• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak skutecznie schudnąć moja opinia Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.14, 18:03
    Nie mam może dużo do zrzucenia bo 6 kg ale od około 2 lat próbowałam schudnąć bez skutku! Nie bierzcie żadnych cudownych tabletek i specyfików bo to NIC nie daje poza rozstrojem żołądka. Większość z nich jest po prostu szkodliwych. Trzeba sobie ułożyć zbilansowaną dietę i jej przestrzegać :) To nic nowego ale wymaga trochę wysiłku. Podobno też trudno jest schudnąć jeśli organizm jest zanieczyszczony złogami, które hamują spalanie tkanki tłuszczowej. Dietę trzeba zacząć od kuracji oczyszczającej, ja miałam dwudniową bananową ;) Polega na tym, że 3 razy dziennie je się musli: jugurt naturalny chudy 250 ml + łyżeczka miodu +połówka banana + 2 łyżki płatków owsianych. Pomiędzy posiłkami można jeść jabłka (nie za dużo). Da radę wytrzymać bo banany są bardzo sycące i jest to po prostu dobre, chociaż po 2 dniach miałam dosyć ;) Potem trzeba sobie ułożyć 5 posiłków dziennie, niskokalorycznych na ok 1200 - 1300 kcal dziennie. W internecie można znaleźć mnóstwo przepisów. Ja sobie ustalam jadłospis na 3 dni do przodu, robię zakupy. Niestety muszę robić w domu dwa obiady jeden dla siebie a dugi dla męża ;) Ale trudno. Trzeba przestrzegać stałych godzin posiłków. Ja podczas diety jem nawet słodycze ;) Zdarza mi sie zjeść 1 kawałek czekolady czy 2 kostki ptasiego mleczka, oczywiście nie codziennie ale tak ze 2 razy na tydzień. No i systematycznie chudnę! A co najważniejsze nie jestem głodna, lepiej się czuję, czuję też mniejszy obwód w pasie. Chudnę ok 1 - 1,5 kg na tydzień.
    Także polecam odchudzać się z głową :)
    • 13.01.14, 19:47
      I to jest bardzo dobra i pozytywna wypowiedź. Dobra i zbilansowana dieta to podstawa sukcesu, a już jak potrafimy sobie ją ułożyć sami to już super sprawa, jest taka strona, ja korzystam z rad przesyłanych do mnie na skrzynkę pocztową. http://jakulozycdiete.p
      --
      pozdrawiam

      • 16.01.14, 00:23
        Dokładnie, ja sama sobie ułożyłam dietę. Nie mam spisanych na kartce dań dokładnie na najbliższe dni.Nie potrafiłabym tak dokładnie tego przestrzegać. Muszę czuć, że to ja o wszystkim decyduję. A diety z neta? mam codziennie chodzić do sklepu i kupować 150 gram tego, 50 tamtego, nie umiem. A jeśli następne podobne danie w liście jest za tydzień to co ja zrobię z tym jedzeniem? Coś tam można zamrozić ale nie wszystko. Śmiałam się kiedyś z klientki, która była na diecie i co kilka dni kupowała 20 dag ziemniaków. Jakby od razu kilka kilo nie można. Nikt nie każe jej tego zjeść. ...Codziennie się budzę i zastanawiam co dziś zjem, wiem co mogę a co nie. Mojemu facetowi robię coś innego, nie ciągnie mnie wcale. Zawsze sobie powtarzam, że nie jestem jakąś nienażartą świnią, żeby się rzucić na jedzenie. I pomaga:) Mogę się powstrzymać i bez problemu mi się to udaje. Nawet kawałek ciasta zjadłam, chociaż słodyczy to akurat w ogóle nie jem, więc mi to nie robi, że na diecie ich się nie je. Bardziej za fast foodem tęsknie. Ale np jak mój facet jadł zapiekankę to dziabnęłam dwa razy i mi wystarczyło. Nie przytyłam, nie wyrwałam mu jej z ręki i nie uciekłam zjeść;)
        A do tego z paskudny trochę sposób dodaję sobie otuchy. Oglądam programy na TLC o tych grubaskach. "Pokonać otyłośc" itp. I patrzę i myślę, Boże jaki paskudny grubas. Obżera się tymi chipsami i siedzi z dupskiem z fotelu a ja taka nie jestem a do tego pełna podziwu,że potrafią schudnąć nawet 100 kilo, a ja leń śmierdzący np 15 nie zrzucę? i tak już 8 kilo mniej, tylko waga stanęła w miejscu ale poradzę sobie:)
    • 13.03.14, 09:50
      Moje gratulacje ;) Ja po prostu liczę kalorie. Tak jak sama napisałaś - organizm potrzebuje do sprawnego funkcjonowania wszystkiego, ale w małych ilościach.
    • 13.03.14, 14:40
      Ja zaczynam dietę, na ćwiczenia nie ma za bardzo czasu bo mam nieregularny tryb pracy, więc wszystkie zorganizowane co to są w pon/śr/pt pasowałyby mi co dwa tygodnie a to słabo... ale wpadłam na jakże genialny pomysł że pójdę sobie na Vacuum jet - rowerek pod ciśnieniem a później wskoczę na platformę wibracyjną i tak dwa razy w tygodniu może co puści... z tego celulitu tłuszczu na dupie i na nogach.

