Dodaj do ulubionych

HL-zaczęłam III (część)

06.03.08, 20:57
No to zaczynamy nowy wątek :)
  • lenkaaa 06.03.08, 21:41
    No to już w nowym wątku powiem Wam, że sobie zaprenumerowałam "SHAPE"
    :o)
    Kupujecie jakieś magazyny o tematyce odchudzająco-fitnessowej ?
    Ja zaprenumerowałam licząc na jakieś ciekawe opisy ćwiczeń tudzież
    płyty DVD. Rok albo 2 lata temu były do tego miesięcznika dołaczane
    filmiki z Tamilee Webb.
    Uśmiałam się raz podczas pobytu w PL, bo stałam w supermarkecie
    przed stanowiskiem z magazynami kolorowymi i słyszałam jak obok mnie
    rozmawiają 2 panie: "O, jest nowy SHAPE - muszę kupić, bo jak go
    sobie p_r_z_e_c_z_y_t_a_m to zawsze od razu się tak jakoś lepiej
    czuję" :DDDDD

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • zussanka 07.03.08, 13:05
    Pisałaś już wcześniej o tym czasopiśmie. Ja chyba tylko raz kiedyś
    je kupiłam. Warto je zaprenumerować? co w nim jest ciekawego?
    ja czasem kupuję "super linię" głównie ze względu na diety które tam
    są. Czasem są naprawdę bardzo fajne.
  • lenkaaa 07.03.08, 15:52
    No patrz, nawet nie pamiętałam, że pisałam o tym wcześniej...
    Nie wiem właśnie czy warto je prenumerować, bo marcowy numer
    przejrzałam i nie wydawał mi się ciekawy, ale ponieważ mieszkam za
    granicą więc jedynym sposobem sprawdzenia była prenumerata, bo nie
    mogłabym sobie w jednym miesiącu kupić a w innym nie, w zależności
    od tego czy jest coś co mnie zaciekawi czy nie...
    Liczę na ciekawe ćwiczenia na DVD. Zobaczymy...

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • lenkaaa 07.03.08, 20:46
    Kurcze no... Taka stęskniona tu do Was wróciłam, 10 razy dziennie
    zaglądam na forum a Wy nic nie piszecie... nic a nic... Nieładnie,
    oj nieładnie.. i co ja mam czytać...? :((((

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • zussanka 07.03.08, 21:45
    oj, Lenkaaa, ucho mnie boli :)
    a i dziewczynki są trochę marudne w czasie dnia...
    piszę, jak tylko mogę!
  • lenkaaa 07.03.08, 22:37
    Nie, no co ty Zussanka, ty jesteś w pełni usprawiedliwiona :o) Ja
    tak bardziej narzekałam na pozostałe nasze forumowiczki ;o))))
    Asiul3k, gdzie zniknęłaś ?!?!

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • zussanka 07.03.08, 21:52
    Lenka mam do Ciebie pytanie. Rozumiem, że tak jak pisałaś wcześniej
    podczas pobytu w PL nie piłaś ani koktajli ani nie brałaś żadnych
    tabletek.
    Jak wróciłaś do diety? bo nic o tym nie piszesz...
    Ciężko pewnie, no nie? kurcze, bo też się obawiam jak u mnie będzie.
  • lenkaaa 07.03.08, 22:35
    Własnie wcale nie cięzko :o) Jakbym nigdy nie przerwała diety. Ja
    chyba potrzebowałam tej przerwy, żeby sobie urozmaicić menu, bo tuż
    przed wyjazdem mocno juz narzekalam na monotonię tych koktajli i
    marzyło mi sie inne jedzonko. Wyjechałam, pojadłam sobie różnych
    rzeczy, nasyciłam się odmiennymi smakami i teraz to koktajle są dla
    mnie odmianą :o))))
    Myślę, że podchodzę teraz do HL na większym luzie. Czuję, że nie
    muszę juz więcej chudnąć, bo wprawdzie chciałam schudnąć 5-6 kg a
    schudłam dotychczas tylko 3 kg ale przez to, że zgubiłam przy okazji
    tyle centymetrów, to okazało się, że już się mieszczę w spodnie i
    szorty i na dobrą sprawę czuję się usatysfakcjonowana wynikami.
    Ojej, ale długie zdanie napisałam...sorry... :o)))
    Nie czuje juz presji, że muszę schudnąć za wszelką cenę. Teraz
    najbardziej zależy mi na utrzymaniu rytmu ćwiczeń, żeby podbudować
    trochę mięśnie w miejsce tłuszczyku :o))))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • lenkaaa 07.03.08, 22:42
    Zussanka, ja Ci radzę, Ty sobie wykorzystaj ten czas bez-dietowy na
    zjedzenie (na zasadzie pokosztowania) tego do czego Ci się "ckniło"
    na diecie. Ja sobie zjadłam pączki i gofra i już o nich więcej nie
    myslę a chałwy nie zjadłam i nadal o niej myślę i odczepić sie nie
    mogę :o)))))

    *********************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 08.03.08, 13:08

    A ja mam dziś fatalny humor :(

    Mam ochotę najeść się wszystkiego, czego nie mogę :-/
    I nawet nie chodzi o głód, tylko o "zjedzenie" tego smutku, żalu,
    goryczy i wszystkich tych negatywnych emocji :(

    Źle mi i tyle ;(


    Zaczął się weekend i już jest źle, brrr


  • kmpc 08.03.08, 14:32
    Asia ja Cie raczej nie pocieszę, bo czuję się podobnie.
    Nawet mimo dzisiejszego święta!

