to jest właśnie profesjonalizm w polskiej piłce. Nasza liga różni się od lig
estońskiej, łotewskiej, ligi wysp owczych, liechtenstainu i andory jedynie
tym, że "piłkarze" mają podpisane kontrakty i nie muszą pracować dodatkowo
jako sprzedawcy, kościelni czy tynkarze.
To już nawet nie jest kwestia umiejętności a podejścia do pewnych spraw. Ja
byłem bramkarzem przez 5 lat w B-klasie i nigdy się tak nie zachowałem, a ten
gościu zarabia grubą forsę. Współczuję zagorzałym fanatykom polskiej ligi, ja
takim przestałem być już dawno temu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.