Dodaj do ulubionych

chyba juz nikt nie biega

13.12.14, 16:25
bo cisza na forum..
nawet aszuelka zamilkła.
--
sportowy krem nie tylko dla idiotów
http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
Edytor zaawansowany
  • budzik11 13.12.14, 19:51
    Wszyscy biegają, dlatego nikt nie ma czasu na siedzenie przed kompem ;-) Ja w tym tygodniu 50km, jeszcze jutro z 15 będzie. Fajna, biegowa pogoda :)
  • doral2 14.12.14, 18:22
    eetam, wcześniej była jeszcze lepsza pogoda, więcej pisali i więcej biegali.
    teraz nic nie piszą, bo nie biegają, idę o zakład.

    ps. fajny masz przebieg :)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • budzik11 14.12.14, 20:20
    doral2 napisała:

    > teraz nic nie piszą, bo nie biegają, idę o zakład.

    wstydzą się przyznać? ;-)
    Ja dziś dwa razy śmigałam. Najpierw rano, potem wróciłam do domu, zrobiłam i podałam rodzinie obiad, w międzyczasie wysuszyłam kurtkę, zmieniłam resztę rzeczy, bo wszystko mokre od deszczu i poleciałam jeszcze raz. Moja mama z troską "Ojej, i nie zmokłaś?" No zmokłam, ale z cukru nie jestem :D
  • panekd 14.12.14, 21:11
    Ja biegam mniej. Przyznaję się. Katar mnie rozłożył.
  • maretina 17.12.14, 16:23
    za mało wiary w ludzi masz:D
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • kitty29 15.12.14, 09:28
    Ja biegam :-)
    Ostatnio rzeczywiście biegałam nieregularnie, bo choroby, obowiązki i spadek formy. Ale od tygodnia powróciłam do stałego rytmu.
    Wczoraj nawet zaliczyłam citytrail. Wprawdzie odczułam mocno nieregularność treningów i w związku z tym wynik uzyskałam słaby, ale i tak jestem zadowolona.
    --
    http://rafiki007.fm.interii.pl/allegro/ole0.bmp

    Zuzka (20.09.2007)
  • myelegans 15.12.14, 19:31
    BIegaja, biegaja nawet w zawodach startuja. zeszly tydzien sztafeta, w sobote bieg crossowy. Na liczniku 60km w zeszlym tygodniu.
    Ja z kolezankami z klubu podjelysmy wyzwanie biegu codziennego od 20listopada do 31grudnia, minimum 2km.
    Bieg noworoczny 10km "Na kacu" z finiszem na plazy, wiekszosc wskakuje do wody, ja robie zdjecia. 10 stycznia polmaraton
  • nn33 15.12.14, 23:58
    A ja wstyd się przyznać już dwa tygodnie nie biegam będę musiał się wziąć w garść .Chyba potrzebuję kopa bo pogoda mnie nie odstrasza tylko lenia złapałem.
  • doral2 16.12.14, 20:47
    kobieto, ciebie to nawet pytać nie trzeba, bo i tak wiadomo że śmigasz aż miło :)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • nn33 17.12.14, 04:14
    Mam wrażenie , że więcej kobiet biega niż mężczyzn , przynajmniej tu na forum chyba większość kobiet .Czy panowie się opieprzają?
  • maretina 17.12.14, 16:25
    panowie biegają, nie mają czasu na czcze rozmowy ;-)
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • maretina 17.12.14, 16:21
    oj, biegam, biegam. miałam infekcję wirusową, zatem tydzień pauzowałam obowiązkowo, ale od ubiegłej niedzieli 3 razy w tygodniu dyszkę wylatam:-). teraz mam trudności z czasem, bo dzieci chore i mam l4 na syna, mąż sporo pracuje, ale raz w tygodniu (tzn w środku tygodnia, we środę biegam) a potem w sobotę i w niedzielę. na razie inaczej nie będzie:/
    słuchajcie, powiedzcie mi czy jako robienie podbiegów mogę traktować swoją zwykłą trasę, która składa się z górek i dołków i różnych innych nachyleń? generalnie mieszkam na Warmii i tu nigdy po płaskim nie biegnę. zastanawiam się co tak naprawdę kryje się za hasłem podbiegi? czy tylko latanie pod górkę, potem w dół i tak w kółko powtarzane czy też trasa taka jak moja to stałe (tzn. na każdym wybiegu) podbieganie? nie wiem czy jasno się wyrażam...:-)
    hej, jeszcze coś!:) słyszeliście o akcji 100 km w grudniu? ja mimo moich rozmaitych utrudnień zrobię tą seteczkę:-) z palcem w nosie:-), poświętach pozbywam się dzieci na trochę i wtedy dopiero "se polatam" :D
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • budzik11 17.12.14, 16:58
    maretina napisała:

