Piłka w siatce, ale nie ma gola. Po interwencji Skaba wypuszcza piłkę i Tataj trafia do pustej bramki. Sędzia uznał, że piłkarz Korony przewinił. Czy miał rację?
Gdzie sędzia widział tu błąd, ewidętnie Skaba popełnił błąd, złapał piłkę a ta wypadła mu z rąk. Nie mowy o żadnym faulu!!! Lecz tego dnia szczęście było po stronie Korony i udało im się wygrać. Dobrze było by aby każdy taki błąd sędziego zawsze był słusznie nagradzany póżniej, tak jak to się stało w tym meczu, ale to raczej nie realne. Znaczniej realne jest dobre szkolenie sędzi, aby żadna dróżyna czuła się skrzywdzona!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.