    I właśnie dlatego umówiłam sie z kumpelą na wieczór, by te smutki
    utopić w lampce wina.
    Mąż się dzisiaj nie popisał, więc dlatego będę swietowac poza domem:)
    Pozdrawiam wszystkie kobietki duże i te małe też!
    Miłego świętowania!
  • zussanka 08.03.08, 17:51
    No właśnie, widzisz, ja właśnie tak robię. Jem to na co wcześniej
    miałam ochotę ale widzę złe tego skutki - niestety.
    Nie, nie chodzi tu o wagę, bo nawet ostatnio się nie ważyłam, ale o
    samopoczucie. Znów wróciło poranne zmęczenie, senność, niechęć do
    wszystkiego... nie mogę się już doczekać aż skończy się ten
    antybiotyk i znów zacznę HL.
    Planuję tego dokonać w poniedziałek albo we wtorek.
  • lenkaaa 08.03.08, 21:09
    Wiesz, ale to zmęczenie i złe samopoczucie może być spowodowane
    chorobą i antybiotykiem... niekoniecznie zmianą diety...choć i to
    możliwe...
    Ja dziś miałam całkiem miłe popołudnie. Pojechałam z Małą na rowerze
    na plac zabaw a mąż biegł obok nas :o) Na placu zabaw się
    nabiegałam, wdrapywałyśmy się obie po drabinkach i zjeżdżałyśmy z
    bardzo wysokiej zjeżdżalni, fajnie było, czułam sie jak dzieciak :o)
    a potem sypałyśmy piach do jeziora :o))))
    I kupłam sobie spodenki do ćwiczenia, takie fajne, obcisłe :o)))
    będzie mi się lepiej ćwiczyło, hi, hi, hi :DDDD

    Asiul3k, jak tam samopoczucie ?
    Mnie zupełnie wypadło z głowy, że dzis dzień kobiet i się
    zastanawiałam dłuższą chwilę o jakim święcie pisze Kmpc :o))))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • zussanka 09.03.08, 17:29
    Wiesz, Lenka, zanim zaczęłam stosować HL to tak się czułam codzień
    rano... i dopiero mocna kawa jako-tako stawiała mnie na nogi...
    Więc chyba to jest uzależnione od diety..

    A co forum taka cisza? każdy zmaga się z pysznościami
    weekendowymi :-)
  • lenkaaa 09.03.08, 19:03
    Asiul3k się nadal nie odzywa, pewnie jej zły humor dopiero jutro
    przejdzie...
    My dziś mieliśmy gości i sama nie wiem kiedy mi dzień minął tak nam
    się super rozmawiało :o))) W przyszła niedzielę jedziemy na
    rewizytę :o)))
    Unas dziś przez CAŁY dzień pada, ani na moment nie przestało,
    normalnie jak październik, gdyby nie kwitnące drzewo w ogrodzie i
    żonkile to można by sie pomylić...

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 10.03.08, 10:04

    A ja mówię dzień dobry w słoneczny poniedziałek :)

    Humor taki sobie ... ale co tam, trzeba do przodu.
    Wczoraj były gofry z odrobiną bitej śmietany, oj koniec, koniec tego
    dobrego.
    No i rano (przed pracę) telefon od konsultantki, który mnie w sumie
    rozbawił, bo robiąc koktajl wspomniałam do mamy, że tak dawno do
    mnie nie dzwoniła :P I masz ci babo placek - wywołałam wilka z lasu.
    :D

    Dziewczyny - dobra rada - pijcie dużo wody i urozmaicajcie menu tak
    mocno, jak tylko się da. Moja znajoma jest na Herbalifie od ponad
    pół roku, rezultaty super - 30 kg na minusie i ostatnio zaczęły Jej
    się problemy z wątrobą i przewodem pokarmowym. Trafiła do lekarza,
    nie muszę chyba wspominać, że wyzywał Ją okrutnie. Niemniej jednak
    dwie podstawtowe rzecz - znajoma nie piła wystarczającej ilości wody
    oraz non stop jadła koktajl na jogurtach. Nie przesadzajcie też z
    ograniczaniem tłuszczy. Szczegolnie tych 'dobrych', zatem zjadajmy
    np. dużo rybek :)
    Ja dowiedziałam sie właśnie od tej znajomej o Herbalife i teraz
    zaczynają się jakieś głupie rozmowy - konsultantka gada na znajomą,
    znajoma na konsultantkę, konsultantka dzwoni do mnie i robi jakieś
    głupie aluzje do znajomej (nie mówiąc wprost, że o Nią chodzi), a ja
    udaje głupią, że nic nie wiem i zbywam konsultantkę bo już czas do
    pracy.
    :P

    Trzy światy :x
  • lenkaaa 10.03.08, 10:41
    U mnie dobre wieści od rana, bo 0,5kg mniej i testowo założyłam
    spodnie, te same co parę tygodni temu i już nie są tak obcisłe w
    udach jak poprzednio, teraz już bym w nich wyszła na ulicę :o)))
    Ale u mnie dzis wichura, że ho-ho !!!!
    Przypomniałaś mi Asiul3k mojego gofra z bitą śmietaną i owocami,
    którego jadłam w PL, mniam, mniam :o)))) jeszcze się oblizuję na
    wspomnienie :o)))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 10.03.08, 11:09

    Ach, te wspomnienia ;)

  • lenkaaa 11.03.08, 13:53
    Oj, widzę, że forumowiczki jakies nieaktywne, jakby nie Zussanka i
    ja to by nam forum padło, hi, hi, hi ;o)
    Aira, a co tam u Ciebie ?! Wątek założyłaś i ani razu się jeszcze w
    nim nie wpisałaś, ładnie to tak ?!?! ;o)))
    Ja właśnie wbiłam się w koszulkę i nowe spodenki i lecę ćwiczyc na
    orbitreku :D

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 11.03.08, 15:52

    Jak to Ty i Zussanka, a ja to już się nie liczę? :(

    ;>



  • lenkaaa 11.03.08, 16:29
    Asiul3k, przepraszam, że Cię nie wliczyłam, po prostu spojrzałam na
    ostatnie wpisy w tym wątku a tam głównie Zussanak i Lenkaaa ;o)
    Jasne, że się liczysz jako jeden z głównych filarów tego
    forum !!!! :DDDD Oraz jako forumowiczka z największym spośród
    nas "stażem" w stosowaniu HL :DD

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 11.03.08, 17:01
    Och przepraszam. Ja jestem bardzo zajeta robieniem projektów.
    Wczoraj osypiałam poprzednią nockę. Mija mi 2 tydzien diety. Na
    wadze 2 kg mniej. Nawet cieszę się, że idzie małymi kroczkami. Ale w
    końcu idzie. Bo jakbyśmy się nie wzieły za siebie to samo by nie
    znikło, a możne nawet by przybyło. Martwią mnie tylko moje piersi,
    bo robią się nieciekawe. Skórka taka obwisła :(

    Postaram się pisać, ale u mnie nie wiele się zmienia. Na początku po
    siłowni byłam bardzo zmęczona. Teraz organizm zaczyna sie
    przyzwyczajać i jest coraz lepiej. Nie wiem jak ja znajde na to
    wszystko czas. Chcę być piękna to muszę.

    A jak tam wasze postępy? Wiem, że jest od tego specjalny wątek.
    przymknijcie na to oko :P

    pozdrawiam :)
  • lenkaaa 11.03.08, 17:57
    Aira, proponuję zakup balsamu ujędrniającego, specjalnie do piersi.
    Wydaje mi się, że widziałam taki firmy Eveline, a jak nie to inne
    firmy pewnie mają takie balsamy specjalnie do biustu. Biust to
    poważna sprawa i nie można go tak zaniedbywać, jak teraz jesteś
    niezadowolona z jego wyglądu to pomyśl jak będzie wyglądał za 5 lat
    jak teraz nic nie zrobisz :((((

    Ojej taka mnie naszła ochota na kawę i muszę pić bezkofeinową bo mój
    mądry mąż taką właśnie zakupił ostatnio zamiast normalnej,
    wrrrr...!!!

    Podziwiam Cię za tę silownię, Aira !!! Często chodzisz ?

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 11.03.08, 19:12
    Bezkofeinowa....takiej jeszcze nie piłam. Ostatnimi czasy wogóle nie
    pijam kawy. Moj chłopak kiedyś kupił Nescafe original (chyba to ta).
    To smakowała jak inka. Słabizna, że szok.

    Co do tego kremu to musze poszukac w drogerii. Choć podobno
    ćwiczenia pomagają. Niestety ja na razie nie widze porawy.
    Na siłownię chodzę co 2 dzien. Tak trener zaleca, więc się stosuje
    do jego zaleceń.
  • zussanka 11.03.08, 21:58
    Lenka, czy Ty masz jakiś adres mailowy?
    mam do Ciebie kilka pytań odnośnie Twojego dziecka ( w końcu w
    podobnym wieku są ) a tu nie chce zaśmiecać. Podaj mi jak możesz,
    chyba, że może masz już GG ??? - to tyle prywaty!

    Miałam zaczać od dzisiaj dietę ale okazało się, że musiałam
    antybiotyk przedłużyć i zaczynam od czwartku - ostateczny termin! Oj
    biorę się za siebie, dość tego objadania się :-) Mam nadzieję, że
    dam radę...
  • asiul3k 12.03.08, 16:29

    A ja dziś byłam u dentysty, o!
    :)
    Mam spokój na pół roku, a potem do kontroli.

  • lenkaaa 12.03.08, 21:13
    a mnie tak wolno chodzi dziś przez cały dzień forum gazetowe, że aż
    nie chce mi sie pisać; otwiera stronę 3 minuty i po
    nieustannym "odświeżaniu", no luuudzie... po prostu jedna wielka
    KICHA... :((((((

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • zussanka 12.03.08, 22:21
    Lenko, napisałam na priva...

    U mnie juz lepiej. Dziewczynki prawie już doszły do siebie. Ja -
    nooo prawie też :-O)))
  • lenkaaa 13.03.08, 20:46
    Fatalny dzis miałam dzień, żywiłam się głównie słodyczami i owocami,
    czyli zupełnie nie dietowo i na dodatek nie ćwiczyłam... No nic, mam
    nadzieję, że jutro wrócę do rytmu...
    Zussanka, kiedy wracasz do diety, dziś? jutro ?
    Asiul3k co tak zamilkłaś, jak tam samopoczucie, ważysz się czy nowa
    waga się kurzy w kącie ?
    Rozmyślam właśnie nad zakupem nowej wagi bo ta obecna
    zupełnie "fiksuje" i pokazuje raz kilo więcej a pół minuty później
    kilo mniej i to mnie denerwuje bo tu się przecież każdy kilogram
    liczy ;o))))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 13.03.08, 22:32
    Ja również miałam dziś fatalny dzień. Przed i tuż po siłowni było
    ok. Ale jak przyszlam do domu to dostałam takiego apetytu. Aż teraz
    żałuje i mam przez to doła. Chyba każy ma kiedyś taki dzień
  • asiul3k 14.03.08, 15:49

    To ja się trzymam z dietą...
    Chociaż wczoraj jedli u mnie pyszne rzeczy :(
    A ja biedna, siedziałam w pokoju i było mi okropnie źle.

    E, znów weekend przed nami.
    No i zaraz będą święta...
    Pełno pokus.
    Brr

  • lenkaaa 14.03.08, 17:46
    a ja dziś znowu nie ćwiczył, aż wstyd się przyznać...
    Zussanka jak tam samopoczucie ?
    Asiulek, trzymaj się przed weekendem !!!!

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • lenkaaa 15.03.08, 13:40
    Mam dzis wybitnie zły dzień więc nie mam nastroju do pisania,
    zresztą jest weekend i pewnie i tak nikt nic nie skrobnie aż do
    poniedziałku :-((((((((

    buuuuu, idę sobie popłakac w kąciku.....