    > hej, jeszcze coś!:) słyszeliście o akcji 100 km w grudniu?

    Nie, napisz coś więcej. Właśnie sobie sprawdziłam, w grudniu mam już wybiegane 98,21km :)
  • doral2 17.12.14, 19:11
    dostaniesz medal z kartofla ;)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • budzik11 17.12.14, 20:00
    Hehe ;-)
    Pytam, bo to może jakaś akcja charytatywna, w stylu "pomoc mierzona kilometrami" itp. czy że za każde 100km ktoś tam da na jakiś cel charytatywny jakąś kaskę.
  • maretina 17.12.14, 20:39
    nie, na fejsbuku ktoś mnie zaprosił do takiej akcji:-)
    hej, a o podbiegach nic nie napiszecie?:)
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • doral2 19.12.14, 21:04
    maretina napisała:

    "..słuchajcie, powiedzcie mi czy jako robienie podbiegów mogę traktować swoją zwyk
    > łą trasę, która składa się z górek i dołków i różnych innych nachyleń? generaln
    > ie mieszkam na Warmii i tu nigdy po płaskim nie biegnę. zastanawiam się co tak
    > naprawdę kryje się za hasłem podbiegi? czy tylko latanie pod górkę, potem w dół
    > i tak w kółko powtarzane czy też trasa taka jak moja to stałe (tzn. na każdym
    > wybiegu) podbieganie? nie wiem czy jasno się wyrażam..."

    zależy jaki masz cel treningowy.
    jak sobie tak tylko polatać, to w sam raz.
    a jak jakiś tam plan treningowy, to przeważnie piszą że 6,7,8,9 razy wte i nazad.
    latam teraz wedle jakiegoś tam planu i tam tak jest.
    ale nie mam żadnej górki pod nosem, więc latam na bieżni, na której są podbiegi narastające i opadające w cyklach po pięć.
    latam takie, bo nie chce mi się gmerać co chwila na panelu.
    w końcu chodzi o to, by się dobrze zmachać lecąc pod górę i w dół.
    można by też próbować latać na szóste piętro po schodach, ale chatę mam zaledwie piętrową, więc nie będę dojeżdżać do jakiego blokowiska, bo chyba by mnie cieć miotłą pogonił :/
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • doral2 19.12.14, 21:06
    a, jeszcze jedno - podbiegi są wtedy, jak masz co najmniej 8% wnosu.
    ale jak to na oko ocenić, to nie mam zielonego pojęcia :/
    z ekierką latać nie będę.
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • budzik11 20.12.14, 10:18
    doral2 napisała:


    > można by też próbować latać na szóste piętro po schodach, ale chatę mam zaledwi
    > e piętrową, więc nie będę dojeżdżać do jakiego blokowiska, bo chyba by mnie cie
    > ć miotłą pogonił :/

