Dodaj do ulubionych

jest ratunek dla tych, co bez kolacji ani rusz? :)

IP: *.tvk.torun.pl 08.05.09, 18:50
Witam!

Większość diet i wskazówek dla osób odchudzających się zaleca, by jeść
wieczorem jak najlżej, nie później niż po 18:00, itp. Ja jednak mam z tym
problem. Od czasów nastolatki jestem typem nocnego marka, któremu najlepiej
się myśli, uczy i pracuje wieczorem, bywa wtedy bardziej aktywny niż w ciągu
dnia. Głód wieczorową porą to dla mnie prawdziwy koszmar i dużo trudniej mi go
opanować niż rankiem czy po południu. Czasami kończy się zuchwałym skokiem na
lodówkę...

Niedawno rozpoczęłam walkę z nadprogramowymi kilogramami - mam ok. 12-14 kg do
zgubienia, aby wskaźnik BMI przestał pokazywać nadwagę. Nie stosuję żadnej
specjalnej diety, bo po jednej takiej "cudownej" doświadczyłam efektu jo-jo.
Pożegnałam się z ryżem, makaronem i pieczywem innym niż chrupkie, jem mniej i
częściej, przesunęłam obiad na wcześniejszą porę (dzięki temu, że pracuję
głównie w domu, nie mam problemu z przygotowywaniem jedzenia o określonej
porze). Zainwestowałam w ćwiczenia w fitness klubie oraz twisterek do
ćwiczenia brzucha i talii w domu (jestem typem jabłuszka). Dodatkowo łykam Lineę.

Będę bardzo wdzięczna i ekspertom, i współodchudzaczom za wszelkie wskazówki
na temat posiłków, które dadzą mi wieczorami energię, sytość i uwolnią od
myślenia o jedzeniu, a jednocześnie nie zrujnują wysiłków dietetycznych :)

PS: Czy takim patentem na mój wieczorny głód mogą być zupy? Oczywiście chude,
na bulionie warzywnym, przecierane blenderem? Zauważyłam, że ciepła, gęsta
zupa daje mi naprawdę długie uczucie sytości. Ale czy to odpowiedni pomysł na
kolację?
  • eva.fidler 12.05.09, 15:53
    Nie zgodzę się z tym, że ostatni posiłek należy zjeść przed godziną 18. Reguła
    ta jest ważna tylko i wyłącznie wtedy jeśli spać chodzi sie przed 21.
    Przestrzeganie zasady ustalania pór posiłków jest oczywiście bardzo ważne, są
    one następujące:

    - śniadanie należy zjeść maksymalnie w ciągu 2 godzin od momentu wstania rano.
    Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Daje nam energie na początek
    aktywności. Badania wskazują także, że osobą nie jedzącym śniadań trudniej jest
    schudnąć.
    - przerwy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 3-4 godziny,
    Zapobiega to nadmiernym wahaniom stężenia glukozy we krwi a także utrzymuje
    tempo przemiany materii na wysokim poziomie.
    - ostatni posiłek w ciągu dnia należy zjeść na 3 godziny przed snem.

    Dzięki zjadaniu kolacji:
    - nie budzimy się w nocy głodni,
    - łatwiej nam jest zasnąć - nie dokuczają nam bóle głodowe, ale przewód
    pokarmowy nie jest też nadmiernie obciążony,
    - rano mamy dobry apetyt na śniadanie.

    Jeśli chodzi o rodzaj posiłku na kolację, to rzeczywiście powinien on być raczej
    lekki - lekkostrawny. Odradzam raczej potrawy wzdymające (dania na bazie
    gotowanej kapusty, fasoli )czy też tłuste. Przy rozkładzie 5-cio posiłkowym
    kolacja powinna dostarczać ok. 20 % dziennej podaży energii. i być dobrze
    zbilansowana Dobrym zestawem będzie np.:
    * kanapka z ciemnego pieczywa z białym serem i warzywami
    lub
    * omlet na parze z warzywami
    lub
    * płatki z jogurtem

    Zupa również nie jest złym rozwiązaniem. Prawda jest taka, że trudno o ścisłe
    reguły. Dodałaby tylko do niej:
    - źródło białka np. jogurt czy mięso z piersi indyka,
    - źródło węglowodanów np. brązowy ryż, kaszę.

    Chciałabym też dodać, że podoba mi się takie podejście do diety. Dieta
    odchudzająca ma być tak naprawdę wstępem do zdrowego odżywiania się. Jednak
    wykluczanie produktów skrobiowych nie ma większego sensu. Organizm do spalania
    tkanki tłuszczowej a także aktywności potrzebuje pewnej ilości węglowodanów.
    Najlepszym ich źródłem są pełnoziarniste produkty zbożowe, a więc: pieczywo
    razowe, ryż brązowy, kasze, makaron razowy (ugotowany al dente).

    Pozdrawiam
  • wj_2000 20.06.09, 12:00
    Gorąco polecam metodę Montignaca. Zawarta jest w jego książce pt. "Jeść aby
    schudnąć".
    Posiłek o niskim indeksie glikemicznym, nawet skromny ilościowo, zapewnia na
    długo uczucie sytości, chroni przed napadami "wilczego apetytu".
    Dieta Montignaca nie jest sprzeczna z zaleceniami Ewy Fiedler, ale jest bardziej
    konkretna.
    --
    Jak ja nie lubię mieć stale racji!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.