Mierzone uderzenie Waldemara Soboty powinno znaleźć się w bramce Cracovii. Piłkarza Śląska zatrzymał jednak Marcin Cabaj, który sparował strzał na rzut rożny.
swieza krew w ekstraklasie. jesli nie zepsuje go polska trenerska mysl
to chlopak moze daleko zajsc. nie boi sie pojedynkow 1 na 1 co w
polskiej lidze jest rzadkoscia (lol) a poza tym w reprezentacji dawno
juz nie bylo tak kreatywnego i majacego dobry przeglad pola
rozgrywajacego. waldek dajesz dajesz czekamy na pierwsza bramke ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.