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 15.03.08, 14:30
    Chyba każda z nas ma takie dni. Ja kolejnego dnia co raz to bardziej
    zaczynam się sobie nie podobać. Mam jakieś dziwne uczucie braku
    sytości jak jem. Obiadkiem nie mogę się jakoś najeść (zamieniłam
    trochę, na obiad koktaj, a kolacja coś lekkiego) i dochodzi potem do
    skosztowania dodatkowego pokarmu :( (jablko, banan i te sprawy). Czy
    Wy też tak macie?
  • lenkaaa 15.03.08, 14:41
    u mnie jest różnie: czasem po koktajlu przez długi czas
    jestem "pełna" a czasem już godzinę po koktajlu jestem śmiertelnie
    głodna, jakbym go wogóle nie wypiła i nie mam pojęcie od czego to
    zależy...
    :-(((

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 16.03.08, 11:33

    A u mnie weekend, odpukać, całkiem niezły.
    Pracowity na maksa.
    Z jedzeniem nie przesadzam :)

    Trzymajcie sie dziewczyny!
  • asiul3k 16.03.08, 19:10

    Melduję, że tort jadłam :)

    A waga, mam wrażenie, stoi ...

  • lenkaaa 16.03.08, 21:30
    MNIAM, nie kuś łobuzico, nie kuś bo mi slinka cieknie na samą myśl;
    specjalnie nic słodkiego nie kupowałam, żeby w domu nie leżało i na
    pokuszenie mnie wodziło :o)

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 17.03.08, 21:48

    A ja mam takie wrażenie, nie wiem czy słuszne, że moja waga stoi :(

  • aira85 18.03.08, 07:19
    Mi też nie chciało nic ruszyć. Może masz teraz chwilową przerwę.
    Wydaje mi się, że to nawet dobrze. Słyszałam, że tak często była.
    Spróbuj coś zmienić w jadłospisie.
  • lenkaaa 18.03.08, 18:21
    nową wagę sobie kupiłam, jak się nauczę ją obsługiwać to się zważę,
    hi, hi, hi
    Ona ma pokazywać oprócz kilogramów, procent tłuszczu i wody w ciele -
    zobaczymy...

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 19.03.08, 17:34
    to taką wypasioną będziesz miała. superrrrrrr :)
  • aira85 20.03.08, 20:03
    Hop hop!!! Jest tam kto?
  • lenkaaa 20.03.08, 20:37
    Ja jestem :o) ale jutro wyjeżdżam i wracam dopiero we wtorek :o)

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 20.03.08, 21:06

    A mnie nie ma.
    I juz.

    :(

  • zussanka 22.03.08, 12:04
    a ja jeszcze jestem ale we wtorek wyjeżdżam i wracam dopiero 14.04
    Jadę do Zakopanego.....
  • asiul3k 23.03.08, 07:33

    Zdrowych, spokojnych Świąt Wielkiej Nocy życzę ;)
    Smacznego jajka, mokrego Dyngusa.

    Pozdrawiam serdecznie.

    P.S. Tyle pokus :(
  • asiul3k 25.03.08, 09:14

    No i zostałam tutaj sama :(

  • kmpc 25.03.08, 14:33
    Witam serdecznie!
    Jak to dobrze, że Święta już są za nami i można powrócić do tej
    jedzeniowej rutyny.
    Ale z checią zaliczyłam dzisiaj owsiankę na sniadanie, bo koktajl
    już mi sie skończył i czekam na kolejną przesyłkę, którą mam
    nadzieję niebawem odebrać.
    Asiul3k dotrwałaś do końca drugiego miesiąca, czy ważyłaś się już u
    konsultantki? Poza tym gratuluję wytrwalosci i na pewno efektow
    jakie osiągnęłaś:)
  • asiul3k 25.03.08, 15:55

    Ja też się cieszę, że już świeta za nami. Niestety pofolgowałam :( I
    zaraz to się odbiło na moim zdrowiu i psychicznym i fizycznym. Ale
    od dziś juz staram się nie poddawać pokusom ;)

    Nie ważyłam się u konsultantki, ostatnio Jej nie odwiedzałam. No
    tak ... kmpc przypomniałaś mi, że to już dwa miesiące :P bo ja nawet
    zapomnialam. A waga, wydaje mi się, stoi ostatnio :( muszę dokonać
    pomiarów i zobaczyć jak z cm ;)

    Pozdrawiam!

  • lenkaaa 25.03.08, 16:31
    jestem ale pisać mi się nie chce, bo przytyłam 1kg i mi wstyd...
    nadal jestem w fazie zniechęcenia, przestałam ćwiczyć, generalnie
    kaszana...
    :-((((((((((((((((((((((((((((((((

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 25.03.08, 19:01

    Przytulam Lenko ;)
    Głowa do góry!

  • lenkaaa 25.03.08, 21:42
    dzięki Asiul3k !!! Tak się pocieszam, że może od jutra się znowu
    zmobilizuję, ale pewna to ja tego nie jestem...

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 26.03.08, 08:19
    Mi też jest wstyd. Nie mogłam w święta oprzeć na święta mojemu
    pysznemu ciastu. Mimo iż dalsze reguły trzymałam, to mi się
    przybrało na wadze 1,5kg. Chyba, że to na @. Z ćwiczeń nie
    zrezygnowałam. Wczoraj się nieźle zkatowałam na siłowni :) Jak
    nigdy. Wiecie jakie to jest przyjemne uczucie, jak się wróci z
    siłowni i się czuje takie wyczerpanie, takie przyjemne wyczerpanie.

    Lenkaaa jestem z Tobą. Dziewczyny były świeta, więc chyba mogłyśmy
    sobie pozwolić na małe odstępstwa. Od wczoraj powróciłam do moich
    zasad diety. Stwierdzam, że spożywanie węglowodanów to nałóg,
    któremu mówie nie!!!!!!! Gdybym się nie skusiła na ten jeden kawałek
    to bym więcej nie ruszyłam. A tak tylko obudziłam tego demona. I nie
    mogłam skończyć. Taka mi naszła chęć na jedzenie (cokolwiek).
    Więc rozpoczynam walkę z węglowodanami!!!!!
  • asiul3k 26.03.08, 09:29

    No właśnie :( Fatalne są święta, wszelkie uroczystości rodzinne itp.
    Bo człowiek trzyma się diety, wpada w pewnien rytm, bardzo się
    stara, a takie sytuacje wszystko burzą :( za dużo czasu w domu, za
    dużo pysznych rzeczy :( i tylko się myśli co by tu zjeść, a potem
    trudno wrócić do wcześniejszego - dietowego rytmu.