    Ja mieszkam na terenie płaskim jak stół, chatę mam parterową, ale w okolicy mam wiadukt/estakadę nad autostradą, to sobie mogę tam powbiegać. Cuda drogowej inżynierii w służbie biegania ;-) .
  • maretina 20.12.14, 12:30
    ja tylko "se latam". w zawodach nie planuję udziału. wyczytałam tylko, że bez podbiegów nie buduje się odpowiednio siły w mięśniach nóg, a ja jestem hedonistka i moje bieganie ma być jak najbardziej przyjemne, zatem siła musi być, żeby potem było lepiej:D. czytam sobie i oglądam w necie nachylenia, no i chyba łapię się na takowe, z tym, że czasami jest tak, że szybko wbiegnę na górkę, potem jaba-daba-du, zbiegam, a czasami mam mniejszy podbieg ale za to np. dłuuuuuższy:-)
    generalnie wam powie,że bieganie jesienią jest przyjemniejsze niż latem. o niebo!
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • doral2 20.12.14, 20:35
    pod warunkiem, że to złota, polska jesień.
    bo jak taka jak dzisiaj, to ja to chromolę!
    piździ, że łeb urywa, nie może się zdecydować czy pada czy leje, albo może mży...
    szarówka już o 14.30 się zaczyna... w dupie z taką jesienią :/
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • maretina 21.12.14, 13:51
    jesieni łądnej nie ma, to fakt, ale dałam dziś radę w tym 3,14ździjewie. bardziej jestem zmęczona, bo wiatr utrudnia bieganie, więcej siły potrzeba na wykonanie ruchu, ale jest naprawdę mega! biegałam już przy -5, jak był śnieg w lesie i mgła taka, że ledwo swoje ręce widziałam, to było czadowe uczucie, jak w bajce!:-)
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • doral2 21.12.14, 17:53
    poszłam na bieżnię... 25 km zrobiłam i nie zdechłam z nudów.
    normalnie sama siebie podziwiam :D
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • rosemary84 15.01.15, 12:22
    i ja podziwiam... ja raz w życiu zrobiłam na bieżni 10km i o ile nie będzie absolutnie tragicznej* pogody to nigdy więcej ;)

    *) czyli co najmniej -20stopni i pizgający wiatr przez kilka kolejnych dni ;)
  • budzik11 21.12.14, 18:20
    maretina napisała:

    > jesieni łądnej nie ma, to fakt, ale dałam dziś radę w tym 3,14ździjewie.

    hehe ;-)
    www.facebook.com/portal.Bieganie/photos/pb.291034565562.-2207520000.1419182257./10152451086875563/?type=1&theater
    Ja też biegałam, ale tylko piątkę. W parku, myślałam, że drzewa się na nas poprzewracają, tylko trzeszczały ;-)
  • maretina 21.12.14, 19:45
    napieramy.pl/za-kazdym-razem-kiedy-opuszczasz-bieganie/
    a to straszak na tych, co się ociągają!:-)
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • myelegans 22.12.14, 14:34
    Cytat jak był śnieg w lesie i mgła taka, że ledwo swoje ręce widziałam, to było czadowe uczucie, jak w bajce Uwielbiam biegac po sniegu. od lat w Sylwestra okolo poludnia zbieramy sie grupa na bieg po miejscowych lesnych gorkach.
    Jak spadnie swiezy snieg, ostatniej zimy, kilka zamieci snieznych zostawialo 50-70cm swiezego puchu, to sie zwolujemy po zmroku z czolowkami na glowach i w rakietach snieznych i tez po tych gorkach lazimy. Czasami jest nas ok 30 osob, psy, dzieci (no takie starsze) jest ciemno, snieg rozswietla i tajemniczo, ktos zawsze ma jakas piersiowke na rozgrzewke, ktora idzie w ruch. Wychodzimy na wzgorze z widokiem i przygladamy sie oswietlonemu miastu z daleka.
  • doral2 22.12.14, 19:14
    o mamuniu!!
    nienawidzę zimy.
    i po śniegu nie latam, wystarczy że sobie w zeszłym roku skręciłam kostkę.
    co prawda nie na śniegu, ale teraz mam schizę i strasznie się boję by jakiej kontuzji nie załapać, w szczególności że mam w planie maraton na wiosnę.
    więc na śnieg nikt mnie nie wygoni, żeby nie wiem co.
    ale podziwiam twój zapał :)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • myelegans 22.12.14, 19:31
    doral, ktory marathon robisz? Bedziesz wszystkie te dlugie wybiegania do 35km robila na biezni? Teraz to ja podziwiam, bo dla mnie to tortura
  • doral2 23.12.14, 18:14
    orlen robię.

