
    Dziewczyny macie sposób plan żebym przetrwać święta ?
  • 0lady 26.03.13, 14:44
    ehhhh... najlepiej byłoby je przespać :))))))))
    ale nie będzie źle to tylko 2 dni, ja już postanowiłam nie gotowac i nie piec dużo żeby mi na po swiętach nie zostało, a w święta zamierzam jeść normalnie to co wszyscy, i przede wszystkim ciacho do kawy, mniaammmm
    a po świętach znów powrót do szarej rzeczywistości, i do dietki :))
  • Gość: sarenka IP: *.play-internet.pl 27.03.13, 11:57
    ja podobnie nie zamierzam się dietować w święta... będę jadła aż mi się będą uszy trzęsły:P a potem powrót do dietki.
  • skrzat_k 01.04.13, 21:02
    Witam

    Jestem na diecie u Pani doktor juz ponad 2 miesiace, trafiłam do niej chorujac na bulimie z nadzieja ze zaczne normalnie jesc i schudne, trzymałam sie zalecen w pierwszy miesiac spadek wagi 0.5 kg, kolejny miesiac byłam zmeczona tak duza iloscia posilków wiec nie jadałam ostatniego, wizyta i ani kg nie spadło... no i odrazu dołek, teraz swieta, ciasta jadłam bo przeciez i tak nie chudne... czy ktos tez ma takie problemy ze waga nie spada?? co robic???
  • malikowna 02.04.13, 08:00
    Witam wszystkich obżarciuchów światecznych ja sobie nieźle pofolgowałam, ale od dzisiaj powrót do diety chociaz za oknem nie widać to do urlopu 3 msc to wcale nie duzo! a oponki jak są tak są
    rano kawa z mlekiem 1,5% 60 chleba dwa plasterki szynki drob czyli 40 do pracy kurczak 120 ziemniaki 200 i brokuły , serek krasnystaw i bułka razowa oraz kefir i woda woda woda powodzenia
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png[/img][/url]
  • 0lady 03.04.13, 11:16
    Jak tam u was po świętach, bo ja mam trudności z powrotem do diety. Jest jeszcze świąteczna szynka, kiełbaska ciasto no i bigosik.... wczoraj jeszcze się skusiłam, a dziś od rana szynka drobiowa i serek biały. Musze wytrwać, bo niedługo wizyta i byłby wstyd :)
  • 0lady 17.04.13, 14:25
    Puk Puk !! Odchudza się ktoś jeszcze???????
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 15:36
    ja :), ale trace wiare :), po ostatniej wizycie dowiedziałam się ze kilo schudłam a kilo przybyłam w mięśniach.... szit.... skończyła sie dobra passa ;). A jak u Ciebie?
  • 0lady 18.04.13, 13:51
    a ja byłam wczoraj na wizycie i wyleciałam cala w skowronkach, okazało się że schudłam prawie 5 kg i to w większości z mięśni :)))))))))))
    Dla mnie ta dieta to rewelacja
  • vanilla4 18.04.13, 16:42
    mam pytanie - czy oprocz dwóch osób, które suchdły na tej diecie (w tym wątku) jest jeszcze ktoś?
  • Gość: kasmaga IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 18:34
    Mi też dobrze idzie. Pierwszy miesiąc porażka - spadł niecały kilogram, lepiej było z tłuszczem i mniej centymetrów jak się okazało. Ale drugi miesiąc idzie fajnie, dwa tygodnie (w tym święta) i dwa kilo mniej. Oby tak dalej to będę zadowolona, bo ubranka już luźne są;)
  • bogula70 18.04.13, 21:12
    Dziewczyny nie zniechęcajcie się - ta dieta naprawdę działa ! Ja od miesiąca jestem już na utrzymaniu wagi, mam dodane 500 - 600 kalorii i mam nadzieję, że dam radę, a za Was wszystkie trzymam mocno kciuki. Powodzenia i pozdrawiam :)
  • 0lady 19.04.13, 00:02
    Oczywiście ze jest więcej osób które schudły. Ja za każdym razem w poczekalni przed gabinetem pani doktor spotykam takie osoby.
    Chudnie się pod warunkiem że się stosuje do zaleceń diety, i nie wprowadza sie swoich "poprawek".