    No ale cóż, trzeba znów się postarać ;)
    Powodzenia!

    Aira i pytanko mam do Ciebie ;)
    Mogłabyś mi napisąć ile płacisz za siłownię?
    Masz karnet miesięczny/ roczny czy płacisz za każde wejście?

  • lenkaaa 26.03.08, 09:36
    u mnie nadal brak mobilizacji :-(((
    ta nowa waga pokazuje mi poziom tłuszczu jako normalny (nawet w
    dolnych granicach normy), utrzymuję te -7cm w pasie i -3cm w udach,
    tylko ten powrót kilogramów...

    Sama już nie wiem czy upierać się przy tej diecie dalej, czy dać
    sobie siana i tylko zmobilizować sie do dalszych ćwiczeń...

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 26.03.08, 10:30

    A ja też mam wątpliwości co do Herbalife :(

    Łatwiej byłoby mi się zmobilizować do ćwiczeń gdybym miała
    towarzystwo, a z tym klops :(

    Lenka ;>
    Koniec użalania się nad sobą!
    Marsz do roboty!

    Będzie dobrze ;)


  • aira85 26.03.08, 10:42
    Asiul3k ja płacę za 2m-ce - 120zł. Możesz wchodzić ile Ci się
    podoba, nawet możesz siedzieć cały dzień. Nie wiem skąd jesteś, ale
    ta siłownia jest w Poznaniu.

    Dziewczyny ja Wam powiem tak. Moja dieta opiera się na 1 koktajlu
    rano i reszta dnia podporzątkowana jest diecie Atkinsa. Podobno
    zmniejszając ilość spożywanych węglowodanów, zmniejsza się apetyt
    (przede wszystkim na słodycze). Sprawdziłam to na sobie i działa.
    Jestem właśnie zła na te święta. Bo dotychczas wszystko szło super,
    a tu głupia się skusiłam na kawałek ciasta. A wiecie jak to potem
    jest, kolejny kawałek i kolejny. W sumie to aż tak mi się nie
    chciało tego 1-szego :(

    Trzymajcie się dziewczyny :) Cokolwiek zrobicie jestem z Wami!!!
  • asiul3k 26.03.08, 11:04

    Aira ;>
    Proszę pisz mi adres, przecież ja mieszkam bliziutko Poznania :P
    Ale numer ;)
    Ty jesteś zadowolona z tej siłowni?

    <jupi>
  • aira85 26.03.08, 11:25
    To nie jest duża siłownia, ale mi się podoba. Przede wszystkim nie
    jest droga (jak np. Nautilius). Jest trener, który może ustalić
    trening. Na razie robie ćwiczenia, jakie on mi zaproponował. Poniżej
    masz link do tej siłowni. Znajduje się na przeciwko Targowiska Bema

    www.studiohera.pl/silownia.html
    Największy tłok jest w godz 18-20. Wczoraj byłam o 19 to było trochę
    tłoczno. Zazwyczaj chodzę koło 15, wtedy są pustki. Dziewczyn chodzi
    dużo, więc nie ma się co wstydzić. Ludzie, którzy tam chodzą są
    bardzo sympatyczni :)
  • asiul3k 26.03.08, 11:43

    Super!
    Bardzo dziękuję!
    Już sobie przeglądam ich stronkę ;)
    Mam na oku jeszcze jedną siłownię, muszę tylko w końcu się tam
    wybrać :x i zobaczyć co i jak.

  • helenka1811 27.03.08, 09:52
    czesc dziewczyny! jestem tu nowa, jutro mam dostac koktail i
    zaczynam miesieczna kuracje- chce zgubic 4 kilo!mam nadzieje ze dam
    rade!:-) dziewczyny mam pytanie, czy wy miedzy posilkami jadacie np
    owoce czy jogurty?i w jakich ilosciach! a wogle ktoras z was liczyla
    ile kalorii dziennie jada(razem z koktailem)?ja np badrzo lubie
    jogurty z muesli, czy podcza diety powinnam je odstawic(mo muesli ma
    duzo weglowodanow) a jak u was z zaparciami podczas diety??
    pozdrawiam
  • lenkaaa 27.03.08, 12:33

    Witaj :o)
    Na początku diety starałam się nic nie podjadać pomiędzy posilkami,
    później jadłam owoce 1-2 szt. albo jogurt. Myślę, że 1-2 jogurty
    dziennie nie zaszkodzą, aż tyle znowu węgli to tam nie ma, myślę :o)
    Zaparcia miałam na początku przez dość długi czas ale po zwiększeniu
    dawki błonnika przeszlo.
    Kalorii nigdy nie liczyłam, o za leniwa jestem i właśnie dlatego
    zdecydowałam sie na HL żeby nie musieć liczyć kalorii :o)
    Życzę Ci wytrwałości w stosowaniu diety, która u mnie ostatnimi
    czasy mocno szwankuje :o)

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 27.03.08, 13:45

    O zgrozo, 4 kg ;)
    Gdybym ja miała tyle do schudnięcia to bym się wcale nie
    przejmowała, ani nie bawiłabym się w Herbalife, żal kasy by mi było.
    No ale to tylko takie moje zdanie, za wyrażenie, którego proszę się
    na mnie nie gniewać.

    Również witam Helenkę.
    Ja nie liczę kalorii, nie ćwiczę, bo jeszcze się nie
    zmobilizowałam :D No i podjadam, bom głodna czasem.

