Z ust mi to kolego wyjales.
Te poprawne politycznie, i szukajace swej orientacji cioty z Orangu
( i tzw.eksperci, czyli jakies bezstalencie, co grzalo lawe na
Zachodzie) doprowadzaja mnie do szalu. Wez taki Superpuchar.
Kasprzik lapie pilke, a z boku wbiega Marcelo i naglle, celowo
podnosi noge i celowo laduje ja Kasprzikowi w brzuch. Komentatorzy
najpierw milacza, potem cos bredza... "No, zderzyli sie. Normalna
rzecz, bo pilka to meski sport"
I tak mozna w nieskonczonosc. Przypominaja sie podobne kingboxingi
Baszczynskiego, np. na Frankowskim. Dodajac do tego to co wyrabia
Cracowia, nie da sie ukryc, ze stolica chamstwa przeniosla sie na
dobre do Krakowa, a moze... zawsze tam byla.
Pozdrawiam (sorry, jeslis kibic Crakowii, ale nie lubie chamstwa i
tyle)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.