      Nie wiem kiedy się tak zapuściłam... nie mam pojęcia i już mi to zaczyna przeszkadzać i mnie denerwuje mój wygląd, owszem w ciuchach da się ukryć tylko co z tego jak w domu się rozbieram i mnie wkur* rozciągnięte sadło po ciąży - tak sobie tłumacz 5 lat temu to było, wielki tyłek gdzie łatwiej dobrać sukienkę niż jeansy bo te za płytkie i sadło wylewa a te za głębokie i jak w ciążowych się wygląda pod same cycki.

      Lekką ręką muszę oddać 20 kg, żebym doszła do wagi normalnej wg, mojego wzrostu. Niedługo łatwiej mnie będzie przeskoczyć niż obejść...
    • Gość: discoqueen IP: *.play-internet.pl 09.06.14, 12:29
      mam podobne zdanie, że żadne tabletki, diety cud nie są skuteczne, poza tym można też sobie zaszkodzić, jak się zacznie stosować coś co nie okaże się niedobre dla naszego organizmu. Najważniejsza myślę jest dobra dieta, no i ruch, tutaj beautytest.pl/odchudzanie-piekna-sylwetka-na-lato/ też możecie poczytać, co robić, żeby mieć piękną i zgrabną sylwetkę
    • Gość: małami IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.14, 20:04
      ja najwięcej stawiam na ruch. Trzeba kształtować mięśnie! Wtedy ciało wygląda naprawdę ekstra. Takie wychudzone, bez żadnych mięśni w ogóle nie jest atrakcyjne. Co do diety to na chudzianka.pl/jak-skutecznie-i-szybko-schudnac-10-kg znalazłam taka ryżową. Co o niej sądzisz? Podoba mi się to, że posiłki, a na pewno ich składowe można przygotować wcześniej.
    • 25.01.15, 20:52
      Ja jestem na wczesnym etapie odchudzania i jeszcze nie wiem co wybrać, może zacisnąć zęby i dużo ćwiczyć. Tylko rożne zajęcia w dzień potem zmęczenie i już odechciewa się a jeszcze kusi człowieka to i owo. Jakaś masakra.
      • 26.01.15, 09:57
        Witam,

        Aktywność fizyczna jest zawsze dobrym dodatkiem do zdrowej diety. Wzrasta zapotrzebowanie kaloryczne, jeśli nie pokryjemy go dodatkowym posiłkiem, proces odchudzania będzie przebiegał szybciej i skuteczniej. Ciało będzie zdrowsze, ładniejsze, dotlenione i sprawne.
        Nie należy przesadzać ani z dietą, ani z aktywnością. Przejście od trybu życia kanapowca do osoby aktywnej musi przebiegać stopniowo.
        Proponuję nieznacznie obniżyć dzienną dawkę kalorii (około 500), rozłożyć je na 3 do 5 posiłków o stałych porach. Nawadniać się odpowiednio, wybierać żywność zdrową, nieprzetworzoną. Odstawić cukier i słodycze. Aktywność wybrać taką jaką lubimy - dla jednej osoby będzie to siłownia, dla innej spacer w szybszym tempie. Godzinny trening trzy razy w tygodniu to dobry pomysł na początek. Potem można stopniowo zwiększać intensywność i częstotliwość ćwiczeń.
        Ćwicząc należy też pamiętać o regeneracji - przynajmniej jeden dzień w tygodniu odpocząć od treningów.

        Pozdrawiam
        --
        Agnieszka Białek
        www.dietetyk-wroclaw.net
        www.facebook.com/dietetyk.osobisty
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.