  • 0lady 19.04.13, 00:05
    Chyba słabo wcześniej doczytałam.... chodziło czy w tym wątku jeszcze ktoś się pochwali że schudł? Coś słabo z moim myśleniem ... może to ta późna pora... :)
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.13, 00:09
    Zgadzam się. Najgorszym spowalniaczem chudnięcia jest alkohol. Przestrzegam!!! Trochę sobie pofolgowałam i waga stanęła. Aczkolwiek spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami. Sama widze, ze gdy dieta jest naprawde przestrzegana - mozna spaść z wagi.
  • Gość: mały kruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 00:54
    witajcie...
    Ja dziś zaczynam z dietą 2300... Patrzę sceptycznie na to i na brak możliwości ćwiczenia... ale spróbuję i po miesiącu sumiennego stosowania będę wysnuwac opinie. Startuje z waga 87, dużo masy miesniowej - ponad 50 kg - i to, że karmię piersią , prawdopodobnie to wszystko spowodowało że mam spozyc te 2300. Nie będzie łatwo bo to dużo jedzenia , ale zasady diety wydają się rozsądne i proste... no nic, zobaczymy po miesiącu... Trzymajcie kciuki!!!
  • 0lady 22.04.13, 15:00
    Na pewno będą rezultaty. Niech cię tylko nie przeraża i nie zniechęca na początku ten ogrom jedzenia. Po tygodniu przywykniesz, a po miesiącu na pewno będą efekty. powodzenia.
  • Gość: mały kruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 16:11
    Na razie jest ok, ważenie posiłków i to, że są tak ściśle określone - daje mi poczucie bezpieczeństwa. Za dużo razy chciałam być mądrzejsza od książek i sama układałam diety. Będę się słuchać wytycznych i dopiero po miesiącu powiem, czy to dla mnie, czy nie.

    Chcę trenować, ćwiczyć, ruszać się... ale nie wiem, na ile mogę sobie pozwolić. Muszę się skonsultować z Panią dr. Mam nadzieję, że nie zaleci jeść więcej, bo pęknę...
  • Gość: kasmaga IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.13, 20:48
    Pani doktor odradza ruch ;)
  • 0lady 24.04.13, 07:49
    jeśli chcesz ćwiczyć musisz koniecznie o tym powiedzieć na wizycie, wtedy dostaniesz dodatkowe kalorie. Ta dieta którą masz jest dostosowana do konkretnego trybu życia, który podawałaś na wizycie tzn. charakter pracy, godziny snu itp.
    Kiedyś rozmawiałam w poczekalni z dziewczyną która pracuje w sklepie, i wtedy gdy ma rozładunek towaru czyli większy wysiłek fizyczny musi wcześniej zjeść coś słodkiego albo napić się zwykłej coli.
    Ja pytałam o jazdę na rowerze, i kazała mi przed jazdą wypić 100 ml soku z kartonika, coli lub zjeść małe prince polo.
  • skrzat_k 26.04.13, 09:56
    hej Dziewczyny jakie jecie pieczywo?? jasne czy ciemne??
  • Gość: moira IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.13, 09:59
    raczej grahamki :). Jasne pieczywo jest troche bardziej kaloryczne ale pani doktor pozwala. Ciemne pieczywo jest lepsze do naszych diet, ale trzeba pamietac aby chleb nie był z dodatkiem ziaren itp. :) . Jak tam Wasze postępy?
    moim kluczem do spadku wagi jjets odstawienie alkoholu nad czym ubolewam.
  • skrzat_k 26.04.13, 11:51
    ja jem na zmiane jasne i ciemne. i idzie mi do d... juz ponad 3 miesiace na diecie a schudlam z 2 kg :( zaczynam watpic:( staram sie, wszystko waze raz na czas tylko zdarza mi sie zjesc cos slodkiego
  • Gość: Freya IP: *.internetia.net.pl 27.04.13, 19:01
    Cześć dziewczyny,
    jestem nowa, żadne diety nie skutkują i polecono mi Panią Doktor. Czy możecie mi napisać coś więcej. Jak wygląda wizyta, na jakich zasadach opiera się dieta. Na wizytę będę mogła umówić się dopiero w poniedziałek
  • 0lady 29.04.13, 08:17
    Co do pieczywa to ja od początku jem właściwie tylko jasne, w domu chleb, do pracy robię kanapki z bułek.
    Jeśli chodzi o pierwszą wizytę to Pani doktor pyta o tryb życia. Musisz jej opowiedzieć o której wstajesz, o której chodzisz spać, jaką masz pracę, jaki dodatkowy wysiłek. Oczywiście poza tym to co na każdej kolejnej wizycie: badanie, mierzenie ciśnienia, ważenie i analizowanie ile masz mięśni, tłuszczu, wody w organizmie.
    Z pierwszej wizyty pamiętam, że miałam mętlik w głowie, jakiś natłok informacji, co mogę w jakich ilościach, co czym zastąpić.... dopiero po kilku dniach stosowania jakoś to ogarnęłam.
    Jeśli masz jakieś wyniki badań niedawno robionych warto zabrać na tą wizytę, jeśli nie Pani doktor powie ci jakie badania masz zrobić.
    To chyba tyle. Jeśli masz jakieś jeszcze pytania służę pomocą :)
    Ps. Ja oczywiście też polecam Ci panią doktor.
  • bronxi 07.05.13, 18:55
    witajcie:) jak się macie? jak odchudzanie? ja dziś po wizycie nie lecą za szybko kilogramy, ale lecą i wszystko z tłuszczu, więc nie ma źle:)
  • 0lady 08.05.13, 13:24
    a ja ostatnio jakoś straciłam zapał do diety, wszystko przez te wolne majowe święta, niby nigdzie nie wyjeżdżałam, ale a to ktoś wpadał do mnie, a to ja do kogoś... i tak się siedziało jadło słodkości do kawki i teraz ciężko mi wrócić do diety, ciężej niż po świętach. Może już za długo na tej diecie jestem i tęsknię za "innym" jedzeniem...?
  • Gość: mały kruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 13:59
    Wiem, co czujesz, mam to samo. W dodatku miałam w tym czasie komunię syna, robiliśmy imprezę w domu, więc została fura jedzenia - ciasta, mięsa, sałatki - wszystko smażone albo z majonezem. Dziś wróciłam na dobrą ścieżkę, w przyszłą sobotę mam wizytę u pani dr, nie spodziewam się pozytywnych rezultatów, niestety :/
  • 0lady 09.05.13, 17:54
    najważniejsze że sie potrafiłysmy zmobilizować i wrócić :)) chociaż mnie cały czas ciągnie do złego :) ale jak pomyślę ile już wytrzymałam i ile osiągnęłam dzieki tej diecie to żal to stracić. Wiec na razie metodą małych kroczków, postanowiłam sobie że wytrwam do końca czerwca. A potem będą dalsze postanowienia (mam nadzieję )
  • bronxi 28.05.13, 19:44
    hallo hallo jest tu ktoś? odchudz się ktoś jeszcze jak efekty ile kilogramów mniej od wizyty do wizyty? kto wspiera.. ja pół roku na diecie zaczynam miec kryzys..
  • Gość: Frehya IP: 217.153.108.* 29.05.13, 10:48
    hej, ja byłam na pierwszej wizycie i jestem lekko przerażona ilością zjadanego pieczywa. A tak poza tym to dieta wydaje się fajna tylko ja mam problem z 5 posiłkami. Moja praca pozwala mi na 3
  • 0lady 31.05.13, 21:32
    Mnie też jakiś kryzys dopadał :((((( na diecie jestem od 20 sierpnia, trzymałam się nieźle do końca kwietnia, a przez cały maj tak jadam " w kratkę" i pozwalam sobie co chwila na coś niedozwolonego. Nie mam pomysłu jak się zmobilizować.
  • Gość: patykosłoń IP: *.itcomp.pl 16.02.14, 21:06
    Ja miesiąc temu zaczęłam i musze się pochwalić że już o jeden rozmiar mniej ;-)
  • Gość: lopez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 13:28
    hej,a odmierzasz wszystko dokładnie? ja odchudzam się dwa miesiące schudłam 3 kg , ale teraz tak jakby waga stanęła nie wiem co robić
    pozdrawiam
  • Gość: asiaaaaa IP: *.maflow.pl 29.05.14, 11:28
    hej
    za dwa tygodnie mam wizytę u pani dietetyk :)
    powiedzcie mi proszę czy na pierwszą wizyę trzeba wziąć ze sobą coś ? mam na myśli aktualne badania. w rejestracji nic o tym nie mówiono :(
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.14, 21:10
    Witaj niczego nie musisz zabierać oprócz chęci by schudnąć:)))))
    pozdrawiam i życzę powodzenia ja walczę już od 3 miesięcy i jestem bardzo zadowolona !
    pozdrawiam
  • Gość: asiaaaaa IP: *.182.215.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.05.14, 21:15
    witaj
    dziekuje za odpowiedź :) checi do walki mam duzo i zamierzam walczyć z wagą :)
    pozdrawiam i gratuluję wytrwałości, oby i mi się udało :)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 20:01
    Trzymam kciuki, :)moja kolejna wizyta 5 .06 mam nadzieje ,że dostane pochwałę od pani doktor:).
  • Gość: asiaaaaa IP: *.182.215.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.05.14, 20:07
    daj znać po wizycie jakie efekty będą :-)
  • Gość: asiaaaaa IP: *.182.215.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.05.14, 19:51
    Agnes kochana powiedz mi proszę, jakie efekty osiągnęłaśpo tych trzech miesiącach ? Czy uprawiasz dodatkowo jakis sport ?

    pozdrawiam :)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.14, 15:39
    po czterech tygodniach schudłam 5 kg ,5 cm w pasie i 3 cm w biodrach jutro t.j 5.06 mam wizytę podam ci aktualne "straty" :) nie uprawiam sportu by nie zamieniać tłuszczu na mięśnie mam sporo do zrzucenia więc jeszcze się wstrzymuje z treningami ,ale jutro na wizycie zapytam pani dr, kiedy mogę rozpocząć.Chudnę super bo z tłuszczu a nie z mięśni ,nie jestem głodna a to najważniejsze
    .Proszę podaj mi swój mail ,będzie nam łatwiej się komunikować i wspierać pozdrawiam Aga.
  • Gość: asiaaaaa IP: *.30.186.56.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.06.14, 20:04
    gratuluje super wyników !!!! moj mail asia.wujek@gmail.com
  • imi32 02.06.13, 19:29
    Hejjjj :) mam ogromną prośbę .. strasznie obawiam się ze zamniast schudnąc przytyję...od jutra zaczynam .. ale nie mogę przestać myślec o tym. Kurcze tego jest chyba 3 razy więcej niz normalnie jadłam.. Też się obawialiście ? Czekam na odpowiedz.
  • 0lady 02.06.13, 21:41
    Na początku każda z nas chyba była w szoku ze tak dużo musi jeść, ale bez obaw na pewno schudniesz a nie przytyjesz. W pierwszych dniach rzeczywiście trudno jest tyle zjeść, pamiętam jak prawie na siłe wpychałam w siebie ten chleb i buły. Ale po kilku dniach to mija, przyzwyczajasz się i jak nadchodzi pora jedzenia robisz sie głodna.
    Polecam tą dietę, sama schudłam na niej 16 kg,
  • imi32 03.06.13, 16:20
    Olady - a mogłabyś powiedzieć mi w jakim okresie schudłaś aż tak dużo ? Gratuluję i dziękuje za odpowiedz :)
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 18:05
    moja mała rada poczytaj całe forum a naprawdę bardzo dużo się dowiesz i wiele znajdziesz podpowiedzi:) troszke czasu Ci to zajmie, ale uzyskasz kilka fajnych rad i odpowiedzi:)
  • imi32 03.06.13, 21:32
    Dziękuje za rade z pewnością poczytam,już wczesniej sporo czytałam nawet przed wizytą,chciałam poznać opinie i widzę,ze prawie wszystkie osoby są zadowolone :) Mam nadzieję,że ja też będę. :) Teraz nic mi nie pozostaje jak tylko wytrzymać pierwsze dni bo chyba naprawdę będzie cieżko ..ale jestem pozytywnie nastawiona bo czego się nie robi,zeby w kóncu czuć się odpowiednio a przede wszystkim podobać się sobie :)