    Powodzenia i zapraszam do pisania na forum! :)

  • helenka1811 27.03.08, 14:37
    kurcze wiem ze 4kg to nie duzo ale juz 5 lat staram sie schudnac z
    marnym skutkiem..-tak zeby lepiej wygladac w dzinsach,moc bez stresu
    zalozyc spodnice(dodam ze mam grube uda i lydki- typ gruszki i te kg
    chcialabym zrzucic wlasnie tam)przez te wszystkie diety ktore
    stosowalam chudlam ok 2 kg i to w szybkim tempie potem oczywiscie
    efekt jojo i coraz wiekszy celulit i tak w kolko dlatego
    postanowilam sprobowac HL mam nadzieje ze poskutkuje!!a do dietki
    dorzuce tez cwiczenia na steperku:-) jak jutro dostane koktajl to
    zaczynam odrazu i bede pisac na bierzaco!! super ze jestescie:-)
    buziaki paaa
  • asiul3k 27.03.08, 14:49

    Jak ja zaczęłam stosować Herbalife to właśnie nogi mi
    zeszczuplały ;) I teraz mam luźniejsze spodnie, więć życzę, żeby i u
    Ciebie tak było.

  • lenkaaa 27.03.08, 16:22
    Pisz, Helenka, pisz, mnie potrzeba nowego zapału, może sie od Ciebie
    zarażę :o)))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • aira85 27.03.08, 17:44
    Witam Cię Helenko!!!

    Ja również nie licze kalorii, ale za to węglowodany. Bo zrobiłam
    sobie dietke sumaryczna z kilku.
    Co do podjadania to jestem takiego zdania, że powinno się coś
    skubnąć tak co 3-4h. Nie mówię tu o dużych ilościach, ale tak jak
    piszesz jakieś jabłko, jogurt. Nie tylko pomaga to w czasie głodu,
    ale także przyspiesza metabolizm.

    Co do nóżek to radze je przede wszystkim wzmocnić fizycznie. Inaczej
    się będą prezentowały nawet takie jakie są. Z doświadczenia wiem, że
    te ostatnie kilogramy "gubi" się najtrudniej. Więc rozumiem dlaczego
    sięgasz po HL.
    Dużo spaceruj, to również przyspieszy metabolizm i wzmocni nogi.
    Życzę powodzenia :)

    Co tam dziewczyny u Was słychać? Mi dopiero dziś wróciła waga sprzed
    świat. Właściwie to ja nie wiem co to było. Czy po prostu wszystko w
    jelitach?! Ale i tak nie ma się co za długo rozwodzić na tym. Ważne,
    że jest dobrze. :P
  • asiul3k 28.03.08, 09:35

    Ale słoneczna pogoda dziś :)

    Zaraz człowiekowi lepiej na duszy i ciele :)

    No i zabrałam sobie do pracy marchewkę, żeby pochrupać :)

    A na obiad zupka warzywna, bo już wczoraj ugotowałam :)

  • helenka1811 28.03.08, 10:56
    kurcze dziewczyny ale sie dzisiaj wkurzylam!!!babka miala mi
    przyniesc koktajl....i co..???-zapomniala zamowic!!!a ja juz sobie
    wszystko zaplanowalam!!:-( wczoraj oczywiscie ponapychalam sie
    wszystkim (byla pizza, ciastka i cukierki)bo od dzis mialam
    zaczac...i co ?? do kitu!:-/ mam dostac koktajl we srode(zamowilam
    orazu dwa!) no nic przez ten tydzien postaram sie jesc malo!
    a jak u was??pozdrawiam
  • asiul3k 28.03.08, 12:21

    O kurczę, to zaszalałaś wczoraj :x

  • aira85 31.03.08, 07:52
    Moją diete szlak trafił. I od dziś musze zacząć od nowa. Nie
    pytajcie jaka jestem zła. A to wszystko przez to, że waga wskazała
    mi ponad 1,5kg więcej. No i się załamałam. Rozumiem 1kg więcej (woda
    itp), ale aż tyle?!
    Ale w weekend się zmotywowałam i od dziś zaczynam od nowa.

    A co tu tak cicho się zrobiło?
  • asiul3k 31.03.08, 11:47

    Nie załamuj się aira ;) tylko ruszaj do działania!

    Ja czuję się fatalnie, bo dopadło mnie przeziębienie :(
    Znalazłam sobie siłownię (nie w Poznaniu), w cenie 65 zł za miesiąc
    z instruktorem, czynna od poniedziałku do piątku, mogę sobie
    korzystać ile chcę w ramach karnetu :) i już planowałam, że kupię
    jakieś portki w tym tygodniu i zacznę ćwiczyć, a tu masz :( głowa mi
    pęka, uszy bolą, potworny katar :(
    Plus jedyny taki, że wcale nie mam apetytu :P

    I wiecie co dziewczyny?
    Zrobiłam sobie dziś piękną tabelkę :) do której będe wpisywała moje
    postępy na diecie. Bardzo mobilizuje do dalszej pracy, bo widać
    efekty :) Wydaje mi się to bardzo pomocne. Do tej pory miałam moje
    wyniki pozapisywane na karteczkach, karteluszkach, a teraz wszystko
    porządnie zebrane.
    Zamierzam również mniej więcej zapisywać sobie kiedy robię zakupy
    produktów i ile wydaję.
    Ja to już taka dokładna jestem, lubię wszystko mieć uporządkowane :)

    No i muszę Wam napisać, że dla mnie im dalej na diecie tym lepiej :)
    Weekendy mnie już nie przerażają, nie jem rzeczy, których nie mogę,
    nie podjadam, myślę o tym, żeby jeść rozsądnie, pilnuję ile wody
    wypijam :) super jest!
    No i jak zdrowie mi pozwoli to zaraz ruszam na siłownię, szkoda
    tylko, że sama, ale trzeba się przełamać, dość sympatycznym miejscem
    wydała mi się ta siłownia, nawet pomimo tego, że większość tam
    panów :P

    Pozdrawiam!


  • lenkaaa 31.03.08, 12:01
    Asiul3k, berdzo sie cieszę, że tak dobrze Ci idzie :o) Mam nadzieję,
    że szybko uporasz sie z przeziębieniem.
    Aira, moja dieta lezy pod płotem i kwiczy... Nie chce mi sie ani
    ważyć ani mierzyć...

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • asiul3k 31.03.08, 13:09
    lenkaaa napisała:

    > Asiul3k, berdzo sie cieszę, że tak dobrze Ci idzie :o) Mam
    nadzieję,
    > że szybko uporasz sie z przeziębieniem.

