Paweł Brożek z zimną krwią zamyka wynik spotkania. Po raz drugi ze stoickim spokojem napastnik mistrzów Polski położył Wyparłę i wbił piłkę do pustej bramki.
Brożek samolub, po meczu opieprz powinien dostać, wydaję mi się że nie można
na boisku być takim samolubem, szło dwóch na jednego mógł podać do
Niedzielana, ale nie bo jemu mało, musiał być ten 18... a tak Andrzej miałby
satysfakcję - to Andrzeja powinno już definitywnie przekonać że z Wisły musi
jak najszybciej uciekać... tam nie ma dla ciebie miejsca wtorek...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.