    jak mam biegać w taki deszcz, co to u nas od dwóch dni leje i jest kompletny dramat, to wolę na bieżnię iść..
    i nie mam wyjścia, 35 kaemów na bieżni trza będzie wytłuc, chyba że pogoda się poprawi..
    a jakoś się na razie nie zanussi :/

    w niedzielę obejrzałam na telewizorach klubowych 15 razy debilną reklamę z jakimś pluszmisiem, 20 razy wiadomości na tefałenie, jakiś mecz piłki nożnej (zielone majtki kontra żółte koszulki), mecz w kosza konferencji wschodniej, ale i tak nie wiem kto z kim grał i kto wygrał, pięć razy prognozę pogody, teledyski na jakiejś stacji muzycznej i całą inna kupę bzdur, na którą byłoby mi szkoda czasu w normalnych warunkach.
    aha, i jeszcze program o lekarzach wolontariuszach walczących z ebolą.
    zdjęcia wstrząsające :/

    bo normalnie to ja telewizji nie oglądam, szkoda prundu...

    bieżniowa nuda zabija, ale ma też zalety.
    jak w terenie przelecisz 17 km w jedną stronę i ci się zesłabnie, to niestety musisz z powrotem też te 17 km na nogach zrobić, albo dzwonić po pomoc. a na bieżni schodzisz i idziesz do szatni. albo cię znosza ;)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • myelegans 01.01.15, 22:40
    Soral tak mi sie przypomniala zeszla zima, ktora byla dluga, mrozna, sniezna i upierdliwa i przygotowania do wiosennych maratonow. Kikoro ludzi przenioslo sie na bieznie i to nawet nie 100% tylko na dlugie wybiegania i cos po srodku i prawie wszyscy skonczyli z kontuzja, troje musialo przerwac przygotowania i wycofac sie ze startu. Bieznia obciaza te same miesnie, te same sciegna, ktore sa bardziej narazone na kontuzje.
    Bieganie po nierownosciach terenu trenuje i wzmacnia rozne miesnie

    To tak w ramach uwazaj na siebie.

    Szczesliwego Nowego Roku!
  • doral2 03.01.15, 20:02
    No cóż, widać nie mieli szczęścia.
    Ja już od dwóch sezonów zimą na bieżni biegam i zero kontuzji.
    Kontuzji nabawiłam się w terenie. Latem.
    Chwila nieuwagi, noga się wygła i pozamiatane.
    Zatem na dwoje babka wróżyła...
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • myelegans 22.12.14, 14:16
    Wiesz jak mowia, podbiegi to trening szybkosci incognito. Wzmacniaja nogi, serce i glowe
  • rosemary84 29.12.14, 21:53
    A ja sie przyznaję bez bicia, że leniłam się na roztrenowaniu i dopiero powoli wracam na biegowe ścieżki ;) ale za to z nowym sprzęcikiem w postaci garniaczka 220hr :D
  • doral2 30.12.14, 11:02
    roztrenowanie dobra rzecz :)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • budzik11 30.12.14, 15:30
    A ja biegam intensywnie, przez całe święta też. Znalazłam ten profil "100km w grudniu" o którym pisałyście, a że miałam wtedy już 98km to stwierdziłam, że zrobię 200. I robię :)
  • nn33 31.12.14, 17:34
    Ja też się opieprzałem w grudniu , ale mam noworoczne postanowienie i trzymajcie za mnie kciuki tym bardziej , że jestem początkującym .
  • maretina 01.01.15, 15:31
    nogi, nogi, nogo roztańczone..... tak przed laty śpiewała Irena Kwiatkowska, i tak ja dziś biegałam po leśnych, mokrych, oblodzonych ścieżkach. To była moja najlepsza biegowa zabawa w życiu. Do tej pory mam banana na twarzy na samą myśl o tym:D

    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • nn33 03.01.15, 02:51
    Ja również super co? Po dłuższej przerwie znów wróciłem do biegania cofnąłem się do 5km. i pogoda nie przeszkadza.
  • maretina 04.01.15, 22:17
    Wczoraj tylko osemkę zrobiłam, za to w porwistym wietrze, zawierucha typu śnieg z deszczem. Najgorszy był wiatr, bo momentami ze ścieżki mnie spychało i brakowało tchu. Nie wiem dlaczego mam tak, że im gorzej na dworzu, to bardziej mnie to kręci! Normalnie chyba porypało mi się w głowie!:-)
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • doral2 05.01.15, 16:51
    uuuu. to ty twarda jesteś!!
    mnie by się tak nie chciało i poszłabym na bieżnię.
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • myelegans 08.01.15, 16:44
    Nowy Rok rozpoczelam biegiem "Na kacu" na 10km zakonczonym na plazy, wiec wiekszosc wskoczyla do wody, a ja.... zdjecia robilam. Kiedys sie odwaze, znajome malzestwo wskakuje w zimne wody Atlantyku od ... 27lat.

    We wtorek biegalam przy -10C, ale bylo bezwietrznie. Dzisiaj -17C, odczuwalna -28C bo wiatr, ide na elliptical, ale po drodze do pracy widzialam kilku biegaczy w maskach narciarskich na twarzy.
    Szkoly pozamykane bo.... zimno....
  • doral2 10.01.15, 17:47
    biegałam przy -8.
    dupa zmarznięta, czerwona jak u pawiana, zamarznięte rzęsy, broda, zadymka śnieżna i w ogóle.
    nieprędko to powtórzę...
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • maretina 11.01.15, 17:03
    dziś było trochę śmiesznie, baaaardzo ciężko i trochę strasznie. śmiesznie, bo czasami jak zawiał wiatr, to będąc biegnąc do przodu, wiatra mocował się ze mną i pchał mnie do tyłu. skubaniec miał dziś niezłą moc!:D ciężko, bo trudno dziś bieganie nazwać bieganiem, to raczej trening siłowy, każdy ruch wymagał większej siły. strasznie, bo na ścieżce leśniej kilka drzew było powalonych, były to naprawdę wielkie drzewa. no ale, stał się CUD (Czas Unieść D**ę) i pobiegłam. kilometr mniej, za to wróciłam mega, mega zmęczona i z jednym bolącym pośladkiem:D
    czuję niedosyt ilekroć muszę skrócić dystans, no ale natura dziś był silniejsza ode mnie.
    żeby nie kończyć smutno, to odgrażam się: ja jej jeszcze pokarzę! i tak będę latać:D
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • myelegans 11.01.15, 17:25
    Za chwile wychodze na 20km dlugiego wybieagania, mam zaladowana nowa ksiazke na ipodzie i juz nie moge sie doczekac. Wreszcie nikt nic nie bedzie ode mnie chcial 😜 wrocilam pozno z imprezy w naszym klubie, chcialam odespac i od 8 rano zaczely przewijac sie pielgrzymki przez sypialnie, kazdy mial jakas pilna sprawe😡

    Pogoda -5C, bezwietrznie i sloneczko. Perfekt!
  • doral2 11.01.15, 20:50
    + 3,5, wicher duł, więc się zastanawiałam czy warto.
    ale warto było, bo wiatr nie był lodowaty, tylko taki prawie wiosenny.
    14 km zrobiłam, wedle planu pod maraton.
    było super :)
    i zdążyłam przed opadami śniegu do dom nawrócić.
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://mages44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • hanka20074 14.01.15, 12:04
    Oj biega biega i to sporo:-)
    Mój hardcorowy bieg odbył się przy temp -6,5 stopnii i ponad 10 km i skoro przeżyłam, stwierdziłam że to znak.
    Biegam jak tylko mam okazję a że czasu mało na internet to rzadko tu zaglądam. Obiecuje poprawę i pozdrawiam:-)
    --
    Jaka jest podstawowa różnica między psem a kotem? Pies rozumuje tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, muszą być bogami". Kot zaś tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, więc jestem bogiem".

    Autor anonimowy
  • rosemary84 15.01.15, 12:19
    ja tam biegam :) zima mi nie straszna ;) w tym sezonie najniższa temperatura przy treningu to -13 było ;) z wiatrem też sobie jakoś można dać radę :D a jakie czasy wykręciłam ostatnio jak wb2 robiłam i udało mi się zrobić całe z wiatrem :D :D :D
  • myelegans 19.01.15, 04:25
    Zrobilam dzisiaj polowke w cieplym klimacie pod palmami. Przenioslam sie na kilka dni z -8-10C do 20-25C. Pokazaly sie roznice czasowe w biegu (3minuty oddalone od zyciowki), ale do moczenia sie w basenie i na plazy nie potrzebowalam aklimatyzacji wcale, z biegu wlecialam 😜
  • doral2 19.01.15, 20:48
    ić stont żmijo jedna...ludziuf nie denerwuj.. ;)
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • myelegans 20.01.15, 03:30
    Sorencja. Jutro wracam do normalnego swiata, koniec biegania po plazy przy zachodzie slonca i picia wina po zmroku przy ognisku nad woda. Chce juz na emeryture.... 😰
  • maretina 21.01.15, 17:40
    dwa tygodnie temu biegałam tylko w sobotę i w niedzielę, w miniony weekend podobnie, z tym, że w niedzielę już na lekach przeciwbólowych. roluję się, wzmacniam feralny mięsień i w weekend ponowna próba. żadnego urazu nie miałam, zatem to chyba przeciążenie mięśnia.... tak się pocieszam.
    macie jakieś doświadczenia w owym zakresie pośladkowym?:)
    pocieszcie, plissss. nosi mnie, a wiem, że lepiej te kilka dni poczekać... mam już wizję przed oczami, że tę cudowną swobodę biegania bez więlkiego wysiłju, którą mozolnie budowałam przez prawie rok teraz kurcze olek zaprzepaszczam!:(
    wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • doral2 21.01.15, 20:18
    półpek ci szwankuje??
    kurde niedopszsz...

    zrób tak (tylko nie wiem czy uda mi się dobrze to wytłumaczyć) - stań przy łóżku, kanapie, co tam masz, postaw nogę od bolącego półpka na kanapie i zegnij tak jakbyś chciała usiąść po turecku. na drugiej nodze stoisz ofkors i dociskasz dół kadłuba do tej zgiętej nogi, i tak sobie chwilę trzymasz. albo dwie chwile. chwila odpoczynku i repeta...

    czyli tak zasadniczo typowe rozciąganie półpupkowych mięśni.
    z rolowaniem może wstrzymaj się na dzień lub dwa, no i może jaką maścią przeciwbólową i rozgrzewającą?
    spróbuj, zaszkodzić nie zaszkodzi, a nusz widelec pomoże?
    nobo nie wiedząc co ci tak naprawdę jest, trudno radzić...
    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • maretina 21.01.15, 22:31
    jakbym chiński czytała;-), ale dzięki za trop zaraz wrzucę w dr googla rociąganie półd**ska:D
    --
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • ochnio30 19.01.16, 10:03
    biegam, biegam, nie odpuszczam biegi w ramach pko Grand Prix Gdyni sie zaczynają niedługo
  • kawunia66 29.02.16, 16:26
    Jeśli biegasz jesteś biegaczem. I nie ma znaczenia jak szybko ani jak daleko biegasz. Nie ma znaczenia czy dziś jest Twój pierwszy dzień czy biegasz już dwadzieścia lat. Tu nie ma żadnego testu, licencji ani karty członkowskiej. Po prostu biegasz

    ? John Bingham

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka