Dodaj do ulubionych

Brak efektów:(((

09.02.16, 12:36
Jester chyba najgorszym możliwym "materiałem" do odchudzenia. Mam 42 lata 164 cm wzrostu, 75kg zmagazynowane głównie na brzuchu, mam ograniczone możliwości jeśli chodzi o uprawianie sportu z powodów ortopedycznych, odchudzam się i wracam do poprzedniej wagi od 4lat, jednorazowo chudnę ok 10kg w czasie 4 miesięcy, stosuję wszelkie możliwe zasady zdrowego odżywiania I odchudzenia, ale tylko w okresie kiedy "jestem na diecie", za każdym razem kiedy się odchudzam waga spada wolniej, aż doszłam do momentu kiedy od miesiąca stoi w miejscu, no może waha się o pół kilograma do góry i w dół.
Muszę zrzucić ok 10 kg z powodu problemów z nogami i kręgosłupem. I jestem już załamana. Zdrowa, zbilansowana dieta wzorowana na dwóch dietach ułożonych kiedyś dla mnie przez dietetyków i poparta dość sporą wiedzą na temat odchudzania tym razem nie przynosi efektów. Czuję że mam tak rozregulowany metabolizm, że już chyba nic mi nie pomoże. Stosuję różne naturalne sposoby na zaparcia (śliwki, dużo błonnika, czasem herbatki "na odchudzanie" itp.) ale i tak załatwiam się co kilka dni. Mam wrażenie że mój organizm zbuntował się i chce za wszelką cenę " przerabiać" pokarm jak najwolniej i i zatrzymać jak najwięcej tłuszczu.
Czy można coś jeszcze zrobić żeby to wszystko naprawić?
Edytor zaawansowany
  • mamonka01 10.02.16, 15:02
    Całym sercem popieram i potwierdzam!!
    Swojego czasu dzięki NW i diecie zgubiłam 40kg. To świetna dyscyplina sportu . Jednakże tak jak mówi przedmówczyni,trzeba nauczyć się prawidłowego chodu i prowadzenia kijów. Bez odpowiedniej techniki ( która wcale nie jest trudna) nie ma dobrych efektów. Prawidłowo idący chodziarz odciąża stawy i dodatkowo uruchamia 90% wszystkich swoich mięśni. Żaden biegacz tego nie potrafi!
    NW TO JEST TO !!!To sport dla tych którzy mają kłopoty ze stawami,są otyli, chorują na serce.
  • anna.czyz 11.02.16, 08:38
    Jestem pewna, że można naprawić Twój metabolizm, jednak wymaga to dokładnego wywiadu żywieniowego. Na ten moment mogę doradzić picie wody mineralnej często i w małych ilościach, może być z sokiem z cytryny, a rano i wieczorem dolałabym do niej łyżkę aloesu. Problem może tkwić też w Twoim przekonaniu o diecie - traktując ją jako coś przejściowego i widząc w celu tylko liczby utraconych kg - ryzyko powrotu do dawnej wagi rośnie (jo-jo). Dieta to zdrowe smaczne odżywianie (przyjemność z jedzenia!) na całe lata a osiągnięty cel to przede wszystkim wdrożone na stałe właściwe nawyki żywieniowe. Czasem to okres stabilizacji jest dużo ważniejszy od samego odchudzania, może na to zwróć uwagę?
  • novalijka39 11.02.16, 12:39
    Dziękuję za odpowiedź. Zgadza się, że do tej pory traktowałam dietę jako okres przejściowy, stosowałam ją tylko po to żeby zgubić zbędne kilogramy. Widzę teraz , że nie tędy droga i postanowiłam jak najwięcej dowiedzieć się o zdrowym odżywianiu, aby już zawsze dokonywać dobrych wyborów przygotowując dla siebie posiłki. Tym bardziej jestem sfrustrowana, że właśnie teraz kiedy stosuję się do tych wszystkich poznanych zasad nie ma żadnych efektów. Być może nadal popełniam jakieś błędy. Pozostaje mi chyba wizyta u dietetyka i przeanalizowanie mojego odżywiania.
  • asia_krk 18.02.16, 15:41
    a nie masz problemów z metabolizmem? zbadaj sobie tarczycę i poziom hormonów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.