    Dziękuję serdecznie ;)

    > Aira, moja dieta lezy pod płotem i kwiczy... Nie chce mi sie ani
    > ważyć ani mierzyć...

    Ej, dziewczyny, no co z Wami? ;>


  • aira85 01.04.08, 07:27
    Super Asiul3k, że jesteś taka zmotywowana. To siłownie całkiem
    całkiem znalazłaś. I nie droga :)
    Ja mam takie szczeście, że wogóle nie choruje. Ale szybciutko się
    zbieraj i do dzieła :)
    Ja zaczełam na nowo od wczoraj. Wg mojej diety musze trzymać sie
    rygorystycznie kilka dni, a potem moge stopniowo dokladac jakies
    potrawy. Najpierw trzeba przetrwać te kilka dni. A tamten tydzien
    była taki rozwalony, bo jak ide na zajecia to nie mam czasu myśleć o
    jedzeniu. A w ubiegłym tygodniu to ja prawie zajeć nie miałam.
    Wczoraj nawet nie byłam głodna. Ide się szykować na uczelnie.
    Trzymajcie się :)
  • justynalb 01.04.08, 11:07
    Dzień dobry :) ja mam takie chyba nietypowe pytanie... jak smakują koktajle, czy są smaczne i który smak polecacie? Zastanawiam się nad kupnem i nie wiem na jaki smak się zdecydować, wiem że każdy ma swój gust, ale może coś podpowiecie...
  • asiul3k 01.04.08, 13:32

    Witam serdecznie ;)
    Ja uważam, że koktajle są smaczne. Nie trzeba ich sobie wmuszać.
    Można pić lub jeść i mieć z tego naprawdę przyjemność :)
    Takie jest moje zdanie.
    Można również zastosować mnóstwo urozmaiceń, tak, żeby smak nie
    nudził się. Podstawą jest to, w czym koktajl zrobisz. Można
    rozpuszczać w mleku, sokach, ja próbowałam nawet na wodzie :P Można
    spróbować z budyniem, kisielem, najróżniejszymi jogurtami, można
    dodać musli, rodzynki, orzeszki. Pełna dowolność :)
    Ja mam dwa koktajle: truskawkowy i waniliowy, piję codziennie rano
    jeden smak i wieczorem drugi :) Waniliowy robię na mleku, a
    truskawkowy na soku z marchewki :)
    Miałam okazję spróbować smaku tropikalnego i przyznaję, że nie
    smakował mi. Smaku czekoladowego nie chcę, bo nie lubiłam nigdy
    niczego, co czekoladowe. Zastanawiam się jeszcze tylko jak smakuje
    ciasteczkowy smak :)

  • justynalb 01.04.08, 14:15
    Dziękuję z odpowiedź, zabrzmiało smacznie :) myślę że sie zdecyduję...
  • asiul3k 01.04.08, 14:23

    Nie ma za co ;)
    Jeśli zdecydujesz się kupować produkty u konsultanki to zapytaj czy
    jest możliwość, abyś dostała od niej próbki koktajli do domu i mogła
    spróbować :)
    Smak tropikalny dostałam właśnie od konsultanki, stwierdziła, że mam
    spróbować, dostałam porcję na koktajl we woreczku ;) i już.
    Chyba, że będziesz robiła zakupy przez internet, wtedy co innego.

    Powodzenia!
    W razie pytań, śmiało pisz ;)
    Postaram się odpowiadać.


  • aira85 03.04.08, 08:30
    Co tu taka cisza? Waga wskazała 66kg. Fajnie, że coś się zmienia.
    Zaczynałam od 69kg, jakiś miesiąc temu. Powoli, powoli, aż osiągnę
    swój cel. Myśle, że do lipca się wyrobię. Tak 3kg na miesiąc. Bo
    moim celem jest waga min. 60kg, ale może być i mniej. Dodam, że mam
    165cm wzrostu, więc to zaczynało wyglądać już nie ciekawie. Mam
    budowę jabłka, czyli wszystko odkładało mi się na brzuchu i plecach.
    Wydaję mi się, że typ gruszki ma o wiele lepiej. Ja bym nawet wolała
    mieć szersze biodra. Przynajmniej byłaby jako taka proporcja z moimi
    ramionami.
    A co tam u Was? Mam nadzieję, że nie zostałam tu sama?
  • imoenka 03.04.08, 08:47
    nie zostalas sama ja tu jestem:)) i melduje poslusznie , ze moja
    waga pokazala dzis 6kg mniej - ( na diecie od 3 marca) .Jestem
    bardzo szczesliwa ale do szczescia jesze jakies 16 kg :(( nicto ide
    twardo do przodu i dzis mam zakwasy na brzuchu bo bylam na
    aerobiku :))
    --
    Pozdrawiam imoenka
  • asiul3k 03.04.08, 08:52

    I ja melduję swoję obecność na forum ;>

    Wychodzi z tego, że mam najwięcej do zrzucenia :( ale i determinację
    mam ogromną :)
    Po przeziębieniu nie ma już prawie śladu, planuję od przyszłego
    tygodnia siłownię :)

    Powodzenia!
  • sroczka333 03.04.08, 09:13
    Witam, jestem tu nowa, ale od jakiegoś czasu Was podglądam, bo
    zdecydowałam sie również na zrzucenie paru kg z Herbalifem i własnie
    zaczynam od dzisiaj... mam ok 165 wzrostu i waze 73 kg a więc jest
    trochę roboty... Muszę przyznać ża podziwiam Was Drogie Panie i mam
    nadzieję, że Wasza chęć walki z tłuszczykiem udzieli się i mnie...
    Pozdrawiam :-)
  • asiul3k 03.04.08, 12:13

    Serdecznie witam i życzę powodzenia ;)

  • helenka1811 03.04.08, 23:47
    hej dziewczyny!jestem wsciekla nadal czekam na kolktajl mial byc
    wczoraj ale jakos ne dotarl!moze jutro:-( kurcze rowno za miesiac
    jade na urlop do Egiptu i chcialam do tego czasu zrzucic te 4kg zeby
    jakos wygladac w stroju!cos m sie wydaje ze bede jednak miala nieco
    wicej do zrzucenia bo ostatnio nie dopinam sie w dzinsy ktore
    jeszcze 2 tyg temu byly dobre!no coz poczekam na koktajl i zaczynam!
    juz nie moge sie doczekac:-) buziaki dla wszystkich
  • justynalb 04.04.08, 10:21
    Hej dziewczyny, dzisiaj wypiłam swój pierwszy koktajl i jestem mile zaskoczona
    bo był całkiem smaczny! Obawiałam się smaku bo nie lubię sproszkowanego
    jedzonka, ale ten smak jest niezły (wanilia). Gorzej z tabletkami, zarówno
    witaminy jak i błonnik są ogromne...brrr, no ale cóż :)) Mam pytanie czy można
    rozrobić koktajl gorącym mlekiem?
    Pozdrawiam
    Justyna
  • yorelka 04.04.08, 11:04
    Koktajl można rozrobić różnymi płynnymi rzeczami (mleko, sok, kefir,
    maślanka) ale musi to być coś zimnego.
    --
    "...tacy byliśmy jeszcze wczoraj
    a dzisiaj tak jak sen skończyło się..."
  • justynalb 04.04.08, 11:28
    dziękuję za odpowiedź :)
  • asiul3k 04.04.08, 18:56

    Helenko, ja bym jednak proponowała, żebyś już teraz zabrała się za
    siebie, bo czekasz na koktajl i wtedy chcesz się odchudzać, a
    Herbalife to żadne cudotwórstwo, nie schudniesz bez motywacji i
    silnej woli. Nikt za Ciebie się nie odchudzi. Tymczasem Ty czekasz
    na przesyłkę i teraz folgujesz ... No to ja kiepsko to widzę. 4 kg
    to nie jest znowu aż tak dużo ... możnaby spokojnie bez Herbalife ;)

    Powodzenia!

  • lenkaaa 04.04.08, 12:39
    widzę, że grono nam sie powoli powiększa :o) Życzę wytrwałości i
    witaj na forum :o)))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • yorelka 04.04.08, 12:53
    Nieco się powiększa :)
    Ja też jestem na początku drogi :)
    --
    "...tacy byliśmy jeszcze wczoraj
    a dzisiaj tak jak sen skończyło się..."
  • asiul3k 04.04.08, 18:50

    ooo, ale ruch ;)
    super

    witam serdecznie nowe osoby :)

  • sroczka333 04.04.08, 20:39
    Oj dziewczyny kiepściutko, tyle pokus dookoła, a ja nieszczęśliwa na
    diecie... Poczatki są troszkę trudne, ale mam nadzieję, że jak
    zmienię swoje przyzwyczajenia to będzie ok Czasem zapominam że
    jestem na diecie i mam ochote coś podjeść i nagle mnie oświeca, że
    jednak nie mogę...
  • asiul3k 05.04.08, 07:24

    Początki rzeczywiście trudne, ale powiedz sobie, że dasz radę i
    koniec! ;) Po jakimś czasie zdasz sobie sprawę, że wcale nie
    potrzebujesz 'zakazanych' rzeczy, odczujesz satysfakcję z postępów i
    swojego podejścia. Ponadto uświadomisz sobie, że to wcale nie jest
    GŁÓD, tylko tzw. 'coś bym sobie zjadla' dla zabicia czasu, zajęcia
    rąk, zabicia złego humoru ... Tak naprawdę odchudzanie to głowa -
    myślenie, dlatego zacznij od tego i trzymaj się!
    ;)

  • asiul3k 06.04.08, 12:43

    Hura!

    A ja mam dziś na sobie spodnie, w które nie sądziłam, że się wbiję :P

    Jest suuuuper <lol>

    Jak Wam mija niedziela? ;)

  • imoenka 06.04.08, 13:01
    super jestes swietna:)) gratuluje!!!
    --
    Pozdrawiam imoenka
  • asiul3k 06.04.08, 13:35

    Ojej, zawstydziłąm się ;)
    Dziękuję!

    Co u Ciebie?

  • aira85 07.04.08, 10:04
    Witam po weekendzie. Było ciężko. Byliśmy u mamy mojego mężczyzny.
    Ciężko jej było zrozumieć, że nie jadam ziemniaków i makaronu. Ale
    jakoś przeżyłam. A w niedziele pozwoliłam sobie na 2 kawełeczki
    (małe) ciasta. (CHrzciny).

    Wiadomo, że będąc na diecie nie ma co popadać w skrajność. Trzeba
    sobie czasem dać malutką nagrodę, żebyśmy po skończeniu diety nie
    rzuciły się na jedzonko :)

    Trzymam kciuki za nowe KOLEŻANKI :P
  • imoenka 07.04.08, 14:41
    A dziekuje wszytko pieknie - jadlam rybe z frytkami- w zwiazku z tym
    odpuscilam sobie wieczorny koktail:))) ale dzis juz wrocilam do
    twardej dyscypliny. Od tego tygodnia mam jeszcze dodatkowy aerobic -
    czyli 2x w tygodniu . Czuje sie swietnie.
    --
    Pozdrawiam imoenka
  • niedzwiedziaczek 30.05.08, 23:29
    Mam problem, od 3 miesiecy stosuje preparaty HL i naprawde nic mi
    nie ubywa???Jestem zrozpaczona, bo bardzo dbam o siebie, nie jem
    późno, rano zawsze koktajl potem w pracy tez drugie sniadanko to
    koktajl i lekki obiadek np. w postaci sałatki, gdy przychodze do
    domu jem lekka kolacje. Dodatkowo stosuje odzywkę białkowa. Na
    poczatku mieszałam koktajle z jogurtami i mlekiem kandyzowanym oraz
    owocami, ale gdy nic nie czułam, stwierdziłam, że może z mlekiem
    zadziała i nic...
    Co robić?? Dodam, że jestem dosyć aktywną osobą, ćwiczę jogę, jestem
    ciągle w ruchu.
    Prosze pomóżcie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka