Dodaj do ulubionych

24. kolejka. Polonia W. - Lechia 1:1. Cvirik (1:0)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 21:45
Trałka wszedł w druiej połowie!?
Edytor zaawansowany
  • Gość: qpa IP: *.pools.arcor-ip.net 19.04.09, 02:25
    przecież to gol sezonu
  • Gość: seba IP: *.chello.pl 19.04.09, 09:04
    a dlaczego nie ma bramki Lechi? tylko jest dyskopolo? kogo obchodzi jak gra ta
    śmieszna drużyna. Przeciez ona nie ma kibiców. Panowie administratorzy. Poprosze
    o bramke Lechi, tylko migiem.
  • Gość: antek IP: *.acn.waw.pl 19.04.09, 11:12
    spadaj przymule
  • Gość: Kropek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 11:32
    Nic wielkiego się nie stało . Najlepszym się to zdarza.<br/> Zabłocki Brawo za bramkę ;D
  • Gość: jacek IP: *.aster.pl 19.04.09, 12:21
    smieszny to ty jestes baranie zycze ci spadku do 1 ligi tam jest miejsce ekip z
    pomoza
  • Gość: seba IP: *.chello.pl 19.04.09, 12:29
    gdyby nie kupczyki z dyskopolo to byscie sie nie wygrzebali z II ligi a dla
    takiego smiesznego klubiku jak polonia to najwyzsze miejsce do grania. na poloni
    4 tys kibiców na lechi13000 i to dlatego że wiecej na stadion nie wejdzie. ale
    za dwa lata baltic arena i takie cos jak polonia to bedziemy połykac na
    sniadanie. i tyle w temacie.
  • Gość: sLEDZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 12:51
    ekip z pomoza? A twoje miejsce jest chyba w podstwówce.Naucz sie
    pisać buraku z Warszawy. Zawsze ARKA GDYNIA.
  • jednorazowy_nick 19.04.09, 13:05
    zrobiles taki sam blad,geniuszu-zjadles jedna litere
  • Gość: Gem97 IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.09, 12:36
    Brak bramki to skandal, jak widać są równi i równiejsi, nic to: byłem, widziałem, opowiem. Na prawym skrzydle Zabłocki znakomicie minął dyskopolowego obrońcę (chyba Kozioła, w każdym razie tego samego, który bezczelnie wcześniej przyłożył mu łokciem, czego oczywiście pan Kajzer - obiektywny do bólu - nie raczył zauważyć). Żaden dyskopolowiec nie był już w stanie go dogonić, nie było jak odgwizdać spalonego... Zabłocki ściął w kierunku bramki, w pełnym pędzie wyszedł w czyste sam na sam, ale jednak pod dużym kątem z prawej strony, z ok 11-12 metrów walnął przed siebie tak (chyba nawet z czuba), że szczęście dla dyskopolowego bramkarza, że w niego nie trafił. Wspaniała bramka, zero przypadkowości, wypracowana od początku do końca. Szkoda, że na tym się skończyło, bo byliśmy od dyskopolo o klasę lepsi, i to w całym meczu, nawet wtedy, kiedy się (niepotrzebnie) cofnęliśmy broniąc wyniku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka