Dodaj do ulubionych

Pólmaraton PZU

26.03.15, 17:42
zwarte i gotowe?
od jutra pakiety startowe można odbierać, od 12.00 na stadionie narodowym.
--
sportowy krem nie tylko dla idiotów
http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
Obserwuj wątek
      • doral2 Re: Pólmaraton PZU 27.03.15, 18:28
        myelegans napisała:

        > powodzenia!
        > Bedziesz wiedziala z czym startujesz do maratonu..

        dzięki, ale to nie jest moja pierwsza połówka.
        już chyba 7 czy 8 przeleciałam :)
        --
        sportowy krem nie tylko dla idiotów
        http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
    • galgo Re: Pólmaraton PZU 27.03.15, 11:06
      trzymam kciuki, pochwalcie sie po zawodach jak Wam poszlo!
      a tutaj znalazlam maly poradnik przed biegiem, moze komus sie przyda:
      polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,105717,17664575,Polmaraton_Warszawski_2015__10_porad_od_MOTIVATO_przed.html
    • budzik11 Re: Pólmaraton PZU 27.03.15, 12:58
      Mnie to już troszkę bokiem wychodzi, wszyscy znajomi, którzy wiedzą, pytają, czy jestem przygotowana. Wszędzie dobre rady "przed", newslettery od organizatora. Presja rośnie, stresik też. Chciałabym, żeby już było po ;-)
      • doral2 Re: Pólmaraton PZU 27.03.15, 18:32
        budzik11 napisała:

        > Mnie to już troszkę bokiem wychodzi, wszyscy znajomi, którzy wiedzą, pytają, czy jestem przygotowana. Wszędzie dobre rady "przed", newslettery od organizatora. Presja rośnie, stresik też. Chciałabym, żeby już było po ;-).."

        no ale czym się tak zasadniczo stresujesz?

        trenowałaś? trenowałaś.
        to przebiegniesz.
        szybciej lub wolniej, ale dasz radę.
        spoko :)

        mnie bardziej stresuje zmiana czasu, bo się nie wyśpię i może budzik nie zadzwonić.
        a i tak trza bladym świtem w niedzielę wstać, toż to barbarzyństwo!!
        nie lubię w niedziele wstawać bladym świtem :/
        --
        sportowy krem nie tylko dla idiotów
        http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
        • budzik11 Re: Pólmaraton PZU 28.03.15, 12:02
          doral2 napisała:

          > no ale czym się tak zasadniczo stresujesz?
          >
          nie wiem, czuję presje otoczenia :D


          > a i tak trza bladym świtem w niedzielę wstać, toż to barbarzyństwo!!
          > nie lubię w niedziele wstawać bladym świtem :/

          Ja mam pociąg po 7, bedę musiała wstać ok 6 czyli zasadniczo o 5 przez zmianę czasu ;-)
          • doral2 Re: Pólmaraton PZU 28.03.15, 20:49
            budzik11 napisała:

            > doral2 napisała:
            >
            > > no ale czym się tak zasadniczo stresujesz?
            > >
            > nie wiem, czuję presje otoczenia :D.."

            zacznij wywierać presje na otoczenie :D
            czy już są gotowi do kibicowania?
            jakie transparenty przygotowali?
            na którym kilometrze będą stali?
            czy wzięli parasole, bo może padać?
            jak głośno będą się wydzierać na trasie?
            czy będą kibicować tylko tobie, czy innym zawodnikom też?

            no! niech im też nie będzie tak za dobrze :D

            też wstaję o szóstej, więc łączę się w bólu :D
            nie zapomnij zjeść porządnego śniadania!
            good run!
            --
            sportowy krem nie tylko dla idiotów
            http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
        • doral2 Re: Pólmaraton PZU 30.03.15, 19:53
          znowu poprawiłam wynik o ponad 4 minuty, z czego jestem niezmiernie szczęśliwa :)
          bieganie za zającem to jednak dobra rzecz.
          niezły mam progres, ponad osiem minut w ciągu miesiąca to już naprawdę w porząsiu :)

          biegło mi się dobrze, lekko, nie miałam kryzysu na 18 kilometrze, jak to zwykle bywa, bo na 18 kilometrze akurat był parszywy podbieg i nie miałam czasu zajmować się kryzysem, bo musiałam zając się podbiegiem.
          pogoda była super, nie za zimno, nie za gorąco.
          było zajebiście :)
          --
          sportowy krem nie tylko dla idiotów
          http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
            • budzik11 Re: Pólmaraton PZU 31.03.15, 08:08
              Dobrze poszło, pobiegłam lepiej, niż się spodziewałam i zapisałam :) Jak na debiut, jestem bardzo zadowolona, sił mi jeszcze dużo zostało, spokojnie jeszcze z piątkę bym pobiegła. Następnym razem będę wiedzieć, jak rozłożyć siły i postawię na szybkość. Brakowało mi oznaczeń trasy (odległości), endomondo w ogóle nie słyszałam i nie wiedziałam, gdzie jestem, orientowałam się tylko po bramkach na międzyczasach. Takie oznaczenie widziałam tylko chyba na wysokości Agrykoli, na 12km. Poza tym dużo śmiesznych ludzi jak zwykle: pan w piżamie, pan-banan, pan z kartką na plecach "przegrałem zagład, biegnę na różowo", że o studentach z wódą nie wspomnę ;-) Generalnie - super bieg.
              • doral2 Re: Pólmaraton PZU 31.03.15, 19:56
                aaa, no to super że masz takie fajne doznania po pierwszej połówce :)
                pięknie się wkręciłaś :)

                a oznaczenia były co kilometr, tylko pewnie nie zwróciłaś uwagi na nie.
                mnie się endo wyłączyło na ósmym kilometrze, zgubiło sygnał i dupa z kwasem, nie podniosło się aż do mety. tyle, że czas zmierzyło i nic więcej.

                pan w piżamie biega z pluszowym misiem, na połówce bmw było ich kilku w piżamach i z misiami :D
                banan jest na każdym biegu, ale studenciaków walczących z połówką, tom jeszcze nie widziała :D zajebiści ludzie :D
                ciekawe, czy mieli tam wodę czy wódę ;)
                --
                sportowy krem nie tylko dla idiotów
                http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
                • budzik11 Re: Pólmaraton PZU 31.03.15, 21:12
                  doral2 napisała:

                  > a oznaczenia były co kilometr, tylko pewnie nie zwróciłaś uwagi na nie.

                  serio?? Ja widziałam tylko raz, na takim białym skrzydle/fladze, po lewej stronie jezdni. Potem szukałam ich wzrokiem, ale już więcej nie widziałam. A wkurzała mnie ta dezorientacja.

                  > mnie się endo wyłączyło na ósmym kilometrze,

                  ja się bałam, że pod Wisłostradą się zgubi i nie odnajdzie, ale spoko, nawet wykres mam bez dziury.


                  > ciekawe, czy mieli tam wodę czy wódę ;)

                  Podobno butelki były puste, gdzieś czytałam. Ale pomysł fajny, wszyscy się hahali :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka